Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Elektroniczne kagańce typu kontrola trakcji, ESP itp

Featured Replies

Napisano

> Skupmy się dla

> uproszczenia sprawy na najtańszym aucie serii 1.

Zupełnie bez powodu wybrałeś akurat ten model smile.gif

Napisano

> Nawet tych sportowych osiągów nie zauważyłem. BMW raczej nie musi się chwalić takimi rzeczami jak

> osiągi - to jest oczywiste. Najsłabsze wersje mają niejednokrotnie osiągi na poziomie

> najmocniejszych w zwykłych markach. Ciągle jednak wracam do sedna. Na czym konkretnie polegają

> te niedostatki konstrukcyjne które zarzucasz współczesnym konstrukcjom BMW. Skupmy się dla

> uproszczenia sprawy na najtańszym aucie serii 1.

Ojesu...

Przypiąłeś się do tematu jakby było do czego...

Tak, współczesne samochody jeżdżą bardzo dobrze, TAK, wiele w tym zasługi elektronicznych systemów kontroli.

Skoro jedno (dobre prowadzenie) wynika z drugiego (systemów kontroli), to po kiego walca dokładać kasę do tego, żeby te auta prowadziły się dobrze także gdyby tych systemów nie było, skoro one i tak są ?

Brak logiki kosztowej.

I wystarczy - na to się teraz patrzy i tyle.

Zwłaszcza w markach/modelach popularnych (czyli poniżej Bentleya/bugatti ;-) )

Edit:

A żeby porównać, to trzebaby mieć dwa takie same auta - jedno skonstruowane "pod systemy", a drugie "bez systemów" - se ne da...

Napisano

> Amortyzatory do wymiany, maj fręd...

hmm

w nowym aucie ? hehe.gifzlosnik.gif

w 3 egzemplarzach które miałem po kolei (nowe)?

plus w firmowej Xsarze kombi która zachowuje sie tam dokładnie tak samo?

Napisano

> hmm

> w nowym aucie ?

> w 3 egzemplarzach które miałem po kolei (nowe)?

> plus w firmowej Xsarze kombi która zachowuje sie tam dokładnie tak samo?

Nowa Xsara ?

Poka no...

Napisano
  • Autor

> Dla uproszczenia Ci życia załóż, że nie posiadam auta - oszczędzisz sobie bólu głowy ;-)

Przypominasz mi Jemielitę z TVN Turbo wink.gif

Napisano

> Przypominasz mi Jemielitę z TVN Turbo

Wiesz co mnie to...

Głupie pytanie zadałeś, a dostałeś wbrew pozorom bardzo właściwą odpowiedź.

BTW -> kogo ?!

Nie znam człowieka zupełnie...

Napisano
  • Autor

> Wiesz co mnie to...

Tak wiem skromny.gif Ale przez To że Ty nie wiesz, nie zrozumiałeś mnie wink.gif

Napisano

> Nowa Xsara ?

> Poka no...

nowe były O2 (po kolei) ta najnowsza to FL i ma pół roku

a Xsara jest chyba 2004 zlosnik.gif

Napisano

> Zupełnie bez powodu wybrałeś akurat ten model

Wprost przeciwnie - imho jest to najlepiej jeżdżąca beemka (z tych zwykłych) no i przejechałem nią blisko 100 tys km. więc mam jakiś punkt odniesienia

Napisano

> Zauważ że te samochody są przede wszystkim projektowane dla ludzi którzy chcą jechać wygodnie i w

> ciszy. Zachowanie na torze jest mało ważne.

Ale to zadne zachowanie na torze tylko normalnie na ulicy. Nie wiem jak Ty ale ja na przyklad lubie miec chocby poczucie kontroli nad samochodem. A niestety zawieszenia, a przede wszystkim nieprawdopodobnie gumowe uklady kierownicze Lexusow tego nie daja.

To oczywiscie nie sprawia, ze samochod jest niebezpieczny ale jednak dynamiczniejszych manewrow nie promuje.

> BMW rzeczywiście jest wzorcem jak powinien się zachowywać samochód na torze. Pewne, przewidywalne a

> te wszelkie ESP czy jak to się w BMW nazywa pozwalają na sporo szaleństw i wtrącają się

> dopiero jak jest naprawdę źle. Ale... Ale w życiu codziennym BMW jak dla mnie jest za twardo

> zawieszone (mówię o 3'jce) i za bardzo "sportowe" - jadąc do sklepu nie planuję wyścigów.

Czy ja wiem...dla mnie 3 z Mpakietowym zawiasem jest idealne na codzien. I to na polskie drogi. Wszystko kwestia gustu.

> Ale to już tak bardzo O/T.

Zdecydowanie grinser006.gif

Napisano

> Ojesu...

> Przypiąłeś się do tematu jakby było do czego...

Dla mnie to nie jest byle co. Jeśli masz jakąś konkretną wiedzę, to ją wyjaw. Jeśli nie to napisz wprost, że to tylko Twoje, niczym nie uzasadnione spekulacje.

Napisano

> nie da się tam za bardzo rozpędzić, max 50km/h

Czyli jednak "dynamicznie"...

mar00ha

Napisano

> hmm

> w nowym aucie ?

> w 3 egzemplarzach które miałem po kolei (nowe)?

w mojej Octavii na debilne zachowania ABS pomogła zmiana opon fabrycznych na opony zlosnik.gif po zmianie amorków na Bilsteina (po 10kkm przebiegu zlosnik.gif ale ABS szalał od nowści) praktycznie zapomniałem co to ABS w tym aucie, także coś jednak jest w tym co pisze Wujek wink.gif

Napisano

> Uderzyłeś w samo sedno CLK był z jaka skrzynią

Seacika se kup.

Napisano

> Seacika se kup.

Już tego nie przeczyta, bo ma bana, pewnie za ten wątek.

Ciekawe na ile hmm.gif

Może ktoś z modów podać przyczynę/czas trwania bana ? wink.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

A jeździłeś jakimś przednionapędowym mocnym autem, którego prowadzenie Cie satysfakcjonowało ?

Napisano

> A jeździłeś jakimś przednionapędowym mocnym autem, którego prowadzenie Cie satysfakcjonowało ?

Tak - Saab 9-3 był genialny w zachowaniu na drodze gdy nie dodawalo się ostro gazu. Świetnie jeździło mi się także Mazda 3. Ale wszystko pod warunkiem ze nie musisz ostro gazowac. Ale np. Accord V6 już był za ciężki na przodzie i przez to bardzo podsterowny co psulo cała przyjemność z jazdy w zakretach. Zreszta są tez tylnionapedowce z tak obciazonym przodem ze zakrety nimi są równie nieprzyjemne - np. wszelkie trucki z cała masa na przodzie.

Ale żaden przednonapedowiec nie da Ci tej przyjemności z możliwości zaciesnienia skrętu przez dodanie gazu.

Napisano

> Otoz to, dokladnie tak samo to widze. Bo zagapic sie na momencik moze kazdy, nawet majacy wielkie

> umiejetnosci.

ja od momentu kiedy nie zauważyłem, że wyprzedzam na gołoledzi mając ponad setkę na liczniku podpisuję się pod tym wszystkimi czterema łapami zlosnik.gif

nigdy nie kupię auta bez ESP.

Napisano

> ja od momentu kiedy nie zauważyłem, że wyprzedzam na gołoledzi mając ponad setkę na liczniku

> podpisuję się pod tym wszystkimi czterema łapami

> nigdy nie kupię auta bez ESP.

to ty albo jestes czlowiek z mega fantazja albo z powazna awaria srodmozgowia zeby z takimi predkosciami sie poruszac w okresie gdy takie warunki sa mozliwe do napotkania.

Napisano

> zeby z takimi

> predkosciami sie poruszac w okresie gdy takie warunki sa mozliwe do napotkania.

a Ty co?

przez cala zime nie przekraczasz 100km/h? yikes.gif

nie wierze

Napisano

> a Ty co?

> przez cala zime nie przekraczasz 100km/h?

> nie wierze

i prawidlowo ale zobacz jak to jest napisane " dopoki nie zauwazylem ze gololedz ponad setke, wyprzedzalem"... przeciez to jest jawne proszenie sie o przynajmniej gips jak nie o jesionke oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> ja od momentu kiedy nie zauważyłem, że wyprzedzam na gołoledzi mając ponad setkę na liczniku

> podpisuję się pod tym wszystkimi czterema łapami

> nigdy nie kupię auta bez ESP.

O to widzę że myślisz podobnie wink.gif Jakim autem wtedy jechałeś ?

Napisano

> ja od momentu kiedy nie zauważyłem, że wyprzedzam na gołoledzi mając ponad setkę na liczniku

> podpisuję się pod tym wszystkimi czterema łapami

> nigdy nie kupię auta bez ESP.

No mi ostatnio rwd nie posiadajace zadnych systemow kolejny raz pokazalo, ze jednak nie umiem prowadzic grinser006.gif

ESP sie megaprzydaje, niby myslisz, ze znasz auto, latasz nim duzymi bokami przy naprawde sporych predkosciach, zdaje Ci sie, ze jadac w miare spokojnie ono nie moze Cie zaskoczyc...i masz racje, zdaje Ci sie smile.gif

Na szczescie tylko stanalem tylem do kierunku jazdy...kontra zalozona calkiem szybko, jednak nic nie dala.

Napisano

> to ty albo jestes czlowiek z mega fantazja albo z powazna awaria srodmozgowia zeby z takimi

> predkosciami sie poruszac w okresie gdy takie warunki sa mozliwe do napotkania.

słoneczny, zimowy dzień, opadów śniegu nie było od dawna, jezdnia czarna jak smoła, droga powiatowa z bardzo dobrą, remontowaną nawierzchnią. I przy przejeździe przez niewielki zagajnik nagle gołoledź.

Rozumiem, że ty byś w takich warunkach kulał się 30 na godzinę cool.gif

Napisano

> O to widzę że myślisz podobnie Jakim autem wtedy jechałeś ?

C4 VTS ok.gif

Napisano

>zdaje Ci sie, ze jadac w miare spokojnie ono nie moze Cie zaskoczyc...i masz racje, zdaje Ci sie

wiesz, gdybyś jeździł nonstop absolutnie skoncentrowany i napięty jak struna, to może byś dał radę. Tyle, że to fizycznie niemozliwe zlosnik.gif

Napisano

> BTW -Nie znam człowieka zupełnie...

to taki bolek, co to zawsze dużo ma do powiedzenia, tylko z reguły nie ma pojęcia co mówi. ok.gif

Napisano

> Rozumiem, że ty byś w takich warunkach kulał się 30 na godzinę

Zle rozumiesz , ja sobie zdaje sprawe ze kazda "sciana" ma wplyw na to jak i po czym jezdzisz. Skoro ciebie zagajnik potrafi zaskoczyc niewiem.gif

Napisano

> Zle rozumiesz , ja sobie zdaje sprawe ze kazda "sciana" ma wplyw na to jak i po czym jezdzisz.

> Skoro ciebie zagajnik potrafi zaskoczyc

no dobrze. ty jesteś mistrzem kierownicy a ja nie potrafię jeździć. I niech tak zostanie cool.gif

Napisano

> Skoro ciebie zagajnik potrafi zaskoczyc

No tak, Ty pewnie bys z kilometra dostrzegl lod w zagajniku...i oczywiscie zawczasu zwolnil... grinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> to ty albo jestes czlowiek z mega fantazja albo z powazna awaria srodmozgowia zeby z takimi

> predkosciami sie poruszac w okresie gdy takie warunki sa mozliwe do napotkania.

A moze po prostu ma umiejetnosci wieksze niz Ty?

Tej zimy mialem ochote strzelac do 99% kierowcow, ktorzy kompletnie nie umieja sobie radzic na pokrytej sniegeim drodze. Nie mowie tu o jakiejs szybkiej jezdzie tylko o normalnej predkosci. Niestety, kiedy jezdnia jest biala i nie posypana/posolona to kazdy kula sie 30kmh blokujac ruch. A jak sie takiego delikwenta wyprzedza to przeważnie widac jakis dzwiaczny jezyk migowy (chyba dla ulomnych) - pukanie sie w glowe, rysowaniu kolek na czole itp.

Co ciekawe, wiekszosc tych super ostroznych i poruszajacych sie bezpiecznie kierowcow popelnia podstawowe (moim skormnym zdaniem) bledy podczas jazdy w takich warunkach.

Napisano

> No tak, Ty pewnie bys z kilometra dostrzegl lod w zagajniku...i oczywiscie zawczasu zwolnil...

Zapewne juz kilometr wczesniej by zwolnil przewidujac, ze w zacienionym zagajniku jezdnia moze byc oblodzona.

Wiesz, to jak z antykoncepcja. Idealna metoda jest szklanka lodowato zimnej wody - nie przed, nie po, tylko zamiast wink.gif

Napisano
  • Autor

> Co ciekawe, wiekszosc tych super ostroznych i poruszajacych sie bezpiecznie kierowcow popelnia

> podstawowe (moim skormnym zdaniem) bledy podczas jazdy w takich warunkach.

Jakie masz na myśli ? hmm.gif

Napisano

> Jakie masz na myśli ?

Chociazby jazda w kolumnie z predkoscia 30kmh bez zachowania odstepu do poprzedzajacego pojazdu. Jakos wiekszosc osob zapomina, ze w takich warunkach da sie calkiem ladnie skrecac, ale niezbyt dobrze hamowac i to nawet z tych 30kmh. No, ale jedziemy bezpiecznie bo powoli.

Dohamowywanie w zakrecie a tym samym prowokowanie poslizgu (z ktorym niestety przewaznie sobie nie radza nawet w podstawowym stopniu).

Gwaltowna zmiana obciazenia w zakrecie a tym samym prowokowanie poslizgu.

W sytuacji awaryjnej paniczna proba hamowania zamiast omijania.

Oraz wiele innych oslabiony.gif

Napisano

> Zapewne juz kilometr wczesniej by zwolnil przewidujac, ze w zacienionym zagajniku jezdnia moze byc

> oblodzona.

> Wiesz, to jak z antykoncepcja. Idealna metoda jest szklanka lodowato zimnej wody - nie przed, nie

> po, tylko zamiast

czyli poprostu nie wsiadłby tego dnia do samochodu, bo przewidziałby że będzie jechał przez zagajnik w którym będzie gołoledź zlosnik.gif

Napisano

> czyli poprostu nie wsiadłby tego dnia do samochodu, bo przewidziałby że będzie jechał przez

> zagajnik w którym będzie gołoledź

nie - zadzowoniłby by dzień wcześniej do służb drogowych żeby posypały tam solą bardziej, bo jutro będzie tam jechać a ma tam być lód biglaugh.gif

Napisano

> nie - zadzowoniłby by dzień wcześniej do służb drogowych żeby posypały tam solą bardziej, bo jutro

> będzie tam jechać a ma tam być lód

Widze, ze obaj koledzy doskonale zrozumieli co chcialem powiedziec smile.gif

Napisano

> No tak, Ty pewnie bys z kilometra dostrzegl lod w zagajniku...i oczywiscie zawczasu zwolnil...

Wiesz, miałem kiedyś okazję się przekonać jak myląca potrafi być pogoda i warunki na drodze. Dojeżdżałem do pracy ok. 15 km., z czego jakieś 4 km. prowadziły przez las. Pewnego zimowego dnia temperatura wynosiła jakieś 4-5 stopni powyżej zera, jednia była wilgotna, ale nie śliska, wszyscy jechali 70-90 km/h, ja oczywiście też. Przy wjeździe do lasu był zakręt, gdy z niego wyszedłem zobaczyłem porozrzucane po rowach samochody i ludzi na drodze. Nacisnąłem hamulec, ale... nie było go. Okazało się że jechałem po tzw. czarnym lodzie. Hamowanie biegami, delikatnie hamulcem (nie mam ABS), i jakoś uadło mi się to wszystko ominąć.

Dlaczego to piszę? Bo tak naprawdę nigdy nie da się przwidzieć wszystkiego (np. lodu na drodze przy temperaturze 5 stopni powyżej zera). Zawsze za zakrętem może być wypadek, dziecko na drodze, zwierzę przebiegające jezdnię, i setka innych nieprzewidywalnych rzeczy. Gdybyśmy mieli być przygotowani na wszystko, należałoby zawsze jeździć z prędkością bezpieczną (czyli jakieś 20-30 km/h), albo najlepiej zostawić samochód w garażu i pójść piechotą.

Napisano

> Wiesz, miałem kiedyś okazję się przekonać jak myląca potrafi być pogoda i warunki na drodze.

A to ja doskonale wiem...ale nie dajmy sie zwariowac, wszystkiego przewidziec sie nie da, a jezdzic trzeba. Czy to znaczy, ze nalezy poruszac sie zawsze max 30kmh bo cos sie moze wydarzyc??

Tez kiedys trafilem na czarny lod, na piach wyrzucony za zakretem na swiezy, ladny asfalt, takie rzeczy sie po prostu zdarzaja.

Napisano

>Gdybyśmy mieli być

> przygotowani na wszystko, należałoby zawsze jeździć z prędkością bezpieczną (czyli jakieś

> 20-30 km/h), albo najlepiej zostawić samochód w garażu i pójść piechotą.

"Predkosc bezpieczna" nie jest zdefiniowana i odogrnie ustalona. Polecam lekture ksiazki Zasady o tym samym tytule. Tam jest chyba najlpezs adefinicja predkosci bezpiecznej z jaka kiedkolwiek sie spotkalem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.