Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak to jest z tą adaptacją silnika

Featured Replies

Napisano

Panowie,

co jakiś czas słyszy się o "zmuleniu" samochodu. Kiedyś w salonie, gdy odbierałem auto pan udzielił mi szeregu wskazówek wink.gif a widząc z jakim nabożeństwem (znaczy chyba powoli było) cofam powiedział żeby od czasu do czasu dać w palnik, by auta nie "zmulić" itd.

Z drugiej strony słyszałem, że popularne samochody mają dość ograniczone zdolności do adaptacji, gdyż komputer "wybiera" ze skończonej liczby możliwości na bieżąco i dotychczasowy styl jazdy nie wpływa na prawdopodobieństwo wyboru określonej mapy w przyszłości.

Daje się też zauważyć, że człowiek jest OGROMNIE podatny na (auto)sugestię i zależnie od formy może zupełnie inaczej postrzegać i przyspieszenia, i prędkość. W tej dziedzinie kiedyś z kolegami zrobiliśmy mały eksperyment i okazało się, że odczuwalnie lepsza żwawość auta, tudzież mułowatość była zjawiskiem subiektywnym - przynajmniej w kontekście danych uzyskanych prymitywnym sprzętem pomiarowym (GPS i stoper).

Więc jak to jest? Dodam, że pytanie czysto teoretyczne.

Napisano

Z tym zmuleniem silnika nie chodzi o komputer.

Chodzi o okres docierania.

W każdym silniku, również nowym masz luzy- bo muszą one być i basta. Masz również luz między korbą a korbowodem oraz między główką korbowodu a trzpieniem tłoka. Jak wiesz gładź cylindra wyrabia się z czasem a w miejscu do którego docierają pierścienie w GMP tworzy się rant. I teraz sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

To są ułamki mm ale źle dotarty silnik da o sobie znać w przyszłości.

Napisano

> I teraz

> sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas

> trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak

> nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

O matko, po tobie się takiej teorii nie spodziewałem facepalm.gif

Napisano

> O matko, po tobie się takiej teorii nie spodziewałem

Chcesz zobaczyć moją bibliotekę? To nie są wydruki stron internetowych tylko książki czołowych polskich inżynierów. Nawiasem mówiąc dziś takich nie dostaniesz.

No to słucham, jaka jest teoria kolegi?

Napisano

> Chcesz zobaczyć moją bibliotekę? To nie są wydruki stron internetowych tylko książki czołowych

> polskich inżynierów. Nawiasem mówiąc dziś takich nie dostaniesz.

Ty kurde szkoda, że u mnie tego nie pisali. Też mam trochę książek z dobrych czasów

> No to słucham, jaka jest teoria kolegi?

Od teorii to ty jesteś. Twój magiczny sposób na docieranie to chyba mega luzy żeby skok tłoka zwiększyć?

Napisano
  • Autor

Dzięki za odpowiedź. Akurat z tym docieraniem to nawet w jakiejś instrukcji obsługi czytałem, aby jeździć ze zmiennymi obrotami - ale unikać obszarów bliskich czerwonego pola.

W pytaniu chodziło mi właśnie o komputer, bo w tym temacie rozmaite opinie się pojawiają (i być może zabobony).

Napisano

chodzi o autoadaptację komputera który to na podstawie np odczytów z sondy robi korekcję po zapłonie i paliwie.

U mnie objawiało się spadkiem osiągów (na 1/4 o ok 1sek)

W moim nowym sofcie kolega stroiciel wyłączył autoadaptację i sondę zlosnik.gif

Napisano

> ... Jak wiesz gładź cylindra wyrabia

> się z czasem a w miejscu do którego docierają pierścienie w GMP tworzy się rant. I teraz

> sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas

> trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak

> nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

>

Chyba najlepszy żart na jaki się natknąłem w dzisiejszym dniu.

Napisano

> Z tym zmuleniem silnika nie chodzi o komputer.

> Chodzi o okres docierania.

> W każdym silniku, również nowym masz luzy- bo muszą one być i basta. Masz również luz między korbą

> a korbowodem oraz między główką korbowodu a trzpieniem tłoka. Jak wiesz gładź cylindra wyrabia

> się z czasem a w miejscu do którego docierają pierścienie w GMP tworzy się rant. I teraz

> sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas

> trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak

> nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

> To są ułamki mm ale źle dotarty silnik da o sobie znać w przyszłości.

cos brał przyznaj się?? jak jedziesz na niskich obrotach korbowody się mniej wysuwają z tego wychodzi. Wiem o co ci chodzi ale źles to napisał a i to nieprawda w nowych autach już,

natomiast jazda na niskich obrotach zapycha nagarem głowice i muli auto

Napisano

> No to słucham, jaka jest teoria kolegi?

Twoja teoria jest prawidłowa ale użyłeś niezbyt trafnych określeń.

Napisano
  • Autor

> chodzi o autoadaptację komputera który to na podstawie np odczytów z sondy robi korekcję po

> zapłonie i paliwie.

> U mnie objawiało się spadkiem osiągów (na 1/4 o ok 1sek)

> W moim nowym sofcie kolega stroiciel wyłączył autoadaptację i sondę

Czyli jeżdżąc zwykłym autem dla ludu z dzieckiem do przedszkola przez tydzień można przejściowo zaniżyć sobie osiągi na weekend, czy nie? smile.gif

Napisano

> Czyli jeżdżąc zwykłym autem dla ludu z dzieckiem do przedszkola przez tydzień można przejściowo

> zaniżyć sobie osiągi na weekend, czy nie?

Można, ale raczej nie przez tydzień.

Napisano

> Z tym zmuleniem silnika nie chodzi o komputer.

> Chodzi o okres docierania.

> W każdym silniku, również nowym masz luzy- bo muszą one być i basta. Masz również luz między korbą

> a korbowodem oraz między główką korbowodu a trzpieniem tłoka. Jak wiesz gładź cylindra wyrabia

> się z czasem a w miejscu do którego docierają pierścienie w GMP tworzy się rant. I teraz

> sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas

> trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak

> nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

> To są ułamki mm ale źle dotarty silnik da o sobie znać w przyszłości.

Stary weź bierz pół albo zmień dealera cool.gif

To znaczy, że jak jadę na niskich obrotach to tłok przesuwa się do połowy wysokości cylindra ??? 893goodvibes.gif

Weź lepiej wypal trochę tych książek od tych inżynierów smirk.gif

Chyba, że to tacy inzynierowie

Drug_Book_07_300.jpg

Napisano

> Z tym zmuleniem silnika nie chodzi o komputer.

> W każdym silniku, również nowym masz luzy- bo muszą one być i basta. Masz również luz między korbą

> a korbowodem oraz między główką korbowodu a trzpieniem tłoka. Jak wiesz gładź cylindra wyrabia

> się z czasem a w miejscu do którego docierają pierścienie w GMP tworzy się rant. I teraz

> sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas

> trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak

> nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

> To są ułamki mm ale źle dotarty silnik da o sobie znać w przyszłości.

toś pojechał rotfl.gif Żartowałeś? facepalm.gif

Napisano

> To znaczy, że jak jadę na niskich obrotach to tłok przesuwa się do połowy wysokości cylindra ???

Zmienna geometria grinser006.gif

> Weź lepiej wypal trochę tych książek od tych inżynierów

z_lol1.gifhahaha.gif

Napisano

to się nazywa ZGK. Zmienna Geometria Tłoka hahaha.gif

myślałem, że ta bzdura rodem z forum tuning.pl już nie funkcjonuje wśród ludzi. A tu proszę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Można, ale raczej nie przez tydzień.

Czyli generalnie o nagar chodzi, a nie sterownik silnika, czy o coś jeszcze?

Napisano

> Czyli generalnie o nagar chodzi, a nie sterownik silnika, czy o coś jeszcze?

I nagar i sterownik. Choć nagar w tym wypadku to może co najwyżej minimalnie zmniejszyć przekroje wylotu. O ot żeby nie osiadł na chociażby świecach dbać powinien układ sterujący.

Zresztą, nagar to problem głównie 2 suwów.

Napisano

> Czyli generalnie o nagar chodzi, a nie sterownik silnika, czy o coś jeszcze?

Katalizator również potrafi się zapchać, jeżeli przez dłuższy czas silnik jest duszony na niskich obrotach. Ale wystarczy parę przegazówek i silnik "się odmula" wink.gif

Napisano

> Czyli generalnie o nagar chodzi, a nie sterownik silnika, czy o coś jeszcze?

Nagar to jest kropla w morzu. Adaptacja, jak sama nazwa mówi, powoduje, że ECU zmienia nastawy, czyli wyprzedzenie zapłonu i czasy otwarcia wtryskiwaczy względem podciśnienia w układzie dolotowym. Auto, które dłuższy czas jeździ do 3 krpm, a przepustnica w ekstremalnych przypadkach była otwarta na 50%, ma prawo mieć zmienioną mapę wtrysku i zapłonu na niekorzyść mocy. Nie w każdym silniku tak się dzieje.

Napisano

> Auto, które dłuższy czas jeździ do 3 krpm, a przepustnica w ekstremalnych

> przypadkach była otwarta na 50%, ma prawo mieć zmienioną mapę wtrysku i zapłonu na niekorzyść

> mocy.

A twój komp bądź laptop słabnie jak nie chodzi cały czas na max? cfaniaczek.gif

Napisano

> A twój komp bądź laptop słabnie jak nie chodzi cały czas na max?

A pobiera jego komp jakieś dane z czujników?

Napisano

> A twój komp bądź laptop słabnie jak nie chodzi cały czas na max?

Nie, ponieważ nie czyta danych z czujników na bieżąco.

Napisano

> A twój komp bądź laptop słabnie jak nie chodzi cały czas na max?

jak masz zamiar porównywać silnik spalinowy do laptopa, to może wróć do tych swoich książek grinser006.gif

"Ty kurde szkoda, że u mnie tego nie pisali. Też mam trochę książek z dobrych czasów"

Napisano

> jak masz zamiar porównywać silnik spalinowy do laptopa, to może wróć do tych swoich książek

> "Ty kurde szkoda, że u mnie tego nie pisali. Też mam trochę książek z dobrych czasów"

Gratuluję, umiesz cytować ale co z tego wynika?

ps. nie porównuję silnika geniuszu a komp. To, że wczytuje sobie dane na bieżąco nie oznacza, że osłabia silnik

Napisano

> Gratuluję, umiesz cytować ale co z tego wynika?

> ps. nie porównuję silnika geniuszu a komp. To, że wczytuje sobie dane na bieżąco nie oznacza, że

> osłabia silnik

A widziałeś kiedyś wykresy map z ECU? Zapewniam Cię, że różny styl jazdy zmienia mapę wtrysku i zapłonu w tym samym kompie.

Napisano

> A widziałeś kiedyś wykresy map z ECU?

Parę razy grinser006.gif

> Zapewniam Cię, że różny styl jazdy zmienia mapę wtrysku i

> zapłonu w tym samym kompie.

Zmienia nie styl jazdy a warunki pracy silnika czyli np. opory filtra pow.

Napisano

> I teraz

> sedno, jadąc czały czas na niskich obrotach ten rant powstaje niżej, dlatego raz na jakić czas

> trzeba podczas docierania dać silnikowi w palnik (ale bez przesady) by rant nie powstał tak

> nisko - siła bezwładności popchnie tłok dalej.

a co mówią lekarze icon_eek.gif

większej bzdury w życiu nie czytałem facepalm.gif

HanYs

Napisano

> Panowie,

> co jakiś czas słyszy się o "zmuleniu" samochodu. Kiedyś w salonie, gdy odbierałem auto pan udzielił

> mi szeregu wskazówek a widząc z jakim nabożeństwem (znaczy chyba powoli było) cofam

> powiedział żeby od czasu do czasu dać w palnik, by auta nie "zmulić" itd.

Jak dla mnie to głównie chodzi o zwykłe przepchanie wydechu, który sadzami się zatyka jak się pomalutku pyrkocze zlosnik.gif A jak w rurze cug lepszy to i autko lepiej jedzie waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Nagar to jest kropla w morzu. Adaptacja, jak sama nazwa mówi, powoduje, że ECU zmienia nastawy,

> czyli wyprzedzenie zapłonu i czasy otwarcia wtryskiwaczy względem podciśnienia w układzie

> dolotowym. Auto, które dłuższy czas jeździ do 3 krpm, a przepustnica w ekstremalnych

> przypadkach była otwarta na 50%, ma prawo mieć zmienioną mapę wtrysku i zapłonu na niekorzyść

> mocy. Nie w każdym silniku tak się dzieje.

OK, to jeszcze raz.

Ja rozumiem, że komputer optymalizuje pracę silnika do BIEŻĄCYCH warunków.

ALE...

...czy styl jazdy może powodować obniżenie osiągów w przyszłości. Albo warunkować w jakiś sposób przyszły dobór map wtrysku - np. dla lubiącego dawać w palnik, albo dla "kapelusza"... Czyli czy ktoś mierne przyspieszenie w weekend może np. zwalić na żonę, która "zmuliła" auto w tygodniu.

Cały czas rozważamy teoretycznie, z nikim się nie ścigam, ani nie porównuję przyspieszeń... zlosnik.gif

Napisano

> OK, to jeszcze raz.

> Ja rozumiem, że komputer optymalizuje pracę silnika do BIEŻĄCYCH warunków.

> ALE...

> ...czy styl jazdy może powodować obniżenie osiągów w przyszłości. Albo warunkować w jakiś sposób

> przyszły dobór map wtrysku - np. dla lubiącego dawać w palnik, albo dla "kapelusza"... Czyli

> czy ktoś mierne przyspieszenie w weekend może np. zwalić na żonę, która "zmuliła" auto w

> tygodniu.

W zależności od stylu jazdy cały wykres mapy przesuwa się. Nie myśl, że zaraz 20 KM ucieknie, ale o 2-3% spadku mocy można mówić. Aha, przez tydzień żona nikomu auta nie zmuli.

Napisano

> W zależności od stylu jazdy cały wykres mapy przesuwa się.

Pójdźmy dalej. Skrzynie biegów też się uczą.

Jak czasami wsiadam w auto kolegi, to przez jakiś czas silnik siedzi w obrotach, nie chce przełożyć biegu na wyższy.

Średnie spalanie pokazywane przez kompa wynosi coś ok. 14 l/100 km.

Po pewnym czasie zaczyna coraz wcześniej i wcześniej wkładać wyższy bieg i zużycie wyraźnie spada, dochodząc nawet do 10 l.

Wszystko to kwestia zaprogramowania komputera, ile kapeluszniczej jazdy musi znieść, aby uznać, że za fajerą siedzi jakiś niedorobiony kierownik, który i nie ma w zwyczaju mocno depnąć. zlosnik.gif

Po co skrzynia ma przekładać bieg na wyższy podczas chwilowego zdjęcia nogi z gazu, kiedy system "pamięta", że zwykle przy tych obrotach było dalej w podłogę.

Napisano

> Pójdźmy dalej. Skrzynie biegów też się uczą.

> Jak czasami wsiadam w auto kolegi, to przez jakiś czas silnik siedzi w obrotach, nie chce przełożyć

> biegu na wyższy.

> Średnie spalanie pokazywane przez kompa wynosi coś ok. 14 l/100 km.

> Po pewnym czasie zaczyna coraz wcześniej i wcześniej wkładać wyższy bieg i zużycie wyraźnie spada,

> dochodząc nawet do 10 l.

> Wszystko to kwestia zaprogramowania komputera, ile kapeluszniczej jazdy musi znieść, aby uznać, że

> za fajerą siedzi jakiś niedorobiony kierownik, który i nie ma w zwyczaju mocno depnąć.

> Po co skrzynia ma przekładać bieg na wyższy podczas chwilowego zdjęcia nogi z gazu, kiedy system

> "pamięta", że zwykle przy tych obrotach było dalej w podłogę.

No tak, ale to jest w dalszym ciągu porównywanie parametrów do zadanych.

Jest ileś tablic z parametrami, z których komputer pobiera dane do danej sytuacji, którą wyznacza kąt otwarcia przepustnicy, pewnie obroty, bieg , prędkość, dane z lambdy, przepływomierza itd.

To, że skrzynia się uczy jazdy wynika z w/w parametrów.

Komp ma ustawione, ze jak jedziesz 40 sek z pedałem w podłodze na 10% to ma zmienić bieg przy 2 tys.

A jak 40 sek z pedałem na 100% to przy 6.5 tys.

I jak powtórzysz to 4 razy, to skrzynie "nauczyła" się, że jeździsz agresywnie.

Napisano

> No tak, ale to jest w dalszym ciągu porównywanie parametrów do zadanych.

ok.gif Oczywiście.

Działa tu prosta zasada wpisana gdzieś do pamięci: jeżeli to, to to, a jeżeli totamto, to tamto... wink.gif

Czasem zbieranie danych i nanoszenie korekt trochę trwa, ale nie zmienia to zasady.

IMO o zamuleniu możemy mówić jedynie wtedy, kiedy silnik zarasta nagarem. Z adaptacją to nie ma nic współnego.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.