Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jakie opony "najłagodniej" się starzeją

Featured Replies

Napisano

Kilkanaście tygodni temu założyłem do auta opony całoroczne zlosnik.gif Goodyear Vector 4seasons. Co prawda nie miałem okazji jeździć na nich ani w upały (do +20 bardzo OK), ani po śniegu, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Ile się jednak bzdur od gumiarza nasłuchałem... (młody gość, nie sprawiał wrażenia ćwierćinteligenta dopóki nie pomylił ADAC z ACDC zlosnik.gif ).

W tej jego paplaninie na temat ogólnej marności moich zakupów (akurat felgi też zmieniałem i też okazało się, że kupiłem złe wink.gif ) zastanowiła mnie jedna rzecz, która w sumie jest możliwa, choć nikt raczej tego nie testował. Otóż gumiarz ten ma taką spiskową teorię, iż niektóre opony mimo spłycenia bieżnika dłużej zachowują dobre właściwości drogowe, inne zaś krócej. Za przykład tych szybciej się pogarszających podał oczywiście Goodyeary.

Osobiście nie wierzę, aby ta teoria miała zastosowanie w stosunku do marek, natomiast mam pewne obserwacje, które mogłyby jakoś tam wspierać ją w przypadku konkretnych modeli opon.

Ostatnio na przykład miałem okazję jeździć (lato, upał, sucho, deszcz) dwoma podobnymi autami (niestety pewnie niektórzy teraz się załamią, ale napiszę - Mondeo Mk3 - zabrzmiało kiepsko...) zlosnik.gif, różniącymi się tylko nadwoziem (kombi vs hatchback) i oponami. Jedne z opon mimo, że nadawały się moim zdaniem do wymiany (bieżnik 3-4mm, Hankook, chyba K105) radziły sobie świetnie, podczas gdy drugie (bieżnik 6-8mm, Fulda Carat chyba Progresso) były można powiedzieć mizerne. W testach gazetowych chyba obie wypadają podobnie i raczej dobrze (ale nie sprawdzałem).

Macie jakieś przemyślenia/doświadczenie w tym temacie?

Napisano

Zużyte dość mocno opony na suchym mogą być dobre - ale na mokrym pojedziesz jak na saniach...

Napisano
  • Autor

> Zużyte dość mocno opony na suchym mogą być dobre - ale na mokrym pojedziesz jak na saniach...

Oba auta zaliczyły u mnie i deszcze, i ładną pogodę. Wszystko trwało może z 10 dni, ale praktycznie codziennie miałem inne (z tych dwóch).

Napisano

> W testach gazetowych chyba obie wypadają podobnie i raczej dobrze (ale nie

> sprawdzałem).

> Macie jakieś przemyślenia/doświadczenie w tym temacie?

Wielbie te testy.

I te dywagacje o oponie, która zapewnia drogę hamowania o 0,001 mm krótszą i przejazd rajdowy o 0,0001 sek szybszy...

Opona to opona - dopóki rozpatrujesz opony w ramach tej samej grupy (premium, standard, budget) różnice są praktycznie nieodczuwalne.

Przykład praktyczny - samochód X, opony na lato - Kormoran Gamma B2 (czyli bardziej budget niż standard, chociaż HP, bo w indeksie chyba V albo nawet W).

Na mokrym ruszenie spod świateł z pełną łychą = mielenie obiema w miejscu. Na suchym też da się tak zrobić.

Na zimę - Firestone coś-tam, czyli klasa premium.

I co ?

I TO SAMO.

Tyle, że na fajerkach nieco ciszej niż na Kormoranach.

Różnice w eksploatacji codziennej - ŻADNE.

Tyle, że na Kormoranach niski szacun przed Ryśkiem.

AAAaaaaa, Kormorany po prawie 50 kkm przebiegu zmniejszyły się o niecałe 2-3 mm - bardzo (!) dobry wynik.

Napisano

> Kilkanaście tygodni temu założyłem do auta opony całoroczne Goodyear Vector 4seasons.

A ja w sumie nie w temacie - jak z glosnoscia tych opon? Tez chce zmienic na zime na takie opony, zeby juz pozniej nie zmieniac w ogole - a na halas od opon jestem uczulony (glownie przez to, ze fabryczne opony sa tak przekoszmarnie glosne - tez Goodyear - ze mnie szlag juz trafia)

Napisano

gdzies czytalem, ze niektore firmy stosuja taki patent, ze wraz z scieraniem, to odkrywa sie w nich kolejny (zatopiony) bieznik i w ten sposob sa bardziej przyczepne niz inne...

ale nie pamietam zrodla ani firmy...

Napisano

Jakiś czas temu czytałem test gazetowy (tak wiem gazety to zło zlosnik.gif) właśnie na temat zużywania się opon, ale zimowych.

Po sezonie użytkowania, zmniejszenie bieżnika o 1-2 mm spowodowało, że ta opona (chyba to były jakieś średnio-lepsze) miała parametry opony, która jako nowa była najgorsza w tym teście (spadek podstawowych parametrów o jakies 20-30%, z wyjątkiem oczywiście jazdy po suchym).

Oczywiście były opony, które po sezonie użytkowania traciły kilka milimetrów bieżnika oraz takie, które traciły go niedużo (poniżej 1 mm chyba).

Z tego co zapamiętałem najmniej stracił UltraGrip któryś tam z rzędu zlosnik.gif

Napisano

> A ja w sumie nie w temacie - jak z glosnoscia tych opon? Tez chce zmienic na zime na takie opony,

> zeby juz pozniej nie zmieniac w ogole - a na halas od opon jestem uczulony (glownie przez to,

> ze fabryczne opony sa tak przekoszmarnie glosne - tez Goodyear - ze mnie szlag juz trafia)

Bardzo głośne.

Stary kupił takie gudjarki na hundę, tak głośno warczały, że nawet przykrywały buczenie wywalonego łożyska w kole.

Napisano

> Bardzo głośne.

> Stary kupił takie gudjarki na hundę, tak głośno warczały, że nawet przykrywały buczenie wywalonego

> łożyska w kole.

Jak ciche to tylko duro, są tak ciche że zaczyna wtedy przeszkadzać wszystko inne grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> A ja w sumie nie w temacie - jak z glosnoscia tych opon? Tez chce zmienic na zime na takie opony,

> zeby juz pozniej nie zmieniac w ogole - a na halas od opon jestem uczulony (glownie przez to,

> ze fabryczne opony sa tak przekoszmarnie glosne - tez Goodyear - ze mnie szlag juz trafia)

Są trochę głośniejsze od wspomnianego wyżej Hankooka (ale on "łysy" był) wink.gif i być może nawet cichsze niż Fulda. Z zimowymi nie mam porównania, bo ostatnio używałem rok temu i już nie pamiętam. wink.gif Więc ogólnie raczej jest dobrze, MOIM ZDANIEM (zapewniam, że głuchy nie jestem - a przynajmniej nigdy nie słyszałem, żeby ktoś narzekał na mój słuch zlosnik.gif ). W aucie ciągle da się w miarę swobodnie rozmawiać z pasażerami siedzącymi z tyłu przy prędkościach rzędu 100-130, szybciej jeździłem tylko sam. wink.gif

Śmieszna rzecz jaka mi się rzuciła "w uszy" to straszny syk przy jeździe po wodzie. Nie słychać tego przy zamkniętych szybach, ale przy otwartych zacząłem się rozglądać co się dzieje. Ultragripy 7+ też dość syczą, ale nieporównywalnie słabiej.

Żeby zapobiec w jakimś stopniu uginaniu się opony w trakcie upału, wziąłem wersję z indeksami 94V XL (wystarczająca do mojego auta jest 91V), przy temp. do 20 stopni C komfort jazdy zmalał nieco, ale nie na tyle, żeby było uciążliwie. Generalnie nie zauważyłem, żeby auto prowadziło się gorzej niż na letnich. Co więcej przy próbach hamowania nie zauważyłem też żadnej zwiększonej aktywności ABS-u. A na drodze raczej powstrzymuję swoje rajdowe zapędy, więc z pewnością żadnej opony nie użytkuję w sposób umożliwiający ocenę jej "granicznych" możliwości.

Napisano

> gdzies czytalem, ze niektore firmy stosuja taki patent, ze wraz z scieraniem, to odkrywa sie w nich

> kolejny (zatopiony) bieznik i w ten sposob sa bardziej przyczepne niz inne...

> ale nie pamietam zrodla ani firmy...

goodyear optigrip

Napisano
  • Autor

> Wielbie te testy.

> I te dywagacje o oponie, która zapewnia drogę hamowania o 0,001 mm krótszą i przejazd rajdowy o

> 0,0001 sek szybszy...

Co do testów to pozwolę sobie mieć inne zdanie. Uważam, że testy np. ADAC, gdzie procedura testowa jest jawna, zapewne też możliwa do oprotestowania przez producentów dostarczają jakiegoś tam w miarę powtarzalnego sposobu na ocenę jakości opon. Dzięki jawności metody testowe mogą z biegiem czasu zostać ulepszone.

> Opona to opona - dopóki rozpatrujesz opony w ramach tej samej grupy (premium, standard, budget)

> różnice są praktycznie nieodczuwalne.

Teoretycznie tak, ale nie do końca. Niektóre opony projektowane są pod konkretne warunki. I wtedy np. opona śniegowa premium wykazuje inne właściwości od opony deszczowej klasy premium. A np. obie mogą być zimowe. Więc kierując się tylko klasą można się okropnie przejechać, np. w Zakopanem Frigo będzie super, a w Warszawie bez sensu.

> Przykład praktyczny - samochód X, opony na lato - Kormoran Gamma B2 (czyli bardziej budget niż

> standard, chociaż HP, bo w indeksie chyba V albo nawet W).

> Na mokrym ruszenie spod świateł z pełną łychą = mielenie obiema w miejscu. Na suchym też da się tak

> zrobić.

> Na zimę - Firestone coś-tam, czyli klasa premium.

> I co ?

> I TO SAMO.

> Tyle, że na fajerkach nieco ciszej niż na Kormoranach.

No i tu testy np. ADAC mogą rzucić nieco światła na właściwości tych opon i być może przewidzieć, że będą się właśnie tak zachowywać.

> Różnice w eksploatacji codziennej - ŻADNE.

> Tyle, że na Kormoranach niski szacun przed Ryśkiem.

> AAAaaaaa, Kormorany po prawie 50 kkm przebiegu zmniejszyły się o niecałe 2-3 mm - bardzo (!) dobry

> wynik.

Tu jest właśnie ten problem o który pytam w pierwszym poście. Wspomniane Kormorany, nawet jeśli kiepskie na początku, po 50 tys. km są zapewne tylko troszkę bardziej kiepskie. A wiele innych opon po 50 tys. nadaje się tylko do wywalenia...

Nie żebym był ślepym wielbicielem testów gazetowych. Ale testy zrobione wg jawnych procedur uważam za wartościowe, aczkolwiek możliwe, że wybiórczo traktujące właściwości opon.

Napisano

> Śmieszna rzecz jaka mi się rzuciła "w uszy" to straszny syk przy jeździe po wodzie. Nie słychać

> tego przy zamkniętych szybach, ale przy otwartych zacząłem się rozglądać co się dzieje.

> Ultragripy 7+ też dość syczą, ale nieporównywalnie słabiej.

> Żeby ustrzec się w jakimś stopniu uginania opony w trakcie upału wziąłem wersję z indeksami 94V XL

Mam wzmocnioną wersję zimówek barum Polaris II i też syczą na mokrym zlosnik.gif

Napisano

> Co do testów to pozwolę sobie mieć inne zdanie. Uważam, że testy np. ADAC, gdzie procedura testowa

> jest jawna, zapewne też możliwa do oprotestowania przez producentów dostarczają jakiegoś tam w

> miarę powtarzalnego sposobu na ocenę jakości opon. Dzięki jawności metody testowe mogą z

> biegiem czasu zostać ulepszone.

Zamieniam się w słuch, w jaki sposób zapewnisz powtarzalność:

1. Hamowania na śniegu, ze szczególnym uwzględnieniem powtarzalności pokrywy śniegowej

2. Czasów przejazdu określonego toru, skoro kieruje człowiek, a nie maszyna

3. Powtarzalność innych parametrów, skoro kieruje/hamuje/przyspiesza człowiek, a nie maszyna

Idąc dalej - w jaki sposób te "testy" przekładają się na zachowanie danej opony w rzeczywistej eksploatacji, gdzie - jakże istotnym parametrem - jest POJAZD, na który opona zostanie założona, jego masa, rozkład ciężaru na poszczególne osie itd.

Tego się NIE DA zmierzyć obiektywnie, jak również nie sposób przyłożyć tych wyników do rzeczywistej eksploatacji.

Porównałbym to do testowania zużycia paliwa, ale tu kryteria miary są dalece bardziej obiektywne - test jest ściśle taki sam dla WSZYSTKICH, wykonywany przez maszynę - odpada omylny czynnik ludzki. Tak więc - se ne da.

> Teoretycznie tak, ale nie do końca. Niektóre opony projektowane są pod konkretne warunki. I wtedy

> np. opona śniegowa premium wykazuje inne właściwości od opony deszczowej klasy premium.

Wielbię te rozróżnienia.

A są opony na zgniłe liście premium ?

Albo na błoto premium ?

Albo na słoneczny rozgrzany asfalt premium ?

To nie F1 - tu liczy się uniwersalność.

Nooo, ale sloganiki ZAWSZE się dobrze sprzedawały. No i szacun przed Ryśkiem jest.

A np.

> obie mogą być zimowe. Więc kierując się tylko klasą można się okropnie przejechać, np. w

> Zakopanem Frigo będzie super, a w Warszawie bez sensu.

> No i tu testy np. ADAC mogą rzucić nieco światła na właściwości tych opon i być może przewidzieć,

> że będą się właśnie tak zachowywać.

> Tu jest właśnie ten problem o który pytam w pierwszym poście. Wspomniane Kormorany, nawet jeśli

> kiepskie na początku, po 50 tys. km są zapewne tylko troszkę bardziej kiepskie. A wiele innych

> opon po 50 tys. nadaje się tylko do wywalenia...

Opony klasy premium HP zwykle tak, aletu to 99,9% zależy od użytkownika.

Zaprawdę powiadam Ci - da się robić kosmiczne przebiegi na oponach dowolnej klasy na dowolnym sprzęcie, da się też zarżnąć opony w 10- kkm.

> Nie żebym był ślepym wielbicielem testów gazetowych. Ale testy zrobione wg jawnych procedur uważam

> za wartościowe, aczkolwiek możliwe, że wybiórczo traktujące właściwości opon.

Patrz wyżej - nie ma tu obiektywnego sposobu testowania.

To nic innego, jak marketing bullshit.

To, że się adeace podpisuje - nic nie zmieni...

Napisano
  • Autor

> Zamieniam się w słuch, w jaki sposób zapewnisz powtarzalność:

> 1. Hamowania na śniegu, ze szczególnym uwzględnieniem powtarzalności pokrywy śniegowej

> 2. Czasów przejazdu określonego toru, skoro kieruje człowiek, a nie maszyna

> 3. Powtarzalność innych parametrów, skoro kieruje/hamuje/przyspiesza człowiek, a nie maszyna

Powtarzalność warunków wystarczy zapewnić w umiarkowanym stopniu. Nikt nie powiedział, że reguły punktacji z każdego roku są identyczne i można je porównywać. Natomiast można je porównywać w kontekście wyników innych konkurentów (np. można nadawać zastosować rangi zamiast wartości pomiarowych, czy punktowych). Co ciekawe powtarzalność wyników jest dość znaczna.

Z tego co pamiętam to ADAC kupuje do testów ok. 2000 opon co sezon. Co z tym dalej robią nie wiem. Ale budżet chyba mają spory, bo mają jakieś tory testowe symulujące różne nawierzchnie itp. Więc to nie jest tak, że Zdzich przejeżdża dookoła chałupy, zahacza o pastwisko, budkę z piwem i już są wyniki. zlosnik.gif

Co do warunków testowych to są one zdefiniowane. Grubość warstw wody, pokrywy śnieżnej itd. Czy jakościowo są takie same trudno powiedzieć - ale to nie jest ważne tak naprawdę.

Testy tego typu można potraktować w pewnym stopniu jak kontrolę jakości. Tzn. nie interesuje nas superdokładność i kolejność najlepszych, ale istotne jest aby wyłapać gnioty. Czyli ustalamy poziom minimum i odcinamy delikwentów, którzy zeszli za nisko. Dla konsumentów taka informacja jak najbardziej jest przydatna.

> Idąc dalej - w jaki sposób te "testy" przekładają się na zachowanie danej opony w rzeczywistej

> eksploatacji, gdzie - jakże istotnym parametrem - jest POJAZD, na który opona zostanie

> założona, jego masa, rozkład ciężaru na poszczególne osie itd.

> Tego się NIE DA zmierzyć obiektywnie, jak również nie sposób przyłożyć tych wyników do rzeczywistej

> eksploatacji.

> Porównałbym to do testowania zużycia paliwa, ale tu kryteria miary są dalece bardziej obiektywne -

> test jest ściśle taki sam dla WSZYSTKICH, wykonywany przez maszynę - odpada omylny czynnik

> ludzki. Tak więc - se ne da.

Przy odpowiednio dużej próbie czynnik ludzki i rodzaj samochodu mogą być po prostu składową błędu. Wszystko zależy od tego jak bardzo człowiek może schrzanić wyniki. Być może jedzie i patrzy na instrument i ma np. przyspieszyć po usłyszeniu sygnału - np. od 70 do 100 km/h. To w sumie aż tak trudne nie jest.

Z takimi problemami świetnie radzi sobie statystyka.

> Wielbię te rozróżnienia.

> A są opony na zgniłe liście premium ?

> Albo na błoto premium ?

> Albo na słoneczny rozgrzany asfalt premium ?

> To nie F1 - tu liczy się uniwersalność.

Ja się całkowicie zgadzam, więc nie wiem z kim polemizujesz (w końcu w pierwszym poście przyznałem się co kupiłem i to jest wynik dokładnej analizy dostępnych w sieci testów). Po drugie to co piszesz jest nie na temat - bo nie da się ukryć, że opony w zależności od konstrukcji wykazują odmienne właściwości i nie wiem czemu zaprzeczasz faktom.

> Nooo, ale sloganiki ZAWSZE się dobrze sprzedawały. No i szacun przed Ryśkiem jest.

To jest niepotrzebne spłycanie problemu i nie wpływa na podniesienie poziomu dyskusji.

> A np.

> Opony klasy premium HP zwykle tak, aletu to 99,9% zależy od użytkownika.

Tego argumentu można użyć zawsze - nawet w przypadku odrzutowca, czy wozu drabiniastego. Ktoś może się nie zgodzić i powiedzieć, że od użytkownika zależy jednak 70%, od Krishny 10, a 20% od dobrego Mzimu. I będziesz z nim polemizował?

Testy robi się tak, aby wyeliminować czynnik ludzki, a porównać tylko opony.

> Zaprawdę powiadam Ci - da się robić kosmiczne przebiegi na oponach dowolnej klasy na dowolnym

> sprzęcie, da się też zarżnąć opony w 10- kkm.

Ale da się też zmierzyć ile ludzie średnio przejeżdżają na danych oponach. Oszacować błąd i porównać wyniki dla każdej testowanej opony. Tak się nie robi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ktoś tego typu test zrobił. Może brak funduszy.

> Patrz wyżej - nie ma tu obiektywnego sposobu testowania.

> To nic innego, jak marketing bullshit.

> To, że się adeace podpisuje - nic nie zmieni...

Ale rozumiesz, że w ten sposób skazujesz się na całkowitą bezradność? Jaką w takim razie proponujesz alternatywę? Wierzyć, że jeśli producent nazwie oponę PREMIUM to znaczy, że jest najlepsza i już! smile.gif

A może wierzyć gumiarzowi?

Temat schodzi na psy, bo zamiast o oponach rozmawiamy o spisku testerów opon...

Napisano

> I co ?

> I TO SAMO.

tez bylem bardzo zdziwiony, ze wlasnie tak jest

chociaz IMVHO na Firestone jest ciuteczke lepiej

> Różnice w eksploatacji codziennej - ŻADNE.

> Tyle, że na Kormoranach niski szacun przed Ryśkiem.

co kto lubi i wszystko dla ludzi

> AAAaaaaa, Kormorany po prawie 50 kkm przebiegu zmniejszyły się o niecałe 2-3 mm - bardzo (!) dobry

> wynik.

i moze dlatego tak miela

niestety dobre opony beda sie zuzywaly szybciej a nawet bardzo szybko

Napisano

generalnie faktycznie co opona to inne zachowanie

mój dziadek miał barum brillantis, opona po 3latach mimo bieżnika 7mm nadawała się na śmietnik, zrobiła się twarda jak plastik

dębica pod względem była zdecydowanie lepsza

kumpel ma dunlopy z 2004r i też jest masakra, boki strasznie sparciałe

ja na lato mam dwie toyo t1r i dwie hankook ventus evo v12, hankooki były rewelacyjne przez pierwszy sezon, trzymały jak głupie ale później już było co raz gorzej, bieżnika mam 5mm ale co z tego jak są twarde jak plastik, przy czym toyo nadal elastyczne

nie wiem, może wpływ mają na to warunki, jeśli auto stoi na gołej ziemi i opony są ciągle lekko zabłocone to pewnie guma starzeje się szybciej

aaaaa matki brat ma w mondku mk2 goodyear duragrip czy jakoś tak i mówi, że też kartoflaki po trzech sezonach

i tak mistrzostwo świata to dębica VIVO grinser006.gif ten kto miał to wie, że robiły przebiegi 100-120kkm ale były tak twarde, że na mokrym było jak na lodzie

Napisano

> Otóż gumiarz ten ma taką spiskową teorię, iż niektóre opony

> mimo spłycenia bieżnika dłużej zachowują dobre właściwości drogowe, inne zaś krócej. Za

> przykład tych szybciej się pogarszających podał oczywiście Goodyeary.

Jeżeli chodzi o oponę zimową to mogę się zgodzić z gumiarzem. Przy letniej "starzenie się" opony nie ma aż tak znaczenia, bo zazwyczaj jeździmy w dobrych warunkach (sucha nawierzchnia), a na mokrej (pomijam dużą ilość wody na drodze do odprowadzenia przez oponę) nie ma aż takiej tragedii wraz ze starzeniem się opony.

Natomiast jeżeli chodzi o oponę zimową, tutaj czas odgrywa bardzo dużą rolę, przy nowej oponie, akurat GY UG7 bieżnik mogłem uginać nie tyle końcem palca co nawet paznokciem, teraz po kilku latach ten numer nie przejdzie.

Już na drugi sezon zauważyłem różnice mimo, że bieżnika straciłem 0,5mm była różnica, po kolejnym sezonie w sumie bieżnika straciłem 1,2mm różnica była tak znaczna jakby to były inne opony i to jest normalne.

Tej zimy będzie to piąty sezon zimówek i zapewne ostatni mimo, że jak je zakładałem to bieżnik 5,3-6mm, po prostu czas robi swoje przy oponach zimowych.

Poprzednie opony zimowe zmieniłem przy stanie bieżnika na jednej osi 5,5mm na drugiej 5,0mm, nie pamiętam marki opony, ale była to ich 4 zima i trakcja na śniegu praktycznie nie różniło się od ruszania na nowej oponie letniej. Nadmienię, że w testach te opony zajmowały czołowe miejsca, a już 4 sezon mimo, że bieżnik jeszcze był w normie dyskwalifikował te opony do użytku w zimie.

pzdr.

Napisano
  • Autor

To, że zimówki się starzeją i twardnieją to ja wiem. Nie do końca o to chodziło w temacie. wink.gif

Napisano

> To, że zimówki się starzeją i twardnieją to ja wiem. Nie do końca o to chodziło w temacie.

No tak, ale w temacie to jedynie można wróżyć z fusów, bo nikt nie robi testów kilkuletnich zimówek, druga sprawa aby ktoś z własnego doświadczenia wypowiedział się to musiałby kilka kompletów "zajechać" każdy po kilka lat i w sumie w jednym aucie (ten sam rozmiar) aby mieć miarodajne porównanie co w praktyce jest mało realne.

pzdr.

Napisano

wg. opini nie jednego mi znanego wulkanizatora obecne opony nie wiadomo jakich to bys nie zalozyl czy to letnie czy to zimowe czy tanie czy drogie to nalezaloby sie wymieniac co jakies 3 sezony niezaleznie od bieznika, jak nowe to wiekszosc dobre ale po jakis 3 sezonach bieznik robi twardy jak plastik ( na letnich kicha jezdzic w deszcz, na zimowkach wiadomo) a wyzucic niestety szkoda

producenci opon czy ktos inny mogliby robic testy uzywek przy jakims 50-70% zuzyciu wtedy takie testy mialyby sens a tak to o kant tylka potluc, trzeba kupowac zakladac i jezdzic przedewszystkim z glowa a nie liczyc na opony !

teraz GY UG7 mam i ja zobaczymy jak sie sprawdza i ile wytrzymaja smile.gif

Napisano

> wg. opini nie jednego mi znanego wulkanizatora obecne opony nie wiadomo jakich to bys nie zalozyl

(...)

Kolejny argument za calorocznymi zeby.GIF - wiadomo, jezdzi sie caly czas, wiec zuzyja sie szybciej, zanim guma stwardnieje ok.gif

Napisano

Witam.

Z doświadczenia, najszybciej zmieniły swoje właściwości na gorsze:

- Goodyear Eagle (nie pamiętam dokładnie modelu)

- Conti EcoContacty po 3-4 latach mimo super bieżnika, na mokrym jak na lodzie, auto na ciasnych łukach zachowywało się jak RWD

Obecnie posiadam Toyo T1r i po dwóch sezonach, utracie 3mm na mokrym są ciężkie do ogarnięcia. Dobre opinie słyszałem natomiast o Conti premiumContact2. Na wiosnę będę wymieniał opony, zobaczymy ile w tym prawdy ok.gif

Z zimówek Barumy polaris2 po dwóch sezonach średnio nadają się do jazdy. Przyspieszanie, hamowanie OK, ale w zakrętach na mokrym zrobiły się bardzo śliskie.

Najlepiej wspominam Goodyear-y całoroczne które miałem w SC , przez 5 lat użytkowania nie były odczuwalne jakieś drastyczne zmiany zachowania. Ale przejechały może z 20-30kkm i rzadko widziały sól i lód.

Napisano
  • Autor

No i proszę państwa rozum powoli zaczyna powracać do łask i w prasie motoryzacyjnej. W bieżącym Auto Świecie rozsądny artykuł poruszający kwestię opon zimowych i całorocznych (str. 31). zlosnik.gif

Napisano

Przeczytalem wszystkie posty i az dziwne ze nikt nie wspomnial o tzw wspolczynniku zuzywalnosci opony czyli Treadwear. Dodatkowo dochodzi do tego Traction oraz Temperature. Wszystkie te oznaczenia okreslaja +/- zachowanie opony. Trzeba zauwazyc ze im wyzsza liczba Treadwear tym opona jest bardziej "plastikowa", i zuzywa sie znacznie dluzej. Z tego co latwo mozna wywnioskowac ma to bezposrednie przelozenie na przyczepnosc opony. Wiadomo, ze dochodza takie zmienne jak budowa bieznika, mieszanka gumy itd itp. Nie ma szans zeby jakkolwiek dokladnie przewidziec ktora opona zachowa sie po np 4 latach lepiej. Guma twardnieje z czasem i duzo zalezy od samej mieszanki z jakiej opona jest zrobiona. Zasadniczo producenci biora pod uwage ze nowa opona ma zachowac swoje wlasciwosci do 4 lat uzytkowania od datu produkcji. Jak dalej bedzie sie zachowywac nikt nie wie.

Dlatego kupujac uzywane opony nie mozna patrzyc tylko na wysokosc bieznika ale na date produkcji, wspomniany wpolczynnik zuzywalnosci oraz na szereg innych rzeczy. Odpowiednia metoda przechowywania rowniez ma spory wplyw smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.