Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Policja - prewencja 0%, nabijanie kasy - 100%

Featured Replies

Napisano

> Masz rację. Ogólnie. Ale juz szczególnie - nie.

> mar00ha

OOps...

No to wpadlem....

Wtakim razie wycofuje to co pisalem.

I przepraszam wszystkich ktorzy poczuli sie urazeni

Napisano

> Moze padłeś ofiarą akcji "bić Warszawiaka".

> M.in. dlatego się nie przemeldowuję do Warszawy, mimo iż mieszkam tu

> już 9 lat...

> mar00ha

sie kolega nie zapomina nono.gif

sam pisał to a teraz co?

Napisano

> Ma uprawnienia, ale władzy to nie ma żadnej.

jeżeli definiować władzę w klasyczny sposób, jako faktyczną zdolność przymuszania kogoś do określonego zachowania (działania bądź zaniechania) to się zagalopowałeś, bo jednak trochę jej ma (wraz z cały katalogiem "środków przymusu")...

Napisano

powiem tak

od ponad 2 miesiecy powoze furakiem z kierownica po prawej stronie, pierwszy tydzien wstyd i hanba, ale zero titania, fakowania na zagubionego kierowce. teraz powiem, ze mozn sie w czasie jazdy wyluzowac, drogi nie wymagaja naglego hamowania przed zle wyprofilowanym zakretem, jak jest 100 kmh to wszyscy jada 100-120 i nie wiecej w rownych odstepach, zero scigania, kozakowania, podjezdzania, mrygania itp, zlewka totalna, oglada sie krowy pasace na lakach i tyle. ogolnie inna mentalnosc, 8pkt max kasowanych co 3 LATA, za predkosc sa 2, za pasy 2, jak masz 4 pkt to twoj ubezp. winduje ci ubezp. 100% w gore, wiec nawet jak masz lamborgini to i tak szybciej nie pojedziesz:)

Napisano

> w historii parędziesiąt. A ostatnio zostałem dupnięty za

> "niemanie świateł" i nie płakałem, że "przecież jasno, śnieżno,

a co ile sprawdzasz swiatla, kierunkowskazy, stop i dlugie?

tutaj postawa policji naprawde zasluguje na potepienie, bo gosc jechal przez zabudowany przepisowo, dopiero widzac tablice z koncem zabudowanego dal w palnik az do samobojczych 90. i tak sie stalo ze te 90 zlapal przed tablica zamiast za wiec bomba na dach i kasujemy czlowieka... troche niepowazne.

Napisano

> Nie wiedziałem, kiosk zasłaniał.

> Dziś to wiem, jako kursant nie wiedziałem...

to bardzo zle swiadczy o Twoim instruktorze, ze on tez nie wiedzial. wink.gif

Napisano
  • Autor

> powiem tak

> od ponad 2 miesiecy powoze furakiem z kierownica po prawej stronie,

> pierwszy tydzien wstyd i hanba, ale zero titania, fakowania na

> zagubionego kierowce. teraz powiem, ze mozn sie w czasie jazdy

> wyluzowac, drogi nie wymagaja naglego hamowania przed zle

> wyprofilowanym zakretem, jak jest 100 kmh to wszyscy jada

> 100-120 i nie wiecej w rownych odstepach, zero scigania,

> kozakowania, podjezdzania, mrygania itp, zlewka totalna, oglada

> sie krowy pasace na lakach i tyle. ogolnie inna mentalnosc, 8pkt

> max kasowanych co 3 LATA, za predkosc sa 2, za pasy 2, jak masz

> 4 pkt to twoj ubezp. winduje ci ubezp. 100% w gore, wiec nawet

> jak masz lamborgini to i tak szybciej nie pojedziesz:)

Tak, ale tam jedziesz troszkę inaczej. Po pierwsze nie masz nagle w środku pola ograniczenia do 40km/h (na drodze o dopuszczalnej prędkości 100km/h) bez żadnego ostrzeżenia wcześniej.

Droga krajowa nie przebiega w 50% przez teren zabudowany, a jeśli już to jest od chodników odgraniczona i ograniczenie jest podniesione do wyższego limitu.

Ograniczenia są ustawione tak, że jeśli jest 60 km/h to jeśli pjedziesz 70km/h to opony na zakręcie piszczą a nie że jest ustawione 40km/h bo należałoby do 80 zwolnić...

No i jeszcze jeden aspekt - w większości przypadków jeśli można jechać 100km/h to wszyscy te 100-110 jadą. A nie że cześć jedzie przepisowo, inni jadą 70, niektórzy 40, a dla odmiany co poniektórzy usiłują całe towarzystwo wyprzedzić jadąc 150km/h.. Przynajmniej tak jest w większości krajów europejskich po których miałem przyjemność jeździć (po UK jako kierowca się nie poruszałem)...

Ł.

Napisano

> Trudno - prawo jest prawo. Możesz się buntować i mówić, że takie

> akcje dają zero efektu, ale tak naprawdę w przyszłości będziesz

> spoglądał częściej w lusterko i jak natrafisz na jakąś Vectrę,

> Passata, Mondeo lub cuś innego przypominającego "cywilny"

> radiowóz to zdejmiesz nogę z gazu. No i może to własnie uratuje

> np. jakiemuś dzieciakowi, który wtargnie na jezdnię, życie.

no pewnie, wjezdzajac do kazdej wioski bede sie wlepial w lusterko czy ktos nie czai sie podejrzanym autem 200m za mna, jak juz cos jedzie bede szukal 'czapek' albo kamerki, laska sprawdzi blachy (o ile bedzie widac) z wydrukowanymi numerami videowozow, a to ze Z PRZODU w miedzy czasie jakis berbec zaplacze sie miedzy kolka.. na jego pech.

chodzi o to, ze takie doswiadczenie zmusi kolege do zwiekszenia uwagi na to co dzieje sie za nim (200m, podejrzane auto) co spowoduje oslabienie uwagi na to co przed nim. to nie jest dobrze.

Napisano

> no pewnie, wjezdzajac do kazdej wioski bede sie wlepial w lusterko

> czy ktos nie czai sie podejrzanym autem 200m za mna, jak juz cos

> jedzie bede szukal 'czapek' albo kamerki, laska sprawdzi blachy

> (o ile bedzie widac) z wydrukowanymi numerami videowozow, a to

> ze Z PRZODU w miedzy czasie jakis berbec zaplacze sie miedzy

> kolka.. na jego pech.

no i może jadąc wolniej niż planowałeś zdążysz wyhamować przed berbeciem zlosnik.gif.

> chodzi o to, ze takie doswiadczenie zmusi kolege do zwiekszenia uwagi

> na to co dzieje sie za nim (200m, podejrzane auto) co spowoduje

> oslabienie uwagi na to co przed nim. to nie jest dobrze.

A Ty umisz jeździć patrząc się cały czas w lusterko? hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

> no i może jadąc wolniej niż planowałeś zdążysz wyhamować przed

> berbeciem .

czesciej patrze w lusterko wiec czesciej nie patrze przed siebie wiec czesciej moze cos wyskoczyc czego nie zauwaze.

Ja staram sie wiedziec co za mna jedzie, a jak juz mondeo/VW mnie dogania (jestem 'wariatem') to zdecydowanie je przepuszczam. tylko pamietaj ze kolega jezdzi blisko przepisowej predkosci i taka akcja policji to czysta zlosliwosc. jej efekty tez takie dobre raczej nie beda - gosc sie wqrzy, bedzie zdenerwowany, przyspieszy zeby odrobic stracony czas, bedzie zwracal wieksza uwage na tyl zamiast na przod.

> A Ty umisz jeździć patrząc się cały czas w lusterko?

tylko na wstecznym.

czesto patrze w lusterka, tylko raz mnie zaskoczyl inny pojazd i byl to motor.

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> a co ile sprawdzasz swiatla, kierunkowskazy, stop i dlugie?

> tutaj postawa policji naprawde zasluguje na potepienie, bo gosc

> jechal przez zabudowany przepisowo, dopiero widzac tablice z

> koncem zabudowanego dal w palnik az do samobojczych 90. i tak

> sie stalo ze te 90 zlapal przed tablica zamiast za wiec bomba na

> dach i kasujemy czlowieka... troche niepowazne.

Przekonałeś mnie

Od dziś zapalam światła co drugi dzień ;->

BTW, ja nie miałem spalonego światła, tylko "moc mnie prowadziła" ;-D

Napisano

> teraz powiem, ze mozn sie w czasie jazdy

> wyluzowac, drogi nie wymagaja naglego hamowania przed zle

> wyprofilowanym zakretem, jak jest 100 kmh to wszyscy jada

> 100-120 i nie wiecej w rownych odstepach, zero scigania,

> kozakowania, podjezdzania, mrygania itp, zlewka totalna, oglada

> sie krowy pasace na lakach i tyle. ogolnie inna mentalnosc

No to chyba rozumiesz, że w PL popuszczenie oznaczałoby danie małpy do ręki brzytwy...

Smutne, lecz prawdziwe.

Napisano

> Przekonałeś mnie

> Od dziś zapalam światła co drugi dzień ;-

jesli tak zrozumiales to co napisalem, to rzeczywiscie przekonuje mnie text o brzytwie.

> BTW, ja nie miałem spalonego światła, tylko "moc mnie prowadziła" ;-D

Napisano
  • Autor

> czesciej patrze w lusterko wiec czesciej nie patrze przed siebie wiec

> czesciej moze cos wyskoczyc czego nie zauwaze.

Dokładnie.. Mimo wszystko w trasie to zdecydowanie więcej patrzy się przed niż za siebie. Szczególnie że tak na prawdę to można i tak wpaść. Pomiar trwa kilka sekund i często im to wystarczy (chociaż czasem potrafią i 20 minut jechać żeby jakiegoś haka znaleźć albo sporo wykroczeń zsumować)

> Ja staram sie wiedziec co za mna jedzie, a jak juz mondeo/VW mnie

> dogania (jestem 'wariatem') to zdecydowanie je przepuszczam.

Też staram się wiedzieć. Ale jakoś ta nowa vectra (ostatni model przed FL) nie wyglądała na podejrzaną. Raczej spodziewał bym się jakiegoś mondeo lub VW, ewentualnie nubiry. Chłopaki nauczyli się żeby jechać bez kamizelek odblaskowych a czapki kłaść na tylnej kanapie..

> tylko pamietaj ze kolega jezdzi blisko przepisowej predkosci i

A ja jakiś niesamowicie święty nie jestem. Szczerze mówiąc to na pewno znalazłyby się momenty przy których z powodu mandatu nawet bym nie miał prawa burknąć (kilka takich dostałem - się gra się ma).

Ale ostatnimi czasy w większości wypadków zwolniłem, a po drugie to teren zabudowany jakoś szczególnie szanuję - tym bardziej jeśli jadę przez środek miejscowości. Zbyt bójną wyobraźnie mam i widziałem co takiego dzieci potrafią zrobić (dorośli zresztą też).. Prędzej bym się nie zdziwił gdyby mnie poza zabudowanym na 90 km/h zatrzymali.

> taka akcja policji to czysta zlosliwosc. jej efekty tez takie

> dobre raczej nie beda - gosc sie wqrzy, bedzie zdenerwowany,

> przyspieszy zeby odrobic stracony czas, bedzie zwracal wieksza

> uwage na tyl zamiast na przod.

Dokładnie, nie wspominając o "szacunku" do policji którego się nabiera..

Pozdrowienia

Ł.

Napisano

> No to chyba rozumiesz, że w PL popuszczenie oznaczałoby danie małpy

> do ręki brzytwy...

> Smutne, lecz prawdziwe.

to powiedz, kiedy te "malpy" stana sie ludzmi, bo jak narazie to nie ma na to szans, bo nikt im tej szansy nie daje

odpowiedz mi jeszcze na to:

- kiedy w PL zostana zweryfikowane ograniczenia predkosci

- kiedy ktos zacznie dostawac po tylku za zostawienie znaku na drodze po skonczonej robocie

- i jeszcze wiele innych znanych nam wszystkim pytan - kiedy?

moim zdaniem nigdy - czyli nigdy "malpy" nie stana sie ludzmi!

i tak w kolko bedzie trwac wojna miedzy malpami a policja i te bardziej cwane malpy nie beda placic a te mniej cwane beda placic - tak jak sie dzieje do tej pory

pozdrawiam

Napisano

Standard... Znajomy wracał z Gdyni z bardzo drogim sprzętem na pokładzie i też jechało za nim policyjne, jak sie później okazało mondeo. Złapali go po kilkunastu kilometrach, gdy ten na ograniczeniu do 40 jechał 140... Na pierwszy rzut oka wszystko wspaniale... złapali niebezpiecznego pirata... tyle tylko, że jadąc za nim przez kilkanaście kilometrów sami spowodowali taką reakcję... po prostu znajomy wystraszył się, że ktoś go chce oskrobać. On zwalniał, oni też, on przyspieszał, oni tak samo... Było to parę latek temu, widać więc, że niewiele się zmieniło sick.gif

Napisano

> to powiedz, kiedy te "malpy" stana sie ludzmi, bo jak narazie to nie

> ma na to szans, bo nikt im tej szansy nie daje

> odpowiedz mi jeszcze na to:

> - kiedy w PL zostana zweryfikowane ograniczenia predkosci

> - kiedy ktos zacznie dostawac po tylku za zostawienie znaku na drodze

> po skonczonej robocie

> - i jeszcze wiele innych znanych nam wszystkim pytan - kiedy?

..różne uzasadnienia łamania przepisów słyszałem ale to jest "thebeściarskie" pad.gif

Napisano

> ..różne uzasadnienia łamania przepisów słyszałem ale to jest

> "thebeściarskie"

ale to niejest uzasadnienie lamania przepisow - wczytaj sie w caly watek

Napisano

> No to chyba rozumiesz, że w PL popuszczenie oznaczałoby danie małpy

> do ręki brzytwy...

> Smutne, lecz prawdziwe.

Czyli gdy Policja w Irlandii przymknęła by oko na wykroczenie kolegi LMB to jest to życiowe podejście do sytuacji, a gdy LMB chciałby, żeby u nas też tak było to już masz inne zdanie.

Napisano

Faktycznie, nie było to działanie prewencyjne, a raczej budżetowe.

Znajomy prawnik, z ktorego tak się niektorzy tutaj śmieli z okazji pomysłu na odśnieżanie dróg, proponuje na taką sytuację następujące postępowanie:

a) mandaty przyjmujemy i płacimy, bo faktycznie 'wykroczyliśmy"

b) ale załodze radiowozu "do protokołu" skladamy zawiadomienie o popełnieniu serii wykroczeń przez .... załogę radiowozu zlosnik.gif I nie mogą odmówić przyjęcia takiego zawiadomienia. Jeżeli odmawiają, dzwonimy pod 997 i prosimy o połączenie z nadzorem.

c) skladamy im też na piśmie i za pokwitowaniem na kopii formalny wniosek o zabezpieczenie materiału dowodowego w sprawie popełnienia wzmiankowanego wykroczenia przez załogę radiowozu, w postaci kasety wideo z rejestratora (coby się nie zgubiła zlosnik.gif)

d) punkt c) powtarzamy na swojej lokalnej komendzie, załączając ksero mandatu jako dowód, że byliśmy zatrzymani przez "wykraczający" radiowóz i żadamy wyjaśnienia, jakim prawem kierowca radiowozu nie jadącego z właczonymi sygnałami pojazdu uprzywilejowanego dopuszczał się naruszeń przepisów o RD zlosnik.gif

e) powiadomienie rozszerzamy o żądanie wyjaśnienia, dlaczego policja, która z mocy ustawy powołana jest do przeciwdziałania łamaniu prawa, nie zatrzymała nas natychmiast po stwierdzeniu popełnienia pierwszego wykroczenia, a biernie się przyglądała popełnianiu przez nas kolejnych wykroczeń, do tego powielając je sama, stwarzając tym samym zagrożenie w RD zlosnik.gif

Facet miewa ciekawe pomysly.

Napisano

> Facet miewa ciekawe pomysly.

dobry jest ten gościu zlosnik.gif

gorzej jak dadzą co protokół do wypisania a sami pójdą sprawdzać "stan techniczny pojazdu" zlosnik.gif

Napisano

A czy ten kolega albo ktoś już tak robił? Przyniosło to jakiś efekt? Pomysł niezły, aż ciekawy jestem co mogliby mu odpisać.

Napisano

> dobry jest ten gościu

> gorzej jak dadzą co protokół do wypisania a sami pójdą sprawdzać

> "stan techniczny pojazdu"

No to zaplącisz jeszcze mandat za usterki techniczne, ale to w niczym nie osłabia Twojego zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia.

Nie chodzi w tym o utrudniania życia policji ścigającej rzeczywistych idiotów, ale o wskazanie, że polskie prawo jest o kant tyłka, i także policja na tym cierpi. I musi stosować różne kruczki, o których nie warto pisać w internecie. Ale w wypadku naciągania pały, kierowca może się bronić.

To jest tak samo, jak z obowiązkiem zapinania pasów przez policję. Niby wystarczyłby przepis zwalniający ich z tego obowiązku w każdej sytuacji, pozostawiający kwestię zapięcia pasów uznaniu funkcjonariusza (bo mają wiele racji twierdząć, że w pewnych sytuacjach pasy przeszkadzają i są dla nich niebezpieczne). Ale na tym przepisie się sprawa nie kończy - bo jest jeszcze przepis kk różnicujący wykroczenie od przestępstwa magiczną granicą 7 dni rozstroju zdrowia. I jeżeli o tym czy ja, wjeżdżajac niezamierzenie w radiowóz, będę uznany za przestępcę drogowego, ma decydować niezapięcie pasów przez funkcjonariusza, co pozostaje całkowicie poza moją kontrolą, to mi się to nie podoba. Czyli trzeba by zmodyfikować jeszcze kk na "okoliczność funckcjonariusza bez pasów". (Tylko w wypadku zdarzeń niezamierzonych, z wyłączeniem sytuacji premedytowanych, takich jak ucieczka przed kontrolą czy utrudnianie próby zatrzymania.)

Napisano

Są tu dwie strony medalu:

1. Faktycznie popełniłeś wykroczenie i zostałeś ukarany - wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Zawiniłeś - płać mandat. Z tym nie można się kłócić.

2. Policjanci rzeczywiście byli trochę nadgorliwi. Ciągle słyszę o tym, że policja ma za mało pieniędzy, za mało ludzi, że jakby się zajmowali wszystkimi pierdołami to nie mieli by czasu na ważniejsze rzeczy (groźne przestępstwa i wykroczenia).

A tu proszę, zajęli się takim, za przeproszeniem, "gównianym" wykroczeniem, które ani nie stwarzało zagrożenia, ani nie było szczególnie ostro łamiące przepisy i zasady zdrowego rozsądku. W porównaniu z tym co widzę na co dzień na drogach to to było nic. Uważam, że mogli się zająć jakimś prawdziwymn "piratem" drogowym, jeżdżącym 150km po terenie zabudowanym, wyprzedzającym na podwójnej ciągłej lub kimś naprawdę stwarzającym zagrożenie.

Ad. 1 - Szacunek dla prawa musi być, nawet jeżeli jest ono głupie lub się z tym nie zgadzasz.

Ad. 2 - Policjanci na szacunek muszą sobie sami zapracować, takimi działaniami na pewno tego nie zrobią. Oprócz prawa musi cechować ich etyka i zdrowy rozsądek, a także "życiowe" podejście do sytuacji.

Napisano

> Znajomy prawnik, z ktorego tak się niektorzy tutaj śmieli z > okazji pomysłu na odśnieżanie dróg, proponuje na taką

> sytuację...

Twój kolega ma naprawde super pomysł, ciekawe czy sam go zastosował wink.gif ...jeżeli tak, to ma chyba bardzo duzo pieniędzy na "dodatkowe" mandaty zlosnik.gif

Napisano

> Twój kolega ma naprawde super pomysł, ciekawe czy sam go zastosował

> ...jeżeli tak, to ma chyba bardzo duzo pieniędzy na "dodatkowe"

> mandaty

Jeżeli jest dobrym prawniiem, to pewnie ma zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.