Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ubezpieczenie pomylka?

Featured Replies

Napisano

Witam, mam problem z ubezpieczeniem. Ubezpieczylem sobie auto, po ok 2 miesiacach dostalem tel gdzie jakas osoba domagala sie doplat ok 200zl i straszyla ze jak najszybciej mam ich dokonac. Wyglada to tak ze mam znizki ze wzgledu na wiek powyzej 25 lat. Potem osoba mowila ze gdy kupilem auto to nie mialem wtedy 24 lat ale gdy ubezpieczalem juz mialem powyzej 25. Umowa juz jest spisana podpisana przezemnie jak i przedstawiciela firmy, wszystko bylo na miejscu sprawdzane widzieli dowod osobisty daty to jest ich pomylka. Powiadomiono mnie ze mieli tel z kielc bo u mnie maja tylko filie ze tak jest. Dlaczego od razu do mnie nie zadzwonili skoro na umowie jest tel bezposrednio do mnie? Czy przypadkiem nie place za pomylke tego kto sporzadzil umowe. Jak ja robie pomylke do banku czy urzedu to nie ma zmiluj zawsze trzeba placic. To jest pomylka osoby sporzadzajacej umowe skoro jest juz zawarta to co ja mam do tego. Spinam sie bo narazie krucho u mnie z kasa a tu takie buble jeszcze wychodza. Da sie cos zrobic? pozdrawiam.

Napisano

Wydaje mi się, że ktoś próbuje wyłudzić kaskę od Ciebie. Jeśli jest czyjaś wina, to na pewno nie Twoja. Gdyby podczas podpisywania umowa była by droższa o te 200 zł to pewnie byś skorzystał z innego ubezpieczyciela. Oboje podpisaliście się pod umową, więc nie wiem jakim prawem mają wyrzuty.

Napisano

> Wyglada to tak ze mam znizki ze wzgledu na wiek powyzej 25 lat. Potem osoba mowila ze gdy

> kupilem auto to nie mialem wtedy 24 lat ale gdy ubezpieczalem juz mialem powyzej 25. Umowa juz

Liczy się data na umowie a nie data zakupu samochodu. IMHO możesz ich olać.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Liczy się data na umowie a nie data zakupu samochodu. IMHO możesz ich olać.

> pozdrawiam,

> bromsky

Dokładnie jak kolega pisze. Przecież po zakupie samochód był ubezpieczony, więc dlaczego nowa umowa miała by się nakładać na starą?

Napisano

> Witam, mam problem z ubezpieczeniem. Ubezpieczylem sobie auto, po ok 2 miesiacach dostalem tel

> gdzie jakas osoba domagala sie doplat ok 200zl i straszyla ze jak najszybciej mam ich dokonac.

Poczytaj dokładnie umowę i warunki. Obstawiam, że jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania i (nie ważne z czyjej winy) miałeś nienależne zniżki - pokryją część szkody, bo masz niedoubezpieczone autko (przerabiałem w praktyce).

Jeżeli składka była rekalkulowana (kontynuowałeś ubezpieczenie poprzedniego właściciela, zamiast zerwać) - to AFAIK ważna data sprzedaży. Jak rozwiązałeś umowę - to ważna data zawarcia nowej (czyli 30 dni od zakupu).

Napisano
  • Autor

> Poczytaj dokładnie umowę i warunki. Obstawiam, że jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania i (nie

> ważne z czyjej winy) miałeś nienależne zniżki - pokryją część szkody, bo masz

> niedoubezpieczone autko (przerabiałem w praktyce).

> Jeżeli składka była rekalkulowana (kontynuowałeś ubezpieczenie poprzedniego właściciela, zamiast

> zerwać) - to AFAIK ważna data sprzedaży. Jak rozwiązałeś umowę - to ważna data zawarcia nowej

> (czyli 30 dni od zakupu).

tak kontynuowalem byla rekalkulacja ale wlasnie moglbym zerwac ja gdybym wiedzial ze bedzie tak drogo, teraz mam placic za kogos bledy i tak za kilka miechow sie konczy i znowu bede musial oplacac

Napisano

> Poczytaj dokładnie umowę i warunki. Obstawiam, że jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania i (nie

> ważne z czyjej winy) miałeś nienależne zniżki - pokryją część szkody, bo masz

Jezeli to dotyczy OC to nie ma takiej mozliwosci...

Natomiast jesli chodzi AC moga probowac w ten sposob.

Sprawa wyglada bardzo prosto wina jest po stronie agenta, ktory

przyznal niezalezna znizke i teraz roznice musi doplacic ze swojej kieszeni wiec probuje uzyskac kase od ubezpieczajacego.

Styl w jakim to robi najlepiej o nim nie swiadczy ale coz za takie rzeczy niestety sie placi.

pozdr.

M.

Napisano
  • Autor

> Jezeli to dotyczy OC to nie ma takiej mozliwosci...

> Natomiast jesli chodzi AC moga probowac w ten sposob.

> Sprawa wyglada bardzo prosto wina jest po stronie agenta, ktory

> przyznal niezalezna znizke i teraz roznice musi doplacic ze swojej kieszeni wiec probuje uzyskac

> kase od ubezpieczajacego.

> Styl w jakim to robi najlepiej o nim nie swiadczy ale coz za takie rzeczy niestety sie placi.

> pozdr.

> M.

Chodzi o samo oc, jakies mlode osoby tam pracowaly, jedna dyktowala drugiej co robic moze stazysci byli czy jak. Tez mysle ze to wina agenta bo papiery "pojechaly" do kielc, dlaczego oni mnie nie zawiadomili tylko agenta, ktory nastepnie ze mnie chce sciagnac doplate.

Napisano

Znajomy agent ubezpieczeniowy opowiadał, że swego czasu też zdarzyło mu się pomylić w wyliczaniu składki. Zapłacił sam za pomyłkę - jak powiedział "nie będę się przecież wygłupiał i ściągał jeszcze kasę za swoją pomyłkę...

Napisano

Jak będą dzwonić powiedz im, że dopłata oznacza zmianę warunków umowy i masz prawo od niej w takim układzie odstąpić,ciekawe co na to ten agent powie. A prawda jest pewnie taka jak ktoś wcześniej napisał,centrala zorientowała się, że agent popełnił błąd,oni kasę będą egzekwowali od niego,a on próbuje od ciebie...

Napisano

> Witam, mam problem z ubezpieczeniem. Ubezpieczylem sobie auto, po ok 2 miesiacach dostalem tel

> gdzie jakas osoba domagala sie doplat ok 200zl i straszyla ze jak najszybciej mam ich dokonac.

jak zadzwonią jeszcze raz powiedz, że wszystko jest OK i nie trzeba nic dopłacać ... i powtarzaj to do upadłego aż im się znudzi dzwonić

Napisano

> Jak będą dzwonić powiedz im, że dopłata oznacza zmianę warunków umowy i masz prawo od niej w takim

> układzie odstąpić,ciekawe co na to ten agent powie. A prawda jest pewnie taka jak ktoś

> wcześniej napisał,centrala zorientowała się, że agent popełnił błąd,oni kasę będą egzekwowali

> od niego,a on próbuje od ciebie...

Popieram, jest dokładnie tak jak napisał JanuszW.Olej agenta bo to on jest winny całego zamieszania i pewnie centrala każe mu płacić za pomyłkę a on próbuje coś wyrwać od Ciebie.

Jeżeli masz jakieś wątpliwości to dzwoń bezpośrednio do centrali,i opieraj się na tym co jest napisane na umowie,cena składki,pieczątka firmy i nazwisko agenta który się pod tym podpisał.

Napisano

Żądaj zachowania formy pisemnej. Nic na gębę, nic przez telefon.

Zawsze można interweniować "w centrali" lub zlożyć skargę u Rzecznika Ubezpieczonych.

Napisano

> Znajomy agent ubezpieczeniowy opowiadał, że swego czasu też zdarzyło mu się pomylić w wyliczaniu

> składki. Zapłacił sam za pomyłkę - jak powiedział "nie będę się przecież wygłupiał i ściągał

> jeszcze kasę za swoją pomyłkę...

No łaski nie robił bo to agent odpowiada za wyliczenie składki. W Allianz ewentualne błędy w składce były zawsze po stronie agenta

Napisano

> No łaski nie robił bo to agent odpowiada za wyliczenie składki. W Allianz ewentualne błędy w

> składce były zawsze po stronie agenta

kolego wszedzie tak jest... i tylko mozna kogos ladnie poprosic zeby pieniazki zaplacil poniewaz umowa zostala zawarta na warunkach, ktore obie strony zaakceptowaly TU podpisem i pieczatka swojego agenta i klient swoim podpisem smile.gif

pozdr.

M.

Napisano
  • Autor

tak jak piszecie, na kazdy tel bede zwodzil, znajac zycie pewnie bym zaplacil gdybym mial te pieniadze dla sw spokoju ale teraz jestem w takiej sytuacji ze poprostu ich nie mam. Wynika z tego ze gdybym doplacil teraz to umowa powinna byc przepisana na nowo, a ciekawe czy poprostu bylo by do reki pieniadze i dziekuje sick.gif

Napisano

Kilka lat temu miałem identyczną sytuację. Nawet opisałem ją tutaj, ale przepadło pewnie podczas czyszczenia bazy. Poszedłem do agencji ubezpieczeniowej, pańcia wyliczyła składkę. Zdecydowałem się, zawarłem umowę. Ponieważ to była filia, dostałem wniosek ubezpieczenia i przez kilka dni miałem czekać na polisę, którą wysyła centrala. Po kilku dniach pańcia zadzwoniła, tonem nieznoszącym sprzeciwu oznajmiła, a wręcz zażądała dopłaty w kwocie o ile pamiętam ok. 200zł. Powiedziała, że MUSZĘ (!) dopłacić, w przeciwnym razie nie otrzymam polisy. Odpowiedziałem grzecznie, że przede wszystkim to nic nie muszę, a ewentualnie mogę, jak będę chciał, a że nie mam chęci, bo taka oferta nie byłaby dla mnie korzystna i nie zdecydowałbym się na ubezpieczenie auta w tej firmie. I gdyby pańcia przedstawiła sprawę grzecznie, przyznała się do pomyłki, powiedziała, że będzie obciążona kosztami tej pomyłki, to może i bym jej dopłacił...ale nie w przypadku jej żądania. Zakończyłem szybko rozmowę i tego samego dnia opisałem sytuację w piśmie do centrali. Bardzo szybko się ze mną skontaktowano, obiecano sprawę zbadać i informować o wynikach. Po kilku dniach otrzymałem telefon z przeprosinami (nie - nie od pańci z agencji, ale od kogoś z centrali), oczywiście nic nie musiałem dopłacać i pocztą przyszła polisa. A pańcia....cóż....już nie była agentką tej firmy icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gif. Rozwiązano z nią umowę. A wystarczyło poprosić zlosnik.gif

Napisano

> tak jak piszecie, na kazdy tel bede zwodzil, znajac zycie pewnie bym zaplacil gdybym mial te

> pieniadze dla sw spokoju ale teraz jestem w takiej sytuacji ze poprostu ich nie mam. Wynika z

> tego ze gdybym doplacil teraz to umowa powinna byc przepisana na nowo, a ciekawe czy poprostu

> bylo by do reki pieniadze i dziekuje

nie tyle zwodził, co zwyczajnie powiedz, że sie nie zgadzasz na zmiane umowy i żadne dopłaty.

Zawarłes umowe na okreslonych warunkach, które w trakcie jej zawierania były korzystne. Gdyby od razu było te 200zł drożej to byś poszedł gdzie indziej

Napisano

Miałem podobną sytuację ze skuterem kupiłem od kumpla z roboty. Ponieważ miał dopiero co opłaconą polisę postanowiłem kontynuować i przepisać na siebie. Pojechałem do PZU przedstawiam sprawę a pani żąda o de mnie zaświadczenia o bez szkodowości bo kumpel miał 20% Odpowiedziałem że mam polisę na samochód zawierana w innym towarzystwie miesiąc temu i mam zniżkę 60% i nie mam zamiaru nigdzie ganiać. Jak nie pasuje to wypowiadam ubezpieczenie. Wtedy pani zmieniła gadkę i powiedziała że przepisze na dotychczasowych warunkach. Po dwóch miesiącach przyszło pismo abym sie stawił w PZU z zaświadczeniem o zniżkach. Wykonałem jeden telefon do dyrektora i powiedziałem grzecznie niech się "walą na cyce" nigdzie chodzić nie będę, ja polisę mam. Sprawa ucichła do dnia dzisiejszego kiedy to przyszedł list z kwitkiem na opłacenie kontynuacji ubezpieczenia na kwotę 151 zł yikes.gif(w innym towarzystwie 40 zeta za rok) Własnie idę złozyć wypowiedzenie biglaugh.gif

Napisano

powiedz ze umowa została zawarta na taką i taką kwotę i niestety ale to nie ty źle zawarłeś umowe i nei jestes zainteresowany jej zmianą. Mi to w pzu pomogło

Napisano
  • Autor

> nie tyle zwodził, co zwyczajnie powiedz, że sie nie zgadzasz na zmiane umowy i żadne dopłaty.

> Zawarłes umowe na okreslonych warunkach, które w trakcie jej zawierania były korzystne. Gdyby od

> razu było te 200zł drożej to byś poszedł gdzie indziej

dokladnie, a wlasnie takie cos to nie powinno na pismie przyjsc, z wyjasnieniem, numerem konta zlosnik.gif bo na tel to pierwszy raz sie spotykam .

Napisano

Trochę dziwne co piszesz, bo jeśli chodzi o OC dla motorowerów to PZU jest bezkonkurencyjne. Chyba, że coś się ostatnio zmieniło, w styczniu płaciłem składkę roczną i z maksymalną zniżką zapłaciłem 26 PLN a u konkurencji powyżej 40 PLN-dane dla Bełchatowa.

Napisano

> Trochę dziwne co piszesz, bo jeśli chodzi o OC dla motorowerów to PZU jest bezkonkurencyjne. Chyba,

> że coś się ostatnio zmieniło, w styczniu płaciłem składkę roczną i z maksymalną zniżką

> zapłaciłem 26 PLN a u konkurencji powyżej 40 PLN-dane dla Bełchatowa.

Doliczyli jakieś dodatkowe ubezpieczenie NW. Samo OC wyliczyli na 68 zeta z 5% zniżki za kontynuację. Nadal chcieli zaświadczenia "o bezszkodowości" za ostatnie 8 lat. Dla mnie bez sensu jak pojadę do swojego ubezpieczyciela to skuter tam ubezpieczę, nie będę ganiał jak wariat tam i z powrotem.

Napisano

> Miałem podobną sytuację ze skuterem kupiłem od kumpla z roboty. Ponieważ miał dopiero co opłaconą

> polisę postanowiłem kontynuować i przepisać na siebie. Pojechałem do PZU przedstawiam sprawę a

> pani żąda o de mnie zaświadczenia o bez szkodowości bo kumpel miał 20% Odpowiedziałem że mam

> polisę na samochód zawierana w innym towarzystwie miesiąc temu i mam zniżkę 60% i nie mam

> zamiaru nigdzie ganiać. Jak nie pasuje to wypowiadam ubezpieczenie. Wtedy pani zmieniła gadkę

> i powiedziała że przepisze na dotychczasowych warunkach. Po dwóch miesiącach przyszło pismo

> abym sie stawił w PZU z zaświadczeniem o zniżkach. Wykonałem jeden telefon do dyrektora i

> powiedziałem grzecznie niech się "walą na cyce" nigdzie chodzić nie będę, ja polisę mam.

> Sprawa ucichła do dnia dzisiejszego kiedy to przyszedł list z kwitkiem na opłacenie

> kontynuacji ubezpieczenia na kwotę 151 zł (w innym towarzystwie 40 zeta za rok) Własnie idę

> złozyć wypowiedzenie

akurat Ciebie nie rozumiem.. miała ci uwierzyc na słowo? sry albo nie kumam albo nie masz racji

Napisano

> akurat Ciebie nie rozumiem.. miała ci uwierzyc na słowo? sry albo nie kumam albo nie masz racji

no chyba nie kumasz, ponieważ Darek_mat wyraźnie napisał "... Odpowiedziałem że mam polisę na samochód zawierana w innym towarzystwie miesiąc temu i mam zniżkę 60% ... "

PZU lubi utrudniać życie i wymaga zaświadczeń z ostatnich 8 lat, innym TU wystarczy ostatnia polisa ze zniżkami ok.gif

Napisano

> akurat Ciebie nie rozumiem.. miała ci uwierzyc na słowo? sry albo nie kumam albo nie masz racji

Pokazywałem polisę z innego towarzystwa gdzie czarno na białym pisze że mam 60% babie to nie wystarczyło chciała zaświadczenia. Chodzi o to że jak pojadę po zaświadczenie to od razu na miejscu ubezpieczę i nie będę musiał wracać do PZU. W innych towarzystwach wystarcza oświadczenie w PZU chcą stosy papierów.

Problem wałkowałem przy zakupie już wtedy chciałem zrezygnować na siłę mnie zatrzymali teraz sytuacja się powtarza.

Napisano

> dokladnie, a wlasnie takie cos to nie powinno na pismie przyjsc, z wyjasnieniem, numerem konta bo

> na tel to pierwszy raz sie spotykam .

olej i tyle

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.