Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lubię LPG!

Featured Replies

Napisano

> Ja bym idealnie dojechal na Niemcowskim gazie

A na miejscu ? Na lodowiec masz 20 km w jedną stronę, do Serfauss-Fiss-Ladis też - więc jakieś 50 km dziennie.

> Czyli jedziesz na pałe ?

Wiem którędy chcę jechać, ale siku i kupy nie planuję.

Czasem zdarza się korek, albo inna nieprzewidziana sytuacja i trzeba zmienić trasę - wtedy taki precyzyjny plan jak Twój bierze w łeb.

Napisano

> A na miejscu ? Na lodowiec masz 20 km w jedną stronę, do Serfauss-Fiss-Ladis też - więc jakieś 50

> km dziennie.

Ja jezdze w takie miejsca ,zebym nie musialem autem jezdzic na stok ok.gif

> Wiem którędy chcę jechać, ale siku i kupy nie planuję.

> Czasem zdarza się korek, albo inna nieprzewidziana sytuacja i trzeba zmienić trasę - wtedy taki

> precyzyjny plan jak Twój bierze w łeb.

Ja nawet korki przewiduje grinser006.gif

Napisano

> Jeśli weźmiesz standardowego kompakta, do którego zapakujesz standardową butlę w koło, to

> mniej-więcej tak wyjdzie.

przesadzasz, a astrze miałem małą butlę i robiłem spokojnie 300km w trasie (wchodziło niecałe 30L)

a można było dać większą butlę i zasięg wzrastał do 350km

w c-maxie mam zasięg ok 400km, butla 36L, spalanie poniżej 10L

brat ma 406, robi 450km

wszystko butle w miejscu koła zapasowego, dla kogoś śmigającego po EU można wsadzić coś większego do bagażnika

kwestia czy potrzeba kufra ...

ale zasięg 250km to przesada, spora

> Np. taka sytuacja - jedziemy na Korculę ze znajomymi - my gazowcem, oni dieslem[ciach]

zgadza się ale ile % robi się takich tras ?

ja raz i jakoś w wakacje mi się nie spieszyło, nie przeszkadzało "szukanie" lpg

a cenowo wychodziło sporo taniej jak ON

> wokół komina i auto z instalacją II gen jest rozwiązaniem bliskim ideałowi. Im dalej od tych

> założeń, tym więcej schodów.

tak pewnie jeździ większość, jak nawet trafi się wyjazd wakacyjny, to palacz.gif

mnie w LPG najbardziej przeszkadza niefachowość, wszystko pachnie druciarstwem, a jak coś się partoli, to zaczyna się szukanie - kable, świece itd (choć auto na noPB śmiga idealnie)

potem odsyłanie przez gaziarzy, że to nie instalacja winna ...

i tu wiele nie zmieniło się od czasów Igen spineyes.gif

w IIgen zrobiłem tester lambdy, spinacz do odczytywania błędów ECU i mogłem sam serwisować grinser006.gif

przy OBDII i SQ24 nawet nie myślę o samodzielnej regulacji spineyes.gif

Napisano

> Ja jezdze w takie miejsca ,zebym nie musialem autem jezdzic na stok

To z Kaunertalem Ci się nie uda - najbliższe skupiska ludzkie są te 20 km od lodowca.

Napisano

> To z Kaunertalem Ci się nie uda - najbliższe skupiska ludzkie są te 20 km od lodowca.

Jak juz pisałem preferuje Włochy - nie lubię u hitlerowcow jezdzic na nartach ok.gif

Napisano

> a można było dać większą butlę i zasięg wzrastał do 350km

Tyle że pewnie by trochę wystawała ponad podłogę bagażnika ?

Owszem - można dać dużą butlę, ale to jest zawsze kosztem bagażnika.

> ja raz i jakoś w wakacje mi się nie spieszyło, nie przeszkadzało "szukanie" lpg

Jadąc z dziećmi, każdy dodatkowy stop trwa dłużej - bo jak się już zatrzymałeś, to będzie siku, pić, jeść, albo co innego.

Wolę ten czas spędzić na plaży czy na stoku, a nie zwiedzać jakieś przydrożne mieściny w poszukiwaniu gazu.

> mnie w LPG najbardziej przeszkadza niefachowość, wszystko

> pachnie druciarstwem,

Oj tak.... Jeśli jeszcze nie daj Bóg jest to trochę nietypowe auto, to już kaplica ....

Napisano

> Tyle że pewnie by trochę wystawała ponad podłogę bagażnika ?

> Owszem - można dać dużą butlę, ale to jest zawsze kosztem bagażnika.

w astrze wymagało min podgięcia klapy koła zapasowego

w max'ie niestety wnęka jest tylko na dojazdówkę, wiec butla i tak wystaje 5cm

w brata w 406 też wystaje kilka cm (wnęka na pełne koło)

dla mnie te kilka cm nie były nigdy problemem - nie brakło mi jeszcze bagażnika wink.gif

> Jadąc z dziećmi, każdy dodatkowy stop trwa dłużej - bo jak się już zatrzymałeś, to będzie siku,

> pić, jeść, albo co innego.

> Wolę ten czas spędzić na plaży czy na stoku, a nie zwiedzać jakieś przydrożne mieściny w

> poszukiwaniu gazu.

wiesz, mnie się nie trafiało "brak gazu", a godziny miałem "opracowane"

więc nie było to problemem, raz musiałem tylko poczekać w kolejce (90% PL), na autostradzie w Cro

na pewno nie jest tak dobrze jak przy ON

Napisano

> mnie w LPG najbardziej przeszkadza niefachowość, wszystko pachnie druciarstwem, a jak coś się

> partoli, to zaczyna się szukanie - kable, świece itd (choć auto na noPB śmiga idealnie)

> potem odsyłanie przez gaziarzy, że to nie instalacja winna ...

> i tu wiele nie zmieniło się od czasów Igen

> w IIgen zrobiłem tester lambdy, spinacz do odczytywania błędów ECU i mogłem sam serwisować

> przy OBDII i SQ24 nawet nie myślę o samodzielnej regulacji

IV generacjia jest bardzo prosta w regulacji.

Napisano

> IV generacjia jest bardzo prosta w regulacji.

może tak, ale musisz mieć wejście od OBDII jak wyskoczą błędy ECU

i interfejs do BRC

a to są koszty icon_rolleyes.gif

tester lambdy kosztował mnie 15zł, spinacz 0zł grinser006.gif

Napisano

> może tak, ale musisz mieć wejście od OBDII jak wyskoczą błędy ECU

> i interfejs do BRC

> a to są koszty

> tester lambdy kosztował mnie 15zł, spinacz 0zł

Moze do BRC - koszty są większe. Do Staga wystarczy kabelek za 40 PLN. Interfejs do ECU? Najtanszy VAG kupisz za 35 PLN. Pasuje do Skody VW, Opla, Audi, a od jakiegos czasu i do Fiata:). Dla innych marek najtanszy pewnie bylby ELM 327 - kolo 100 PLN

Zresztą 2 generacja tez checka moze wywalic (nawet częsciej) więc równiez trzeba by liczyc koszty interfejsu do ECU- chyba ze mowimy o samochodach bez kompa:)

Napisano

> Moze do BRC - koszty są większe. Do Staga wystarczy kabelek za 40 PLN. Interfejs do ECU? Najtanszy

> VAG kupisz za 35 PLN. Pasuje do Skody VW, Opla, Audi, a od jakiegos czasu i do Fiata:).

> Zresztą 2 generacja tez checka moze wywalic (nawet częsciej) więc równiez trzeba by liczyc koszty

> interfejsu do ECU- chyba ze mowimy o samochodach bez kompa:)

mam fiorda

i porównuje do poprzedniego auta - astry - IIgen, reset ECU przez odłączenie aku, odczyt błedów na desce wink.gif

sama regulacja też jest chyba bardziej skomplikowana - mapy itp

u mnie w IIgen robiło się reset (bezpiecznikiem) a potem kręciło na reduktorze, sam komp nie miał możliwości ustawień wink.gif

ale działało to zupełnie nieźle waytogo.gif

Napisano

> Podróżowanie do pracy (5-6km w jedna stronę) wychodzi mi miesięcznie ok 80zł czyli taniej niż karta

> na MPK

No to w wawie by ci się nie opłacało: 196/3 = 65,333333333333333333333333333333 zł/miech

> Lubię LPG! I wcale nie śmierdzi

też lubiłem, ale tera mam diesla i jazda już nie jest taka tania, ale też tragedii nie ma : )

Napisano

> Nie wiedzial co odpowiedziec jak mu powiedzialem ,ze VW , Opel , Fiat , Mercedes montuje fabrycznie

> gaz i jakos jezdza

Fabrycznie w fabryce zakładają instalacje czy też w ASO w Polsce na życzenie klienta dorzucają? To chyba nie jest to samo...

Napisano

> Fabrycznie w fabryce zakładają instalacje czy też w ASO w Polsce na życzenie klienta dorzucają? To

> chyba nie jest to samo...

No niby nie to samo. Ale robią to za wiedzą i zgodą producenta - nie ma utraty gwarancji.

Napisano

> mam fiorda

> i porównuje do poprzedniego auta - astry - IIgen, reset ECU przez odłączenie aku, odczyt błedów na desce

No tu akurat zlozonosc instalacji nie ma nic do rzeczy - po prostu samochody stały sie nowoczesniejsze i bardziej skomplikowane w obłudze- równiez odczyt i kasowanie bledów wymagają juz komputera

> sama regulacja też jest chyba bardziej skomplikowana - mapy itp

> u mnie w IIgen robiło się reset (bezpiecznikiem) a potem kręciło na reduktorze, sam komp nie miał

> możliwości ustawień

> ale działało to zupełnie nieźle

Co kto lubi:) Ja tam wole sobie na kompie poustawiac mape niz krecic jakąś srubą

Napisano

> bardzo lubie lpg - szczegolnie jak jest cena 1.98 ..

Gdzie masz takie ceny??

Napisano

> Co kto lubi:) Ja tam wole sobie na kompie poustawiac mape niz krecic jakąś srubą

A ja bym chciał, żeby było tak jak w moich poprzednich autach z instalacją II gen. - widziały gazownika raz - zostały założone i jeździły bez żadnego kręcenia, regulacji, kalibracji i innych sztuk magicznych.

Napisano

> mam fiorda

Tez mam i IMHO warto zainwestowac w ELM 327 (ja kupiłem za 80 zł) . Przydaje sie nie tylko w kontekscie gazu, ale generalnie silnika. Za jeden wjazd do serwisu w celu odczytania błedów pewnie tyle albo więcej zaplacisz.

Do tego mam interfejs do Staga (sam przekładałem instalację z III gen BRC na IV Staga, żadna filozofia).

Do serwisów na diagnostyke nie jezdze, a co wazniejsze mogę sobie odczytywać parametry w czasie jazdy pod obciążeniem (i kiedy chce), a pewnie nie wszytskie serwisy to oferują.

Mając interfejs możesz odczytać ramki, odpowiednio je zestawić, zwizualizowac dane, a komu w serwisie chce sie tak podchodzić do tematu. Oni najchetniej by wymieniali czesci.

Poniżej przykład z mojego auta kiedy miałem problem:

wykresbq.th.jpg

Napisano

> Jeśli weźmiesz standardowego kompakta, do którego zapakujesz standardową butlę w koło, to

> mniej-więcej tak wyjdzie.

> Twoje pierwsze auto z lpg ? Ja właśnie ujeżdżam czwarte - zaufaj, wiem o czym piszę.

> Np. taka sytuacja - jedziemy na Korculę ze znajomymi - my gazowcem, oni dieslem. Oni zatankowali w

> Krakowie i komp pokazał 1100 km zasięgu. My też zatankowaliśmy - jedziemy.

> Przed granicą w Cieszynie - wjeżdżamy na stację, miła pani mówi, że lpg nie ma, no to następna

> stacja, do lpg kolejka - stoimy, w czechach - kolejny stop przed granicą i tankowanie, potem

> austria, kolejny stop, wjeżdżamy do HR (gdzie niby lpg na pęczki) - stacja na autostradzie,

> zjeżdżamy, gazu nie ma, no to na następną, na następnej tankowanie - itd. Na miejscu na

> korculi stacji lpg nie ma, czyli pobytowe kręcenie się - sklep, jakieś zwiedzanie, knajpa -

> wszystko na benzynie.

> Zapomniałem - focus tankował się po drodze raz.

> Coś ty taki dżihadowiec ? Chcę pokazać, że to nie jest rozwiązanie idealne - tak jak napisałem,

> wokół komina i auto z instalacją II gen jest rozwiązaniem bliskim ideałowi. Im dalej od tych

> założeń, tym więcej schodów.

człowieku rób jak chcesz. każdy ma wolną wolę i robi jak mu się podoba. to moje piersze auto na lpg i pewnie nie ostatnie. ojciec miał espero na gaz, teraz mam bravo 1.4T na lpg, a brat mam xsarę 1.6. na lpg i wszystkie te auta jeżdziły bezproblemowo. co do koła w bagażniku to ja go nie woże jak nie musze jehcac dalej niż 100 km od domu bo i po co? z reguły powietrze z koła bezdentkowego schodzi tak wolno, ze zdązy sie do chaty dojechać, a w przypadku rozdarcia opony to ktos podrzuci. jak jade dalej niż 100 km od odmu to koło biorę.

to ze akurat miałes pecha i lpg nie bylo na jakieś tam stacji to faktycznie mi argument. proszę cie...

Napisano

> Fabrycznie w fabryce zakładają instalacje czy też w ASO w Polsce na życzenie klienta dorzucają? To

> chyba nie jest to samo...

Fabrycznie , Fabrycznie i niestety to sa auta niedostepne na rynku PL frown.gif

Podobno Fiat ma niedlugo wpuscic na rynek PL Bravo z fabryczna instalka.

Napisano

> A ja bym chciał, żeby było tak jak w moich poprzednich autach z instalacją II gen. - widziały

> gazownika raz - zostały założone i jeździły bez żadnego kręcenia, regulacji, kalibracji i

> innych sztuk magicznych.

Moje widzi gazownika raz na 15kkm w ramach wizyty w ASO , wymieniaja filterki i po ro sprawie smile.gif

Napisano

> co do koła w bagażniku to ja go nie woże jak nie musze jehcac

> dalej niż 100 km od domu bo i po co?

czyli targasz koło auto-piwnica/garaż-auto ?

> a w przypadku rozdarcia opony

> to ktos podrzuci.

Szczególnie w nocy z soboty na niedzielę przy ulewie albo śnieżycy ....

Ja jeżdżę na lpg, ale nie dorabiam do tego ideologii. Jedynym argumentem za lpg jest taniość, innych nie ma. A że jestem biedny, to muszę korzystać z taniego paliwa, tak jak nie jadam wyłącznie kawioru popijając go szampanem w luksusowej restauracji.

Napisano

> Tez mam i IMHO warto zainwestowac w ELM 327 (ja kupiłem za 80 zł) . [ciach]

zgadzam się, tyle że moja instalacja jest jeszcze półtorej roku na gwarancji, więc grzebać tam nie za bardzo mogę - to raz

a dwa jak gazownik coś spierniczył to niech on się męczy grinser006.gif

pewnie po utarcie gwarancji pomyśle ... o ile będzie potrzeba

co mnie zmartwiło, to że jeden z lepszych zakładów w krk (polecany też na AK), powiedział że nie skasuje mi błędu ECU icon_eek.gif

Napisano

> co mnie zmartwiło, to że jeden z lepszych zakładów w krk (polecany też na AK), powiedział że nie

> skasuje mi błędu ECU

Który to ??

Napisano

Konrad jak ci sie skonczy gwarancja polecam gaziarzy na Makuszyńskiego ,niestety ich szef to ma dość dziwne podejście do klienta i może odstraszać ale znają sie na swojej robocie.Za regulacje sekwencji ,podpięcie do kompa ,skrócenie wężyków ,bawili sie około 40 minut wzieli 20zł.Znajomy z kolei był na Geodetów (też bardzo polecany zakłąd )i za regulacje sekwencji skasowali go 80zł zlosnik.gif,regulacje czyli podpięcie do kompa.

Napisano

> Ja jeżdżę na lpg, ale nie dorabiam do tego ideologii. Jedynym argumentem za lpg jest taniość,

> innych nie ma.

Dla mnie też. LPG daje mi to że koszt przejechania 100km na LPG jest tańszy niż na PB95 lub nawet ON ...

Dodatkowy plus dla mnie to że benzyniaki mają o wiele lepszą kulturę pracy i są sporo cichsze.

Mój bardzo stary silnik TU5JP 8V 95KM ma kulturę pracy jak i "cichość" pracy o wiele wiele wiele wyższą niż nowoczesny , bardzo zaawansowany silnik 1.8 TDCI który był zamontowany w Fordzie Focus z 12/2008r ...

Dla mnie ideałem było by aby benzyna kosztowała tyle co LPG , wtedy na LPG nawet bym nie spojrzał wink.gif

Napisano

> Który to ??

Czyżyny, Burda (pierwsze drzwi)

gość powiedział, że nie wie czy się połączy z fordem icon_eek.gifspineyes.gif

cena "regulacji" coś koło 100zł

Napisano

> gość powiedział, że nie wie czy się połączy z fordem

To że nie wie, nie znaczy że się nie połączy. Chyba i tak ma lepszy sprzęt niż większość krakowskich gazowników.

> cena "regulacji" coś koło 100zł

100 zł to zapłaciłem za regenerację valteka (wymiana tłoczków) z kalibracją. Więc może podał cenę max.

Napisano

> To że nie wie, nie znaczy że się nie połączy. Chyba i tak ma lepszy sprzęt niż większość

> krakowskich gazowników.

chyba nie było samego Burdy, ale gość jak mówi że nie wie ... takiej prostej sprawy - czy jego sprzęt dogada się z fordem

to co będzie dalej ?

> 100 zł to zapłaciłem za regenerację valteka (wymiana tłoczków) z kalibracją. Więc może podał cenę

> max.

może, pojechałem do swoich "partaczy" i zrobili za free grinser006.gif

na razie się czek nie zapalił, ale dobrze też nie jest frown.gif

zastanawiam się gdzie jechać na przegląd niewiem.gif

jest jakiś gość koło Wiśnicza, udziela się na forum gazowym, może do niego podskoczę hmm.gif

Napisano

> sprzęt dogada się z fordem

> to co będzie dalej ?

Lepiej jak uczciwie powie, że nie wie, niż będzie twierdził że wie wszystko najlepiej.

Napisano

> Lepiej jak uczciwie powie, że nie wie, niż będzie twierdził że wie wszystko najlepiej.

ok.gif

ale chyba dziwne, że nie wie czy do dość popularnego silnika (mondeo, focus) da się podłączyć niewiem.gif

w każdym razie nie wybieram się do nich ...

zwłaszcza że do ew jazdy też nie był chętny

Napisano

> To nie kwestia kuchenki tylko dysz

Co do stacjonarnych - tak, ale miałem na myśli turystyczne, których z CNG raczej nie używa się.

Napisano

> czyli targasz koło auto-piwnica/garaż-auto ?

> Szczególnie w nocy z soboty na niedzielę przy ulewie albo śnieżycy ....

> Ja jeżdżę na lpg, ale nie dorabiam do tego ideologii. Jedynym argumentem za lpg jest taniość,

> innych nie ma. A że jestem biedny, to muszę korzystać z taniego paliwa, tak jak nie jadam

> wyłącznie kawioru popijając go szampanem w luksusowej restauracji.

nie noras, po prostu nie wożę kołą z kolejnej oszczednosci. to jakby nie licząc ze 20 kg wiecej do wożenia w bagażniku i zapeniam cie, ze zupełenie niepotrzbnie wożone. dość rzadko wyjeżdżam w traskę dłuższa niż 100 km wiec i rzadko nosze. a jesli coś to dla sportu.

Napisano

I tak będę jeździł na LPG czy to się podoba czy nie, a za zaoszczędzone 2 tyś zł jadę sobie na wczasy smile.gifsmile.gifsmile.gif

Napisano

> dość rzadko wyjeżdżam w

> traskę dłuższa niż 100 km

Więc potwierdzasz moją teorię, że lpg jest rozwiązaniem bliskim ideału przy kręceniu się wokół komina (jedyny minus, to konieczność rozgrzania auta na benzynie przy sekwencji).

Przy jeździe na dłuższe trasy lpg od tego ideału się oddala.

Napisano

> Więc potwierdzasz moją teorię, że lpg jest rozwiązaniem bliskim ideału przy kręceniu się wokół

> komina (jedyny minus, to konieczność rozgrzania auta na benzynie przy sekwencji).

no tak, zimą ok 1-2km (jak ktoś ma garaż to mniej)

latem do bramy się nie dojedzie wink.gif

> Przy jeździe na dłuższe trasy lpg od tego ideału się oddala.

ale jakie to są dalekie trasy ?

300-500km ? - też bez problemu robisz,

problem zaczyna być przy trasach zagranicznych, zwłaszcza gdzie LPG jest mało popularne - np Skandynawia

ale i na to jest rozwiązanie - zbiornik 100L w bagażniku 270751858-jezyk.gif

(znam takie przypadki)

jeździłem astrą nad Bałtyk - 700km, zasięg z kempingiem był ok 200km, zajmowało to ok 3-3.5h

w sam raz tankownie zgrywało się z przerwą na przewietrzenie cool.gif

na prawdę zasięg, walające się koło itp pierdoły to jest najmniejszy problem przy LPG

Napisano

Ja przestałem wozić koło od ostatniej jesieni, kiedy to chciałem przełożyć sobie koła na zimowe... Okazało się, że panowie w ASO na przeglądzie tak dokręcili śruby, że żadnym ręcznym kluczem (mam teleskop i krzyżak) nie byłem w stanie ich ruszyć sciana.gif

Teraz zapas leży w komórce a ja wożę telefon do assistance... biglaugh.gif

Na wakacje tylko zabieram dla świętego spokoju (choć nie wiem po co, bo jak znów dokręcą pneumatykiem to sobie mogę co najwyżej popatrzeć na nie na drodze oslabiony.gif).

Zresztą teść ostatnio kupił nową Astrę III to do auta dostał zestaw naprawczy w spray'u hehe.gif Koło zapasowe i lewarek można było dokupić jako opcję... za 1000PLN screwy.gif

Napisano

> Więc potwierdzasz moją teorię, że lpg jest rozwiązaniem bliskim ideału przy kręceniu się wokół

> komina (jedyny minus, to konieczność rozgrzania auta na benzynie przy sekwencji).

> Przy jeździe na dłuższe trasy lpg od tego ideału się oddala.

dlaczego? bo trzeba wrzucic koł zapasowe? prosze cie, bo mam zajady...

pół europy na lpg przejechałem i było git. gdby nie lpg to musiałbym skrócić pobyt w chorwacji, bo kotnika w portfelu nie mam i kasa mi się nie rozmnoży...

Napisano

> dlaczego? bo trzeba wrzucic koł zapasowe? prosze cie, bo mam zajady...

Heh ... czytanie ze zrozumieniem .... Nie tylko. O gęstości sieci stacji lpg pisałem, awaryjności osprzętu gazowego (trwałość popularnych wtryskiwaczy).

> pół europy na lpg przejechałem i było git. gdby nie lpg to

> musiałbym skrócić pobyt w chorwacji,

Jakbyś pojechał dieslem, to koszty byłyby podobne, a nie musiałbyś wcześniej w necie sprawdzać gdzie są stacje z właściwym paliwem.

Pewnie też nie doczytałeś, że sam od wielu lat jeżdżę na lpg, ale uczciwie przyznaję, że powodem za tym rozwiązaniem jest bieda i niechęć do wydawania więcej niż to konieczne.

To tak jak z zakupami w biedronce - towary są tanie i często niezłej jakości, ale zwykle trzeba odstać w kolejce do kasy i płacić gotówką. Jak ktoś nie lubi wydawać za dużo, to będzie robił zakupy w biedronce, jak go stać i nie ma problemów z wydawaniem kasy - do biedronki nie pójdzie.

Chciałbym dojść do takiej sytuacji materialnej, że jazda autem palącym na 100 km 20 l benzyny będzie dla mnie "groszową sprawą", ale niestety się na to nie zanosi, więc trzeba korzystać z protez - lpg, diesel.

Napisano

> nigdy wcześniej nie jeździłem tak dużo na gazie i niewiedziałem jakie to fajne

oczywiscie

zona juz z 6 lat smiga asterka z lpg ktora spala jeszcze mniej niz Twoj sprzet

ja ostatnio popylam skutem i zakladajac Pb za 4,5 zeta to 100km wychodzi mnie mniej niz 12 zeta a jaka frajda jak sie koraski omija czy jak kto woli wyprzesza wink.gif

Napisano

> Heh ... czytanie ze zrozumieniem .... Nie tylko. O gęstości sieci stacji lpg pisałem, awaryjności

> osprzętu gazowego (trwałość popularnych wtryskiwaczy).

ok, ale ja zrobiłem juz 60 tysi na brc24 i zaden wtryskiwacz nie zastrajkował. za to do nowoczesnego diesla nalejesz raz jakiegoś padliszcza na głębokich bałkanach i adijos... w związku z pracą zawodową mam własnie takiego typa na tapecie, który nie wiedział jak to sie stało, ze sprzedawany przez niego na stacji olej napędowy zawierał 3 razy więcej siarki i innych związków niz to przewidziane w normach... he he he wlej takie coś do auta.

> Jakbyś pojechał dieslem, to koszty byłyby podobne, a nie musiałbyś wcześniej w necie sprawdzać

> gdzie są stacje z właściwym paliwem.

> Pewnie też nie doczytałeś, że sam od wielu lat jeżdżę na lpg, ale uczciwie przyznaję, że powodem za

> tym rozwiązaniem jest bieda i niechęć do wydawania więcej niż to konieczne.

> To tak jak z zakupami w biedronce - towary są tanie i często niezłej jakości, ale zwykle trzeba

> odstać w kolejce do kasy i płacić gotówką. Jak ktoś nie lubi wydawać za dużo, to będzie robił

> zakupy w biedronce, jak go stać i nie ma problemów z wydawaniem kasy - do biedronki nie

> pójdzie.

> Chciałbym dojść do takiej sytuacji materialnej, że jazda autem palącym na 100 km 20 l benzyny

> będzie dla mnie "groszową sprawą", ale niestety się na to nie zanosi, więc trzeba korzystać z

> protez - lpg, diesel.

żeby pojechac dieslem to najpierw musiałbym go kupić, a to w przypadku mojego auta wyniosłoby 8 kafli wiecej. sorrki, ale za tyle to miałbym 2 superwypasione instalki gazowe...

Napisano

> Gaz psuje silnik i wybucha

> Ostatnio pan w salonie hjundaja probowal mi wmowic , ze jakby gaz byl taki dobry to montowaliby by

> go fabrycznie...

To to niezły koleś hahaha.gif

> Nie wiedzial co odpowiedziec jak mu powiedzialem ,ze VW , Opel , Fiat , Mercedes montuje fabrycznie

> gaz i jakos jezdza

W Niemczech Hyundai też montuje fabryczny gaz do swoich pojazdów skromny.gif

W PL tylko Accent i Getz wychodziły z lpg z salonu waytogo.gif

Napisano

> To to niezły koleś

> W Niemczech Hyundai też montuje fabryczny gaz do swoich pojazdów

> W PL tylko Accent i Getz wychodziły z lpg z salonu

Z drugiej strony co mial powiedziec jak w Szczecinie konkurencyjny salon montuje LPG z pocałowaniem w reke smile.gif

Ostatnio znajomi szukali scenica , polecilem im ,zeby szukali z lpg ,po przegladzie w ASO (taki przed kupnem czy auto ok) , kolezanka mnie ofukala ,ze co ja im polecam jakis szit pan w aso powiedzial ,ze gaz to do kuchenek i auta sa robione na benzyne nie na gazi ,ze oni aut na gazie nie sprawdzaja bo to zlomy...

Kolezanka sie przejela slowami niedoroba z ASO i tym sposobem kupili foke 1.6 TDCI 2006 po flocie 180kkm nakulane kupione z komisu przysalonowego z "gwarancja" jakiez bylo ich zdziwienie jak po miesiacu zaczely puszczac wtryskiwacze (padly uszczelniacze i ciekly) i padla dwumasa a pani z forda oznajmila ,ze to osprzet i to nie wchodzi w gwarancje... Oczywiscie zrobili w ASO (tak im namacili w glowie) jedyne 5tys no.gif

Napisano

awaryjności

> osprzętu gazowego (trwałość popularnych wtryskiwaczy).

A Ty widze jestes niereformowalny jak moja babcia w moherowym berecie...

Dokladasz pare setek i masz porzadne keihiny i problem sie konczy.

Przez takich oszczednisi jak Ty (tak montowanie tanich wtryskiwaczy a potem narzekanie na nie to zwykle zjadanie spod siebie) chodza opowiesci o lipnych instalacjach gazowych no.gif

Napisano

> Z drugiej strony co mial powiedziec jak w Szczecinie konkurencyjny salon montuje LPG z pocałowaniem

> w reke

Takie są wytyczne HMP i tego się nie przeskoczy sciana.gif

Można montować gaz do tych silników, przeciwwskazań niema konstrukcyjnie waytogo.gif

Jak się klient uparł, to mógł sobie gaz założyć, ba nawet u nas, tylko nie owijaliśmy w bawełnę

i od razu klient miał przedstawione warunki "okrojonej" gwarancji skromny.gif

> Ostatnio znajomi szukali scenica , polecilem im ,zeby szukali z lpg ,po przegladzie w ASO (taki

> przed kupnem czy auto ok) , kolezanka mnie ofukala ,ze co ja im polecam jakis szit pan w aso

> powiedzial ,ze gaz to do kuchenek i auta sa robione na benzyne nie na gazi ,ze oni aut na

> gazie nie sprawdzaja bo to zlomy...

> Kolezanka sie przejela slowami niedoroba z ASO i tym sposobem kupili foke 1.6 TDCI 2006 po flocie

> 180kkm nakulane kupione z komisu przysalonowego z "gwarancja" jakiez bylo ich zdziwienie jak

> po miesiacu zaczely puszczac wtryskiwacze (padly uszczelniacze i ciekly) i padla dwumasa a

> pani z forda oznajmila ,ze to osprzet i to nie wchodzi w gwarancje... Oczywiscie zrobili w ASO

> (tak im namacili w glowie) jedyne 5tys

No ta, bo Francowate to zło, a to był Ford grinser006.gif

Napisano

> ... No ta, bo Francowate to zło, a to był Ford

Tyle że akurat w tym aucie to jest silnik PSA smile.gif

Na KC podaje się informacje, że jak ktoś kupuje nowoczesnego diesela to musi mieć odłożone 5 kafli na ewentualne naprawy wtrysków, pompy lub turbo ...

Napisano

> Tyle że akurat w tym aucie to jest silnik PSA

> Na KC podaje się informacje, że jak ktoś kupuje nowoczesnego diesela to musi mieć odłożone 5 kafli

> na ewentualne naprawy wtrysków, pompy lub turbo ...

Generalnie to dobry silnik ale jak cos robi w 3 lata (auto z 2006 ale rej w 2007) prawie 200kkm i to we flocie to musi dostac po pupie no.gif

Napisano

> Generalnie to dobry silnik ale jak coś robi w 3 lata (auto z 2006 ale rej w 2007) prawie 200kkm i to we flocie to musi dostać po pupie

Oczywiście tak, ale według mnie lepsze te 200 tys. w 3 lata po trasie, niż np. 100 tys. w 6 lat po mieście ...

Zwłaszcza, że jak autko jest służbowe, to użytkownika nie obchodzi czy coś się psuje - jedzie do serwisu (najczęściej ASO) i naprawia ...

Napisano

> Oczywiście tak, ale według mnie lepsze te 200 tys. w 3 lata po trasie, niż np. 100 tys. w 6 lat po

> mieście ...

> Zwłaszcza, że jak autko jest służbowe, to użytkownika nie obchodzi czy coś się psuje - jedzie do

> serwisu (najczęściej ASO) i naprawia ...

Daje w pedzel na zimnym , śmiga do odciecia , nie chlodzi turbo.

Plusy to naprawy i dobre paliwo (karty flotowe).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.