Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czasem głupota boli.. i to bardzo.. narobiłem sobie..

Featured Replies

Napisano

Ech, podobno głupota nie boli. Dopiero co się pochwaliłem skuterkiem a dziś krzywdę sobie nim zrobiłem. I to w idiotyczny sposób. Sporo kilometrów dziś zrobiłem. Dojechałem do domu. Potawiłem skuter na podjeździe i chciałem go jeszcze obrócić. Niestety, na ulicy sporo piasku jest a jakoś przekręciłem manetkę i jeszcze nacisnąłem hamulec i w sumie nie wiem jak to zrobiłem, ale "bestia" upadła prosto mi na nogę.. Własnie wróciłem z ostrego dyżuru - efekt odprysk w kości śródstopia i gips na kilka tygodni. sciana.gifsciana.gif

Porażka na całego. Jestem wściekły, że szok. A taką sobie ładną kurtkę z ochraniaczami kupiłem. I rękawiczki i ochraniacze na kolana.

No po prostu głupota połączona z pechem robi swoje..

Można wpisywać co kto chce... ale nich ktoś mnie pocieszy....

Łukasz

PS. Skut specjalnie nie ucierpiał. Lekkie przytarcie i wygięta klamka...

Napisano

> ...

> Można wpisywać co kto chce... ale nich ktoś mnie pocieszy....

Cóż, wbrew pozorom bardzo dużo jest tak zwanych wypadków parkingowych, przy małych prędkościach lub nawet zerowych.

Ja też miałem kiedyś głupi przypadek.

Ja jak wyjeżdżam z domu, to zwykle ubieram się całkowicie, poza rękawicami. Dopiero jak wyjadę poza bramę, to zamykam bramę pilotem (dlatego bez rękawic), "kończę" ubieranie i jadę do roboty.

Rękawice wtedy kładę na zegarach i kiedyś zdarzyło się, że w trakcie podjeżdżania do bramy (z 5km/h) jedna mi spadła.

Odruchowo nacisnąłem klamkę hamulca (jak się okazało nazbyt mocno i raptownie) i przednie koło odjechało w prawą stronę.

Moto trochę waży, więc nie byłem w stanie utrzymać go i wywaliłem się razem z motocyklem.

Całe szczęście, że ma podwórku jest trawa, więc skończyło się tylko podniesieniu adrenaliny i pobrudzeniu spodni, kurtki i moto...

Tak więc głowa do góry. Uczymy się na błędach smile.gif

Napisano

> Ech, podobno głupota nie boli. Dopiero co się pochwaliłem skuterkiem a dziś krzywdę sobie nim

> zrobiłem.

Skut dał lekcję pokory, na szczęście niezbyt groźną.

Jest tutaj elelment pozytywny, niektórzy taką lekcję otrzymują przy dużych prędkościach albo w ruchu miejskim a skutki są znacznie gorsze!

"Rany" na ciele i na sprzęcie szybko się zagoją, na psychice podobnie a nauka nie pójdzie w las!

przytul.gifcool.gif

Napisano
  • Autor

> Cóż, wbrew pozorom bardzo dużo jest tak zwanych wypadków parkingowych, przy małych prędkościach lub

> nawet zerowych.

Ano właśnie. Przy większych prędkościach to też bardziej się ma uwagę napiętą i jest się uważniejszym.

> Ja jak wyjeżdżam z domu, to zwykle ubieram się całkowicie, poza rękawicami.

Cóż, ja się cieszę, że miałem na sobie kurtkę bo jak się przewróciliśmy ze skuterem to jeszcze bm bark i łokieć bym sobie uszkodził.

> Tak więc głowa do góry. Uczymy się na błędach

Napisano

Na pocieszenie mi spadł nowy kask na beton i zarysowałem go całego + szybkę clear wink.gif

W efekcie jeżdżę głównie już w okularkach i bacznie uważam na pasach, liniach itp. Tam to się można przejechać czasem smirk.gif

Będzie gicio 20.GIF

Napisano

ja raz nawracałem motocyklem ponieważ mi się droga skończyła a że to był już jakiś tam wąski szuter...no i tak nawracam stoję w poprzek. wyciągam nogi żeby się podeprzeć(nie jestem wysoki 173cm) a tu gruntu nie ma i gleba...nic nikomu się nie stało...prócz tego ze trochę mnie moto przycisnęło.

Napisano

> ja raz nawracałem motocyklem ponieważ mi się droga skończyła a że to był już jakiś tam wąski

> szuter...no i tak nawracam stoję w poprzek. wyciągam nogi żeby się podeprzeć(nie jestem wysoki

> 173cm) a tu gruntu nie ma i gleba...nic nikomu się nie stało...prócz tego ze trochę mnie moto

> przycisnęło.

W tego typu glebach najbardziej cierpi.. Męski ego :D

Ja tam gsxra skasowałem tydzien temu także nie jest źle ;P

Napisano

Ja kiedyś zjeżdżałem z głównej ulicy, w prawo, na stację benzynową. Na zjeździe leżało sporo kamyków, więc zwolniłem i praktycznie tocząc się wcisnąłem przedni hebel. Moto położył się na prawą stronę, a ja przeturlałem się przez prawy bark.

Oprócz zakurzenia i przekrzywienie lusterka strat brak.

Na szczęście chyba nikt tego nie widział, bo w sumie niezły obciach.

Napisano

Najczęściej wypadki takie zdarzają się w domu:) Ja zawsze wieszam kask na prawe lusterko. Kiedyś musiałem kawałek przejechać motorem pod domem w inne miejsce. Kask na lusterku jakoś się obrócił, albo ja skręciłem kierownicą w lewo i kask nacisnął mi hamulec:) Na szczęście prędkość była mała i utrzymałem motocykl. Inny przypadek: Wyjeżdżałem z domu i żeby zamknąć bramkę muszę zsiąść z motocykla. Musiałem źle rozłożyć boczną nóżkę i jak tylko się obróciłem to motocykl się położył. Stratą był złamany kierunkowskaz i bardzo ucierpiało ego:D Pierwsza myśl to czy sąsiedzi widzieli:D Teraz zawsze dwa razy sprawdzam czy dobrze nóżka jest rozłożona i odruchowo jedną ręką zamykam bramkę a drugą trzymam motor. Ważne jest żeby nawet na krótkie dystanse zawsze ubierać strój motocyklowy. Tylko raz pojechałem do sklepu 5km od domu w spodenkach koszulce i zwyklych butach i zlapala mnie wtedy ogromna ulewa że nic suchego nie zostało:D To też nauczka;p

Napisano

Chyba każdy ma na koncie jakieś głupoty clown.gif Ja tego co zrobiłem ostatnio nawet nie chcę wspominać. Strat żadnych ale wstyd przed Ryśkiem był sciana.gif I jeszcze komentarz babki ze stacji paliw "dziecko się zezłości". Pytam: dlaczego?. "A bo to chyba pana dziecka skuter...?"

Napisano

> Chyba każdy ma na koncie jakieś głupoty Ja tego co zrobiłem ostatnio nawet nie chcę wspominać.

> Strat żadnych ale wstyd przed Ryśkiem był I jeszcze komentarz babki ze stacji paliw "dziecko

> się zezłości". Pytam: dlaczego?. "A bo to chyba pana dziecka skuter...?"

no to szach mat Ci zapodała powiem Ci biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gifwink.gif

Napisano

Moja pierwsza jazda motocyklem była wtopą. Jeździłem kumpla wsk'ą dookoła obory, poczułem się zbyt pewnie i gleba na zakręcie. Kolega poszedł najpierw po aparat, potem mi pomógł. Złamałem palca, o czym dowiedziałem się po 2 dniach, bo opuchlizna nie schodziła, też miesiąc w gipsie itp. smile.gif

Raz źle rozłożyłem nóżkę, (odskoczyła), schodzę z moto na pewniaka i czuję że moto mi leci. Stałem na jednej nodze i już go nie dźwignąłem. Zdążyłem pomyśleć "o qwa..". Dobrze że miałem gmole.

Niestety znajomi widzieli wszystkie zdarzenia i żarty są do tej pory smile.gif

Napisano
  • Autor

> Raz źle rozłożyłem nóżkę, (odskoczyła), schodzę z moto na pewniaka i czuję że moto mi leci. Stałem

> na jednej nodze i już go nie dźwignąłem. Zdążyłem pomyśleć "o qwa..". Dobrze że miałem gmole.

No właśnie coś podobnego. Tylko mi niestety trafił w nogę.

> Niestety znajomi widzieli wszystkie zdarzenia i żarty są do tej pory

Cóż, tak to już bywa. Kiedyś podczas nurkowania tez miałem kiepski przypadek i na dwa dni trafiłem do komory hiperbarycznej. To potem koledzy mnie "komorowski" nazywali..

Ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Żonie skutera sprzedać nie pozwoliłem, chociaż chciała :-)

Napisano

> A taką sobie ładną kurtkę z ochraniaczami kupiłem. I

> rękawiczki i ochraniacze na kolana.

A na buty juz zabraklo zlosnik.gif

Napisano

> Raz źle rozłożyłem nóżkę...

Ja raz nie złożyłem nóżki wyjeżdżając ze stacji benzynowej oink.gif Jak nie szarpnęło mi moto na zakręcie (prędkość spacerowa na wyjeździe) to ledwo utrzymałem motocykl w pionie hehe.gif

Napisano

> Ja raz nie złożyłem nóżki wyjeżdżając ze stacji benzynowej Jak nie szarpnęło mi moto na zakręcie

> (prędkość spacerowa na wyjeździe) to ledwo utrzymałem motocykl w pionie

icon_eek.gif

Rozumiem, że czujnik wyłączony?

Dlatego ja mimo uwalonego czujnika luzu nie odłączam czujnika "kosy" wink.gif

Napisano

> Rozumiem, że czujnik wyłączony?

Akurat w tamtym moto nie było czujnika (KLX 250R) hehe.gif

Napisano

> Akurat w tamtym moto nie było czujnika (KLX 250R)

no to pozostaje powiedzieć: ała hehe.gif

Napisano

> no to pozostaje powiedzieć: ała

Ała to było jak koziołkowałem z tym motocyklem na drodze* i zatrzymałem się 3 metry przed samochodem nadjeżdzającym z na przeciwka... w którym siedział wysoko postawiony policjant z komendy wojewódzkiej facepalm%5B1%5D.gif

Ale to było daaaawno temu i człowiek nabrał już pokory i doświadczenia cfaniak.gif

*wpadłem w "krater" w jezdni i wybiło mnie na zatoczkę z której nie zdążyłem wyjechać sick.gif

Napisano
  • Autor

> A na buty juz zabraklo

Buty miałem w miarę porządne (chociaż nie stricte moto).. W sandałkach nie jeżdżę. Ale trafiło w miejsce gdzie kiepska ochrona jest. Bardzo pechowo.

Ale stwierdziłem, że rękawiczki to na pewno mi skórę na rękach uratowały.

Napisano

> Buty miałem w miarę porządne (chociaż nie stricte moto).. W sandałkach nie jeżdżę. Ale trafiło w

> miejsce gdzie kiepska ochrona jest. Bardzo pechowo.

Kolega z fabryki po lekkim zahaczeniu o auto w korku i kilkutygodniowym gipsie na nodze, pierwsze co zrobił po powrocie do zdrowia, to zakup porządnych butów z ochraniaczami. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Kolega z fabryki po lekkim zahaczeniu o auto w korku i kilkutygodniowym gipsie na nodze, pierwsze

> co zrobił po powrocie do zdrowia, to zakup porządnych butów z ochraniaczami.

Pewnie też kupię sobie porządniejsze. Chociaż ogłądałem buty kolegi i w tym przypadku raczej by to nie pomogło..

Napisano
  • Autor

> A takiego typu?

Może tak. Chociaż wyglada jakby właśnie śródstopie od góry było miękkie (tak jak w większości butów). Będę musiał pooglądać różne rodzaje.

Napisano

> Może tak. Chociaż wyglada jakby właśnie śródstopie od góry było miękkie (tak jak w większości

> butów). Będę musiał pooglądać różne rodzaje.

Akurat mam te ze zdjęcia i podbicie jest normalnie z materiału, z którego są buty, +kawałek jest zabezpieczony gumą. Myślę, że jakbyś przygniótł sobie noge to by nie pomogły.

No chyba, że na leżąco wzmocnienie stopy i kostki by zadziałało.

BTW Skuter zawsze mi się kojarzył z codziennym strojem.

Tym bardziej bym go nie kupił, gdybym miał się ubierać tak jak na moto.

Napisano
  • Autor

> BTW Skuter zawsze mi się kojarzył z codziennym strojem.

> Tym bardziej bym go nie kupił, gdybym miał się ubierać tak jak na moto.

Dużo ludzi jeździ na skuterach w codziennym stroju. ja też nie zamierzam przesadzać, ale wolę mieć kurtkę ze wzmocnieniami i jakąś ochronę rąk i nóg (chociaż ochraniacze).

A buty.. właśnie mam wrażenie że przy tak pechowym uderzeniu (punktowe - w górę stopy) żadne by nie pomogły.

Napisano

>...

> BTW Skuter zawsze mi się kojarzył z codziennym strojem.

> Tym bardziej bym go nie kupił, gdybym miał się ubierać tak jak na moto.

A jakie to ma znaczenie, jak obecne maxisutery bez problemu przekraczają 100km/h?

Tez sie nie ubierzesz - bo to przeciez tylko skuter?

Napisano

> BTW Skuter zawsze mi się kojarzył z codziennym strojem.

> Tym bardziej bym go nie kupił, gdybym miał się ubierać tak jak na moto.

A to asfalt jak lecisz ze skutera jest miększy niż gdy lecisz z moto?

Analogicznie - są jakieś nakazy żeby na lytrze jeździć w czymś innym niż klapexy, teszert i dekiel na łbie za 7,50 z promocji Lidla?

Napisano

> A to asfalt jak lecisz ze skutera jest miększy niż gdy lecisz z moto?

Raczej nie. Tym bardziej, że często widzę ludzi na skuterach w "cywilnych" ubraniach, którzy w gęstym ruchu ulicznym jadą z dość znaczną jak na takie warunki prędkością i pchają się w najmniejsze szczeliny między autami.

Ja choć sam jestem w tym czasie na motocyklu, to często odpuszczam i nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą... Czasem dochodzi do sytuacji, w której dojeżdżam do miejsca za którym moim zdaniem nie warto ryzykować i staję, a za plecami wtedy brzęczy mi wściekły skuter wink.gif Jak jest miejsce, to po prostu daję się ominąć czy wyprzedzić.

Napisano

> Raczej nie. Tym bardziej, że często widzę ludzi na skuterach w "cywilnych" ubraniach, którzy w

> gęstym ruchu ulicznym jadą z dość znaczną jak na takie warunki prędkością i pchają się w

> najmniejsze szczeliny między autami.

> Ja choć sam jestem w tym czasie na motocyklu, to często odpuszczam i nie pcham się tam gdzie mnie

> nie chcą... Czasem dochodzi do sytuacji, w której dojeżdżam do miejsca za którym moim zdaniem

> nie warto ryzykować i staję, a za plecami wtedy brzęczy mi wściekły skuter Jak jest miejsce,

> to po prostu daję się ominąć czy wyprzedzić.

Wiesz, ja należę do grupy kosmitów - jeżdżę na 50 w kpl moto ciuchach i w integralu.

OWSZEM - z uwagi na aurę zdarzało mi się parę razy jechać bez kurtki (ale tylko tego brakowało), lecz mocno źle się z tym czułem.

Jednak inwestycja we wspomniany tu buzer na siatce i/lub mocno letnią kufajkę to baaardzo dobry pomysł....

No ale wiesz - są rozmaici kamikaze.

Dla mnie szczytem są goście popylający w klapexach na lytrach, ale...

Eechh, temat - rzeka...

Napisano

> Dla mnie szczytem są goście popylający w klapexach na lytrach, ale...

Mam to na codzień - co prawda nie na litrach, ale na chińskich rometach (200 czy 300 ccm) i starych japończykach (jakies 400-tki) popylają dzieciaki przez moja wiochę w krótkich majtkach i tiszertach. facepalm%5B1%5D.gif

Sądząc po wieku, nie byłbym pewien, czy w ogóle mają PJ. Czasem aż mam ochote zatrzymac i zapytac, czy im dupy starczy na przeszczepy skóry przy najmniejszym szlifie chociazby na piasku wywożonym przez ciężarówki z okolicznych budów.

Napisano

> Mam to na codzień - co prawda nie na litrach, ale na chińskich rometach (200 czy 300 ccm) i

> starych japończykach (jakies 400-tki) popylają dzieciaki przez moja wiochę w krótkich majtkach

> i tiszertach.

> Sądząc po wieku, nie byłbym pewien, czy w ogóle mają PJ. Czasem aż mam ochote zatrzymac i zapytac,

> czy im dupy starczy na przeszczepy skóry przy najmniejszym szlifie chociazby na piasku

> wywożonym przez ciężarówki z okolicznych budów.

Mnie tylko zastanawia te szlochanie, że ustawodawcy chcą ograniczenia dostępu do sprzętów niezdroworozsądkowych...

Lat temu parę istotną barierą do wejścia w świat prędkości podświetlnych była kasa.

Dziś sprzęt migający pod 300 można mieć za dwie średnie lub 6 minimalnych pensji - kasa przestała być problemem.

Również postęp w osiągach maszyn trochę wyrywa z butów...

A ludzie wciąż ci sami...

Napisano

> Wiesz, ja należę do grupy kosmitów - jeżdżę na 50 w kpl moto ciuchach i w integralu.

> OWSZEM - z uwagi na aurę zdarzało mi się parę razy jechać bez kurtki (ale tylko tego brakowało),

> lecz mocno źle się z tym czułem.

> Jednak inwestycja we wspomniany tu buzer na siatce i/lub mocno letnią kufajkę to baaardzo dobry

> pomysł....

> No ale wiesz - są rozmaici kamikaze.

> Dla mnie szczytem są goście popylający w klapexach na lytrach, ale...

> Eechh, temat - rzeka...

Dlatago ja tez na swojej Majce 250 pomykam w pelnym stroju. Nawet kupilem sobie ostatnio zajefajna kamizelke odblaskowa smile.gif

Napisano

> A jakie to ma znaczenie, jak obecne maxisutery bez problemu przekraczają 100km/h?

> Tez sie nie ubierzesz - bo to przeciez tylko skuter?

To było uproszczenie - LMB nie lata na maxiskuterze, ale na Kymco Agility.

A uważam, że jest to fajne, jak możesz wyskoczyć sobie na wiosce 2km do sklepu, albo pośmigać gdzieś, gdzie skuter jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu (w praktyce, nie w teorii).

Jazda w większym mieście 50tką to trochę kamikadze.

Sam jadąc na moto 100-120 km/h nie raz i nie dwa jestem wyprzedzany (a często i spychany) przez samochody w mieście.

Wracając do stroju. Jakbym miał ubierać się na skuter tak jak na moto to wolałbym już zrobić prawko i śmigać na maxiskuterze. Uważam, że w Polsce jest to bezpieczniejsze niż 50tka w dużym mieście.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.