Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zaczyna się.... podatki

Featured Replies

Napisano

> Zdecydowanie bardziej te pieniądze by się przydały na remont jakiejś drogi, albo wyposażenia szkoły

> czy przedszkola.

Tak się niestety nie da gdyż pieniądze idą z ministerstwa pod które podlega dany urząd. Po to są plany wydatków itp. Swoje pretensje musisz kierować do wydziałów budżetowych które planują wydatki na następny rok.

Napisano

> Tak się niestety nie da gdyż pieniądze idą z ministerstwa pod które podlega dany urząd.

I to jest taka sama paranoja jak opodatkowywanie emerytur, czy pensji urzędników - pieniądze wychodzą z budżetu tylko po to, żeby po przejściu przez kilka rąk wrócić do budżetu.

Napisano

> I to jest taka sama paranoja jak opodatkowywanie emerytur, czy pensji urzędników - pieniądze

> wychodzą z budżetu tylko po to, żeby po przejściu przez kilka rąk wrócić do budżetu.

Niestety taki jest system w większości państw i należny się z tym pogodzić.

Napisano

> ,

> A "expert" pisał o oszczędności w stosunku do danych katalogowych...

> czyli IMO podanych już dość "oszczędnie"

Więc tym bardzej jest to awykonalne.

Napisano

> Nie stać Cię na garaż? Oj biedaku... najwyraźniej nie stać Cię też na samochód (wg logiki Sibujego ).

Stać mnie na parking, ale nie będę biegał po auto za każdym razem jak trzeba "do sklepu po bułki". Dość często zgadzam się z poglądami wymienionego przez Ciebie użytkownika ok.gif

> Może by tak wprowadzić duuuży podatek na samochody stojące na ulicach...

Jak najbardziej tak zlosnik.gif W zależności od masy, wielkości, rozmiaru i ilości uchwytów na napoje rotfl.gif

Napisano

I jestem jak najbardziej za takimi metodami, tylko jak powiązać w rzeczywistości auto z wydrukiem ? Obawiam się, że tylko nieregularne, wyjątkowo skrupulatne kontrole SKP mogą odnieść jakieś działanie. Najlepiej młodych gniewnych niech wysyłają... zrobią wszystko, aby poprawić sobie statystyki zlosnik.gif

Napisano

Osobiscie jestem ZA tym podatkiem, i to najlepiej w wersji corocznej.

Nie bedzie wtedy ani takich "imprez", ani takich wypadkow ...

jakiś tekst

M.

Napisano

Przepraszam ze się wypowiadam na temat podatku który i tak mnie nie będzie obowiązywał. Ale chciałbym wyrazić moje oburzenie.

Po pierwsze podatek ekologiczny powinien być tak skonstruowany żeby płacący go płacili w miarę sprawiedliwa kwotę która pokrywa mniej-wiecej to ile tego środowiska zniszczyli. Po drugie pieniądze z takiego podatku powinny w 100% iść na naprawę tych zniszczeń. Sprawiedliwość jest oczywiście wzgledna bo gdyby podatki były sprawiedliwe to byłby tylko poglowny. Wiec pewnie trzebaby tak zaprojektowac ten podatek by najbardziej dotknął bogatych (bo ich stać) i najgorszych trucicieli (bo im się należy po głowie) a jednocześnie żeby dla przeciętnego Kowalskiego w kilkuletnim pojezdzie był zerowy. Ale najpierw należy określić ile dokładnie środowiska jest niszczone i ile kosztuje jego naprawa. Żeby potem nie okazało się ze kierowcy płaca emerytom

Napisano

> Żeby potem nie okazało się ze kierowcy

> płaca emerytom

Ten podatek i tak pojdzie na PKP i pielegniarki zlosnik.gif

W Niemczech ostatnio zostali z niego dofinansowani "bogaci" - doplaty do nowych samochodow zlosnik.gif (co by mi sie osobiscie bardzo podobalo zlosnik.gif )

M.

Napisano

byłby tylko poglowny. Wiec pewnie

> trzebaby tak zaprojektowac ten podatek by najbardziej dotknął bogatych (bo ich stać) i

> najgorszych trucicieli (bo im się należy po głowie) a

Marku, tu jest Polska i podatki konstruuje się tak, że doi się tych, którzy nie palą opon przed URM-em, nie rzucają śrubami i nie strajkują.

Dobrą grupą docelową są kierowcy, bo 50 lat indoktrynacji że samochód to luksus zbędny ludowi pracy dało efekty - więc jeśli Cię stać na samochód, to musi Cię być stać na paliwo po 5 zł, dom z garażem, wybudowanie i utrzymanie drogi dojazdowej do domu, podatki na drogi, kolej, tramwaje, ochronę świstaka i żabki średnioplamistej - w końcu jesteś bogacz. Jak Cię na to nie stać, to jeździć możesz na bucie.

> Kowalskiego w kilkuletnim pojezdzie był zerowy. Ale najpierw należy określić ile dokładnie

> środowiska jest niszczone i ile kosztuje jego naprawa.

A z tym to nawet światli przedstawiciele USA mają problemy. Wasz były wiceprezio mocno gardłował o globalnym ociepleniu, a powoli wychodzi że tak naprawdę to wielka ściema za wielką kasę (dla Waszego wiceprezia i jego kolegów).

Teraz po prostu jest moda na "ekologię" i można z niej skorzystać, dojąc jak zwylke kierowców.

Z wspieraniem odnawiania parku samochodowego Polaków nie ma to nic wspólnego.

> Żeby potem nie okazało się ze kierowcy płaca emerytom

No nie, dla emerytów to z tego niewiele zostanie. Są przecież górnicy, stoczniowcy, kolejarze itp...

Napisano

> Co ma piernik do wiatraka?

Skonczy sie wreszcie "nie mam mózgu, mam samochód" zlosnik.gif Zauwaz, ze pojazdy, ktore braly udzial w wypadku kosztuja po kilkaset zł crazy.gif Jak przyjdzie placic za nie po przyslowiowe 3kzl rocznie podatku, to ich wlasciciele przesiada sie na traktory, wozy konne i PKS. Ogólnie mam nadzieje, ze ten eko-podatek przeczysci nasze drogi ze starego złomu palacz.gif A samochod znowu (jak przed wejsciem do UE) bedzie posiadal ten, ktoremu bedzie on potrzebny, a nie ten kto "lubi zapierdzielac" smirk.gif

M.

Napisano

> Skonczy sie wreszcie "nie mam mózgu, mam samochód" Zauwaz, ze pojazdy, ktore braly udzial w

> wypadku kosztuja po kilkaset zł Jak przyjdzie placic za nie po przyslowiowe 3kzl rocznie

> podatku,

Naprawdę nie znasz innego sposobu na eliminację złomu z ulic?

I naprawdę uważasz kolejny podatek za dobre rozwiązanie?

Jeżeli tak to podchodzisz do tematu bardzo teoretycznie i nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.

Napisano

> Naprawdę nie znasz innego sposobu na eliminację złomu z ulic?

w tym kraju - NIE.

> I naprawdę uważasz kolejny podatek za dobre rozwiązanie?

> Jeżeli tak to podchodzisz do tematu bardzo teoretycznie i nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.

jasne zlosnik.gif

M.

Napisano

Jak przyjdzie placic za nie po przyslowiowe 3kzl rocznie

> podatku, to ich wlasciciele przesiada sie na traktory, wozy konne i PKS. Ogólnie mam nadzieje,

> ze ten eko-podatek przeczysci nasze drogi ze starego złomu A samochod znowu (jak przed

> wejsciem do UE) bedzie posiadal ten, ktoremu bedzie on potrzebny, a nie ten kto "lubi

> zapierdzielac"

> M.

Pozostaje chyba zyczyc tobie, zeby ani ty ani nikt z twojej rodziny nie musial jezdzic starymi zlomami i zeby nie musieli przesiadac sie na PKS. A w zyciu roznie bywa ....

Napisano

> zlomami i zeby nie musieli przesiadac sie na PKS. A w zyciu roznie bywa ....

ale w tym watku juz wszystko bylo - po prostu taki ktos , jezeli bedzie musial jezdzic samochodem, zamiast E30 kupi SC 0,9 (Euro4 !!!) (nawet i na polroczny kredyt) , a na drogach bedzie bezpieczniej, bo nie przyjdzie mu do glowy sie tym scigac w nielegalnych wyscigach clown.gif

M.

Napisano

> A samochod znowu (jak przed

> wejsciem do UE) bedzie posiadal ten, ktoremu bedzie on potrzebny, a nie ten kto "lubi

> zapierdzielac"

> M.

Ja nie chcę, ja MUSZĘ zapierdzielać.

Wiesz, praca daleko, stara kartofle w domu już na parze trzyma, no i dzieci ?

No właśnie, masz dzieci ?

Masz k...wa dzieci ?!

Patrząc na Twoją wypowiedź wnioskuję, że nie masz (k...wa) dzieci, za to masz psa!

Napisano

> ale w tym watku juz wszystko bylo - po prostu taki ktos , jezeli bedzie musial jezdzic samochodem,

> zamiast E30 kupi SC 0,9 (Euro4 !!!) (nawet i na polroczny kredyt) , a na drogach bedzie

> bezpieczniej, bo nie przyjdzie mu do glowy sie tym scigac w nielegalnych wyscigach

Błąd, ścigać się będzie i sc, tyle, że konsekwencje ewentualnego wypadku będą poważniejsze. Na dodatek w tym sc będzie jeździł na łysych oponach, klockach z tektury i bez OC - no bo przecież podatek trzeba będzie jakiś jednak zapłacić...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Patrząc na Twoją wypowiedź wnioskuję, że nie masz (k...wa) dzieci, za to masz psa!

A nawet całe (...) stado zlosnik.gifhehe.gif

M. zlosnik.gif

Napisano

> zaczyna się....

A powiedz mi, jak mogą mi wstecznie wprowadzić podatek od czegoś, co od lat posiadam? Bo moim zdaniem zgodnie z zasadą, że prawo nie działa wstecz, nie mogą.

Czyli mogą wprowadzić w ten sposób, że będą taki podatek musieli płacić ludzie, którzy nabędą auto starsze niż X lat po wejściu podatku w życie.

Skutek? Ludzie mający starsze pojazdy, i tak warte teraz góra kilka tysięcy, nie będą ich mogli sprzedać. Niekoniecznie będzie ich stać na nowe, więc będą je eksploatowali, póki się całkiem nie rozsypią.

Po drugie, wcale nie wzrośnie sprzedaż w salonach, tylko import "nowych przystanków" z innych krajów. Będą miały właściwą datę produkcji, właściwą normę Euro, a że będą spawane z trzech kawałków, to już nikt nie będzie sprawdzał, byle były ekologiczne. Tylko potem się zacznie płacz o wzrastającą liczbę wypadków bo "z nieustalonych przyczyn pojazd zmienił kierunek jazdy...."

Napisano

> A nawet całe (k...wa) stado

> M.

No to (k...wa) hop, do jamki z powrotem, skoro nie masz (k..wa) dzieci :-)

Napisano

> A powiedz mi, jak mogą mi wstecznie wprowadzić podatek od czegoś, co od lat posiadam? Bo moim

> zdaniem zgodnie z zasadą, że prawo nie działa wstecz, nie mogą.

Może i masz rację teoretycznie.

Ale w praktyce moga...

Żyję w tym Kraju wystarczająco długo żeby to wiedzieć...

Napisano

> Nie stać Cię na garaż? Oj biedaku... najwyraźniej nie stać Cię też na samochód (wg logiki Sibujego

> ).

> Może by tak wprowadzić duuuży podatek na samochody stojące na ulicach...

> pozdrawiam,

> bromsky

W/.g logiki Sibuiego to kwestia posiadania auta takiego na jaki AUTENTYCZNIE stac. Mozna miec stare BMW, niedoinwestowane, z łysymi oponami i z przeglądem u pana Kazia, ale można też mieć miejskie auto do bezpiecznego przemieszczania się ale niekoniecznie z 150 czy 200 KM. Kwestia zrozumienia, ze lepiej miec tansze ale dobrze utrzymane auto a nie porywac sie z motyka na slonce.

Przynajmniej ja tak pojmuje wypowiedzi Sibuiego i takie zdanie sam posidam zlosnik.gif

Napisano

> Może i masz rację teoretycznie.

> Ale w praktyce moga...

> Żyję w tym Kraju wystarczająco długo żeby to wiedzieć...

W praktyce to zapewne zrobią, jak wiele razy robili. I tylko kwestia, czy ktoś ich poda do sądów a potem do trybunałów unijnych.

Napisano

> No to (k...wa) hop, do jamki

Chetnie zlosnik.gif Pod warunkiem, ze jamka wąska i wilgotna 270751858-jezyk.gif

M.

P.S.

Koniec OT blush.gif

Napisano

> W praktyce to zapewne zrobią, jak wiele razy robili. I tylko kwestia, czy ktoś ich poda do sądów a

> potem do trybunałów unijnych.

Obawiam się, że nie wygra, bo będzie to prawo ogólnounijne - KE da "dyspens" na takie dociążenia i będzie lepa :-)

Napisano

> A powiedz mi, jak mogą mi wstecznie wprowadzić podatek od czegoś, co od lat posiadam? Bo moim

> zdaniem zgodnie z zasadą, że prawo nie działa wstecz, nie mogą.

Trochę mylisz pojęcia.

Tak postawione prawo działałoby na przyszłość. Działaniem wstecz byłoby zobowiązanie do opłacenia podatku za cały okres posiadania samochodu.

W niedziałaniu prawa wstecz chodzi o to, żeby obywatel mógł się do nowych przepisów dostosować - czyli ogłaszamy dziś, że od jutra wchodzi podatek od posiadania gumiaków. I Ty - posiadając gumiaki, możesz się ich pozbyć (i nie płacisz wtedy podatku), albo posiadać je nadal (i zapłacić podatek).

Działanie wstecz by było jakbyśmy dziś wprowadzili przepis nakładający podatek od posiadania gumiaków w okresie od 1 stycznia 2010 - wtedy nie mógłbyś wpłynąć na to czy zapłacisz ten podatek, czy nie, bo tego że gumiaki miałeś już nie zmienisz.

Napisano

Niestety przykra prawda znowu potwierdza się, że internet a teraz już i autokącik staje się siedliskiem i żerowiskiem wszelkiego rodzaju frustratów, którzy zza klawiatury próbują udowodnić czort wie co, pokazać swoją wyższość nad wszystkimi i najlepiej decydować na co kogo stać i kto co powinien mieć. Panowie, odeszliśmy od gospodarki centralnie sterowanej i naprawdę kilku z Was tutaj przykro czytać. A przecież jesteśmy [wydajemy się być] rozsądnymi ludźmi.

Z piątkowym pozdrowieniem dla zdrowo myślących smile.gif

Napisano

> Trochę mylisz pojęcia.

> Tak postawione prawo działałoby na przyszłość. Działaniem wstecz byłoby zobowiązanie do opłacenia

> podatku za cały okres posiadania samochodu.

> W niedziałaniu prawa wstecz chodzi o to, żeby obywatel mógł się do nowych przepisów dostosować -

> czyli ogłaszamy dziś, że od jutra wchodzi podatek od posiadania gumiaków. I Ty - posiadając

> gumiaki, możesz się ich pozbyć (i nie płacisz wtedy podatku), albo posiadać je nadal (i

> zapłacić podatek).

> Działanie wstecz by było jakbyśmy dziś wprowadzili przepis nakładający podatek od posiadania

> gumiaków w okresie od 1 stycznia 2010 - wtedy nie mógłbyś wpłynąć na to czy zapłacisz ten

> podatek, czy nie, bo tego że gumiaki miałeś już nie zmienisz.

No to dam Ci inną analogię.

Przepisy dotyczące instalacji technicznych w budynkach stale się zmieniają. Jednocześnie masz masę budynków, które mają instalacje z lat 50 i 60.

Dlaczego? No bo właśnie zmiana wymagań na instalacje dotyczy wyłącznie instalacji oddawanych do użytku po dacie wejścia w życie zmiany przepisów. Póki instalacja działa, nie ma obowiązku jej zmieniać na nowszą. Dopiero jeżeli musisz lub chcesz przy niej dokonać przeróbek/rozbudowy w zakresie wymagającym uzyskania pozwoleń, wtedy musisz ją całą, od początku do końca, doprowadzić do zgodności z nowymi przepisami.

Podobnie z motoryzacją - normy emisji spalin dla badań technicznych są określane nie bezwzględnie, a dla danego pojazdu z danego rocznika. Zresztą nie tylko u nas, także w Kalifornii mającej świra na punkcie emisji, ludzie jeżdżą do dziś garbusami z lat 60-70. Bo one mają spełniać normy z tamtych lat.

Napisano

> Obawiam się, że nie wygra, bo będzie to prawo ogólnounijne - KE da "dyspens" na takie dociążenia i

> będzie lepa :-)

Zobaczymy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.