Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mandat z 2008 r.

Featured Replies

Napisano

Dostałem wezwanie do zapłaty mandatu wystawionego przez warszawski ZDM w 2008 r. Zwykle klnę pod nosem i płacę za przewinienia, ale tym razem zupełnie nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek dostał taki mandat.

Na dodatek papier, który na tę okazję dostałem, zawiera tylko informację, że 14.05.2008 o 15.46 został wystawiony mandat za parkowanie na ulicy X.

Problem w tym, że nic mi tu nie pasuje:

- pracuje dłużej niż do 15.45, więc nie powinno mnie być w pobliżu domu o tej godzinie,

- nie parkuję na ulicy wskazanej w wezwaniu, bo 300 metrów dalej mam garaż.

Mam zamair zwrócić się do ZDM o wskazanie jakichkolwiek dokumentów potwierdzających wystawienie mandatu, ale może ktoś już miał podobną sytuację?

Napisano

powinni dać Ci zdjęcie, jeśli takowego nie mają to miej ich w nosie, niech Ci udowodnią, pamiętaj, osoba pilnująca miejsca parkingowe to żaden urzędnik godny zaufania i szacunku społecznego jak policja, choć oni też dają wiele do życzenia

Napisano

> Dostałem wezwanie do zapłaty mandatu wystawionego przez warszawski ZDM w 2008 r. Zwykle klnę pod

> nosem i płacę za przewinienia, ale tym razem zupełnie nie przypominam sobie, żebym

> kiedykolwiek dostał taki mandat.

> Na dodatek papier, który na tę okazję dostałem, zawiera tylko informację, że 14.05.2008 o 15.46

> został wystawiony mandat za parkowanie na ulicy X.

> Problem w tym, że nic mi tu nie pasuje:

> - pracuje dłużej niż do 15.45, więc nie powinno mnie być w pobliżu domu o tej godzinie,

> - nie parkuję na ulicy wskazanej w wezwaniu, bo 300 metrów dalej mam garaż.

> Mam zamair zwrócić się do ZDM o wskazanie jakichkolwiek dokumentów potwierdzających wystawienie

> mandatu, ale może ktoś już miał podobną sytuację?

akurat będziesz pamietał gdzie byłęś 3 lata temu

jeżeli jesteś uparty i chcesz sie ciągać to niech pokażą CI zdjęcie (zwykle robią).... pamiętaj, że w sądzie i tak nie wygrasz biglaugh.gif

2 strażników zezna że auto tam było i po ptokach

Napisano

A mandat juz sie nie przedawnil? Zwykle po 3 latach dawali spokoj. cool.gif

Napisano
  • Autor

> akurat będziesz pamietał gdzie byłęś 3 lata temu

Dzięki yay.gif

Podunąłeś mi myśl, żeby sprawdzić archiwum maili (dość często wyjeżdżam). 14 maja 2008 r. byłem w Łodzi palacz.gif

Co prawda miałem tam być dopiero na 20.30, ale:

- to był wyjazd służbowy, więc na 100% 14 maja byłem w pracy;

- po robocie (czyli po 15.45) wsiadłem do pociągu.

14 maja nie używałem samochodu

Napisano

> A mandat juz sie nie przedawnil? Zwykle po 3 latach dawali spokoj.

Dokładnie mandat po 3 latach od chwili wystawienia ulega przedawnieniu ok.gif

Napisano

> Dokładnie mandat po 3 latach od chwili wystawienia ulega przedawnieniu

chyba, ze nie jest to mandat, a opłata dodatkowa za parkowanie w miejscu niedozwolonym. Ale skoro kolega napisał, ze to był mandat to pewnie wie co pisze.

Napisano

W Krakowie przynajmniej tak to jest, że mandat za parkowanie jest definiowany jako jakiś inny rodzaj opłaty i termin przedawnienia wynosi 5 lat.

Napisano

> w sądzie i tak nie wygrasz

> 2 strażników zezna że auto tam było i po ptokach

i dopiero wtedy autor wątku wyciągnie asa z rękawa w postaci podstemplowanej delegacji czy też innego papierka poświadczającego jego bytność xxx km dalej, niż miejsce domniemanego wykroczenia cfaniaczek.gif

Quote:

Podunąłeś mi myśl, żeby sprawdzić archiwum maili (dość często wyjeżdżam). 14 maja 2008 r. byłem w Łodzi:

- to był wyjazd służbowy, więc na 100% 14 maja byłem w pracy;

- po robocie (czyli po 15.45) wsiadłem do pociągu.

14 maja nie używałem samochodu


myślisz, że prokurator postawi im zarzuty składania fałszywych zeznań?

no chyba że jednak ktoś inny, niż autor wątku, używał jednak tego pojazdu... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> a jestes pewny ze ktos inny go nie uzywal?

Nie, ale nie jestem też pewny, że ktoś inny go używał. Po 41 miesiącach nie mam jak tego zweryfikować.

Napisano
  • Autor

> chyba, ze nie jest to mandat, a opłata dodatkowa za parkowanie w miejscu niedozwolonym. Ale skoro

> kolega napisał, ze to był mandat to pewnie wie co pisze.

Nie wiedział - to rzeczywiście opłata dodatkowa.

Napisano
  • Autor

> no chyba że jednak ktoś inny, niż autor wątku, używał jednak tego pojazdu...

A co to zmienia dla mnie? Jest to mało prawdopodobne, ale nie jest wykluczone. Mogę udowodnić, że nie jeździłem w tym dniu autem, nie mogę wskazać kto nim jeździł (a nawet czy ktoś nim jeździł).

Napisano

> A co to zmienia dla mnie?

ano to, że jednak strażnik parkingu może dysponować fotą Twego bolidu i jednak zapłacisz w sądzie (jeśli sprawa tak daleko dojdzie) 30.GIF

Napisano

> ano to, że jednak strażnik parkingu może dysponować fotą Twego bolidu i jednak zapłacisz w sądzie

> (jeśli sprawa tak daleko dojdzie)

Kolega vronski tez moze taka dysponowac, co za problem zmienic date w aparacie i zrobic zdjecie na parkingu.

Przetrzymaj ich jeszcze przez 1,5 roku do anulowania, w najgorszym przypadku sciagna Ci te 50pln z odliczenia.

Napisano
  • Autor

> ano to, że jednak strażnik parkingu może dysponować fotą Twego bolidu i jednak zapłacisz w sądzie

> (jeśli sprawa tak daleko dojdzie)

Właściciel odpowiada za każdego użytkownika swojego samochodu? Tak to działa?

Napisano

> Właściciel odpowiada za każdego użytkownika swojego samochodu? Tak to działa?

kolega arthefi post wyżej już Ci napisał... ściągną sobie z US i po kłopocie cfaniaczek.gif

Napisano

> Kolega vronski tez moze taka dysponowac, co za problem zmienic date w aparacie i zrobic zdjecie na

> parkingu.

ale strażnik parkingu - jak na zawodowca przystało - robi zdjęcie auta z aktualnym wydaniem gazety na masce, np. Wyborczej... cfaniaczek.gif to będzie trudno zmienić w aparacie hmm.gif

Napisano

> ale strażnik parkingu - jak na zawodowca przystało - robi zdjęcie auta z aktualnym wydaniem gazety

> na masce, np. Wyborczej... to będzie trudno zmienić w aparacie

Ba, jest takie cos jak czytelnia publiczna - tam powinni miec stare numery. z_lol1.gif

Ale to juz podpada pod jakas patologie. mlotek.gif

Oczywiscie lepiej zaplacic i miec z glowy. kara.gif

Napisano
  • Autor

> kolega arthefi post wyżej już Ci napisał... ściągną sobie z US i po kłopocie

Ale pytanie jest inne: auto jest moje, nie ja je prowadziłem. Oba te fakty są udokumentowane.

Auto stoi w strefie płatnego parkowania, a odpowiednia opłata nie została uiszczona (zakładam, że straż ma zdjęcie, etc.). Czyli wiemy, że "opłata dodatkowa" została nałożona za wykroczenie, które faktycznie miało miejsce i jednocześnie nie na tę osobę, która to wykroczenie popełniła.

Nie ma to znaczenia?

Napisano

Garść faktów:

- większość komentarzy w tym wątku to brednie

- to nie jest mandat

- to nie było wykroczenie

- tracisz czas bo nikt nie będzie z Tobą dyskutował. Nie ma prawnej możliwości uchylenia tej opłaty.

Reszta w archiwum.

Napisano

> Garść faktów:

> - większość komentarzy w tym wątku to brednie

> - to nie jest mandat

> - to nie było wykroczenie

> - tracisz czas bo nikt nie będzie z Tobą dyskutował. Nie ma prawnej możliwości uchylenia tej

> opłaty.

> Reszta w archiwum.

W skrócie, a co jeśli to oszustwo?

Napisano

> Nic. Trzeba płacić.

Czyli generalnie w ty miejscu można powiedzieć, kraj oszustów no.gif

[Wiadomo nie wszystkim się to przytrafi, ale prawo to w tym miejscu popiera]

Dzięki za wyjaśnienie.

Napisano

> Czyli generalnie w ty miejscu można powiedzieć, kraj oszustów

> [Wiadomo nie wszystkim się to przytrafi, ale prawo to w tym miejscu popiera]

> Dzięki za wyjaśnienie.

Jak śmiesz twierdzić, że dziadek w kolorowej czapce, pracujący dla tak poważnej instytucji jak zarząd dróg jest oszustem?!

Napisano

> Nic. Trzeba płacić.

Czyli co, mam kawałek terenu (własny albo wynajęty) i wysyłam do wszystkich w mieście nakaz zapłacenia "opłaty dodatkowej" czy jak jej tam za parkowanie na nim podając dowolny dzień i godzinę? Nie pokazuje zdjęć (bo ich nie mam), a oni i tak muszą zapłacić... Fajny sposób na zarobienie kasy ok.gif

EDIT: Właśnie - co w przypadku, gdy parkingiem "miejskim" zarządza firma zewnętrzna?

Napisano

> Czyli co, mam kawałek terenu (własny albo wynajęty) i wysyłam do wszystkich w mieście nakaz

> zapłacenia "opłaty dodatkowej" czy jak jej tam za parkowanie na nim podając dowolny dzień i

> godzinę? Nie pokazuje zdjęć (bo ich nie mam), a oni i tak muszą zapłacić... Fajny sposób na

> zarobienie kasy

Jeśli załatwisz z Donaldem wpisanie takiego obowiązku do ustawy to bez problemu. Póki co nie muszą.

> EDIT: Właśnie - co w przypadku, gdy parkingiem "miejskim" zarządza firma zewnętrzna?

Co to jest "parking miejski"?

Napisano

> Jeśli załatwisz z Donaldem wpisanie takiego obowiązku do ustawy to bez problemu. Póki co nie muszą.

no tak - muszę być zarządem dróg 270751858-jezyk.gif

> Co to jest "parking miejski"?

miejski - tzn. "strefa płatnego parkowania" w centrum miasta - w Warszawie o ile pamiętam zarządzana przez firmę zewnętrzną.

Napisano

> miejski - tzn. "strefa płatnego parkowania" w centrum miasta - w Warszawie o ile pamiętam

> zarządzana przez firmę zewnętrzną.

To nie ma znaczenia. Obowiązek powstaje z mocy prawa w momencie stwierdzenia, że nie uiściłeś opłaty. Jeśli uprawnionym do stwierdzenia jest śmieciarz to tylko problem śmieciarza i miasta.

Napisano

> To nie ma znaczenia. Obowiązek powstaje z mocy prawa w momencie stwierdzenia, że nie uiściłeś

> opłaty. Jeśli uprawnionym do stwierdzenia jest śmieciarz to tylko problem śmieciarza i miasta.

ta ustawa była już skarżona do TK ? Wiesz może ?

Napisano

> To nie ma znaczenia.

o to mi chodziło - byłem ciekaw ok.gif

> Obowiązek powstaje z mocy prawa w momencie stwierdzenia, że nie uiściłeś

> opłaty. Jeśli uprawnionym do stwierdzenia jest śmieciarz to tylko problem śmieciarza i miasta.

no ok, ale stawiam się na miejscu kogoś, kto nie uiścił opłaty, bo jego auta tam nie było lub gdyby jednak opłacił postój. I jak rozumiem w takiej sytuacji nie mam w ogóle szans na obronę - nawet, jeśli powiedzmy miałbym kwitek opłaty za parkowanie (nierealne po 3 latach), albo np. fakturę z wypożyczalni aut, bo moje auto stało wtedy w warsztacie po kolizji, a najprawdopodobniej nie mam niczego i nie pamiętam, czy rzeczywiście tam parkowałem...

Napisano

> Nie, ale nie jestem też pewny, że ktoś inny go używał. Po 41 miesiącach nie mam jak tego

> zweryfikować.

Znaczy, że używał go ktoś inny, nie zrobił opłaty, a Ty dlatego nie pamiętasz, żebyś cokolwiek dostał, bo Żona, dziewczyna, kochanka, córka, syn, pies lub kot podarli kwitek i myśleli, że sprawa się rozmyje cool.gif

Napisano

Na Twoim miejscu zrobiłbym tak: poprosiłbym o zdjęcie na którym widać mój samochód; po potwierdzeniu powiedziałbym o tym wyjeździe z pracy i że nie wiem, kto w ogóle mógł go prowadzić. Ostatecznie przyjąłbym karę i nie "szedł" do sądu. Ale tylko w przypadku posiadania przez nich zdjęcia mojego samochodu w tej strefie.

Napisano

Jeśli byłeś w delegacji to idź i tak mów. Poza tym mów że kluczyki i dokumenty miałeś przy sobie więc nikt nie mógł jeździć. Pokażą Ci foto to zapłać i zrób w domu dym. Nie pokażą - nie płacisz.

Tłumaczenie się, że nie wiesz czy to nie ktoś z rodziny tam parkował, jest zupełnie bez sensu bo jako właściciel musisz zabezpieczyć pojazd aby nikt go nie używał. A jeśli ktoś go wziął bez Twojej wiedzy to musisz zgłosić kradzież czy jakieś tam inne zawłaszczenie.

Napisano

> A gdyby Ci go nie pokazali to co byś zrobił?

Zapytałbym na jakiej podstawie mam płacić.

Napisano

> Jeśli byłeś w delegacji to idź i tak mów. Poza tym mów że kluczyki i dokumenty miałeś przy sobie

> więc nikt nie mógł jeździć. Pokażą Ci foto to zapłać i zrób w domu dym. Nie pokażą - nie

> płacisz.

No tak. Zawsze można kasę na tę opłatę wrzucić na lokatę. Co prawda zapłacić poborcy i tak trzeba będzie a koszty egzekucji zjedzą odsetki ale dla zasady warto!

Napisano

> Jeśli byłeś w delegacji to idź i tak mów. Poza tym mów że kluczyki i dokumenty miałeś przy sobie

> więc nikt nie mógł jeździć. Pokażą Ci foto to...

...to dojdą do wniosku, że nie wszystko, co im mówisz jest prawdą biglaugh.gifhehe.gifhahaha.gif

Napisano

> Ustawa o drogach publicznych.

No i? Piszę o konkretach, czyli o potwierdzeniu z ich strony, że mój samochód stał tam w tym dniu i o tej godzinie.

Napisano

> ...to dojdą do wniosku, że nie wszystko, co im mówisz jest prawdą

To wtedy: "Oj przepraszam, pomyliłem się. Tutaj jest państwa 50zł. Dziękuję i jeszcze raz przepraszam za kłopot".

Napisano

> No i? Piszę o konkretach, czyli o potwierdzeniu z ich strony, że mój samochód stał tam w tym dniu i

> o tej godzinie.

ustawa zezwala na wprowadzenie strefy. Uchwala rady miasta ja okresla wraz z zasadami. Kierowca ma obowiazek stosowania sie do znaku D-44. Zarzadca drogi (lub organ wykonujacy uchwale w sprawie SPP) kontroluje pojazdy znajdujace sie w SPP. Jesli znajduje sie pojazd bez oplaty stwierdza ten fakt i na podstawe tego robi zdjecie z okresleniem daty i godziny. Dodatkowo moze pozostawic informacje w samochodzie czyli tzw. zawiadomienie o nie uiszczeniu oplaty

Napisano

> Dostałem wezwanie do zapłaty mandatu wystawionego przez warszawski ZDM w 2008 r. Zwykle klnę pod

> nosem i płacę za przewinienia, ale tym razem zupełnie nie przypominam sobie, żebym

> kiedykolwiek dostał taki mandat.

Przygotuj zdjęcie swojego auta w serwisie na podnosniku. Ich fota przeciw Twojej focie

> Na dodatek papier, który na tę okazję dostałem, zawiera tylko informację, że 14.05.2008 o 15.46

> został wystawiony mandat za parkowanie na ulicy X.

> Problem w tym, że nic mi tu nie pasuje:

> - pracuje dłużej niż do 15.45, więc nie powinno mnie być w pobliżu domu o tej godzinie,

> - nie parkuję na ulicy wskazanej w wezwaniu, bo 300 metrów dalej mam garaż.

> Mam zamair zwrócić się do ZDM o wskazanie jakichkolwiek dokumentów potwierdzających wystawienie

> mandatu, ale może ktoś już miał podobną sytuację?

Napisano

> ustawa zezwala na wprowadzenie strefy. Uchwala rady miasta ja okresla wraz z zasadami. Kierowca ma

> obowiazek stosowania sie do znaku D-44. Zarzadca drogi (lub organ wykonujacy uchwale w sprawie

> SPP) kontroluje pojazdy znajdujace sie w SPP. Jesli znajduje sie pojazd bez oplaty stwierdza

> ten fakt i na podstawe tego robi zdjecie z okresleniem daty i godziny. Dodatkowo moze

> pozostawic informacje w samochodzie czyli tzw. zawiadomienie o nie uiszczeniu oplaty

Po co mi to napisałeś?

Napisano

> akurat będziesz pamietał gdzie byłęś 3 lata temu

Pamietac może nie...

Kiedyś miałem wezwanie do prokuratury w sprawie potracenia ze skutkiem smiertelnym - świadek wskazał samochód o takiej samej marce jak mój, zbliżonym kolorze i i częściowo zgodnym numerze rejestracyjnym (to znaczy pamiętał litery i pierwszą cyfrę). Oczywiście nie pamiętałem co robiłem kilka miesięcy wcześniej ale po sprawdzeniu okazało się że byłem tego dnia dłużej w pracy i " po papierach" da sie to udowodnić....

Napisano

> Może żebyś się w przyszłości nie ośmieszył po otrzymaniu wezwania do uiszczenia opłaty?

Niby dlaczego miałbym się ośmieszyć? Przecież proszę o dowód.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.