Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Było o 1.8T - jest o poszukiwaniu wymarzonego auta.

Featured Replies

Napisano

Ciezko znalesc cos sprawnego wink.gif Jak bys mial cos z Wrocławia na oku to chetnie ogladne wink.gif

Napisano

> Ciezko znalesc cos sprawnego Jak bys mial cos z Wrocławia na oku to chetnie ogladne

Na razie czekam na VIN z Wieliczki a później z Trójmiasta. Jak będzie ok, to jakiś dzień wolny wezmę i pojadę zobaczyć. Już mi ręce opadają, co ludzie potrafią zrobić, żeby komuś wcisnąć złom i z jaką premedytacją kłamią.

Napisano
  • Autor

> Już mi ręce opadają, co ludzie potrafią zrobić, żeby komuś wcisnąć złom i z jaką premedytacją kłamią.

Skad ja to znam. Dzwonie do klijenta i pytam jak byl uszkodzony (bo widze ze robiony). Blotik wymieniany bo sarne potracil i to wszystko. Przyjezdam na miejsce i pytam czemu caly bok malowany. A On ze jak potracil te sarne to wpadl do rowu rotfl.gif

A na koniec "a co Pan chcial bezypadkowy kupic". AS winner.gif

Napisano

> Skad ja to znam. Dzwonie do klijenta i pytam jak byl uszkodzony (bo widze ze robiony). Blotik

> wymieniany bo sarne potracil i to wszystko. Przyjezdam na miejsce i pytam czemu caly bok

> malowany. A On ze jak potracil te sarne to wpadl do rowu

> A na koniec "a co Pan chcial bezypadkowy kupic". AS

Dokładnie tak to wygląda. W niedzielę oglądałem CLK. Auto w stanie "bardzo dobrym". Do zrobienia na już: trzy elementy do pomalowania, klima nie działa nic a nic, zasyfione wnętrze i w dodatku czymś podrapane w kilku miejscach, więc mimo jasnej skóry, wygląda ... źle. Cena za "jaką byłby skłonny się z nim rozstać" grinser006.gif wyższa o jakieś 4 tyś od rynkowej hehe.gif W dodatku jeździ na zimówkach, bo ukradli mu w zimie alusy z oponami letnimi, więc dodatkowy koszt na początek.

Nie tak dawno oglądałem też lybrę. Wnętrze ... no obora po prostu. Z zewnątrz cała masa małych wgnieceń i zdrapań. Podrapane plastiki w środku ... ogólnie wyglądała kiepsko. Cena oczywiście adekwatna do eurotaxu z lekkim haczykiem w górę grinser006.gif

Napisano

Niestety kazdy sie ceni, rozumiem ze auto moze byc podniszczone ale cena niech bedzie adekwatna do stanu. Wtedy mozna sie skusic i cos powalczyc aby doprowadzic do stanu jakiego sie oczekuje.

Niestety teraz mimo ze ktos wywali cene 10tys wyzsza niz rynkowa wcale nie oznacza ze auto jest w stanie ponadidealnym zlosnik.gif

Napisano

> Niestety kazdy sie ceni, rozumiem ze auto moze byc podniszczone ale cena niech bedzie adekwatna do

> stanu. Wtedy mozna sie skusic i cos powalczyc aby doprowadzic do stanu jakiego sie oczekuje.

> Niestety teraz mimo ze ktos wywali cene 10tys wyzsza niz rynkowa wcale nie oznacza ze auto jest w

> stanie ponadidealnym

Sam biorę pod uwage kupno auta do jakichś poprawek ale niech jego cena będzie właśnie taka, żeby bo naprawie miało to jakiś także finansowy sens.

Napisano

> Sam biorę pod uwage kupno auta do jakichś poprawek ale niech jego cena będzie właśnie taka, żeby bo

> naprawie miało to jakiś także finansowy sens.

Dokladnie zawsze mam takie samo podejscie, ale niestety niekiedy slow brak w dyskusji, widac wartosc sentymentalna dla niektorych znaczy wiecej niz stan techniczny

Napisano

Ale wiesz, że szukając auta używanego to nigdy nie będzie nówka sztuka z salonu? Moze jakbys wział to pod uwagę to by Cu było łatwiej znaleźć auto.

Bez urazy, ale czytajac Twój post odniosłem wrazenie, że szukasz używanego auta, ale w stanie jak z salonu grinser006.gif

No ale generalnie to powodzenia, bo sam wiem jak wygląda szukanie nowego/strego auta.

Napisano

> Ale wiesz, że szukając auta używanego to nigdy nie będzie nówka sztuka z salonu? Moze jakbys wział

> to pod uwagę to by Cu było łatwiej znaleźć auto.

> Bez urazy, ale czytajac Twój post odniosłem wrazenie, że szukasz używanego auta, ale w stanie jak z

> salonu

> No ale generalnie to powodzenia, bo sam wiem jak wygląda szukanie nowego/strego auta.

Przeczytaj raz jeszcze co napisałem ale ze zrozumieniem. Albo ułatwię Ci i wkleję np to:

Quote:

Sam biorę pod uwage kupno auta do jakichś poprawek ale niech jego cena będzie właśnie taka, żeby bo naprawie miało to jakiś także finansowy sens.


Napisano

Ale nie unos się, nie miałem zamiaru Cię denerwować, po prostu odniosłem wrażenie, że szukasz auta uzywanego, a zarazem idealnego jak nowego.

20.GIF

Napisano

> Ale nie unos się, nie miałem zamiaru Cię denerwować, po prostu odniosłem wrażenie, że szukasz auta

> uzywanego, a zarazem idealnego jak nowego.

Przecież na spokojnie Ci napisałem jakie mam podejście wink.gif

Jeśli niektórzy lubią przepłacać albo kupować szroty, to proszę bardzo. Tylko zastanawiam się, dlaczego wciskają swoje "pięć groszy" nie mając nawet pojęcia, na jakie auta trafiam wink.gif

Napisano

> Przecież na spokojnie Ci napisałem jakie mam podejście

> Jeśli niektórzy lubią przepłacać albo kupować szroty, to proszę bardzo. Tylko zastanawiam się,

> dlaczego wciskają swoje "pięć groszy" nie mając nawet pojęcia, na jakie auta trafiam

Odniosłem wrażenie, że cisnienie Ci skoczyło.

Ale ja jestem w stanie wyobrazić sobie na jakie auta trafiasz, bo sam szukałem auta używanego, bo na nowe mnie nie stać, niestety.

Napisano

> Odniosłem wrażenie, że cisnienie Ci skoczyło.

> Ale ja jestem w stanie wyobrazić sobie na jakie auta trafiasz, bo sam szukałem auta używanego, bo

> na nowe mnie nie stać, niestety.

Auta którym teraz jeżdżę, szukałem pół roku hehe.gif Pełna historia z ASO, pierwszy właściciel od nowości, kupione w polskim salonie. Jedynymi usterkami jakie się zdarzyły, była wymiana żarówek wink.gif Poza tym same części eksploatacyjne.

Też mnie nie stać na nowe dlatego szukam czegoś zadbanego, jak to zrobiłem dwa lata temu i z czego jestem bardo zadowolony.

Napisano

> Jeśli niektórzy lubią przepłacać albo kupować szroty, to proszę bardzo. Tylko zastanawiam się,

> dlaczego wciskają swoje "pięć groszy" nie mając nawet pojęcia, na jakie auta trafiam

Mam propozycję. Załóż na MK swój własny wątek (masz moje pozwolenie skromny.gifzlosnik.gif) i wklejaj linki do aukcji każdego auta, które jedziesz oglądać. Potem zdawaj relację z oględzin. Zobaczymy w czym tkwi Twój problem a do tego staniesz się bardziej wiarygodny. palacz.gif

Napisano

> Mam propozycję. Załóż na MK swój własny wątek (masz moje pozwolenie ) i wklejaj linki do aukcji

> każdego auta, które jedziesz oglądać. Potem zdawaj relację z oględzin. Zobaczymy w czym tkwi

> Twój problem a do tego staniesz się bardziej wiarygodny.

Szkoda że tego wcześniej nie zaproponowałeś hehe.gif A tak na poważnie, to nie mam żadnych problemów. Jakoś parę aut w życiu już miałem i nie licząc pierwszego, który dostałem w prezencie grinser006.gif byłem z nich zadowolony wink.gif

A Big Brothera rób sobie np z Agatką i kotami w domowym zaciszu grinser006.gif

Napisano

> Mam propozycję. Załóż na MK swój własny wątek (masz moje pozwolenie ) i wklejaj linki do aukcji

> każdego auta, które jedziesz oglądać. Potem zdawaj relację z oględzin. Zobaczymy w czym tkwi

> Twój problem a do tego staniesz się bardziej wiarygodny.

No właśnie, o to mi chodziło i widzę, że Ty też odniosłeś podobne wrażenie do mojego.

Kupując 10-letnie auto, trzeba mies świadomość, że auto juz może mieć pewne wady, których nie da się uniknąć, a to jakas stłuczka, a to dziecko czymś porysuje plastik, albo w przypadku CLK panna obcasami deskę oink.gifgrinser006.gif , dodatkowo, mechanicznie też pewnie kilka rzeczy trzeba zrobić.

Napisano

> Szkoda że tego wcześniej nie zaproponowałeś

Proponuję teraz. zlosnik.gif

> A Big Brothera rób sobie np z Agatką i kotami w domowym zaciszu

Ale ja piszę poważnie, bez złośliwości. Jeśli rzeczywiście jesteś takim pechowcem to być może taki wątek będzie doskonałym poradnikiem dla przyszłych zainteresowanych zmianą auta. Będzie można wychwycić zależności pomiędzy treścią aukcji a stanem rzeczywistym.

A Ty przy okazji będziesz miał okazję dowiedzieć się o ewentualnych błędach jakie popełniasz szukając czegoś interesującego do zobaczenia.

Napisano

> Proponuję teraz.

> Ale ja piszę poważnie, bez złośliwości. Jeśli rzeczywiście jesteś takim pechowcem to być może taki

> wątek będzie doskonałym poradnikiem dla przyszłych zainteresowanych zmianą auta. Będzie można

> wychwycić zależności pomiędzy treścią aukcji a stanem rzeczywistym.

> A Ty przy okazji będziesz miał okazję dowiedzieć się o ewentualnych błędach jakie popełniasz

> szukając czegoś interesującego do zobaczenia.

Przemyślę. Mam w zanadrzu już co nieco spisanego ale chciałem to opublikować po odnalezieniu auta dla siebie. Coś w stylu "wrażenia po poszukiwaniu auta" wink.gif

Liwek nawet już mój znajomy mechanik się śmiał, że ciężko coś znaleźć z tego co chcę i że poleciłby mi pojechać na zachód po coś ... tia jasne - na to trzeba mieć czas i wiedzieć co i jak załatwiać. Poza tym i tak sam bez mechanika i to zaufanego staram się aut nie oglądać, bo sam mam za małą wiedzę praktyczną.

Napisano
  • Autor

> Proponuję teraz.

> Ale ja piszę poważnie, bez złośliwości. Jeśli rzeczywiście jesteś takim pechowcem to być może taki

> wątek będzie doskonałym poradnikiem dla przyszłych zainteresowanych zmianą auta. Będzie można

> wychwycić zależności pomiędzy treścią aukcji a stanem rzeczywistym.

> A Ty przy okazji będziesz miał okazję dowiedzieć się o ewentualnych błędach jakie popełniasz

> szukając czegoś interesującego do zobaczenia.

Wiesz co kiedyts chcialem napisac taki watek , niestety wyjechalem nad morze i temat upadl (czesci aut niema juz na allegro). Uwierz mi kupowalem 2 auta w przeciagu ostatnich 6 miesiecy. Na 50 +/- ogladnietych aut 10 nienadawalo sie do eksploatacji bez wiekszych inwestcji, jakies 30 bylo po wiekszym dzwonie15 po mniejszym ale zle naprawione 5 bylo po mniejszym i dobrze naprawione.

Tak wiec masz pewne wyobrazenie na temat co ludzie sprzedaja i czym jezdza.

Napisano

> Tak wiec masz pewne wyobrazenie na temat co ludzie sprzedaja i czym jezdza.

Oczywiście bo sam kilka razy auta szukałem. Ale równocześnie mam wokół siebie masę przykładów, że jeśli człowiek samochód naprawdę chce kupić, nie chce na tym oszczędzać a tym samym cena jest dalszym z kryteriów wyboru, a do tego ma jakieś tam pojęcie o blachach i mechanice to, przy odrobinie szczęścia, sukces odniesie wyjątkowo szybko.

Zamknięcie się w poszukiwaniu jednego modelu z konkretnym silnikiem, w super cenie, do tego głównie w komisach, daje szansę śmierci ze starości przed znalezieniem wymarzonego cuda. zlosnik.gif

Napisano

> Zamknięcie się w poszukiwaniu jednego modelu z konkretnym silnikiem, w super cenie, do tego głównie

> w komisach, daje szansę śmierci ze starości przed znalezieniem wymarzonego cuda.

Komisy omijam, auto biorę pod uwagę kilka a zapas gotówki jest na nieprzewidziane naprawy zachowany skromny.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> Oczywiście bo sam kilka razy auta szukałem. Ale równocześnie mam wokół siebie masę przykładów, że

> jeśli człowiek samochód naprawdę chce kupić, nie chce na tym oszczędzać a tym samym cena jest

> dalszym z kryteriów wyboru, a do tego ma jakieś tam pojęcie o blachach i mechanice to, przy

> odrobinie szczęścia, sukces odniesie wyjątkowo szybko.

> Zamknięcie się w poszukiwaniu jednego modelu z konkretnym silnikiem, w super cenie, do tego głównie

> w komisach, daje szansę śmierci ze starości przed znalezieniem wymarzonego cuda.

Nieprawda. Po prostu trzeba wiedziec czego sie chce i byc sklonnym za to zaplacic.

Napisano

> Nieprawda. Po prostu trzeba wiedziec czego sie chce i byc sklonnym za to zaplacic.

Ale nie dajmy sie zwariowac i niezamierzam placic za auto 10tys wiecej bo ktos w nie ciagle inwestowal.

To jest tylko auto i zadbane auto dla sprzedajacego jest atutem a niektorzy tez przeginaja do tego z cena.

Napisano

> Nieprawda. Po prostu trzeba wiedziec czego sie chce i byc sklonnym za to zaplacic.

swiete slowa... coprawda ja nie zawodowo - ale obecnie jezdze juz 11stym autem swoim...

i z doswiadczenia powiem: nienawidze sprzedawac samochodu... bo (bez ogrodek): trzeba sie spotykac i rozmawiac przez telefon z debilami.

co do kupowania - to jest nawet fajne - taka przygoda... tylko jeden warunek: niech sprzedający szanują czas kupującego i nie kłamią prosto w twarz. i nigdy nie jezdze ogladac - okazji z samej gory tabeli na allegro. szukam aut o realnej wartosci. okazji nie ma...

Napisano

> Ale nie dajmy sie zwariowac i niezamierzam placic za auto 10tys wiecej bo ktos w nie ciagle

> inwestowal.

> To jest tylko auto i zadbane auto dla sprzedajacego jest atutem a niektorzy tez przeginaja do tego

> z cena.

wolny rynek to sie nazywa... nie musisz kupowac smile.gif ja wiem jak czasem slinka cieknie na rarytasy w topowej wersji dobrze utrzymane za ktore wlasciciele wolaja duzo...

i wez go przekonaj - "Panie w eurotaxie jest 10 k PLN taniej"... "to jedz kup od eurotaxu"

Napisano
  • Autor

> okazji nie ma...

Sa okazje tylko trzeba je umiec znalesc i odroznic okazje od zlomu wink.gif

Napisano

> Sa okazje tylko trzeba je umiec znalesc i odroznic okazje od zlomu

no ok... są... ale to na zasadzie ze faktycznie ktos sprzedaje wlasne auto bo potrzebuje gotowki... i na takie auto znajdzie sie zawsze klient bez ogloszenia...

czyli okazji nie ma jak sie szuka konkretnego modelu smile.gif

Napisano

> Oczywiście bo sam kilka razy auta szukałem. Ale równocześnie mam wokół siebie masę przykładów, że

> jeśli człowiek samochód naprawdę chce kupić, nie chce na tym oszczędzać a tym samym cena jest

> dalszym z kryteriów wyboru, a do tego ma jakieś tam pojęcie o blachach i mechanice to, przy

> odrobinie szczęścia, sukces odniesie wyjątkowo szybko.

> Zamknięcie się w poszukiwaniu jednego modelu z konkretnym silnikiem, w super cenie, do tego głównie

> w komisach, daje szansę śmierci ze starości przed znalezieniem wymarzonego cuda.

100% racji.

Kupując w PL trzeba umiec z rozmowy tel. przed kupnem wyciągnąc jak najwięcej wnisków, inaczej gada handlarz, sciemniacz i uczciwy gościu.

A jak się chce konkretny model, to do DE od własciciela z Tuv'em i raczej rozczarowanym się nie będzie.

Trzeba tylko chciec !!!

Napisano

> A jak się chce konkretny model, to do DE od własciciela z Tuv'em i raczej rozczarowanym się nie

> będzie.

Zdajesz sobie sprawe co to jest TUV i co jest wtedy sprawdzane? Sadze, ze nie bo bys nie pisal takich rzeczy... icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> czyli okazji nie ma jak sie szuka konkretnego modelu

Kupilem Okazyjnie auto takie jak chcialem i to z Komisu typu Skup aut za gotowke. Oni zarobili, ja zarobilem i wszyscy byli szczesliwi.

Napisano

> Kupilem Okazyjnie auto takie jak chcialem i to z Komisu typu Skup aut za gotowke. Oni zarobili, ja

> zarobilem i wszyscy byli szczesliwi.

i pewnie byl to model niszowy i dokladnie taki jaki szukales? to gratuluje... jestes wyjatkiem.

Napisano
  • Autor

> i pewnie byl to model niszowy i dokladnie taki jaki szukales? to gratuluje... jestes wyjatkiem.

Punto HGT dla scisłości winner.gif

Napisano

> Zdajesz sobie sprawe co to jest TUV i co jest wtedy sprawdzane? Sadze, ze nie bo bys nie pisal

> takich rzeczy...

TUV jest to niemiecki odpowiednik stacji kontroli pojazdów, gdzie co określony czas robi się badanie techniczne.

Czy jestem w błedzie ??

Napisano

> Punto HGT dla scisłości

eeee to rewelka smile.gif pozazdroscic... nieczesty egzemplarz...

jak ja szukalem Bertone Cabrio, to ostatecznie skonczylem z Volvo V40 T4 smile.gif

Napisano

> TUV jest to niemiecki odpowiednik stacji kontroli pojazdów, gdzie co określony czas robi się

> badanie techniczne.

Nie tylko. Technische Untersuchungverein. Zajmuja sie badaniem sprawnosci nie tylko pojazdow. Sa stacje kontroli technicznej sprawdzajace pociagi, kubki do kawy i cla mase innych rzeczy.

> Czy jestem w błedzie ??

Nie jestes (a dokladniej nie mowisz wszystkiego wink.gif ).

Problem polega tylko na tym, ze przeglad glowny (HU - Haupt Untersuchung) robiony w stacji TÜV (czyli Stacji Kontroli Technicznej) wbrew legendom i anegdotom nie jest gwarantem dobrego stanu technicznego pojazdu. Wiele rzeczy majacych istotny wplyw na bezpieczenstwo ruchu nie jest branych pod uwage. Wiele usterek da sie w banalnie prosty sposob zatuszowac aby dostac plakietke. "przepychanie" auta przez HU w celu wywiezienia go za granice to praktyka powszechna i nagminna. dlatego zamiast jechac na stacje kontroli wolalbym jechac do ASO danej marki i poprosic o dokladna kontrole - tyle, ze to bedzie sporo drozsze (HU to koszt niecalych 100 euro).

Napisano

> Problem polega tylko na tym, ze przeglad glowny (HU - Haupt Untersuchung) robiony w stacji TÜV

> (czyli Stacji Kontroli Technicznej) wbrew legendom i anegdotom nie jest gwarantem dobrego

> stanu technicznego pojazdu.

Myślałem, że tam się nie da robic przekrętów z przeglądem.

Ja kupiłem samochód z ważnym TUV' em i pod względem technicznym samochód jest idealny (zawieszenie, spaliny, światła itp)

Napisano

> Myślałem, że tam się nie da robic przekrętów z przeglądem.

Naturalnie, ze sie da i to bardzo prosto. Wystarczy wiedziec co i jak jest sprawdzane. Standardowa opcja to wyceiranie do sucha amortyzatorow, wycieranie silnika (brak wyciekow), szczelny wydech, sprawne oswietlenie, otwierajace sie drzwi, brak luzow w zawieszeniu wyczuwalnych "pod reka" i HU masz praktycznie w kieszeni.

Z badaniem spalin bywa trudniej, ale i na to sa patenty i sposoby.

> Ja kupiłem samochód z ważnym TUV' em i pod względem technicznym samochód jest idealny (zawieszenie,

> spaliny, światła itp)

Twoje szczescie. Zaznaczam, szczescie, a nie zasluga aktualnego HU.

Napisano

> Bez urazy, ale czytajac Twój post odniosłem wrazenie, że szukasz używanego auta, ale w stanie jak z

> salonu

Zapomniałeś jeszcze o jednym -> taniej niż za darmo, bo za darmo to za drogo :-)

Napisano

> czymś porysuje plastik, albo w przypadku CLK

> panna obcasami deskę ,

Podsufitkę.

A jak niezła, to i wybrzuszenia w dachu będą (historia zna takie przypadki)

Napisano

> Sam biorę pod uwage kupno auta do jakichś poprawek ale niech jego cena będzie właśnie taka, żeby bo naprawie miało to jakiś także finansowy sens.

odnośnie tendencji kupujących to zawsze mnie zastanawia, że jak używane auto ma ryskę albo wgniotkę to należy z ceny opuścić - w stosunku do czego? skoro można z prawie z pewnością założyć, że praktycznie wszystkie mają rysy i wgniotki i jak się je wycenia to rozumiem, że od razu zakładając, że nowy nie jest (czyli na nowy nie wygląda i że jest coś do roboty),

z drugiej strony jak ktoś swoje używane auto poprawia ciągle słychać głosy "po co" przecież przy sprzedaży i tak za to Ci nikt nie zwróci - to po cholere sprzedający ma się starać??? mam w używane auto włożyć 3 tysie po to, żeby ktoś z kupujących chciał obniżki ponad normę bo ma wgniotkę jakąś? to sorry ale wolę nie dokładać tych 3 tysi, a gościowi w zakresie wgniotki opuścić cenę o 500 zeta hmm.gif i wszyscy w sumie do pewnego momentu zadowoleni bo kupujący oczywiście tylko do momentu wyłożenia tych koniecznych 3 tysi zlosnik.gif

Napisano

> Auta którym teraz jeżdżę, szukałem pół roku Pełna historia z ASO, pierwszy właściciel od nowości,

> kupione w polskim salonie. Jedynymi usterkami jakie się zdarzyły, była wymiana żarówek Poza

> tym same części eksploatacyjne.

> Też mnie nie stać na nowe dlatego szukam czegoś zadbanego, jak to zrobiłem dwa lata temu i z czego

> jestem bardo zadowolony.

da sie jak widać kupić dobre auto uzywane w rozsądnej cenie. ja kupiłem swoje C4 dokłądnie tak jak Ty. ale to wymaga trochę pośeiwcenia i poszukiwań trwających czasem łądnych paru tygodni. ale da się.

Napisano

> Podsufitkę.

> A jak niezła, to i wybrzuszenia w dachu będą (historia zna takie przypadki)

na cale szczescie pewne stoliczne ASO Toyoty takie rzeczy naprawia NA GWARANCJI zeby.GIFskromny.gifoink.gifzlosnik.gif

Napisano

> Proponuję teraz.

> Ale ja piszę poważnie, bez złośliwości. Jeśli rzeczywiście jesteś takim pechowcem to być może taki

> wątek będzie doskonałym poradnikiem dla przyszłych zainteresowanych zmianą auta.

a moze w ogole zrobic taki watek dla wszystkich zainteresowanych?

Link do ogloszenia i wrazenia jak auto wyglada w rzeczywistosci.

Tylko pewnie by trzeba zabronic komentowania, zeby z watka nie zrobil sie smietnik

Napisano

> a moze w ogole zrobic taki watek dla wszystkich zainteresowanych?

> Link do ogloszenia i wrazenia jak auto wyglada w rzeczywistosci.

Mnie to wsio ryba. Nie sądzę, iż tych wątków będzie aż tyle żeby trzeba było tworzyć wątek podwieszony. wink.gif

Napisano

> Ciezko znalesc cos sprawnego Jak bys mial cos z Wrocławia na oku to chetnie ogladne

Wprawdzie "trochę" dalej od Wrocka, ale właśnie sprzedaję swoją furmankę. Może akurat podpasuje:

LINK

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.