Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Punto I 75 ELX - czy silnik jest kolizyjny ??

Featured Replies

Napisano

Witam.

Jest bardzo dużo informacji tutaj na forum, bardzo przydatnych.

Jednak nie mogę znaleźć pewnej podstawowej informacji, mianowicie:

Czy silnik w Puncie I 1996r, 1.2 75KM ELX jest kolizyjny ?

Czy zerwanie paska rozrządu powoduje spotkanie się zaworów z tłokami i uszkodzenie silnika ??

Jestem posiadaczem punta od 3 dni, poprzedni właściciel twierdzi że był wymiany pasek 2 lata temu, ale nie wie przy jakim przebiegu, nie wiem czy mu wierzyć. Zatem szukam informacji czy ewentualne zerwanie paska spowoduje jakieś zniszczenia ?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

Napisano
powszechnie mowi sie, ze nie jest, ale... ponoc juz byly przypadki, ze bylo ała...
Napisano
  • Autor

Aha, czyli jak była robiona głowica to zaworki mogą się spotkać z tłokami. W stanie nienaruszonym jest bezkolizyjny.

Patrzyłem na pasek, bo obudowa coś odstaje i pasek widać, to pasek mogę zgiąć więcej niż 90 stopni, jest trochę luźny, czy może tak zostać czy lepiej podszpanować ?

To już lepiej będzie wymienić pasek.

Pompa wody widzę niedawno była wymieniana, pasek jest jakiś niemiecki.

Kupiłem to Punto gdyż miałem kolizję w unie, tylko nie silnika lecz drogową, choć w tym unie kolizja silnika też miała miejsce, tylko jeszcze za poprzedniego właściciela. W tej chwili koszt naprawy przekracza wartośc pojazdu.

A Punto kupiłem za 3700zł z 96r, 150tys km. bordo-metalik, 5d.

Dość tanio, z tym silnikiem na allegro drożej chodzą, ciekawe jak tam z podłogą będzie hmm.gif

A i jeszcze jedno, co to jest UPG ?

Napisano

> Aha, czyli jak była robiona głowica to zaworki mogą się spotkać z tłokami. W stanie nienaruszonym

> jest bezkolizyjny.

po normalnym planowaniu nic się też nie stanie. Żeby tłoki spotkały zawory trzeba całkiem sporo zebrać, nic się nie przejmuj

> Patrzyłem na pasek, bo obudowa coś odstaje i pasek widać, to pasek mogę zgiąć więcej niż 90 stopni,

> jest trochę luźny, czy może tak zostać czy lepiej podszpanować ?

> To już lepiej będzie wymienić pasek.

> Pompa wody widzę niedawno była wymieniana, pasek jest jakiś niemiecki.

pasek się nie powinien aż tak uginać, lepiej go naciągnąć, albo jeszcze lepiej założyć nowy. Ten może mieć naderwane zęby przez pracę na takim naciągu.

> Dość tanio, z tym silnikiem na allegro drożej chodzą, ciekawe jak tam z podłogą będzie

zobacz na wiosnę wink.gif

> A i jeszcze jedno, co to jest UPG ?

Uszczelka Pod Głowicą wink.gif

Napisano

> Witam.

> Jest bardzo dużo informacji tutaj na forum, bardzo przydatnych.

> Jednak nie mogę znaleźć pewnej podstawowej informacji, mianowicie:

> Czy silnik w Puncie I 1996r, 1.2 75KM ELX jest kolizyjny ?

> Czy zerwanie paska rozrządu powoduje spotkanie się zaworów z tłokami i uszkodzenie silnika ??

Z własnej autopsji wynika że nie, jedyna nieprzyjemność jaką miałem z zerwanym paskiem to że musiałem holować samochód ale tylko 10km ok.gif

Napisano
  • Autor

Może nie będę zakładał nowego tematu, a mam następujący problem z hamulcami.

Problem jest odtąd, od kiedy kupiłem samochód.

Mianowicie:

Hamuję i nie puszcza prawe koło, jak jadę nacisnę hamulec i puszczę to samochód dalej hamuje, i ściąga w prawo. Jak się dłużej jedzie to hamulec puszcza ale też nie do końca, tak trzyma że jest źle ruszać z miejsca.

Zmieniłem klocki z obydwu stron bo się już kończyły, a z tej co trzymało wyjąłem zacisk i zmieniłem uszczelki. Ale efektu za bardzo nie widać.

Gdzie teraz szukać przyczyny dalej.

Serwo, zatkana rurka, bo tłoczek nie ma wżerów więc go nie wymieniałem.

Napisano

Przewód elastyczny do wymiany

Napisano

Tak jak kolega pisze.

Pod wypływem płynu hamulcowego przewód gumowy trochę reaguje i zmniejsza się jego średnica wewnątrz. Coś takiego jak miażdżyca u człowieka zlosnik.gif Przerabiałem ostatnio ten temat w PII i po wymianie gumiaków wszystko wróciło do normy.

P.S. Pamietaj o dobrym odpowietrzaniu i o tym aby nie rozlać płynu hamulcowego na lakierze, bo jest agresywny i robi cuda z lakierem zlosnik.gif

Napisano

> Tak jak kolega pisze.

> Pod wypływem płynu hamulcowego przewód gumowy trochę reaguje i zmniejsza się jego średnica

> wewnątrz. Coś takiego jak miażdżyca u człowieka Przerabiałem ostatnio ten temat w PII i po

> wymianie gumiaków wszystko wróciło do normy.

> P.S. Pamietaj o dobrym odpowietrzaniu i o tym aby nie rozlać płynu hamulcowego na lakierze, bo jest

> agresywny i robi cuda z lakierem

cuda z lakierem robił DOT3, wszyscy następcy są obojetni na lakier

Napisano

> cuda z lakierem robił DOT3, wszyscy następcy są obojetni na lakier

Ale aluminium z nimi reaguje oslabiony.gif

Napisano

> Ale aluminium z nimi reaguje

mowa była o lakierze nie o alu, muszę zobaczyć jak wygląda reakcja DOT4 na alu

Napisano

>..Hamuję i nie puszcza prawe koło, jak jadę nacisnę hamulec i puszczę to samochód dalej hamuje, i

> ściąga w prawo. Jak się dłużej jedzie to hamulec puszcza ale też nie do końca, tak trzyma że

> jest źle ruszać z miejsca.

Trochę tak pojeździsz i będziesz miał tarcze do wymiany (z klockami), tak jak ja. Przy hamowaniu nawet pedał hamulca walił jak szalony. Na wymienionych niedawno tarczach i klockach zdążyłem przejechac raptem 18 kkm i musiałem wywalic.

Pozdrawiam

Napisano

> mowa była o lakierze nie o alu, muszę zobaczyć jak wygląda reakcja DOT4 na alu

U mnie ściemniała felga w miejscu kontaktu z płynem hamulcowym, pękł mi przewód, a nim zobaczyłem płyn znalazł się na feldze, a ona zrobiła się ciemniejsza i jakieś plamy ma w tym miejscu oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

Hamulec naprawiony, wymieniłem wąż elastyczny i rurkę przy okazji bo co prawda udało się ją wykręcić ale odpadła od niej korozja i zaczęła przeciekać. Teraz nic nie trzyma, jednak mam problem z dość dużym splaniem LPG ok 10l 80%trasa, uno 1,4 mi paliło na tej samej trasie max 10l, myślałem że punto mniej będzie brało lpg od una 1,4?

Mam w puncie parownik Lovato.

Odnośnie regulacji, mosiężną śrubkę miałem wkręconą do końca, na wężu 2 obroty, zaś paltikowa była tak ustawiona że jak ją minimalnie próbowałem przykręcać silnik zaczynał na wolnych obrotach chodzić nierówno.

Tą na wężu również jak przykręcałem nawet o 1/5 obrotu to też zaczyunał chodzić nierówno. Tak więc aby ustabilizować obroty, trzebabyło przykręcać na wężu i odkręcać platikową, albo na odwrót. A mosiężna cały czas wkręcona do końca.

Która śrubka służy do regulacji skłądu mieszanki ??

W BRC była taka metalowa, jak się wkręcało labda rosła mniejsze spalanie, zaś przy wykręcaniu lambda malała = dynamiczniej i większe spalanie.

Jak jest przy Lovato ?

Tą metalową jak kręciłem to przy wykręcaniu w pewnym momencie silnik ustabilizował obroty, wziąłem wówczas i dokręciłem o pół obrotu plastikową i na wężu, jak był ciepły chodził dobrze, jednak na zimnym starcił wolne obroty, wziąłem i wykręciłem jeszcze trochę tę mosiężną było ok, dopóki silnik się nie nagrzał, gdy zrobił się ciepły ponownie starcił wolne obroty, minimalnie dokręciłem mosiężną i chodzi ok, tylko ciekawe jak jutro zimny będzie chodził, jak nie będzie wolnych obrotów to chyba zostawię tak jak było wkręcę ją do końca.

Może ktoś się orientuje jak w praktyce, wyregulować ten parownik ?

Czy ma być ta mosieżna wkręcona do końca, czy nie ?

Napisano
  • Autor

Jakoś wyregulowałem ten parownik, mosiężną śrubkę dokręciłem do końca, a regulowałem plastikową i tą na wężu.

Ale teraz mam inny problem.

Mianowicie:

Prąd na czuwaniu, wynosi 750mA utrzymuje się on tak 2min po wyłączeniu zapłonu poczym coś „pstryknie” (przy silniku, koło listwy wtryskowej) i prąd zmniejsza się do 50mA

Za każdym razem jest tak samo, wystarczy włączyć zapłon, wyłączyć i pobiera 750mA i p chwili zmniejsza się do 50mA. Czy tak ma być ? A ten prąd 50mA nie jest za duży?, w unie miałem pobór 8mA, z radiem 22mA. Bo dzisiaj mi padł akumulator, Centra Plus która ma dokładnie od daty produkcji 2 lata i 4 miesiące, a od zakupu 2 lata 1 miesiąc. Ładowanie mam ze światłami 13,81V, bez świateł 13,87V, a ze wszystkimi odbiornikami 13,65V.

Alternator i rozrusznik ponoć były robione niedawno. Aha, jak mierzyłem napięcie rano przed rozruchem to wynosiło 12,21V. I już nie obrócił rozrusznik. Zaś w Unie mi spadało do 12,15V i jeszcze paliłem (ładowanie 14,4V), zaś w polonezie ojca to praktycznie cały czas po 2/3dniach miał 11,9V, nawet 11,7V i też palił, (w zimie przy -15st.C) ale miał słabe ładowanie 13,10V więc z tąd niskie napięcia zapewne w spoczynku. Ale czemu mój nie kręcił przy 12,2V ? No i te pobory prądu, 50 i 750mA ?

Napisano
  • Autor

Mam jeszcze jeden problem.

Wczoraj wymieniałem uszczelkę pod pokrywą zaworów, stara była osadzona na silikonie a tak przeciekała, że kapało.

A i co zauważyłem, po zdjęciu pokrywy zaworów, na ściankach głowicy był taki nagar, jak się palcem przejechało to jakby piasek, takie grudki.

Mam pewną wątpliwość, gdyż mam zmieniać olej, właściciel twierdził że lał półsystetyk mobil, zaś ten nagar nie świadczy że był wcześniej mineralny ?

Czy raczej tak ma być, luz na zaworach jest od 0,35 do 0,45mm

Bo nie wiem czy teraz lać półsyntetyk czy mineralny ?

Przebieg 152tys, ale czy faktyczny to nie wiadomo.

A i jeszcze coś mi tak stuka cały czas w silniku jak chodzi na wolnych obrotach, dźwięk dochodzi z okolic aparatu zapłonowego, ale dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć. Przejmować się tym, czy tak ma być ?

Napisano

Za niskie masz te napięcia. Nie dawno był wątek z prawidłowymi wartościami.

Szybko załatwisz aku, bo będzie cały czas niedoładowany.

Napisano

Nagar to rzecz normalna, zwłaszcza przy takim przebiegu. Jak nie ma żadnych wycieków lej półsyntetyk.

Napisano

Co masz na myśli pisząc aparat zapłonowy i jaki to jest stukot?

Napisano
  • Autor

Na wolnych obrotach jest taki stuk, aparat zapłonowy tzn. kołorozdzielacz zapłonu, gdzie wychodzą kable WN.

Choć nie wiem dokładnie z którego miejsca dochodzi ten dźwięk, jest on dość wyraźny czasami nawet w środku w samochodzie słychać jak stuka. Powyżej obrotów 1200 stukanie ustaje.

Napisano

> Na wolnych obrotach jest taki stuk, aparat zapłonowy tzn. kołorozdzielacz zapłonu, gdzie wychodzą

> kable WN.

> Choć nie wiem dokładnie z którego miejsca dochodzi ten dźwięk, jest on dość wyraźny czasami nawet w

> środku w samochodzie słychać jak stuka. Powyżej obrotów 1200 stukanie ustaje.

Napewno mowa o punto? Żadne punto nie ma kołorozdzielacza zapłonu.

Osłuchaj dobrze czy to przypadkiem nie stuka tarcza sprzęgła lub łożysko oporowe.

Napisano

> Na wolnych obrotach jest taki stuk, aparat zapłonowy tzn. kołorozdzielacz zapłonu, gdzie wychodzą

> kable WN.

> Choć nie wiem dokładnie z którego miejsca dochodzi ten dźwięk, jest on dość wyraźny czasami nawet w

> środku w samochodzie słychać jak stuka. Powyżej obrotów 1200 stukanie ustaje.

Może luz osiowy wałka rozrządu ?

Napisano
  • Autor

Coś mi dużo oleju ubywa, dolewam ten półsyntetyk wlałem już 1litre, zrobiłem 800km i mam poniżej minimum, główny wyciek z uszczelki pod pokrywą zaworów został zahamowany, cieknie jeszcze ale raczej minimalnie z pod miski, i nie wiem czy tam na tych oringach jeszcze nie będzie wycieku, muszę wyczyścić silnik, bo z tej uszczelki lało się aż na sam dół.

A dzisiaj ponownie rano nie uruchomiłem silnika.

Postanowiłem zamontować inny akumulator.

Zamiast Centry Plus 40Ah 320A, zastosowałem Centrę Standard 70Ah 640A

Ledwo się zmieścił, właściwie to tak pod ukosem musi trochę być i dostaje do korka wlewu płynu chłodniczego. Ten nowy 70Ah jest 2x większy na długość od tego co miałem. Ale rozrusznik mi szybciutko kręci, żeby mi się nie popsuł teraz, gdyż wcześniej palił na 8,5V a teraz 10,8V. W unie przy mocniejszym akumulatorze bindeks ślizgał.

Napisano

> Zamiast Centry Plus 40Ah 320A,

Spokojnie wystarcza

>zastosowałem Centrę Standard 70Ah 640A

> Ledwo się zmieścił,

Większego nie miałeś, zawsze można na przyczepę wrzucić smile.gif - będzie permanentnie niedoładowany

Napisano
  • Autor

Taki miałem, szczegół że on od ciągnika jest hehe.gif

Tylko dzisiaj tankowałem gaz, zrobiłem 150km spodziewałem się że wejdzie 10l a weszło 14,5l. Jechałem na trasie 80-85km/h 5bieg ok 2400-2700obr. Specjalnie nagrzewałem samochód na paliwie, aby sprawdzić ile mi wejźmie gazu, i wziął za dużo. Uno na tej samej trasie, przy większej ilości hamowań i przyspieszeń brało mi ok 8,5l LPG. Najmniej 7,8 LPG. Nigdy nie więcej niż 9l. (oczywiście w zimie)

Więc dlaczego punto wzięło 9,5l LPG ?

Taki nie ekonomiczny ten silnik 1,2 75KM ?

Czy przez niewłaściwą regulację może o tyle więcej palić ?

Według instrukcj na trasie powinien palić 4,8l benzyny icon_eek.gif

Napisano

Coś mi się wydaje, że wpakowałeś się z zakupem tego samochodu - dlatego był taki tani.

Rozumiem, że chcesz dojść co jest przyczyną tak dużego spalania.

Sprawdź ciśnienie sprężania na cylindrach - coś mi mówi że to zwiększone zużycie oleju i paliwa ma związek ze zużyciem silnika.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Spalanie 70% trasa 30% misato wyszło mi 8,1LPG

Więc to będzie kwestia regulacji. Pojechał bym na regulację, z drugiej strony jednak zapłacę 40zł a jak mają źle ustawić, albo tak że będzie paliło 10l to szkoda tych 40zł.

Wczoraj sobie odsiarczyłem akumulator hehe.gif

Ładowałem ten akumulator 2 letni, popatrzyłem że elektrolit zrobił się taki brudny, więc wylałem ten elektrolit, następnie nalałem wody destylowanej i ładowałem.

Późneij wylałem wodę, było ciemno ale widziałem że ta woda również była brudna, więc myślałem że jeszcze przepukam wodą destylowaną, w tym problem że zamiast wody wlałem płyn do chłodnicy Nie wlałem dużo bo szybko się spodtrzegłęm że leje a to takie ciemne coś, wylałem ten płyn ale zaczęło syczeć z akumulatora. Poczekałem chwilę i wlałem elektrolit, no i się narobiło. Zaczęło gotować ten lektrolit który barwił się na brązowo, nie wiedziałem co z tym zrobić więc zostawiłęm, tak, przychodzę za 2 godz a akumulator taki gorący że nie dało się go dotknąć, i "kipi" elektrolit, dolowałem trochę wody i zostawiłem. Na następny dzień, akumulator był w garażu -8st.C w środku, wziął i zamarzł, wziąłem farelkę i rozgrzałem aby odmarzł, poczym wylałem elektrolit z wodą i nalałem nowego elektrolitu.

Chciałem mieć ten akumulator jak będe sprzedawał samochód, bo nie sprzedam go z tym 70Ah, no i nie wiem czy coś z niego jeszcze będzie ?

Chyba wypadła wszystka masa czynna z płyt, ale teraz jest elektrolit czyściutki

Czy ten płyn wszedł w reakcję z płytami akumulatora ?

Z chemicznego punktu widzenia, co się działo, jak tak gotował się elektrolit ?

Jak syczało mogłem nie wlewać elektrolitu tylko wodę, tylko że nie miałem już wody, i nie wiedziałem czy zostawić pusty czy zalać elektrolitem, i chyba wybrałem najgorsze rozwiązanie.

Teraz się ładuje małym prądem, napięcie w normie. 14,95V przy 0,5A

Napisano

> Większego nie miałeś, zawsze można na przyczepę wrzucić - będzie permanentnie niedoładowany

Ludzie co Wy za mity powielacie facepalm.giffacepalm.giffacepalm.giffacepalm.giffacepalm.gif

Napisano

> Wczoraj sobie odsiarczyłem akumulator

> Ładowałem ten akumulator 2 letni, popatrzyłem że elektrolit zrobił się taki brudny, więc wylałem

(...)

Jak on to przeżył, to masz piwo.

Napisano
  • Autor

Narazie naładowałem ten wygotowany akumulator i leży, wypróbuję go jak się cieplej zrobi bo teraz mi się nawet nie chce przekładać.

A ładowanie aktualnie wzrosło mi do 14V, ale nieźle trzyma napięcie ten nowy 70Ah rano -15st.C włączam radio i potrafi nie przerwać, a na starym to nawet jak ciepły był przerywało za każdym razem, w unie miałem nowy 44ah 360a i też przerywało pomimo że był nowy, jak ciepły to różnie raz przerwało raz nie.

Taki akumulator pewnie z 10lat mi posłuży, no tylko że samochodem zamierzam jeździć 1 może 2 lata, zależy od sytuacji finansowych później punto2 może kupię a tam 70ah nie wejdzie, chyba że się przerobi mocowanie zeby.GIF

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Witam.

No odziwo trzyma ten akumulator. Tzn. po 6 dniach odpalił ciepły samochód, normalnie kręcił. Może, więc jednak obdaruje przyszłego właściciela tym świeżo odsiarczonym akumulatorem.

Może się i odsiarczył, ale pewnie wyparowała prawie wszystka masa czynna z płyt.

Wracając do spalania, to ustabilizowało się na poziomie ok. 8,1-8,7l LPG w cyklu mieszanym. A to o prawie 1,5l mniej niż przed regulacją, kiedy był i słabszy i więcej palił.

To stukanie obsługiwałem dokładniej, i ewidentnie dochodzi z miejsca gdzie wychodzą kable wysokiego napięcia, tam z tych cewek, tak jakby o obudowę plastikową stukało, taki odgłos.

Ale to nie zawsze, czasami stuka czasami nie, i tylko na wolnych obrotach.

A może się ktoś orientuje czy w puntach lepiej sprawdza się reduktor Lovato taki jak mam, czy BRC ? Bo mam do dyspozycji obydwa reduktory więc jak będę sprzedawał to nie wiem czy lepiej zostawić sobie Lovato czy BRC ??

Podłogi trochę brakuje w tym puncie, więc trzeba będzie ją połatać pojeździć z rok i sprzedawać, bo rdza się pojawia już i na błotnikach, i na jednych drzwiach (malowanych).

A za rok za to punto powinienem wziąć może nawet tyle co dałem czyli 3700zł, i zakupić za 6700zł punto II z 2000/2001roku.

Tych koni trochę może jednak brakować tutaj mam 75KM a będę miał 60KM.

Próbowałem przyspieszenie, to zarówno na benzynie jak i na gazie wyszło mi coś ok. 14-14,5s do 100km/h na zimowych oponach 165/65 R14.

Mam jeszcze jedno pytanie, mam opony nowe z Una 4szt letnie 155/70 R13 po 1 sezonie, lepiej je będzie założyć na felgi 4,5 czy 5 calowe ?

Napisano

<tniemy cytaty>

Jak chcesz mieć dobre spalanie to jedź na regulacje.

JAk sam robiłeś to może być kiszka, mimo że instalacja sprawna.

Dasz za dużo to będzie dużo palił ale jak dasz za mało to będziesz miał zbyt ubogą mieszanke i wzrośnie temp. spalania co ma wpływ na wypalanie się gniazd zaworów i wydmuchiwanie uszczelki pod głowicą, ponoć dość szybko mozna sobie uszczelkę załatwić w ten sposób.

Mi w palio 1.2 palił 7.5-8L gazu a w punto 60KM jest około 7L więc silnik jest ekonomiczny

Napisano
  • Autor

Szumią mi łożyska gdzieś tylko nie mogę wykapować czy przód czy tył.

Z tyłu jedno było wymienione drugie nie.

Są jakieś charakterystyczne dźwięki jak szumią łożyska z przodu i z tyłu ??

Napisano

> Szumią mi łożyska gdzieś tylko nie mogę wykapować czy przód czy tył.

> Z tyłu jedno było wymienione drugie nie.

> Są jakieś charakterystyczne dźwięki jak szumią łożyska z przodu i z tyłu ??

Podnieś auto, pokręć kołami. Jak już łożyska lecą to będzie je słychać

Napisano

> Witam.

> No odziwo trzyma ten akumulator. Tzn. po 6 dniach odpalił ciepły samochód, normalnie kręcił. Może,

> więc jednak obdaruje przyszłego właściciela tym świeżo odsiarczonym akumulatorem.

> Może się i odsiarczył, ale pewnie wyparowała prawie wszystka masa czynna z płyt.

> Wracając do spalania, to ustabilizowało się na poziomie ok. 8,1-8,7l LPG w cyklu mieszanym. A to o

> prawie 1,5l mniej niż przed regulacją, kiedy był i słabszy i więcej palił.

Jeśli chcesz, żeby auto było wyregulowane na gazie dobrze i paliło tyle ile ma palić, żeby wszystko dłuuugo działało, to albo podjedź do kogoś kto się zna i niech Ci wyreguluje, albo sam się weź za regulację, tylko taką porządną, a nie że na oko to wkręciłeś a tu wykręciłeś, bo tak to możesz sobie przerzutki w rowerze regulować. Poczytaj, jak się to fachowo robi, podłącz woltomierz pod lambdę i wyreguluj tak żeby współczynnik był bliski 1, czyli napięcie z sondy było możliwie najbliżej napięcia 0,5V przy różnych obciążeniach silnika. Wtedy dopiero zobaczysz, jak auto powinno jeździć i ile powinno palić tak naprawdę.

Oczywiście, zanim to wszystko zrobisz, to wymień świece, no i ewentualnie przewody, jeśli są jakieś popękane, sparciałe albo ogólnie źle wyglądają.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.