Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyprzedzanie autobusu w terenie zabudowanym

Featured Replies

Napisano

Sytuacja - jezdnia czteropasmowa, po dwa pasy w każdym kierunku, oddzielone pasem zieleni. Jadę pasem prawym, zbliżam się do przystanku, na którym stoją dwa autobusy. Gdy jestem dość blisko, pierwszy autobus wrzuca kierunek i wyjeżdża na mój pas. Ja nie hamuję, lecz wrzucam również lewy kierunek i zachowując dotychczasową prędkość wjeżdżam na lewy pas i wyprzedzam autobus, który większą połówką jest już na jezdni.

Z boku żona i szwagierka - obie kursantki prawa jazdy jeszcze przed egzaminem - i nagle rwetes panic.gif- co ty robisz, za to jest oblany egzamin, trzeba zwolnić, albo hamować, jak autobus wyjeżdża.

Na spokojnie tłumaczę obu mistrzyniom kierownicy, że w tym wypadku nie ma mowy o jakimkolwiek "ustępowaniu pierwszeństwa", bo według PoRD mam w tej sytuacji umożliwić autobusowi z włączonym kierunkiem wyjazd z zatoczki, ale jeśli nawet tego nie zrobię, to wina za kolizję będzie po stronie autobusu, który mimo włączonego kierunku wciąż pozostanie tym, który pierwszeństwo wymusił. Inna rzecz, że od miśka w takiej teoretycznej sytuacji pewnie mógłbym też dostać pozdrowienia za niestosowanie się do par. 18.

Niemniej w sytuacji, która miała miejsce - zjechanie na lewy pas i omijanie/wyprzedzanie autobusu jest również formą umożliwienia mu włączenia się do ruchu i na pewno za to egzaminator nie obleje - o ile nie zajdą jakieś dodatkowe okoliczności typu linia ciągła przy zmianie pasa czy wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych. Weźcie mnie wesprzyjcie, bo sam bab nie przegadam cool.gif

Napisano

> Sytuacja - jezdnia czteropasmowa, po dwa pasy w każdym kierunku, oddzielone pasem zieleni.

Błąd - to są dwie jezdnie dwupasmowe.

> Weźcie mnie wesprzyjcie, bo sam bab nie przegadam

Jestem z Tobą.

Napisano

Ja tez jestem z Toba. Nic nie stoi na przeszkodzie, abys zjechal na lewy pas i wlasnie w ten sposob umozliwil autobusowi wlaczenie sie do ruchu.

Jednak nie zgodze sie z tym stwierdzeniem:

Quote:

w tym wypadku nie ma mowy o jakimkolwiek "ustępowaniu pierwszeństwa", bo według PoRD mam w tej sytuacji umożliwić autobusowi z włączonym kierunkiem wyjazd z zatoczki, ale jeśli nawet tego nie zrobię, to wina za kolizję będzie po stronie autobusu,który mimo włączonego kierunku wciąż pozostanie tym, który pierwszeństwo wymusił.


Powiedz mi prosze, skad pomysl, ze wina za kolizje zawsze lezy po stronie tego, ktory nie ustapil pierwszenstwa?

Ja nie wiem, skad wsrod polskich kierowcow wzial sie ten "kult pierwszenstwa".

Na kolizje moze miec wplyw wiele czynnikow, i wszystkie powinny byc brane pod uwage w przypadku okreslania winy.

Napisano

Przepisy nie określają, w jaki sposób należy ułatwić włączenie się autobsu do ruchu-można i tak...A że w pytań egzaminacyjnych uczy się 99% "na pamięć", tak, żeby zdać, to i myślenie się wyłącza...

Napisano
  • Autor

> Ja tez jestem z Toba. Nic nie stoi na przeszkodzie, abys zjechal na lewy pas i wlasnie w ten sposob

> umozliwil autobusowi wlaczenie sie do ruchu.

> Jednak nie zgodze sie z tym stwierdzeniem:

> Quote:

> w tym wypadku nie ma mowy o jakimkolwiek "ustępowaniu pierwszeństwa", bo według PoRD mam w tej

> sytuacji umożliwić autobusowi z włączonym kierunkiem wyjazd z zatoczki, ale jeśli nawet tego

> nie zrobię, to wina za kolizję będzie po stronie autobusu,który mimo włączonego kierunku wciąż

> pozostanie tym, który pierwszeństwo wymusił.

> Powiedz mi prosze, skad pomysl, ze wina za kolizje zawsze lezy po stronie tego, ktory nie ustapil

> pierwszenstwa?

> Ja nie wiem, skad wsrod polskich kierowcow wzial sie ten "kult pierwszenstwa".

> Na kolizje moze miec wplyw wiele czynnikow, i wszystkie powinny byc brane pod uwage w przypadku

> okreslania winy.

Bo zwracam tutaj uwagę na fakt, że PoRD nie mówi, iż autobus włączając kierunek "nabywa pierwszeństwa przed innym pojazdem" Było to chyba wałkowane na Autokąciku nawet ( tak, tak, używam szukajki). zlosnik.gif Kierujący innym samochodem ma obowiązek ułatwić wyjazd, ale nie bezwzględnie ustąpić - czyli jadąc i widząc z daleka autobus usiłujący włączyć się do ruchu np. na dwupasmówce w obszarze zabudowanym trzeba zwolnić lub nawet zatrzymać się ( o ile nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu w inny sposób), ale jeśli jesteśmy tuż za autobusem, a ten nagle wrzuca kierunek, to jedziemy spokojnie dalej zamiast hamować z piskiem opon.

Tak więc przy kolizji, zakładając brak innych czynników, jeśli autobus będzie miał obtarcie np. w okolicach przodu, to na nic tłumaczenia kierowcy busa, że "Panie, ja kierunek wrzucił i ruszył, a osobówka mnie wtedy w bok" - bo i takie słyszałem - w tej sytuacji bus wymusił pierwszeństwo i jest jedynym winnym. Ale w tej samej sytuacji autobus dostanie strzała w bok, ale w okolice tyłu lub tym bardziej w tył, to owszem - wciąż będzie winny kolizji z uwagi na wymuszenie pierwszeństwa, ale policaj albo sąd zapyta też o drugiego kierującego - czy aby nie za szybko jechał i czy aby nie zapomniał o treści art. 18 - i wtedy może pojawić się drugi współwinny.

Coś jak z pojazdem uprzywilejowanym - nieustąpienie mu pierwszeństwa jest wykroczeniem, ale w razie kolizji jego kierowca będzie normalnie odpowiadał - za nieustąpienie pierwszeństwa, za przejazd na czerwonym etc.

I w sumie nie jest to takie głupie - pomyślcie sobie, jak powoziliby kierowcy autobusów, gdyby w PoRD był przepis, że "autobus wyjeżdżający z zatoczki ma pierwszeństwo..." - inna rzecz, że niektórzy już teraz tak jeżdżą oink.gif

Napisano

> Błąd - to są dwie jezdnie dwupasmowe.

... na podstawie art. 2 PoRD - droga dwujezdniowa o dwóch pasach ruchu dla każdego kierunku ... ale chyba się czepiam ... oczywiście niechcący .... drive.gifpub2.gif

Co do tego manewru - całkiem normalny, zgodny z przepisami i logiką ... nawet dojeżdżając do skrzyżowania - jeśli oczekuje auto na włączenie się do ruchu często zjeżdżam na lewy pas aby nie czekał w nieskończoność ... tego nic nie zabrania ... pozdro ... love_4.gif

Napisano

> Ja nie wiem, skad wsrod polskich kierowcow wzial sie ten "kult pierwszenstwa".

> Na kolizje moze miec wplyw wiele czynnikow, i wszystkie powinny byc brane pod uwage w przypadku

> okreslania winy.

Ten kult jest tak silny, że niektórym przesłania instynkt samozachowawczy. Tłumaczenie "wjechałem w niego, bo miałem pierwszeństwo", mimo że były możliwości uniknięcia wypadku jest wciąż częste.

A skąd się to bierze? Ano z chorej praktyki binarnego orzekania winy.

Napisano

> Z boku żona i szwagierka - obie kursantki prawa jazdy jeszcze przed egzaminem - i nagle rwetes -

> co ty robisz, za to jest oblany egzamin, trzeba zwolnić, albo hamować, jak autobus wyjeżdża.

zapytaj "po co?", odpowiedzą: "żeby umożliwić autobusowi włączenie się do ruchu". Wtedy odpowiedz, że to właśnie zrobiłeś, ale w sposób inteligentny, a nie hamując niepotrzebnie i być może powodując zagrożenie w ruchu.

Powiedz też, że na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej mają jak najbardziej rację.

Napisano

> Powiedz też, że na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej mają jak najbardziej rację.

Jestes pewien ,ze na kazdej drodze jednojezdniowej dwukierunkowej nie mozna wyprzedzac startujacego autobusu lewym pasem ???

Napisano

> Jestes pewien ,ze na kazdej drodze jednojezdniowej dwukierunkowej nie mozna wyprzedzac startujacego

> autobusu lewym pasem ???

a gdzie ja napisałem, że nie można

Napisano

Poza logiką Twojego postępowania w tej konkretnej sytuacji - z którą się zgadzam i podobnie postepuję jak mam gdzie się przesunąć na sąsiedni pas - nie zaliczyłbyś egzaminu zlosnik.gif Ot, polska oczywista, rzeczywistość.

Napisano

> a gdzie ja napisałem, że nie można

Napisales "powiedz im ,ze mialy racje" a z tego co zrozumialem krytykowane bylo "objechanie" ruszajacego autobusu lewym pasem.

Napisano

> Napisales "powiedz im ,ze mialy racje" a z tego co zrozumialem krytykowane bylo "objechanie"

> ruszajacego autobusu lewym pasem.

Na drodze dwujezdniowej.

Na jednojezdniowej wyprzedzanie jest trudniejsze. Nie rzadko trzeba zwolnić i upewnić czy wyprzedzanie jest możliwe.

Napisano

> Na drodze dwujezdniowej.

> Na jednojezdniowej wyprzedzanie jest trudniejsze. Nie rzadko trzeba zwolnić i upewnić czy

> wyprzedzanie jest możliwe.

Fakt. Jednak nadal takie wyprzedzanie moze byc zgodne z przepisami. Wszystko zalezy od oznakowania drogi.

Wiec niech lepiej nie mowi kolezankom ,ze mialy racje biglaugh.gif

Przy okazji: Zabronione jest wyprzedzanie autobusu oznakowanego tablicami "przewoz dzieci". Ludzie o tym nie wiedza i omijaja w sytuacji gdy z naprzeciwka nic nie jedzie. Czasami ,az mi sie cieplo robi jak to widze. Calkowity brak wyobrazni angryfire.gif

A policja w tym czasie z radarem w reku z krzakow lata dziure budzetowa angryfire.gif

Napisano

> Fakt. Jednak nadal takie wyprzedzanie moze byc zgodne z przepisami. Wszystko zalezy od oznakowania

> drogi.

> Wiec niech lepiej nie mowi kolezankom ,ze mialy racje

ale niestety miały, Art 18, ust.1

Napisano

> ale niestety miały, Art 18, ust.1

Quote:

Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.


podkresl fragment zabraniajacy wyprzedzania hmm.gif

Tutaj tez o zakazie wyprzedzania ruszajacego autobusu nic nie ma:

Quote:

Oddział 6

Wyprzedzanie

Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;

2. kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;

3. kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

3. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 4, 5 i 10.

4. Pojazd szynowy może być wyprzedzany tylko z prawej strony, chyba że położenie torów uniemożliwia takie wyprzedzanie lub wyprzedzanie odbywa się na jezdni jednokierunkowej.

5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.

6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania.

7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

1. przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;

2. na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

3. na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust. 7 pkt 1 i 2, na jezdni:

1. jednokierunkowej;

2. dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym - w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni.

9. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscu, o którym mowa w ust. 7 pkt 3, pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym.

10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

1. na jezdni jednokierunkowej;

2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

11. Zabrania się wyprzedzania pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym.


Wiec mozliwosc wyprzedzania lub brak tej mozliwosci okresla oznakowanie drogi skromny.gif

Napisano

> Przy okazji: Zabronione jest wyprzedzanie autobusu oznakowanego tablicami "przewoz dzieci". Ludzie

> o tym nie wiedza i omijaja w sytuacji gdy z naprzeciwka nic nie jedzie.

Nie jest zabronione w ogólnym przypadku.

Jest zabronione tylko wówczas, gdy kierujący tym autobusem podał sygnał zatrzymania "przez uniesienie w górę kwadratowej tarczy barwy żółtej ze znakiem B-20 z żółtym napisem i obrzeżem" albo też, jeśli na stojącym autobusie taki znak się znajduje.

Napisano

> A policja w tym czasie z radarem w reku z krzakow lata dziure budzetowa

Podejrzewam że połowa z nich nawet nie wie o tym zakazie.

Napisano

> Nie jest zabronione w ogólnym przypadku.

> Jest zabronione tylko wówczas, gdy kierujący tym autobusem podał sygnał zatrzymania "przez

> uniesienie w górę kwadratowej tarczy barwy żółtej ze znakiem B-20 z żółtym napisem i obrzeżem"

> albo też, jeśli na stojącym autobusie taki znak się znajduje.

I wszystkie gimbusy u mnie w gminie w trakcie przewożenia dzieciaków mają założony znak B-20. Ale i tak są omijane i wyprzedzane.

Napisano

> Podejrzewam że połowa z nich nawet nie wie o tym zakazie.

Wiedza biglaugh.gif

Tylko nie reaguja bo sa zajeci lapaniem mordercow jadacych 120 na 90, ewentualnie "pijanych" rowerzystow.

Napisano

> Quote:

> Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego

> (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie

> potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do

> ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu

> lub wjechania z zatoki na jezdnię.

> podkresl fragment zabraniajacy wyprzedzania

Nie chodzi o wyprzedzanie, chodzi o pogubiony fragment.

Zrozum mnie dobrze, ja nie twierdzę, że nie mam racji, nie twierdzę, że Ty nie masz racji. Obaj przedstawiamy logiczne sposoby ułatwienia dla autobusu, które nabraliśmy wraz z doświadczeniem. Jednak jak byś nie wiedział, egzamin na PJ nie ma za zadanie sprawdzić czy kursant umie jeździć bezpiecznie, tylko uwalić jak największą liczbę. Stąd egzaminatorzy przyczepiają się do byle czego. A tu mają jak na tacy. Jest paragraf że masz zmniejszyć prędkość i koniec. Czy to ma sens i czy będzie bezpieczne nie ma znaczenia.

Napisano

> Przy okazji: Zabronione jest wyprzedzanie autobusu oznakowanego tablicami "przewoz dzieci". Ludzie

> o tym nie wiedza i omijaja w sytuacji gdy z naprzeciwka nic nie jedzie. Czasami ,az mi sie

> cieplo robi jak to widze. Calkowity brak wyobrazni

> A policja w tym czasie z radarem w reku z krzakow lata dziure budzetowa

poczekaj. Wyprzedzanie czy omijanie?

Zgodnie z Art.18a, ust 1.1 dotyczy omijania autobusu szkolnego jeśli podał sygnał zatrzymania

Napisano
  • Autor

> Poza logiką Twojego postępowania w tej konkretnej sytuacji - z którą się zgadzam i podobnie

> postepuję jak mam gdzie się przesunąć na sąsiedni pas - nie zaliczyłbyś egzaminu Ot, polska

> oczywista, rzeczywistość.

A czemu myślisz, że egzamin byłby ulany - skoro manewr prawidłowy, to jaki powód?

Napisano

> I wszystkie gimbusy u mnie w gminie w trakcie przewożenia dzieciaków mają założony znak B-20. Ale i tak są wyprzedzane.

to już jadącego gimbusu wyprzedzić nie można? hmm.gificon_eek.gif od kiedy? niewiem.gif

Napisano

> Na spokojnie tłumaczę obu mistrzyniom kierownicy, że w tym wypadku nie ma mowy o jakimkolwiek "ustępowaniu pierwszeństwa", bo według PoRD mam w tej sytuacji UMOŻLIWIĆ autobusowi z włączonym kierunkiem wyjazd z zatoczki, ale jeśli nawet tego nie zrobię, to wina za kolizję będzie po stronie autobusu, który mimo włączonego kierunku wciąż pozostanie tym, który pierwszeństwo wymusił.

Otóż przepraszam za kolejny (aż do bólu) cytat:

Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, JEST OBOWIĄZANY zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Praktyka jest taka, że najczęściej czekam w zatoce nawet kilkanaście sekund (sprawdźcie na zegarku - to prawie wieczność - Tomirek potwierdź zlosnik.gif) na któregokolwiek z panów osobówkowych, który CHOCBY ZMIENI PAS NA WOLNY LEWY, żebym mógł włączyć się do ruchu i kontynuować jazdę. Na takiej 10 godzinnej zmianie obsługuję 300 - 400 przystanków, z czego średnio jedna trzecia - a może więcej - to zatoki.

Tak, wiem - zawsze mogę zmienić pracę na inną jeśli mi się ta nie podoba. Problem polega jednak na tym, że ja mam inną bardzo dobrą pracę a autobusem chciałbym sobie od czasu do czasu pojeździć dla frajdy. "Niedasie" niestety m.in. dzięki takim, jak Ty.

Gwoli ścisłości: przynajmniej w Warszawie jest coraz więcej kierowców pomagających (mądrze) szoferom autobusów komunikacji miejskiej, za co należy im się naprawdę wielki szacun

claps.gifIThankYou.gif

Możecie wpisywac numery swoich ulubionych linni autobusowych zlosnik.gif

Napisano

> Praktyka jest taka, że najczęściej czekam w zatoce nawet kilkanaście sekund (sprawdźcie na zegarku

> - to prawie wieczność - Tomirek potwierdź ) na któregokolwiek z panów osobówkowych, który

> CHOCBY ZMIENI PAS NA WOLNY LEWY, żebym mógł włączyć się do ruchu i kontynuować jazdę.

Ano własnie przepisy przepisami, a życie życiem. Ja czasem obserwuję sytuacje, np. w Łodzi na Kopcińskiego gdy autobus 96 musi ruszyć z przystanku i dostac się na lewy pas (są 3), bo za jakieś 300 m bedzie skręcał w lewo. I często kierowcy autobusów wciskają sie na siłę na lewy pas, ale większośc kierowców osobówek (w tym ja zlosnik.gif) to rozumie i przepuszcza, bo zdaje sobie sprawę że inaczej się po prostu nie da

> Gwoli ścisłości: przynajmniej w Warszawie jest coraz więcej kierowców pomagających (mądrze)

> szoferom autobusów komunikacji miejskiej, za co należy im się naprawdę wielki szacun

W Łodzi też zlosnik.gif

Napisano

> jakieś 300 m bedzie skręcał w lewo. I często kierowcy autobusów wciskają sie na siłę na lewy

> pas, ale większośc kierowców osobówek (w tym ja ) to rozumie i przepuszcza, bo zdaje sobie

> sprawę że inaczej się po prostu nie da

Podobną sytuację mamy na Bandurskiego przy Kaliskim, trzy pasy do przebicia w lewo. Rzadko obserwuję, że w szczycie go nie wpuszczają przez długi czas.

Inna sprawa, że czasem kierowcy autobusów też nie pomyślą- zamkną drzwi, zaczną ruszać i dopiero w momencie wjeżdżania na jezdnię włączają migacz.

Staram się pomagać MPK, ale jak wyjeżdża mi przed samą maskę bez zapowiedzi to czasem jest trudno.

A sam przepis właśnie nie mówi, że KONIECZNIE ZA WSZELKĄ CENĘ MUSIMY ustąpić pierwszeństwa. Jak najbardziej powinniśmy, ale tak żebyśmy sami nie sprawili większego niebezpieczeństwa niż jak tego nie zrobimy

> W Łodzi też

> Możecie wpisywac numery swoich ulubionych linni autobusowych

74 swieca.gif

Napisano

W autobusach często były tabliczki: "Rozmowa z kierowcą w czasie jazdy zabroniona"...powinno wystarczyć na "rwetes" grinser006.gif

Jeżeli chodzi o ustąpienie autobusowi, to myślę, że kierowcy autobusów sobie to pierwszeństwo często egzekwują - po prostu kierunkowskaz i wyjeżdża...chcesz się wpakować to się wpakujesz, chcesz uniknąć, hamujesz i wpuszczasz...

Napisano

> to już jadącego gimbusu wyprzedzić nie można? od kiedy?

Stojącego na przystanku, zjeżdżającego nań i wyjeżdżającego z niego. To są momenty największego zagrożenia, że Ci jakiś dzieciak wyleci pod koła. A bardzo często widuję pod szkołą wyprzedzanie właśnie w takich sytuacjach.

Pomijam, że u mnie ktoś bardzo inteligentnie zlokalizował przejście dla pieszych:

____ || ------

Poziome kreski to są przystanki autobusowe (lewy bez zatoki), a pionowe kreski to przejście. Autobus stojący na lewym przystanku całkowicie je zasłania, a i tak go wyprzedzają i omijają.

Napisano

> Gwoli ścisłości: przynajmniej w Warszawie jest coraz więcej kierowców pomagających (mądrze)

> szoferom autobusów komunikacji miejskiej, za co należy im się naprawdę wielki szacun

U mnie na wsi jest nawet symbioza, bo kierowca autobusu widząc że nadjeżdża osobowy, za którym nic nie jedzie, potrafi wyłączyć już włączony kierunkowskaz i go puścić.

Napisano

> Stojącego na przystanku, zjeżdżającego nań i wyjeżdżającego z niego. To są momenty największego

> zagrożenia,

to fakt, tylko poprzednią wypowiedź odebrałem w sensie całkowitego zakazu wyprzedzenia gimbusu - nawet gdzieś poza terenem zabudowanym na ten przykład. i to mi się wydało dziwne... 30.GIF

Napisano

> Jeżeli chodzi o ustąpienie autobusowi, to myślę, że kierowcy autobusów sobie to pierwszeństwo

> często egzekwują - po prostu kierunkowskaz i wyjeżdża...chcesz się wpakować to się wpakujesz,

> chcesz uniknąć, hamujesz i wpuszczasz...

Ja nigdy nie miałem takich problemów.

Dla mnie autobus komunikacji miejskiej to Święta Krowa. U mnie ma ZAWSZE pierwszeństwo, niezależnie od tego czy rusza z przystanku, czy wyjeżdża z pętli, nawet jak sygnalizuje kierunkowskazem chęć zmiany pasa.

Mam tak od zawsze i dlatego nigdy się nie stresuję i nie daję się im zaskakiwać w żadnej sytuacji. grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.