Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rynek oponiarski w Polsce

Featured Replies

Napisano

Może ktoś w Was trafił na jakąś sensowną analizę, raport o tymże zagadnieniu?

interesują mnie jakieś statystyki, dot. sprzedaży opon w Polsce, główni gracze na rynku itd.?

Znajdzie się coś w sieci, bo mi google jakieś archaiczne dane sprzed 10 lat wypluwa...

Napisano

jak napiszę, że to jedno wielkie dno to nie będzie przesadne stwierdzenie grinser006.gif

Napisano

> jak napiszę, że to jedno wielkie dno to nie będzie przesadne stwierdzenie

konkretnie??

Napisano

> jak napiszę, że to jedno wielkie dno to nie będzie przesadne stwierdzenie

Nie widze zeby ten rynek roznil czyms od rynku w Niemczech.

Napisano

> konkretnie??

Porównując z innymi rynkami europejskimi rynek oponiarski w polsce praktycznie nie istnieje.

Napisano

> Nie widze zeby ten rynek roznil czyms od rynku w Niemczech.

oj różnica jest ogromna, podczas gdy polski importer danej marki sprzedaje 2-3 kontenery w roku, niemiec sprzedaje w miesiącu. To przykład Niemiecki nie wiem jak z innymi krajami. Tak się tylko zastanawiam gdzie lądują te opony grinser006.gif

Napisano

> oj różnica jest ogromna, podczas gdy polski importer danej marki sprzedaje 2-3 kontenery w roku,

> niemiec sprzedaje w miesiącu.

Troche przerysowales fakty. Wiadomo, duza firma to i duzy przerob. W Polsce jest podobnie.

>To przykład Niemiecki nie wiem jak z innymi krajami. Tak się

> tylko zastanawiam gdzie lądują te opony

Tak szczerze, robiles w tej branzy w Niemczech? Masz info z pierwszej reki? czy moze jedynie obserwacje jakie poczyniles patrzac jak w Niemczech ktos Ci zmienia opony?

Napisano

Być może wiąże się to z tym, że niektórzy Polacy zmieniają opony, jak są już

tak łyse, że nawet znaczników zużycia nie ma crazy.gif

Napisano

> Tak szczerze, robiles w tej branzy w Niemczech? Masz info z pierwszej reki? czy moze jedynie

> obserwacje jakie poczyniles patrzac jak w Niemczech ktos Ci zmienia opony?

znam statystyki producenta który zapatruje te dwa rynki. I tylko na tej podstawie się wypowiadam.

Napisano

> Być może wiąże się to z tym, że niektórzy Polacy zmieniają opony, jak są już

> tak łyse, że nawet znaczników zużycia nie ma

A Niemcy to wyrzucaja dobre do smietnika bo ich to razi czy jak? hehe.gif

Sprawa jest o wiele prostsza.

Zmiana 4 opon (zdjecie kol, zdjecie opon, zalozenie opon, wywazenie, zalozenie kol na auto) to circa 80-100 euro. I to przy kolach stalowych lub "prostych" alu. Duze alu z klejonymi ciezarkami, opony RF itp kosztuja sporo wiecej.

Czesto okazuje sie, ze po zlapaniu kapcia bardziej oplaca sie kupic nowa opone bo w jej cenie jest montaz gratis niz placic za wymienione wyzej czynnosci + naprawa opony.

Napisano

> znam statystyki producenta który zapatruje te dwa rynki. I tylko na tej podstawie się wypowiadam.

Z ciekawosci, ktorego producenta?

Napisano

> Z ciekawosci, ktorego producenta?

mogę jedynie napisać, że jest to 10 pod względem wielkości produkcji firma na świecie.

Napisano

> A Niemcy to wyrzucaja dobre do smietnika bo ich to razi czy jak?

wyrzucać nie wyrzucają ale w gratisie dostałem fajny komplecik jak kupowaliśmy ze znajomym auto, zupełnie nie pasował do jego auta ale dla drugiego auta w rodzinie jak znalazł. Sam się zdziwiłem opony roczne niemal jak nowe.

Napisano

> mogę jedynie napisać, że jest to 10 pod względem wielkości produkcji firma na świecie.

W takim razie moge to dosc latwo wytlumaczyc. z reszta rynek opon w Niemczech jest dosc spcyficzny.

Napisano

> wyrzucać nie wyrzucają ale w gratisie dostałem fajny komplecik jak kupowaliśmy ze znajomym auto,

> zupełnie nie pasował do jego auta ale dla drugiego auta w rodzinie jak znalazł. Sam się

> zdziwiłem opony roczne niemal jak nowe.

A nie pomyslales, ze komus te opony zalegaly? Wbrew pozorom w Niemczech nie da sie zalozyc dowolnych opon do dowolnego samochodu. ja np mam 10 sztuk naprawde ladnych opon w garazu - dla mnei sa bezuzyteczne pomimo tego, ze fizycznie pasuja na samochod (rozmiar sie zgadza).

Napisano

> ja np mam 10 sztuk naprawde ladnych opon w garazu - dla

> mnei sa bezuzyteczne pomimo tego, ze fizycznie pasuja na samochod (rozmiar sie zgadza).

to się może dogadamy, z jakiego rejonu Niemiec jesteś smile.gif? jest w twojej okolicy trochę placów z autami smile.gif? To bym dwie pieczenie na jednym ogniu upiekł grinser006.gif

Napisano

> to się może dogadamy, z jakiego rejonu Niemiec jesteś ?

Okolice Frankfurtu. Aha, ale za darmo ich nie oddam...

> jest w twojej okolicy trochę placów z

> autami ?

Używanymi?

> To bym dwie pieczenie na jednym ogniu upiekł

hehe.gif

Napisano

> Okolice Frankfurtu. Aha, ale za darmo ich nie oddam...

to jasna sprawa, podaj proszę rozmiary roczniki i ceny na prv

> Używanymi?

tak, mnie tylko takie sprzęty interesują grinser006.gif

Napisano

> to jasna sprawa, podaj proszę rozmiary roczniki i ceny na prv

Ok

> tak, mnie tylko takie sprzęty interesują

Z tym Cinie pomogę. Nie siedzę w temacie.

Napisano

> Być może wiąże się to z tym, że niektórzy Polacy zmieniają opony, jak są już

> tak łyse, że nawet znaczników zużycia nie ma

W Polsce opony mają po 2-3 życia. Nigdy nie miałem problemu ze sprzedażą swoich zużytych, moim zdaniem, opon. Szły po dobrej cenie. Raz tylko komplet oddałem za darmo, bo wstyd mi było na Allegro wystawiać.

mar00ha

Napisano

> W Polsce opony mają po 2-3 życia. Nigdy nie miałem problemu ze sprzedażą swoich zużytych, moim

> zdaniem, opon. Szły po dobrej cenie. Raz tylko komplet oddałem za darmo, bo wstyd mi było na

Ja zakładam, że producent po to umieszcza znaczniki do jakiej może się zetrzeć

bieżnik opony, żeby zużyć go do tego miejsca i nie dalej. Zwykle jest to wówczas

2,5-3 mm bieżnika, co daje nam oponę zużytą. Nie wiem jak to wygląda wg Ciebie.

Zakładam też, że producent testował by do znacznika opona zachowywała

właściwości trakcyjne, oraz przyczepność potrzebną do hamowania ok.gif

Napisano

> Zakładam też, że producent testował by do znacznika opona zachowywała

> właściwości trakcyjne, oraz przyczepność potrzebną do hamowania

Ja tak nie zakładam.

mar00ha

Napisano

> Ja tak nie zakładam.

Nie wiem czy to ma związek z logiką, bo np. można po użyciu ręcznika wyrzucić

go od razu, albo uprać - ale masz prawo, co wiele razy pisałeś. Natomiast IMO

normalne to nie jest smile.gif

Napisano

> Nie wiem czy to ma związek z logiką, bo np. można po użyciu ręcznika wyrzucić

> go od razu, albo uprać - ale masz prawo, co wiele razy pisałeś. Natomiast IMO

> normalne to nie jest

Nie zgodzę się z tobą. Wg mnie nienormalne jest niekończące się wyważanie kół i ustawianie geometrii, gdy wystarczy zmienić opony na nowe.

mar00ha

Napisano

> Ja zakładam, że producent po to umieszcza znaczniki do jakiej może się zetrzeć

> bieżnik opony, żeby zużyć go do tego miejsca i nie dalej. Zwykle jest to wówczas

> 2,5-3 mm bieżnika, co daje nam oponę zużytą. Nie wiem jak to wygląda wg Ciebie.

> Zakładam też, że producent testował by do znacznika opona zachowywała

> właściwości trakcyjne, oraz przyczepność potrzebną do hamowania

A co gdy na drodze jest więcej niż 3 mm wody?

Napisano

> Nie zgodzę się z tobą. Wg mnie nienormalne jest niekończące się wyważanie kół i ustawianie

> geometrii, gdy wystarczy zmienić opony na nowe.

Jak widzisz z lektury moich wątków, nałożyły się 3 przyczyny, które wyeliminowałem:

- uszkodzone zawieszenie

- źle wyważone opony

- źle napompowane opony

Ale faktem jest, że przed układem docelowym, zmieniałem opony 3 razy i nic

to nie dało, więc również nie masz racji. Chyba, że to że to Fiat, wtedy się

zgodzę crazy.gif

Napisano

> A co gdy na drodze jest więcej niż 3 mm wody?

A co ma być? Gdzie napisano, że opona 7 mm jest na deszcz do 7 mm, a opona

3 mm nie przerobi 7 mm wody? IMO wydaje mi się to bez sensu smile.gif

Napisano

> A co ma być? Gdzie napisano, że opona 7 mm jest na deszcz do 7 mm, a opona

> 3 mm nie przerobi 7 mm wody? IMO wydaje mi się to bez sensu

Tak samo bez sensu jest stwierdzenie że bezsensem jest zmiana opony mającej 3 mm.

Każdy ma swoje argumenty i swój próg akceptowalnego ryzyka.

Napisano

> Tak samo bez sensu jest stwierdzenie że bezsensem jest zmiana opony mającej 3 mm.

> Każdy ma swoje argumenty i swój próg akceptowalnego ryzyka.

W sumie trochę tych opon zużyłem - do znacznika i nie zauważyłem ŻADNEGO

pogorszenia się parametrów, pomiędzy taką oponą, a oponą nową. NIC, ZERO,

NULL, więc wymieniam z powodu zdrowego rozsądku: Znacznik dotyka asfaltu,

opona do wymiany, mimo że pewnie jeszcze z 1-2 sezony mogłaby pojeździć.

Tu nie jest kwestia osobistego profu akceptowalnego ryzyka, tylko przesadnej

ostrożności i chyba łykania marketingowego bełkotu, bez empirycznego sprawdzenia

jak to jest naprawdę crazy.gif

Napisano

> W sumie trochę tych opon zużyłem - do znacznika i nie zauważyłem ŻADNEGO

> pogorszenia się parametrów, pomiędzy taką oponą, a oponą nową. NIC, ZERO,

> NULL, więc wymieniam z powodu zdrowego rozsądku: Znacznik dotyka asfaltu,

> opona do wymiany, mimo że pewnie jeszcze z 1-2 sezony mogłaby pojeździć.

> Tu nie jest kwestia osobistego profu akceptowalnego ryzyka, tylko przesadnej

> ostrożności i chyba łykania marketingowego bełkotu, bez empirycznego sprawdzenia

> jak to jest naprawdę

No widzisz, a ja zawsze odczuwam zwiększającą się podatność na aquaplaning. Co ciekawe, ta podatność jest odwrotnie proporcjonalna do głębokości bieżnika opony.

Ciekawi mnie, że Ty tego nie zauważyłeś hmm.gif

Napisano

> Ciekawi mnie, że Ty tego nie zauważyłeś

Zapytaj Twinsena z jaką prędkością on jeździ autostradą i będziesz miał wyjaśnienie. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Ciekawi mnie, że Ty tego nie zauważyłeś

Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami a w trudniejszych warunkach dodatkowo zwalniać. Do tego łagodne branie zakrętów i to wystarczy, aby nie zauważać różnicy w bieżniku o głębokości 3 i np. 5 mm.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Zapytaj Twinsena z jaką prędkością on jeździ autostradą i będziesz miał wyjaśnienie.

> mar00ha

Moja kobieta rzadko przekracza 100KMH i też to zauważa niewiem.gif

Napisano

> Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami a w trudniejszych warunkach dodatkowo zwalniać. Do tego

> łagodne branie zakrętów i to wystarczy, aby nie zauważać różnicy w bieżniku o głębokości 3 i

> np. 5 mm.

> pozdrawiam,

> bromsky

Jadąc zgodnie z przepisami też to zauważam. Ki diabeł? niewiem.gif

Napisano

> Zapytaj Twinsena z jaką prędkością on jeździ autostradą i będziesz miał wyjaśnienie.

Zwykle 90, czasem 120 i rzadko dozwolone 140 smile.gif W tym w deszczu zmniejszam

prędkość do bezpiecznej, czasem i 70 smile.gifok.gif Bowiem co mi dadzą opony nawet

nowe, jak się poślizgnę...

Napisano

> Jadąc zgodnie z przepisami też to zauważam. Ki diabeł?

A z jaką prędkością wjeżdżasz w kałuże? Bo ja 10-20/h

A jak ostro pada, to nie jadę szybko, bo po prostu się boję i jednocześnie

cenię sobie swoje życie.

Napisano

> A z jaką prędkością wjeżdżasz w kałuże? Bo ja 10-20/h

Znaczy na drodze krajowej zwalniasz do 20 KMH?

> A jak ostro pada, to nie jadę szybko, bo po prostu się boję i jednocześnie

> cenię sobie swoje życie.

Ja również. A mimo to na zużytych oponach czuje braki w przyczepności.

Napisano

> Nie zgodzę się z tobą. Wg mnie nienormalne jest niekończące się wyważanie kół i ustawianie

> geometrii, gdy wystarczy zmienić opony na nowe.

> mar00ha

Bo niestety im tańsze opony, tym szybciej leci wyważenie, bo im puszczają kordy. Pomijam tu jeżdżenie po dziurach, mocno to wspomagające. Ale w dobrej klasy oponach bywało że po kilka lat nie trzeba było wyważać, a w gorszych - już tak po roku od nowości - po nawet dwa razy na sezon było konieczne.

Napisano

> Może ktoś w Was trafił na jakąś sensowną analizę, raport o tymże zagadnieniu?

> interesują mnie jakieś statystyki, dot. sprzedaży opon w Polsce, główni gracze na rynku itd.?

> Znajdzie się coś w sieci, bo mi google jakieś archaiczne dane sprzed 10 lat wypluwa...

Raportu bądź analizy nie znam, ale kolega się tym para i najpopularniejsza, bo najtańsza jest Dębica, Sava i inne marki budżetowe. Do tego jak sobie kwiat młodzieży pokupuje statki na niskim profilu to tylko o używane pytają, bo nowa sztuka kosztuje 250+ PLN. Opony zimowe często klienci przywożą na montaż 8-9cio letnie, bo, panie, bieżnik jeszcze dobry.

Zasadniczo jaki klient taki rynek, a że u nas w większości ludzie nie bogaci, to i rynek mizerny.

Napisano

> Zakładam też, że producent testował by do znacznika opona zachowywała

> właściwości trakcyjne, oraz przyczepność potrzebną do hamowania

IMVHO zle zakladasz. Na obecnej Vectrze mam z przodu oryginalne (montaz fabryczny) Turanzy ER30. Mysle, ze opona nie nalezy do najlepszych na swiecie, ale jest to juz jednak wyzsza polka. Opony te przelozylem z tylu auta jakis rok temu, bo przod byl juz zuzyty dosc mocno. Na tyl poszly nowki ER300. Niestety, ale ER30 sa coraz gorsze i coraz latwiej zerwac trakcje przy ruszaniu czy hamowaniu. Do trzech lat bylo wszystko super, ale teraz mocno sie zastanawiam, co i jak - a bieznika ponad 3mm zostalo. Po prostu nie ufam tym oponom.

Napisano

> Znaczy na drodze krajowej zwalniasz do 20 KMH?

Nie, chodzi mi o intensywne opady deszczu. Już sam deszcz powoduje,

że nie jadę 90, a np. 60-70.

> Ja również. A mimo to na zużytych oponach czuje braki w przyczepności.

Nie zdarzyło mi się, może poza Seicento na oponach Dębica Vivo, które są

zrobione chyba z plastiku. Na Bridgeston-ach których używałem - zwykle najwyższego

modelu - nigdy. Tak samo nigdy na Fuldach, na Dunlopach i na Goodyear'ach.

To że w pewnym momencie miałęm problem z jazdą w prawo nie ma akurat

nic wspólnego z tematem smile.gif

Napisano

> Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami a w trudniejszych warunkach dodatkowo zwalniać. Do tego

> łagodne branie zakrętów i to wystarczy, aby nie zauważać różnicy w bieżniku o głębokości 3 i

> np. 5 mm.

> pozdrawiam,

> bromsky

To dlatego zawsze jak spadnie deszcz, klnę w aucie, że większość kierowców siedzi sparaliżowana w swoich wozach, zapewne przez łyse opony. Przez takich robią się niepotrzebne korki.

Napisano

> Zwykle 90, czasem 120 i rzadko dozwolone 140

Próbowałem kilka razy jechać 100 na ekspresówce. Nie da się, bo byłem cholernie przestraszony i miałem wrażenie, że zaraz będzie buuum. Zdecydowanie bezpieczniej czuję się jadąc ekspresówką 130, a autostradą 150.

> W tym w deszczu zmniejszam

> prędkość do bezpiecznej, czasem i 70 Bowiem co mi dadzą opony nawet

> nowe, jak się poślizgnę...

Można jechać po łuku drogi w dużym deszczu 130 i nic się nie ślizga. Nawet na używanym komplecie opon, jeżeli są klasy HP i mają co najmniej 6 mm. Dla mnie opona 5 mm kwalifikuje ją do wymiany. Owszem, da się i do znacznika jeździć, na suchym nie ma to większego znaczenia, ale na mokrym ścisk pośladów na każdym łuku i zwalnianie - nie, dziękuję.

Napisano

> Zdecydowanie bezpieczniej czuję się jadąc ekspresówką

> 130, a autostradą 150.

No to ja odwrotnie. Im wyższa prędkość, tym bardziej niebezpiecznie i mniej

czasu na reakcję.

> Można jechać po łuku drogi w dużym deszczu 130 i nic się nie ślizga. Nawet na używanym komplecie

> opon, jeżeli są klasy HP i mają co najmniej 6 mm. Dla mnie opona 5 mm kwalifikuje ją do

> wymiany. Owszem, da się i do znacznika jeździć, na suchym nie ma to większego znaczenia, ale

> na mokrym ścisk pośladów na każdym łuku i zwalnianie - nie, dziękuję.

Tylko po co jechać 130 km/h po łuku w deszczu, skoro to jest raz że niebezpieczne,

to jeszcze wg mnie totalnie nieodpowiedzialne? Pisząc o deszczu, mam tu na myśli

taki naprawdę fest deszcz, a nie takie małe deszczyki co to u nas zwykle padają...

Napisano

> Może ktoś w Was trafił na jakąś sensowną analizę, raport o tymże zagadnieniu?

> interesują mnie jakieś statystyki, dot. sprzedaży opon w Polsce, główni gracze na rynku itd.?

> Znajdzie się coś w sieci, bo mi google jakieś archaiczne dane sprzed 10 lat wypluwa...

Mogę tylko na podstawie swojego doświadczenia coś napisać.

W latach 2001-2006 pracowałem w bodaj największym (na pewno najstarszym) serwisie oponiarskim w Gdańsku. Sprzedawaliśmy tam około 2 tys. opon na sezon. Asortyment był szeroki, od Kormorana, do Michelina. Były to czasy, kiedy wielu chciało zaszpanować przed sąsiadem i woleli kupić Michelin, Bridgestone, Conti. W połowie ubiegłej dekady zaczęły powstawać pierwsze sklepy internetowe z oponami. Ja od 2006r. prowadzę swój serwis i też sprzedaję opony, jednak internet na tyle wyparł rynek, że dziś po opony przyjeżdżają do mnie tylko ludzie, którzy nie korzystają z netu i kupują zazwyczaj te najtańsze Dębica, Barum, Dayton. Jak ktoś chce opony HP, to w necie kupi za cenę tych tańszych sprzedawanych w serwisach.

Ogólnie uważam, że w Polsce sprzedaje się dużo opon. Jak przeglądam stany magazynowe w hurtowniach, to zwykle w połowie sezonu zaczynają świecić pustki.

Napisano

> Ja od 2006r. prowadzę swój serwis i też sprzedaję opony, jednak

> internet na tyle wyparł rynek, że dziś po opony przyjeżdżają do mnie tylko ludzie, którzy nie

> korzystają z netu i kupują zazwyczaj te najtańsze Dębica, Barum, Dayton. Jak ktoś chce opony

> HP, to w necie kupi za cenę tych tańszych sprzedawanych w serwisach.

Heh w Irlandii oponiarze jak narazie sie ostro bronia przed konkurencja internetowa.

Otoz kupic przez internet - owszem jest sporo taniej.

Ale potem to zalozyc, to polowa warsztatow ci powie ze oni wogole nie zakladaja opon nie kupionych u nich, a druga polowa sie tak skasuje, ze wyjdziesz na tym gorzej.

Srednio 20 - 25 euro za zalozenie i wywazenie jednej opony.

Jak sie trafic na warsztat co zalozy za 15 to jest naprawde tanio.

Takze przez neta ludzie kupuja jedynie opony ktore sa nietypowe (jakis duzy rozmiar, lub niskoprofilowe, zimowe, itp, czyli inaczej takie ktore ciezko dostac u oponiarzy a nawet jesli sa, to roznica w cenie jest spora, dlatego sie oplaca dorzucic dodakowe 100 euro za montarz.

Oczywiscie oponiarze jak sie u nich kupuje opony, to zakladaja i wywazaja za darmo.

Napisano

> Nie, chodzi mi o intensywne opady deszczu. Już sam deszcz powoduje,

> że nie jadę 90, a np. 60-70.

> Nie zdarzyło mi się, może poza Seicento na oponach Dębica Vivo, które są

> zrobione chyba z plastiku. Na Bridgeston-ach których używałem - zwykle najwyższego

> modelu - nigdy. Tak samo nigdy na Fuldach, na Dunlopach i na Goodyear'ach.

> To że w pewnym momencie miałęm problem z jazdą w prawo nie ma akurat

> nic wspólnego z tematem

Byłbym ostrożny nazywając opony Fulda górną półką.

Z ciekawości, który model Bridgestone jest najwyższy?

A co do problemów z trakcją to już pisałem. Ty boisz się o swoje życie a mimo tego jeździsz na łysych oponach. Ja z tego samego powodu na takich nie jeżdżę.

Napisano

Znam temat. Bylem kiedyś na spędzie "gumiarzy" i długo dyskutowaliśmy na temat rynku opon w internecie (była nas większość z całego Trójmiasta). Miało tak być, żeby solidarnie podnieść ceny za montaż opon klienta, oczywiście nie do 100 EUR, ale powiedzmy ze średniej 70 zł do 100 zł/ kpl i co wyszło? Jeden podniósł, drugi podniósł, trzeci się wyłamał i zrobił konkurencję, czwarty zasłyszał o temacie, kupił używaną montażownicę i wyważarkę, a następnie po pracy w stoczni otwierał garaż o godz. 16 i je...ł (brzydkie słowo) do 21 z wymianą opon za 40 zł/kpl nie płacąc podatków, zusów ani innych wyzysków. Chory kraj, ale póki co trzeba w nim żyć.

Napisano

Brzydko się Kolega wyraża. nono.gif

mar00ha

Napisano

> Byłbym ostrożny nazywając opony Fulda górną półką.

> Z ciekawości, który model Bridgestone jest najwyższy?

Jakich łysych? Moje obecne mają 6 mm po 2 sezonach. To źle?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.