Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie do kierowców TIR

Featured Replies

Napisano

> Witam

> Czy polscy kierowcy TIRów tez tak jezdżą czy to tylko specjalizacja szoferów zza wschodniej

> granicy...

Nie kierowcy osobówek są bardziej wyrafinowani 001.gif

Napisano

> Nie kierowcy osobówek są bardziej wyrafinowani

tyle że kierowcy osobówek czy motocykli to amatorzy,

a kierowcy ciężarówek podobno są zawodowcami icon_rolleyes.gif

Napisano

> tyle że kierowcy osobówek czy motocykli to amatorzy,

> a kierowcy ciężarówek podobno są zawodowcami

Czyli w myśl co wolno wojewodzie tak?? Ja zawsze wiedziałem że małych to się nie rozlicza tylko duże auta no.gif

Napisano

> Czyli w myśl co wolno wojewodzie tak?? Ja zawsze wiedziałem że małych to się nie rozlicza tylko

> duże auta

absolutnie nie, tylko o ile jestem w stanie zrozumieć że ktoś kto jeździ 5kkm/rok, czy też siada za kółkiem dla sportu i wydziwia cuda

(choć absolutnie go to nie usprawiedliwia)

tak ciężko mi pojąć że kierowca 40 tonowego pojazdu robi to samo icon_rolleyes.gif

ryzykując przy tym utratę środków do życia, a w większości również sporym wyrokiem

zwłaszcza że za fajerą siedzi nie 1h tygodniowo, ale po kilka/kilkanaście dziennie i pewnie nie jedno już na drodze widział

dodatkowo przechodzi kwalifikacje icon_rolleyes.gif

widzisz to jak np kucharz, jeśli uchlasta sobie palca czy potruje ludzi to straci robotę, a być może wyląduje w pierdlu

jeśli ja robiąc sobie jajecznice dodam salmonelli, to tylko mnie trochę przesra, ew moją rodzinę, lub znajomych

Napisano

Jaka jest różnica między

amatorem zabijającym człowieka

a

zawodowcem zabijającym człowieka

facepalm.gif

PS

Wielki szum oto że wyprzedzał panic.gif TIRem

bo osobowym to inaczej

Napisano

> widzisz to jak np kucharz, jeśli uchlasta sobie palca czy potruje ludzi to straci robotę, a być

> może wyląduje w pierdlu

> jeśli ja robiąc sobie jajecznice dodam salmonelli, to tylko mnie trochę przesra, ew moją rodzinę,

> lub znajomych

I to jest właśnie ta różnica, że i "amatorzy" (tak przez Ciebie nazwani) i my jeździmy po tych samych drogach. I to jest tak, że my - kucharze pracujemy sobie w swoich restauracjach zawodowo ale na te same palniki i w te same patelnie nam się wpierdzielają amatorzy z salmonellą którzy nie robią tego zarobkowo i którzy uważają wręcz, że my robiąc 4 potrawy na godzinę szalejemy, jesteśmy niebezpieczni itd. Więc czują się swobodnie zajmując palnik ponad 3 godziny dla zwykłej jajecznicy i są oburzeni jak ktoś ich po pół godzinie z tego palnika zgania...

Napisano

> absolutnie nie, tylko o ile jestem w stanie zrozumieć że ktoś kto jeździ 5kkm/rok, czy też siada za

> kółkiem dla sportu i wydziwia cuda

> (choć absolutnie go to nie usprawiedliwia)

> tak ciężko mi pojąć że kierowca 40 tonowego pojazdu robi to samo

> ryzykując przy tym utratę środków do życia, a w większości również sporym wyrokiem

> zwłaszcza że za fajerą siedzi nie 1h tygodniowo, ale po kilka/kilkanaście dziennie i pewnie nie

> jedno już na drodze widział

> dodatkowo przechodzi kwalifikacje

> widzisz to jak np kucharz, jeśli uchlasta sobie palca czy potruje ludzi to straci robotę, a być

> może wyląduje w pierdlu

> jeśli ja robiąc sobie jajecznice dodam salmonelli, to tylko mnie trochę przesra, ew moją rodzinę,

> lub znajomych

Ja swoją osobówką robiłem rocznie 35-50tyś to zawodowstwo czy amatorka??

Amator może doprowadzić do takich samych rzeczy co zawodowca no.gif

Napisano

> I to jest właśnie ta różnica, że i "amatorzy" (tak przez Ciebie nazwani) i my jeździmy po tych

> samych drogach. I to jest tak, że my - kucharze pracujemy sobie w swoich restauracjach

> zawodowo ale na te same palniki i w te same patelnie nam się wpierdzielają amatorzy z

> salmonellą którzy nie robią tego zarobkowo i którzy uważają wręcz, że my robiąc 4 potrawy na

> godzinę szalejemy, jesteśmy niebezpieczni itd. Więc czują się swobodnie zajmując palnik ponad

> 3 godziny dla zwykłej jajecznicy i są oburzeni jak ktoś ich po pół godzinie z tego palnika

> zgania...

Ładnie napisane ok.gif

Napisano

> Tutaj zima zaskoczyła i osobówki jadą nad wyraz wolno.

> A tutaj ciekawostka. Na prawym pasie lód - zero przyczepności. Miałem 4 tony ładunku i nie mogłem

> się rozpędzić ponad 50 bo nie miałem na tyle trakcji. Wyjechałem na lewy, gaz do dechy - jest

> trakcja, ostre naciśnięcie hamulca - jest trakcja. I śmigałem sobie spokojnie bezstresowo

> lewym pasem. Może nie z pełną prędkością ze względu na wolny prawy pas ale jechałem całkiem

> luksusowo i bezpiecznie a mimo to słuchałem na radiu psioczenia na mój temat ze strony

> kierowców którzy wystraszeni jechali potulnie powolutku prawym pasem nie zdając sobie sprawy,

> że ryzykują bardziej niż ja...

> Także jak to już było powiedziane. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

> A i tak, tak - zawsze wyprzedzam w takich warunkach. Wręcz wyprzedzanie latem mnie nie rajcuje.

> Poganiam długimi i rozjeżdżam jeże

eeee lajcik ....

ja wraclaem do domu na wigilje z w-wy i nakrecilem cos takiego ... sry z jakosc ale Lg Swift nic lepszego chyba niepotrafi

Napisano

> eeee lajcik ....

> ja wraclaem do domu na wigilje z w-wy i nakrecilem cos takiego ... sry z jakosc ale Lg Swift nic

> lepszego chyba niepotrafi

Tandemik??

Napisano

> Tez się zgadzam, że jak ktoś się nie czuje na siłach to powinien w domu zostać, bo np. jest

> wczorajszy, nie wyspany, czy chory. Ale dlaczego mam zapitalać ponad ograniczenia w takich

> warunkach lub z prędkoscią ponad ta, która mi sie wydaje bezpieczna tylko dlatego żeby komus

> zrobić dobrze? A czy ten ktoś mysli o mnie i moim mieniu zapitajając? Jak on ma mnie i innych

> w dupie to czemu ja mam jemu nadskakiwac ? Jak on czuje się taki na siłach to niech wyjedzie

> godzine wczesniej to i szybciej dojedzie. Ot cała filozofia.

I tutaj musze sie calkowicie zgodzic z Toba, obydwoje z ozna mamy bardzo podobne przemyslenia, na ten temat ok.gif

Napisano

> I to jest właśnie ta różnica, że i "amatorzy" (tak przez Ciebie nazwani) i my jeździmy po tych

> samych drogach. I to jest tak, że my - kucharze pracujemy sobie w swoich restauracjach

> zawodowo ale na te same palniki i w te same patelnie nam się wpierdzielają amatorzy z

> salmonellą którzy nie robią tego zarobkowo i którzy uważają wręcz, że my robiąc 4 potrawy na

> godzinę szalejemy, jesteśmy niebezpieczni itd. Więc czują się swobodnie zajmując palnik ponad

> 3 godziny dla zwykłej jajecznicy i są oburzeni jak ktoś ich po pół godzinie z tego palnika

> zgania...

tyle że ja nigdzie nie bronię tych amatorów, co zresztą napisałem icon_rolleyes.gif

pokaż mi gdzie napisałem że osobówką można łamać przepisy, utrudniać życie innym kierowcą ?

a Wy odwracacie kota ogonem, pisząc że osobówki Wam utrudniają icon_rolleyes.gif

widzisz, mam przykład skrzyżowania z Krk, co dzień jeżdżę nim powiedzmy wzdłuż, raz jechałem w poprzek,

źle oceniłem sytuacje i wjechałem bez możliwości zjazdu, czego efektem było zablokowanie jednego pasa, owszem mój błąd

tyle że już kilka razy widziałem autobus MPK, którego kierowca przejeżdża tamtędy kilkanaście razy w ciągu dnia i robi to samo

chyba widzisz różnicę w jego celowym działaniu, a moim nieświadomym ?

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Tutaj zima zaskoczyła i osobówki jadą nad wyraz wolno.

> A tutaj ciekawostka. Na prawym pasie lód - zero przyczepności. Miałem 4 tony ładunku i nie mogłem

> się rozpędzić ponad 50 bo nie miałem na tyle trakcji. Wyjechałem na lewy, gaz do dechy - jest

> trakcja, ostre naciśnięcie hamulca - jest trakcja. I śmigałem sobie spokojnie bezstresowo

> lewym pasem. Może nie z pełną prędkością ze względu na wolny prawy pas ale jechałem całkiem

> luksusowo i bezpiecznie a mimo to słuchałem na radiu psioczenia na mój temat ze strony

> kierowców którzy wystraszeni jechali potulnie powolutku prawym pasem nie zdając sobie sprawy,

> że ryzykują bardziej niż ja...

> Także jak to już było powiedziane. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

> A i tak, tak - zawsze wyprzedzam w takich warunkach. Wręcz wyprzedzanie latem mnie nie rajcuje.

> Poganiam długimi i rozjeżdżam jeże

Ketchup tak czytam twoje wypowiedzi i nie wiem czy smiac sie czy plakac, ledwo zaczales jezdzic zestawem a zgrywasz wielkiego kierowce,fachowca,przejezdzij zestawem 10 i wiecej lat i wtedy sie wypowiadaj.

Mam szwagra ktory juz troche jezdzi zestawami w jednej z najwiekszych firm transportowych w polsce i wlasnie czesto mowi ze opinie kierowcom zawodowym psuja taka gowniazeria co zrobi prawko zawodowe maja po 20-25 lat i wielkich kierowcow zgrywaja a jezdza bezmyslnie z narazeniem zycia innych uzytkownikow drog a przy tym nie potrafia jezdzic bo nie maja doswiadczenia.

A do twojej wiadomosci w takich warunkach tir z 40 tonami zawsze bedzie sie lepiej trzymal drogi niz osobowka.Troche pojezdzij i naucz sie jezdzic a pozniej sie wypowiadaj a nie nabijasz sie z kierowcow osobowek jak bys mial nie wiem jakie doswiadczenie a pewnie dopiero rok za kolkiem zestawu siedzisz.

Napisano

> Ketchup tak czytam twoje wypowiedzi i nie wiem czy smiac sie czy plakac, ledwo zaczales jezdzic

> zestawem a zgrywasz wielkiego kierowce,fachowca,przejezdzij zestawem 10 i wiecej lat i wtedy

> sie wypowiadaj.

> Mam szwagra ktory juz troche jezdzi zestawami w jednej z najwiekszych firm transportowych w polsce

> i wlasnie czesto mowi ze opinie kierowcom zawodowym psuja taka gowniazeria co zrobi prawko

> zawodowe maja po 20-25 lat i wielkich kierowcow zgrywaja a jezdza bezmyslnie z narazeniem

> zycia innych uzytkownikow drog a przy tym nie potrafia jezdzic bo nie maja doswiadczenia.

> A do twojej wiadomosci w takich warunkach tir z 40 tonami zawsze bedzie sie lepiej trzymal drogi

> niz osobowka.Troche pojezdzij i naucz sie jezdzic a pozniej sie wypowiadaj a nie nabijasz sie

> z kierowcow osobowek jak bys mial nie wiem jakie doswiadczenie a pewnie dopiero rok za kolkiem

> zestawu siedzisz.

Wiesz, ja przestałem słuchać kierowców z wieloletnim stażem. Przeważnie są z gatunku "erotoman gawędziarz". A ja wiem że różnice w jeżdżeniu między nowicjuszem a doświadczonym kierowcą zaciera się po 100000km. Ci z wieloletnim przestają się pilnować bo ich zżera rutyna a poza tym "zapomniał wół ja cielęciem buł". Zawsze tak jest że jak zwalać winę to na młodego.

Wiesz że spotkałem nie raz bardziej odpowiedzialnych kierowców ca śmigają 2-3 lata niż tych co mają 10-15 letnie doświadczenie. Zależy kto i gdzie jeździł. Twoja wypowiedź jest czysto teoretyczna więc czy powinieneś się wypowiadać skoro kogoś oskarżasz o brak doświadczenia??

Na drodze cwaniactwo wyłazi szybko i nie ma to znaczenia czy się śmiga rok czy 10 lat. Cwaniactwo to cwaniactwo no.gif

Napisano

> Ketchup tak czytam twoje wypowiedzi i nie wiem czy smiac sie czy plakac, ledwo zaczales jezdzic

> zestawem a zgrywasz wielkiego kierowce,fachowca,przejezdzij zestawem 10 i wiecej lat i wtedy

> sie wypowiadaj.

> Mam szwagra ktory juz troche jezdzi zestawami w jednej z najwiekszych firm transportowych w polsce

> i wlasnie czesto mowi ze opinie kierowcom zawodowym psuja taka gowniazeria co zrobi prawko

> zawodowe maja po 20-25 lat i wielkich kierowcow zgrywaja a jezdza bezmyslnie z narazeniem

> zycia innych uzytkownikow drog a przy tym nie potrafia jezdzic bo nie maja doswiadczenia.

> A do twojej wiadomosci w takich warunkach tir z 40 tonami zawsze bedzie sie lepiej trzymal drogi

> niz osobowka.Troche pojezdzij i naucz sie jezdzic a pozniej sie wypowiadaj a nie nabijasz sie

> z kierowcow osobowek jak bys mial nie wiem jakie doswiadczenie a pewnie dopiero rok za kolkiem

> zestawu siedzisz.

Po tej opinii idę o zakład, że Twój szwagier jest z tych co nie używają nawigacji bo mapa jest dużo lepsza smile.gif

Napisano

> Po tej opinii idę o zakład, że Twój szwagier jest z tych co nie używają nawigacji bo mapa jest dużo

> lepsza

Szkoda pisania do takich co piszą "Bo szwagier/tata powiedział..." Ty kolego wiesz, ja wiem bo sami jeździliśmy/jeździmy i głupot nam nikt nie wciśnie ok.gif

Napisano

> Ketchup tak czytam twoje wypowiedzi i nie wiem czy smiac sie czy plakac, ledwo zaczales jezdzic

> zestawem a zgrywasz wielkiego kierowce,fachowca,przejezdzij zestawem 10 i wiecej lat i wtedy

> sie wypowiadaj.

> Mam szwagra ktory juz troche jezdzi zestawami w jednej z najwiekszych firm transportowych w polsce

> i wlasnie czesto mowi ze opinie kierowcom zawodowym psuja taka gowniazeria co zrobi prawko

> zawodowe maja po 20-25 lat i wielkich kierowcow zgrywaja a jezdza bezmyslnie z narazeniem

> zycia innych uzytkownikow drog a przy tym nie potrafia jezdzic bo nie maja doswiadczenia.

> A do twojej wiadomosci w takich warunkach tir z 40 tonami zawsze bedzie sie lepiej trzymal drogi

> niz osobowka.Troche pojezdzij i naucz sie jezdzic a pozniej sie wypowiadaj a nie nabijasz sie

> z kierowcow osobowek jak bys mial nie wiem jakie doswiadczenie a pewnie dopiero rok za kolkiem

> zestawu siedzisz.

VIOLATOR_DM a ty czym jezdzisz i jak dlugo ze sie tak wypowiadasz ???? chyba niezadlugo jezdzisz skoro podpierasz sie tym co ci opowiadaja inni palacz.gif

Napisano

> Po tej opinii idę o zakład, że Twój szwagier jest z tych co nie używają nawigacji bo mapa jest dużo

> lepsza

A zebys wiedzial ze nie uzywa nawigacji bo mu wystarczy kilka razy spojrzec w mape i bazuje na tym co widzi a nie na nawigacjach ktorym jak wiadomo nie do konca mozna ufac a niektorzy tak im ufaja ze wjezdzaja gdzie nie trzeba zeby.GIF.Jezdzi juz jakies 20 lat i wystarcza mu mapa i znaki drogowe oraz CB radio i nie wjechal nigdy do jeziora itp jak niektorzy ktorzy patrza w ekran nawigacji jak w swieta krowe i swiecie jej wierza a bez nawigacji nie wiedzieliby co zrobic.Pozdrawiam

Napisano

> bo mapa jest dużo lepsza

facepalm.gif

Są jeszcze tacy co na stacjach benzynowych robią szkice.....

Niektórzy się dziwią, jak mówię, że nie mam żadnej mapy papierowej....

Napisano

> Szkoda pisania do takich co piszą "Bo szwagier/tata powiedział..." Ty kolego wiesz, ja wiem bo sami

> jeździliśmy/jeździmy i głupot nam nikt nie wciśnie

A dla Ciebie to jest normalna wypowiedz:

,,Także jak to już było powiedziane. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

> A i tak, tak - zawsze wyprzedzam w takich warunkach. Wręcz wyprzedzanie latem mnie nie rajcuje.

> Poganiam długimi i rozjeżdżam jeże "

Bo dla mnie nie i dlatego mowie ze najpierw nalezy nauczyc sie jezdzic zdobyc doswiadczenie a nie opisywac ze pogania sie kierowcow osobowek i cfanaikowac.Jak widac chyba ty tez nalezysz do takich skoro ten styl Ci odpowiada.Inie bede sie wdawal z wami w dyskusje bo co niektorzy z was jezdzacych tirami pozjadali rozumy a ledwo wsiedli za kolko zestawu a uwazaja sie za swiete krowy ktorym wszystko wolno.A czym jezdze to widac i nikt mi nie powie ze wsiadajac za kolko zestawu od razu jest wielkim kierowca,bo na to trzeba ladnych kilak lat zeby sie wprawic i nabyc doswiadczenia jak za kolkiem kazdego auta,no i przejechac troche tych kilometrow.No ale Ci jezdzacy rok czasu za kolkiem zestawu badz krocej czesto wiedza lepiej.I nie chce mi sie z wami dyskutowac,nie jestem przeciwko kierowcom tirow bo wiem jaki to jest ciezki chleb,nie raz jechalem w trase ze szwagrem i widzialem jak musial sie wyginac zeby na czas zdazyc,sami wiecie jak jest, wszedzie sa rozni kierowcy ale nie podoba mi sie nabijanie z kierowcow osobowek jak sie dopiero samemu wsiadlo za kolko w zestawie a sam ze swojej strony tez mam wieksze zrozumienie dla ich pracy no ale jak pisalem cfaniactwo mi sie nie podoba i to na tyle. Pozdrawiam.OT

Napisano

> A zebys wiedzial ze nie uzywa nawigacji bo mu wystarczy kilka razy spojrzec w mape i bazuje na tym

> co widzi a nie na nawigacjach ktorym jak wiadomo nie do konca mozna ufac a niektorzy tak im

> ufaja ze wjezdzaja gdzie nie trzeba .Jezdzi juz jakies 20 lat i wystarcza mu mapa i znaki

> drogowe oraz CB radio i nie wjechal nigdy do jeziora itp jak niektorzy ktorzy patrza w ekran

> nawigacji jak w swieta krowe i swiecie jej wierza a bez nawigacji nie wiedzieliby co

> zrobic.Pozdrawiam

Normalni kierowcy wiedzą że nawi nie wolno do końca ufać ale większość kierowców z wieloletnim stażem posiada nawi bo to skraca szukanie punktu docelowego. Przasnysz każdy wie gdzie jest ale ul. R. Hooppe to juz mało kto. Nawet miejscowi a tam jest firma produkująca hydrofory i widziałem wielu z papierowa mapa co się motali i blokowali mi miasto

Napisano

> A dla Ciebie to jest normalna wypowiedz:

> ,,Także jak to już było powiedziane. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

A co jest w niej nienormalnego??

> Bo dla mnie nie i dlatego mowie ze najpierw nalezy nauczyc sie jezdzic zdobyc doswiadczenie a nie

> opisywac ze pogania sie kierowcow osobowek i cfanaikowac.Jak widac chyba ty tez nalezysz do

> takich skoro ten styl Ci odpowiada.Inie bede sie wdawal z wami w dyskusje bo co niektorzy z

> was jezdzacych tirami pozjadali rozumy a ledwo wsiedli za kolko zestawu a uwazaja sie za

> swiete krowy ktorym wszystko wolno.A czym jezdze to widac i nikt mi nie powie ze wsiadajac za

> kolko zestawu od razu jest wielkim kierowca,bo na to trzeba ladnych kilak lat zeby sie wprawic

> i nabyc doswiadczenia jak za kolkiem kazdego auta,no i przejechac troche tych kilometrow.No

> ale Ci jezdzacy rok czasu za kolkiem zestawu badz krocej czesto wiedza lepiej.I nie chce mi

> sie z wami dyskutowac,nie jestem przeciwko kierowcom tirow bo wiem jaki to jest ciezki

> chleb,nie raz jechalem w trase ze szwagrem i widzialem jak musial sie wyginac zeby na czas

> zdazyc,sami wiecie jak jest, wszedzie sa rozni kierowcy ale nie podoba mi sie nabijanie z

> kierowcow osobowek jak sie dopiero samemu wsiadlo za kolko w zestawie a sam ze swojej strony

> tez mam wieksze zrozumienie dla ich pracy no ale jak pisalem cfaniactwo mi sie nie podoba i to

> na tyle. Pozdrawiam.OT

Widzę że zachowujesz się jak większość starych fachur. Co ty młody wiesz i nagle okazuje się że młody może dużo wiedzieć. Cwaniarstwo na drodze to nie kwestia przejechania miliona kilometrów tylko kwestia charakteru. Jak ktoś jest kombinator to czy jedzie maluchem czy manem to będzie cwaniak.

Powiem tak że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Technicznie to wystarczy jeden sezon(lato+zima) dochodzi jeszcze obeznanie z Europą i nabranie odporności psychicznej w tym zawodzie. Najwięcej wypadków jeśli chodzi o ciężarówki robi świerzak(2-3 miechy jazdy) i rutyniarz co jeździ 20-30 lat.

A i nie oceniaj mnie bo nie masz bladego pojęcia kim jestem i co sobą reprezentuje i co reprezentowałem jako kierowca 40 ton.

Pozdrawiam kolego mający szwagra ok.gif

Napisano

> A co jest w niej nienormalnego??

> Widzę że zachowujesz się jak większość starych fachur. Co ty młody wiesz i nagle okazuje się że

> młody może dużo wiedzieć. Cwaniarstwo na drodze to nie kwestia przejechania miliona kilometrów

> tylko kwestia charakteru. Jak ktoś jest kombinator to czy jedzie maluchem czy manem to będzie

> cwaniak.

> Powiem tak że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Technicznie to wystarczy jeden

> sezon(lato+zima) dochodzi jeszcze obeznanie z Europą i nabranie odporności psychicznej w tym

> zawodzie. Najwięcej wypadków jeśli chodzi o ciężarówki robi świerzak(2-3 miechy jazdy) i

> rutyniarz co jeździ 20-30 lat.

> A i nie oceniaj mnie bo nie masz bladego pojęcia kim jestem i co sobą reprezentuje i co

> reprezentowałem jako kierowca 40 ton.

> Pozdrawiam kolego mający szwagra

No tak w ciagu roku zapewne nabedzie takiego samego doswiadczenia co kierowca jezdzacy zestawem 20 czy 40 lat.. Szkoda gadac bo widze ze wszystko wiesz. A wypadki powoduja nie kierowcy co jezdza tylko 3 mies jak napisales tylko glownie wlasnie Ci mlodzi ktorym brak opanowania i doswiadczenia za kierownica zestawu i czuja sie krolami szos rozjezdzajacymi kierowcow osobowek jak jeze bo oni wszyscy jezdza za wolno.Zegnam

Napisano

niewidze odpowiedzi na moje pytanie ! uciekasz ? korzystanie z navi niejest zle podwarunkiem ze sie wie co sie robi. To tak jabys teraz powiedzial rodzicom ze maja mikrowele albo tv lcd, sie idzie z postepem, coprawda postep niezwalnia z myslenia,

daj se na luz bo prawdopodobnie kaca masz

Napisano

> niewidze odpowiedzi na moje pytanie ! uciekasz ? korzystanie z navi niejest zle podwarunkiem ze sie

> wie co sie robi. To tak jabys teraz powiedzial rodzicom ze maja mikrowele albo tv lcd, sie

> idzie z postepem, coprawda postep niezwalnia z myslenia,

> daj se na luz bo prawdopodobnie kaca masz

Odpowiedzialem ci w postach powyzej nie bede pisal multi postow ,temat zamkniety bo nie widze sensu powtarzania w kólko .A kaca to moze masz ty,sam lepiej uzupelnij swoj profil prawidlowo no name. OT

Napisano

> No tak w ciagu roku zapewne nabedzie takiego samego doswiadczenia co kierowca jezdzacy zestawem 20

> czy 40 lat.. Szkoda gadac bo widze ze wszystko wiesz. A wypadki powoduja nie kierowcy co

> jezdza tylko 3 mies jak napisales tylko glownie wlasnie Ci mlodzi ktorym brak opanowania i

> doswiadczenia za kierownica zestawu i czuja sie krolami szos rozjezdzajacymi kierowcow

> osobowek jak jeze bo oni wszyscy jezdza za wolno.Zegnam

cozes sie uczepil slowa zestaw ?? tys w zyciu zestawem niejechal a juz o cofaniu niewspominam angryfire.gifcfaniaczek.gif

Napisano

> No tak w ciagu roku zapewne nabedzie takiego samego doswiadczenia co kierowca jezdzacy zestawem 20

> czy 40 lat.. Szkoda gadac bo widze ze wszystko wiesz.

Wszystkiego nie wiem tylko w odróżnieniu od Ciebie jeździłem składem i wiem z czym to się je

> A wypadki powoduja nie kierowcy co

> jezdza tylko 3 mies jak napisales tylko glownie wlasnie Ci mlodzi ktorym brak opanowania i

> doswiadczenia za kierownica zestawu i czuja sie krolami szos rozjezdzajacymi kierowcow

> osobowek jak jeze bo oni wszyscy jezdza za wolno.Zegnam

Wiesz, moim nieskromnym zdaniem kierowca jeżdżący rok na RUS ma większe doświadczenie za kółkiem niz ten co śmiga 10 lat tylko po D. Twoja teoria wpis*** poszła a poza tym co może więcej wiedzieć kierowca co zrobił 3 miliony km a ten co zrobił 300 tyś??? Lepiej cofa?? Fakt widział więcej ale technicznie?? Nie raz widziałem ze ten młodszy był bardziej przewidywalny i technicznie lepszy niż ten "doświadczony". Oczywiści nie piszę o świerzakach

A tak nawiasem skąd wiesz ze ci młodzi czują się królami szos. Szwagier Ci to przekazał??

Bijesz piane niepotrzebnie. no.gif

Napisano

> A tak nawiasem skąd wiesz ze ci młodzi czują się królami szos. Szwagier Ci to przekazał??

> Bijesz piane niepotrzebnie.

Widze to czesto na drogach po nich jezdzaca krajowka oraz wnioskuje z wypowiedzi co niektorych mlodych,przyklad byl podany w temacie .I nie chce sie klocic tylko troche zrozumienia i pokory u tych mlodych kierowcow chcialbym widziec a nie cfaniactwa i tekstow typu jak im kierowcy osobowek przeszkadzaja ciagle ze jezdza za wolno i ich rozjada jak jeze itp. Szerokosci.Pozdrawiam

Napisano

> Widze to czesto na drogach po nich jezdzaca krajowka oraz wnioskuje z wypowiedzi co niektorych

> mlodych,przyklad byl podany w temacie .I nie chce sie klocic tylko troche zrozumienia i pokory

> u tych mlodych kierowcow chcialbym widziec a nie cfaniactwa i tekstow typu jak im kierowcy

> osobowek przeszkadzaja ciagle ze jezdza za wolno i ich rozjada jak jeze itp.

> Szerokosci.Pozdrawiam

Tylko jest jeden mały problemik. Młodzi tego uczą się od starych to raz a dwa to jest teraz ciut inaczej nioz kiedys i niestety to młodzi maja w nosie firmy, ładunki, samochody. Młody jest nauczony przestrzegac tacho a starym ciężko sie odzwyczaić. Nie mogą przywyknąć do tego ze trzeba uczciwie pracować bez przegięć a nie jak kiedyś zrobił szybko swoje i miał więcej wolnego na pub2.gif i 270747800-sex.gif

Napisano

Wlasnie i to jest najgorsze ze tego czasu nie ma z tego co slysze tylko z jednego miejsca do drugiego i niby powinna byc ta pauza tylko ze czesto nawet jak jest to kierowcy nie maja szans zeby ja wykorzystac bo pilnuja rozladunku lub inne sprawy zalatwiaja albo juz ich gonia w drugie miejsce.A jak na czas nie dojedzie bo gdzies na stacje zjedzie sie kimnac bo na galy nie wyrabiaja to jeszcze kare dostana za nie przybycie na czas.A jak Ci sie nie podoba to szef powie zmien prace jak sie nie podoba.Zreszta sam wiesz ze nie jest kolorowo.No i trzeba taka prace lubic gdy w domu jest sie w weekend na 1,5 dnia . Ja tam np sobie nie wyobrazam tak pracowac,zebym dziecka nie widzial tydzien czy dluzej . No ale sa maniacy co lubia taka prace i non stop nawijaja tylko o tym.jezdziles to wiesz jak jest zeby.GIF

Napisano

> Szkoda pisania do takich co piszą "Bo szwagier/tata powiedział..." Ty kolego wiesz, ja wiem bo sami

> jeździliśmy/jeździmy i głupot nam nikt nie wciśnie

A mój wujek pływa kontenerowcem wzdłuż oby Ameryk (serio) smile.gif

Napisano

> A zebys wiedzial ze nie uzywa nawigacji bo mu wystarczy kilka razy spojrzec w mape i bazuje na tym

> co widzi a nie na nawigacjach ktorym jak wiadomo nie do konca mozna ufac a niektorzy tak im

> ufaja ze wjezdzaja gdzie nie trzeba .Jezdzi juz jakies 20 lat i wystarcza mu mapa i znaki

> drogowe oraz CB radio i nie wjechal nigdy do jeziora itp jak niektorzy ktorzy patrza w ekran

> nawigacji jak w swieta krowe i swiecie jej wierza a bez nawigacji nie wiedzieliby co

> zrobic.Pozdrawiam

I potem tłok na CB w mieście... "mobile nie wie ktoś gdzie jest firma taka a taka na ulicy tej i tej, właśnie wjeżdżam do Poznania od strony Wrocławia"...

A nawigacja w biedronce z mapą Polski kosztuje 100zł...

Owszem, czasem jak nie jestem pewien to też zapytam ale zwykle jestem już na wskazanej ulicy lub właśnie do niej dojeżdżam, nie proszę o wskazanie mi drogi przez całe miasto i nie pytam po drodze dwadzieścia razy. A wystarczy do tego dobrze skonfigurowana nawigacja i trochę oleju w głowie.

Bo jak angol wjechał do stacji metra za nawigacją to każdy słyszał ale ilu krąży bo ma tylko mapę to już się nie mówi. A co za granicą jak nie ma rodaka na radio?

Napisano

> Tylko jest jeden mały problemik. Młodzi tego uczą się od starych to raz a dwa to jest teraz ciut

> inaczej nioz kiedys i niestety to młodzi maja w nosie firmy, ładunki, samochody. Młody jest

> nauczony przestrzegac tacho a starym ciężko sie odzwyczaić. Nie mogą przywyknąć do tego ze

> trzeba uczciwie pracować bez przegięć a nie jak kiedyś zrobił szybko swoje i miał więcej

> wolnego na i

Tu się zgodzę. Ja jestem z super młodego pokolenia i nie wyobrażam sobie robienia pauzy na za/wyładunku. To jest dla mnie praca. Odjadę to sobie stanę, zjem coś i jak muszę to się zdrzemnę. Chyba, że mam w tym własny interes (szybciej wrócę do domu, szybciej, dojadę, będę mógł się wcześniej położyć)

Napisano

> Tu się zgodzę. Ja jestem z super młodego pokolenia i nie wyobrażam sobie robienia pauzy na

> za/wyładunku. To jest dla mnie praca. Odjadę to sobie stanę, zjem coś i jak muszę to się

> zdrzemnę. Chyba, że mam w tym własny interes (szybciej wrócę do domu, szybciej, dojadę, będę

> mógł się wcześniej położyć)

Ja robiłem różne rzeczy ale jak mi pasowało nie szefowi ok.gif

Napisano

> Są jeszcze tacy co na stacjach benzynowych robią szkice.....

> Niektórzy się dziwią, jak mówię, że nie mam żadnej mapy papierowej....

zebys sie kiedys nie zdziwil jak padnie navi zlosnik.gif

Napisano

> A mój wujek pływa kontenerowcem wzdłuż oby Ameryk (serio)

No to teraz powinieneś autorytatywnie wypowiedzieć na temat nawigowania dużymi jednostkami u ujścia Rio de la Plata. hehe.gifhehe.gif20.GIF

Napisano

> zebys sie kiedys nie zdziwil jak padnie navi

Wtedy stanie na jakiejś stacji i kupi mapę. zlosnik.gif

Napisano

> Wtedy stanie na jakiejś stacji i kupi mapę.

Wtedy bez nawigacji nie trafi nawet na stację.

Napisano

> zebys sie kiedys nie zdziwil jak padnie navi

Ja mam oprócz navi ten sam program na lapku i też ani jednej mapy papierowej. Po co przewracać kartki jak mogę sobie dowolnie zbliżać, oddalać i przesuwać mapę na ekranie?

Napisano

> Ja mam oprócz navi ten sam program na lapku i też ani jednej mapy papierowej. Po co przewracać

> kartki jak mogę sobie dowolnie zbliżać, oddalać i przesuwać mapę na ekranie?

Obyś zawsze miał prądok.gif

Owszem, navi to duża wygoda, ale niestety, nie zawsze się w 100 % sprawdza, no i ma jedna ogromna wadę. Jak każde urządzenie elektryczne, najlepiej działa jak jest podłączone do prądu.

Mapa papierowa nie ma tego ograniczenia.

Napisano

> Obyś zawsze miał prąd

> Owszem, navi to duża wygoda, ale niestety, nie zawsze się w 100 % sprawdza, no i ma jedna ogromna

> wadę. Jak każde urządzenie elektryczne, najlepiej działa jak jest podłączone do prądu.

> Mapa papierowa nie ma tego ograniczenia.

A co by się miało stać z prądem niewiem.gif Wożę w aucie parę metrów kabli, złączki elektryczne, i lutownicę gazową - w razie czego pociągnę zasilanie ze świateł albo prosto z altka ;p

Napisano

> A co by się miało stać z prądem

panie sa takie rzeczy co się największym filozofom nie śniły grinser006.gif

a tak poważnie, w dłuższą trasę zawsze mam mapę papierową ok.gif

zresztą łatwiej rzucić okiem na dużej mapie, niż na małej navi

natomiast dziwię się że zawodowcy nie używają navi, a potem przy wjeździe do Krk, pyta się jak dojechać na ulicę w centrum miasta spineyes.gif

choćbyś chciał to nie wytłumaczysz, bo nie zapamięta hmm.gif

między miastami to i owszem, można polegać na kierunkach/numerach, choć słuchając CB mam wrażenie że część nie rozumie tych cyferek przy kierunkach spineyes.gif

Napisano

> A co by się miało stać z prądem Wożę w aucie parę metrów kabli, złączki elektryczne, i lutownicę

> gazową - w razie czego pociągnę zasilanie ze świateł albo prosto z altka ;p

Szkoda że laptop działa na 12/24V. Navi pewnie też hahaha.gif Są to tez urządzenia bezawaryjne, wieczne, zawsze sprawneok.gif.

Ciekawe też co będzie jak GPS zostanie wyłączony, a mówi sie o tym od lat 2 około.

Oj, będzie bieda...będziehahaha.gif

Napisano

> Szkoda że laptop działa na 12/24V. Navi pewnie też Są to tez urządzenia bezawaryjne, wieczne,

> zawsze sprawne.

> Ciekawe też co będzie jak GPS zostanie wyłączony, a mówi sie o tym od lat 2 około.

> Oj, będzie bieda...będzie

Bieda to juz jest wink.gif

bedzie Nedza zeby.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.