Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Wal po osobówce". Szokujące nagrania ze szkoleń

Featured Replies

Napisano

> No to wyciągnąłeś bzdurne wnioski....

> Danie nauczki pasażerom forda którego skasował hadwaoo było skutkiem ich wymuszenia pierwszeństwa,

> a nie jego intencją.... nie hamował bo miał na względzie bezpieczeństwo pasażerów autobusu...

> ... to że potem miał satysfakcje, a nie wyrzuty sumienia (pomimo że postąpił słusznie vide filmik

> który tu wrzuciłem z Turcji) to zupełnie inna para kaloszy...

Widzisz ,tylko zeby to zrozumiec trzeba pojezdzic czyms innym niz osobowe popierdulki.

Jak sie osobiscie odpowiada za pol setki ludzi (a szczegolnie dzieciaki) to optyka sie lekko zmienia smirk.gif

Znam zawodowego kierowce ktory autobusem miejskim przybutowal w podloge bo na droge wybiegl pies. Ot taki odruch.

Los psa nieznany. Bydle ucieklo.

Los kilku pasazerow znany jak najbardziej. Trafili do szpitala.

Starsza pani ze zlamanym biodrem podala goscia do sadu. Musial wyplacic spore odszkodowanie. Juz autobusami nie jezdzi. Teraz jest instruktorem i kladzie szczegolny nacisk na dbanie o bezpieczenstwo "ladunku"

Tak to mniej wiecej wyglada. Moge jeszcze kilka przykladow podac.

Znam duzo zawodowych kierowcow, a tak sie sklada ,ze jak ktos 30lat jezdzi praktycznie codziennie to predzej czy pozniej cos sie musi stac

A ,ze tu na forum jakims szczawikom z ledwie zdana kategoria "B" wydaje sie, ze jest inaczej to zupelnie inna sprawa. smirk.gif

Co drugi tu, jest super kierowca w samochodzie tatusia ,albo co gorsza w jakiejs sluzbowej "ciezarowce" z kratka smirk.gif

Napisano

> ... żart o polowaniu na pieszych i nie hamowaniu przed nimi samochodem osobowym (ostre hamowanie

> osobówką nie niesie takich konsekwencji jak ostre hamowanie tirem, czy autobusem) jest

> niesmaczny i głupi

Za to rozjeżdżanie osobówek przez TIR'y jest mega zabawne hehe.gif.

TIRy walą w dostawczaki, dostawczaki w osobówki, osobówki w motocyklistów, motocykliści w rowerzystów, a rowerzyści w pieszych. I każdy zna swe miejsce w szeregu.

Ale nie, poprawka - w pieszych walą wszyscy clown.gifzlosnik.gif.

Napisano

> Za to rozjeżdżanie osobówek przez TIR'y jest mega zabawne .

A co cie skłoniło do takiego wniosku, albo odniesienia takiego wrażenia...

... takie pojecie jak mniejsze zło, albo minimalizowanie skutków zdarzenia coś Ci mówi???

> TIRy walą w dostawczaki, dostawczaki w osobówki, osobówki w motocyklistów, motocykliści w

> rowerzystów, a rowerzyści w pieszych. I każdy zna swe miejsce w szeregu.

> Ale nie, poprawka - w pieszych walą wszyscy .

Albo nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć...

Napisano

> Albo nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć...

...a nie chcieć to gorzej niż nie móc...

Napisano

> Widzisz ,tylko zeby to zrozumiec trzeba pojezdzic czyms innym niz osobowe popierdulki.

> Jak sie osobiscie odpowiada za pol setki ludzi (a szczegolnie dzieciaki) to optyka sie lekko

> zmienia

> Znam zawodowego kierowce ktory autobusem miejskim przybutowal w podloge bo na droge wybiegl pies.

> Ot taki odruch.

> Los psa nieznany. Bydle ucieklo.

> Los kilku pasazerow znany jak najbardziej. Trafili do szpitala.

> Starsza pani ze zlamanym biodrem podala goscia do sadu. Musial wyplacic spore odszkodowanie. Juz

> autobusami nie jezdzi. Teraz jest instruktorem i kladzie szczegolny nacisk na dbanie o

> bezpieczenstwo "ladunku"

> Tak to mniej wiecej wyglada. Moge jeszcze kilka przykladow podac.

> Znam duzo zawodowych kierowcow, a tak sie sklada ,ze jak ktos 30lat jezdzi praktycznie codziennie

> to predzej czy pozniej cos sie musi stac

> A ,ze tu na forum jakims szczawikom z ledwie zdana kategoria "B" wydaje sie, ze jest inaczej to

> zupelnie inna sprawa.

> Co drugi tu, jest super kierowca w samochodzie tatusia ,albo co gorsza w jakiejs sluzbowej

> "ciezarowce" z kratka

O i wyszło szydło z worka. Zawodowi kierowcy boją się, że będą musieli płacić lub stracą pracę jeżeli uszkodzą ładunek, niezależnie od tego czy są nim ludzie czy towar. A jak w coś przywalą to szkody pokryje OC - i taka jest prawda. OC jest obowiązkowe, a ubezpieczenie towaru pewnie nie i tu jest pies pogrzebany, dlaczego opłaca się uprawiać taki proceder clown.gif.

Napisano

> O i wyszło szydło z worka. Zawodowi kierowcy boją się, że będą musieli płacić lub stracą pracę

> jeżeli uszkodzą ładunek, niezależnie od tego czy są nim ludzie czy towar. A jak w coś przywalą

> to szkody pokryje OC - i taka jest prawda. OC jest obowiązkowe, a ubezpieczenie towaru pewnie

> nie i tu jest pies pogrzebany, dlaczego opłaca się uprawiać taki proceder .

Doucz się. Poszkodowani w wypadku pasażerowie autobusu otrzymują odszkodowanie z OC autobusu.

Napisano

> A co cie skłoniło do takiego wniosku, albo odniesienia takiego wrażenia...

> ... takie pojecie jak mniejsze zło, albo minimalizowanie skutków zdarzenia coś Ci mówi???

Minimalizowanie owszem, ale nie skutków zderzenia tylko konsekwencji finansowych dla firmy transportowej - tak bardzo wiele mi to mówi zlosnik.gif.

Napisano

> O i wyszło szydło z worka. Zawodowi kierowcy boją się, że będą musieli płacić lub stracą pracę

> jeżeli uszkodzą ładunek, niezależnie od tego czy są nim ludzie czy towar.

No to w końcu kierowca autobusu ma się martwić o ludzi których wiezie czy o tych którzy pchają się mu pod koła?

A jak w coś przywalą

> to szkody pokryje OC - i taka jest prawda. OC jest obowiązkowe, a ubezpieczenie towaru pewnie

> nie i tu jest pies pogrzebany, dlaczego opłaca się uprawiać taki proceder .

Jesteś w błędzie.

Napisano

> Doucz się. Poszkodowani w wypadku pasażerowie autobusu otrzymują odszkodowanie z OC autobusu.

To nie jest moja opinia:

Quote:

Starsza pani ze zlamanym biodrem podala goscia do sadu. Musial wyplacic spore odszkodowanie. Juz autobusami nie jezdzi. Teraz jest instruktorem i kladzie szczegolny nacisk na dbanie o bezpieczenstwo "ladunku"


smirk.gif

Napisano

> To nie jest moja opinia:

> Quote:

> Starsza pani ze zlamanym biodrem podala goscia do sadu. Musial wyplacic spore odszkodowanie. Juz

> autobusami nie jezdzi. Teraz jest instruktorem i kladzie szczegolny nacisk na dbanie o

> bezpieczenstwo "ladunku"

No to zdecyduj się w końcu. Jadę autobusem. Mam wybór, albo zdrowiem i życie pasażerow albo innych kierowców.

CO jest ważniejsze?

Napisano

> O i wyszło szydło z worka. Zawodowi kierowcy boją się, że będą musieli płacić lub stracą pracę

> jeżeli uszkodzą ładunek, niezależnie od tego czy są nim ludzie czy towar. A jak w coś przywalą

> to szkody pokryje OC - i taka jest prawda. OC jest obowiązkowe, a ubezpieczenie towaru pewnie

> nie i tu jest pies pogrzebany, dlaczego opłaca się uprawiać taki proceder .

Wiesz, to Twoja opinia, i ja uważam że nie dokończa jest prawdziwa (chociaż może niektórzy bezmózgowcy w TIRACH tak kalkulują, ale nie sądzę by to było ich głównym motywem działania)..., a wiesz dlaczego, w naturze człowieka jest odruch ucieczki lub gwałtownego hamowania..a w przypadku ciężkich może to mieć naprawdę poważne konsekwencje. Pokonanie tego odruchu jest dosyć trudne...

...Jakiś rok, czy dwa lata temu na DK7 paniusie w osobówce wyjechała przed cysternę z pb95 z podporządkowanej, kierowca dał gwałtownie po hamulcach i położył skład w poprzek drugi by w nią nie trafić (jechał około 60 km/h)...

Skutek taki że paniusia odjechała w sina dal, a w cysternę lezącą w poprzek drogi przydzwoniły dwa samochody jadące z przeciwka powodując zapłon przewożonego ładunku... bilans: paniusia cała i zdrowa odjechała, 6 trupów na drodze...

Napisano

> O i wyszło szydło z worka. Zawodowi kierowcy boją się, że będą musieli płacić lub stracą pracę

> jeżeli uszkodzą ładunek, niezależnie od tego czy są nim ludzie czy towar. A jak w coś przywalą

> to szkody pokryje OC - i taka jest prawda. OC jest obowiązkowe, a ubezpieczenie towaru pewnie

> nie i tu jest pies pogrzebany, dlaczego opłaca się uprawiać taki proceder .

Jechałem kiedyś autobusem, który przywalił w stojący samochód - ledwo poczuliśmy

Jechałem też autobusem który dał po heblach - ludzie w środku lecieli do przodu jak rakiety.

dla przykładu

jestem w stanie się założyć o miesięczne wynagrodzenie, że staranowanie idioty wyjeżdżającego z boku spowodowało by znacznie mniejsze szkody niż hamowanie i w efekcie wywrotka

Napisano

> Jechałem kiedyś autobusem, który przywalił w stojący samochód - ledwo poczuliśmy

> Jechałem też autobusem który dał po heblach - ludzie w środku lecieli do przodu jak rakiety.

> dla przykładu

> jestem w stanie się założyć o miesięczne wynagrodzenie, że staranowanie idioty wyjeżdżającego z

> boku spowodowało by znacznie mniejsze szkody niż hamowanie i w efekcie wywrotka

filmik był na początku tego wątku, ale jakoś widać nie przemawia do wyobraźni...

Napisano

> O i wyszło szydło z worka. Zawodowi kierowcy boją się, że będą musieli płacić lub stracą pracę

> jeżeli uszkodzą ładunek, niezależnie od tego czy są nim ludzie czy towar. A jak w coś przywalą

> to szkody pokryje OC - i taka jest prawda. OC jest obowiązkowe, a ubezpieczenie towaru pewnie

> nie i tu jest pies pogrzebany, dlaczego opłaca się uprawiać taki proceder .

Normalnie zaczynam sie zastanawiac jaki masz iloraz IQ biglaugh.gif

Wiesz co sie dzieje z zestawem gdy niedoswiadczony kierowca wytraci go z toru jazdy ???

Zazwyczaj sie lamie. Pol biedy jesli tyl wyjdzie w prawo bo wtedy "tylko" zabierze krzaki i wciagnie ciagnik do rowu.

Robi sie prawdziwa jatka jak naczepa pojdzie w lewo i przy okazji sie wylozy. Wszystko co jedzie z naprzeciwka wpada na/pod naczepe, szczegolnie jesli przy drodze rosna ,kochane przez niektorych, drzewka. smirk.gif

Teraz odpowiedz sobie na pytanie: chcialbys zeby ktos jadacy z przeciwka zrobil takie cos zestawem tylko dlatego ,ze jakis lekko wczorajszy wiesniak znakow nie widzial i zajechal mu droge???

Co jest lepsze??? Skasowany kierowca samochodu co wymusil pierszenstwo czy kilku innych calkowicie niewinnych jadacych z przeciwka.

Kierowca jakiegokolwiek gabarytu ma w sytuacji stresowej dwa zadania: hamowac i utrzymac tor jazdy. Nic wiecej. Wbrew pozorom hamowanie jest mniej wazne. Utrzymanie sie, za wszelka cene, na pasie jest priorytetem.

A jak pisalem "ladunek" to mialem na mysli ludzi. No wiesz, tlumacze gdybys tego nie zrozumial hmm.gif

Choc pewnie zrozumiales ,bo to bylo chyba logiczne hmm.gif

Wiesz: logika <=> IQ .... itd.... hmm.gifbiglaugh.gif

Napisano

> To nie jest moja opinia:

To jest Twoja opinia. Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i praktyka odszkodowawcza mówią to, co ja.

Jak było w tym konkretnym wypadku, nie wiem - niech się wypowie hadwaoo. W każdym razie brzmi to bardzo dziwnie.

Napisano

Pokonanie tego

> odruchu jest dosyć trudne...

Kierowca, ktory to potrafi jest prawdziwym zawodowcem. Niestety to przychodzi z czasem wiec mlodzi ,niekoniecznie wiekiem, kierowcy sa duzym zagrozeniem.

Jak do firmy przychodzi na rozmowe nowy kierowca i sie przyzna do tego, ze mial wypadek z powodu o jakim tu pisalem to wbrew pozorom jest to dla niego + nie - ok.gif

Jesli juz z doswiadczenia wie o co tak naprawde chodzi, co jest wazne a co wazniejsze to jest prawdziwym skarbem dla firmy ok.gif

Niestety tacy fachowcy naprawde rzadko przychodza z ulicy no.gif

Napisano

> Doucz się. Poszkodowani w wypadku pasażerowie autobusu otrzymują odszkodowanie z OC autobusu.

Bezpodstawne awaryjne hamowanie nie jest wypadkiem.

Kazde TU sie wypnie, a w sadach roznie w takich sprawach bywa.

Tlumaczenie sie kundlem na drodze tylko pogarsza sprawe. smirk.gif

Naprawde, swiat duzych i malych rozni sie bardziej niz sie wiekszosci wydaje. smirk.gif

Napisano

> Wiesz, to Twoja opinia, i ja uważam że nie dokończa jest prawdziwa (chociaż może niektórzy

> bezmózgowcy w TIRACH tak kalkulują, ale nie sądzę by to było ich głównym motywem

> działania)..., a wiesz dlaczego, w naturze człowieka jest odruch ucieczki lub gwałtownego

> hamowania..a w przypadku ciężkich może to mieć naprawdę poważne konsekwencje. Pokonanie tego

> odruchu jest dosyć trudne...

> ...Jakiś rok, czy dwa lata temu na DK7 paniusie w osobówce wyjechała przed cysternę z pb95 z

> podporządkowanej, kierowca dał gwałtownie po hamulcach i położył skład w poprzek drugi by w

> nią nie trafić (jechał około 60 km/h)...

> Skutek taki że paniusia odjechała w sina dal, a w cysternę lezącą w poprzek drogi przydzwoniły dwa

> samochody jadące z przeciwka powodując zapłon przewożonego ładunku... bilans: paniusia cała i

> zdrowa odjechała, 6 trupów na drodze...

IMHO dobrze zrobił, że hamował, a że za mocno......

Jak w osobówce za mocno zahamujesz i nie masz ABS'u to tracisz kierowalność, ale nie jest to powód do tego żeby nie hamować i rozjeżdżać pieszych.

Napisano

> Jechałem kiedyś autobusem, który przywalił w stojący samochód - ledwo poczuliśmy

> Jechałem też autobusem który dał po heblach - ludzie w środku lecieli do przodu jak rakiety.

I co się im stało?? Ile trupów??? zlosnik.gif

> dla przykładu

> jestem w stanie się założyć o miesięczne wynagrodzenie, że staranowanie idioty wyjeżdżającego z

> boku spowodowało by znacznie mniejsze szkody niż hamowanie i w efekcie wywrotka

ok.gif Pełna zgoda - powinien go puknąć w tyłek i nic nikomu by się nie stało. Ale kierowca autokaru dał ciała.

Napisano

> I co się im stało?? Ile trupów???

> Pełna zgoda - powinien go puknąć w tyłek i nic nikomu by się nie stało. Ale kierowca autokaru dał

> ciała.

Odpowiesz mi na pytanie które CI zadałem?

Napisano

> Normalnie zaczynam sie zastanawiac jaki masz iloraz IQ

> Wiesz co sie dzieje z zestawem gdy niedoswiadczony kierowca wytraci go z toru jazdy ???

Widocznie brakuje tego typu szkoleń na kursie na naczepę hmm.gif.

Nie da się słabiej hamować, żeby nie składać. Nie raz widziałem (codziennie widzę) hamujące TIR'y i się nie składają.

> Zazwyczaj sie lamie. Pol biedy jesli tyl wyjdzie w prawo bo wtedy "tylko" zabierze krzaki i

> wciagnie ciagnik do rowu.

> Robi sie prawdziwa jatka jak naczepa pojdzie w lewo i przy okazji sie wylozy. Wszystko co jedzie z

> naprzeciwka wpada na/pod naczepe, szczegolnie jesli przy drodze rosna ,kochane przez

> niektorych, drzewka.

> Teraz odpowiedz sobie na pytanie: chcialbys zeby ktos jadacy z przeciwka zrobil takie cos zestawem

> tylko dlatego ,ze jakis lekko wczorajszy wiesniak znakow nie widzial i zajechal mu droge???

Tym 'wieśniakiem' może być matka kilkorga dzieci wioząca je do szkoły ok.gif.

> Co jest lepsze??? Skasowany kierowca samochodu co wymusil pierszenstwo czy kilku innych calkowicie

> niewinnych jadacych z przeciwka.

Co jest lepsze zabicie 4 osobowej rodziny w osobówce i niehamowanie. Czy hamowanie i lekkie ich puknięcie??

> Kierowca jakiegokolwiek gabarytu ma w sytuacji stresowej dwa zadania: hamowac i utrzymac tor jazdy.

> Nic wiecej. Wbrew pozorom hamowanie jest mniej wazne. Utrzymanie sie, za wszelka cene, na

> pasie jest priorytetem.

> A jak pisalem "ladunek" to mialem na mysli ludzi. No wiesz, tlumacze gdybys tego nie zrozumial

> Choc pewnie zrozumiales ,bo to bylo chyba logiczne

Autokary się nie składają więc trzeba hamować. TIR'y się składają więc trzeba tak hamować żeby się nie złożyły + co roczny dodatkowy i obowiązkowy test kierowców ciągników siodłowych z hamowania.

Skoro ujeżdżanie ciężarówki z naczepą jest takie trudne to trzeba podnieść wymagania. Nie ma innego wyjścia 270751858-jezyk.gif.

Napisano

> Widzisz ,tylko zeby to zrozumiec trzeba pojezdzic czyms innym niz osobowe popierdulki.

Poniekąd Cie rozumiem bo sam kiedyś świadomie zrezygnowałem z próby omijania (co moglo się laczyć z dachowaniem a na pewno z kolizją z autami które jechały sąsiednim pasem ew z przywitaniuem się z drzewem czy słupem po stronie prawej..) i centralnie z pełną świadomością walnąłem w tył passata który mi wyjechał... Z tym że to był passat przy jeździe z prędkościami "miejskimi kodeksowymi..."

Napisano

> I co się im stało?? Ile trupów???

widzisz w tym coś śmiesznego?

Napisano

> widzisz w tym coś śmiesznego?

Napisałeś, ze kierowca autokaru przyhamował ostro więc pytam się o konsekwencje: czy któryś z pasażerów zginął, miał złamaną kończynę, jakieś obdarcia czy obtłuczenia?? Bo samo 'polecenie jak rakieta' nie jest wystarczającym powodem do zaprzestania hamowania przez autokary.

Z całych dwóch zdani wybrałeś sobie emotikon za cel odpowiedzi facepalm.gif.

Napisano

> Odpowiesz mi na pytanie które CI zadałem?

Nie powinno być ani chwili zastanowienia czy dylematu między niehamowaniem i np. przejechaniem nieprawidłowo przechodzącej matki z dzieckiem, a hamowaniem i ewentualnymi obrażeniami pasażerów autobusu.

Więc dla mnie sprawa jest jasna - zawsze hamować i unikać kolizji czy potrąceń.

Napisano

> Nie powinno być ani chwili zastanowienia czy dylematu między niehamowaniem i np. przejechaniem

> nieprawidłowo przechodzącej matki z dzieckiem, a hamowaniem i ewentualnymi obrażeniami

> pasażerów autobusu.

> Więc dla mnie sprawa jest jasna - zawsze hamować i unikać kolizji czy potrąceń.

Przeczytałaś moje pytanie? Chyba nie do końca.

Jeszcze raz: prowadzisz autobus. Kierowca osobowego wymusza pierwszeństwo. Lewy pas jest zajęty, na hamowanie nie ma już miejsca (a przynajmniej nie tyle żeby nie uderzyć).

Uderzysz w osobowy czy będziesz omijał poboczem ryzykując że wrócisz auto?

Napisano

> Nie powinno być ani chwili zastanowienia czy dylematu między niehamowaniem i np. przejechaniem

> nieprawidłowo przechodzącej matki z dzieckiem, a hamowaniem i ewentualnymi obrażeniami

> pasażerów autobusu.

> Więc dla mnie sprawa jest jasna - zawsze hamować i unikać kolizji czy potrąceń.

Kierowca autobusu w Niemczech to zrobił. Uniknął kolizji z autem osobowym. Uważasz że zrobił dobrze uderzając w filar?

Napisano

> Przeczytałaś moje pytanie? Chyba nie do końca.

> Jeszcze raz: prowadzisz autobus. Kierowca osobowego wymusza pierwszeństwo. Lewy pas jest zajęty, na

> hamowanie nie ma już miejsca (a przynajmniej nie tyle żeby nie uderzyć).

> Uderzysz w osobowy czy będziesz omijał poboczem ryzykując że wrócisz auto?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć (wiele czynników ma wpływ na podjęcie decyzji, kluczowa jest prędkość), ale upraszczając, to hamuje ile się da i uderzam ok.gif.

Napisano

> Napisałeś, ze kierowca autokaru przyhamował ostro więc pytam się o konsekwencje: czy któryś z

> pasażerów zginął, miał złamaną kończynę, jakieś obdarcia czy obtłuczenia?? Bo samo 'polecenie

> jak rakieta' nie jest wystarczającym powodem do zaprzestania hamowania przez autokary.

dokładnie to autobusu i jedna z pań przywaliła z dyńki w poręcz tracąc prawie przytomność.

Uważasz, ze jak by ktoś zginął powód walnięcia w bagażnik jakiegoś cwaniaka czy pierdoły był by większy?

Jak bym to ja miał z dyńki przywalić w rurę to nie zależało by mi jakie straty materialne poniesie wymuszający pierwszeństwo.

> Z całych dwóch zdani wybrałeś sobie emotikon za cel odpowiedzi .

bo pasował tam jak świnia do baletu

Napisano

> Trudno jednoznacznie odpowiedzieć (wiele czynników ma wpływ na podjęcie decyzji, kluczowa jest

> prędkość), ale upraszczając, to hamuje ile się da i uderzam .

A jednak? A co jeśli w osobowym jedzie matka wraz z 4 dzieci?

Czy jeśli oni zginą ale 50 pasażerow autobusu wyjdzie bez szwanku to będziesz miał wyrzuty sumienia?

Napisano

> Kierowca autobusu w Niemczech to zrobił. Uniknął kolizji z autem osobowym. Uważasz że zrobił dobrze

> uderzając w filar?

Kierowca naszego autokaru zachował się wzorowo ok.gif.

Odbił na tyle żeby nie stracić stateczności, lecz ją utracił po zderzeniu z Mercedesem.

Napisano

> A jednak? A co jeśli w osobowym jedzie matka wraz z 4 dzieci?

Ale hamowałbym na maksa mają głęboko w du... to, że "jedna z pań przywaliła z dyńki w poręcz tracąc prawie przytomność", bo co najwyżej ktoś w autobusie sobie może nogę złamać.

Cały ten wątek ociera się o absurd. Co to za dylemat 'czy hamować'?!! I wielu twierdzi, że lepiej nie! Bo towaru szkoda, bo ktoś walnie dyńką w poręcz, bo przez pieszych i osobówki to ciężarówki oraz autokary przelatują tak, że 'prawie nie czuć puknięcia' yikes.gifhehe.gif.

> Czy jeśli oni zginą ale 50 pasażerow autobusu wyjdzie bez szwanku to będziesz miał wyrzuty

> sumienia?

Zawsze są. Kiedyś czytałem bardzo ciekawy artykuł o pewnym motorniczym. Koledzy nazywali go 'oczko' - 21 trupów na koncie crazy.gifzlosnik.gif.

Napisano

> Czyli jak ci debil wywala pod zderzak, to masz SIEBIE zabić, jako siostra miłosierdzia i prawdziwy

> chrześcijanin, co to drugi policzek nadstawił, a teraz zostało nadstawić (tu powinien być

> emotionikon odpowiedni, ale znaleźć w tej (tu też nie mogę napisać czym) nie mogę, więc

> napiszę wprost - DUPĘ?

> I zanim polecisz w "mkd" to odpowiedz DOKŁADNIE na to, co napisałem, przy czym zakładasz, że Ty

> siedzisz na górze, a ten kretyn tam na dole.

> Przykra to sprawa (bo sam jeżdżę osobowym, ciężarówką to tylko po placu), ale wypadki, a zwłaszcza

> te ze skutkiem śmiertelnym powodują kierowcy samochodów OSOBOWYCH.

> W przeliczeniu na sztuki, a już zwłaszcza w przeliczeniu na kilometry to właśnie w osobówkach

> jeżdżą mordercy na kołach.

Jak zwykle Twoje wypowiedzi są tak radykalne, że siłą rzeczy są stronnicze,

a jak znam schemat - zaraz zaczniesz ubliżać lub po prostu wyśmiewać inne zdanie niż Twoje.

Ale nieważne. Ważne jest to, że o ile mogę w kontekście zrozumieć "wal po osobówce" (narobisz mniej szkód),

to "oni są poniżej Twoich stóp" woła o pomstę do nieba..

Prawda jest taka, że tak można przeprowadzać szkolenie tłumacząc młodemu kierowcy (nie kierowcy mającemu już jakieś doświadczenie, robiącemu C+E!),

że w zimie w lesie jak wyskoczy sarna, to ma trzymać kierownicę prosto i nie wykonywać gwałtownych ruchów.

To jest poprawne. Inteligentny człowiek przeniesie sytuację na inne zdarzenia drogowe.

Mówiąc "wal po osobówce, ona jest niżej od Twoich stóp", szanowny "pan instruktor" namawia do popełnienia przestępstwa

i jakbyś nie próbował wmówić sobie i innym swojego pseudo obiektywizmu, tak na prawdę sytuacja jest zgoła odmienna.

Napisano

> Ale hamowałbym na maksa mają głęboko w du... to, że "jedna z pań przywaliła z dyńki w poręcz tracąc

> prawie przytomność", bo co najwyżej ktoś w autobusie sobie może nogę złamać.

Mało widziałeś i słabą masz wyobraźnię. Przy odpowiednim uderzeniu "z dyńki w poręcz" można również (wariant optymistyczny) stracić życie lub (wariant pesymistyczny) uszkodzić sobie rdzeń kręgowy i nabawić się czterokończynowego paraliżu.

Napisano

> Widocznie brakuje tego typu szkoleń na kursie na naczepę .

Nie slyszalem o kursach "na naczepe" Moze cos nowego wprowadzili hmm.gif Oswiec mnie cfaniaczek.gif

> Nie da się słabiej hamować, żeby nie składać. Nie raz widziałem (codziennie widzę) hamujące TIR'y i

> się nie składają.

> Tym 'wieśniakiem' może być matka kilkorga dzieci wioząca je do szkoły .

No moze byc . Moga byc tez kaczuszki, moga przedszkole tam wybudowac, moze tam isc moja czy Twoja matka ........ biglaugh.gif

> Co jest lepsze zabicie 4 osobowej rodziny w osobówce i niehamowanie.

to zacytuj gdzie pisamem o niehamowaniu smirk.gif

Czy hamowanie i lekkie ich

> puknięcie??

> Autokary się nie składają więc trzeba hamować. TIR'y się składają więc trzeba tak hamować żeby się

> nie złożyły + co roczny dodatkowy i obowiązkowy test kierowców ciągników siodłowych z

> hamowania.

Moze byc problem bo nie ma kategorii "kierowca ciagnikow siodlowych" smirk.gif

> Skoro ujeżdżanie ciężarówki z naczepą jest takie trudne to trzeba podnieść wymagania.

Skoro logiczne myslenie jest takie trudne to trzeba podniesc........ biglaugh.gif

Nie ma

> innego wyjścia .

Jest wyjscie ok.gif Mozesz zaczac sie udzielac w watku, na temat o ktorym, masz choc troche pojecia ok.gif

facepalm.gif

Napisano

> Kierowca naszego autokaru zachował się wzorowo .

> Odbił na tyle żeby nie stracić stateczności, lecz ją utracił po zderzeniu z Mercedesem.

Kierowca tego autobusu popelnil blad uciekajac przed osobowka.

Gdyby zachowal sie prawidlowo, bylby tylko jeden trup. W mercedesie.

To naprawde nie jest temat na ktorym sie znasz smirk.gif

Napisano

No uczą gosci jak walic w osobowke, i zaraz efekty są.

Tutaj np ten wycelowal, ze hoho.

Napisano

> No uczą gosci jak walic w osobowke, i zaraz efekty są.

> Tutaj np ten wycelowal, ze hoho.

To teraz napisz co mogl innego zrobic .

Napisano

> To teraz napisz co mogl innego zrobic .

Jakto co?

Mogl użyc magii i wzniesc sie w powietrze.

Ewentualnie powinien wykorzystac swoje doswiadczenie zawodowe i przewidziec sytuacje z 10 minutowym wyprzedzeniem.

Wkoncu jest kierowca ciezarowki, wiec musi brac odpowiedzialnosc za to czym kieruje zlosnik.gif

Napisano

> Kierowca tego autobusu popelnil blad uciekajac przed osobowka.

> Gdyby zachowal sie prawidlowo, bylby tylko jeden trup. W mercedesie.

> To naprawde nie jest temat na ktorym sie znasz

I Ty to wiesz hehe.gif. Bo Ty tam byłeś i wszystko widziałeś hehe.gif. Bo Ty się znasz - na wszystkim, szczególnie na wróżbiarstwie i jasnowidzeniu hahaha.gif.

Napisano

> Jakto co?

> Mogl użyc magii i wzniesc sie w powietrze.

Jak sam to nie potrzeba magii, wystarczy katapulta. Chyba ,ze razem z zestawem hmm.gifbiglaugh.gif

> Ewentualnie powinien wykorzystac swoje doswiadczenie zawodowe i przewidziec sytuacje z 10 minutowym

> wyprzedzeniem.

> Wkoncu jest kierowca ciezarowki, wiec musi brac odpowiedzialnosc za to czym kieruje

Najlepsze co mogl zrobic to trzymac mocno kierownice i nie odbijac w prawo. Mialby szanse zestawu nie polozyc ok.gif

To jest jednak naprawde trudne. Kazdemu chyba reka choc lekko drgnie hmm.gif

Przy okazji: to jakis Polak jechal pod prad ???

Napisano

> ewidentnie wypadek spowodowała kierowca Mercedesa, kierowca autokaru natomiast okazał się być

> nadpobudliwy, i zabił 12 osób... przy czym kolizji nie uniknął, bo jej uniknąć nie mógł, i

> walnął w Mercedesa

Skąd posiadłeś tą wiedzę na temat przebiegu zdarzenia?

Przytocz źródła.

Napisano

> Bezpodstawne awaryjne hamowanie nie jest wypadkiem.

> Kazde TU sie wypnie, a w sadach roznie w takich sprawach bywa.

Każde zdarzenie drogowe, w wyniku którego osoba w nim uczestnicząca ponosi śmierć lub uszczerbek na zdrowiu, jest wypadkiem. Rzecz powinna być do wygrania w sądzie, nawet gdy TU usiłuje się wyłgać od odpowiedzialności.

Napisano

> No uczą gosci jak walic w osobowke, i zaraz efekty są.

> Tutaj np ten wycelowal, ze hoho.

Odnośnie hamowania na osobówkach to ten jest najlepszy (ma 9 dana w tej trudnej sztuce) zlosnik.gif:

Napisano

> licznikobijca! nic więcej, czy może masz coś rzeczowego do dodania w sprawie tego wypadku?

Do tej pory to Ty nie podałeś żadnego źródła Twojej wersji zdarzeń.

Napisano

> (..)

> Co mnie obchodzą sztuki i ich przeliczenie. Praktycznie co dzień napotykam kierowóć TIRów itp,

> którzy łamią nagminnie przepisy. W miastach, w trasie - co chwila jakiś debil szarżuje na

> maksa, łamiąc przy tym wszelkie możliwe przepisy.

Zgadzam się, tutaj zwłaszcza na litewskich blachach szaleją .

Ostatnio wracałem z kumplem ( jego tirem ) i leciał jak dekiel, uśmieszek na twarzy i teksty " a co nam złego się stanie..... w razie czego unoś nogi grinser006.gif "

Normalne to wyprzedzać na trzeciego bo przecież od większego będą uciekać ....

Od osobówki nie muszę uciekać na trawnik... od tira już tak

No ale to osobówki są beeee

Napisano

> I Ty to wiesz . Bo Ty tam byłeś i wszystko widziałeś . Bo Ty się znasz - na wszystkim,

> szczególnie na wróżbiarstwie i jasnowidzeniu .

Do tej pory byles zwyklym ignorantem. Teraz juz jestes po prostu zalosny. Z mojej strony wszystko.

Przy okazji: co z ta kategoria "kierowca ciagnika siodlowego" smirk.gif

Pytanie retoryczne biglaugh.gif

Napisano

> Najlepsze co mogl zrobic to trzymac mocno kierownice i nie odbijac w prawo. Mialby szanse zestawu

> nie polozyc

> To jest jednak naprawde trudne. Kazdemu chyba reka choc lekko drgnie

Hmmm.

Mi sie wydaje, ze w prawo to on odbil naprawde minimalnie.

Dopiero ciezarowke rzucilo w lewo od uderzenia, i dlatego zestaw polecial na prawy bok.

Przeciez od skrecenia w prawo nie polecial by na prawy bok.

Takze wydaje mi sie, ze tak naprawde to on zupelnie nie mial co zrobic.

EDIT: Tutaj troche wyjasnienia.

Jednak nie Polak jechal pod prad, tylko 20 letnia dziewczyna. Nikomu nic sie nie stalo shocked.gif

> Przy okazji: to jakis Polak jechal pod prad ???

Ty sie smiej.

W zeszylym roku jechalem autostrada, i nagle patrze a takim wlasnie zjazem, gosc normalnie jedzie pod prad w strone autostrady.

Nie wiem jak to sie dalej potoczylo, bo ja tam nie zjezdzalem, ale bylem w mocnym szoku.

Napisano

> Po prostu małym brakuje wyobraźni.

Małym czyli komu?

> Jak ktoś ma 30ton na plecach, to nie stanie na 50 m jakby sie

> nie spinał. Chociaż - przywołując znowu wypadek w Bydgoszczy - kierowca ciężarówki miał gdzie

> uciekać.

Ten Iveco w najcięższej wersji móg łmiec 7,5t DMC, ewentualnie mniej (chyba że wałek w dokumentach). Auto przeznaczone, co widać po zestawie, do przewozu lekkiej kubatury. Zawiodły hamulce, co policja już stwierdziła. Skąd masz wiedzę o tych 30t ???

Napisano

> Hmmm.

> Mi sie wydaje, ze w prawo to on odbil naprawde minimalnie.

> Dopiero ciezarowke rzucilo w lewo od uderzenia, i dlatego zestaw polecial na prawy bok.

> Przeciez od skrecenia w prawo nie polecial by na prawy bok.

Odbil dosc mocno i "rozbujal" zestaw. Potem osobowka zniszczyla lewe kolo i bylo po sprawie.

> Takze wydaje mi sie, ze tak naprawde to on zupelnie nie mial co zrobic.

> EDIT: Tutaj troche wyjasnienia.

> Jednak nie Polak jechal pod prad, tylko 20 letnia dziewczyna. Nikomu nic sie nie stalo

ok.gifok.gifok.gif

> Ty sie smiej.

> W zeszylym roku jechalem autostrada, i nagle patrze a takim wlasnie zjazem, gosc normalnie jedzie

> pod prad w strone autostrady.

> Nie wiem jak to sie dalej potoczylo, bo ja tam nie zjezdzalem, ale bylem w mocnym szoku.

U nas tez jakies starsze malzenstwo dymalo pod prad autostrada icon_eek.gif

Podobno nie zyja no.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.