Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opony do miejskiego auta

Featured Replies

Napisano

Może moderator nie wywali, bo nie chcę pytać o model opony ani jakie kupić. Mam natomiast taki dylemat:

2 auta w rodzinie - van i htb. htb służy do jazdy TYLKO po mieście. Przebieg zimą to jakieś 1000-1500km. I problem polega na tym, że muszę założyć mu coś na koła na zimę. Letnie opony ma prawie nowe.

Auto nie wyjeżdża poza miasto i po mieście nie przekracza prędkości 70-80km/h shhh.gifwink.gif

Opcje są 3:

1. opony nowe - najtańsza w tym rozmiarze to koszt 150-160 zł/szt. Bardzo nie chętnie skłaniam się do tej opcji, bo auto będzie u nas pewnie tą i kolejną zimę, więc przy zakładanych przebiegach nie da się zjeździć opon, tym samym kupno nowych to prezent dla kolejnego właściciela.

2. opony używane - koszt za sztukę - nie znam, ale szacuję, że 70-80zł/szt. Nie mam zamiaru kupować na allegro, jeżeli zdecyduję się na tą opcję, pojadę do zaprzyjaźnionego wulkanizatora, który sprzeda mi takie opony i zamontuje.

3. opony bieżnikowane wink.gif - kolega mnie na to namawia, ale jestem ostrożny. Koszt jak używek, ale bieżnik w sumie wyższy niż używanej opony, co przy wyjeżdżaniu z parkingu może mieć znaczenie.

Jakieś uwagi, sugestie... w sumie waham się raczej między opcjami 2 i 3, bo ta pierwsza jak pisałem nie bardzo mi się uśmiecha, ze względu na przewidywane krótkie używanie auta.

Napisano

> 2. opony używane - koszt za sztukę - nie znam, ale szacuję, że 70-80zł/szt. Nie mam zamiaru kupować

> na allegro, jeżeli zdecyduję się na tą opcję, pojadę do zaprzyjaźnionego wulkanizatora, który

> sprzeda mi takie opony i zamontuje.

Ja sprzedałem jakiś czas temu opony zimowe na felgach stalowych ... jeśli dobrze pamiętam za coś kole 300zł. Poszukaj używanych.

Napisano

A może opcja nr 4 - sprzedać te prawie nowe letnie opony i kupić komplet całorocznych Dębica Navigator 2 ?

Opony właśnie stworzone do tego celu - jeździsz cały rok, w warunkach miejskich sprawdzają się świetnie.

Napisano

kupić i założyć całoroczne. Letnie, jeśli faktycznie jeszcze dobre, sprzedać i część kasy się zwróci. Do tego do sprzedaży spokój z wymianą.

Napisano

> A może opcja nr 4 - sprzedać te prawie nowe letnie opony i kupić komplet całorocznych Dębica

> Navigator 2 ?

> Opony właśnie stworzone do tego celu - jeździsz cały rok, w warunkach miejskich sprawdzają się

> świetnie.

claps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gif

Podpisuje sie calkowicie. Do miasta ideal. Do zastosowan bardziej uniwersalnych maja przykra ceche - slizgaja sie na mokrym. Ale w miescie sprawdza sie idealnie.

Napisano

> A może opcja nr 4 - sprzedać te prawie nowe letnie opony i kupić komplet całorocznych Dębica

> Navigator 2 ?

zaraz (jak zwykle) będzie dżihad,

więc jako pierwszy, wyrażając swoją opinię, kulturalnie napiszę, że się z tym nie zgadzam wink.gif

bez wdawania się w polemikę

Napisano
  • Autor

> A może opcja nr 4 - sprzedać te prawie nowe letnie opony i kupić komplet całorocznych Dębica

> Navigator 2 ?

> Opony właśnie stworzone do tego celu - jeździsz cały rok, w warunkach miejskich sprawdzają się

> świetnie.

No zgoda - byłaby to opcja warta uwagi, gdybym potrzebował i letnich i zimowych. Ale sprzedaż opon jakoś mi nie po drodze icon_rolleyes.gif. Wystawię aukcję, i albo ktoś to kupi, albo i nie. Do tego bujać się z wysyłką - nie chce mi się zlosnik.gif

Czyli sprzedaż letnich odpada. Rozmawiajmy, co na zimę wink.gif

Napisano

> auto będzie u nas pewnie tą i kolejną zimę,

> opony używane -

> pojadę do zaprzyjaźnionego wulkanizatora

i sam sobie odpowiedziałeś wink.gif

Ja przez bardzo długi okres czasu kupowałem od znajomego wulkanizatora -jedno (max dwu-) sezonowe opony po 50zł

Jeździły kilka kolejnych i zmieniałem na 'nowe'

Napisano
  • Autor

> i sam sobie odpowiedziałeś

> Ja przez bardzo długi okres czasu kupowałem od znajomego wulkanizatora -jedno (max dwu-) sezonowe

> opony po 50zł

> Jeździły kilka kolejnych i zmieniałem na 'nowe'

a te bieżnikowane? zapomnieć? nie wiem, co to warte - kolega mi tak doradza, więc zerknąłem w sieci na zdjęcia i cenę. Jedno i drugie wygląda zachęcająco - cena jak używki, bieżnik wyższy, bo jak w nowej. Używaną kupię pewnie 5-6mm bieżnika a taka bieżnikowana ma pewnie 8mm. Podobno są mniej trwałe - znaczy szybko się zdziera bieżnik - akurat to mi wisi, bo chyba te 3-4 kkm wytrzyma zlosnik.gif

Ale może faktycznie nie zawracać sobie tym głowy... niewiem.gif

Napisano

> Czyli sprzedaż letnich odpada. Rozmawiajmy, co na zimę

Jeśli tak, to odrzuciłbym opcję nr 3. Nalewki to chała. Dobre używane mogą nie być złe, ale patrz na DOT.

Napisano

> Czyli sprzedaż letnich odpada. Rozmawiajmy, co na zimę

Czyli pozostają używki, zwłaszcza jeśli masz dobre, sprawdzone źródło ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli tak, to odrzuciłbym opcję nr 3. Nalewki to chała. Dobre używane mogą nie być złe, ale patrz

> na DOT.

ok.gif no to w takim razie podjadę do znajomego wentyla i zapytam co ma z używanych i za jakie $$....

Napisano

jeżdzić dalej na letnich

ja tak robię

lub opcja kupić nowe zimowe dobrej firmy

zastanowiłeś sie gdzie będziesz je przechowywać i że po 3 lub 4 latach są do wyrzucenia tj do sprzedania lajkonikom

Napisano
  • Autor

> jeżdzić dalej na letnich

> ja tak robię

Twój wybór zlosnik.gifzlosnik.gif

> lub opcja kupić nowe zimowe dobrej firmy

> zastanowiłeś sie gdzie będziesz je przechowywać i że po 3 lub 4 latach są do wyrzucenia tj do

> sprzedania lajkonikom

z przechowaniem nie mam problemu, za 3 lata nie ja będę już właścicielem auta, a opony letnie i zimowe ktoś dostanie razem z autem wink.gif

Napisano

> jeżdzić dalej na letnich

Yhy - dla lata temu trochę przespałem i na letniakach wyjechałem do roboty hehe.gif

Nigdy więcej!

> ja tak robię

Jak mi kiedyś wjedziesz w tyłek to Ci normalnie w dziOOb strzelę zlosnik.gif

> lub opcja kupić nowe zimowe dobrej firmy

A dupa tam - to jazdy po mieście nie ma sensi umo inwestować w jaikieś michalinki zlosnik.gif

> zastanowiłeś sie gdzie będziesz je przechowywać

Ja akurat w tym nie widzę problemu - ale może to dlatego, że mam trzy duże strychy zlosnik.gif

>i że po 3 lub 4 latach są do wyrzucenia

Po tych 4, a nawet i 6 latach będą lepsze niż letnie zlosnik.gif

Napisano

> Twój wybór

> z przechowaniem nie mam problemu, za 3 lata nie ja będę już właścicielem auta, a opony letnie i

> zimowe ktoś dostanie razem z autem

Ja też bym jeździł na letnich. Zwłaszcza, że masz drugie auto, które pewnie jest wyposażone w pełnoprawne zimówki.

Co do jazdy zimą na letnich to ostatniej zimy miałem okazję jeździć na Pirelli P3000 (a więc nic specjalnego) w 10-20 cm śniegu (temp. -3 do +3) i było OK. Poruszałem się szybciej niż większość użytkowników drogi. Może dlatego, że letnie były dość nowe. Aby nie być zlinczowanym powiem, że nie zdążyłem zmienić i akurat spadł śnieg - nie było to celowe "zaniedbanie".

Wspomniane Pirelli na drodze suchej przy temp. -5 stopni radziły sobie lepiej niż Goodyear Ultragrip 7+. Na mokrej te Pirelli są do kitu niezależnie od temp. i wspomniany Goodyear bił je na głowę nawet przy +17 (mimo iż auto pływało).

Kupując zimówki tak samo narażasz się na różne kompromisy jak i przy całorocznych. Opona dobra na śniegu jest na ogół do dupy na wodzie itd. Wystarczy wnikliwie postudiować wyniki cząstkowe testów.

BTW

Różnice między średnimi a najlepszymi oponami z danego testu na ogół nie odzwierciedlają aż takiego rozdźwięku ocen (np. bardzo polecany vs polecany). Powiedzmy, że 5-procentowa różnica skuteczności może owocować różnymi ocenami.

Itd. itd. Ogólnie do odśnieżanego miasta kupowałbym dobre całoroczne, a skoro już masz nowe letnie to kontynuował jazdę na letnich. Jak spadnie śnieg to weźmiesz drugie auto, albo ewentualnie taxi/autobus, skoro boisz się że na letnich zakończysz żywot w rowie. wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ja też bym jeździł na letnich. [....]

Dwa auta - dwóch kierowców zlosnik.gif Ja i żona. Nie ma opcji zostawienia jednego. Dzień w dzień jeżdżą oba. Za to jeden TYLKO po mieście, bo większym jeździmy również dalej. Na letnich ten mniejszy samochód nie będzie jeździł zimą. Nie chodzi o ulice, które w moim mieście i tak są raczej białe. Głównie to rozchodzi się o parkingi, które są nie tylko białe, ale i pełne zasp śnieżnych. Dlatego też jazda na letnich nawet nie jest brana pod uwagę.

Napisano

> skoro już masz nowe letnie to kontynuował jazdę na letnich.

> Jak spadnie śnieg to (...) ewentualnie taxi/autobus, skoro boisz się że na letnich zakończysz żywot w rowie.

Czyli od pytania "jakie kupić zimówki" doszliśmy płynnie do odpowiedzi "że lepiej jeździć autobusem" hehe.gif

Napisano

> a te bieżnikowane? zapomnieć? nie wiem, co to warte - kolega mi tak doradza, więc zerknąłem w sieci

> na zdjęcia i cenę. Jedno i drugie wygląda zachęcająco - cena jak używki, bieżnik wyższy, bo

> jak w nowej. Używaną kupię pewnie 5-6mm bieżnika a taka bieżnikowana ma pewnie 8mm. Podobno są

> mniej trwałe - znaczy szybko się zdziera bieżnik - akurat to mi wisi, bo chyba te 3-4 kkm

> wytrzyma

> Ale może faktycznie nie zawracać sobie tym głowy...

ale opona to nie bieżnik i cena ... zostają jeszcze mieszanka - szybko twardnieje

osnowa która może być nadwyrężona i opona się wybuli

itd

ja bym się nie pchał w bieżniki dla auta które ma mało jeździć, te opony są dobre jak ktoś je szybko zjedzie

jak masz znajomego gumiarza to pewna używka wydaje się rozsądnym wyborem

a może weźmie Twoje letnie w rozliczeniu za nowe całoroczne ?

Napisano
  • Autor

> ale opona to nie bieżnik i cena ... zostają jeszcze mieszanka - szybko twardnieje

> osnowa która może być nadwyrężona i opona się wybuli

> itd

> ja bym się nie pchał w bieżniki dla auta które ma mało jeździć, te opony są dobre jak ktoś je

> szybko zjedzie

już o nich zapomniałem ok.gifwink.gif

> jak masz znajomego gumiarza to pewna używka wydaje się rozsądnym wyborem

> a może weźmie Twoje letnie w rozliczeniu za nowe całoroczne ?

to jest pomysł ok.gif zapytam

Napisano

> Czyli od pytania "jakie kupić zimówki" doszliśmy płynnie do odpowiedzi "że lepiej jeździć

> autobusem"

Tam był niejako tryb warunkowy (podpowiedź: "skoro..."). zlosnik.gif

Napisano

na jakim rozmiarze to auto jeździ?

Jeśli popularny, to:

-z używkami uważaj na DOT i nie kupuj nic starszego niż 3-4 lata jeśli ma to posłużyć 2 sezony. Takie "nówki" używane opony są dość drogie.

-jeśli zdecydujesz się na opony bieżnikowane to tylko dobrej, sprawdzonej firmy. Nie kupuj przypadkowych bo to właśnie te się rozklejają, nie dają się wyważyć, nie trzymają ciśnienia, itp.

dobra firma:

markgum dobrze kopiują bieżniki palacz.gif

-trzecia opcja to upolować leżak magazynowy w cenie używki, ale z kompletem będzie ciężko.

Napisano

> Takie "nówki" używane opony są dość drogie.

Yhm - jak kiedyś szukałem, to takie miewali w cenie ok. 80% ceny nowej.

Trzeba by być screwy.gif żeby tyle dać.

Napisano

> Yhm - jak kiedyś szukałem, to takie miewali w cenie ok. 80% ceny nowej.

> Trzeba by być żeby tyle dać.

właśnie o ty mówię. 10-letnie można kupić za 50zł/szt, ale to już jest zbyt stara opona, zwłaszcza jeśli chodzi o zimę. 2-3 letnie są niewiele tańsze niż nowe.

Napisano

> Czyli sprzedaż letnich odpada.

Nie chcesz sprzedawac, to je wyrzuc... Navigatory sa tak tanie i maja tak dobry stosunek cena/jakosc, ze zadne inne rozwiazanie nie ma sensu

Napisano

jak do miasta i do spokojnej jazdy to szukałbym po kolei...

1. nówek - czasami można w dobrej cenie złapać...i polecam nawet polskie frigo z debicy...tanie i dobre będą...na miasto stykną na pewno...

2. używki...do końca nie wiesz co trafisz...ale można poszukać...z tym, że takie opony będą miały już jakiś staż za sobą...może km nie dużo ale już rok/dwa/trzy lub więcej będą miały...co za tym idzie guma będzie twardsza i po sezonie/dwóch i tak będzie do wymiany...

3. nalewki...nie odrzucałbym ich...mają fajne bieżniki do kopnego śniegu i na miasto powinny styknąć...i tak w zimę jeździ się inaczej/spokojniej...

Napisano

> Nie chcesz sprzedawac, to je wyrzuc... Navigatory sa tak tanie i maja tak dobry stosunek

> cena/jakosc, ze zadne inne rozwiazanie nie ma sensu

już bez przesady hehe.gif

może stosunek cena/jakość mają dobry, ale nie jest to idealne rozwiązane,

skoro kolega ma dobre letnie gumy, w cenie navigatorów kupi dobre zimówki ok.gif

i będzie to lepsze rozwiązanie za tą samą kasę

Napisano

> i będzie to lepsze rozwiązanie za tą samą kasę

Wg mnie nie, poniewaz trzeba potem gdzies drugi komplet trzymac, jezdzic na wymiany, w kolejkach stac, bo wszyscy jada... W miejskim aucie to sie mija z celem.

Napisano

> a te bieżnikowane? zapomnieć? nie wiem, co to warte ...

Zapomnij o bieżnikach. Ja co prawda odziedziczyłem takie po poprzednim właścicielu, ale ich nikomu nie polecę. Ciężkie, twarde i naprawdę głośne. Przy prędkościach do 100km/h i w mieście co prawda dają radę, ale komfort użytkowania no.gif.

Napisano

> Wg mnie nie, poniewaz trzeba potem gdzies drugi komplet trzymac, jezdzic na wymiany, w kolejkach

> stac, bo wszyscy jada... W miejskim aucie to sie mija z celem.

IMO trochę naciągane te "problemy" wink.gif

owszem jeśli ktoś nosi się z zamiarem kupna dwóch kpl, to się zgadzam ok.gif

dodatkowym argumentem jest, że opony się po prostu zestarzeją, zanim bieżnik zniknie

więc po prostu szkoda kasy na 2kpl

sam mam wątpliwości, kończą mi się letnie (pójdą teraz do kosza) i zimówki (jeszcze tę zimę przejeżdżę)

więc na wiosnę będzie trza zainwestować w dwa kpl, albo jakieś całoroczne niewiem.gif

z tym że ja mam felgi, sam robię przekładki i jeżdżę ok 20kkm/rok, więc chyba jednak 2 kpl spineyes.gif

Napisano

> IMO trochę naciągane te "problemy"

Zalezy od stopnia lenistwa - moje jest gigantyczne, nawet tankowanie mi przeszkadza (a to na dzis wypada!!) zlosnik.gif

> owszem jeśli ktoś nosi się z zamiarem kupna dwóch kpl, to się zgadzam

> dodatkowym argumentem jest, że opony się po prostu zestarzeją, zanim bieżnik zniknie

> więc po prostu szkoda kasy na 2kpl

To b. dobry argument

> sam mam wątpliwości, kończą mi się letnie (pójdą teraz do kosza) i zimówki (jeszcze tę zimę

> przejeżdżę)

> więc na wiosnę będzie trza zainwestować w dwa kpl, albo jakieś całoroczne

> z tym że ja mam felgi, sam robię przekładki i jeżdżę ok 20kkm/rok, więc chyba jednak 2 kpl

No w Twoim przypadku to dwa komplety sa duzo naturalniejsze.

Z drugiej strony ja jezdze co najmniej 30 kkm w roku a i tak na calorocznych - tylko tu gdzie mieszkam snieg moze z 5 dni w roku jest....

Napisano
  • Autor

> IMO trochę naciągane te "problemy"

też tak sądzę. nie mam problemu z przechowaniem opon - do dużego auta mam drugi komplet opon z felgami i nie trzymam ich w salonie zlosnik.gif. A przekładka opon u mojego zaprzyjaźnionego wentyla kosztuje 30zł za 4 szt na blaszankach. Kolejka mnie nie obchodzi, bo podstawiam mu auto rano, zostawiam kluczyki i odbieram po pracy z przełożonymi oponami, tak więc argumenty kolegi powyżej nie trafiają do mnie zlosnik.gif

Napisano

> bo podstawiam mu auto rano,

> zostawiam kluczyki i odbieram po pracy z przełożonymi oponami

Czyli nie masz problemu, jak auto caly dzien niedostepne - to pytanie - po co Ci w ogole auto????? smile.gif

Napisano
  • Autor

> Zapomnij o bieżnikach. Ja co prawda odziedziczyłem takie po poprzednim właścicielu, ale ich nikomu

> nie polecę. Ciężkie, twarde i naprawdę głośne. Przy prędkościach do 100km/h i w mieście co

> prawda dają radę, ale komfort użytkowania .

Dobra, przeczytałem wszystkie odpowiedzi i wiem w sumie tyle co przed zadaniem pytania hehe.gif

Zrobię tak - pojadę do wulkanizatora, zapytam o przyzwoite używane, obejrzę co ma i jeżeli udało by się kupić za ok. 50% nowych coś w miarę przyzwoitego (niezbyt starego i z bieżnikiem ok. 6mm) to ubiorę auto w używki. Jak nic nie będzie, albo cena będzie niewiele niższa od nowych, to rozejrzę się za tanimi nowymi (jak ktoś wspomniał może jakieś leżaki magazynowe albo starsze modele) lub też przyjrzę się nalewkom - ale tutaj pasowała by mi opcja zakupu u jakiegoś wulkanizatora - by od razu mi to założył, bo boję się kupna np. w sieci a potem okaże się, że nikt tego nie potrafi wyważyć zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Czyli nie masz problemu, jak auto caly dzien niedostepne - to pytanie - po co Ci w ogole auto?????

w ciągu dnia jestem w pracy, więc czy auto stoi na parkingu czy u wulkanizatora, nie robi różnicy. A do pracy dojechać trzeba. Nie pytam tutaj o sens posiadania dwóch aut, tylko o opony, gdybyś nie zauważył zlosnik.gif. Jeżeli jednak chcesz drążyć temat posiadania dwóch aut w rodzinie - mogę Ci odpowiedzieć - bo chcemy mieć dwa samochody, bo tak i już zlosnik.gif

Napisano

> już bez przesady

> może stosunek cena/jakość mają dobry, ale nie jest to idealne rozwiązane,

> skoro kolega ma dobre letnie gumy, w cenie navigatorów kupi dobre zimówki

> i będzie to lepsze rozwiązanie za tą samą kasę

Co to znaczy dobre zimówki? Przez większą część sezonu (a już na pewno jesienią i wiosną) te dobre zimówki będą użytkowane w nieoptymalnych warunkach. Czyli z punktu widzenia bezpieczeństwa d... zbita. (Tzn. moim zdaniem nie, bo po prostu wtedy można uwzględnić ich ułomność podczas jazdy, ale dla wielu argument bezpieczeństwa jest niepodważalny w równym stopniu jak dosłowna interpretacja Biblii dla Świadków Jehowy). zlosnik.gif

Napisano

> Co to znaczy dobre zimówki?

tzn porównywalne lub lepsze od navigatora, lepsze od jakiś tanich chińczyków, od bieżnikowanych, czy prawie nowych używek palacz.gif

(miałem już bieżnikowane, navigatory2, firmowe zimówki)

Napisano

> Dobra, przeczytałem wszystkie odpowiedzi i wiem w sumie tyle co przed zadaniem pytania

hehe.gifok.gif

> Zrobię tak - pojadę do wulkanizatora, zapytam o przyzwoite używane, obejrzę co ma i jeżeli udało by

> się kupić za ok. 50% nowych coś w miarę przyzwoitego (niezbyt starego i z bieżnikiem ok. 6mm)

> to ubiorę auto w używki. Jak nic nie będzie, albo cena będzie niewiele niższa od nowych, to

> rozejrzę się za tanimi nowymi (jak ktoś wspomniał może jakieś leżaki magazynowe albo starsze

> modele) lub też przyjrzę się nalewkom - ale tutaj pasowała by mi opcja zakupu u jakiegoś

> wulkanizatora - by od razu mi to założył, bo boję się kupna np. w sieci a potem okaże się, że

> nikt tego nie potrafi wyważyć

ok.gif

tak na prawdę ciężko ocenić, bo możesz trafić na bubla w bieżnikach - miałem tak, udało się wymienić po gwarancji wink.gif

możesz trafić trefne używki, mam np kpl opon Bridgestone do 4x4, ale są po wypadku, pytanie jak to wpłynęło na ich stan i czy można je opchnąć niewiem.gif

kiedyś kupiliśmy używki które się rozleciały po dwóch latach - sparciały boki i guma zaczęła odpadać frown.gif

dlatego ja się wyleczyłem z używanych, bo tak na prawdę rzadko się sprzedaje dobrą gumę

jak ktoś sprzedaje auto, to raczej z dodatkowym kpl hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.