Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rozrzut jakości? 3x BMW serii 3

Featured Replies

Napisano

Mam kilkudniowe doświadczenia z trzema sztukami BMW 3 E90/E91

E91 Rocznik 2007 (przebieg ok 20 tys km (jeździłem nią ok roku temu) manual 2 litry diesel 122 KM

E90 rocznik 2008 przebieg 16 tys km sprzed liftu manual 2 litry diesel 143/175 KM

E90 rocznik 2009 przebieg 13 tys km po lifcie autoamt diesel 143 KM.

Tak więc auta zbliżone wiekiem, przebiegiem.

Odczucia z jazdy użytkowania diametralnie odmienne.

E91 - totalna porażka. Auto mułowate, głośne, kierownica chodziła dramatycznie ciężko, ogólnie wrażenie jak nie BMW.

E90 2008 Najlepsze z tej trójki. B. cicho mimo diesla normalnie jeżdżące (choć bez szaleństwa). Jedynie nieco ciężko drzwi się zamykają, ale chyba TTM.

E90 2009 Niby ok. Jednak w aucie jest znacznie mniejszy komfort akustyczny. Nie wiem czy to wina skrzyni, czy coś jest nie tak z czymś innym, ale także silnik pracuje zauważalnie ostrzej (w sensie dźwiękowym) w górnym zakresie obrotów. Nie jest to coś dramatycznego, ale różnice są wyczuwalne na pierwszy rzut ucha. W każdym razie ja jestem zdziwiony.

Napisano

> W każdym razie ja jestem zdziwiony.

Łączę się w bólu... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

ale to chyba NTK...

Napisano

> E91 Rocznik 2007 (przebieg ok 20 tys km (jeździłem nią ok roku temu)

> E91 - totalna porażka. Auto mułowate, głośne, kierownica chodziła

> dramatycznie ciężko, ogólnie wrażenie jak nie BMW.

A może ta mułowatość to przez najsłabszy silnik z całej trójki.

Napisano
  • Autor

> A może ta mułowatość to przez najsłabszy silnik z całej trójki.

no jasne. Tyle, że różnica była jakby znacznie większa. No i rzecz się sprowadzała nie tylko do silnika, ale do auta jako całości. Takie drobiazgi typu reakcja na pedały, siła jaką należało włożyć we wciśnięcie sprzęgła, skręcenie kierownicą. Poziom hałasu itp.

Napisano
  • Autor

> Jaki z tego wniosek?

Że w dzisiejszych czasach masowej produkcji różnice w jakości wykonania mogą być znaczne. Nawet przy markach które się cenią. W sumie to opis powyższy jest zainspirowany usterkowością, a raczej niedociągnięciami mojej jedynki. Chodzi o to, że sprawy związane raczej z estetyką, dokładnością wykończenia, użyciem niewłaściwych materiałów dały w efekcie bardzo dużą ilość napraw/ poprawek. W porównaniu z fiatem jakieś 3:1 na korzyść fiata. W sumie nie było to nic co można by uznać za awarię, ale skala tych zastrzeżeń jest szokująca. Najciekawsze jest to, że ma to miejsce w aucie które było na szczytach bardzo wielu różnych zestawień usterkowości (w tym pozytywnym sensie).

Napisano

> Że w dzisiejszych czasach masowej produkcji różnice w jakości

> wykonania mogą być znaczne.

Mysle ze to bledny wniosek. Ostatnimi czasy dostaje rytmicznie w serwisie Lexusa model RX 350 jako auto zastepcze na czas wymiany oleju itp. Za kazdym razem fizycznie inny egzemplarz. Ale wszystkie sa tak identyczne ze gdyby nie roznice w kolorze i pewnych opcjach we wnetrzu, to po samym zachowaniu na jezdni nie umialbym ich rozroznic. Identyczny dzwiek silnika, identyczne wspomaganie kierownicy, identyczne przyspieszenie, identyczne hamulce itp.

Napisano

> Że w dzisiejszych czasach masowej produkcji różnice w jakości

> wykonania mogą być znaczne. [...]

> raczej niedociągnięciami mojej jedynki. [...]

A co zlego z twoja 1-series?hmm.gifniewiem.gif

Napisano

> Identyczny dzwiek silnika, identyczne

> wspomaganie kierownicy, identyczne przyspieszenie, identyczne

> hamulce itp.

Sadze, ze dostajac te auta raz na jakis czas moze tak Ci sie wydawac.

Gdybys jednego dnia, po kolei przejechal sie kazdym z nich powiedzmy po 100km wtedy nie ma bata zeby nie wyczuc roznicy miedzy autami (zwlaszcza, ze to nie nowki sztuki "niesmigane").

Napisano
  • Autor

> A co zlego z twoja 1-series?

W sumie nic wielkiego, ale dużo drobiazgów w stylu

- źle zamykająca się klapa bagażnika ( w końcu trochę wyregulowana, ale ciągle w innych egzemplarzach jest lepiej)

- dochodzące z różnych stron odgłosy (trzeszczenia). wymieniono jedną listwę, coś tam przesmarowano i w sumie ustąpiło.

- wytarta bardzo szybko tapicerka w fotelu kierowcy (wymieniona)

- wytarta gałka dźwigni skrzyni biegów (wymieniona)

- co jakiś czas przybywa "olej" w silniku (raz na ok 30 tys km) ma to związek z DPF

- schodzi pokrycie lakiernicze (?) na kierownicy.

- lakier jest b. delikatny. Rysuje się bardzo łatwo.

- imho źle działa ręczny. Trzeba go b. mocno zaciągać. Zmienia się to trochę w trakcie eksploatacji (teraz jest zauważalnie lepiej) w innym egzemplarzu którym jeździłem jest normalnie. Serwis twierdzi, że się tego nie reguluje.

itp.

Napisano
  • Autor

> Sadze, ze dostajac te auta raz na jakis czas moze tak Ci sie wydawac.

> Gdybys jednego dnia, po kolei przejechal sie kazdym z nich powiedzmy

> po 100km wtedy nie ma bata zeby nie wyczuc roznicy miedzy autami

> (zwlaszcza, ze to nie nowki sztuki "niesmigane").

Czasem nawet 100 km nie starcza by się o pewnych szczegółach przekonać.

opisywane E91 jako odstające od moich wyobrażeń było od pierwszego wejrzenia.

Różnice między opisywanymi tu E90 są bardziej subtelne. W sumie pewnie bym je przeoczył gdyby nie fakt, że auto z automatem w sposób bardziej uważny obserwowałem (głównie pod kątem pracy automatu) Gdybym miał włączone radio niczego bym nie zauważył.

Podobnie z jedynką. To że coś tam świerszczy to kwestia którą odkryłem po dłuższej trasie, kiedy byłem zmęczony i wszystko mi przeszkadzała, bo miałem już dość warkotu diesla.

Napisano

czy ten testowany E90 rocznik 2008 przebieg 16 tys km sprzed liftu manual 2 litry diesel 143/175 KM bedzie nastepca Twojej 1ki? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> czy ten testowany E90 rocznik 2008 przebieg 16 tys km sprzed liftu

> manual 2 litry diesel 143/175 KM bedzie nastepca Twojej 1ki?

Nie, nie będzie. Następcą mojej jedynki będzie inna jedynka (mocniejsza - 184 KM plus chip i prawdopodobnie z automatem). Trójka jest dla mnie zdecydowanie za duża. Owszem jest cicho i wygodnie (w środku), ale manewrowanie w mieście takim dużym autem jest na co dzień uciążliwe. Wolałbym nawet mniejsze auto niż jedynka, ale nic mniejszego z RWD nie produkują.

Napisano

> Wolałbym nawet mniejsze auto

> niż jedynka, ale nic mniejszego z RWD nie produkują.

Gwoli ścisłości to produkują - tyle, że z mniejszą liczbą miejsc w środku.

Napisano
  • Autor

> Gwoli ścisłości to produkują - tyle, że z mniejszą liczbą miejsc w

> środku.

tzn? Bo mi na ilości miejsc nie zależy.

Choć domyślam się, że masz na myśli jakieś typowo sportowe wózki. No ale i tak jestem ciekaw.

Napisano
  • Autor

> Pierwszy z brzegu przykład - auto krótsze o 20 cm od BMW 1, tyle, że

> jako alternatywa dla kompakta raczej mocno dyskusyjne, dużo

> zależy od tego, co kto lubi.

Gdyby nie ten malutki rozstaw osi i lekko słabawy silniczek, to byłoby to dla mnie super auto (pomijając aspekt praktyczny rzecz jasna, o postrzeganiu nie wspominając). Gdyby mnie było stać to kupiłbym sobie do użytku prywatnego.

Napisano

> Gdyby nie ten malutki rozstaw osi i lekko słabawy silniczek, to

> byłoby to dla mnie super auto (pomijając aspekt praktyczny rzecz

> jasna, o postrzeganiu nie wspominając). Gdyby mnie było stać to

> kupiłbym sobie do użytku prywatnego.

Clio V6 było RWD chyba grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Clio V6 było RWD chyba

nawet silnik miało z tyłu, ale co było a nie jest... grinser006.gif

Napisano

> Trójka jest dla mnie zdecydowanie za duża. Owszem jest cicho i

> wygodnie (w środku), ale manewrowanie w mieście takim dużym

> autem jest na co dzień uciążliwe.

Nie mow, ze "trojka" jest za duza na miasto. Duzo jezdze po miescie moim autkiem wielkosci "piatki" i nigdy nie bylo problemu w miescie (Szczecin/Poznan/Warszawa)

Napisano

> tzn? Bo mi na ilości miejsc nie zależy.

> Choć domyślam się, że masz na myśli jakieś typowo sportowe wózki. No

> ale i tak jestem ciekaw.

Na miasto z RWD... SMART smile.gif

Napisano
  • Autor

> Nie mow, ze "trojka" jest za duza na miasto. Duzo jezdze po miescie

> moim autkiem wielkosci "piatki" i nigdy nie bylo problemu w

> miescie (Szczecin/Poznan/Warszawa)

Dla mnie jest. 4,5 na 2 metry, to jest dużo. Ciężko się parkuje, jest ciasno na parkingach sama jazda też jest bardziej statyczna.

Napisano

> Nie mow, ze "trojka" jest za duza na miasto. Duzo jezdze po miescie

> moim autkiem wielkosci "piatki" i nigdy nie bylo problemu w

> miescie (Szczecin/Poznan/Warszawa)

zależy gdzie dokładnie jeździsz, gdzie parkujesz. Jeżeli z domu do pracy (gdzie masz pewny parking) czy do marketu to można jeździć wszystkim, nawet Voyagerem. Ja na przykład na codzień jeżdżę Bravo, ale jeżeli mam dzień, gdzie muszę załatwić coś na mieście, przeciskać się przez te wąskie uliczki w centrum Krakowa, parkować na ciasnych miejscach po krawężnikach, to zawsze wolę wziąć matiza żony. Komfort w parkowaniu tego auta i przemieszaniu się w takich właśnie warunkach jest dużo większy niż w Bravo. A nie wyobrażam sobie jeździć w takich warunkach czymś wielkości BMW 5.

Napisano

> Dla mnie jest. 4,5 na 2 metry, to jest dużo. Ciężko się parkuje, jest

> ciasno na parkingach sama jazda też jest bardziej statyczna.

jesteś jednym z niewielu facetów, który ma rozsądne podejście do tematu wielkości samochodu. zlosnik.gif Większość tylko szuka pretekstu, żeby jeździć czymś większym, mimo że im to w ogóle niepotrzebne. Np. jak tylko urodzi się pierwsze dziecko to od razu kupują mondeo czy passata kombi i jeżdżą nim sami pustym do roboty 4 km po mieście. zlosnik.gif

Napisano

> jesteś jednym z niewielu facetów, który ma rozsądne podejście do

> tematu wielkości samochodu.

Masz rację i ja też do takich się zaliczam.

PS Jak zaczniesz jeździć z juniorem jak będzie miał 2+ jak z tyłu NB będzie ciasno bo w tedy nóżki dziecka są prosto a nie zgięte w kolanach a dodatkowo fotelik skraca głębokość siedziska tylnej kanapy i w rezultacie potrzeba więcej miejsca niż dla dorosłej osoby wink.gif

Napisano
  • Autor

> Masz rację i ja też do takich się zaliczam.

> PS Jak zaczniesz jeździć z juniorem jak będzie miał 2+ jak z tyłu NB

> będzie ciasno bo w tedy nóżki dziecka są prosto a nie zgięte w

> kolanach a dodatkowo fotelik skraca głębokość siedziska tylnej

> kanapy i w rezultacie potrzeba więcej miejsca niż dla dorosłej

> osoby

W hyundaiu GETZ nie było dzieciom ciasno (w takim właśnie wieku), w porównaniu z tym autem to w NB jest ogrom miejsca. W jedynce zresztą jest na szerokość jeszcze ciaśniej niż w GETZie ze względu na ukształtowanie kanapy (ale wszystko jest do przejścia ). Ok. Jak ktoś ma pod 2m wzrostu to rzeczywiście może być problem, ale taka Venga jest w zupełności wystarczająca. Zresztą miejsca z tyłu na nogi np. Civic poprzedniej generacji miał więcej niż Accord. Tak na prawdę nie jest to kwestia wielkości auta, lecz założeń konstrukcyjnych, bo miejsce na nogi z tyłu można bardzo dużo wygospodarować nawet aucie segmentu B. We wspomnianej Vendze jest więcej miejsca niż w trójce ( z tyłu na nogi, nie na szerokość)

Napisano

> W hyundaiu GETZ nie było dzieciom ciasno (w takim właśnie wieku), w

> porównaniu z tym autem to w NB jest ogrom miejsca. W jedynce

> zresztą jest na szerokość jeszcze ciaśniej niż w GETZie ze

> względu na ukształtowanie kanapy (ale wszystko jest do przejścia

> ).

Ja na szczęście w NB nie musiałem już używać fotelików tylko same siedziska ale widzę że był by problem jak bym musiał jeszcze używać foteliki. Wiadomo da się trochę przysunąć przednie fotele do przodu ale z przodu zwłaszcza po stronie pasażera zaczyna się w tedy zwłaszcza lewym kolanem obijać o przerośnięty kokpit. IMHO deska rozdzielcza po stronie pasażera w NB zabiera bardzo duzo miejsca i gdyby była inaczej wyprofilowana tzn bardziej cofnięta to nie odczuwałoby się ciasnoty na długość bo na szerokość jest jej całkiem sporo.

Napisano

> zależy gdzie dokładnie jeździsz, gdzie parkujesz. Jeżeli z domu do

> pracy (gdzie masz pewny parking) czy do marketu to można jeździć

> wszystkim, nawet Voyagerem. Ja na przykład na codzień jeżdżę

> Bravo, ale jeżeli mam dzień, gdzie muszę załatwić coś na

> mieście, przeciskać się przez te wąskie uliczki w centrum

> Krakowa, parkować na ciasnych miejscach po krawężnikach, to

> zawsze wolę wziąć matiza żony. Komfort w parkowaniu tego auta i

> przemieszaniu się w takich właśnie warunkach jest dużo większy

> niż w Bravo. A nie wyobrażam sobie jeździć w takich warunkach

> czymś wielkości BMW 5.

Latem w miescie,gdzie mieszkam,to zeczywiscie jezdze motocyklem jak mam cos do zalatwienia na miescie (ale to tylko dlatego bomi sie nie chce placic za parking). Ale duzo zalatwiam spraw w Poznaniu i wawce zima, i nie uwazam, zeby byl problem w manewrowaniu duzym autem (pomijam fakt ilosci miesc parkingowych w centrach miast). Ostatnio mialem ubaw po pachy, bedac na kolacji w restauracji, ile to aut nie zaparkowalo w pewnym miejscu znacznie mniejszymi samochodami, gdzie wjechalbym bez problemu. Wszystko jest kwestia umiejetnosci i wyobrazni. Zaznaczam, ze nigdy nie parkuje na miejscu dla niepelnosprawnych oraz, ze nie musze stawiac auta tuz przy wejsciu do sklepu (vide wiele bMW i mERCEDES).

Napisano

> Latem w miescie,gdzie mieszkam,to zeczywiscie jezdze motocyklem jak

> mam cos do zalatwienia na miescie (ale to tylko dlatego bomi sie

> nie chce placic za parking). Ale duzo zalatwiam spraw w Poznaniu

> i wawce zima, i nie uwazam, zeby byl problem w manewrowaniu

> duzym autem

Może Lublin jest nietypowy, ale widzę róznicę w parkowaniu Laguna kombi i getzem....

Po prostu jak masz pomiędzy samochodami powiedzmy 4,5 metra to Getzem jest jakaś szansa laguną nie ma.....

Napisano

> Dla mnie jest. 4,5 na 2 metry, to jest dużo. Ciężko się parkuje, jest

> ciasno na parkingach sama jazda też jest bardziej statyczna.

Rzeczywiście Europejskie miasta projektowane były pod bryczki i coś wiecej niż kompaktowy pojazd jest niepraktyczne. To samo występuje w starszych miastach USA typu Boston. Czasem mi się marzy żeby wszyscy ludzie zeszło o 1-2 rozmiary z samochodami...

Napisano

> Rzeczywiście Europejskie miasta projektowane były pod bryczki i coś

> wiecej niż kompaktowy pojazd jest niepraktyczne. To samo

> występuje w starszych miastach USA typu Boston. Czasem mi się

> marzy żeby wszyscy ludzie zeszło o 1-2 rozmiary z samochodami...

Jakis czas temu bylem w Luisianie i stwierdzam, ze o te dwa rozmiary to mogliby zejsc nie tylko z samochodami.

Napisano

> W sumie nic wielkiego, ale dużo drobiazgów w stylu

> - źle zamykająca się klapa bagażnika [...]

tzn hmm.gif??confused.gif?[...]

> - dochodzące z różnych stron odgłosy (trzeszczenia). [..]u mnie brak

> - wytarta bardzo szybko tapicerka w fotelu kierowcy (wymieniona)

masz skorehmm.gif?

> - wytarta gałka dźwigni skrzyni biegów (wymieniona)

u mnie brak

> - co jakiś czas przybywa "olej" w silniku (raz na ok 30 tys km) ma to

> związek z DPF

brakzlosnik.gif

> - schodzi pokrycie lakiernicze (?) na kierownicy.

brak ale - od paznokci mulher.gif porysowany jest schowekzlosnik.gif - ten gdzie znajduje sie GPS w innych wersjach

> - lakier jest b. delikatny. Rysuje się bardzo łatwo.

zlosnik.gif kolor[sfaniak]?

> - imho źle działa ręczny. Trzeba go b. mocno zaciągać. Zmienia się to

> trochę w trakcie eksploatacji (teraz jest zauważalnie lepiej) w

> innym egzemplarzu którym jeździłem jest normalnie. [..]

u mnie brak

No fakt ze jest to upierdliwe i nie powinno sie zdarzyc niby w klasie premiumhmm.gif . U mnie jest w zasadzie jeden mankamenthmm.gif - nie da sie schowka otworzyc (znow tego gdzie jest GPS)zlosnik.gif. Jak reszta to jak narazie w porzadkuok.gif

Napisano
  • Autor

> tzn ???[...]

trzeba było mocniej trzasnąć, czasem mimo to się nie zamykała

W innych wystarczyło puścić klapę z kilku cm i si ę zamykała. pamiętaj, że ja mam 5d, a nie sedana

> masz skore?

nie

> No fakt ze jest to upierdliwe i nie powinno sie zdarzyc niby w klasie

> premium . U mnie jest w zasadzie jeden mankament - nie da sie

> schowka otworzyc (znow tego gdzie jest GPS). Jak reszta to jak

> narazie w porzadku

O schowku zapomniałem - też miałem ten problem - zostało wymienione i chyba jest ok. W sumie prawie go nie używam.

BTW, znowu dziś jechałem tą najnowszą trójką. Wydaje mi się, że na niskich obrotach silnik buczy jakby mu one nie odpowiadały. Może z tym autem coś się dzieje? Nawet u mnie w jedynce tak tego nie słychać, a ona sporo słabiej jest wyciszona.

Napisano

> W sumie nic wielkiego, ale dużo drobiazgów w stylu

> - źle zamykająca się klapa bagażnika ( w końcu trochę wyregulowana,

nie wiem czy nie jesteś przeczulony na róznych punkatch jeśli chodzi o to auto. U mnie z klapa nie ma najmniejszych problemów

> ale ciągle w innych egzemplarzach jest lepiej)

> - dochodzące z różnych stron odgłosy (trzeszczenia). wymieniono jedną

> listwę, coś tam przesmarowano i w sumie ustąpiło.

na drzwiach są po dwie uszczelki, które sie z soba stykaja i powodują, ze trzeszczą. trzeba je smarować silikonem po każdym myciu i problemu nie ma

> - wytarta bardzo szybko tapicerka w fotelu kierowcy (wymieniona)

kształt fotela w BMW powoduje, ze tapicerka sie wygniata na zewnętrznym boczku siedziska. Ale sama tapicerka w sobie moim zdaniem jest w porzadku

> - wytarta gałka dźwigni skrzyni biegów (wymieniona)

norma, wymieniałem w poprzednim swoim aucie i w obecnym zaraz po zakupie. Czesto wyciera sie jeśli ludzie maja na palcach obrączki, pierścionki itd. U mnie po wymianie jest po ok roku jak nowa.

> - co jakiś czas przybywa "olej" w silniku (raz na ok 30 tys km) ma to

> związek z DPF

u mnie stan oleju w normie, nie zauważyłem, zeby sie zwiększał, nie zużywa sie też w sposób aby stan na bagnecie sie zmniejszał. Nie mam zastrzeżeń.

> - schodzi pokrycie lakiernicze (?) na kierownicy.

U mnie już ok 140 kkm i jest ok, w poprzednim E39 miałem 217 kkm jak sprzedawałem i skóra na kierownicy jedynie lekko straciła cgropowatość faktury. Wiem, ze masz auto na gwarancji i może troche irytowac ale rozwiązanie jest bardzo proste, oddajesz kierownice do obszycia u profesjonalisty i po problemie

> - lakier jest b. delikatny. Rysuje się bardzo łatwo.

to prawda, u mnie jest czarny niemetalizowany i nie wygląda tak jakbym chciał

> - imho źle działa ręczny. Trzeba go b. mocno zaciągać. Zmienia się to

> trochę w trakcie eksploatacji (teraz jest zauważalnie lepiej) w

> innym egzemplarzu którym jeździłem jest normalnie. Serwis

> twierdzi, że się tego nie reguluje.

> itp.

BZDURA! zmień serwis! Nie reguluje sie śrubami przy dzwigni ręcznego tak jak to miało w miejsce w poprzednich modelach. Ale reguluje sie na szczękach pod tarczobebnem. Jak zdejmiesz koło i odpowiedni obrócisz tylna tarcze to przez otwory od śrub bedzie widać w pewnym miejscu taką zebatkę. Nią sie reguluje odległośc okładzin od bębna a co za tym idzie skuteczność ręcznego.

Faktem jest, ze dzisiejsze BMW, zwłaszcza te tańsze to jużnie te auta co w latach 80tych czy 90tych ale albo akceptujesz jakieś tam niedoskonałości, które i tak są niwelowane ogromną ilościa zalet albo kup inne auto ...najlepiej robione na zamówienie ręcznie.

Napisano
  • Autor

> nie wiem czy nie jesteś przeczulony na róznych punkatch jeśli chodzi

> o to auto. U mnie z klapa nie ma najmniejszych problemów

Raczej nie. Pamiętaj, że piszę o jedynce, a nie o trójce. Pokazywałem to gościowi z BMW polska i potwierdził, że nie działa to dobrze u mnie. Zresztą w żadnym innym aucie to się nie działo.

> kształt fotela w BMW powoduje, ze tapicerka sie wygniata na

> zewnętrznym boczku siedziska. Ale sama tapicerka w sobie moim

> zdaniem jest w porzadku

U mnie wytarła się pod tyłkiem.

> norma, wymieniałem w poprzednim swoim aucie i w obecnym zaraz po

> zakupie. Czesto wyciera sie jeśli ludzie maja na palcach

> obrączki, pierścionki itd. U mnie po wymianie jest po ok roku

> jak nowa.

Nie miałem pierścionków, obrączek itp. U mnie to był plastik polakierowany srebrną farbą. Po prostu kiepska jakość, to nowa to chyba aluminium.

> sprzedawałem i skóra na kierownicy jedynie lekko straciła

> cgropowatość faktury. Wiem, ze masz auto na gwarancji i może

> troche irytowac ale rozwiązanie jest bardzo proste, oddajesz

> kierownice do obszycia u profesjonalisty i po problemie

Nie chodzi o samą obręcz, lecz ubytki na blacie (tam gdzie są klawisze). Sama skóra nie jest jeszcze mocno wytarta. Gwarancja się już skończyła...

Wracając do trójek z tematu wątku. Jechałem dziś znowu tą najmłodszą z kolegą. Potwierdza moje spostrzeżenia. Dodatkowo zwrócił mi uwagę na to, że silnik chodzi jak traktor. Jest to subtelne może jak się nie ma porównania z innym egzemplarzem, ale jednak słychać to wyraźnie jak się porównanie ma.

Napisano
  • Autor

> Czy przebiegi tych autek są w pełni wiarygodne???

No raczej. To auta salonowe, nie przeznaczone na sprzedaż.

Napisano
  • Autor

> Mam kilkudniowe doświadczenia z trzema sztukami BMW 3 E90/E91

>

Podsumowując wątek - obecnie jeżdżę 118d z automatem. To auto jeździ bardzo fajnie

( nie tylko dlatego, że to jedynka). Nawet silnik pracuje porównywalnie cicho jak w trójce (tej głośniejszej). Generalnie tak jak byłem bardzo sceptyczny co do automatu po jeżdżeniu trójką tak tu jest całkiem ok. Silnik nie buczy na niskich obrotach, nie terkocze. Przyspiesza z normalną dynamiką (nawet po zrównaniu masy z trójką w postaci pasażera). Aż może być żal oddawać i wracać do ręcznej skrzyni...

Napisano

> Podsumowując wątek - obecnie jeżdżę 118d z automatem.

I to wyjasnia wszystko.

Napisano

> Wracając do trójek z tematu wątku. Jechałem dziś znowu tą najmłodszą

> z kolegą. Potwierdza moje spostrzeżenia. Dodatkowo zwrócił mi

> uwagę na to, że silnik chodzi jak traktor. Jest to subtelne może

> jak się nie ma porównania z innym egzemplarzem, ale jednak

> słychać to wyraźnie jak się porównanie ma.

To, że auta są "salonowe" czyli w dyspozycji serewisu może wiele wyjaśniać.

Niestety wszędzie tak jest, że są to auta zarzynane przez klientów niejako w odpowiedzi na ceny obsługi/napraw ich własnych aut.

Kiedyś dostałem "na czas przeglądu" Mitsubishi Lancera, którym bałem się jeździć...

Napisano

> czyli co?

Czyli ze majac "gorszy" model danej marki, czlowiek instynktownie szuka wad w "lepszym" modelu tej samej marki. Bo probuje sobie podswiadomie poprawic samopoczucie myslami typu "moj jest lepszy". I zebys nie wiem jak obiektywnie staral sie do tego podejsc, to i tak to zawsze wychodzi.

Napisano
  • Autor

> Czyli ze majac "gorszy" model danej marki, czlowiek instynktownie

> szuka wad w "lepszym" modelu tej samej marki. Bo probuje sobie

> podswiadomie poprawic samopoczucie myslami typu "moj jest

> lepszy". I zebys nie wiem jak obiektywnie staral sie do tego

> podejsc, to i tak to zawsze wychodzi.

Gorszy? Jeśli się myśli schematycznie to tak można powiedzieć. A schemat to większy = lepszy. Jak widzę tak to odbierasz. Dla mnie na co dzień, w jeździe miejskiej większy = gorszy. Nie licząc tego, że jedynka ma parę obiektywnych zalet względem trójki. Oczywiście trójka jest lepiej wyciszona, w dłuższej trasie bardziej wygodna itp itd. Jednak, jest cięższa, ma gorszą dynamikę (z tym samym silnikiem), słabiej się prowadzi, a ze spraw subiektywnych daje mniejszą satysfakcję z jazdy.

Przykładowo w jedynce automatu nie mam. Myślę o nim w kontekście następnego auta. Po kilkudniowym używaniu trójki z automatem prawie z niego zrezygnowałem. Całkiem jednak inne wrażenie zrobił na mnie ten automat w jedynce - chcę go mieć.

Dodatkowo raczyłeś nie czytać uważnie. Porównywałem trzy trójki. Jedna z nich pracuje idealnie, tak jak można by oczekiwać po aucie tej klasy. Pod względem akustyki znacznie lepiej niż moja jedynka, zdaje się, że nawet napisałem iż diesel nie jest męczący w tej budzie. Gdzie Ty się tu doszukujesz szukania wad w "lepszym"?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.