Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

podatek ekologiczny

Featured Replies

Napisano

Może te 250zł to nie jest zbyt duża suma lecz jednak wnerwia mnie to cholernie, a to dlatego, że to kompletnie nic nie da.

Jaka ekologia? Komu mydlą te oczy? Z ekologią to nie ma nic wspólnego.

I co? I myślą, że ludzie rzucą się do salonów po nowe samochody?

Zacisną zęby, będą wkurzeni i będą płacić, bo będą zmuszeni i dalej będą jeździć starymi samochodami.

To po prostu kolejna kolekta przeznaczona na potrzeby rozbudowanej do absurdalnych rozmiarów, monstrualnej administracji naszego państwa.

Aha.

I kolejny świstek trzeba będzie wozić i pokazywać podczas kontroli czy jak?

pad.gif

Napisano
  • Autor

> Może te 250zł to nie jest zbyt duża suma lecz jednak wnerwia mnie to cholernie, a to dlatego, że to

> kompletnie nic nie da.

> Jaka ekologia? Komu mydlą te oczy? Z ekologią to nie ma nic wspólnego.

> I co? I myślą, że ludzie rzucą się do salonów po nowe samochody?

> Zacisną zęby, będą wkurzeni i będą płacić, bo będą zmuszeni i dalej będą jeździć starymi

> samochodami.

> To po prostu kolejna kolekta przeznaczona na potrzeby rozbudowanej do absurdalnych rozmiarów,

> monstrualnej administracji naszego państwa.

> Aha.

> I kolejny świstek trzeba będzie wozić i pokazywać podczas kontroli czy jak?

Idea tego podatku wraca jak bumerang, poprzednim razem była zorganizowana jakaś inicjatywa polegająca na ankiecie internetowej w której można było oddać swój głos przeciw temu pomysłowi i przesłaniu wyników do odpowiedniego resortu - można byłoby to odświeżyć.

Prawda jest taka że nasze społeczeństwo jest zbyt biedne na kolejne podatki - jeżeli ktoś ma kasę i tak kupuje nowe auto. Biedak i tak nie pójdzie do salonu.

Napisano

Odgrzewany kotlet powraca!! Na całe szczęście w tym roku są wybory prezydenckie a zaraz parlamentarne! Co komu przeszkadza, że chce sobie jeździć starym autem? Niech zrobią drogi, parkingi to wtedy zastanowię się nad kupnem nowego!

A przedstawicielom tego "Zespołu" proponuję wycieczkę na tereny na których dzisiaj jeszcze stoi woda i niech tam przekonują powodzian dla których nieraz ich zatopione 15-letnie auto było dorobkiem życia...

Napisano

Spokojnie zlosnik.gif do wyborów parlamentarnych na pewno nie wprowadzą ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> jakiś tekst

W tym kraju to norma - potrzebna kasa, dołóżmy nowy podatek, najlepiej dla właścicieli samochodów, albo związany z paliwem.

Napisano

> W tym kraju to norma - potrzebna kasa, dołóżmy nowy podatek, najlepiej dla właścicieli samochodów,

> albo związany z paliwem.

Mogli by dla odmiany pieszych opodatkowac. Albo lepiej rowerzystow. Tez korzystaja z drog trzeba budowac im drogi rowerowe wiec niech placa rotfl.gif

Napisano

Zdecydowanie lepiej od podatku zadziałałoby moim zdaniem uszczelnienie systemu obowiązkowych badań technicznych, tak żeby cieknące i/lub kopcące złomy były skutecznie eliminowane z ruchu.

Jak słyszę o kolejnej "opłacie ekologicznej" to mnie coś trafia...

Napisano

> jakiś tekst

Czymś trzeba zatykać dziury nie w drodze...

Napisano

Popatrzcie na to inaczej - może to być element kampanii wyborczej, ewentualnie zaangażowania mediów po którejś stronie.

Przekaz jest taki - jak PO zdobędzie pełnie władzy, to wprowadzi nowe podatki, więc trzeba głosować na JK, to się nie uda.

Poza wszystkim - w głośnym wątku, który się tu toczył jakiś miesiąc temu niektórzy mieli marzenia, że ten podatek zastąpi akcyzę. Ja zakładałem, że będzie to po polsku, czyli że jeśli władza mówi, że podniesie podatki, to podniesie, a jeśli mówi, że obniży, to mówi ... I co ? Wyszło (niestety) na moje:

"Wprowadzenie ekopodatku wcale nie musi oznaczać likwidacji obecnego podatku akcyzowego. W ten sposób w Polsce moglibyśmy mieć dwa podatki dla właścicieli samochodów: akcyza wliczana w cenę i płacony co roku podatek ekologiczny".

Mamy ultra-socjalistów w rządzie, przekonanych że samochód to dobro luksusowe, które trzeba tak opodatkować, żeby ludowi się samochodów odechciało.

W sumie rozsądne - ubędzie samochodów, nie trzeba będzie dróg budować, skończą się narzekania na wysokie ceny paliwa. Może lud się do furmanek przesiądzie, to hodowcy koni i rolnicy - producenci paszy będą zadowoleni. A jakie to ekologiczne ? I bezpieczne - słyszał ktoś o śmiertelnych wypadkach furmanek spowodowanych niedostosowaniem prędkości ?

Napisano

Kolejny raz widzimy złodziejską antyliberalną politykę państwa realizowaną przez kolejne rządy różnych maści.

Oczywiście to tylko skok na kasę a nie żaden cel ekologiczny. Zresztą jak słyszę słowo "ekologia" to mam odruch wymiotny.

Ale jak co 4 lata pójdziemy jak barany na wybory i wybierzemy jedną z partii która obieca więcej gruszek na wierzbie.

Sorry poniosło mnie.

Jeszcze ten tekst w gazecie, że 250 zł to nie jest dużo ...

Napisano

Spokojnie, na razie to tylko tekst jakiegoś bajkopisarza w proPiSowskiej gazecie. Zupełnie przypadkowo napisany bezpośrednio przed wyborami. hehe.gif

Napisano

> Jeszcze ten tekst w gazecie, że 250 zł to nie jest dużo ...

Może napiszemy do redaktorka, że jak niedużo, to niech nam kopsnie na konto ?? W imię ekologii oczywiście - mogę mu nawet obiecać, że wydam to na rodzime biopaliwo (etanol rolniczy krajowy) zeby.GIF

A o naszych rządach zdania nie będę wypowiadał, bo albo sprosiaczkują, albo bana dostanę.

Napisano
  • Autor

> Spokojnie, na razie to tylko tekst jakiegoś bajkopisarza w proPiSowskiej gazecie. Zupełnie

> przypadkowo napisany bezpośrednio przed wyborami.

dyskusje polityczne proponuje kontynuować na HydeParku, faktem jest że taki podatek nam grozi.

jakiś tekst

Napisano

> dyskusje polityczne proponuje kontynuować na HydeParku, faktem jest że taki podatek nam grozi.

> jakiś tekst

Jakbyśmy dyskutowali o wszystkim co nam hipotetycznie grozi to serwer AK by tego nie wytrzymał.

Napisano

> Zdecydowanie lepiej od podatku zadziałałoby moim zdaniem uszczelnienie systemu obowiązkowych badań

> technicznych, tak żeby cieknące i/lub kopcące złomy były skutecznie eliminowane z ruchu.

> Jak słyszę o kolejnej "opłacie ekologicznej" to mnie coś trafia...

i to by wystarczyło - nastąpiłaby naturalna selekcja

Napisano

w radiu słyszałem rozmowę ekenomistów na ten temat, chodzi o to aby środowisko było mnie zatruwane i aby zmobilizować ludzi do pozbycia sie starszych aut albo do kupna nowych.

Komus coś sie chyba pomyliło. Przecież ktoś kto jezdzi 15 letnim struclem kupił go bo tyle miał kasy a nie dlatego, ze stać go na nówke, tylko wolał starszy. To nie kwestia wyboru a konieczności.

Napisano

> Komus coś sie chyba pomyliło. Przecież ktoś kto jezdzi 15 letnim struclem kupił go bo tyle miał

> kasy a nie dlatego, ze stać go na nówke, tylko wolał starszy.

Więc jak mu dołożymy jeszcze na plecy podatek, to zrezygnuje ze strucla i przesiądzie się na rower.

Będzie zdrowszy i bardziej ekologiczny. A jak się zmęczy pedałowaniem, to nie będzie miał siły pluć na rząd.

Korków nie będzie, drogi się nie będą niszczyć, strucli na drogach nie będzie, wypadków będzie mniej - będzie pięknie.....

Napisano

> jakiś tekst

Znowu została wypuszczona "bańka" w celu sprawdzenia reakcji społeczeństwa hehe.gif

Ustawodawcy, szykują sobie "grunt pod nogi", aby przygotować społeczeństwo do nowego podatku.

Ubieranie tego w piękne słówka, wspominanie o ekologii etc to zwykłe mydlenie oczu.

Jednak możemy spać spokojnie, przed nami wybory prezydenckie, później parlamentarne, nikt sobie "strzelać w kolano nie bedzie" wink.gif

Napisano

ciekawe co z autami na żółtych blachach, znam ludzi co mają kilkadziesiąt takich aut zlosnik.gif

Napisano

> w radiu słyszałem rozmowę ekenomistów na ten temat, chodzi o to aby środowisko było mnie zatruwane

> i aby zmobilizować ludzi do pozbycia sie starszych aut albo do kupna nowych.

Niech zrobią tak jak w niemczech gdzie za oddane autko na szrot dotawało się zniżkę ileś tam set euro na nowe auto..

Napisano

> Niech zrobią tak jak w niemczech gdzie za oddane autko na szrot dotawało się zniżkę ileś tam set

> euro na nowe auto..

... ale to nie przyniesie wymiernych korzyści do budżetu państwa wink.gif

Tu, nie chodzi o stare auta i zanieczyszczenie środowiska, tylko o wyciągnięcie dodatkowych pieniędzy od podatników wink.gif

Napisano

> ciekawe co z autami na żółtych blachach, znam ludzi co mają kilkadziesiąt takich aut

a ci to są bogacze pewno, więc dla nich stawka x2? hmm.gif nie, x3!! hehe.gifbiglaugh.gifhahaha.gif

ale mnie zastanawia co innego: " grupa robocza Międzyresortowego Zespołu ds. Wzrostu Konkurencyjności Przemysłu Motoryzacyjnego. "

kto - bulwa lać - wymyśla takie nazwy? toż to zajeżdża gospodarką ręcznie sterowaną, jak za komuny screwy.gif tyle pieprzenia o gospodarce rynkowej, że konkurencja to samo zdrowie dla wszelkich firm, a tu co? faint.gif

Napisano

> ... ale to nie przyniesie wymiernych korzyści do budżetu państwa

> Tu, nie chodzi o stare auta i zanieczyszczenie środowiska, tylko o wyciągnięcie dodatkowych

> pieniędzy od podatników

zgadza się...bo jak patrzeć na auto z lpg czyli ekologicznym paliwem??? hmm.gif będą zwolnione z podatku???

Napisano

> Niech zrobią tak jak w niemczech gdzie za oddane autko na szrot dotawało się zniżkę ileś tam set

> euro na nowe auto..

Niestety, takie triki przeszczepiane na nasz grunt z najwiekszej gospodarki UE NIE MAJĄ PRAWA się przyjąć.

Napisano

> Więc jak mu dołożymy jeszcze na plecy podatek, to zrezygnuje ze strucla i przesiądzie się na rower.

> Będzie zdrowszy i bardziej ekologiczny. A jak się zmęczy pedałowaniem, to nie będzie miał siły pluć

> na rząd.

> Korków nie będzie, drogi się nie będą niszczyć, strucli na drogach nie będzie, wypadków będzie

> mniej - będzie pięknie.....

Nie bedzie wpływów z podadku i akcyzy na paliwa, nie bedzie trzepania kasy z fotoradarów, zmniejszenie mobilności = zmniejszenie konsumpcji.

No ale gdybym był w rządzie to pewnie też bym siedział i takie dyrdymały wymyślał, jak tu ludzi skubnąc z kasy...

No ale pomysłodawcy naweś sie puknąc w głowe nie mogą, bo obie ręce zajęte trzymaniem stołka

Napisano

> jakiś tekst

Islandzki wulkan tym miesięcznym pierdem wypuścił tyle towaru w atmosfere ile my bedziemy autkami naszymi produkować przez lat 50

Napisano

> No ale gdybym był w rządzie to pewnie też bym siedział i takie dyrdymały wymyślał, jak tu ludzi

> skubnąc z kasy...

To nie rząd podsyła takie pomysły - to lobbyści koncernów motoryzacyjnych.

Czy widział ktoś ekologa głoszącego - wyrzućmy stare, kupmy nowe samochody? zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

Mam tu na myśli ulepszenie i zmianę zasad przeprowadzania przeglądów technicznych.

Po co podatek ekologiczny.

Obecne przepisy są idealne, trzeba je tylko trochę usprawnić i z całą surowością przestrzegać.

Mam tu na myśli najzwyklejsze w świecie stacje diagnostyczne, które dokonują przeglądów pojazdów.

Wszystkie stacje diagnostyczne powinny być państwowe.

W każdym mieście powiatowym powinna być tylko jedna stacja diagnostyczna, więcej nie trzeba.

Wszystkie stacje diagnostyczne byłby połączone w sieć, wówczas nie byłoby czegoś takiego, że np.: w Katowicach nie podbili mi przeglądu to pojadę do Wrocławia. Po prostu we Wrocławiu wyszłoby na jaw, że samochód w Katowicach nie przeszedł przeglądu.

Każdy przegląd byłby płatny bez względu na to czy samochód przeszedł przegląd czy nie, płaciło by się za każdym razem.

Przegląd to nie byłoby to co jest obecnie czyli pobieżne sprawdzenie świateł, hamulców i luzów w zawieszeniu.

Sprawdzałoby się wszystko czyli:

- stan przewodów hamulcowych - czy są zardzewiałe lub gumowe czy są popękane,

- stan tłumików - czy dziurawe,

- badałoby się głośność wydechu - wyeliminowano by w ten sposób "buczących idiotów",

- rodzaj żarówek - wyeliminowano by miłośników tanich i oślepiających ksenonów,

- sprawdzano by czy w samochodzie jest katalizator - a nie pusta puszka, bo tak taniej,

- robiono by analizę spalin - wyszłoby jak na dłoni w jakim stanie jest silnik czy układ wydechowy,

- szyby czy nie są porysowane czy popękane,

- jak ktoś ma hak to sprawdzano by prawidłowość połączeń i działanie gniazda elektrycznego,

i wiele, wiele innych rzeczy, które są wymienione w rozporządzeniu.

Można do tego też dodać jeszcze prowadzenie bazy danych gdzie przy każdym przeglądzie wprowadzany były aktualny przebieg samochodu.

Bez problemu można by się wówczas dowiedzieć czy ktoś grzebał przy przebiegu i kręcił licznik czy nie.

Wówczas właściciel pojazdu bardziej by dbał o stan techniczny swojego samochodu, bo gdyby wiedział, że za każdym razem musiałby płacić za przegląd, bo nie dopilnował jakiejś tam pierdoły to nie używałby niehomologowanych żarówek, nie kombinowałby przy wydechu, nie dopuszczał do powstawania korozji w nadwoziu, wymieniałby opony na czas itp.

A jeżeli po przeliczeniu wyszłoby mu, że nie opłaca mu się remontować samochodu to zwyczajnie posłałby go na złom i kupił inny bardziej zadbany lepiej utrzymany w lepszym stanie technicznym lub nowy.

Wówczas nie byłoby czegoś takiego, że ktoś kupuje stare duże BMW, bo chce się pokazać pomimo tego, że zwyczajnie nie stać go na rzetelne utrzymanie w należytym stanie takiego samochodu tylko by kupił używaną Pandę w stanie, który umożliwi mu bezproblemową eksploatację przez kolejne 5 lat.

Gwarantuję, że bardzo szybko drogi oczyściłyby się z wszelakiego śmiecia jakie jeździ obecnie bez potrzeby wprowadzania żadnych dodatkowych podatków-haraczy, które nie przyniesie żadnego efektu poza trzepaniem kasy w imię pseudoekologii.

Napisano

> Z ust mi to wyjąłeś.

I ja popieram w calej rozciaglosci...Na wiekszosci stacji diagnostycznych nie jest realizowana analiza spalin, a ja bezczelnie o taka poprosilem (w koncu za przeglad place - reszta, czyli pomiar sily hamowania, stan amortyzatorow zostala przeprowadzona, a ja uwaznie patrzylem na wyniki dla moich potrzeb...), diagnosta sie "nieco" zdziwil moim zadaniem, ale pomiar wykonal. Pojazd jak w opisie, czyli "stary, germanski wrak", wyniki analizy spalin siegaja wymaganiom normy Euro 3 (katalizator jest, fabryczny i w pelni sprawny, a ma 17 lat, co mnie nieco dziwi...Wkrotce nastepne badanie techniczne i rowniez poprosze o analize spalin w celach diagnostycznych...

Nowy podatek...wieksze efekty przyniosloby obnizenie poziomu zatrudnienia armii darmozjadow urzedniczych...

Pozdrawiam

Napisano

> obnizenie poziomu zatrudnienia armii darmozjadow urzedniczych...

Ej, to koledzy są, pomogą kiedy trzeba - a co 4 lata trzeba na pewno.

A gdzież oni pójdą, jak całe życie tej robocie poświęcili.

Napisano

> Ej, to koledzy są, pomogą kiedy trzeba - a co 4 lata trzeba na pewno.

> A gdzież oni pójdą, jak całe życie tej robocie poświęcili.

Coz, moga zmienic zawod...

Bedac poewien czas w USA bylem bardzo mile zaskoczony, gdy w budynku wielkosci osiedlowego sklepu urzedowaly kobiety w liczbie 5, a mozna bylo zalatwic w przeciagu 15 minut rejestracje samochodu (w naszym kraju trwa to 30 dni, zanim dostaniemy dowod rejestracyjny wlasciwy, a nie tymczasowy) i wyrobienie dowodu osobistego (jak wyzej, tez trzeba troche poczekac i zdjecia doniesc, w USA robili na miejscu i od razu drukowali dowod po weryfikacji dostarczonych dokumentow)...Gotowe dokumenty dostawalo sie do reki w tak krotkim czasie placac za to jakies marne $...

A w Polsce...armia urzednikow, po kilkanascie osob w kazdym dziale zajmujacym sie drobiazgami...i oczywiscie masa wnioskow, podan, drukow...

Od czego sa komputery i zintegrowane bazy danych...Niestety, w Polsce nie ma woli politycznej, aby ta rozrosnieta machine nieco przykrocic...

Pozdrawiam

Napisano

> Coz, moga zmienic zawod...

No to już pojechałeś po całości .... hehe.gif

Całe życie poświęceń, walki o lepsze jutro, dla ludu, narodu, kraju .... Często za rodzinę musiał wystarczyć wierny kot, a na założenie konta w banku czasu nie starczyło, a Ty tak brutalnie - zmienić zawód hehe.gif

> Bedac poewien czas w USA

Tak, też to widziałem - przyjeżdżasz na egzamin i po pół godziny wychodzisz z dokumentem w ręce. I to wszystko za 20$.

A u nas - kurs 1 kzł, miesiąc czekania na egzamin ....

Jakoś tam może być w jednym mieście kilka miejsc gdzie się produkuje i wydaje dokumenty, a u nas koniecznie dokumenty dla 40 mln ludzi trzeba drukować w jednym miejscu w Warszawie.

> A w Polsce...armia urzednikow, po kilkanascie osob w kazdym dziale zajmujacym sie drobiazgami...i

> oczywiscie masa wnioskow, podan, drukow...

Wybraliśmy model administracji socjalistycznej Unii Europejskiej.

> ta rozrosnieta machine nieco przykrocic...

Będzie ich jeszcze więcej.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.