Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie do kierowców TIR

Featured Replies

Napisano

> Wiesz że to dotyczy i tych w małych, i tych w dużych?

ok.gif

> Jazda zgodnie z tym co można, na ile warunki pozwalają, uważasz za przeszkadzanie?

Oki masz rację ale przyznaj ze jest tyle kierowców co na tyle boją się jeździć że ich prędkości są dużo za małe w stosunku do warunków drogowych.

> JA mam w dupie każdego kto stwarza dla mnie zagrożenie, i jak napisałem wcześniej, najchętniej bym

> w opony strzelał tym myślącym inaczej. Sami mistrzowie kierownicy, tylko jak coś się stanie z

> powodu obrócenia dużego, to zdziwienie jak złe warunki na drodze były. Normalnie jak by nie

> było widać co się dzieje.

Widać, widać ale możesz założyć ze każde auto, każdy kierowca jest dla Ciebie zagrożeniem no.gif

> Ale trzeba przecież zapierdzielać, przecież kasa i terminy

Tak to mówią ci którzy maja zaplecze na koncie natomiast tym którym głód zagląda w oczy nie marudzą tylko zapitalają. Czym więcej zrobią km tym więcej zarobią

Napisano

> Wiesz że to dotyczy i tych w małych, i tych w dużych?

Oczywiście.

> Jazda zgodnie z tym co można, na ile warunki pozwalają, uważasz za przeszkadzanie?

Dla każdego auta i kierowcy jest to inna prędkość w tych samych warunkach i to jest właśnie problem.

> JA mam w dupie każdego kto stwarza dla mnie zagrożenie, i jak napisałem wcześniej, najchętniej bym

> w opony strzelał tym myślącym inaczej. Sami mistrzowie kierownicy, tylko jak coś się stanie z

> powodu obrócenia dużego, to zdziwienie jak złe warunki na drodze były. Normalnie jak by nie

> było widać co się dzieje.

> Ale trzeba przecież zapierdzielać, przecież kasa i terminy

A tu już nie wiem o co Ci chodzi, bo spieniłeś się i nic z tego nie wynika.

Uważam tylko, że wielu kierowców dużych, małych i średnich mobili nie mają pojęcia o zasadach poruszania się w typowo zimowych warunkach.

Napisano

> Oki masz rację ale przyznaj ze jest tyle kierowców co na tyle boją się jeździć że ich prędkości są

> dużo za małe w stosunku do warunków drogowych.

Robię sporo kilometrów, osobówką. Tacy naprawdę powolni zdarzają się sporadycznie

> Widać, widać ale możesz założyć ze każde auto, każdy kierowca jest dla Ciebie zagrożeniem

To zakładam zawsze.

> Tak to mówią ci którzy maja zaplecze na koncie natomiast tym którym głód zagląda w oczy nie marudzą

> tylko zapitalają. Czym więcej zrobią km tym więcej zarobią

Jak przywalą to nie zarobią. Szkoda że nie biorą tego pod uwagę.

Nie zarobią oni, nie zarobią inni, wielu się spóźni, bo się jednemu z drugim wydaje że mają patent na wszystko.

Napisano

> Dla każdego auta i kierowcy jest to inna prędkość w tych samych warunkach i to jest właśnie

> problem.

Do którego trzeba się dostosować.

> A tu już nie wiem o co Ci chodzi, bo spieniłeś się i nic z tego nie wynika.

Spieniłem się?

hahaha.gif

> Uważam tylko, że wielu kierowców dużych, małych i średnich mobili nie mają pojęcia o zasadach

> poruszania się w typowo zimowych warunkach.

Wolę tych wolno jadących. mniejsze zagrożenie, mniejsze szkody w razie co, większe szanse nad zapanowaniem nad blachą. Poza zasadami poruszania się, warto pamiętać że przyczepności raz utraconej, odszukać łatwo nie jest. Więc trzeba robić wszystko by jej nie stracić w głupi sposób.

Napisano

> Robię sporo kilometrów, osobówką. Tacy naprawdę powolni zdarzają się sporadycznie

Ja tez robię sporo kilometrów i stwierdzam że nie aż tak sporadycznie a szczególnie teraz no.gif

> To zakładam zawsze.

To tylko nie strzelaj wszystkim po oponach

> Jak przywalą to nie zarobią. Szkoda że nie biorą tego pod uwagę.

Uwierz mi że biorą. Myślisz ze wszyscy lubią zapitalać jak beduini?? Jeżdżą bo tak lubią??

> Nie zarobią oni, nie zarobią inni, wielu się spóźni, bo się jednemu z drugim wydaje że mają patent

> na wszystko.

To nie patent, to chęć godnego utrzymania swojej rodziny. ok.gif Nawet kosztem swojej nieobecności w domu no.gif

Napisano

> Ja tez robię sporo kilometrów i stwierdzam że nie aż tak sporadycznie a szczególnie teraz

Zrozum, dla Ciebie 60 po lodzie to pikuś, dla osobowego auta 60 po lodzie = rów w 90% przypadków. Drobna nierówność i lecisz.

> To tylko nie strzelaj wszystkim po oponach

> Uwierz mi że biorą. Myślisz ze wszyscy lubią zapitalać jak beduini?? Jeżdżą bo tak lubią??

Ci co lubią to uwierz, potrafią tych beduinów do pionu ustawiać tak samo jak ci z osobówek.

Dla nich liczy się jazda, i przy okazji kasa, a nie kasa kasa kasa

> To nie patent, to chęć godnego utrzymania swojej rodziny. Nawet kosztem swojej nieobecności w domu

W szpitalu, w dębowej jesionce nie zarobią.

Jak uwalą transport, nie zarobią.

Trzeba się nauczyć kalkulować, wybierać mniejsze zło. Albo zmienić zawód.

Napisano

> Co robić?? Można i wytrzeźwieć ale to już domena osobówek

Mówisz o takim oto trzeźwieniu?

284503370-tir.jpg

post-29036-14352510883762_thumb.jpg

Napisano

> Zrozum, dla Ciebie 60 po lodzie to pikuś, dla osobowego auta 60 po lodzie = rów w 90% przypadków.

> Drobna nierówność i lecisz.

Ale gdzie ja napisałem że jeżdżę ciężarowym??

> Ci co lubią to uwierz, potrafią tych beduinów do pionu ustawiać tak samo jak ci z osobówek.

> Dla nich liczy się jazda, i przy okazji kasa, a nie kasa kasa kasa

Patrz a ja takich nie poznałem hmm.gif

> W szpitalu, w dębowej jesionce nie zarobią.

> Jak uwalą transport, nie zarobią.

> Trzeba się nauczyć kalkulować, wybierać mniejsze zło. Albo zmienić zawód.

Fajnie się mówi jak się ma pracę no.gif

Napisano

> Mówisz o takim oto trzeźwieniu?

A gdzie to napisane że ten co leży to kierownik tego fchacza??

Napisano

> Ale gdzie ja napisałem że jeżdżę ciężarowym??

A gdzie ja napisałem że jeździsz?

> Patrz a ja takich nie poznałem

Ja też nei, słyszę ich tylko czasami na częstotliwości

> Fajnie się mówi jak się ma pracę

Wiesz że jak się rozwalę, to jej mieć nie będę ?

Albo pójdę na urlop, albo będę musiał poskładać auto z czego się da, bo moi klienci są po 50-80km ode mnie, a firma ma w nosie czy ja mam czym dojechać czy nie.

Mało kto kozaczy własnym autem, za własne pieniądze, może to jest jakiś klucz.

Napisano

> A gdzie to napisane że ten co leży to kierownik tego fchacza??

Napisane nie jest, więc napiszę... Ten pan leżący obok białej ciężarówki na moich oczach dojechał na pitstop, z trudem otworzył drzwi, wypełznął z kabiny i zataczając się padł jak długi w trawę. Miał siłę jeszcze kurtkę pod głowę wsunąć...Aha - gdybyś potrzebował świadków, to mój kolega może zaświadczyć, bo tacy jak ty nie wierzą ...

Napisano

> Napisane nie jest, więc napiszę... Ten pan leżący obok białej ciężarówki na moich oczach dojechał

> na pitstop, z trudem otworzył drzwi, wypełznął z kabiny i zataczając się padł jak długi w

> trawę. Miał siłę jeszcze kurtkę pod głowę wsunąć...Aha - gdybyś potrzebował świadków, to mój

> kolega może zaświadczyć, bo tacy jak ty nie wierzą ...

Powiadomiłeś odpowiednie służby?

Napisano

> Napisane nie jest, więc napiszę... Ten pan leżący obok białej ciężarówki na moich oczach dojechał

> na pitstop, z trudem otworzył drzwi, wypełznął z kabiny i zataczając się padł jak długi w

> trawę. Miał siłę jeszcze kurtkę pod głowę wsunąć...Aha - gdybyś potrzebował świadków, to mój

> kolega może zaświadczyć, bo tacy jak ty nie wierzą ...

Czyli jacy??

Napisano

> A gdzie ja napisałem że jeździsz?

Quote:

Zrozum, dla Ciebie 60 po lodzie to pikuś, dla osobowego auta 60 po lodzie = rów w 90% przypadków. Drobna nierówność i lecisz.


Czyli jak mam to rozumieć??

> Ja też nei, słyszę ich tylko czasami na częstotliwości

> Wiesz że jak się rozwalę, to jej mieć nie będę ?

> Albo pójdę na urlop, albo będę musiał poskładać auto z czego się da, bo moi klienci są po 50-80km

> ode mnie, a firma ma w nosie czy ja mam czym dojechać czy nie.

> Mało kto kozaczy własnym autem, za własne pieniądze, może to jest jakiś klucz.

Nie znam Cię ale chyba nigdy nie zaznałeś biedy. Mogę się mylić ale wszystko na to wskazuje

Napisano

> Quote:

> Zrozum, dla Ciebie 60 po lodzie to pikuś, dla osobowego auta 60 po lodzie = rów w 90% przypadków.

> Drobna nierówność i lecisz.

> Czyli jak mam to rozumieć??

Tak, może źle ująłem, ale skoro "bronisz" racji "dużych", to kieruję się do Ciebie.

Generalnie, jak wiesz, dużego ciężko wytrącić, ale jak poleci to zdrowaśki nie zdążysz zmówić. Małym jak jedziesz to każda drobna nierówność na śliskiej nawierzchni robi z tobą co chce, przestawienie auta o pól metra w te czy w drugą to żaden problem.

Myślisz że kierowca osobówki ma przyjemność w ryzykowaniu jazdy z prędkością przy której może zawinąć się do rowu?

> Nie znam Cię ale chyba nigdy nie zaznałeś biedy. Mogę się mylić ale wszystko na to wskazuje

Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem bieda. ?Jeden zarabia 1000, drugi 2000, a trzeci mając 3000 będzie marudził że mało.

Zarabiam poniżej średniej krajowej, za wszystko muszę zapłacić a z każdych dorobionych pieniędzy cieszę sie bo ich nigdy za wiele.

Bieda?

Tak, na chleb mam. Mam bo pracuję. Jak nie pracuję to nie mam. Żeby pracować potrzebuję samochód. Dziwisz się że do ryzyka na drodze podchodzę tak a nie inaczej ?

Napisano

> Tak, może źle ująłem, ale skoro "bronisz" racji "dużych", to kieruję się do Ciebie.

> Generalnie, jak wiesz, dużego ciężko wytrącić, ale jak poleci to zdrowaśki nie zdążysz zmówić.

> Małym jak jedziesz to każda drobna nierówność na śliskiej nawierzchni robi z tobą co chce,

> przestawienie auta o pól metra w te czy w drugą to żaden problem.

Wiem co mówisz i to rozumiem i co do masy masz rację. Bronię racji?? To nie tak. Uważam że punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Czasem coś co wydaje się niebezpieczne z jednego punktu to z innego jest całkiem lub dość bezpieczne. Ja miałem tą możliwość poznać świat z za okna ciężarówki jak i osobówki. Dość mocno zmieniłem swoje postrzeganie na duże samochody.

> Myślisz że kierowca osobówki ma przyjemność w ryzykowaniu jazdy z prędkością przy której może

> zawinąć się do rowu?

Pewnie że nie ma bo sam jeżdżę osobówką. A Ty myślisz że kierowca dużego ma przyjemność z możliwości zawinięcia się do rowu??

> Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem bieda. ?Jeden zarabia 1000, drugi 2000, a trzeci mając 3000

> będzie marudził że mało.

> Zarabiam poniżej średniej krajowej, za wszystko muszę zapłacić a z każdych dorobionych pieniędzy

> cieszę sie bo ich nigdy za wiele.

> Bieda?

Bieda to jak nie masz na rachunki i jak nie wiesz czy wypłatę przeznaczyć na rachunki czy na jedzenie. To jest bieda według mnie

> Tak, na chleb mam. Mam bo pracuję. Jak nie pracuję to nie mam. Żeby pracować potrzebuję samochód.

> Dziwisz się że do ryzyka na drodze podchodzę tak a nie inaczej ?

Widzisz Ci kierowcy tez pracują samochodem i jak go rozbija mogą nie mieć czym pracować lub u kogo pracować.

Napisano

> Widzisz Ci kierowcy tez pracują samochodem i jak go rozbija mogą nie mieć czym pracować lub u kogo

> pracować.

Patrz, no to podobnie. Czemu więc podejmują to ryzyko?

Ja nie ryzykuję. jadę wolno ale ciągle do przodu. Przez 19 lat używania samochodu, raz spowodowałem stłuczkę (zawiódł mnie system przewidywania reakcji zlosnik.gif). Konto punktowe mam czyste, mandatów nie dostaję.

I też muszę być u klienta, na czas.

Napisano

> Patrz, no to podobnie. Czemu więc podejmują to ryzyko?

ja napisałem wyżej punkt widzenia zależy od punktu patrzenia

> Ja nie ryzykuję. jadę wolno ale ciągle do przodu. Przez 19 lat używania samochodu, raz spowodowałem

> stłuczkę (zawiódł mnie system przewidywania reakcji ). Konto punktowe mam czyste, mandatów nie

> dostaję.

> I też muszę być u klienta, na czas.

No patrz to tak jak wielu kierowców zawodowych.

Napisze iż nie jestem zwolennikiem przeginania, szarżowania. To właśnie jazda 40 tonówką nauczyła mnie pokory ok.gif

Drażni mnie natomiast straszna nagonka na dużych. Wiem że jak duży spowoduje wypadek to to widać z daleka i zostaje nadmuchane jeszcze bardziej. Już od ponad roku nie śmigam zawodowo. Robiłem różne rzeczy w życiu i jazda zawodowa to był najtrudniejszy zawód jaki wykonywałem. Poza tym zmienia pogląd na wiele rzeczy.

Jestem zdania że głupotę należy tępić bezwzględnie tylko nie zawsze jesteśmy w stanie obiektywnie ocenić pewne rzeczy. Jeśli kierowca łamie przepisy lub zachowuje się bezmyślnie to nie ważne czy prowadzi 1,5t czy 40t kara mu się należy ale trzeba być pewnym ze wykazał się niesamowita głupotą bądź bezwzględnie złamał przepisy.

Napiszę jeszcze raz iż punkt widzenia znacząco zależy od punktu patrzenia ok.gif

Napisano

> Jestem zdania że głupotę należy tępić bezwzględnie tylko nie zawsze jesteśmy w stanie obiektywnie

> ocenić pewne rzeczy.

to teraz zobacz jeszcze raz na filmik od którego zaczęła się dyskusja, dziwna dla mnie, bo gość ewidentnie spycha auto z naprzeciwka, wyprzedza nie wiadomo po co - sznur aut

zamiast napisać krótko, że taki idiota nie powinien mieć PJ, to bijecie pianę oslabiony.gif

temat by się skończył na jednej stronie grinser006.gif

wiadomo że sytuacje są różne, różne bywa, sam pojeździłem trochę starym dostawczakiem

i to już inaczej pozwoliło spojrzeć na jazdę po PL ... no właśnie, drogach to szumnie powiedziane wink.gif

> Napiszę jeszcze raz iż punkt widzenia znacząco zależy od punktu patrzenia

ano, jakbyś siedział w tym aucie które zjechało na pobocze, pewnie inaczej byś pisał grinser006.gif

Napisano

> Powiadomiłeś odpowiednie służby?

Tak, oczywiście. Wezwałem też ITD, TV24, chłopaków z FAKTu, GROM oraz lokalnego biskupa.

Napisano

> to teraz zobacz jeszcze raz na filmik od którego zaczęła się dyskusja, dziwna dla mnie, bo gość

> ewidentnie spycha auto z naprzeciwka, wyprzedza nie wiadomo po co - sznur aut

> zamiast napisać krótko, że taki idiota nie powinien mieć PJ, to bijecie pianę

> temat by się skończył na jednej stronie

Ale teraz chodzi nie o tego kolesia ale o całokształt. Są tu tacy co by każdego kierowcę TIRa zdejmowali z karabinku snajperskiego no.gif

> wiadomo że sytuacje są różne, różne bywa, sam pojeździłem trochę starym dostawczakiem

> i to już inaczej pozwoliło spojrzeć na jazdę po PL ... no właśnie, drogach to szumnie powiedziane

Dokładnie szumnie brzmi.

> ano, jakbyś siedział w tym aucie które zjechało na pobocze, pewnie inaczej byś pisał

Siedziałem i z tamtej strony i w rowie ale nie mówiłem że Tiry to zło tylko że tamten kierowca niespełna rozumu

A tu nagonka że wszystkie ciężarówki tak śmigają no.gif

Napisano

> Tak, oczywiście. Wezwałem też ITD, TV24, chłopaków z FAKTu, GROM oraz lokalnego biskupa.

A lekarza?

Napisano

> to teraz zobacz jeszcze raz na filmik od którego zaczęła się dyskusja, dziwna dla mnie, bo gość

> ewidentnie spycha auto z naprzeciwka, wyprzedza nie wiadomo po co - sznur aut

Nie było mnie tam ( jak i Was) ale chyba nie miał miejsca żeby przerwać manewr i wskoczyć między osobówki. Ktoś pisał o patrzeniu w lusterka. No jak widać pan w osobówce o dziwo spojrzał w lusterko ale zamiast zwolnić i dać szansę bezpiecznie zjechać to włączył kamerkę i nacisnął klakson. Ciekawe którą ręką kierował smile.gif

Dajcie mi z godzinkę to wrzucę swoje filmy na YT wink.gif

> zamiast napisać krótko, że taki idiota nie powinien mieć PJ, to bijecie pianę

> temat by się skończył na jednej stronie

> wiadomo że sytuacje są różne, różne bywa, sam pojeździłem trochę starym dostawczakiem

> i to już inaczej pozwoliło spojrzeć na jazdę po PL ... no właśnie, drogach to szumnie powiedziane

> ano, jakbyś siedział w tym aucie które zjechało na pobocze, pewnie inaczej byś pisał

Napisano

Tutaj zima zaskoczyła i osobówki jadą nad wyraz wolno.

A tutaj ciekawostka. Na prawym pasie lód - zero przyczepności. Miałem 4 tony ładunku i nie mogłem się rozpędzić ponad 50 bo nie miałem na tyle trakcji. Wyjechałem na lewy, gaz do dechy - jest trakcja, ostre naciśnięcie hamulca - jest trakcja. I śmigałem sobie spokojnie bezstresowo lewym pasem. Może nie z pełną prędkością ze względu na wolny prawy pas ale jechałem całkiem luksusowo i bezpiecznie a mimo to słuchałem na radiu psioczenia na mój temat ze strony kierowców którzy wystraszeni jechali potulnie powolutku prawym pasem nie zdając sobie sprawy, że ryzykują bardziej niż ja...

Także jak to już było powiedziane. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

A i tak, tak - zawsze wyprzedzam w takich warunkach. Wręcz wyprzedzanie latem mnie nie rajcuje. Poganiam długimi i rozjeżdżam jeże grinser006.gif

Napisano

Zauważyłeś ile tam jest pasów ruchu ?

Wyczuwasz tę drobną różnicę?

Napisano

> Zauważyłeś ile tam jest pasów ruchu ?

> Wyczuwasz tę drobną różnicę?

Chyba nie porównujesz mnie do tego Litwina?

Napisano

> Chyba nie porównujesz mnie do tego Litwina?

Nie, ale dyskusja się do tego Litwina i jemu podobnych sprowadza. W 99% przypadków mowa o drogach w Polsce, a 99% dróg w Polsce to drogi 1 pasmowe.

Autostrady, a już te na zachodzie, mają lewy pas z innej mieszanki. ani deszcz ani jak pokazałeś śnieg im nie zawsze straszny. Ale mówimy o PL.

Napisano

> Nie, ale dyskusja się do tego Litwina i jemu podobnych sprowadza. W 99% przypadków mowa o drogach w

> Polsce, a 99% dróg w Polsce to drogi 1 pasmowe.

> Autostrady, a już te na zachodzie, mają lewy pas z innej mieszanki. ani deszcz ani jak pokazałeś

> śnieg im nie zawsze straszny. Ale mówimy o PL.

No powiem Ci, że to co pokazują Niemcy już drugi rok w kwestii "Winterdienst" to jest porażka. Na autostradzie 3 pasmowej odśnieżone tylko 2 i to bardzo słabo. Z reguły odgarnięte pługiem i posypane czymś co w ogóle nie działa. Na radyjku usłyszałem, że podobno od dwóch lat zieloni zakazali im stosować swojego środku. Więc dbają o drzewka - niech się ludzie zabijają wink.gif

Teraz właśnie do domku jechałem z Danii - tam droga super, czrano i przyczepnie. W Niemczech porażka, przez większość drogi lód i potem wjazd do Polski (ja akurat leciałem przez Gubinek) i znów bardzo miłe zaskoczenie. Cała droga od Gubinka przez Zieloną aż do Poznania czarna i przyczepna. Zima w tym roku nie zaskoczyła polskich drogowców (przynajmniej na drogach krajowych)

Napisano

> Zima w tym roku nie zaskoczyła polskich drogowców (przynajmniej na drogach

> krajowych)

Bzdura. Zima nigdy ich nie zaskakuje. To co mamy na drogach, tych krajowych również, to nic innego jak efekt zaniedbań, nieróbstwa i jakiś durnych "przepisów".

Codziennie latam krajówką, DK6 i DK21, często DK37. Jak te drogi wyglądają to chyba pisać nie muszę pisząc że bzdury opowiadasz biglaugh.gif

Napisano

> Bzdura. Zima nigdy ich nie zaskakuje. To co mamy na drogach, tych krajowych również, to nic innego

> jak efekt zaniedbań, nieróbstwa i jakiś durnych "przepisów".

> Codziennie latam krajówką, DK6 i DK21, często DK37. Jak te drogi wyglądają to chyba pisać nie muszę

> pisząc że bzdury opowiadasz

Ja też zawsze byłem przekonany, że Polsce odśnieżanie i tego typu rzeczy to bee. Ale po powrocie z Niemiec gdzie całą B97 i B112 od A15 jechałem po lodzie i to takim, że na pewnym mostku zupełnie straciłem jakikolwiek wpływ na samochód aż nie oparłem się o krawężnik to Polska wygląd mega super. Cała droga 32 od Gubinka do Poznania dokładnie odśnieżona i posypana. Jechałem po czarnym asfalcie. Więc jak narzekasz na Polskę to jedź zobacz jak to wygląda u zachodnich sąsiadów crazy.gif

Napisano

Ty się cieszysz z jednej drogi, ja mówię o 3 różnych, w tym łączącej Szczecin z Gdańskiem DK6.

Proszę Cię, zanim zaczniesz piać peany popatrz trochę szerzej.

Napisano

> Ty się cieszysz z jednej drogi, ja mówię o 3 różnych, w tym łączącej Szczecin z Gdańskiem DK6.

> Proszę Cię, zanim zaczniesz piać peany popatrz trochę szerzej.

Mówię o sporym kawałku jednej drogi oraz o trasie 92 pomijając podjazd w Rzepinie oraz bazując na wypowiedziach kolegów. Masz porównanie tej DK6 z niemieckimi landówkami czy nawet autostradami? Czy to szerzej oznacza tylko tą DK6?

Napisano

> Mówię o sporym kawałku jednej drogi oraz o trasie 92 pomijając podjazd w Rzepinie oraz bazując na

> wypowiedziach kolegów. Masz porównanie tej DK6 z niemieckimi landówkami czy nawet

> autostradami? Czy to szerzej oznacza tylko tą DK6?

Nie mam porównania. Ma porównanie z moimi okolicami, i z tego co słyszę nic od lat sie nie zmienia. Ale. Ma to pewne podłoże.

Sporo u nas napadało śniegu shhh.gif, sporo więcej niż w wielu innych miejscach. Stąd też różnice w odśnieżeniu.

Napisano

> Nie mam porównania. Ma porównanie z moimi okolicami, i z tego co słyszę nic od lat sie nie zmienia.

> Ale. Ma to pewne podłoże.

> Sporo u nas napadało śniegu , sporo więcej niż w wielu innych miejscach. Stąd też różnice w

> odśnieżeniu.

Nie sprzeczam się bo nie byłem. Ale mam porównanie Polska-Niemcy w zeszłym roku i w tym. I wbrew ogólnie przyjętej postawie kierowców chwalę naszych drogowców bo odwalają dobrą robotę w porównaniu nawet (!) do Niemiec.

Napisano

> Czyli tacy

Czyli twierdzisz ze piję i zdradzam żonę tak??

Napisano

> I złodziej!!!

> Bo każdy pijak to złodziej!

Niby tak grinser006.gif ale nie znoszę obrażania mnie mad.gif

Napisano

> Dlatego chciałem trochę rozładować atmosferę. Bo kol. rusek zaczyna trochę szaleć znowu

Wiesz. Po pierwsze nie tak łatwo mnie wyprowadzić z równowagi zlosnik.gif

po drugie nie oceniam wszystkich jedną miarką ok.gif

po trzecie jestem dość pozytywnie nastawiony do świata i nie traktuję wszystkich jako potencjalnych zabójców

a po czwarte takie zaczepki jak kolega Rusek czyni mam głęboko w ..... ok.gifhehe.gif

Napisano

A ja mam pytanie do "dużych" kierowców. Dotyczy to kwestii , która mnie wyjątkowo wcurwia.

Jadę sobie jadę, jadę... ruch mały. Przede mną dwa tiry się toczą. Dojeżdżamy do świateł i nagle gostki zajmują dwa pasy. Noż curwa o co chodzi???

Napisano

> A ja mam pytanie do "dużych" kierowców. Dotyczy to kwestii , która mnie wyjątkowo wcurwia.

> Jadę sobie jadę, jadę... ruch mały. Przede mną dwa tiry się toczą. Dojeżdżamy do świateł i nagle

> gostki zajmują dwa pasy. Noż curwa o co chodzi???

Może lewy ma lekko i wyprzedza zaraz za skrzyżowaniem tego na prawym?

Napisano

> http://www.smog.pl/wideo/41184/szalony_kierowca_tir_a_wyprzedzil_6_aut/

> Macie na pożarcie

Pewnie się spieszył na parking bo za 4 minuty mu wypadała pauza a był 10km od domu i w ogóle przecież wszystko w porządku.

Napisano

Baranów nie sieją, oni sie już tacy rodzą.... sciana.gif

Napisano

> Pewnie się spieszył na parking bo za 4 minuty mu wypadała pauza a był 10km od domu i w ogóle

> przecież wszystko w porządku.

Albo zdradzał żonę ( jak każdy tirowiec) i próbował nadrobić stracony czas ok.gif

Napisano

> Może lewy ma lekko i wyprzedza zaraz za skrzyżowaniem tego na prawym?

Powiem szczerze że czasem to jedyny sposób na wyprzedzenie wolniejszego

Napisano

> A jak ja wyprzedzałem 8 aut to spoko?? Osobowym nie ciężarowym

Ja kiedyś rowerem też objechałem wysepkę złą stroną. Ach ci rowerzyści no.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.