Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prośba o opinię i ewentualnie oględziny

Featured Replies

Napisano

Czy ktoś z Was zna może komis samochodowy JK-Auto w Pleszewie (20 km od Kalisza)

Jeżeli ktoś z Was mógłby podjechać i dokonać wstępnych oględzin auta, to wiedzielibyśmy czy jest sens się fatygować z Krakowa.

tutaj pacjent do zdiagnozowania

To Xsara Picasso 1.6 HDI z podejrzanie małym przebiegiem.

Podobno prawy przedni błotnik był robiony i nic poza tym hmm.gifniewiem.gif

Auto generalnie wygląda ładnie i interesuje się nim mój Teść.

Będę wdzięczny za pomoc.

Napisano

Po tablicy rejestracyjnej widać że przód też oberwał.

Przebieg jest moim zdaniem nie realny jak na 5 letnie auto. No chyba że stało po wypadku dość długo czekająć na handlarza z polski...

Przydało by się wyciągnąć od sprzedającego fotke po otwarciu maski..

Krawiec

Napisano

> Przebieg jest moim zdaniem nie realny jak na 5 letnie auto.

opowiadasz, miałem znajomego, który sprzedawał 10 letnią mazde z przebiegiem ok. 50 tys km, autentyczny, auto 3 w rodzinie, wyjazdy po chleb do sklepu i do kościoła hehe.gif i właśnie przez takie myślenie jak Twoje skończyło się na tym, że sprzedał dopiero jak pojechał przekręcić licznik DO PRZODU na 100tys bo nikt mu nie wierzył hahaha.gif

Napisano

I zapewne chciał ją sprzedać sporo poniżej ceny rynkowej? clown.gif Tak jak ten francuz dobry wujek oddał handlarzowi swietne auto za bezcen?

Krawiec

Napisano

ja napiszę tak - wejdź sobie na pierwszą lepszą stronę ogłoszeń motoryzacyjnych z Francji i porównaj sobie ceny... dodaj do tego koszty sprowadzenia/opłat i oczywiście to co handlarz musi zarobić i sie zastanów w jakim stanie auto musiałobyć zakupione za taką kwotę jak w ogłoszeniu...

Proponuje przejechać się za granicę (nawet przy okazji) i porównać ile pieniędzy trzeba wydać na auto w dobrym stanie - ludzie za granicą nie są darczyńcami.

Według mnie nie ma sesnu nawet tego oglądać

Napisano
  • Autor

> ja napiszę tak - wejdź sobie na pierwszą lepszą stronę ogłoszeń

> motoryzacyjnych z Francji i porównaj sobie ceny... dodaj do tego

> koszty sprowadzenia/opłat i oczywiście to co handlarz musi

> zarobić i sie zastanów w jakim stanie auto musiałobyć zakupione

> za taką kwotę jak w ogłoszeniu...

> Proponuje przejechać się za granicę (nawet przy okazji) i porównać

> ile pieniędzy trzeba wydać na auto w dobrym stanie - ludzie za

> granicą nie są darczyńcami.

> Według mnie nie ma sesnu nawet tego oglądać

Dzięki za opinię.

Wybieramy się tam we wtorek.

Właściciel komisu jest skłonny podjechać z nami do Kalisza do ASO Citroena na dokładne oględziny.

To chyba będzie najlepsze rozwiązanie i rozwieje ewentualne wątpliwości.

Orientujecie się może czy Citroen prowadzi centralną ewidencje przeglądów ?

Czy przeglądy i przebiegi wykonywane we Francji będą widoczne w systemie ?

Napisano
  • Autor

> Po tablicy rejestracyjnej widać że przód też oberwał.

> Przebieg jest moim zdaniem nie realny jak na 5 letnie auto. No chyba

> że stało po wypadku dość długo czekająć na handlarza z polski...

> Przydało by się wyciągnąć od sprzedającego fotke po otwarciu maski..

> Krawiec

Albo tak jak pisał Johnny był to kolejny samochód w rodzinie, albo auto jakiejś Babci która po dzwonku postanowiła sprzedać auto za bezcen.

26 kloców to i mało i dużo jakby nie popatrzeć na całą masę ogłoszeń i realia rynku.

W tej lub nieco wyższej cenie można kupić wiele ciekawych samochodów, więc IMO cena jest odpowiednia.

No nic...przyjdzie poczekać do wtorku i się przekonać samemu.

Oczywiście podzielę się opinią po oględzinach.

Napisano

To sie nie trzyma kupy... trzecie auto, dobre, z małym przebiegiem sprzedane za bezcen? Nie wierzysz w to prawda? Sprzedał byś tak samochód?

BTW. Wartość wg infoexperta 33100 PLN

Krawiec

Napisano
  • Autor

> To sie nie trzyma kupy... trzecie auto, dobre, z małym przebiegiem

> sprzedane za bezcen? Nie wierzysz w to prawda? Sprzedał byś tak

> samochód?

> BTW. Wartość wg infoexperta 33100 PLN

> Krawiec

Nie uwierzę jak nie zobaczę.

Na szczęście Teść się nadto nie ekscytuje i nie napala.

IMO warto to sprawdzić...cuda się zdarzają.

Sam kilkakrotnie sprzedawałem swoje samochody poniżej wartości rynkowej w super stanie,

z małymi przebiegami, tylko dlatego żeby się szybko ich pozbyć i kupić coś innego.

Napisano

Nie chcę być złym prorokiem, ale wg. mnie auto miało uszkodzony przedni zderzak, maskę silnika i przednią szybę.

Maska i zderzak mają inny odcień lakieru niż błotniki. Z kolei przednia szyba jest biała, a boczne są zielone, ramię wycieraczki od strony kierowcy jest krzywo założone.

Ogólnie auto ma duży wypas (szklany dach, tempomat) a cena wygląda atrakcyjnie. Zalecam ostrożność i oby nie sprawdziły się moje przepowiednie smile.gif

Napisano
  • Autor

> Nie chcę być złym prorokiem, ale wg. mnie auto miało uszkodzony

> przedni zderzak, maskę silnika i przednią szybę.

> Maska i zderzak mają inny odcień lakieru niż błotniki. Z kolei

> przednia szyba jest biała, a boczne są zielone, ramię

> wycieraczki od strony kierowcy jest krzywo założone.

> Ogólnie auto ma duży wypas (szklany dach, tempomat) a cena wygląda

> atrakcyjnie. Zalecam ostrożność i oby nie sprawdziły się moje

> przepowiednie

Niezłe masz oko Jacku ! shocked.gif

No nic.....pozyjemy zobaczymy.

Sam jestem ciekawy co z tego wyjdzie.

Napisano

Faktycznie szyby nie zauważyłem.

Jeśli aż do szyby doszło to pewnie ćwiartka wspawana..

Krawiec

Napisano

To pewnie nic złego, ale odpinany był akumulator bo data przy liczniku się z zerowała oraz coś podejrzanie wygląda mi pedał sprzęgła ale niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Faktycznie szyby nie zauważyłem.

> Jeśli aż do szyby doszło to pewnie ćwiartka wspawana..

> Krawiec

Niektóre Francuzy miały fabrycznie przednią szybę z fioletowa poświatą odbijającą promienie UV.

ta właśnie mi na taką wygląda. hmm.gif

Napisano
  • Autor

> To pewnie nic złego, ale odpinany był akumulator bo data przy

> liczniku się z zerowała oraz coś podejrzanie wygląda mi pedał

> sprzęgła ale

faktycznie pedał sprzęgła i hamulca dość mocno są wytarte.

Pytanie czy po niespełna 40 tyś to normalne. crazy.gif

Napisano

Nakładkami bym sie nie sugerował...

Ale zauważ, że sprzęgło dość mocno wystaje do góry... może te auta tak mają...

Krawiec

Napisano

wedlug mnie szkoda brac ten samochod do aso i tracic kase.

Napisano

> Po tablicy rejestracyjnej widać że przód też oberwał.

> Przebieg jest moim zdaniem nie realny jak na 5 letnie auto. No chyba

> że stało po wypadku dość długo czekająć na handlarza z polski...

> Przydało by się wyciągnąć od sprzedającego fotke po otwarciu maski..

> Krawiec

ja tam jestem zdania ze twierdzic na podstawie zdjecia czy auto bylo bite czy nei to se mozeszz ... pewnie ze tu widac ze listwy brakuuje na zderzaku ale moim zdaniem to dzownic najlepieij do goscia i mowic ze jak przyjade i udowodnie ze bylo bite to zwracasz kejse za paliwo bo niekiedy ewidentnie na zdjeciu widac ze bylo trzaskane ale w wielu wypadkach nie zabardzo zeby.GIF

a co do przebiegu to tewgo sie stwierdzic nie da.Dzisiaj jest tak ze jak masz 5 letnie auto i ma mniej niz 150 tys to ci nikt nie uwierzy a ja rocznie autem zrobie moze z 13 tys. i przy sprzedazy tez pewnie bede mial problem bo nikt nie bedzie wierzy lze w ciagu 3 lat jak chce trzymac auto zrobilem troche ponad 30 tys. a np ojciec w ciagu roku zrobi 50 tysciecy yikes.gifhehe.gif jedynie w nowszych autach mozna vagiem sie podpiac i zobaczyc czy byl ruszany blok ze stanem licznika i nawet data jest i godzinka kiedy to bylo robione zeby.GIF

Napisano

>listwy brakuuje na zderzaku ale moim zdaniem to dzownic najlepieij do

> goscia i mowic ze jak przyjade i udowodnie ze bylo bite to

> zwracasz kejse za paliwo bo niekiedy ewidentnie na zdjeciu widac

> ze bylo trzaskane ale w wielu wypadkach nie zabardzo

Wiesz listwa to tam pryszcz. Ale tablica jest nieco zmięta. A co do komisanta to już widze jak odda kase.. Prędzej kolegami z pałami pogoni...

> a co do przebiegu to tewgo sie stwierdzic nie da.Dzisiaj jest tak ze

> jak masz 5 letnie auto i ma mniej niz 150 tys to ci nikt nie

> uwierzy a ja rocznie autem zrobie moze z 13 tys. i przy

> sprzedazy tez pewnie bede mial problem bo nikt nie bedzie wierzy

> lze w ciagu 3 lat jak chce trzymac auto zrobilem troche ponad 30

> tys. a np ojciec w ciagu roku zrobi 50 tysciecy jedynie w

> nowszych autach mozna vagiem sie podpiac i zobaczyc czy byl

> ruszany blok ze stanem licznika i nawet data jest i godzinka

> kiedy to bylo robione

To nie jest tak, że mały przebieg od razu jest podejrzany. Mały przebieg + bardzo niska cena = duże prawdopodobieństwo przeglądu. Przecież jak zechcesz sprzedać swoje auto to nie wystawisz ceny o kilka tysięcy niższej od rynkowej a tu tak jest.

Ja zauważyłem, że potencjalnym kupującym kasa odbiera rozum. Tłumaczą niską cene tym, że to akurat oni trafili na okazje. A prawda jest taka, że nie widziałem auta od handlarza które nie było by kombinowane. Oni dowolną bajeczke sprzedadzą aby sprzedać i zarobić. A ludzie to kupują a potem jest płacz.

A najwieksza przebitka jest na stosunkowo młodych rocznikach.

Krawiec

Napisano

> Niezłe masz oko Jacku !

> No nic.....pozyjemy zobaczymy.

> Sam jestem ciekawy co z tego wyjdzie.

Przez ostatnie pół roku szukałem C3 dla szwagierki i różne auta oglądałem. Wszystkie w komisach lub u handlarzy (nie trafił się żaden od właściciela, który byłby zaakceptowany przez szwagierkę na etapie przeglądania ogłoszeń).

Moje wnioski są takie - jeśli auto ma dobry wypas i cena jest nie za wysoka jak na dany segment to coś zawsze dolega. Albo po malowaniu, albo zawieszenie, albo silnik, albo zniszczone wnętrze (był taki egzemplarz który miał przelot 80 kkm a kierownica wyglądała jakby kierowca miał papier ścierny na rękach.

Skończyło się zakupem auta za cenę wyższą niż średnia cena sprzedaży, z niewielkimi uszkodzeniami zewnętrznymi, ale za to reszta bez zarzutów (i był to jedyny samochód który nie miał umytego silnika)

Napisano

> opowiadasz, miałem znajomego, który sprzedawał 10 letnią mazde z

> przebiegiem ok. 50 tys km, autentyczny, auto 3 w rodzinie,

> wyjazdy po chleb do sklepu i do kościoła i właśnie przez takie

> myślenie jak Twoje skończyło się na tym, że sprzedał dopiero jak

> pojechał przekręcić licznik DO PRZODU na 100tys bo nikt mu nie

> wierzył

Taki artykuł czytałem.Moze było moze nie ale ciekawe i niestety prawdziwe

http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-handlarz-szczerze-o-autach-z-niemiec,nId,64454

Napisano

> Czy ktoś z Was zna może komis samochodowy JK-Auto w Pleszewie (20 km

> od Kalisza)

> Jeżeli ktoś z Was mógłby podjechać i dokonać wstępnych oględzin auta,

> to wiedzielibyśmy czy jest sens się fatygować z Krakowa.

> tutaj pacjent do zdiagnozowania

> To Xsara Picasso 1.6 HDI z podejrzanie małym przebiegiem.

> Podobno prawy przedni błotnik był robiony i nic poza tym

> Auto generalnie wygląda ładnie i interesuje się nim mój Teść.

> Będę wdzięczny za pomoc.

Jezeli chcesz auto pewne ,kup nowe wink.gif. Jeszcze nie widziałem auta nie bitego , a zazwyczaj te 2,3 elementy sa robione. Pretensje mozna miec jak kupisz nowe i bedzie robione ,ale do używanego ...

Napisano

> Maska i zderzak mają inny odcień lakieru niż błotniki. Z kolei

> przednia szyba jest biała, a boczne są zielone, ramię

gdzie Ty widzisz białą szybę z przodu?

Napisano

> Po tablicy rejestracyjnej widać że przód też oberwał.

> Przebieg jest moim zdaniem nie realny jak na 5 letnie auto. No chyba

> że stało po wypadku dość długo czekająć na handlarza z polski...

> Przydało by się wyciągnąć od sprzedającego fotke po otwarciu maski..

> Krawiec

zdaje sie, że na lewym słupku z przodu wewnątrz brakuje maskownicy. a jesli ten typ tak ma to kicha, choć to nie problem. auto jest bardzo tanie, podejrzanie tanie, gdyby to była benzyna to jeszcze, ale hdi..

Napisano

> zdaje sie, że na lewym słupku z przodu wewnątrz brakuje maskownicy. a

> jesli ten typ tak ma to kicha, choć to nie problem. auto jest

> bardzo tanie, podejrzanie tanie, gdyby to była benzyna to

> jeszcze, ale hdi..

brakuje ok.gif

moim zdaniem ono cały przod ma robiony do sciany grodziowej.

kolejna sprawa tył, zderzak obity w miejscu haka holowniczego, swiadczyc moze o tym ze auto słuzyło do ciagniecia przyczepy badz czegos innego, dodac do tego dziwnie wygladajacy pedał sprzegła i obstawiał bym ze ciagało jakies przyczepy albo cos podobnego.

druga sprawa kierownica i gumki pedałów nie wygladaja na 40 tys ale na >140.

ja osobiscie juz na tym etapie odpusciłbym to auto bo ewidentnie widac ze cos jest ostro kombinowane.

zreszta wystarczy wejsc na strone komisanta i zobaczyc ze jego wiekszosc aut ma ciekawe przebiegi i cos przy nich było robione

Napisano

> Dzięki za opinię.

> Wybieramy się tam we wtorek.

> Właściciel komisu jest skłonny podjechać z nami do Kalisza do ASO

> Citroena na dokładne oględziny.

To się dowiedz, czy właściciel komisu nie jest dobrym znajomym właściciela/dyrektora tego ASO.

Napisano

> moim zdaniem ono cały przod ma robiony do sciany grodziowej.

Jak dla mnie - autor wątku chciał przeczytać - "Ale suuuper okazja, stary, brać nie zastanawiać się". "Przecież to komis, a w komisie to tylko super auta są, bo to fachowcy i wiedzą jak od babci z francji albo dziadka z niemiec auto kupić". "No tak, przecież oni mają swoje dojścia, a taka babcia to przecież się na cenach nie zna i 5 letnie auto za 1000 eur oddaje.".

Jakby chciał prawdę przeczytać, to poczytałby inne wątki i wiedziałby że w komisach okazji NIE MA.

Komis to nie caritas - on musi tanio kupić i drogo sprzedać. Czyli kupuje auta młode, ale z dużymi przebiegami albo mocno rozbite.

I sprzedaje naiwnym marzenia. Tyle że te marzenia zwykle potem drogo kosztują.

Napisano
  • Autor

> Jak dla mnie - autor wątku chciał przeczytać - "Ale suuuper okazja,

> stary, brać nie zastanawiać się". "Przecież to komis, a w

> komisie to tylko super auta są, bo to fachowcy i wiedzą jak od

> babci z francji albo dziadka z niemiec auto kupić". "No tak,

> przecież oni mają swoje dojścia, a taka babcia to przecież się

> na cenach nie zna i 5 letnie auto za 1000 eur oddaje.".

> Jakby chciał prawdę przeczytać, to poczytałby inne wątki i wiedziałby

> że w komisach okazji NIE MA.

> Komis to nie caritas - on musi tanio kupić i drogo sprzedać. Czyli

> kupuje auta młode, ale z dużymi przebiegami albo mocno rozbite.

> I sprzedaje naiwnym marzenia. Tyle że te marzenia zwykle potem drogo

> kosztują.

Mylisz się kolego.

Gdybym chciał uniknąć opinii w stylu: "Coś tu śmierdzi" albo "ja bym się nie pakował, bo chyba ostro bite" to bym nie zakładał takiego wątku.

Nie każdy jest omnibusem, zupełnie jak fakt że każdy co innego zauważy.

Bardzo cenne są dla mnie tego typu opinie, bo patrzy się trzeźwo, analizuje, porównuje i wyciąga wnioski.

Temu miał służyć ten wątek, za co wszystkim serdecznie dziękuję.

Przypadki że auto od Babci z Francji albo od Dziadka z Niemiec się zdarzają, ale jeden na miliom lub rzadziej.

Komisanci najczęściej sprzedają trupy, ale zdarzają się perełki.

Citroeny nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem, stąd niskie ceny.

CHodzi oczywiście żeby nie kupić kota w worku.

Napisano

> Taki artykuł czytałem.

było, ale właśnie tak to jest icon_rolleyes.gif

Napisano

> I zapewne chciał ją sprzedać sporo poniżej ceny rynkowej? Tak jak

> ten francuz dobry wujek oddał handlarzowi swietne auto za

> bezcen?

nie wiem kim był ten francuz i co z autem jest - sprawdzając według zdjęć auto to tak jak by spróbować dokładnie powiedzieć, jaka pogoda będzie w katowicach za miesiąc hehe.gif trzeba jechać i rzucić samemu okiem i potem zdecydować czy bawić się w ASO czy nie.

a co do mojego kumpla i jego auta, to bujał się z tym autem przez pół roku, zanim nie podniósł przebiegu - cena dla niego po tym czasie miała już drugorzędną role, uwierz mi ok.gifno.gif

Napisano

> Komisanci najczęściej sprzedają trupy, ale zdarzają się perełki.

To mają ceny czystego złota hehe.gif

Realnie dobre auto to zły towar dla handlarza - nie ma na czym zarobić.

Odpuść sobie komisy - stracisz czas i koszty podróży. Szansa na trafienie czegoś fajnego - lepiej puść lotto.

Napisano

> Czy ktoś z Was zna może komis samochodowy JK-Auto w Pleszewie (20 km

> od Kalisza)

> Jeżeli ktoś z Was mógłby podjechać i dokonać wstępnych oględzin auta,

> to wiedzielibyśmy czy jest sens się fatygować z Krakowa.

> tutaj pacjent do zdiagnozowania

> To Xsara Picasso 1.6 HDI z podejrzanie małym przebiegiem.

> Podobno prawy przedni błotnik był robiony i nic poza tym

> Auto generalnie wygląda ładnie i interesuje się nim mój Teść.

> Będę wdzięczny za pomoc.

prawy przod dziwny jakis - jakby inny odcien na blotniku

Napisano
  • Autor

> Aleś się kolego napalił, odpuść sobie tego citroena

Nie wiem po czym wnosisz że się napaliłem. hmm.gif

Ponadto wyraźnie napisałem że to nie dla mnie auto.

Zobaczymy czy zadzwoni własciciel auta.

Napisano

> Nie wiem po czym wnosisz że się napaliłem.

> Ponadto wyraźnie napisałem że to nie dla mnie auto.

> Zobaczymy czy zadzwoni własciciel auta.

Bo sie napaliles. Jak nie Ty to ktos kto chce to kupic. Pamietaj na tym świecie niema okazji. A niedosc ze auto bylo walone to jeszcze ma krecony przebieg. W dodatku ma hak wiec napewno dostalo mocno po d...

Jak masz dalej niz 50km do tego auta to bym sobie odpuscil. Za duzo aut ogladnalem w swoim zyciu zeby wierzyc w takie okazje wink.gif

Napisano

> Bo sie napaliles. Jak nie Ty to ktos kto chce to kupic. Pamietaj na

> tym świecie niema okazji. A niedosc ze auto bylo walone to

> jeszcze ma krecony przebieg. W dodatku ma hak wiec napewno

> dostalo mocno po d...

Podziwiam Twoją wiarę i pewność siebie z jaką wygłaszasz pogląd o samochodzie, którego w życiu na oczy nie widziałeś...

"Na pewno".

Hehe...

Well taki przykład Ci podam - mam hak na samochodzie - w życiu nie widział on przyczepy (ani samochód, ani hak) - jak napisałeś "na pewno" dostał mocno po d...

Kocham generalizatorów...

Napisano

> Podziwiam Twoją wiarę i pewność siebie z jaką wygłaszasz pogląd o

> samochodzie, którego w życiu na oczy nie widziałeś...

> "Na pewno".

> Hehe...

> Well taki przykład Ci podam - mam hak na samochodzie - w życiu nie

> widział on przyczepy (ani samochód, ani hak) - jak napisałeś "na

> pewno" dostał mocno po d...

> Kocham generalizatorów...

Jak kiedys bedzoesz szukal dla Siebie auta to porozmawiamy na temat okazji z internetu i uczciwych sprzedajacych i aut bezwypadkowych.

Szukalem auta dla siebie. Ogladnalem 20 aut (wszystkie maly byc bezwypadkowe) i tylko jeden taki byl.

Dla kuzyna szukalem Astry II lub Vectry. Ogladnelismy 30 i nie znalazlem bezwypadkowego (prawie wszytskie mialy byc bezwypadkowe).

Co do haka to jeszcze nieznam osoby ktora zaklada hak do auta tylko po to zeby sie ladnie reprezentowal.

Ide sie zalozyc o 100zł ze to auto to syf wink.gif

Napisano

> Ide sie zalozyc o 100zł ze to auto to syf

ale chyba dobrze żeby sprawdzić, czy chłopka ma usiąść i zacząć płakać albo kupić nowe niewiem.gif ja miesiąc temu szukałem auta dla żony, pełno było gratów, ale znalazł się też bardzo fajny i się załapałem ok.gif po prostu, jak się nie jeździ i nie szuka, to się nic nie znajdzie icon_rolleyes.gif

Napisano

> kolejna sprawa tył, zderzak obity w miejscu haka holowniczego,

> swiadczyc moze o tym ze auto słuzyło do ciagniecia przyczepy

> badz czegos innego, dodac do tego dziwnie wygladajacy pedał

Nosz ludzie, skoro ma hak, to wiadomo, że nie dla ozdoby ale do ciągnięcia przyczepy pad.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> ale chyba dobrze żeby sprawdzić, czy chłopka ma usiąść i zacząć

> płakać albo kupić nowe ja miesiąc temu szukałem auta dla żony,

> pełno było gratów, ale znalazł się też bardzo fajny i się

> załapałem po prostu, jak się nie jeździ i nie szuka, to się

> nic nie znajdzie

Zgadza sie trzeba jezdzic i szukac tylko ze niema sie co napalac. Tymbardziej ze ze jest wiele przeciw.

Napisano

> Jak kiedys bedzoesz szukal dla Siebie auta to porozmawiamy na temat

> okazji z internetu i uczciwych sprzedajacych i aut

> bezwypadkowych.

> Szukalem auta dla siebie. Ogladnalem 20 aut (wszystkie maly byc

> bezwypadkowe) i tylko jeden taki byl.

> Dla kuzyna szukalem Astry II lub Vectry. Ogladnelismy 30 i nie

> znalazlem bezwypadkowego (prawie wszytskie mialy byc

> bezwypadkowe).

Ale ty mi tego nie tłumacz, bo ja o tym, że znaleźć sprzęt spełniający podstawowe wymogi (nie bity, nie zarżnięty, ze znaną przeszłością) to jak szóstkę w totka trafić.

Tym niemniej stwierdzanie z góry, że "na stówkę walony" to trochę przesada - okazje a i owszem istnieją, tyle że ich prawdopodobieństwo jest niskie, a bez organoleptycznej weryfikacji nie ma co się autorytatywnie wypowiadać ani w jedną, ani w drugą stronę.

> Co do haka to jeszcze nieznam osoby ktora zaklada hak do auta tylko

> po to zeby sie ladnie reprezentowal.

Nie. Ja akurat zakładam haczyk na tzw wszelki słuczaj.

Przydaje się, ale niezwykle rzadko.

Na fiacie mam haczyk, którym ciągnąłem przycepkę może ze 4 razy w jego 6 letniej u mnie karierze. Ma jeszcze fabryczną konserwację na kuli.

Zdecydowana większość aut jakie znam i jakie mają haczyki są właśnie w ten sposób użytkowane - okazjonalne targanie przycepki.

Co innego auta użytkowe, ale też nie zakładałbym z czapy, że "uuuu, paaaaanie, hak to na pewno zarżnięty sprzęt".

Napisano

> nie wiem kim był ten francuz i co z autem jest - sprawdzając według

> zdjęć auto to tak jak by spróbować dokładnie powiedzieć, jaka

> pogoda będzie w katowicach za miesiąc trzeba jechać i rzucić

> samemu okiem i potem zdecydować czy bawić się w ASO czy nie.

Błędne rozumowanie. Zdjęcia nie mają tu nic do rzeczy bo po za troche zmiętą tablicą i brakiem kawałka ozdobnej listwy na zderzaku to można mieć tylko przypuszczenia gdzie ewentualnie szukać jakiś problemów...

Dużo ważniejsze są inne czynniki:

- sprzedający - komis - a wiec musi na tym zarobić i to nie 500 PLN

- pochodzenie - sprowadzony na handel

- cena - po odjeciu opłat które ponoć są zrobione wychodzi na to że kupiony za grosze

Zestawiając te trzy czynniki do siebie w mojej ocenie nie warto jechać kilkaset kilometrów aby oglądnąć ten samochód.

Krawiec

Napisano

Mi nie chodzi o to ze zarzniet bo ma hak tylko ogolnie cos z tym autem jest nie w porzadku Zaczynajac od przebiegu poprzez kolor zderzaka, pogieta tablice rejstracyjna a hak tylko doklada swoja czastke do ogolnego stanu auta.

Napisano

> Mi nie chodzi o to ze zarzniet bo ma hak tylko ogolnie cos z tym

> autem jest nie w porzadku Zaczynajac od przebiegu poprzez kolor

> zderzaka, pogieta tablice rejstracyjna a hak tylko doklada swoja

> czastke do ogolnego stanu auta.

Spoko.

A mi - tak jak to już napisałem - chodzi o to, aby nie wydawać opinii z cyklu "na pewno" na podstawie zdjęć.

Mogę Ci pokazać zdjęcia aut, które na zylion procent nie były nawet draśnięte i na zdjęciach (zwłaszcza robionych cyfrakiem średniej jakości) wychodzą pozorne różnice w kolorze.

Mogę też pokazać Ci samochód, który miał lakierowane pół boku i na zdjęciach wychodzi lux, a wystarczy spojrzeć na niego w słoneczny dzień w BARDZO ciemnych okularach i nawet ślepy zobaczy, że każdy kawałek jest w innym kolorze...

Weryfikacja organoleptyczna to podstawa, a że ludzie walą jak tylko mogą - well, takie życie.

Widywałem już obite auta fabrycznie nowe, w których wydający wpierał, że obite nie są...

Napisano

Zgadza sie. Ale jednak po zdjeciach tez mozna dojsc do roznych wnioskow. Juz nie mowiac o odcieniach kolorw ale takie rzeczy jak brakujace elementy pod maska (sruby, uszczelki, naklejki fabryczne) czy poniszczone elementy.

Napisano

> zdaje sie, że na lewym słupku z przodu wewnątrz brakuje maskownicy. a

> jesli ten typ tak ma to kicha, choć to nie problem. auto jest

> bardzo tanie, podejrzanie tanie, gdyby to była benzyna to

> jeszcze, ale hdi..

a konkretnie to maskownicy nie ma na lusterku czyli na lewych przednich drzwiach ona sama nie odpada smile.gif

Mam rok starszego z 2.0 HDi co do szyby to szyba jest atermiczna stad kolor. powinna byc firmy sicursive...kazda inna sugeruje wymiane.

Wersja nie jest jakas super hiper ot takie wyjezdzaly praktycznie nie zdazaly sie z manualna klima.

A tutaj mamy:

1. szyby z tylu na korby...

2. brak czujnika na szybie od swiatelkow/deszczu...

3. z wypasu ESP

4. daszek

I tu mi cos nie gra smile.gif

Wziac VIN i sprawdzic na servicebox z czym wyjechalo z fabryki w razie co sluze kontem na pugowatym ale to bez roznicy bo informacje mozna uzyskac i na jednym i na drugim czyli citroen/peugeot.

Citroen ma centralna baze serwisowa prowadzona z tego co wiem w calej europie i maja do niej dostep pytanie czy beda chcieli...

pozdr.

M.

Napisano

stary trzymaj się z dala od Pleszewa. Mieszkam w tym rejonie i nikt miejscowy (normalny) nie kupuje tu aut. Pleszew to największy w Polsce zagłębie kotłów C.O. i rozbitych samochodów. W Pleszewie i okolicach jest około 80ciu komisów samochodowych i około 40 blacharzy-lakierników. Pleszew leży przy krajowej "11" więc ślicznie widać te wszystkie LORY, które jadą do Pleszewa. Każdy jeden samochód na lawecie jest walony, każdy. A byś widział ile stoi szrotów w kolejce do blacharzy....

Napisano

Już po oględzinach?

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Już po oględzinach?

> Krawiec

jutro będą oględziny.

zdam relacje po wszystkim.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.