Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Płyn do chłodnicy wlany do spryskiwaczy

Featured Replies

Napisano

Moja serce.gif w ramach przygotowań do samodzielnego prowadzenia auta dostała zadanie bojowe: kupić i wlać płyn do spryskiwaczy. Kupiła, wlała. Dumna odpala silnik, pokazuje jak działają spryskiwacze. Super. Kontrolnie pytam się jeszcze jaki płyn kupiła. No wiesz, były mrozy to kupiłam taki do -37 stopni. Ja: Proszę????? No, był taki. Pokaż. A co tam jest napisane? Przepraszam....

No i pytanie moje:

Coś się stanie, poza tym, że oczywiście czyścić szyb nie będzie? W sumie chyba nie powinno, bo tu alkohol i tu alkohol. Ale na wszelki wypadek: zeżre lakier, wycieraczki, wypali dziurę w szybie? (to pytania serce.gif)

Napisano

Doswiadczenia w tej materii nie mam, ale wedlug TEGO to:

Quote:

Wlanie płynu chłodzącego do spryskiwacza spowoduje zatłuszczenie szyb możliwe do usunięcia właściwym płynem do spryskiwaczy.


Napisano

> zadanie bojowe: kupić i wlać płyn do spryskiwaczy. Kupiła,

> wlała.

I w ten sposób powinieneś się nauczyć, że kobieta lepiej niech maski nie otwiera.

Dobrze że nie kazałeś jej dolać oleju hehe.gif

> Coś się stanie, poza tym, że oczywiście czyścić szyb nie

> będzie?

Raczej nic poza tym, a może nawet brudzić, bo to inny alkohol i odparowywać nie będzie chciał z szyby.

Może dolej do tego denaturatu ? Będzie śmierdzieć, ale może poprawi sytuację.

Napisano
  • Autor

> Doswiadczenia w tej materii nie mam, ale wedlug TEGO to:

> Quote:

> Wlanie płynu chłodzącego do spryskiwacza spowoduje zatłuszczenie

> szyb możliwe do usunięcia właściwym płynem do spryskiwaczy.

No to fajnie..... wizyta w myjni, bo przecież na lakier też się leje sciana.gif Cóż, trzeba wypsikać 4l płynu i zalać właściwy....

Napisano
  • Autor

> I w ten sposób powinieneś się nauczyć, że kobieta lepiej niech maski

> nie otwiera.

> Dobrze że nie kazałeś jej dolać oleju

No chyba tak.... Usłyszałem, że tankowanie samodzielne to najwcześniej za 5 lat zeby.GIFzeby.GIF

> Raczej nic poza tym, a może nawet brudzić, bo to inny alkohol i

> odparowywać nie będzie chciał z szyby.

> Może dolej do tego denaturatu ? Będzie śmierdzieć, ale może poprawi

> sytuację.

Wypsikam od razu i zaleję właściwy...

Napisano

> No chyba tak.... Usłyszałem, że tankowanie samodzielne to

> najwcześniej za 5 lat

Z tym to nie jest najgorzej, zawsze ktoś z obsługi stacji pomoże. A jak mulher.gif atrakcyjna, to pomocników może być aż za wielu.

Gorzej z oceną momentu, kiedy należy zatankować. Moja żona nie umiałaby jeździć autem jednopaliwowym, bo jeździ się do momentu, kiedy gaz się skończy - auto przełącza się na noPb. Jakby nie miało się na co przełączyć to by był problem.

Napisano

> No to fajnie..... wizyta w myjni, bo przecież na lakier też się leje

> Cóż, trzeba wypsikać 4l płynu i zalać właściwy....

Po co wypsikac? Wsadzic kawalek weza, zaciagnac sie biglaugh.gif i samo wyleci ;d

Napisano

> Wypsikam od razu i zaleję właściwy...

po co, zlej, szkoda męczyć pompkę wink.gif

kawałek wężyka i pójdzie

a tak w temacie pomyłek ...

moja mulher.gif wlała płyn z turystycznych WC do spryskiwacza spineyes.gifgrinser006.gif

na szczęście ten do "spłuczki", a nie agresywną chemię "na dół"

Napisano

zielone borygo chyba jest żrące... dobrze że nie wlała płynu hamulcowego biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> zielone borygo chyba jest żrące... dobrze że nie wlała płynu

> hamulcowego

No dzięki.... fakt, płyn jest zielony, ale to jakiś Carrfurowski,a nie Borygo....

Napisano
  • Autor

> Z tym to nie jest najgorzej, zawsze ktoś z obsługi stacji pomoże. A

> jak atrakcyjna, to pomocników może być aż za wielu.

> Gorzej z oceną momentu, kiedy należy zatankować. Moja żona nie

> umiałaby jeździć autem jednopaliwowym, bo jeździ się do momentu,

> kiedy gaz się skończy - auto przełącza się na noPb. Jakby nie

> miało się na co przełączyć to by był problem.

Nie, z tym problemów nie będzie... Jak zapala się rezerwa to już jest panika, że zaraz staniemy zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> po co, zlej, szkoda męczyć pompkę

> kawałek wężyka i pójdzie

Dobra, kupię wężyk i do roboty jutro z rana zeby.GIF

> a tak w temacie pomyłek ...

> moja wlała płyn z turystycznych WC do spryskiwacza

> na szczęście ten do "spłuczki", a nie agresywną chemię "na dół"

No fakt zeby.GIF

Napisano

rozłacz trojnik pod maską i wypompuj zawartość. pojdzie szybko smile.gif

I nie płacz jak stara baba zlosnik.gifrotfl.gif

Napisano

> po co, zlej, szkoda męczyć pompkę

...

Co to znaczy męczyć pompkę?

Trzeba napełnić basen. czy wypompować trochę płynu? Kilka minut ciągłej pracy jeszcze żadnej pompce nie zaszkodziło.

Czytając AK nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak sobie ludzie generują problemy. Chyba z nudów.

Napisano

> No chyba tak.... Usłyszałem, że tankowanie samodzielne to

> najwcześniej za 5 lat

Nic nie bój... moja też tak twierdziła i się odgrażała, że tankować nie będzie zlosnik.gif Teraz tankuje szybciej niż ja hehe.gif

> Wypsikam od razu i zaleję właściwy...

Tak bym zrobił - jakoś mi nie pasuje płyn chłodniczy na szybie hehe.gif

Napisano

> dobrze że nie wlała płynu

> hamulcowego

Eeetam , ale jakby łądnie wilgoć wchłaniał zeby.GIF...tylko te dziury w blachach.. zeby.GIF

Napisano

e tam taki pomylek to drobna sprawa

znam przypadek, bylem swiadkiem ze kobita wyjezdzala z garazu z otwartymi przednimi drzwiami no i zatrzymala sie na futrynie pierwsza reakcja po kraksie wyskoczyla "o Boze zapomnialam zamknac"

Napisano

> e tam taki pomylek to drobna sprawa

> znam przypadek, bylem swiadkiem ze kobita wyjezdzala z garazu z

> otwartymi przednimi drzwiami no i zatrzymala sie na futrynie

> pierwsza reakcja po kraksie

jaka to kraksaaa wink.gifshocked.gif

> wyskoczyla "o Boze zapomnialam

> zamknac"

znalazl sie ktos humanitarny i dobil but.gifczacha.gif ???

Napisano

> I w ten sposób powinieneś się nauczyć, że kobieta lepiej niech maski

> nie otwiera.

ee tam ja otwieram i wlewam. Wlała tam gdzie trzeba tylko płyn nie ten smile.gif

Napisano

> e tam taki pomylek to drobna sprawa

> znam przypadek, bylem swiadkiem ze kobita wyjezdzala z garazu z

> otwartymi przednimi drzwiami no i zatrzymala sie na futrynie

> pierwsza reakcja po kraksie wyskoczyla "o Boze zapomnialam

> zamknac"

ejj mi sie tez zdazylo, ale predkosci minimalne i nic sie nie stalo, tylko moja rekacja byla inna, znaczy sie polska znaczy bardziej wulgarna, ehh kiedys zapomne o sobie wogole zeby.GIF

Napisano

Ciesz się, że Ci hamulcowego nie zaaplikowała hehe.gif k...a kobity to mają pomyslunek (bez obrazy, podejrzewam, że moja małżonka też by była do tego zdolna).

Napisano

> Moja w ramach przygotowań do samodzielnego prowadzenia auta dostała

> zadanie bojowe: kupić i wlać płyn do spryskiwaczy. Kupiła,

> wlała. Dumna odpala silnik, pokazuje jak działają spryskiwacze.

> Super. Kontrolnie pytam się jeszcze jaki płyn kupiła. No wiesz,

> były mrozy to kupiłam taki do -37 stopni. Ja: Proszę????? No,

> był taki. Pokaż. A co tam jest napisane? Przepraszam....

Moja nie tankuje i nieczego do aut nie dolewa ok.gifzlosnik.gif

> No i pytanie moje:

> Coś się stanie, poza tym, że oczywiście czyścić szyb nie będzie? W

> sumie chyba nie powinno, bo tu alkohol i tu alkohol. Ale na

> wszelki wypadek: zeżre lakier, wycieraczki, wypali dziurę w

> szybie? (to pytania )

Nie powinno nic się stać - to nie płyn hamulcowy wink.gif

Spuść to i zalej płynu smile.gif

Napisano
  • Autor

> Moja nie tankuje i nieczego do aut nie dolewa

Sama chciała zeby.GIF

> Nie powinno nic się stać - to nie płyn hamulcowy

> Spuść to i zalej płynu

Jeżdzę i psikam zeby.GIFzeby.GIF

Napisano

> ejj mi sie tez zdazylo, ale predkosci minimalne i nic sie nie stalo,

> tylko moja rekacja byla inna, znaczy sie polska znaczy bardziej

> wulgarna, ehh kiedys zapomne o sobie wogole

Mi też się zdarzyło, miałem iść otworzyć brame, ale poszła żona. Ja się zagadałem ze znajomymi z tyłu i jak zobaczyłem, że brama otwrata - to kita do tyłu. Niestety, drzwi spotkały się z błotnikiem. Co zrobić, czasem się człowiek zamyśli/zagapi i takie skutki są.

I co najlepsze - w aucie były 3 osoby, żona na zewnątrz, a wszyscy zobaczyli otwarte drzwi dopiero po fakcie. Jakiś zły dzień był, upał i myślenie ciężkie.

Napisano

> I w ten sposób powinieneś się nauczyć, że kobieta lepiej niech maski

> nie otwiera.

Eeee tam, nie tylko kobiety mają problem z dolaniem czegokolwiek do samochodu, raz w firmie jeden nowy dostał 5l baniak z płynem do spryskiwaczy i zadaniem dolania go do firmowego CC - poszedł, przychodzi z pełnym baniakiem z powrotem i mówi że był płyn prawie pełny (a nie było na 100% nic), i dziwi się ze w CC jest taki mały zbiornik do spryskiwaczy...

Schodzimy otwieramy maskę (bo coś mi w jego zeznaniach nie pasowało), pytam, a do której dziurki zeby.GIF nalewałeś??

A on mi pokazuje zbiornik na płyn hamulcowy przy pompie oslabiony.gif, i mówi że tu dolał bo innej dziurki zeby.GIF nie znalazł....

Słabo mi się zrobiło... mechanik powiedział że dobrze że wpadłem na to od razu bo mogło być nie za ciekawie przy jakimś hamowaniu.

Napisano
  • Autor

> Eeee tam, nie tylko kobiety mają problem z dolaniem czegokolwiek do

> samochodu, raz w firmie jeden nowy dostał 5l baniak z płynem do

> spryskiwaczy i zadaniem dolania go do firmowego CC - poszedł,

> przychodzi z pełnym baniakiem z powrotem i mówi że był płyn

> prawie pełny (a nie było na 100% nic), i dziwi się ze w CC jest

> taki mały zbiornik do spryskiwaczy...

> Schodzimy otwieramy maskę (bo coś mi w jego zeznaniach nie pasowało),

> pytam, a do której dziurki nalewałeś??

> A on mi pokazuje zbiornik na płyn hamulcowy przy pompie , i mówi że

> tu dolał bo innej dziurki nie znalazł....

> Słabo mi się zrobiło... mechanik powiedział że dobrze że wpadłem na

> to od razu bo mogło być nie za ciekawie przy jakimś hamowaniu.

Dobre zeby.GIFzeby.GIFzeby.GIFzeby.GIF

Napisano

pewna kobieta dolała do naszego firmowego seicento płyn do uszczelnienia chłodnic, niby nic dziwnego tylko że płynu do chłodnic nie wlewa się tam gdzie olej....

Napisano

To jest pikuś.

Mam kumpla, który z motoryzacją nie miał nic do czynienia.. niestety albo i stety.

Jak mu rodzice kupili pugiego 206, to zabrał się za obsługę, chciał uzupełnić płyny i... wlał płyn do spryskiwaczy do silnika.

Mówił potem, że jak lał płyn, to mu się przypomniało, że ktoś kiedyś mu mówił, że płyn do spryskiwaczy wlewa sie gdzieś z boku, I na szczęście przytomnie nie odpalił silnika.

Ale parę litrów poszzzzło w silnik.. I tak zaczęła się przygoda mojego kumpla z motoryzacją. hehehe

A co do Twojego przypadku (a raczej Twojej serce.gif), to bym spróbował wylać ten płyn ze zbiorniczka. Albo wężykiem wyciągnać. Pewnie wszystkiego się nie uda, ale jak nawięcej i potem na maxa doładować płynu do spryskiwaczy.

Pocieszające jest to, że teraz już na pewno Twoja serce.gif drugi raz takiego błędu nie popełni wink.gif

Napisano

> ...

> Co to znaczy męczyć pompkę?

> Trzeba napełnić basen. czy wypompować trochę płynu? Kilka minut

> ciągłej pracy jeszcze żadnej pompce nie zaszkodziło.

> Czytając AK nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak sobie ludzie generują

> problemy. Chyba z nudów.

W moim śp unie musiałem kiedyś wypsikać płyn do spryskiwaczy. Efekt był taki że po minucie ze stacyjki zaczął wydobywać się czarny dym:) Wytopiło mi całą izolację od pompy spryskiwacza:D

Napisano

Ja kiedys przed zima sie pomylilem i zrobilem dokladnie tak samo. Zorientowalem sie dopiero po kilku dniach. Sciagnalem wszystko strzykawka ze zbiorniczka spryskiwacza a cale auto wyczyscilem, niestety tam gdzie plyn dotykal dachu po 1,5 roku zaczela odchodzic platami zewnetrzna warstwa lakieru (metalik).

Napisano

> Po co wypsikac? Wsadzic kawalek weza, zaciagnac sie i samo wyleci

> ;d

GLIKOL - silna trucizna!

Napisano

> GLIKOL - silna trucizna!

wiem, ale bez ryzyka nie ma zabawy

Napisano
  • Autor

Wypsikałem dziś. Zalałem dobry i psikam ile wlezie... Pocieszyłeś mnie z tym lakierem.... frown.gif

Napisano
  • Autor

> W moim śp unie musiałem kiedyś wypsikać płyn do spryskiwaczy. Efekt

> był taki że po minucie ze stacyjki zaczął wydobywać się czarny

> dym:) Wytopiło mi całą izolację od pompy spryskiwacza:D

Wg instrukci nie wolno używać dłużej niż 10s. na raz.

Napisano

To ja wam opowiem co moja serce.gif zrobila.

Musialem odstawic auto do mechanika. Jako ze moim autkiem nie jezdze aktualnie ja tylko moja serce.gif to poprosilem ja zeby to ona odprowadzila autko. Dodalem tylko zeby sprawdzila stan oleju i dolala jezeli bedzie malo.

Wszystko super, autko trafila do mechanika, moja mila wczesniej dolala troche oleju. Na drugi dzien przed odbiorem autka przy rozmowie z mechanikiem (nt. uszczelki pod glowica) sprawdzilem stan plynu chlodzacego. Patrze no i angryfire.gif mowie no super, uszczelka poszla.... pelno oleju w zbiorniku wyrownawczym oslabiony.gif moj mechanik podchodzi patrzy i mowi: Ty ale cos jest nie tak, ten olej za czysty jest... Sprawdzamy fakt! Nowy olej... Kolejne pytanie brzmialo: Czy ktos ostatnio Ci dolewal oleju? A ja: Moja serce.gifserce.gif. Krotki telefon i okazalo sie ze sie pomylilo wink.gif

No nic na szczescie autko daleko nie przejechalo i chyba olej nie poszedl w obieg. Wystarczylo wymyc dokladnie zbiorniczek i jak narazie wszystko gra.

Juz wczesniej planowalem wymiane chlodnicy, a teraz jest okazaja wink.gif tak na wszelki wypadek na wiosne zakupie.

Pozdrawiam

matee

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.