Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lubię LPG!

Featured Replies

Napisano

> Dokladasz pare setek i masz porzadne keihiny i problem sie konczy.

Parę setek tu, parę tam ...

> Przez takich oszczednisi jak Ty

Wypraszam sobie - nie chciałem się na tym znać, pojechałem do zakładu, który dobrze mi założył 2 instalacje II gen i poprosiłem o montaż dobrej sekwencji.

Było to w okresie, gdy wszyscy cmokali z zachwytu nad zestawem stag + valtek. Życie brutalnie te cmokania zakończyło ...

Wcale nie zamierzałem oszczędzać - zresztą do tej totalnie spieprzonej instalacji dołożyłem dużo i poznałem wielu krakowskich gazowników - więc nie wmawiaj mi bzdur.

Napisano

> Parę setek tu, parę tam ...

Raczej raz a dobrze waytogo.gif

> Wypraszam sobie - nie chciałem się na tym znać, pojechałem do zakładu, który dobrze mi założył 2

> instalacje II gen i poprosiłem o montaż dobrej sekwencji.

> Było to w okresie, gdy wszyscy cmokali z zachwytu nad zestawem stag + valtek. Życie brutalnie te

> cmokania zakończyło ...

> Wcale nie zamierzałem oszczędzać - zresztą do tej totalnie spieprzonej instalacji dołożyłem dużo i

> poznałem wielu krakowskich gazowników - więc nie wmawiaj mi bzdur.

Po drodze mogles wymienic wtryski a nadal na nich smigasz cfaniaczek.gif

p.s. Pochwal sie co to za Pug i jakie to 1.6HDI bo te silniki maja od 75 do 110 koni .

Napisano

> Tyle że akurat w tym aucie to jest silnik PSA

> Na KC podaje się informacje, że jak ktoś kupuje nowoczesnego diesela to musi mieć odłożone 5 kafli

> na ewentualne naprawy wtrysków, pompy lub turbo ...

Wiem, dlatego cieszę się, że mam benzynę + lpg smile.gif

Nie stać mnie na naprawy diesla, nie lubię klekotu oslabiony.gif

Napisano

> ... nie lubię klekotu

To jest sprawa gustu, ale w nowszych autach wyciszenie jest na tyle duże, że klekot tak bardzo nie przeszkadza...

Napisano

> To jest sprawa gustu, ale w nowszych autach wyciszenie jest na tyle duże, że klekot tak bardzo nie

> przeszkadza...

Wiem, bo zdarza mi się jeździć różnymi samochodami wink.gif

Wiadomo, gust jest jak oink.gif, każdy ma swój waytogo.gif

Może kiedyś się przekonam do diesla grinser006.gif

Napisano

> To jest sprawa gustu, ale w nowszych autach wyciszenie jest na tyle duże, że klekot tak bardzo nie

> przeszkadza...

przeszkadza najbardziej dziura w kieszeni, jak przyjdzie zapłacić za naprawe przy nowym dizlu sciana.gif

Napisano

> Raczej raz a dobrze

Tak chciałem - ale fach..owcy wsadzili mnie na minę. Może też nie do końca ich wina, bo wtedy zachwyt nad tym zestawem był powszechny.

To też trochę dowodzi niedojrzałości konstrukcji instalacji lpg - co rok, pół roku są nowości, nad którymi wszyscy wpadają w zachwyt, a czasem ten zachwyt przechodzi.

> Po drodze mogles wymienic wtryski a nadal na nich smigasz

Znasz ceny keihinów sprzedawanych nie w zestawie z instalacją ?

Jeśli nie to popatrz tutaj

360 x 4 = 1440 zł. To około połowy aktualnej ceny instalacji - dla mnie nie mało.

> p.s. Pochwal sie co to za Pug i jakie to 1.6HDI bo te silniki maja od 75 do 110 koni .

308, 90 KM. Po górkach troszkę słabawy, ale na miasto i autostradę świetnie.

Napisano

> To też trochę dowodzi niedojrzałości konstrukcji instalacji lpg - co rok, pół roku są nowości, nad

> którymi wszyscy wpadają w zachwyt, a czasem ten zachwyt przechodzi.

BRC cały czas jest ok.gifsmile.gif

> Znasz ceny keihinów sprzedawanych nie w zestawie z instalacją ?

> Jeśli nie to popatrz tutaj

> 360 x 4 = 1440 zł. To około połowy aktualnej ceny instalacji - dla mnie nie mało.

I to instalacji BRC smile.gif

> 308, 90 KM. Po górkach troszkę słabawy, ale na miasto i autostradę świetnie.

13s do setki i 57 tys. za golasa mnie nie przekonuje no.gif

Zobacz ,że w stosunku cheviego juz z gazem to prawie 20tysi no.gif

Napisano

> BRC cały czas jest

Tylko wtedy mi go fach..owcy nie zaproponowali. Zresztą kącik gazowy AK także na początku 2008 r. piał z zachwytu nad stag-iem i valtekami

> 13s do setki i 57 tys. za golasa mnie nie przekonuje

Ze startów z piskiem opon już wyrosłem, "szybcy i wściekli" to film młodszych ode mnie - więc parametr "do setki" mnie nie podnieca.

> Zobacz ,że w stosunku cheviego juz z gazem to prawie 20tysi

10 lat z daewoo i lpg wystarczy - chcę czegoś innego.

Napisano

> Tylko wtedy mi go fach..owcy nie zaproponowali. Zresztą kącik gazowy AK także na początku 2008 r.

> piał z zachwytu nad stag-iem i valtekami

Ja tam juz od 2005 bylem fanem brc smile.gif

> Ze startów z piskiem opon już wyrosłem, "szybcy i wściekli" to film młodszych ode mnie - więc

> parametr "do setki" mnie nie podnieca.

Czasem sie jednak przydaje ok.gif

> 10 lat z daewoo i lpg wystarczy - chcę czegoś innego.

wink.gif odradzam france ok.gif

Napisano

> Czasem sie jednak przydaje

Niski koszt eksploatacji przydaje się bardziej.

> odradzam france

Jeśli kupię pug-a będzie to ogromna ironia. Mam z nimi dużo doświadczeń, więc odradzać pug-a mi nie trzeba.

Napisano

> Tylko wtedy mi go fach..owcy nie zaproponowali. Zresztą kącik gazowy AK także na początku 2008 r.

> piał z zachwytu nad stag-iem i valtekami

Ales sie tego Staga uczepil:). Co do Valteków to okazały sie po prostu mało trwałe, niezbyt dokladne i na poczatku ludzie nie zdawali sobie z tego sprawy-wszyszlo dopiero w praniu. Obecnie Valteki mają jedynie to zalete, ze pozostają najtansze na rynku i mimo to w niektórych autach nadal dają radę - zwłaszcza czerwone -np u mnie. Nie wiem jak z tymi nowymi - tez pewnie wyjdzie w praniu....

A Stag jako sterownik pozostaje nadal bardzo dobrą ofertą na rynku zarowno jesli chodzi o jakosc,mozliwosci jak i o cene. Oprocz tego ma tą zaletę w stosunku do BRC ze pozostaje bardziej otwarty -tzn mozna samemu dobrac komponenty i nie ma problemow z programem diagnostycznym (bez klucza -dostepny na stronie producenta), mozna samemu bez pomocy gazownika przestawic sobie parametry np temperature przelaczania a w razie problemow i niekompetencji gaziarza zawsze mozna samemu zczytac ustawienia i wyslac na forum AC-producenta jesli nie umiemy sami poprawic spartaczonej roboty.

Oczywiscie ta otwartosc STAGA powoduje ze jest wiecej szans ze gaziarz cos zepsuje np przez dobor zlych komponentów... Ale pamietac tez nalezy, ze i z BRC zdarzają sie problemy i jak wtedy gazownik nie daje rady to mozna jedynie isc do innego...

Napisano

> Niski koszt eksploatacji przydaje się bardziej.

Benzyna + lpg smile.gif

> Jeśli kupię pug-a będzie to ogromna ironia. Mam z nimi dużo doświadczeń, więc odradzać pug-a mi nie

> trzeba.

waytogo.gif

Napisano

> Ales sie tego Staga uczepil:).

Nie staga, tylko niedojrzałości rozwiązań konstrukcyjnych. To na razie wczesny etap testowy, rozwijany w zasadzie hobbystycznie (producenci niezależni od koncernów samochodowych, montażyści niezależni od producentów, kompletujący instalacje z wielu elementów). W zasadzie my wszyscy - użytkownicy lpg - jesteśmy beta testerami.

> Co do Valteków to okazały sie po prostu mało trwałe, niezbyt

> dokladne

Coś takiego w dojrzałych konstrukcjach się nie zdarza. W zakresie silników wewnętrznego spalania dojrzałymi konstrukcjami są konstrukcje zasilania benzyną i olejem napędowym. LPG jest stosunkowo nowym rozwiązaniem, pewnie nie dojdzie do dojrzałości konstrukcyjnej, bo wydaje się, że jesteśmy świadkami łabędziego śpiewu silników wewnętrznego spalania.

> A Stag jako sterownik pozostaje nadal bardzo dobrą ofertą(...) producenta), mozna samemu bez pomocy gazownika

> przestawic sobie parametry np temperature przelaczania

Widzisz - ja tego nie chcę. Chcę być prostym użytkownikiem, który wsiada, odpala i jedzie, nie zastanawiając się nad temperaturą przełączania, mnożnikiem, ciśnieniem reduktora itp.

Czy parametry swojego ECU benzynowego też ustawiasz sam ? Koncern, który oferowałby samochody, które wymagają strojenia przez użytkownika, raczej nie znalazłby wielu klientów.

Używanie samochodu z LPG trochę przypomina mi używanie samochodów przedwojennych. Tam kierowca też musiał wiedzieć i umieć więcej.

Napisano

> Widzisz - ja tego nie chcę. Chcę być prostym użytkownikiem, który wsiada, odpala i jedzie, nie

> zastanawiając się nad temperaturą przełączania, mnożnikiem, ciśnieniem reduktora itp.

Ja tak mam yay.gif ostatnio (dokładnie we wtorek przy okazji pozimowego sprzatania auta) z ciekawości po 1,5 roku i 60kkm zdjąłem obudowe silnika i stąd wiem jak wyglądają moje keihiny waytogo.gif

Napisano

> Nie staga, tylko niedojrzałości rozwiązań konstrukcyjnych. To na razie wczesny etap testowy,

> rozwijany w zasadzie hobbystycznie (producenci niezależni od koncernów samochodowych,

> montażyści niezależni od producentów, kompletujący instalacje z wielu elementów). W zasadzie

> my wszyscy - użytkownicy lpg - jesteśmy beta testerami.

Nazywająć producentów takich jak AC (produkujacych STAGa) hobbystami i sugerujac ich nieodajrzałość to wg mnie grubo przesadzasz. To ze nie wspolpracuje z nimi zaden producent samochdów nie swiadczy ze sa amatorami. Każdy ich nowy produkt jest testowany ale zawsze tak jak w przypadku wszystkich produktów (nie tylko LPG) jest tak ze koncowymi testerami sa uzytkownicy - rowniez jesli chodzi o same samochody -wiele i ich niedoskonalosci, wad jest przeciez wykrywanych dopiero po roku, dwoch uzytkowania albo i dluzej mimo ogromnej ilosci testów...

> Coś takiego w dojrzałych konstrukcjach się nie zdarza. W zakresie silników wewnętrznego spalania

W swietle czytanych tu na AK róznych postów o zawodnosci i problemach z niektórymi nowymi modelami silnikow np VW czy tez problemami z DPF, dwumasą itp w dieslu jakos mi sie to nie zgadza...

> dojrzałymi konstrukcjami są konstrukcje zasilania benzyną i olejem napędowym. LPG jest

> stosunkowo nowym rozwiązaniem, pewnie nie dojdzie do dojrzałości konstrukcyjnej, bo wydaje

Chyba juz z 20 lat ma to rozwiazanie jak nie dłuzej...

> się, że jesteśmy świadkami łabędziego śpiewu silników wewnętrznego spalania.

> Widzisz - ja tego nie chcę. Chcę być prostym użytkownikiem, który wsiada, odpala i jedzie, nie

> zastanawiając się nad temperaturą przełączania, mnożnikiem, ciśnieniem reduktora itp.

> Czy parametry swojego ECU benzynowego też ustawiasz sam ? Koncern, który oferowałby samochody,

> które wymagają strojenia przez użytkownika, raczej nie znalazłby wielu klientów.

Jak jest wszystko dobrze ustawione to czy to Stag czy BRC nic nie trzeba regulowac w sekwencji!!!! Co najwyzej jak ktos chce moze sobie latem temperature odpalnia na gazie obnizyc,. Nie stwarzaj wrazenia ze majac LPG a zwlaszcza sekwencje trzeba co chwile cos regulowac bo tak nie jest.

Rozumiem ze chcesz byc uzytkownikiem ktory nie chce miec mozliwosci samemu pogrzebac - twój wybor. Ale sa ludzie ktorzy chca miec taką alternatywe - chocby nawet tylko wtedy gdy przestaja sobie radzić serwisy do tego powolane albo zeby zwyczajnie z ciekowsci zajrzec, sprawdzic. Dotyczy to nie tylko LPG ale np rowniez przytoczonych przez Ciebie ECU silnika - spojrz ile na allegro sprzedawnych jest roznych interfejsow zeby sie do nich podlaczyć- mozna pokasowac bledy, zczytac parametry...

> Używanie samochodu z LPG trochę przypomina mi używanie samochodów przedwojennych. Tam kierowca też

> musiał wiedzieć i umieć więcej.

Przesadzasz.

I zebysmy sie dobrze zrozumieli- ja tez nie uwazam LPG za jakieś cudowne paliwo. Wiadomo ze zaklada sie je po to zeby oszczedzic. Jesli wolisz jezdzic dieslem - prosze bardzo. Mi to nie przeszkadza. Ja jednak wole jezdzic na LPG - dla mnie to wlasnie diesel jest potencjalnie zbyt zawodny i kosztowny w naprawie, wrazliwy na paliwo, na jazde w miescie (DPF) na to czy odczekam minute przed zgaszeniem silnika az turbina sie wychlodzi, na to zeby miec odpowiednie obroty (dwumasa) i tutaj tez moglbym rzucic argument ze powoli w przypadku diesli uczytkownik musi coraz wiecej wiedziec o samochodzie i jego uzytkowaniu- jak przed wojną bo inaczej co chwile bedzie trzeba cos naprawiac...

Napisano

> Używanie samochodu z LPG trochę przypomina mi używanie samochodów przedwojennych. Tam kierowca też

> musiał wiedzieć i umieć więcej.

Czasem taka wiedza niejednemu by sie przydałą,swoja drogą do rozkręcenia samochodu który produktowano przed wojną w większości przypadków wystarczały 3 klucze.Ile teraz trzeba kluczyków żeby rozkrecić tapicerke(boczki)?.

Kupując Valteki niestety liczymy sie z kosztami regeneracji i problemami typu ustawienia itp,niestety za takie najtańsze zestawy odpowiedzialni są użytkownicy ,,panie Cena Czyni Cuda''.

Swoja drogą rozumiem też twoje rozgoryczenie na większość krakowskich gaziarzy ,niestety są to ,,druciarze'' których jedyną umiejętnością jest rzeźbienie w kieszeni klienta.

Natomiast co do beta-testerów,większość koncernów rezygnuje np ze sprzęgła dwumasowego ,co ma powiedzieć użytkownik który robiąc duże przebiegi wymienił go już 2,3 razy?Czy nie może poczuć sie jak beta-tester?Nie wiem jak ty ale ja bym sie delikatnie wkurzył biglaugh.gif

Napisano

> Nazywająć producentów takich jak AC (produkujacych STAGa) hobbystami i sugerujac ich nieodajrzałość

> to wg mnie grubo przesadzasz.

Tak, to są "hobbyści". Zwróć uwagę na to jak wygląda rynek sprzętu lpg - małe, lokalne firmy w kilku krajach Europy - AC, Landi Renzo, Lovato, Stako itp ....

Jednak osprzęt do silników benzynowych i diesla produkują firmy silniejsze kapitałowo i dysponujące większymi możliwościami - wymienione wyżej firmy są karzełkami w porównaniu z Boschem, Delphi czy Valeo.

> To ze nie wspolpracuje z nimi zaden producent samochdów nie

> swiadczy ze sa amatorami.

A o czym innym ? Nie mają dostępu do dokumentacji technicznej producenta, nie uczestniczą w projektowaniu nowych rozwiązań - muszą się do nich biernie dostosować, wcześniej je samemu "rozgryźć".

> Każdy ich nowy produkt jest testowany

Tyle, że w zupełnie innych warunkach niż pozostałe elementy samochodu. Samochód jest projektowany jako całość i producent podpisuje się pod końcowym efektem. Instalacja LPG jest dokładana, tak samo jak inne elementy dodatkowego wyposażenia.

> Jak jest wszystko dobrze ustawione to czy to Stag czy BRC > nic nie trzeba regulowac w sekwencji!!!!

To raczej mało powszechny pogląd - jednak większość użytkowników jeździ co 10-15 kkm na regulacje.

> Rozumiem ze chcesz byc uzytkownikiem ktory nie chce miec > mozliwosci samemu pogrzebac - twój wybor.

Co innego możliwość, a co innego konieczność. Wiele osób przedstawia jako zaletę to, że co prawda gaziarze sobie nie radzą, ale weźmiesz śrubokręt, laptopa, pojeździsz, postroisz i będzie dobrze.

To dajmy wszystkim prawo wypisywania recept i powiedzmy, że co prawda są duże kolejki do lekarzy, więc weźmiesz słuchawki, laptopa - posiedzisz w necie, zapiszesz sobie lekarstwa i będziesz zdrowy.

> to nie tylko LPG ale np rowniez przytoczonych przez Ciebie ECU silnika - spojrz ile na allegro

> sprzedawnych jest roznych interfejsow zeby sie do nich podlaczyć- mozna pokasowac bledy,

> zczytac parametry...

OK - porównaj odsetek użytkowników samochodów bez lpg, którzy "grzebią" w ustawieniach ECU z odsetkiem użytkowników lpg, którzy grzebią w ustawieniach instalacji. Duża część tych drugich nie robi tego dlatego, że to lubi, tylko dlatego że są do tego zmuszeni - dla mnie to dowodzi niedojrzałości konstrukcji, która wymaga do prawidłowego działania interwencji użytkownika.

Może jak masz 18-20 lat i dużo wolnego czasu, to jest to fajne hobby - tu sobie coś podkręcę, tu postroję i jest fajnie. Jak masz trochę więcej lat i obowiązków, to przestajesz się takimi rzeczami bawić - nie dokładasz do auta ksenonów, nie tuningujesz seicento, nie wymieniasz w komputerze karty graficznej w dniu, w którym ukazała się na rynku.

Kolejny argument - czemu firmy nie wyposażają gremialnie swoich samochodów flotowych w lpg ? Owszem, są takie przypadki, ale raczej odosobnione.

Napisano

> Tylko wtedy mi go fach..owcy nie zaproponowali. Zresztą kącik gazowy AK także na początku 2008 r.

> piał z zachwytu nad stag-iem i valtekami

Mam taki zestaw w Punto 2 1,2 16v od czerwca 2007 i złego słowa nie mogę póki co powiedzieć,

pojazd zrobił jak dotąd ponad 50kkm i była tylko wymiana filtra z czynności obsługowych przy gazie grinser006.gif

A wtryski, to żółte Valteki i jakoś nie padły jak do tej pory, problemów z samą instalką też nie było wink.gif

Napisano

> Tak, to są "hobbyści". Zwróć uwagę na to jak wygląda rynek sprzętu lpg - małe, lokalne firmy w

> kilku krajach Europy - AC, Landi Renzo, Lovato, Stako itp ....

Jesli hobbystami chccesz nazwac firmy sprzedajace np kilkadziesiąt tysiecy albo i kilaset tysiecy sterownikow rocznie to jest to wg mnie przesada

> Jednak osprzęt do silników benzynowych i diesla produkują firmy silniejsze kapitałowo i dysponujące

> większymi możliwościami - wymienione wyżej firmy są karzełkami w porównaniu z Boschem, Delphi

> czy Valeo.

Wg Ciebie profesjnolne sa tylko firmy obracające milionami i zatrudniajace minimum kilka tysiecy pracownikow? O tym czy firma jest profesjonalna świadczy jakośc i zaawansowanie techniczne ich produktow.

> A o czym innym ? Nie mają dostępu do dokumentacji technicznej producenta, nie uczestniczą w

> projektowaniu nowych rozwiązań - muszą się do nich biernie dostosować, wcześniej je samemu

> "rozgryźć".

Myslisz, ze takie np Tartarini uczestniczy w projektowaniu samochodu? Nawet jesli mają dostep do pewnych rzeczy, to zmienia sytuacje o tyle ze maja dostep do tej wiedzy szybciej.

To nie jest znowu takie skompliowane podlaczyc silnik do stanowiska badawczego i sprawdzic jak pracuje na LPG w stosunku do pracy na benzynie...

> Tyle, że w zupełnie innych warunkach niż pozostałe elementy samochodu. Samochód jest projektowany

> jako całość i producent podpisuje się pod końcowym efektem. Instalacja LPG jest dokładana, tak

> samo jak inne elementy dodatkowego wyposażenia.

Oczywiscie ze jest dokladana. Ale to wcale nei znaczy ze taki dolozony STAG dziala gorzej niz np dolozona przez samego Fiata Tartarini.

Mam wrazenie ze zbyt mocno ufasz producentom samochodow - uwazasz, ze wszystko co jest przez nich zaprojektowane i rekomendowane jest najlepsze dla danego modelu. Wcale tak nie musi byc. Czesto jedyna roznica to roznica w cenie

> To raczej mało powszechny pogląd - jednak większość użytkowników jeździ co 10-15 kkm na regulacje.

Ktora w sekwencji sprowadza sie zazwyczaj do wymiany filtrow i podpiecia pod kompa, zeby bylo za co klienta skasowac - tzn zeby mozna powiedziec - regulacja byla robiona

> Co innego możliwość, a co innego konieczność. Wiele osób przedstawia jako zaletę to, że co prawda

> gaziarze sobie nie radzą, ale weźmiesz śrubokręt, laptopa, pojeździsz, postroisz i będzie

> dobrze.

> To dajmy wszystkim prawo wypisywania recept i powiedzmy, że co prawda są duże kolejki do lekarzy,

> więc weźmiesz słuchawki, laptopa - posiedzisz w necie, zapiszesz sobie lekarstwa i będziesz

> zdrowy

smile.gif

Opanowanie sztuki lekarskiej jest o wiele trudniejsze i bardziej długotrwałe niz przeczytanie paru stron instrukcji i paru postow o regulacji LPG. Regulacje moze wykonac kazdy srednio sprawny techniczne i intelektualnie czlowiek - nie mozna porownywac tych dwoch rzeczy...

.

> OK - porównaj odsetek użytkowników samochodów bez lpg, którzy "grzebią" w ustawieniach ECU z

> odsetkiem użytkowników lpg, którzy grzebią w ustawieniach instalacji. Duża część tych drugich

> nie robi tego dlatego, że to lubi, tylko dlatego że są do tego zmuszeni - dla mnie to dowodzi

> niedojrzałości konstrukcji, która wymaga do prawidłowego działania interwencji użytkownika.

Nie znam takich statystyk. Ale wielu ludzi kupuje interfejsy do ECU po to zeby pokasowac sobie jakies upierdliwe kontrolki, ktore wyskakuja nie wiedziec czemu albo zeby znalezc usterke ktorej ASO nie potrafi namierzyć

> Może jak masz 18-20 lat i dużo wolnego czasu, to jest to fajne hobby - tu sobie coś podkręcę, tu

> postroję i jest fajnie. Jak masz trochę więcej lat i obowiązków, to przestajesz się takimi

> rzeczami bawić - nie dokładasz do auta ksenonów, nie tuningujesz seicento, nie wymieniasz w

> komputerze karty graficznej w dniu, w którym ukazała się na rynku.

Ja mam grubo powyzej 20 lat i wlasnie dlatego mam nie tylko swoj interfejs do LPG ale i do ECU aby oszczędzać czas bo mam mnostwo innych obowiazkow i nie chce mi sie leciec z kazda kontolka czy pierdolka do mechanika albo narazac sie na jego niefachowosc i przyjezdzac po pare razy do niego. Tak mialem np z sonda lamba - raz pracowala, raz nie, spontanicznie zapala checki. Okazalo sie ze byla uszkodzona- czego wczesniej nie mogl mechanik wykryc. Podpialem sie sam i po godzinnej jezdzie wiedzialem o co chodzi. Jakiemu mechanikowi w dzisiejszych czasach chce sie jezdzic samochodem przez godzine aby namierzyc provblem?

Wg mnie kazde urzadzenie techniczne powinno umozliwiac w łatwy sposób sprawdzenie przez uzytkownika (jesli tylko on tego chce) swoich parametrow pracy - bo to jest jego urządzenie za ktore zaplacil. Producenci tego nie robia wlasnie dlatego bo chca zarobic na serwisie..

> Kolejny argument - czemu firmy nie wyposażają gremialnie swoich samochodów flotowych w lpg ?

Niektore to robia ale jest to o wiele mniej popularne. Firmy boją sie mniejszego bagaznika, mniejszego zasiegu - nie twierdze ze to nie jest wada instalacji LPG. Boja sie tez tych mitycznych, potencjalnych problemow z regulacja. Ale przede wszystkim nie robia tego dlatego, .bo im sie to niezbyt oplaca. Koszty jazdy na LPG i Dieslu sa podobne. Oni i tak wrzucaja wszystko w koszty a po 4-5 latach sprzadaja auto - często (choc nie twierdze ze zawsze:)) z wyjechaną dwumasa, konczacym sie turbo i wtryskami ale po wyzszej cenie bo to diesel,

Napisano

> Kolejny argument - czemu firmy nie wyposażają gremialnie swoich samochodów flotowych w lpg ?

Bo mamy kraj zabobonow i glupich importerow...

Dlaczego Kia moze montowac lpg w DE a u nas nie ? hmm.gif

Swego czasu w MKcafe wszystkie seicento smigaly na gazie.

Napisano

> Kolejny argument - czemu firmy nie wyposażają gremialnie swoich samochodów flotowych w lpg ?

> Owszem, są takie przypadki, ale raczej odosobnione.

Autko firmowe nacześciej wzięte w leasing ,montujesz LPG ,Gwarancja mówi 30.GIF

Do ilu aut możesz bez utraty gwarancji założyć LPG,czas przedstawicieli w Seicento raczej sie już skończył biglaugh.gif

Widze że kolega zachwycił sie służbowym Dieslem,ale jeśli przyszło by płacić za wszystko ze swojej skarbonki to nie było by już tak cukierkowo.

Co do sekwencji ,zdanie mamy podobne ,najlepsza bo prostsza była II generacja ,ale takich prostych aut już nie ma.

Napisano

Wcięło mi długą odpowiedź na Twojego posta, w której pisałem, że:

- kilkadziesiąt czy kilkaset tys. instalacji to nic w porównaniu ze światowa produkcją samochodów.

- oczekuję fachowości od usługodawców i nie jest dla mnie dobrym rozwiązaniem podejście Zosi-samosi, bo to nas cofa do jaskiń,

- duże firmy dobrze liczą każdą złotówkę i jak im się lpg nie opłaca, to o czymś świadczy.

Napisano

> - duże firmy dobrze liczą każdą złotówkę i jak im się lpg nie opłaca, to o czymś świadczy.

Duze firmy potrzebuja , duzo samochodow na teraz - a to ,mogą im zaproponować tylko Ci :

IMG_8381.jpg

Napisano

> Autko firmowe nacześciej wzięte w leasing ,montujesz LPG ,Gwarancja mówi

To też świadczy o "współpracy" firm zajmujących się lpg z koncernami samochodowymi.

> Widze że kolega zachwycił sie służbowym Dieslem,

zastępczym, bądźmy precyzyjni

> ale jeśli przyszło by płacić za wszystko ze swojej

> skarbonki to nie było by już tak cukierkowo.

Przy lpg też cukierkowo nie jest.

Mam głębokie przekonanie, że dużo mitów o drogich naprawach diesli jest efektem "pasków w tedeiku od dziadka z Niemiec". Sprowadzane są do Polski auta o przebiegach 300 i więcej kkm (i liczniki się ustawia na 80-130 kkm) - i tam mają prawo padać turbiny, dwumasy itp. Niemcy się tych aut pozbywają, bo są po prostu zużyte.

Napisano

> Mam głębokie przekonanie, że dużo mitów o drogich naprawach diesli jest efektem "pasków w tedeiku

> od dziadka z Niemiec". Sprowadzane są do Polski auta o przebiegach 300 i więcej kkm (i

> liczniki się ustawia na 80-130 kkm) - i tam mają prawo padać turbiny, dwumasy itp. Niemcy się

> tych aut pozbywają, bo są po prostu zużyte.

Powiem Ci ,ze diesel z przebiegi 150kkm tez moze wymagac wielu drogich napraw.

Czasy diesli i 300kkm bez dotkniecia sie skonczyly.

Napisano

> - duże firmy dobrze liczą każdą złotówkę i jak im się lpg nie opłaca, to o czymś świadczy.

już Ci pisali że większość producentów nie chce w Polsce akceptować LPG

a auta flotowe są w większości na gwarancji

producenci aut nie mają żadnego interesu w zakładaniu LPG

lepiej golić jeleni na dieslach grinser006.gif

kiedyś był program o "L" z logo fiata które śmigały na LPG

niestety jak ktoś pisał, czas SC, czy nawet Punto już się skończył

Napisano

> To też świadczy o "współpracy" firm zajmujących się lpg z koncernami samochodowymi.

A jaki oni mają w tym interes żeby Kowalski jeździł taniej?Czy ich interesuje czy potem Kowalski ,,leje''benzyne na Statoil czy na Shellu czy może gaz u pana Kazia??

Ich by to wtedy interesowało gdyby producent instalacji zasponsorował np im reklame,podam ci prosty przykład ,moja znajoma miała firme produkujaca pokrowce samochodowe,chcąc żeby jej produkty wystawił u siebie supermarket musiała by im zasponsorować wydawanie gazetki reklamowej,innymi słowy płacić haracz ,żeby sprzedawano jej produkty.Wracajac wiec do LPG ,jaki cel miałą by firma AC sponsorujac danego producenta samochodu?Większa sprzedaż ,napewno ale czy było by to dla nich opłacalne szczerze wątpie.

> Mam głębokie przekonanie, że dużo mitów o drogich naprawach diesli jest efektem "pasków w tedeiku

> od dziadka z Niemiec". Sprowadzane są do Polski auta o przebiegach 300 i więcej kkm (i

> liczniki się ustawia na 80-130 kkm) - i tam mają prawo padać turbiny, dwumasy itp. Niemcy się

> tych aut pozbywają, bo są po prostu zużyte.

Napewno ,w pewnym sensie masz racje mit dziadka który ma w domu 4 auta i paskiem lub gulfem koniecznie tedeji jeździ do marketu po bułki w Polsce wiecznie żywy. wink.gifAczkolwiek jako że 10 lat ponad pracuje w motoryzacji to niejedno już widziałem ,np Focusa któy miał do wymiany pompe wtryskowa po 60tys przebiegu od nowości.Mój staruszek jeździ jako przedstawiciel ,swego czasu w okresie prosperity(rok 2006 czy 2007)w firmie kupili nowe Passaty Tdi z pompowtyskami.Zrobił autem 150 tys ,psuło sie niemal wszystko pompa paliwa,nawet poduszka która trzyma silnik sie rozpadła i silnik opadł pare cm w dół,ponoć nie tak rzadki przypadek w tych autach.Druga sprawa to sa koszty serwisowania widzialem rachunki z przeglądów (szkoda że nie zrobilem kopi)i powiem ci do najniższych nie należały delikatnie mówiać biglaugh.gif

Wracajac jeszcze do nauki jazdy przypatrz sie L-kom ,wiekszosc ma LPG (diesel sie trafia ,jeden na 10 ).

Napisano

> kiedyś był program o "L" z logo fiata które śmigały na LPG

> niestety jak ktoś pisał, czas SC, czy nawet Punto już się skończył

We Wrocu są teraz Clio. Znakomita wiekszość śmiga na LPG.

Napisano

> A jaki oni mają w tym interes żeby Kowalski jeździł taniej?

Przewaga konkurencyjna. Dla zwolennika lpg, albo osoby mającej wątpliwości (czyli takiej co chce jeździć tanio, ale boi się montażu lpg przez "fachowców") mógłby to być znaczący argument przy wyborze samochodu.

Jeśli dziś by mi zaproponowano fabrycznego i30 albo ceed'a z lpg - tj. z pełną 5, czy 7 letnią międzynarodową gwarancją obejmującą cały samochód, to takie auto byłoby mocnym kandydatem do zakupu.

A w aktualnej sytuacji ktoś kto chce kupić nowe auto z niskimi kosztami eksploatacji, w zasadzie nie ma wyboru - musi być diesel.

> Wracajac jeszcze do nauki jazdy przypatrz sie L-kom ,wiekszosc ma LPG (diesel sie trafia ,jeden na

> 10 ).

Popatrz na specyfikę jazdy L-ki. Krótkie odcinki, w mieście, z 2 pasażerami. Czyli bagażnik niepotrzebny, ryzyko szukania stacji lpg żadne. Tak jak już wielokrotnie napisałem - do kręcenia się wokół komina lpg jest jak najbardziej OK.

Napisano

> Przewaga konkurencyjna. Dla zwolennika lpg, albo osoby mającej wątpliwości (czyli takiej co chce

> jeździć tanio, ale boi się montażu lpg przez "fachowców") mógłby to być znaczący argument przy

> wyborze samochodu.

> Jeśli dziś by mi zaproponowano fabrycznego i30 albo ceed'a z lpg - tj. z pełną 5, czy 7 letnią

> międzynarodową gwarancją obejmującą cały samochód, to takie auto byłoby mocnym kandydatem do

> zakupu.

> A w aktualnej sytuacji ktoś kto chce kupić nowe auto z niskimi kosztami eksploatacji, w zasadzie

> nie ma wyboru - musi być diesel.

może producentom którzy wpompowali kupę kasy w technologię diesla, jest to na rękę ?

zakładając LPG zarobił by kto inny - producenci komponentów lpg

czemu na tak dużym rynku LPG jak PL, nie ma praktycznie aut z fabryczną instalacją ?

podczas gdy bliźniacze modele w krajach EU, są dostępne z LPG ?

> Popatrz na specyfikę jazdy L-ki. Krótkie odcinki, w mieście, z 2 pasażerami. Czyli bagażnik

> niepotrzebny, ryzyko szukania stacji lpg żadne. Tak jak już wielokrotnie napisałem - do

> kręcenia się wokół komina lpg jest jak najbardziej OK.

tak jeździ większość przedstawicieli handlowych, a mimo to śmigają dieslami hmm.gif

Napisano

> Przewaga konkurencyjna. Dla zwolennika lpg, albo osoby mającej wątpliwości (czyli takiej co chce

> jeździć tanio, ale boi się montażu lpg przez "fachowców") mógłby to być znaczący argument przy

> wyborze samochodu.

> Jeśli dziś by mi zaproponowano fabrycznego i30 albo ceed'a z lpg - tj. z pełną 5, czy 7 letnią

> międzynarodową gwarancją obejmującą cały samochód, to takie auto byłoby mocnym kandydatem do

> zakupu.

> A w aktualnej sytuacji ktoś kto chce kupić nowe auto z niskimi kosztami eksploatacji, w zasadzie

> nie ma wyboru - musi być diesel.

Zgadzam się. Jak kupowałem auto to również brałem pod uwagę czynnik związany z kosztami eksploatacji i związaną z tym możliwość doposażenia w instalację LPG bez utraty gwarancji. Nie był to może czynnik decydujący, ale dość ważny dla mnie, a akurat Chevrolet dawał pełną 3-letnią gwarancję europejską przy montażu 'dedykowanej' instalacji BRC w ASO ok.gif

Jakiś tam wybór jednak jest, np. Skoda też daje możliwość doposażenia Octavii Tour w dedykowaną instalację LPG z pełną gwarancją. Ale rzeczywiście wybór jest zdecydowanie mniejszy niż w przypadku diesli, a szkoda. Mnie się np nie opłaca dać 7-10k więcej za takie samo auto z dieslem, 3-4k za instalację LPG jeszcze mi się zwróci w sensownym czasie...

Napisano

> Jakiś tam wybór jednak jest, np. Skoda też daje możliwość doposażenia Octavii Tour w dedykowaną

> instalację LPG z pełną gwarancją. Ale rzeczywiście wybór jest zdecydowanie mniejszy niż w

> przypadku diesli, a szkoda.

marny ten wybór frown.gif - stara skodzina i budżetowy lacetti wink.gif

dziwne jest że np GM w Chevrolecie pozwala, a już w Oplu nie

choć silnik chyba wywodzi sie z opla ?

podobnie hultaj, Getz był z LPG, a już I30 nie spineyes.gif

może i inne silniki, ale czy tzn że nowsze są gorsze grinser006.gif

skoda też pozwala w starym modelu, a w II można ?

Napisano

> marny ten wybór - stara skodzina i budżetowy lacetti

> dziwne jest że np GM w Chevrolecie pozwala, a już w Oplu nie

Podejrzewam co innego. Producent samochodu obawia się "jakości" włożonej przez dealera instalacji LPG, więc pozwala na zrobienie tego w modelach, które nie kształtują wizerunku firmy.

Lacetti czy starą Octavię kupują raczej ludzie "biedni", którzy nie kształtują wizerunku marki, a jednocześnie liczą pieniądze i oferta jest kierowana do nich - czyli jest tanio, ale jak coś będzie nie tak, to zawsze będzie argument, że to stary model, albo tania marka.

Zapakowanie lpg do aktualnej octy, czy opla wymagałoby pewności producenta, że instalacja lpg nie będzie powodować żadnych problemów.

> podobnie hultaj, Getz był z LPG, a już I30 nie

j.w. - getz jest dla "biednych" a i30 w dużej mierze kreuje wizerunek firmy.

Napisano

> skoda też pozwala w starym modelu, a w II można ?

Teraz można -> Twin Power

Wcześniej była chyba tylko w Octavii Tour taka opcja.

W Chevrolecie pozwalają montować do Lacetti, Aveo 1.2 i nowego Sparka. Np. do Cruza już nie.

Lacetti ma silniki będące ewolucją z Daewoo, 1.2 w Aveo to nowy silnik ale nie ma nic wspólnego z Oplem. Sparka chyba też nie.

Widać, że tak gdzie jest coś wspólnego z Oplem (Cruze) opcja LPG znika frown.gif

Napisano

> Zapakowanie lpg do aktualnej octy, czy opla wymagałoby pewności producenta, że instalacja lpg nie

> będzie powodować żadnych problemów.

> j.w. - getz jest dla "biednych" a i30 w dużej mierze kreuje wizerunek firmy.

W Niemczech i30 można kupić w wersji LPG, Octavię II też (info z oficjalnych stron producentów www.skoda.de i www.hyundai.de)

Napisano

> Teraz można -Wcześniej była chyba tylko w Octavii Tour taka opcja.

> W Chevrolecie pozwalają montować do Lacetti, Aveo 1.2 i nowego Sparka. Np. do Cruza już nie.

> Lacetti ma silniki będące ewolucją z Daewoo, 1.2 w Aveo to nowy silnik ale nie ma nic wspólnego z

> Oplem. Sparka chyba też nie.

> Widać, że tak gdzie jest coś wspólnego z Oplem (Cruze) opcja LPG znika

w laczku 1.6 nie jest bliźniaczym opla ?

czy może lanosa ?

opel chyba nigdy nie pozwalał montować LPG

jakby cee'd/i30 był na LPG, to prawdopodobnie bym takiego kupił

inna sprawa że w Krk diler zakłada instalację LR i cee'd śmiga na LPG, nawet bez problemów spineyes.gif

Napisano

> w laczku 1.6 nie jest bliźniaczym opla ?

> czy może lanosa ?

Ewolucja silnika lanosa/nubiry.

> jakby cee'd/i30 był na LPG, to prawdopodobnie bym takiego kupił

> inna sprawa że w Krk diler zakłada instalację LR i cee'd śmiga na LPG, nawet bez problemów

Skoro w D jeżdżą na LPG to pewnikiem silnik jest do tego paliwa przystosowany. Kwestia polityki polskiego importera. Zawsze można kupić auto w D biglaugh.gif.

Napisano

> inna sprawa że w Krk diler zakłada instalację LR i cee'd śmiga na LPG, nawet bez problemów

Ale gwarancję trafia szlag ??

Napisano

Dlatego VW robi dla biednych paska tsi z gazem a mercedes b-klase z gazem waytogo.gif

Napisano

> Dlatego VW robi dla biednych paska tsi z gazem a mercedes b-klase z gazem

tsi na gaz? poka grinser006.gif

Napisano

> TSI ECOFJUŁEL

ale to chyba jeździ na 2 paliwach jednocześnie bo widze że to jest mocno związane jedno z drugim, nawet pracuje pod 1 kompem. Gdzieś czytałem że było fsi które na jałowych pracowało na gazie a pod obciążeniem na benzynie i gazie żeby się nie grzały wtryski benzynowe. niewiem.gif

Napisano

> ale to chyba jeździ na 2 paliwach jednocześnie bo widze że to jest mocno związane jedno z drugim,

> nawet pracuje pod 1 kompem. Gdzieś czytałem że było fsi które na jałowych pracowało na gazie a

> pod obciążeniem na benzynie i gazie żeby się nie grzały wtryski benzynowe.

Jak fałwej to rozwiązał nie wiem . BRC i bodajże ELPIgaz - stosuja co jakis czas dotrysk benzyny celem chlodzenia wtryskow.

Ja osobiscie czekam ,az zrobią wtryski bi-fuel i wtedy moze sie zdecyduje na tsi zeby.GIF

Napisano

> Jak fałwej to rozwiązał nie wiem . BRC i bodajże ELPIgaz - stosuja co jakis czas dotrysk benzyny

> celem chlodzenia wtryskow.

> Ja osobiscie czekam ,az zrobią wtryski bi-fuel i wtedy moze sie zdecyduje na tsi

no ja wtedy też ok.gif tylko jest jeden minus, takie wtryski bedą kosztować majątek, ale wtrysk ciekłego gazu to by było to ok.gif

Napisano

> no ja wtedy też tylko jest jeden minus, takie wtryski bedą kosztować majątek,

Sekwenty na poczatku tez kosztowały majatek ok.gif

ale wtrysk ciekłego

> gazu to by było to

A to nie jest instalka V gen ? hmm.gifniewiem.gif

Napisano

> Sekwenty na poczatku tez kosztowały majatek

> ale wtrysk ciekłego

> A to nie jest instalka V gen ?

no tak to jest 5 gen waytogo.gif ale wydaje mi się że to jak najbardziej ma rację bytu ponieważ rozprężający się gaz schładzałby komore spalania i wtryski ok.gif

Napisano

> Ale gwarancję trafia szlag ??

jest utrzymana, ale przez dilera grinser006.gif

gwarancję KIA tracisz, właściwie na wszystko co związane z silnikiem

Napisano

> jest utrzymana, ale przez dilera

Czyli jak mi się coś spsuje, to jestem przywiązany do jednego ASO, które pewnie mi powie, że ich gwarancja tego nie obejmuje i mogę sobie strzelić baranka hehe.gif

Czyli KIA z lpg traci swój bardzo ważny argument rynkowy - długą gwarancję.

Napisano

> Dlatego VW robi dla biednych paska tsi z gazem

A czemu pominąłeś to, że to inny gaz ??

Bo ten pasek ma tyle wspólnego z lpg, co odrzutowiec z dieslem (też używają paliwa płynnego).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.