Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Croma problemy z porannym rozruchem :(

Featured Replies

Napisano

Witajcie.

W akcie desperacji postanowiłem napisać o moich problemach z Cromą, cała sprawa przypomina archiwum X więc zacznę od kilku słów na jej temat.

Zaraz po zakupie samochodu od ,,przyjaciela'' zauważyłem, że na zimno zapala z drgawkami silnika i czasami bąkiem koloru niebieskiego. Po krótkiej wymianie zdań ..... nie mam już przyjaciela, ale problem pozostał.

W tak zwanym między czasie zrobiony miałem kolektor (wywalone klapy, zaślepiony egr), ale nie zmieniło to niczego oprócz zdecydowanie rzadszego wypalania się DPF i spadku spalania. Po jakimś czasie padł DPF, zasadniczo problemem był chyba czujnik różnicy ciśnień, ale stwierdziłem, że przy okazji pozbędę się tego wynalazku.

Usterka objawia się tak, iż przy uruchamianiu silnika w niskich temp. (im zimniej tym gorzej) pracuje on początkowo nie na wszystkie cylindry, silnik drży i głośno pracuje. Cała sprawa trwa może z 5-8 sek po czym praca silnika się stabilizuje i wszystkie wspomniane objawy zanikają.

Temat związany będzie ewidentnie z silnikiem 1.9 150 Km i jest szeroko opisywany na forum Vectry, choć bez wyraźnej konkluzji ,,o co kaman''. Po prostu niektóre z samochodów z tym silnikiem tak mają i nikt nie wie dlaczego tak się dzieje.

Moja pierwsza diagnoza - spala olej silnikowy, i po przygodach z Multiplą w której na ,,dzień dobry'' musiałem wymienić silnik bo pierwotny został skutecznie przegrzany, zbladłem sick.gif Raczej jednak bąk koloru niebieskiego nie ma nic wspólnego ze spalanym olejem silnikowym bo stan oleju trzyma się idealnie od wymiany przez 3,5 tys przejechanych kilometrów. Analiza organoleptyczna nosem grinser006.gif wykazała, iż bąk zalatuje niedopalonym paliwem i w tym kierunku szły moje poszukiwania.

Trafiła się okazja i wymieniłem wtryskiwacze na prawie nowe po znikomym przebiegu....... i zonk. Silnik pracuje jak pracował. Co ciekawe podczas codziennej eksploatacji oprócz tych kilku newralgicznych sekund po rozruchu na zimno nie dzieje się nic podejrzanego, silnik ma moc, pomimo braku DPF nie dymi praktycznie wogóle, spalanie jest na bdb poziomie, szczerze mówiąc ręce mi już opadają frown.gif

Co tu robić ? W którą stronę iść ? Gdzie szukać problemu ?

Niektórzy z userów Vectry mierzyli kompresję, niewiele to dawało bo zwykle była bdb, chcąc iść tym tropem czyli braku kompresji na zimno w którymś z garów, czy silnik mógłby zapalić nierówno i po dosłownie 5 sek przestać źle pracować ? Czy taki silnik mógłby trzymać fabryczne parametry na hamowni pomimo takiej usterki ?

Do głowy przychodzą mi jeszcze świece żarowe, choć żadna kontrolka się nie zapala czy też miga, wszystko działa niby standardowo czyli przekręcam zapłon, świeci spiralka która po kilku sek gaśnie, da się też w tych momentach wyłapać zmianę prędkości obrotowej wentylatora nagrzewnicy czyli coś ten prąd pobiera, a następnie przestaje.

Jestem pedantem jeśli chodzi o samochody, straszliwie wnerwiają mnie wszelkie odchyły od normalnej pracy silnika, tym bardziej, iż niebieski bąk zabójca wygląda dość spektakularnie podczas porannego odpalania i nie przystoi żadnemu tym bardziej nowoczesnemu silnikowi diesla.

Co robić ??

Wymyśliłem sobie, że jeśli awarii uległby czujnik temp. cieczy to zafałszowane odczyty mogły by prowadzić do ustalania przez centralkę złej dawki rozruchowej co mogło by powodować ,,przylewanie'' silnika, ale czy to jest wogóle możliwe?

Napisano

Miałem jakiś czas temu podobne objawy, czyli nierówna praca przez pierwsze kilka sekund pracy silnika (jakby pracował na trzy cylindry) i lekkie kopcenie ale na biało (dym bezzapachowy). Objawy występowały głównie w chłodne dni i też nie zawsze.

Jakiś miesiąc temu wyskoczyła mi kontrolka świec żarowych.

Świece poszły do wymiany i od tego czasu odpala ładnie.

Napisano
  • Autor

> Miałem jakiś czas temu podobne objawy, czyli nierówna praca przez pierwsze kilka sekund pracy

> silnika (jakby pracował na trzy cylindry) i lekkie kopcenie ale na biało (dym bezzapachowy).

> Objawy występowały głównie w chłodne dni i też nie zawsze.

> Jakiś miesiąc temu wyskoczyła mi kontrolka świec żarowych.

> Świece poszły do wymiany i od tego czasu odpala ładnie.

W sumie się zastanawiałem, świece to koszt relatywnie nie wielki więc chyba w ciemno wymienię. Choć z drugiej strony jak będę miał pecha i się coś ukręci... smile.gif

Napisano

> W sumie się zastanawiałem, świece to koszt relatywnie nie wielki więc chyba w ciemno wymienię. Choć

> z drugiej strony jak będę miał pecha i się coś ukręci...

Pewnie wcześniej lub później i tak trzeba będzie je wymienić.

Tutaj jest opisane co i jak zrobić żeby nie popsuć.

Napisano

> W sumie się zastanawiałem, świece to koszt relatywnie nie wielki więc chyba w ciemno wymienię. Choć

> z drugiej strony jak będę miał pecha i się coś ukręci...

W 150-tce świece wymienia się znacznie łatwiej niż w 115-tce Jtd po prostu dostęp jest rewelacyjny...

Nie wiem czy bym je wymieniał - ja swoje zamierzam wymienić coś koło 140 tyś km... to dobry czas... ale może kolega je wykręcić i sprawdzić. jak grzeją - miałem kiedyś Fiata Uno 1,3 DS i tam padła mi swieca Boscha ale padła tak, że grzała wewnątrz korpusu a nie na końcówce - w takim przypadku sterownik nie wykryje błędu...

Proponuje więc wykręcić i sprawdzić przykładając 12V z aku jak grzeją lub ewentualnie jesli kolega ma amperomierz lub cęngi do prądu stałego DC zmierzyć czy pobór prądu jest identyczny na wszystkich 4 świecach

Proszę również pamiętać, że te świece zaraz po uruchomieniu silnika - zimnego - ponownie są włączane i to nawet na kilka minut /zależnie od temp silnika old.gif

Co jeszcze może być powodem - a no korektory luzu zaworowego - 150 tki maja hydrauliczne korektory i może u kolegi jeden się zawiesza lub ucieka olej przez uszczelnienie zaworowe

Napisano

> Miałem jakiś czas temu podobne objawy, czyli nierówna praca przez pierwsze kilka sekund pracy

> silnika (jakby pracował na trzy cylindry) i lekkie kopcenie ale na biało (dym bezzapachowy).

> Objawy występowały głównie w chłodne dni i też nie zawsze.

> Jakiś miesiąc temu wyskoczyła mi kontrolka świec żarowych.

> Świece poszły do wymiany i od tego czasu odpala ładnie.

Mam dokładnie to samo tylko bez tego baka. Gsz44 powiedz po jakim przebiegu wywaliło ci błąd świec żarowych?

Napisano

> Mam dokładnie to samo tylko bez tego baka. Gsz44 powiedz po jakim przebiegu wywaliło ci błąd świec

> żarowych?

Na liczniku jakieś 200 000 grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> W 150-tce świece wymienia się znacznie łatwiej niż w 115-tce Jtd po prostu dostęp jest

> rewelacyjny...

> Nie wiem czy bym je wymieniał - ja swoje zamierzam wymienić coś koło 140 tyś km... to dobry czas...

> ale może kolega je wykręcić i sprawdzić. jak grzeją - miałem kiedyś Fiata Uno 1,3 DS i tam

> padła mi swieca Boscha ale padła tak, że grzała wewnątrz korpusu a nie na końcówce - w takim

> przypadku sterownik nie wykryje błędu...

> Proponuje więc wykręcić i sprawdzić przykładając 12V z aku jak grzeją lub ewentualnie jesli kolega

> ma amperomierz lub cęngi do prądu stałego DC zmierzyć czy pobór prądu jest identyczny na

> wszystkich 4 świecach

> Proszę również pamiętać, że te świece zaraz po uruchomieniu silnika - zimnego - ponownie są

> włączane i to nawet na kilka minut /zależnie od temp silnika

> Co jeszcze może być powodem - a no korektory luzu zaworowego - 150 tki maja hydrauliczne korektory

> i może u kolegi jeden się zawiesza lub ucieka olej przez uszczelnienie zaworowe

Z popychaczami zaworów też mam przemyślenia, ale jedno mnie zastanawia, nawet jeśli jedna hydra by się zawieszała to po uruchomieniu musiało by stukać, a ponadto nawet przy niesprawnej hydrze zawór by się jako tako otwierał bo przecież hydraulika służy do kasowania nadmiernego luzu a nie utrzymywania skoku zaworu w pełnym zakresie. Każdą hipotezę biorę pod uwagę, tyle, że ściąganie rozrządu, wałków i wymiana popychaczy to spore przedsięwzięcie finansowe w przypadku jeśli się nie powiedzie to plama jak byk frown.gif

Napisano

> W sumie się zastanawiałem, świece to koszt relatywnie nie wielki więc chyba w ciemno wymienię. Choć

> z drugiej strony jak będę miał pecha i się coś ukręci...

Witam

Ja po sąsiedzku, ale motorownia ta sama i ten sam problem. Chodzi na 2-3 gary i spoooro dymu przy odpalaniu zimnego silnika.

Ja świece wymieniałem i kompletnie żadnych rezultatów. Jedyne co odrobinę poprawia sprawę to grzanie na 2 albo i 3 razy przy odpalaniu zimnego silnika.

Miałem nadzieję że to wtryski, ale jak mówisz, że założyłeś prawie nówki i to samo się dzieje to ja niewiem.gif.

Tylko skoro dłuższe grzanie świec pomaga, to może nawala coś co jest w najbliższej okolicy świec, wtrysk, zasyfione zawory się nie domykają??? niewiem.gif

Aż dziwne, że jeszcze nikt to doszedł co tu się dzieje. Może trzeba by jakieś zagramaniczne fora przewertować??

Napisano
  • Autor

> Witam

> Ja po sąsiedzku, ale motorownia ta sama i ten sam problem. Chodzi na 2-3 gary i spoooro dymu przy

> odpalaniu zimnego silnika.

> Ja świece wymieniałem i kompletnie żadnych rezultatów. Jedyne co odrobinę poprawia sprawę to

> grzanie na 2 albo i 3 razy przy odpalaniu zimnego silnika.

> Miałem nadzieję że to wtryski, ale jak mówisz, że założyłeś prawie nówki i to samo się dzieje to ja

> .

> Tylko skoro dłuższe grzanie świec pomaga, to może nawala coś co jest w najbliższej okolicy świec,

> wtrysk, zasyfione zawory się nie domykają???

> Aż dziwne, że jeszcze nikt to doszedł co tu się dzieje. Może trzeba by jakieś zagramaniczne fora

> przewertować??

Wtryski mam na 101% idealne, zero poprawy.

Wymieniłem świece, dymek niestety pozostał, ale jakby równiej odpala.

Mam pewne podejrzenia, ale dość kosztowne jeśli chodzi o diagnozę. Mianowicie od czasu do czasu słyszę stukanie któregoś z popychaczy zaworów, normalnie ciężko to zauważyć bo gra radio i w sumie dość dobrze jest wyciszone nadwozie, ale mam wyczulone uszy smile.gif

Czy być może nie jest tak, że przez noc z któregoś popychacza schodzi olej, przy porannym odpalaniu lub po co najmniej 6-8 godzinnym postoju do momentu jego napełnienia nie ma właściwego napełniania cylindra? Problem w tym, że aby wymienić choć część popychaczy trzeba wymienić rozrząd (a mam nowy) jeden popychacz kosztuje w Fiacie 80 zł , inwestycja na jakieś 1500 zł jest dość niepewna, po ostatnich wydatkach nie specjalnie się kwapię.

Coś jest na rzeczy, sporo takich przypadków w tych silnikach, musi być jakiś powód, tylko jaki ????

Napisano

> Coś jest na rzeczy, sporo takich przypadków w tych silnikach, musi być jakiś powód, tylko jaki ????

W tym silniku można zdjąć głowiczkę / nie głowicę a głowiczkę i sprawdzić co jest nie tak.. może jakaś z dzwigienek jest pęknięta ... w tym silniku po kolizji tłoka z zaworami pękają dzwigienki Tak czy owak do tego nie trzeba rozrządu rozwalać...

Ja bym stawiał jednak na olej uciekający z zaworów ... ale skoro wymieniałeś świece to mogłeś to sprawdzić - da się

Napisano

> Wtryski mam na 101% idealne, zero poprawy.

> Wymieniłem świece, dymek niestety pozostał, ale jakby równiej odpala.

> Mam pewne podejrzenia, ale dość kosztowne jeśli chodzi o diagnozę. Mianowicie od czasu do czasu

> słyszę stukanie któregoś z popychaczy zaworów, normalnie ciężko to zauważyć bo gra radio i w

> sumie dość dobrze jest wyciszone nadwozie, ale mam wyczulone uszy

> Czy być może nie jest tak, że przez noc z któregoś popychacza schodzi olej, przy porannym odpalaniu

> lub po co najmniej 6-8 godzinnym postoju do momentu jego napełnienia nie ma właściwego

> napełniania cylindra? Problem w tym, że aby wymienić choć część popychaczy trzeba wymienić

> rozrząd (a mam nowy) jeden popychacz kosztuje w Fiacie 80 zł , inwestycja na jakieś 1500 zł

> jest dość niepewna, po ostatnich wydatkach nie specjalnie się kwapię.

> Coś jest na rzeczy, sporo takich przypadków w tych silnikach, musi być jakiś powód, tylko jaki ????

Heh, na forum LINK znalazłem coś takiego :

Field Remedy: 2056

Subject: Engine Z19DT/L/H/J - Rough idle after cold start

Models: Engines: Option:

Vectra-C 2004...,Signum 2004...,Zafira-B 2005...,Astra-H 2004... Z19DTL| Z19DT| Z19DTH,Z19DTL| Z19DT| Z19DTH,Z19DTL| Z19DT| Z19DTH,Z19DT| Z19DTJ| Z19DTH| Z19DTL

Complaint: Bad idle behaviour after cold start at low ambient temperatures.

Cause: At low ambient temperatures a low battery voltage (<*1*>Due to low voltage the real injection quantity might not follow exactly the desired injection quantity. As soon as the battery voltage exceeds the values of 12 Volt or as the engine warms up (lower injection quantity) the idle speed quality will improve. Low voltage is caused by load response behaviour of the alternator, e.g. alternator need 1200 1/min initially in order to "start working". Once the engine was started and reved up > 1200 1/min the idle speed will stabilize w/o any cut offs. Problem might be reinforced as more electrical devices (auxiliary heater) are equipped to the system.

Production:

Remedy:

In case of customer complaint please explain situation to the customer.

Please note: There is no need to change any parts.

FunctionalGroup: J - Engine

Complaint Group: 21 - Poor Startability

Trouble Code: None

Nasz silnik to Z19DTH czyli się łapie. Ciekawe czy to nasz problem czy jeszcze coś innego.

BTW jak paliłem zimny silnik po całonocnym ładowaniu akumulatora, też dymił i pracował niezbyt równo.

Napisano

> Heh, na forum LINK znalazłem coś takiego :

Bez powodu Fiat by nie modyfikował rozrusznika i wprowadzał coraz to mocniejsze do 150 KM .... z 2-giej strony jak mi padał akumulator ( padła jedna cela ) i auto nie chciało już zapalać to faktycznie był niebieski bączek.... ale bardzie mnie interesowało by zapalił niż jakiś tam bączek... no i akumulator jaki jest oryginalnie to ma zaledwie 450 A prąd rozruchu EN ( obecnie mam 790 A wink.gif ) może tak być....

Bączek oznaką padającego akumulatora w Cromie zlosnik.gif

Napisano

> Bez powodu Fiat by nie modyfikował rozrusznika i wprowadzał coraz to mocniejsze do 150 KM .... z

> 2-giej strony jak mi padał akumulator ( padła jedna cela ) i auto nie chciało już zapalać to

> faktycznie był niebieski bączek.... ale bardzie mnie interesowało by zapalił niż jakiś tam

> bączek... no i akumulator jaki jest oryginalnie to ma zaledwie 450 A pręd rozruchu EN (

> obecnie mam 790 A ) może tak być....

> Bączek oznaką padającego akumulatora w Cromie

Ciekawe, ja mam przełom 2005/2006, niesczelne klapy wirowe i w mrozy odpalała od pierwszego strzału. Przez pierwsze sekundy trochę nierówna praca i to wszystko.

Napisano
  • Autor

> Ciekawe, ja mam przełom 2005/2006, niesczelne klapy wirowe i w mrozy odpalała od pierwszego

> strzału. Przez pierwsze sekundy trochę nierówna praca i to wszystko.

No właśnie, nierówna praca. Generalnie problemy z 1,9 150 dzielimy na

- Nierówna praca przy porannym rozruchu bez bąka

- Nierówna praca z bąkiem

Na moje nieszczęście łapię się na tą drugą opcję, wstyd jak diabli siać niebieską chmurkę

Oleju nie spala, od wymiany 4 tys i nie ubyło nic, z resztą przy uszkodzonych uszczelniaczach zaworów musiałby nawet podczas normalnej pracy brać olej, nie może być, że po nocy walnie bąka z ,,kropli'' a później nic nie bierze.

O problemach prądowych opisanych na zagranicznych forach czytałem, aku mam nowy centry plus sprawdzę dziś jaki prąd rozruchowy, wyłączenie odbiorników prądu czyli radia, climatronika i świateł podczas rozruchu nic nie zmienia

Napisano

> sprawdzę dziś jaki prąd rozruchowy, wyłączenie odbiorników prądu czyli radia, climatronika i

> świateł podczas rozruchu nic nie zmienia

Zmierz napięcie na akumulatorze w spoczynku - zamknij drzwi i klapę bagażnika aby nic się nie świeciło - nie pobierało prądu i zmierz samo napięcie...

Napisano

> ... no i akumulator jaki jest oryginalnie to ma zaledwie 450 A prąd rozruchu EN (

> obecnie mam 790 A ) może tak być....

>

Ok ale 450A wg EN to bodajże 760A wg SAE, to zależy jaka norma.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Zmierz napięcie na akumulatorze w spoczynku - zamknij drzwi i klapę bagażnika aby nic się nie

> świeciło - nie pobierało prądu i zmierz samo napięcie...

Aku odpada, przynajmniej u mnie, prąd rozruchowy 800 A (nie spojrzałem według jakiej normy, ale i tak ok), napięcie po całej nocy 12,55 V.

Próba rozruchu - 5 sek nierównych obrotów, bąk na niebiesko, następnie stabilizacja obrotów i zanik wszelkich anomalii. Po przegazowaniu do 3 tys, zero dymku jakiegokolwiek koloru, zero drgawek, czy nierównej pracy.

Zaczyna mnie ta cała ,,motoryzacja'' irytować, chyba czas na rewizję swoich poglądów motoryzacyjnych..... kupię za 5 tys jakiegoś seja i będę go mordował, aż klęknie, jak klęknie zostawię w rowie i podpale

sick.gif

Napisano

> No właśnie, nierówna praca. Generalnie problemy z 1,9 150 dzielimy na

> - Nierówna praca przy porannym rozruchu bez bąka

> - Nierówna praca z bąkiem

> Na moje nieszczęście łapię się na tą drugą opcję, wstyd jak diabli siać niebieską chmurkę

> Oleju nie spala, od wymiany 4 tys i nie ubyło nic, z resztą przy uszkodzonych uszczelniaczach

> zaworów musiałby nawet podczas normalnej pracy brać olej, nie może być, że po nocy walnie bąka

> z ,,kropli'' a później nic nie bierze.

> O problemach prądowych opisanych na zagranicznych forach czytałem, aku mam nowy centry plus

> sprawdzę dziś jaki prąd rozruchowy, wyłączenie odbiorników prądu czyli radia, climatronika i

> świateł podczas rozruchu nic nie zmienia

A może odpalanie z bąkiem to dalsze stadium odpalania z drgawkami? U mnie na pewno bąkowanie/bączenie facepalm%5B1%5D.gif się nasila ze wzrostem przebiegu.

Ktoś na VCP pisał, że wymiana rozrusznika na nowy, rozwiązała problem. Może jakiś przeszczep z 2,4 confused.gif, jeżeli oczywiście się da niewiem.gif.

Napisano

wy się naprawde przy odpalaniu ekscytujecie dymkiem? Podziwiam was biglaugh.gif

Napisano

> A może odpalanie z bąkiem to dalsze stadium odpalania z drgawkami? U mnie na pewno

> bąkowanie/bączenie się nasila ze wzrostem przebiegu.

> Ktoś na VCP pisał, że wymiana rozrusznika na nowy, rozwiązała problem. Może jakiś przeszczep z 2,4

> , jeżeli oczywiście się da .

Kolega Opti ma z Alfy .. z wersji Stop&GO czyli znacznie mocniejszy i wytrzymalszy ... może to

Napisano

> Ok ale 450A wg EN to bodajże 760A wg SAE, to zależy jaka norma.

> Pozdrawiam

dlatego warto uważać co się kupuje .... ja mam/miałem to:

285758558-akumulator1.jpg

Napisano

> wy się naprawde przy odpalaniu ekscytujecie dymkiem? Podziwiam was

Chyba nie widziałeś tego "dymka" 270751858-jezyk.gif. Przy temp -10 wygląda prawie jak być ikarusa palił. Im cieplej tym dymu oczywiście mniej. Mi generalnie bąk nie przeszkadza, tylko ludzie się dziwnie patrzą yikes.gif

Napisano

> Kolega Opti ma z Alfy .. z wersji Stop&GO czyli znacznie mocniejszy i wytrzymalszy ... może to

O... zainteresuje się tematem, dzięki 20.GIF.

Napisano

> No właśnie, nierówna praca. Generalnie problemy z 1,9 150 dzielimy na

> - Nierówna praca przy porannym rozruchu bez bąka

> - Nierówna praca z bąkiem

Nierówna praca to efekt uszkodzenia i ześliźnięcia się listwy sterującej klapami. Każda klapa ustawia się dowolnym położeniu i ciągle je zmienia. Efekty to nierówny bieg jałowy, szczególnie po odpaleniu, mniejsza dynamika i zwiększone spalanie. Co do bąków to nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ mam DPF.

Napisano

> Chyba nie widziałeś tego "dymka" . Przy temp -10 wygląda prawie jak być ikarusa palił. Im cieplej

> tym dymu oczywiście mniej. Mi generalnie bąk nie przeszkadza, tylko ludzie się dziwnie patrzą

Zatkaj diagnostyczne EGR. Szwagrowi zeszłej zimy przestał odpalać JTD 115 w Stilo, rozwiązaniem było zatkanie EGR, od tamtej pory auto odpala wzorowo, nawet w ostatnie mrozy.

Napisano
  • Autor

> Nierówna praca to efekt uszkodzenia i ześliźnięcia się listwy sterującej klapami. Każda klapa

> ustawia się dowolnym położeniu i ciągle je zmienia. Efekty to nierówny bieg jałowy,

> szczególnie po odpaleniu, mniejsza dynamika i zwiększone spalanie. Co do bąków to nie mogę się

> wypowiedzieć, ponieważ mam DPF.

Klapy mam już dawno usunięte, poprawa znikoma, bąk mimo DPF i tak się wydostawał bo to nie cząstki sadzy tylko coś zupełnie innego. DPF nia ma wpływu na ten rodzaj ,,bąka'' , po jego usunięciu nie ma żadnej poprawy czy też pogorszenia się objawów.

To niestety nie to o czym piszesz..... tylko co w takim razie ? sick.gif

Napisano
  • Autor

> Zatkaj diagnostyczne EGR. Szwagrowi zeszłej zimy przestał odpalać JTD 115 w Stilo, rozwiązaniem

> było zatkanie EGR, od tamtej pory auto odpala wzorowo, nawet w ostatnie mrozy.

EGR u mnie dwano wywalony i zero różnicy przy odpalaniu .

Bąk faktycznie potrafi być spory, ludzie się oglądają co za padlina jest odpalana, strasznie irytujące frown.gif

Napisano

> dlatego warto uważać co się kupuje .... ja mam/miałem to:

450A facepalm%5B1%5D.gif ale mocarne aku dali facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Bąk faktycznie potrafi być spory, ludzie się oglądają co za padlina jest odpalana, strasznie

> irytujące

nagraj tego bąka i pokaż filmik - mnie też puszcza rano na zimnym ale nie ma jakiejś strasznej tragedii

Napisano
  • Autor

> nagraj tego bąka i pokaż filmik - mnie też puszcza rano na zimnym ale nie ma jakiejś strasznej

> tragedii

Mniej więcej wygląda to tak jak na filmie z Vectrą:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jr4VdJT5Bl0

Co prawda aż takiego telepania nie mam, było tak ale przy -20 stopniach. Dymek identyczny frown.gif

Napisano

> Mniej więcej wygląda to tak jak na filmie z Vectrą:

> http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jr4VdJT5Bl0

> Co prawda aż takiego telepania nie mam, było tak ale przy -20 stopniach. Dymek identyczny

faktycznie szpetnie to wygląda

Napisano

> Mniej więcej wygląda to tak jak na filmie z Vectrą:

Nie no tu to coś jest rozwalone... u mnie jak padał akumulator był taki niebieski bąk ale jeden w trakcie rozruchu i po zapaleniu juz nic nie było no i czuć było wyraźnie ON zmieszany z powietrzem - nie spalony / coś ala właśnie Ikarus zlosnik.gif ale teraz nawet przy mrozie - 6 C na nowym akumulatorze nic takiego nie widzę....

Na tym filmie to wygląda jak brak kompresji na którymś z cylindrów bo nawet stary Uniacz 1,3 DS na czarno potrafił zadymić rano ale nigdy na niebiesko... Pewnie coś z rozrządem lub zaworami - popychacze zawieszające się bo ktoś wymieniał olej co 30.000 km lub jeszcze coś gorszego z pierścieniami... otwarty EGR / zablokowany również na czarno dymi a nie na niebiesko

Niebieski dym zawsze oznacza brak samozapłonu i wywalenie mieszanki Paliwowej z cylindra lub spalanie oleju - na przykład zcieka z turbiny i podczas rozruchu jest wtłaczany do kolektora... - padające uszczelnienia turbiny

Napisano

> 450A ale mocarne aku dali

Może się pomylili zlosnik.gif lub pewnie takie mieli na składzie sick.gif ale od 2008 roku ( produkcja 2007/ październik ) dawał radę ....czyli wytrzymał ponad 4 lata i gdyby nie ta środkowa cela dalej by ganiał...

Napisano

> Może się pomylili lub pewnie takie mieli na składzie ale od 2008 roku ( produkcja 2007/

> październik ) dawał radę ....czyli wytrzymał ponad 4 lata

U mnie jest puki co oryginał właśnie taki 450A i daje radę, 2007r rej. 2008 przelatane 226 tkm.

Napisano

> Mniej więcej wygląda to tak jak na filmie z Vectrą:

> http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jr4VdJT5Bl0

> Co prawda aż takiego telepania nie mam, było tak ale przy -20 stopniach. Dymek identyczny

Tak to odpalają stare kible na mrozie. Tak jak napisał Lisek - brak kompresji na jednym lub kilku cylindrach, uwalone wtryski. Może coś się stało z dźwigienkami lub hydroregulatorami.

Napisano

> Może się pomylili lub pewnie takie mieli na składzie ale od 2008 roku ( produkcja 2007/

> październik ) dawał radę ....czyli wytrzymał ponad 4 lata i gdyby nie ta środkowa cela dalej

> by ganiał...

raczej celowe oszczednosci, dobrze ze chociaz az te 450A mial hehe.gif

to juz ten sam motor w nb mial 540A spineyes.gif

Napisano

Chłopie ładujesz grubą kasę we wtryski i inne bajery, a masz typowe objawy padu świec żarowych wink.gif

Ja bym zaczął od tego a wtrysków się tykał na samym końcu.

Napisano

> Chłopie ładujesz grubą kasę we wtryski i inne bajery, a masz typowe objawy padu świec żarowych

> Ja bym zaczął od tego a wtrysków się tykał na samym końcu.

Ale kolega świece już wymienił i problem pozostał.

Napisano

Sprawdź jeszcze na wszelki wypadek, czy wtryski są dobrze zakodowane w centralce silnika. Faktycznie ciężka sprawa.

Napisano

> Mniej więcej wygląda to tak jak na filmie z Vectrą:

> http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jr4VdJT5Bl0

> Co prawda aż takiego telepania nie mam, było tak ale przy -20 stopniach. Dymek identyczny

ojoj, faktycznie dymek jak z Ikarusa....

u mnie nie jest to tak tragiczne: bączek

Napisano

> Ale kolega świece już wymienił i problem pozostał.

Hmmm a moze jednak centralka jest upalona... elektronicznie to ona sprawdza czy jest rezystancja - przed załączeniem stycznika głównego ale czy sprawdza czy idzie prąd na świece... tego ja nie wiem... może warto sprawdzić czy pokaże sie +12V na fajce świecy po przekręceniu kluczyka zapłonu - dostęp jest łatwy i nie trzeba fajek zdejmować tylko zmierzyć niewiem.gifhmm.gif

Napisano
  • Autor

> Chłopie ładujesz grubą kasę we wtryski i inne bajery, a masz typowe objawy padu świec żarowych

> Ja bym zaczął od tego a wtrysków się tykał na samym końcu.

Świece wymieniłem , poprawa znikoma. Sprawdzę jeszcze centralkę świec.

Moje objawy aż tak tragiczne jak w tej vectrze nie są, ot zapali i przez m/w 5 sek pracuje nieco nierówno, walnie bąka, ale trwa to może z 3 sek i następnie pracuje już ok.

Przy okazji jak sprawdzić centralkę świec?

Napisano
  • Autor

> Sprawdź jeszcze na wszelki wypadek, czy wtryski są dobrze zakodowane w centralce silnika.

> Faktycznie ciężka sprawa.

Wtryski są dobrze zakodowane, silnik pracuje bdb oprócz tych newralgicznych 5 sek po starcie na zimno. Ciekawe jest to, iż odpalając samochód po nocy mam tego bąka, jeśli przejadę choćby kilometr to kolejne odpalenie jest już ok, a silnik dalej zimny.

Sprawdzę jeszcze obwód świec czy aby centrala sterująca daje na nie napięcie.

Napisano

> Przy okazji jak sprawdzić centralkę świec?

Centralka ma wbudowany układ samodiagnozy ale na ile on jest skuteczny tego nie wiem... warto na wszelki wypadek sprawdzić czy na każdą świec dochodzi 12V po przekręceniu kluczyka...

Napisano

> Wtryski są dobrze zakodowane, silnik pracuje bdb oprócz tych newralgicznych 5 sek po starcie na

> zimno. Ciekawe jest to, iż odpalając samochód po nocy mam tego bąka, jeśli przejadę choćby

> kilometr to kolejne odpalenie jest już ok, a silnik dalej zimny.

> Sprawdzę jeszcze obwód świec czy aby centrala sterująca daje na nie napięcie.

Dzisiaj z rana paliłem gada z delikatną przygazówką do 1k5 RPM i dymu praktycznie nie było yikes.gif. Dalej trochę nierówno chodził, ale ikarusa nie było. Nie wiem czy to przypadek, ale będę to sprawdzał.

Zapewne nie jest to zbyt zdrowe dla zimnego silnika, ale pytanie co gorsze, nierównomierne spalanie i dymienie czy delikatna przygazówka.

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Ciąg dalszy moich zmagań z tematem.

Zostawiłem samochód w Diesel Center Adamczyk w Piekarach celem sprawdzenia kompresji w warunkach porannych rozruchów. Podejrzenie było takie, iż silnik nie trzyma kompresji na którymś garze co w przypadku uruchamiania silnika na zimno powoduje niedopalanie paliwa, drgawki i dymienie.

Całość tej układanki nie bardzo do mnie przemawiała, ponieważ silnik trzyma parametry, ma moc, każde kolejne uruchomienie nawet po kilku sekundowej pracy na zimno nie powoduje już takich anomalii, ale mówię sobie trzeba sprawdzić by potwierdzić lub zaprzeczyć tej teorii.

Okazało się, że silnik trzyma idealną komprechę, praktycznie bez różnic pomiędzy cylindrami więc mogę spać spokojnie.

Co dalej ? A więc mam zamiar rozgryść dwa tematy:

- Korekcję dawek rozruchowych w sofcie bo być może całemu zamieszaniu winny jest sterownik silnika który z niewiadomych przyczyn z czasem i przebiegiem zaczyna świrować.

- Sprawdzenie odmy silnika i turbiny pod kontem przedostawania się oleju silnikowego który w małych dawkach może powodować takie anomalia, choć tu też jestem sceptyczny ponieważ oleju nie ubywa. Od ostatniej wymiany przejechałem 5 tys km, zero dolewek, stan 3/4 jak był tak jest więc.....

Tak czy siak, nie odpuszczę tematu bo mam dosyć tego niebieskiego dymu z rana grinser006.gif

Napisano

tego Adamczyka ktoś ci polecił? Bo bardzo złe opinie krążą na jego temat. Dingar po sąsiedzku ma diametralnie inne- dobre opinie

Napisano

> Co dalej ? A więc mam zamiar rozgryść dwa tematy:

> - Korekcję dawek rozruchowych w sofcie bo być może całemu zamieszaniu winny jest sterownik

> silnika który z niewiadomych przyczyn z czasem i przebiegiem zaczyna świrować.

> - Sprawdzenie odmy silnika i turbiny pod kontem przedostawania się oleju silnikowego który w

> małych dawkach może powodować takie anomalia, choć tu też jestem sceptyczny ponieważ oleju nie

> ubywa. Od ostatniej wymiany przejechałem 5 tys km, zero dolewek, stan 3/4 jak był tak jest

> więc.....

> Tak czy siak, nie odpuszczę tematu bo mam dosyć tego niebieskiego dymu z rana

Pozwoliłem sobie porozmawiać na temat Twoich porannych problemów z Cromą z moim kuzynami, którzy mają swój warsztat. Pracowali wcześniej w oplu a i teraz dużo vectr 1.9 robią wink.gif, więc nasz silnik znają doskonale. Na początek proponują sprawdzenie korektę dawek rozruchowych bo wgląda to tak jakby były niewłaściwe.

Napisano

> tego Adamczyka ktoś ci polecił? Bo bardzo złe opinie krążą na jego temat.

hmm.gif To jakieś sprawdzone informacje ?

Kolega regenerował tam wtryski w AR 166 2,4JTD , było to jakieś 2 lata temu i nadal sobie chwali .

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.