Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

amortyzator gazowe vs oleowe

Featured Replies

Napisano

zastanawiam sie na wymiana olejówek na gazowe

ale nigdy nie jeździłem na gazach i stad pytanie czym sie to różni

wszędzie gdzie pisza to tylko pisza ze auto zajebiście sie trzyma drogi i mniej przechyla

a jak z komfortem i normalna jazda w porównaniu do oleju??

Napisano

> zastanawiam sie na wymiana olejówek na gazowe

> ale nigdy nie jeździłem na gazach i stad pytanie czym sie to różni

> wszędzie gdzie pisza to tylko pisza ze auto zajebiście sie trzyma drogi i mniej przechyla

> a jak z komfortem i normalna jazda w porównaniu do oleju??

imho gazówki lepsze i trwalsze. Do tego mniej awaryjne. Zakup tylko coś sensownego (np. coś pokroju KYB)

Napisano
  • Autor

> imho gazówki lepsze i trwalsze. Do tego mniej awaryjne. Zakup tylko coś sensownego (np. coś pokroju

> KYB)

ale jak z jazda jak tzw "komfort" w porównaniu z gazowymi czy rzeczywiste trzęsie i jest twardziej ,to ze sa lepsze i trwalsze to piszą prawie wszędzie

Napisano

> ale jak z jazda jak tzw "komfort" w porównaniu z gazowymi czy rzeczywiste trzęsie i jest twardziej

> ,to ze sa lepsze i trwalsze to piszą prawie wszędzie

Mam w Megance I gazowe,czy gazowo-olejowe sam nie wiem. Ale chyba zalezy od samego zawieszenia .U mnie jest komfortowo. Ale kiedyś jeżdziłem escortem kombi 97ri tam trzepało ,sztywny jak cholera zlosnik.gif

Napisano

olejowe są bardziej komfortowe

gazowe = gazowo-olejowe

Napisano

> zastanawiam sie na wymiana olejówek na gazowe

> ale nigdy nie jeździłem na gazach i stad pytanie czym sie to różni

> wszędzie gdzie pisza to tylko pisza ze auto zajebiście sie trzyma drogi i mniej przechyla

> a jak z komfortem i normalna jazda w porównaniu do oleju??

gaz w amortyzatorach jest zastosowany po to aby nie dochodziło do spiętrzania się oleju dzięki temu amortyzator pracuje równomiernie w kierunkach

Napisano

> imho gazówki lepsze i trwalsze. Do tego mniej awaryjne. Zakup tylko coś sensownego (np. coś pokroju

> KYB)

Ja bym to podzielił tak.

Jak miał bym dzielić to do głównie jazdy miejskiej - olejowe.

Trasy - olejowo-gazowe.

Jak ogólnie jestem zwolennikiem olejowo-gazowych.

Napisano
  • Autor

> Jak ogólnie jestem zwolennikiem olejowo-gazowych.

a dlaczego:)?

Napisano

Ja mam gazówki napaliłem się po poczytaniu jak to dobrze auto się prowadzi i potwierdzam. Łuki z butem w podłodze, a auto idealnie sie trzyma ale komfort......

zapomniałem co to oznacza. Wyciszenie auta się zmniejszyło bo wszystko trzęsie się na dziurach, znaczy polskich drogach. Jak jeździsz dużo i nie sportowo cenisz komfort wkładaj olejowe. Jak lubisz ciąć zakręty czuć gdzie samochód jest i nie przeszkadza ci hałas i brak komfortu gazowe.

Napisano
  • Autor

> Ja mam gazówki napaliłem się po poczytaniu jak to dobrze auto się prowadzi i potwierdzam. Łuki z

> butem w podłodze, a auto idealnie sie trzyma ale komfort......

> zapomniałem co to oznacza. Wyciszenie auta się zmniejszyło bo wszystko trzęsie się na dziurach,

> znaczy polskich drogach. Jak jeździsz dużo i nie sportowo cenisz komfort wkładaj olejowe. Jak

> lubisz ciąć zakręty czuć gdzie samochód jest i nie przeszkadza ci hałas i brak komfortu

> gazowe.

ja potrzebuje do normalnej jazdy obecnie mam olejowe taki mix przód bilstein tył KYB ale sie zastanawiałem nad gazówkami!

Napisano

Szwagier Stanisław miał gazowe, i jak wiózł Tesciową do koscioła [80 lat] , to na "polskiej drodze" babci wypadła górna proteza... zlosnik2.gif Chciała powiedzieć -" zwolnij Sta.... ", i nie skonczyła.. biglaugh.gif

A Ty zrobisz jak zechcesz.. Widze, ze na razie się "ZASTANAWIASZ"... hmm.gif

Napisano

> Ja bym to podzielił tak.

> Jak miał bym dzielić to do głównie jazdy miejskiej - olejowe.

> Trasy - olejowo-gazowe.

Podział mocno bezsensowny. Gaz jest po to by zapobiegać spienianiu oleju przy nagrzaniu (w wyniku intensywnej pracy). W mieście więcej się hamuje, więcej skręca, jest więcej dziur. Więc amortyzatory mają imho cięższą pracę do wykonania niż w trasie.

Napisano
  • Autor

> Szwagier Stanisław miał gazowe, i jak wiózł Tesciową do koscioła [80 lat] , to na "polskiej drodze"

> babci wypadła górna proteza... Chciała powiedzieć -" zwolnij Sta.... ", i nie skonczyła..

> A Ty zrobisz jak zechcesz.. Widze, ze na razie się "ZASTANAWIASZ"...

o i to mi obrazowo wytłumaczyłeś a szkoda by zeby stracić rotfl.gif

wiec ole wędruje, jak tylko sprezyny nowe kupie, pod auto

Napisano

> zastanawiam sie na wymiana olejówek na gazowe

> ale nigdy nie jeździłem na gazach i stad pytanie czym sie to różni

Odpowiem przewrotnie: nigdy nie miałem olejowych amortyzatorów grinser006.gif kup i zobaczysz.

Moim zdaniem jakiejś strasznej różnicy nie powinno być.

Napisano
  • Autor

> Odpowiem przewrotnie: nigdy nie miałem olejowych amortyzatorów kup i zobaczysz.

> Moim zdaniem jakiejś strasznej różnicy nie powinno być.

oj znów się waham smile.gif boje sie ze będzie smile.gif golf i tak jest jak taczka rotfl.gif

Napisano

> oj znów się waham boje sie ze będzie golf i tak jest jak taczka

Może mi się wydaje, ale nie wrzucałbym wszystkich amortyzatorów do jednego worka. Podejrzewam, że dzielą się na modele o różnej charakterystyce. Poza tym za sztywność zawieszenia odpowiedzialne jest jeszcze kilka innych czynników - jak choćby sprężyny.Myślę, że opinie kogoś kto wstawił pierwsze z brzegu gazowo-olejowe amortyzatory i stwierdził, że samochód przykleił mu się nagle do asfaltu, to bardziej efekt placebo, niż rzeczywista zmiana.

Z tego co mi się wydaje (bo "wiem" to za dużo powiedziane) amortyzator gazowy szybciej wraca do swojego pierwotnego położenia. Czyli tam gdzie olejowy wykona np. dobicie, góra, dół, stan zero, gazowy zrobi dobicie, góra, stan zero. Więc jedyna odczuwalna zmiana będzie taka, że auto nie będzie się tak bujało na drodze.

Jak dla mnie nie ma się co zastanawiać. Koszta są pewnie zbliżone, a przynajmniej wyrobisz sobie własne zdanie.

Napisano

> oj znów się waham boje sie ze będzie golf i tak jest jak taczka

Zawsze miałem gaz-olej i zapragnąłem więcej komfortu, więc kupiłem amortyzatory olejowe KYB i nowe sprężyny KYB.

Kasa IMO wywalona w błoto. Nie zauważyłem żadnej, ale to żadnej różnicy. W astrze o wzroście komfortu nie było mowy.

Może w innych markach jest inaczej, ale nie sądzę, bo komfort zależy od parametrów amortyzatorów / charakterystyka sprężyn, a nie od tego, czy amorki są olejowe, czy gazowo-olejowe. IMO zarówno jedne, jak i drugie można zrobić na miękko bądź twardo.

To tak jakbyś pytał - czy auto z silnikiem benzynowym jest szybsze od auta z silnikiem disla?

Napisano

> To tak jakbyś pytał - czy auto z silnikiem benzynowym jest szybsze od auta z silnikiem disla?

Oczywiście. Znajdź np. tu diesel'a zlosnik.gif

Napisano

> Oczywiście. Znajdź np. tu diesel'a

Dźihad nie był moją intencją grinser006.gif

Napisano

> Dźihad nie był moją intencją

moją też nie grinser006.gif

Napisano

ja tam jako zwykly uzytkownik auta moge powiedziec tyle ze roznicy nie widze zadnej pomiedzy jednymi a drugimi

poprzednio mialem olejowe, obecnie z tylu mam olejowe a z przodu olejowo-gazowe ( zakupione z polecenia no i glownie dlatego ze mialem je w tej samej cenie co olejaki) i jak dla mnie jezdzi sie tak samo

a jesli chodzi o trwalosc to tzw. gazowe podobno nie sa takie super w porownaniu z olejowymi te na naszych drogach sa zdecydowanie trwalsze

( znajomy w VW zalozyl tzw. gazowe i niedawno mu padly po 2 latach uzytkowania efekt auto siadlo na momencie naprawa/wymiana natychmiastowa natomiast na olejowych mozesz troche pojezdzic np. u mnie sie wylewal i ja smigalem na takim jeszcze ponad rok smile.gif )

Napisano

> Podział mocno bezsensowny.

Zależy jak klasyfikujesz.

Gaz jest po to by zapobiegać spienianiu oleju przy nagrzaniu (w wyniku

> intensywnej pracy). W mieście więcej się hamuje, więcej skręca, jest więcej dziur. Więc

> amortyzatory mają imho cięższą pracę do wykonania niż w trasie.

Olejowe są miększe, na nasze miejskie drogi bardziej komfortowe.

Gazowo-olejowe, twardsze i lepiej zachowują parametry w trakcie eksploatacji.

Napisano

> Olejowe są miększe, na nasze miejskie drogi bardziej komfortowe.

> Gazowo-olejowe, twardsze i lepiej zachowują parametry w trakcie eksploatacji.

Rozumiem, że sprawdzałeś na jednym aucie jedne i drugie i masz porównanie?

TAK / NIE

Napisano

Generalnie róznica pomiędzy amortyzatorami nie polega na tym czy są olejowe czy gazowo-olejowe (gaz ma w amortyzaotorze zmniejszać pienienie się oleju). Większe różnice są pomiędzy grupami amortyzatorów w obrębie jednego producenta (kazdy producent ma grupę low-cost, high-performance i coś pośrodku).

Róznice w odbiorze przez użytkowników wynikają w zasadzie z różnic charakterystyk, a nie tego czy mają gaz czy nie, a trwałość jest kwestią użytych komponentów (choć zazwyczaj olejówki są w niższym segmencie).

Inną kwestią jest że producenci amortyzatorów chętnie korzystają z efektu placebo u swoich klientów dobierając charakterystykę amorków gazowo-olejowych nieco twardszą od olejówek tak, aby klient stwierdził - no to był dobry zakup, teraz to mi się auto świetnie prowadzi. Jest to też częściowo pochodną faktu, że amortyzatory na rynku wtórnym zazwyczaj są oferowane z jedną charakterystyką do całej gamy wyposażeniowej jednego modelu samochodu, i tak te same amortyzatory są zazwyczaj przeznaczone zarówno do wersji "jakiejś tam usportowionej a'la GT", do ciężkiego diesla jak i lekkiej benzynówki z małą pojemnością, stąd odczuwalna ich potencjalna "twardość".

Ja generalnie polecam kupowanie amortyzatorów dostarczanych przez producentów samochodów, tak zwane "serwisówki" - zazwyczaj są one idealnie dobrane do modelu samochodu, nieznacznie tylko ustępując jakością amortyzatorom montowanym w samochodzie podczas produkcji. Cena jednak nie przemawia na ich korzyść, zwłaszcza w starszych samochodach.

Odnośnie producentów - nie wiem czy wiecie, ale kupując amortyzatory Sachsa moża kupić de facto amorki wyprodukowane przez Monroe, a kupując KYBę - produkt który wyszedł z fabryki Sachsa itd., a produkt każdej z wymienionych firm może pochodzić z Chin...

Napisano

> Rozumiem, że sprawdzałeś na jednym aucie jedne i drugie i masz porównanie?

> TAK / NIE

Tak.

Napisano

> oj znów się waham boje sie ze będzie golf i tak jest jak taczka

W jakim wieku ten sweter? :>

Napisano

> oj wstyd mówić

To ja bym się sprężynami zainteresował. Do zjadanych przez mole antyków, są one tanie jak barszcz. Wymień je razem z amortyzatorami a odczujesz kosmiczną różnicę w prowadzeniu taczki - mniej więcej tak, jakby wujek Staszek chwycił za jedną rączkę i Ci pomógł. wink.gif

Napisano
  • Autor

> To ja bym się sprężynami zainteresował. Do zjadanych przez mole antyków, są one tanie jak barszcz.

> Wymień je razem z amortyzatorami a odczujesz kosmiczną różnicę w prowadzeniu taczki - mniej

> więcej tak, jakby wujek Staszek chwycił za jedną rączkę i Ci pomógł.

sprężyny nówki smile.gif panie nówki a moli u mnie nie ma smile.gif wręcz młodzieńców bardziej jedzą niż staruszka!

Napisano

> a jesli chodzi o trwalosc to tzw. gazowe PODOBNO nie sa takie super w porownaniu z olejowymi te na

> naszych drogach sa zdecydowanie trwalsze

powtarzanie informacji zasłyszanych, a nie sprawdzonych lub co najmniej zasłyszanych u źródła sprawdzonego, niewiele wnosi do tematu no.gif

ja jeździłem na jednych i drugich w tym samym samochodzie i mam dwa wnioski:

1.na gazowych auto był twardsze i lepiej się prowadziło

2.gazowe żyją już dłużej niż poprzednie olejowe

> ( znajomy w VW zalozyl tzw. gazowe i niedawno mu padly po 2 latach uzytkowania

co oznacza 2 lata boje_sie.gif znam auto które zrobiło przez 2 lata ponad 200kkm i uznałbym za sukces gdyby amortyzatory tyle wytrzymały!!!

> efekt auto siadlo na

> momencie naprawa/wymiana natychmiastowa natomiast na olejowych mozesz troche pojezdzic np. u

boje_sie.gif sorki ale jakiś ciemny jestem, do tej pory myślałem, że amortyzatory wytłumiają "bujanie się" samochodu na elemencie resorującym (sprężyna, resor), a nie utrzymuje wysokość zawieszenia...

chyba, że znowu opowiadasz coś co powiedział ci kolega który usłyszał jak facet w autobusie opowiadał koledze, że słyszał, że....

> mnie sie wylewal i ja smigalem na takim jeszcze ponad rok )

sporo widzi się takich miszczóf co im się na bruku koła do ziemi odrywają, ale są miszcze, bo cały rok przejechali i i nie musieli wydawać kasy, bo im na momencie ( rotfl.gif fajny tekst) auto nie siadło...

Na marginesie, to nawet najlepszy amortyzator może wysiąść jak się soczyście w wyrwę na drodze przywali, nawet jak będzie miał 1 tydzień i 1 km najechany. crazy.gif

Napisano

> ja potrzebuje do normalnej jazdy obecnie mam olejowe taki mix przód bilstein tył KYB ale sie

> zastanawiałem nad gazówkami!

Jak do normalnej jazdy to po co zmieniać i generować koszty?? facepalm.gif

Napisano

Quote:

co oznacza 2 lata znam auto które zrobiło przez 2 lata ponad 200kkm i uznałbym za sukces gdyby amortyzatory tyle wytrzymały!!!


Ba zeby tyle wytrzymywaly to mistrzostwo swiata ale nie w tym wypadku auto uzytkowane 15-20kkm rocznie wiec wynik kiepski, osobista relacje zdam jak padna moje gazowki

Quote:

efekt auto siadlo na

> momencie naprawa/wymiana natychmiastowa natomiast na olejowych mozesz troche pojezdzic np. u


Quote:

chyba, że znowu opowiadasz coś co powiedział ci kolega który usłyszał jak facet w autobusie opowiadał koledze, że słyszał, że....


no wiadomo ze amorki sa od tlumienia drgan ale najwyrazniej nie tylko zalezy od auta konstrukcji czy cus i nie opowiadam bzdur bo to akurat przypadek znajomego z pracy widziany na wlasne oczy, a kolejna wymiane przeprowadzal polecony przezemnie mechanik

Quote:

sporo widzi się takich miszczóf co im się na bruku koła do ziemi odrywają, ale są miszcze, bo cały rok przejechali i i nie musieli wydawać kasy


no wiesz czasem sa pilniejsze wydatki jak kilka stowek na remont zawieszenia a ta usterka akurat mojego auta nie wykluczala z dalszej eksploatacji wiec spokojnie poczekala na lepsze czasy

Napisano

> no wiesz czasem sa pilniejsze wydatki jak kilka stowek na remont zawieszenia a ta usterka akurat

> mojego auta nie wykluczala z dalszej eksploatacji wiec spokojnie poczekala na lepsze czasy

dżizas! facepalm.gif niesprawne amortyzatory nie wykluczają według ciebie auta z eksploatacji sciana.gifno.gif (bo nie piszemy tu o stukaniu łącznika stabilizatora, tylko o elemencie odpowiedzialnym istotnie za kontakt opony z jezdnią)

Jak ci się skończą klocki hamulcowe przed wypłatą to też "przejeździsz" do lepszych czasów? boje_sie.giffacepalm.gifpanic.gif

usterką nie wykluczjącą auto z eksploatacji według mnie (i nie tylko) jest np: urwana korbka do szyby, bądź zepsuta klima ale nie na Boga niesprawny element zawieszenia. czerwona.gif

Potrafię zrozumieć brak kasy. Sam bywałem w takich sytuacjach nie raz. Tylko, że wtedy jeździłem motorowerem i rowerem, bo nie było mnie stać na utrzymanie samochodu .

Coś czuję, że niema sensu kontynuować tej dyskusji, bo na pewno nie istnieją argumenty, którymi mógłbyś przekonać mnie do swojego punktu widzenia. Wszystko mógłbym zaakceptować, jeśli tylko konsekwencje takiej "filozofii motoryzacyjnej" dotykały by tylko jej zwolennika. Sprzeciwiam się zdecydowanie takiej postawie, bo to na mnie z zakrętu może na czołowo wypaść taki "oszczędny", bo nie utrzyma się na swoim torze jazdy. Nic nie jest w stanie mnie przekonać do zmiany zdania. Miałem w życiu kilka samochodów i nie zawsze to były nówki z salonu, były też pełnoletnie maluchy i golfy I i ZAWSZE były w doskonałym stanie technicznym. wszystkie usterki naprawiałem niezwłocznie. Faktem jest, że czasem nakłady na naprawy były nieadekwatnie duże w porównaniu do wartości auta, ale taki niestety jest "urok" posiadania starych samochodów! drive.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.