Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupno auta demo

Featured Replies

Napisano

Witam,

zastanawiam się nad kupnem auta klasy kompakt. W przypadku każdej chyba marki, można znaleźć ogłoszenia sprzedaży egzemplarzy demo - cenowo wychodzą sporo niżej niż takie same, nowe.

Moje pytania kieruję do osób, które kupiły takie auto, lub posiadaja wiedzę w temacie.

1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady (zawsze to dodatkowy koszt)

2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na kupującego?

3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe oprocentowanie)

4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Napisano

> Witam,

> Moje pytania kieruję do osób, które kupiły takie auto, lub posiadaja wiedzę w temacie.

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Te demo, z którymi miałem do czynienia miały zimówki, gdyz salon zmieniał opony na zimowe wszystkim salonowym samochodom, któe jeździły.

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

OC musi mieć, gdyż każdy zarejestrowany samochód musi być ubezpieczony najpóźniej w dniu rejestracji.

Kwestia przechodzenia OC reguluje ustawa a nie widzimisię właściciela i sprzedającego.

Napisano

jeździłem kilkoma autami demo w zimie, każdy był na zimówkach. Dlaczego ma to znaczenie?

A poza tym z tymi autami to zależy. Wiadomo jak są traktowane na jazdach próbnych. Nie moje, to ogień. Chociaż mam nadzieję, że są i tacy klienci jak ja, gdzie takim autem jeżdżę normalnie, jak swoim, bo przed kupnem interesuje mnie właśnie to jak się nim jeździ normalnie, bo tak będę jeździł jak go kupię zlosnik.gif

Ja bym wszystko uzależnił od konkretnego egzemplarza i ceny. Z tym że do aut z turbo (jeden pies czy benzyna czy diesel) podszedłbym z większą ostrożnością.

Napisano
  • Autor

> jeździłem kilkoma autami demo w zimie, każdy był na zimówkach. Dlaczego ma to znaczenie?

Ma to wpływa na dodatkowe koszta przy zakupie.

Tak samo kwestia ubezpieczenia. Wiem, że OC "przechodzi" na kupującego, nie wiem jak z AC a to kwestia ok 2000 pln.

Auto, które chciałbym kupić to wolnossąca benzyna, czyli coś co nie powinno zachęcać przy jazdach testowych do pałowania

Napisano

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Moj jezdzil w zime na letnich.

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

Na mnie nie przeszlo, ale nie wnikalem.

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

Ja bralem za gotowke.

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Nie ma. auto na gwarancji. Moje po 9k bylo jak nowe. Rozni klienci wiec czasem ktos butuje ale przez taki przebieg nic sie nie stanie. A upust bez mala 20k wiec IMO warto.

Napisano

> Witam,

> zastanawiam się nad kupnem auta klasy kompakt. W przypadku każdej chyba marki, można znaleźć

> ogłoszenia sprzedaży egzemplarzy demo - cenowo wychodzą sporo niżej niż takie same, nowe.

> Moje pytania kieruję do osób, które kupiły takie auto, lub posiadaja wiedzę w temacie.

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Bez zasady.

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

O AC zapomnij, OC zwykle też będziesz musiał wypowiedzieć.

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

Jeżeli puścisz przez bank "dilerski", to raczej tak.

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

To jest panie syf najgorszy, spadnięty z lawety, skakany z rampy, zarżnięty, w ogóle be.

A poważnie - takie same zasady jak przy kupnie każdego innego pojazdu używanego.

Napisano

> jeździłem kilkoma autami demo w zimie, każdy był na zimówkach. Dlaczego ma to znaczenie?

Między "były na zimówkach" a "kupiłem na zimówkach" jest spora różnica.

Co do zasady demo w zimie jeździ na zimówkach, ale nie znaczy to, że jest z takimi oponami sprzedawane.

Napisano

> Kwestia przechodzenia OC reguluje ustawa a nie widzimisię właściciela i sprzedającego.

Mylisz się.

Jeżeli warunkiem sprzedaży przez sprzedającego będzie podpisanie i wręczenie mu wypowiedzenia OC to...?

Napisano

> Witam,

> zastanawiam się nad kupnem auta klasy kompakt. W przypadku każdej chyba marki, można znaleźć

> ogłoszenia sprzedaży egzemplarzy demo - cenowo wychodzą sporo niżej niż takie same, nowe.

> Moje pytania kieruję do osób, które kupiły takie auto, lub posiadaja wiedzę w temacie.

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Nie obraź sie ale zadajesz dziwne pytania, gorzej jak moja teściowa. Auto demo to auto używane. I tak należy je traktować.

Jedyne sensowne to 4.

Wg mnie kupowanie demo ma sens tylko gdy jest naprawdę dobra cena tego auta. Kiedys kolega chciał kupic DEMO i cena była tak wysoka że kupił nowego.

Pamiętaj że to auto jest jak z wypozyczalni. Nikt go nie szanuje.

Napisano

> Mylisz się.

> Jeżeli warunkiem sprzedaży przez sprzedającego będzie podpisanie i wręczenie mu wypowiedzenia OC

> to...?

To nie zmienia faktu, że na mocy ustawy OC przechodzi a nabywca podejmuje decyzję, czy opłaca mu się zrezygnowac, czy nie.

W tym wypadku też podejmie taką decyzję i nie ma znaczenia, czy będzie to w dniu sprzedazy, czy 29 dni później.

Niepotrzebnie mieszasz kwestie warunków sprzedaży samochodu w sensie handlowym (przeciez i tak ostateczne znaczenia ma finalna cena z uwzględnieniem wszystkich dodatków dołączonych do pojazdu i niezbędnych kosztów, które trzeba ponieść) z kwestiami formalnymi.

Napisano

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Auta zwykle jeżdżą na zimówkach, ale czy je dostaniesz to zasady nie ma.

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

Normalnie jak przy aucie używanym - OC przechodzi a AC nie. Jeśli auto nie ma roku to ubezpieczasz je u ubezpieczycieli po stawkach auta nowego - są za to upusty.

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

Nie - przecież nie są nowe. Ale dealer od siebie może dać preferencyjny kredyt jak na nowe auto - ale tylko w wypadku banku, ktory ma umowę z dealerem.

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Sprawdzasz jak każdą używkę - czasami są przecież powypadkowe, jak każde auto używane. Wiadomo - im mniejszy przebieg tym lepiej.

Napisano

> To nie zmienia faktu, że na mocy ustawy OC przechodzi a nabywca podejmuje decyzję, czy opłaca mu

> się zrezygnowac, czy nie.

No właśnie też się dziwię co oni tu za herezje wypisują zlosnik.gif

Napisano

> Między "były na zimówkach" a "kupiłem na zimówkach" jest spora różnica.

> Co do zasady demo w zimie jeździ na zimówkach, ale nie znaczy to, że jest z takimi oponami

> sprzedawane.

być może. Nigdy nie kupowałem auta demo wink.gif

Napisano

> Niepotrzebnie mieszasz kwestie warunków sprzedaży samochodu w sensie handlowym (przeciez i tak

> ostateczne znaczenia ma finalna cena z uwzględnieniem wszystkich dodatków dołączonych do

> pojazdu i niezbędnych kosztów, które trzeba ponieść) z kwestiami formalnymi.

Ale kolega pyta właśnie o zwyczaje przy warunkach handlowych.

Litera prawa to jedno, a warunki handlowe to drugie.

Napisano

> Witam,

> zastanawiam się nad kupnem auta klasy kompakt. W przypadku każdej chyba marki, można znaleźć

> ogłoszenia sprzedaży egzemplarzy demo - cenowo wychodzą sporo niżej niż takie same, nowe.

> Moje pytania kieruję do osób, które kupiły takie auto, lub posiadaja wiedzę w temacie.

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Mój był na letnich

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

Wytargowałem pakiet gratis

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

Bank współpracujący z dilerem da dobre warunki

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

W moim przypadku po stronie plusów cena była niższa o ponad 20k wzgledem nówki bez dodatków, jeszcze rok gwarancji. Z minusów - miałem awarie turbiny, może to skutek jazd demonstracyjnych, ale ogromnym plusem było podejście dealera/importera bo zostało to naprawione w ramach gwarancji choć ona wygasła pół roku wcześniej. Z mojego skromnego doświadczenia, zakup demówki polecam, oczywiście po jej sprawdzeniu, przecież to auto używane mimo niewielkiego przebiegu

Napisano

Ja mam za soba kupno dwóch samochodów po demo i uwazam to za ciekawa iferte kupienia prawie nówki w rozsadnej cenie. Wymaga to jednak dobrej negocjacji, bo nie zawsze polityka marki na samochody demo jest tak ciekawa jak polityka sprzedazy nowych. A co do twoich pytan

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Zimowki mają jesli sie poruszaja nimi, ale nie sprzedaja ich czesto razem z tymi oponami, bo zostawiaja sobie na kolejne demo, jakie i tak musza kupic

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

Wiekszosc dealerów ma tzw ubezpieczenie grupowe, bo wiekszosc tych samochodow jest kredytowanych przez bank, wiec ubezpieczenie czesto nie przechodzi, a szczegolnie jesli ty tez bierzesz na niego kredyt. Ja musiałem dwukrotnie wykupowac pelne ubezpieczenie OC-AC-NNW

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

GetinBank samochody od delaera do 1 roku traktuje zawsze jako nowe, w tym na pewno kazde demo, kotre ma 6-7 miesiecy w momencie sprzedaży

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Kazda propozycje trzeba rozpatrzyc indywidualnie, ale cena demo powinna byc 10-15% taniej od nowego auta bez promocji, ale czasem promocja moze byc wyzsza.

Napisano

Ja tyko podpowiem, żeby dobrze się zorientować w cenach tych konretnych aut w poszczególnych markach.

Często okazuje się, że nowe można kupić w tej samej cenie co takie demo.

Szczególnie tam gdzie są duże rabaty od cennika na auta z placu; fiat, citroen, peugeot, renault itd.

Napisano

Ja kupiłem 500-tkę demo! Miała pół roku i....

...92km przebiegu, a kosztowała 8 tysi mniej niż nówka sztuka. No i tak im zależało żebym kupił, że w rozliczeniu za "stare" dali mi cenę lepszą niż zakładałem, że dostanę na otomoto waytogo.gif

Napisano

> Ja kupiłem 500-tkę demo! a kosztowała 8 tysi mniej niż nówka sztuka.

to takie słabe rabaty na 500 są?

Napisano

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Ja kupiłem kiedyś roczne GP demo i byłem b. zadowolony, ważnym czynnikiem przy zakupie była cena bo zapłaciłem 31.500 a nowy kosztował ok 45.000 (przebieg 18000 km)

Napisano

> Witam,

> zastanawiam się nad kupnem auta klasy kompakt. W przypadku każdej chyba marki, można znaleźć

> ogłoszenia sprzedaży egzemplarzy demo - cenowo wychodzą sporo niżej niż takie same, nowe.

> Moje pytania kieruję do osób, które kupiły takie auto, lub posiadaja wiedzę w temacie.

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

> (zawsze to dodatkowy koszt)

Jeździć jeżdżą ale nie zawsze je sprzedajemy z nimi

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

Wypowiadasz z reguły oba ubezpieczenia

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

Auto nowe to auto nowe a używane to używane. To jak by nie patrzeć jest używane ale bank konkretnego dealera da Ci dobry procent.

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

jestem stroną wiec sie nie wypowiadam grinser006.gif

Napisano

> Witam,

> zastanawiam się nad kupnem auta klasy kompakt. W przypadku każdej chyba marki, można znaleźć ogłoszenia sprzedaży egzemplarzy demo - cenowo wychodzą sporo niżej niż takie same, nowe.

Auta DEMO nie są aż taka okazją, kilkukrotnie testowałem takie auta i nikt ich nie oszczędzał wink.gif

Lepszym rozwiązaniem jest kupno auta, ktore stoi w salonie jako pokazówka

- szczegolnie teraz, gdy jest sporo rabatów.

Ja aktualnie czekam do stycznia, gdyz sam dealer powiedział o kolejnych 3-4 rabatu

Napisano

>... kilkukrotnie testowałem takie auta i nikt ich nie oszczędzał

Potwierdzam. Jedynie w nissanie, odcinek na rozgrzanie silnika jechał sprzedawca, taki wymóg wewnętrzny, nie wiem, dilera, czy marki. Ja jechałem spokojnie, z tyłu syn siedział i tylko podpuszczał aby wypróbować możliwości auta. No i udało mu się. Nie myślałem o kupnie auta demo, ale znajomi podpowiadali taką opcję. Po tej jeździe zdecydowałem, że nie kupię auta demo.

Napisano

> Auta DEMO nie są aż taka okazją, kilkukrotnie testowałem takie auta i nikt ich nie oszczędzał

Nie dramatyzujmy - ja kupilem demowke - roczne auto 5kkm, teraz ma 4 lata, 72kkm przebiegu i nic sie nie dzieje. Fakt ze silnik wolnossacy i niewyzylowany wiec krzywde mu zrobic dosc trudno.

Napisano

> Auta DEMO nie są aż taka okazją,

cenowa to sie zgodze

chociaz trudno z innego zrodla pozyskac auto do 1 roku

i pod tym wzgledem sa okazja

> kilkukrotnie testowałem takie auta i nikt ich nie oszczędzał

sa to auta uzywane tak jak kazde inne ze wszystkimi + i -

jak kupujesz uzywke z rynku wtornego to tez nie masz pojecia jak ktos jej uzywal, czy nie dorwal sie jakis napalony nastolatek itd itp i na koncu czy nie bylo to demo z salonu

IMO jest to dobra opcja jak ktos chce prawie nowe auto a nie do konca chce placic cene nowego

Jedynie przed czym bym przestrzegal to demo z pierwszej dostawy po premierze.

Te auta sa produkowane jako pierwsze z danej serii i maja najwiecej potencjalnych chorob wieku dzieciecego.

Napisano

> Nie dramatyzujmy - ja kupilem demowke - roczne auto 5kkm, teraz ma 4 lata, 72kkm przebiegu i nic

> sie nie dzieje. Fakt ze silnik wolnossacy i niewyzylowany wiec krzywde mu zrobic dosc trudno.

Chyba, że bieg się wrzuci nie ten grinser006.gifzlosnik.gif

Napisano

> 1. Czy jeżeli teraz jest sezon zimowy, to czy takie auta jeżdżą na zimówkach? Czy nie ma zasady

Nowe samochody przychodzą na letnich, jak sprzedają zimówkami to dodaje się ich cenę do ceny samochodu

> 2. Jak wygląda kwestia ubezpieczenia takiego auta? Czy mają OC+AC i czy ubezpieczenie przechodzi na

> kupującego?

OC przypisane do auta, AC do właściciela. I tak bardziej opłaca się wziąć cały pakiet, wychodzi najtaniej.

> 3. Czy banki traktują takie auta jak nowe (przy kredytowaniu nowych zazwyczaj dostaje się niższe

> oprocentowanie)

Tak jak nowe mniej więcej do ok. 7 miesięcy (zależy od banku)

> 4. Jakieś za/przeciw kupowaniu aut demo?

Niższa cena, zależna oczywiście od ceny samochodu. Im wyższy segment-większa cena nowego, tym większa różnica.

W niektórych markach jest tak, że cena jest kalkulowana na koniec użytkowania samochodu. Tzn. że jak na nowy jest rabat 5000 to testówka ma ten rabat - stały % przy danym modelu, więc różnica zawsze wyjdzie w okolicach np. 10%, niezależnie od bieżącej promocji.

Napisano

> Auta DEMO nie są aż taka okazją, kilkukrotnie testowałem takie auta i nikt ich nie oszczędzał

> Lepszym rozwiązaniem jest kupno auta, ktore stoi w salonie jako pokazówka

> - szczegolnie teraz, gdy jest sporo rabatów.

> Ja aktualnie czekam do stycznia, gdyz sam dealer powiedział o kolejnych 3-4 rabatu

Mówisz, że diler ożenił Ci kit, że "panie, na takie co stoi na salonie to SPECJALNY rabat jest", a Ty chlipnąłeś to jak młody pelikan?

Taki samochód po kolejnej dostawie ze stoku wrzuca się na myjkę, doładowuje do pełna akumulator (o ile wcześniej ktoś zapobiegliwie "z definicji" nie zdjął klemy), uzupełnia ewentualne braki w wyposażeniu pożyczonym przez klientów (popielniczki, gałki dźwigni zmiany biegów itp) i samochód staje się znów stokowym, gdzie czeka na swój dzień.

SPECJALNE rabaty na auta stojące pod dachem to mit, żeniony napalonym kupującym.

Z DOKŁADNIE, CO DO GRAMA TAKIM SAMYM rabatem kupisz samochód stokowy (bądź "stokowy", który tydzień temu był ekspozycyjnym).

Czasy specjalnych wyprzedaży towaru z ekspozycji skończyły się wraz z komuną.

Napisano

> Czasy specjalnych wyprzedaży towaru z ekspozycji skończyły się wraz z komuną.

dokładnie. Mój tata kupował Hyunadai'a z ekspozycji w salonie. Wprawdzie stał tam krótko, bo ze 2 tyg. wcześniej go tam nie widziałem, ale rabat był mizerny. Fakt, że inni dealerzy na samochody z placu rabatu w ogóle nie chcieli dać. Acha, no i popielniczki oczywiście brakowało zlosnik.gif

Napisano

> Potwierdzam. Jedynie w nissanie, odcinek na rozgrzanie silnika jechał sprzedawca, taki wymóg

> wewnętrzny, nie wiem, dilera, czy marki. Ja jechałem spokojnie, z tyłu syn siedział i tylko

> podpuszczał aby wypróbować możliwości auta. No i udało mu się. Nie myślałem o kupnie auta

> demo, ale znajomi podpowiadali taką opcję. Po tej jeździe zdecydowałem, że nie kupię auta

> demo.

Bez przesady te 5-10k dla nwoego auta jako demo nie ma zadnego znaczenia. Moja turbina po 10k byla jak nowa a bez mala 17k w kieszeni zostalo.

Napisano

> Mówisz, że diler ożenił Ci kit, że "panie, na takie co stoi na salonie to SPECJALNY rabat jest", a Ty chlipnąłeś to jak młody pelikan?

Nie pisałem o "specjalnym rabacie" ale przykładowo w Oplu i nie tylko:

- jest rabat - wiadomo koniec roku sie zbliza

- rabat dodatkowy dla grup zawodowych i lojalnościowy

- dodatkowo opony zimowe lub inne gadzety

- i jeszcze troche mozna wytargować

Jezeli auto bedzie w salonie lub na placu w styczniu

to bedzie dodatkowy rabat za "stary rocznik"

Natomiast jesli zamówię auto, ktore będzie dopiero produkowane

to bedę musiał zapłacić co najmniej 7-8 tysięcy więcej

Inna sprawa, to czy lepsze auto, które stoi kilka miesięcy na placu,

czy takie pod dachem w salonie, oglądane przez klientów ?

Napisano

> Inna sprawa, to czy lepsze auto, które stoi kilka miesięcy na placu,

> czy takie pod dachem w salonie, oglądane przez klientów ?

Ale cena nie bedzie od tego zalezna, glowna karta przetargowa to jak dlugo stoi ten samochod u dealera. Po 30 dniach musi placić odsetki za kredyt ktory dostal na zakup tego samochodu na salon.

Napisano

> Ale cena nie bedzie od tego zalezna, glowna karta przetargowa to jak dlugo stoi ten samochod u

> dealera. Po 30 dniach musi placić odsetki za kredyt ktory dostal na zakup tego samochodu na

> salon.

dobrze gadasz

jednego razu w jednym z salonow koles pokazal mi wrecz te dokumenty a ze szefem serwisu jest "moj znajomy" to moglem kupic auto za ciut ponad 90kzl z 200zl marza dla sprzedawcy i rzeczywiscie rozpiska na kredyt itd byla cala a auto stalo juz jako pokazowka w salonie grubo ponad 10 miesiecy

Napisano

> jednego razu w jednym z salonow koles pokazal mi wrecz te dokumenty a ze szefem serwisu jest "moj znajomy" to moglem kupic auto za ciut ponad 90kzl z 200zl marza dla sprzedawcy

Jezeli mozna wiedziec, ile wynosiła standardowa marża salonu

na to auto - chyba Insignia ?

Napisano

> Inna sprawa, to czy lepsze auto, które stoi kilka miesięcy na placu,

> czy takie pod dachem w salonie, oglądane przez klientów ?

To pierwsze.

Bo na placu jest stockowane w fabrycznej konserwacji, a na salon jest odkonserwowane, rozklejone i generalnie praktycznie po zerówce.

Często też z wyłączonym trybem transportowym (dot sprzętów mocno oCAN-owanych), co skutkuje szybkim rozładowaniem akumulatora.

A jak tego ktoś nie dopilnuje, to możesz kupić sprzęt z zasiarczonym akumulatorem.

Wiesz - wszystko ma plusy dodatnie i plusy ujemne.

Samochód to nie jest serek m-ki ostrowia, gdzie masz POWIEDZMY gwarancję, że nikt w tym przed Tobą paluchem nie grzebał (chociaż gwarancji z gruchą i głównym zbiornikiem to już niekoniecznie :-) ).

Napisano

> dobrze gadasz

> jednego razu w jednym z salonow koles pokazal mi wrecz te dokumenty a ze szefem serwisu jest "moj

> znajomy" to moglem kupic auto za ciut ponad 90kzl z 200zl marza dla sprzedawcy i rzeczywiscie

> rozpiska na kredyt itd byla cala a auto stalo juz jako pokazowka w salonie grubo ponad 10

> miesiecy

Taaaaa...

Ileż to ja razy takie dokumenty z UJEMNĄ marżą oglądałem.

Wiesz - marża to jedno, ale diler żyje też i z wieeeelu innych źródeł powiązanych ze sprzedażą nowych samochodów (i nie mówię tu o serwisie).

Czasem dealem życia jest wbrew pozorom sprzedanie samochodu na POZORNIE zerowej marży, bo z pozostałych źródeł wykosi się 3x tyle co pełna marża...

Napisano

> Jezeli mozna wiedziec, ile wynosiła standardowa marża salonu

> na to auto - chyba Insignia ?

nie dam juz sobie glowy uciac ale po "odjeciu" rat ktore juz musieli poniesc wyszlo ze salon zarobil na tym troche ponad dyche... (kwota/cześć ciezka do ruszenia w przypadku klienta indywidualnego) a w zasadzie zarobiłby - gdybym tam kupił

Napisano

> nie dam juz sobie glowy uciac ale po "odjeciu" rat ktore juz musieli poniesc wyszlo ze salon

> zarobil na tym troche ponad dyche... (kwota/cześć ciezka do ruszenia w przypadku klienta

> indywidualnego) a w zasadzie zarobiłby - gdybym tam kupił

Znaczy że salon zarobił 10 PLN, czy 10 000 PLN?!

Bo w to pierwsze to gotów jestem uwierzyć, ale w to drugie to nikuku, chyba, że trafili człowieka, który UPARŁ SIĘ kupić sprzęt w cenie katalogowej.

A i to nie do końca, bo na rabat ostateczny to się parę stron tego dealu zrzuca.

Napisano

> Nie pisałem o "specjalnym rabacie" ale przykładowo w Oplu i nie tylko:

> - jest rabat - wiadomo koniec roku sie zbliza

> - rabat dodatkowy dla grup zawodowych i lojalnościowy

> - dodatkowo opony zimowe lub inne gadzety

> - i jeszcze troche mozna wytargować

I dokładnie to samo można wytargować na auto nowe do produkcji, a szczególnie na przełomie roku lepiej kupić "nowy" rocznik.

Sporadycznie dema są znacznie tańsze od tego co można wydębić za nowe.

Napisano

> I dokładnie to samo można wytargować na auto nowe do produkcji, a szczególnie na przełomie roku lepiej kupić "nowy" rocznik.

Czy to mozliwe - ze zamawiając auto do produkcji np. Opla 2 stycznia

załapie się na takie zniżki jak na auta stojace ??

Napisano

> Czy to mozliwe - ze zamawiając auto do produkcji np. Opla 2 stycznia

> załapie się na takie zniżki jak na auta stojace ??

Na logikę - nie. Zniżka jest na pojazdy stokowe, aby wypchnąć "pomniki".

Natomiast IRL - owszem.

Napisano

> Znaczy że salon zarobił 10 PLN, czy 10 000 PLN?!

> Bo w to pierwsze to gotów jestem uwierzyć, ale w to drugie to nikuku, chyba, że trafili człowieka,

> który UPARŁ SIĘ kupić sprzęt w cenie katalogowej.

zalezy od ceny wyjsciowej ;-)

> A i to nie do końca, bo na rabat ostateczny to się parę stron tego dealu zrzuca.

tak dokladnie bylo

Napisano

> Taaaaa...

> Ileż to ja razy takie dokumenty z UJEMNĄ marżą oglądałem.

> Wiesz - marża to jedno, ale diler żyje też i z wieeeelu innych źródeł powiązanych ze sprzedażą

> nowych samochodów (i nie mówię tu o serwisie).

> Czasem dealem życia jest wbrew pozorom sprzedanie samochodu na POZORNIE zerowej marży, bo z

> pozostałych źródeł wykosi się 3x tyle co pełna marża...

nie wnika w to czy byly oryginalne czy nie - mowie tylko co mi pokazywano

faktem jest ze z tym dilerem nie doszlo do sfinalizowania transakcji...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.