Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

BRC Light - kto mial zmieniane wtryskiwacze rok temu?

Featured Replies

Napisano

Kto ma u siebie instalcje BRC Light i mial zmieniane wtryskiwacze w akcji Czakramu rok temu?

Potrzebuje odpowiedzi na 2 pytania:

1. czy te wtryski Zavoli psuly sie i dawaly za malo czy za duzo gazu?

2. w jakiej sytuacji wystapi problem z przegrzewanie tlokow/zaworow: kiedy mieszanka jest za bogata czy za uboga?

Prosze o odpowiedzi gazownikow i za chwile ujawnie zdjecia i bede mial druga prosbe/pytanie. frown.gif

Zakladam ten watek, bo poprzednie dyskusje toczyly sie w kilku watkach i ciezko odpisac teraz w ktoryms.

Napisano

> Kto ma u siebie instalcje BRC Light i mial zmieniane wtryskiwacze w akcji Czakramu rok temu?

> Potrzebuje odpowiedzi na 2 pytania:

> 1. czy te wtryski Zavoli psuly sie i dawaly za malo czy za duzo gazu?

> 2. w jakiej sytuacji wystapi problem z przegrzewanie tlokow/zaworow: kiedy mieszanka jest za bogata

> czy za uboga?

> Prosze o odpowiedzi gazownikow i za chwile ujawnie zdjecia i bede mial druga prosbe/pytanie.

> Zakladam ten watek, bo poprzednie dyskusje toczyly sie w kilku watkach i ciezko odpisac teraz w

> ktoryms.

Jak jest ubogo to temp. spalania rośnie.

Napisano

słyszałem ze dawały za dużo gazu bo zalewały i silnik gasł gdy był zimny

Napisano

Gaz rozpuszczał jakieś gumki i nie było precyzji dawkowania. Czyli mówiąc po ludzku to lały smile.gif

Napisano

Ja miałem wymieniane w kwietniu tego roku. Wymienili na jakąś ulepszona wersję Pan Evo. Obecnie znów jest problem z gazem. Poszarpuje, wywala błąd silnika ze niby wypadanie zapłonu na 1 cylindrze. Świece prawie nowe, przewody dziś zmienione i nic lepiej. Pewnie znów wtryski. Na co obecnie wymieniają bo podobno akcja wymiany na wtryski BRC za 150zł już się zakończyła?

Ps. Co jest warta listwa i wtryski RAIL Apache bo podobno obecnie na to wymieniają?

Napisano
  • Autor

> Obecnie znów jest problem z gazem.

> Poszarpuje, wywala błąd silnika ze niby wypadanie zapłonu na 1

> cylindrze.

u mnie te wtryski BRC (żółte) dzialaly ok, ale do czasu... az sie samochod skopal i to powaznie. na autostradzie stracil moc i zaczal kopcic. zjechalem na pobocze i dalej laweta do mechanika.

myslalem, ze to tylko uszczelka pod glowica, ale okazalo sie ze awaria masakra.

oto zdjecia jak wyglada tlok z tego cylindra na ktorym mialem wypadanie zaplonow przed zmiana wtryskiwaczy:

tlok1.jpg

tlok2.jpg

tlok3.jpg

tlok4.jpg

wszystko widac, ale napisze: tlok zostal stopiony, a w zasadzie przepalony na wylot. widac, jak popalona jest powierzchnia tloka i jak matrial zakleil pierscienie na tloku.

niestety stopienie tloka nastapilo zapewne na starych wtryskiwaczach, a teraz pod duzym obciazeniem przerwal sie ten maly fragment, ktory otworzyl tlok na wylot.

samochod do czasu bum jezdzil ok i nie czulem roznicy w jezdzie na benzynie i na gazie. palil w normie, ale tak od czasu zmiany wtryskiwaczy bral wiecej oleju. ten silnik i tak bierze duzo oleju, ale jak teraz kojarze fakty, to wyglada ze od czasu jak gaz calkiem przestal dzialac na starych wtryskach to zaczal brac wiecej. 1l/1000km.

nie wiem, jak mam podejsc do sprawy i co zrobic z gazownikiem.

watpie, zeby dal po dobroci siano na nowy silnik, a koszt naprawy jest b. duzy. realnie jest to polowa wartosci auta.

jakie rady?

nie chce krakac, ale jesli koledze znowu cos sie dzieje, to...

Napisano

> u mnie te wtryski BRC (żółte) dzialaly ok, ale do czasu... az sie samochod skopal i to powaznie. na

> autostradzie stracil moc i zaczal kopcic. zjechalem na pobocze i dalej laweta do mechanika.

> myslalem, ze to tylko uszczelka pod glowica, ale okazalo sie ze awaria masakra.

> oto zdjecia jak wyglada tlok z tego cylindra na ktorym mialem wypadanie zaplonow przed zmiana

> wtryskiwaczy:

> wszystko widac, ale napisze: tlok zostal stopiony, a w zasadzie przepalony na wylot. widac, jak

> popalona jest powierzchnia tloka i jak matrial zakleil pierscienie na tloku.

> niestety stopienie tloka nastapilo zapewne na starych wtryskiwaczach, a teraz pod duzym obciazeniem

> przerwal sie ten maly fragment, ktory otworzyl tlok na wylot.

> samochod do czasu bum jezdzil ok i nie czulem roznicy w jezdzie na benzynie i na gazie. palil w

> normie, ale tak od czasu zmiany wtryskiwaczy bral wiecej oleju. ten silnik i tak bierze duzo

> oleju, ale jak teraz kojarze fakty, to wyglada ze od czasu jak gaz calkiem przestal dzialac na

> starych wtryskach to zaczal brac wiecej. 1l/1000km.

> nie wiem, jak mam podejsc do sprawy i co zrobic z gazownikiem.

> watpie, zeby dal po dobroci siano na nowy silnik, a koszt naprawy jest b. duzy. realnie jest to

> polowa wartosci auta.

> jakie rady?

> nie chce krakac, ale jesli koledze znowu cos sie dzieje, to...

do rzeczowznawcy żeby ekspertyze wystawił i puźniej do gazowników ale kiepsko temat widze sick.gif

Napisano

O nieciekawie to wygląda. A rok temu miałem dylemat: BRC Light czy Stag. Dziwnym trafem wypadło na staga. Ale nie ma co się cieszyć zawczasu, bo na dobrą sprawę każdego to może spotkać.

Życzę udanej walki waytogo.gif

Napisano

No to klops frown.gif Ja jak zaczęły się problemy to przestałem jeździć na gazie. Mam nadzieję że nie zdążył narozrabiać.

Napisano

Wokół mnie wszyscy wybierali ligh'a w zeszłym roku - ja zrobiłem inaczej płacą wiecej za pełną wersję. Z tego co wiem to większość z nich zrobiła 5-7kkm do wymiany wtrysków - obecnie nie narzekają. Większość do ople.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

na dzien dzisiejszy usterka zostala wyceniona jako szkoda calkowita. nowy goly silnik we Fiacie 16tys zl.

teraz ma byc powolany biegly rzeczoznawca, ktory bedzie sprawdzal instalacje gazowa i zasadnosc roszczenia.

Napisano
  • Autor

> Te stare wtryski gdzieś są zabezpieczone?

pierwsze i drugie zostaly w warsztacie, ale... warsztat oddawal je do dystrybutora w ramach napraw gwarancyjnych. slyszalem w zakladzie, ze ich numery byly spisywane i sa w papierach, ale... boje sie, ze poszy juz do recyklingu.

Napisano

> boje sie, ze poszy juz do recyklingu.

Właśnie. Chyba lepiej byłoby, gdyby rzeczoznawca miał do czego nawiązać.

Napisano

> pierwsze i drugie zostaly w warsztacie, ale... warsztat oddawal je do dystrybutora w ramach napraw

> gwarancyjnych. slyszalem w zakladzie, ze ich numery byly spisywane i sa w papierach, ale...

> boje sie, ze poszy juz do recyklingu.

Swoją Alfę sprzedaję na części. Przejechałem na BRC 15 tys km z czego pierwsze 5 na PAN'ach. Ostatnio sprzedałem silnik i kupiec był niezadowolony bo na 3 cylindrach ciśnienie sprężania było 12bar a na jednym 6. Po zdjęciu głowicy wyszło podpalenie zaworów na tym jednym cylindrze Teraz tak myślę, że może to wina tych wtryskiwaczy hmm.gif

Napisano

cos tu nie gra

jesli tryski laly za duzo to nie mialo prawa rakie cos sie stac

jedynie jakby bylo bardzo ubogu.....

Napisano

Uboga mieszanka rypie gniazda zaworowe i zawory wydechowe. Tłokom nic nie grozi.

Bogata mieszanka może doprowadzić do spalania stukowego, wtedy pojawia się drugi front spalania przy denku tłoka oraz spore uderzenie ciśnienia, gdy front od świecy spotka się z tym od strony tłoka.

Napisano

> Uboga mieszanka rypie gniazda zaworowe i zawory wydechowe. Tłokom nic nie grozi.

Niekoniecznie, bo ten gar może się w dłuższej perspektywie przegrzewać ze względu na przewlekłe spalanie. Już o tym pisałem w odniesieniu do tego konkretnego przypadku.

> Bogata mieszanka może doprowadzić do spalania stukowego, wtedy pojawia się drugi front spalania

> przy denku tłoka oraz spore uderzenie ciśnienia, gdy front od świecy spotka się z tym od

> strony tłoka.

Największą skłonność do spalania stukowego ma akurat mieszanka o składzie okołostechiometrycznym.

Napisano

> Niekoniecznie, bo ten gar może się w dłuższej perspektywie przegrzewać ze względu na przewlekłe

> spalanie. Już o tym pisałem w odniesieniu do tego konkretnego przypadku.

Wtedy znacznie szybciej wypaliłyby się okolice zaworu wydechowego i sam zawór. To byłaby pierwsza awaria. Tłok jedynie powierzchniowo by się szybciej utleniał.

Zjawisko na obrazkach bardziej wskazuje na przepychanie gazów spalinowych przez pierścienie np. wskutek spalania stukowego.

Napisano

> Wtedy znacznie szybciej wypaliłyby się okolice zaworu wydechowego i sam zawór. To byłaby pierwsza

> awaria. Tłok jedynie powierzchniowo by się szybciej utleniał.

Nie wiem jak Ty, ale ja nie za bardzo mam wiedzę, żeby stawiać tak kategoryczne stwierdzenia.

> Zjawisko na obrazkach bardziej wskazuje na przepychanie gazów spalinowych przez pierścienie np.

> wskutek spalania stukowego.

A co to spalanie stukowe zainicjowało?

Napisano

> Nie wiem jak Ty, ale ja nie za bardzo mam wiedzę, żeby stawiać tak kategoryczne stwierdzenia.

> A co to spalanie stukowe zainicjowało?

Tu możesz mieś rację co do podwyższonej temperatury denka tłoka.

Mogło być sytuacja, że przez pewien czas mieszanka była uboga powodując m.in podgrzewanie się denka tłoka, a następnie zmieniła się na okołostechimetryczną np. l=0,95, co mogło prowadzić do stukania.

Napisano
  • Autor

> Wtedy znacznie szybciej wypaliłyby się okolice zaworu wydechowego i sam zawór.

juz nie pamietam czy pisalem, ale zawory wygladaja ok. ich stan jest identyczny z pozostalymi 12stoma. niewiem.gif

Napisano

> juz nie pamietam czy pisalem, ale zawory wygladaja ok. ich stan jest identyczny z pozostalymi

> 12stoma.

A jak wyglądała świeca na tym garze względem pozostałych ?

Napisano
  • Autor

> A jak wyglądała świeca na tym garze względem pozostałych ?

ZTCP, to wszystkie byly rowno "wypalone" i nadawaly sie juz do wymiany.

Napisano

> Uboga mieszanka rypie gniazda zaworowe i zawory wydechowe. Tłokom nic nie grozi.

przy spokojnej jeździe tak ok.gif przy pełnym bucie może spowodowac stopienie tłoka.

> Bogata mieszanka może doprowadzić do spalania stukowego, wtedy pojawia się drugi front spalania

> przy denku tłoka oraz spore uderzenie ciśnienia, gdy front od świecy spotka się z tym od

> strony tłoka.

Pierwsze słysze takie coś. Podaj źródło gdzie to wyczytałeś bo wydaje mi sie że są jakieś herezje. Gdyby tak było to już dawno rozwaliłbym silnik w seicento turbo które miałem przy afr 11:1 przy 0.8 bara

Napisano

> Pierwsze słysze takie coś. Podaj źródło gdzie to wyczytałeś bo wydaje mi sie że są jakieś herezje.

> Gdyby tak było to już dawno rozwaliłbym silnik w seicento turbo które miałem przy afr 11:1

> przy 0.8 bara

Widocznie nie doczytałeś do końca. Już zostało sprostowane, że nie tyle silnie bogata, prawie stechiometryczna lambda 0.9. Wtedy spalanie jest najszybsze. To jest jeden z warunków sprzyjających, ale nie wystarczający.

W skrócie. Przy ubogiej (umiarkowanie) mieszance tłok i zawory wylotowe się nagrzewają, ale nie ma stukania, bo uboga mieszanka (tym bardziej LPG) jest odporna na samozapłon.

Przy bogatej mogło by dojść do samozapłonu, jeśli tłok i zawory byłby gorące (lub zbyt wysokie ciśnienie, źle ustawiony zapłon), ale w silniku pracującym na mieszance bogatej tłok i zawory nagrzewają się nieznacznie i też nie ma ryzyka samozapłonu.

Najgorsze mogą być efekty naprzemiennego zubożenia mieszanki (nagrzewanie tłoka) i wzbogacenia, które sprzyjają spalaniu stukowemu w przegrzanym silniku.

Wypadałoby w końcu obalić herezję dotyczącą ekstremalnie ubogich mieszanek, oraz niebotycznych temperatur gazów wylotowych i silnika, jakie ona powoduje:

EDM930graph.gif

Tu masz też źródło "herezji" do studiowania. Miłej lektury.

Napisano

> Tu możesz mieś rację co do podwyższonej temperatury denka tłoka.

Na przykład. W tym drugim temacie opisałem, jak to mniej - więcej widzę. Mogło być tak, a mogło też być jeszcze inaczej. W poprzednim poście chodziło mi o to, że procesy zachodzące w silniku są na tyle skomplikowane i wzajemnie powiązane, że stawianie pewnych diagnoz na podstawie zdjęcia i krótkiego opisu Użytkownika może być lekko ryzykowne. Nad czymś takim trzeba się chwilę pochylić. smile.gif

> Mogło być sytuacja, że przez pewien czas mieszanka była uboga powodując m.in podgrzewanie się denka

> tłoka, a następnie zmieniła się na okołostechimetryczną np. l=0,95, co mogło prowadzić do

> stukania.

Wtryskiwacze były już później OK, więc mogło być i tak. Mnie wydaję się, jak już z resztą pisałem, że po okresie jazdy na tych lipnych wtryskach mogły się pozapiekać pierścienie, bo tłok mógł być bardziej obciążony od spalania ubogiej mieszanki. Potwierdzałby to fakt, że Kolega zauważył, że silnik zaczął zużywać więcej oleju. Zapieczone pierścienie = złe odprowadzanie ciepła, co przy większym obciążeniu silnika w dłuższej perspektywie (autostrada) mogło doprowadzić do tego, co się stało. Tak jakoś to sobie imaginuję.

Inna rzecz, że z tego, co widzę tu i wiem z innych źródeł, te silinki są chyba bardziej delikatne od innych motorów Fiata. hmm.gif

Napisano

Na zdjęciach wyraźnie widać, że nadpalenie w tłoku jest dokładnie pod zaworem wylotowym. Wygląda to tak, jakby to jednak zawór zainicjował zamozapłon, a nie tłok. Dalszych elementów układanki nie dopasuję i poczekam na opinię rzeczoznawcy.

> Inna rzecz, że z tego, co widzę tu i wiem z innych źródeł, te silinki są chyba bardziej delikatne

> od innych motorów Fiata.

Prawdopodobnie przez wyżyłowany stopień sprężania i ostre mapy zapłonu no i wariator rozrządu.

Inżynierowie Daewoo nie bez powodu odprężali sliniki w Lanosach i Nubirach i ustawiali "tolerancyjne" mapy zapłonu w sterowniku pod kątem pośredniej jakości instalacji LPG.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

narazie trwa papierkologia, ale dzis wjechalem do innego gazownika, ktory jest polecany przez dystrybutora BRC - firme Czakram i dowiedzialem sie ciekawej rzeczy.

najpierw zdjecie. takie wtryski ja mam.

trzeba zwrocic uwage na pomaranczowe trojkaty na naklejkach!

285556719-wtrys1.jpg

dostalem info, ze te wtryski BRC, ktore maja wlasnie owe trojkaty ROWNIEZ SA WADLIWE. auto zaczyna szarpac, traci moc, itp. defekty. usterka najczesciej pojawia sie po tym, jak z instalacji jest spuszczony gaz i wymieniane sa filtry. 1-2 tygodnie i zaczynaja sie problemy. jesli instalacja jest na gwarancji, to te wtryski sa wymieniane na nowsze. podobno mozna rowniez domagac sie ich wymiany nawet jesli teraz dobrze dzialaja, bo Czakram wie, ze jest z nimi problem. to byla jakas mala seria, ktora zastapiono pozniej przez wtryski wygladajace tak:

285556719-wtrys2.jpg

te drugie maja dwa paski w kolorze odnoszacym sie do mocy tych wtryskiwaczy. te juz sa ok.

i teraz sie zastanawiam jak to sie ma do mojej usterki?

kurde balans! angryfire.gif

post-67522-14352514842093_thumb.jpg

Napisano

Powiedz mi czy który to jest tłok? Nie znalazłem nigdzie wiadomości o tym albo pominąłem.

Jeśli jest to 4 tłok to mam teorię oczywiście jeśli mówimy o 1.8 16V spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> Powiedz mi czy który to jest tłok?

pierwszy, ale nie od strony rozrzadu, tylko od drugiej. czyli chyba 4rty.

Napisano

> pierwszy, ale nie od strony rozrzadu, tylko od drugiej. czyli chyba 4rty.

Więc nr4. Wariator kiedy zmieniany?

To co się Tobie stało to nie TYLKO wina gazu ale i wariatora - a dokładnie zła jego praca.

Wariator - zmiana faz rozrządu - w 1.8 gdy się zatnie (pozostaje w pozycji pracy pow 4tys/obr) czyli zawór otwierany jest wcześniej. Są przypadki na AK gdzie zawór spotyka się z tłokiem i zaczyna go kruszyć (zawór pęka na pół). Dlaczego tylko 4? Krzywki na wale rozrządu są poprzesuwane względem siebie (w minimalnych stopniach) otwierają się w różnych fazach by wyrównać napełnienie wszystkich czterech cylindrów - osobiście uważam, że wynika to z budowy kolektora dolotowego. Niestety 4 cylinder najbardziej narażony.

Wynika z tego, że do awarii przyczynił się wariator a nie wtryskiwacz.

Napisano

> Więc nr4. Wariator kiedy zmieniany?

> To co się Tobie stało to nie TYLKO wina gazu ale i wariatora - a dokładnie zła jego praca.

> Wariator - zmiana faz rozrządu - w 1.8 gdy się zatnie (pozostaje w pozycji pracy pow 4tys/obr)

> czyli zawór otwierany jest wcześniej. Są przypadki na AK gdzie zawór spotyka się z tłokiem i

> zaczyna go kruszyć (zawór pęka na pół). Dlaczego tylko 4? Krzywki na wale rozrządu są

> poprzesuwane względem siebie (w minimalnych stopniach) otwierają się w różnych fazach by

> wyrównać napełnienie wszystkich czterech cylindrów - osobiście uważam, że wynika to z budowy

> kolektora dolotowego. Niestety 4 cylinder najbardziej narażony.

> Wynika z tego, że do awarii przyczynił się wariator a nie wtryskiwacz.

to dlaczego tłok sie stopił a nie ukruszył? kolega pisał że zawory są OK czyli że nie ma na nich jakichś śladów podejrzanych

Napisano

> to dlaczego tłok sie stopił a nie ukruszył? kolega pisał że zawory są OK czyli że nie ma na nich

> jakichś śladów podejrzanych

Bo wariator może się zaciąć w całym zakresie swojego obrotu. Gdy się zatnie w pozycji maxymalnego odchylenia to spotka się z tłokiem.

Jak zatnie się w np 50% zakresu swojej pracy (obrotu) niewiem.gif to mieszanka paliwowo-powietrzna będzie zawsze wcześniej podawana a zawór nie spotka się z tłokiem.

Więc mechanicznych uszkodzeń nie zobaczysz. 270751858-jezyk.gif

Ślady na denku wypalone świadczą o tym, że gaz został dawkowany bezpośrednio na tłok i tam się spalał a nie odparowywał. Tu za to odpowiadają zawory, temperatura silnika i temperatura gazu (wszystkie te 3 czynniki niewłaściwie działające zniszczą tłok).

Napisano
  • Autor

> Więc nr4. Wariator kiedy zmieniany?

12 miesiecy = 10tys km wczesniej i nigdy nie dal oznak "traktora", jakie sa przy felernym wariatorze.

jakby zawor spotkal sie z tlokiem, to IMO on pierwszy by sie uszkodzil, a juz pisalem, jak wyglada.

Napisano

> Bo wariator może się zaciąć w całym zakresie swojego obrotu. Gdy się zatnie w pozycji maxymalnego

> odchylenia to spotka się z tłokiem.

> Jak zatnie się w np 50% zakresu swojej pracy (obrotu) to mieszanka paliwowo-powietrzna będzie

> zawsze wcześniej podawana a zawór nie spotka się z tłokiem.

> Więc mechanicznych uszkodzeń nie zobaczysz.

Twoje teorie są niekonsekwentne. Wcześniej tą awarię uzasadniałeś kolizją zaworu z tłokiem.

Szczerze wątpię, aby przy jakiejkolwiek nastawie wariatora silnik stawał się kolizyjny. Po pierwsze konstruktorów Fiata by za to powiesili, po drugie nawet przy zdrowym wariatorze w pewnym zakresie jego pracy następowałaby kolizja. Czy nie uważasz tego za absurdalne? spineyes.gif

> Ślady na denku wypalone świadczą o tym, że gaz został dawkowany bezpośrednio na tłok i tam się

> spalał a nie odparowywał. Tu za to odpowiadają zawory, temperatura silnika i temperatura gazu

> (wszystkie te 3 czynniki niewłaściwie działające zniszczą tłok).

I tu dochodzisz do punktu wyjścia, który został już zasugerowany w wątku - wada instalacji LPG. ok.gif

Napisano

> Bo wariator może się zaciąć w całym zakresie swojego obrotu. Gdy się zatnie w pozycji maxymalnego

> odchylenia to spotka się z tłokiem.

> Jak zatnie się w np 50% zakresu swojej pracy (obrotu) to mieszanka paliwowo-powietrzna będzie

> zawsze wcześniej podawana a zawór nie spotka się z tłokiem.

Ale właśnie powinno być na odwrót, im wyższe obroty silnika, tym faza nieco bardziej opóźniona. hmm.gif

> Więc mechanicznych uszkodzeń nie zobaczysz.

> Ślady na denku wypalone świadczą o tym, że gaz został dawkowany bezpośrednio na tłok i tam się

> spalał a nie odparowywał. Tu za to odpowiadają zawory, temperatura silnika i temperatura gazu

Napisano

> Twoje teorie są niekonsekwentne. Wcześniej tą awarię uzasadniałeś kolizją zaworu z tłokiem.

> Szczerze wątpię, aby przy jakiejkolwiek nastawie wariatora silnik stawał się kolizyjny. Po pierwsze

> konstruktorów Fiata by za to powiesili, po drugie nawet przy zdrowym wariatorze w pewnym

> zakresie jego pracy następowałaby kolizja. Czy nie uważasz tego za absurdalne?

Tu czytanie ze zrozumieniem (spotkanie się zaworów z tłokiem - to przykład) i/lub mój mało jasny przekaz przez co nie odczytałeś, że to przykład.

Co do konstruktorów FIATA to jest FAKT, jest użytkownik który 2x rozwalił zawory przez wariator.

Przy zdrowym wariatorze nie dochodzi do kolizji.

> I tu dochodzisz do punktu wyjścia, który został już zasugerowany w wątku - wada instalacji LPG.

Woda nie wypali denka tłoka to raz. A jeśli miała by jakieś spustoszenie siać to we wszystkich tłokach a nie w 4tym

Napisano

> Ale właśnie powinno być na odwrót, im wyższe obroty silnika, tym faza nieco bardziej opóźniona.

> > spalał a nie odparowywał. Tu za to odpowiadają zawory, temperatura silnika i temperatura gazu

Różnie jest to realizowane - tu nie dalej sobie głowę obciąć ale fiat rozwiązał to wg mnie w ten sposób. Gdyby zawór zostawał otwarty dłużej został by krzywiony przez tłok lecący do góry. A tu kruszy się zawór (czyli on zjeżdża na dół pod kątem i pęka)

W rożnych modelach jest różnie rozwiązywane. Japończycy mają trzpień który wsuwa sie pomiędzy krzywkę a główkę zaworu i otwiera się "bardziej" i równocześnie powoduje, że kont otwarcia jest wcześniejszy a zamknięcia późniejszy.

Tak czy siak - uczono mnie że można spotkać różne rozwiązania (wcześniej otwarte również)

Napisano

> Woda nie wypali denka tłoka to raz. A jeśli miała by jakieś spustoszenie siać to we wszystkich

> tłokach a nie w 4tym

Woda niewiem.gif. Opisujemy przypadek IV generacji i wady wtryskiwaczy. Czy twierdzisz, że wszystkie zawsze działają identycznie. hmm.gif

I jeszcze garść informacji. Z tego opisu wynika, że wariator reguluje fazę zaworów dolotowych. Uszkodzenie tłoka nastąpiło pod zaworem wydechowym.

Napisano

> Ślady na denku wypalone świadczą o tym, że gaz został dawkowany bezpośrednio na tłok i tam się

> spalał a nie odparowywał.

icon_eek.gif Przeciez to nie jest kopciuch, gdzie lejący wtryskiwacz może powodować takie awarie. Gaz miesza się z powietrzem już w kanale dolotowym, a odparowany, to jest już w reduktorze, więc za cholerę nie wiem, o co kaman.

>Tu za to odpowiadają zawory, temperatura silnika i temperatura gazu

> (wszystkie te 3 czynniki niewłaściwie działające zniszczą tłok).

Generalnie mega ciekawa teoria, tylko trudno mi w niej znaleźć punkty wspólne z rzeczywistością.

Napisano

> Różnie jest to realizowane - tu nie dalej sobie głowę obciąć ale fiat rozwiązał to wg mnie w ten

> sposób. Gdyby zawór zostawał otwarty dłużej został by krzywiony przez tłok lecący do góry. A

> tu kruszy się zawór (czyli on zjeżdża na dół pod kątem i pęka)

> W rożnych modelach jest różnie rozwiązywane. Japończycy mają trzpień który wsuwa sie pomiędzy

> krzywkę a główkę zaworu i otwiera się "bardziej" i równocześnie powoduje, że kont otwarcia

> jest wcześniejszy a zamknięcia późniejszy.

> Tak czy siak - uczono mnie że można spotkać różne rozwiązania (wcześniej otwarte również)

Owszem faza jest wyprzedzona ALE dla niższych obrotów, bo wtedy lepiej jedzie z dołu.

adij-dyrygent.jpg

Napisano

> Woda . Opisujemy przypadek IV generacji i wady wtryskiwaczy. Czy twierdzisz, że wszystkie zawsze

> działają identycznie.

> I jeszcze garść informacji. Z tego opisu wynika, że wariator reguluje fazę zaworów dolotowych.

> Uszkodzenie tłoka nastąpiło pod zaworem wydechowym.

Powiedz mi co woda zrobi w tłoku?

I jak znajdzie się w LPG?

Pod którym to zaworem jest wypalone to nie wiem ... nie było opisane albo ja nie znalazłem. Ale jeśli Ty wiesz to ok.gif choć bardzo dziwne że pod wydechowym by to się wypalało. Ja założyłem, że pod dolotowym. W sumie może też się tak stać, że paliwo (bo nadal twierdzę, że nie mieszanka paliwowo powietrzna - denko wypalone powierzchniowo) leciało pod kątem z kolektora dolotowego (siłą pędu) i osiadało po drugiej stronie.

Nie zastanawiałem się aż tak nad tym.

p.s.

Wiem o tym, że wariator steruje wałkiem i zaworami na kolektorze dolotowym pisałem o tym wcześniej - wynika to z mojej wypowiedzi

Quote:

krzywki na wale rozrządu są poprzesuwane względem siebie (w minimalnych stopniach) otwierają się w różnych fazach by wyrównać napełnienie wszystkich czterech cylindrów


p.s.2.

DO WSZYSTKICH

Chciałbym o tym podyskutować a nie jakoś się atakować bo w tym przypadku nie ma to sensu.

Sam jestem Ciekaw przyczyny i wcale nie twierdzę, że moja teza jest słuszna i prawdziwa mlot.gif

Napisano

> Przeciez to nie jest kopciuch, gdzie lejący wtryskiwacz może powodować takie awarie. Gaz miesza

> się z powietrzem już w kanale dolotowym, a odparowany, to jest już w reduktorze, więc za

> cholerę nie wiem, o co kaman.

Reduktor zaczyna działać gdy temp na silniku jest około 30*C (różnie ustawiane) a dodatkowo ludzie sobie sami ją zmieniają (obniżają) ku oszczędności Pb.

Więc reduktor z temp 30*C nie ogrzeje Ci rozprężającego się LPG do temperatury rządnej 60-80*C. Jeśli by nawet wpadał mgiełka gazu do zimnego cylindra w tym samym momencie zaczęła by się skraplać na ściankach.

> Generalnie mega ciekawa teoria, tylko trudno mi w niej znaleźć punkty wspólne z rzeczywistością.

W takim razie jak myślisz co uszkodziło wierzchnie denka tłoka? Jest ewidentnie wypalona.

Napisano

> Owszem faza jest wyprzedzona ALE dla niższych obrotów, bo wtedy lepiej jedzie z dołu.

hmm.gif i tu się ciągle zastanawiam czy wariator przesuwa o dany kąt do tyłu czy do przodu otwarcie zaworu. Długość otwarcia nie zmienia się jest stała. Wariator zmienia jedynie czas natarcia na zawór (tak to ujmę)

Tyle, że jeśli by go przesuwał na później to nigdy by nie dochodziło do kolizji w przypadku uszkodzonego wariatora (powiedzmy przesunięcie na max później). Bo Tłok zawsze będzie na dole gdzieś koło DMP.

A tezę wysunąłem na podstawie awarii 1.8 16V Fiat - zawór nie jest krzywiony a tylko łamany czyli wychodzi, że zawór uderza a nie jest uderzany.

Ale to tylko teoria.

Napisano

> Powiedz mi co woda zrobi w tłoku?

Sam na to odpowiedz, tak napisałeś w poprzednim poście. Literówka jakaś ? hmm.gif

> Chciałbym o tym podyskutować a nie jakoś się atakować bo w tym przypadku nie ma to sensu.

> Sam jestem Ciekaw przyczyny i wcale nie twierdzę, że moja teza jest słuszna i prawdziwa

Więc najlepiej spokojnie poczekać na opinię rzeczoznawcy i relację kol. "Psychik". W tej chwili jest za dużo niewiadomych, aby dalej w to brnąć.

Napisano
  • Autor

> wychodzi, że zawór uderza a nie jest uderzany.

bez obrazy, ale z punktu widzenia praw fizyki, ktorej uczono w dawnej szkole podstawowej - powinno sie wiedziec, ze nie ma to zadnego znaczenia.

Napisano
  • Autor

> Uszkodzenie tłoka nastąpiło pod zaworem wydechowym.

eee... cos pokreciles. pod walkiem ssacym...

285563830-ssacym.jpg

post-67522-14352514860772_thumb.jpg

Napisano

> bez obrazy, ale z punktu widzenia praw fizyki, ktorej uczono w dawnej szkole podstawowej - powinno

> sie wiedziec, ze nie ma to zadnego znaczenia.

Niby nie ale doświadczenie po przeskoczeniu rozrządu, zerwaniu paska w rożnych modelach zawsze doświadczyłem skrzywienie zaworu i później ewentualne pęknięcie. A w 1.8 pęka zawór na pół - sam talerz (nie wiem jak poprawnie nazywa się dolna część zaworu)

EDYTA:

Jeśli powierzchnia cylindra nie ucierpiała to wymiana tłoka, szlif głowicy i zaworów, nowy rozrząd i jazda dalej? To będzie najtańsza forma przywrócenia samochodu do jazdy. hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A w 1.8 pęka zawór na pół -

> sam talerz (nie wiem jak poprawnie nazywa się dolna część zaworu)

dobra, bez pitolenia tutaj. oto zdjecia z takiego 1.8 po kolizji:

285563962-zawory.jpg

> Jeśli powierzchnia cylindra nie ucierpiała

ucierpiala, blok zniszczony.

> To będzie najtańsza forma przywrócenia samochodu do jazdy.

gdybys czytal watki w ktorych sie wypowiadasz, to mialbys wiedze, ze auto jezdzi od 2 miesiecy...

post-67522-14352514861589_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.