Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hyundai Tuscon / ix35 - stronniczy test

Featured Replies

Napisano
  • Autor

Bo to jest inaczej. Stało to najlepiej zaprojektowany samochód swiata i wszystko co jest inaczej niż w Stilo jest gorsze. Ale ta sama retorykę uprawiają inni - jest tu dwóch właścicieli BMW którzy mówią to samo, jest tez właściciel Lexusa który uważa ze to najlepsza marka na świecie wink.gif

Napisano

> Bo to jest inaczej. Stało to najlepiej zaprojektowany samochód swiata i wszystko co jest inaczej

> niż w Stilo jest gorsze. Ale ta sama retorykę uprawiają inni - jest tu dwóch właścicieli BMW

> którzy mówią to samo, jest tez właściciel Lexusa który uważa ze to najlepsza marka na świecie

To ja jeszcze dołożę do tego jednego właściciela Subaru zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> To ja jeszcze dołożę do tego jednego właściciela Subaru

Zaraz się dowiesz ze napęd na cztery koła to niepotrzebne marnotrawstwo benzyny.

Napisano

> Zaraz się dowiesz ze napęd na cztery koła to niepotrzebne marnotrawstwo benzyny.

To już wiem. Jest jeszcze ciasny, niewygodny, kiepsko wyposażony i ma pewnie parę innych wad. Ale i tak póki co jedynym moim kandydatem na nowe auto jest nowsze Subaru.

Napisano

Sibujku, a po co robić takie testy, które nie mają się nijak co realnych

sytuacji na drodze? Podczas manewrowania na parkingu nie zdarzyło mi się

jeszcze nic z tego co opisujesz, ani też na drodze. Zaś test w miejscu,

polegający na kręceniu oporu do oporu SC zaliczało do kilkunastu razy, potem

wspomaganie się wyłącza żeby nie spalić silnika, w Punto było to z 10 razy

(faktycznie było to niedopracowane), a Stilo to se mogę kręcić i nie wyłączyło

się jeszcze nigdy. Może po prostu nie rób testów, których nigdy na drodze

nie użyjesz. Jakoś jeżdżę tym autem i nie mam takich problemów z elektrycznym

wspomaganiem... Zaś w autach w których było wspomaganie hydrauliczne,

np. w Mondeo, to kierownica nawet z nim chodzi za ciężko.

Napisano

> No właśnie to jest u Twinsa ciekawe. Bo automat jest be bo lubi mieć kontrole nad autem. A że przez

> zbyt silne wspomaganie tej kontroli za dużo nie ma to już jest OK. Automat mimo że

> wygodniejszy to też be. A silne wspomaganie to już wygoda. Może jestem głupi ale zupełnie tego

> nie rozumiem.

Czego nie rozumiesz? Jaki brak kontroli nad autem? Powyżej 30 km/h siła

wspomagania maleje bardzo znacznie, powyżej 60 praktycznie się wyłącza...

Wiem, bo wyjmowałem bezpiecznik 70A zabezpieczający ten układ, celem

sprawdzenia jak się jeździ bez. Więc powyżej 60/h czy jest czy nie ma wspomagania,

nie ma różnicy. Problemy były poniżej tych prędkości, z czysto fizycznych

powodów.

Napisano

> Bo to jest inaczej. Stało to najlepiej zaprojektowany samochód swiata i wszystko co jest inaczej

> niż w Stilo jest gorsze. Ale ta sama retorykę uprawiają inni - jest tu dwóch właścicieli BMW

> którzy mówią to samo, jest tez właściciel Lexusa który uważa ze to najlepsza marka na świecie

Kłamiesz, nigdy nie mówiłem że Stilo jest najlepsze, tylko pewne rzeczy w nim

po prostu działają, a pewne nie za dobrze. Czy wymieniłbym Stilo na Lexusa,

jakby mnie było na to stać i jakbym miał fanaberię? TAK.

Napisano

> Sibujku, a po co robić takie testy, które nie mają się nijak co realnych

> sytuacji na drodze?

Mają się.

Twardniejące wspomaganie może być BARDZO niebezpieczne.

Ludzie się ekscytują "bo w miejscu to palusiem".

Problem robi się, jak wyskakuje Ci na jezdnię łoś i musisz go omijać, a tu stwardniało (i to niekoniecznie to cobyś chciał) i nie możesz obrócić kierownicy.

Pewnie - nie zbetonuje tak, jak przy szybkim kręceniu od oporu do oporu, ale starczy, żebyś się MOCNO zdziwił.

Napisano

> No właśnie to jest u Twinsa ciekawe. Bo automat jest be bo lubi mieć kontrole nad autem. A że przez

> zbyt silne wspomaganie tej kontroli za dużo nie ma to już jest OK. Automat mimo że

> wygodniejszy to też be. A silne wspomaganie to już wygoda. Może jestem głupi ale zupełnie tego

> nie rozumiem.

Ja też nie.

Mi - wbrew pozorom - całkiem sympatycznie pod względem wyczucia jeździło się Seicento, które wspomagania NIE miało.

Dobrze jeździ mi się klasykami (ale np Toyotą E11 przedliftową juz słabo, bo ma za silnie wspomaganie, mimo że regresywne) i elektrohydraulikami.

Elektryki - zawsze uważałem i uważam to rozwiązanie za tanią protezę klasycznego wspomagania.

Właśnie ze względu na słabe wyczucie pojazdu.

Napisano

> Elektryki - zawsze uważałem i uważam to rozwiązanie za tanią protezę klasycznego wspomagania.

> Właśnie ze względu na słabe wyczucie pojazdu.

Bowiem elektryczne wspomaganie bardzo, ale to bardzo nie lubi jak sa najmniejsze

problemy z zawieszeniem. Bo wtedy głupieje. I stąd to wyczucie IMO. Jak

wszystko jest sprawne i opanowane, wtedy nawet słowa złego byś nie powiedział...

Napisano

> Czego nie rozumiesz? Jaki brak kontroli nad autem? Powyżej 30 km/h siła

> wspomagania maleje bardzo znacznie, powyżej 60 praktycznie się wyłącza...

> Wiem, bo wyjmowałem bezpiecznik 70A zabezpieczający ten układ, celem

> sprawdzenia jak się jeździ bez. Więc powyżej 60/h czy jest czy nie ma wspomagania,

> nie ma różnicy. Problemy były poniżej tych prędkości, z czysto fizycznych

> powodów.

Tłinsen...

Ja wiem, że Twój Fiat jest absolutnie IDEALNY, jak i każdy inny Fiat, ale - serio serio - przyjmij do wiadomości to, co ludzie mający sensowne porównania Ci mówią - elektryczne wspomaganie kierownicy jest TANIĄ PROTEZĄ układu hydraulicznego. A guziczek CITY jest bajerem dla murzyna i blondynki "bo palusiem sobie dobrze robię".

Żebyś miał populistyczny przykład to prosz:

Czy w rajdach (od WRC począwszy a na lidze okręgowej :-) )kończąc masz elektryczne wspomaganie?

Nie - jest albo hydraulika, albo robisz za Pudziana (bo tam jest zajebiście bezpośredni układ - akurat swego czasu omawiałem ten temat z niejakim Wisławskim :->).

Jak myślisz, czemu, skoro taki elepstryczny motorek jest przecież lekutki i w ogóle ocieka zajebistością?

Wyczucie auta masz przez cztery miejsca (a właściwie dwa sety) - to co się dzieje z przednią osią czujesz na rękach.

To co się dzieje z tylną osią - na plecach i lewej nodze.

Te punkty odpowiadają w pierwszej kolejności za kontakt z samochodem. Dopiero potem jest taki zmysł jak WZROK.

Oczywiście pod warunkiem PRAWIDŁOWEJ pozycji za kierownicą i odpowiedniej responsywności pojazdu - m in układu kierowniczego.

Na elektryku NIE CZUJESZ, że wjechałeś na śliską nawierzchnię. A przynajmniej nie czujesz tak szybko, jak na hydrauliku.

A jak ZOBACZYSZ, to już jest po zawodach...

I - żeby Cię dobić - nawet moja żona, która dopiero zaczyna wchodzić na etap wyższej świadomości ("wiem, że g... wiem, a wydawaŁO mi się, że wiele wiem") też pluje na elektryczne wspomagania, mimo że uprawia jazdę na trasie dom-robota-centrum handlowe...

Cyt: No spoko ten nowy Jaris, ale wspomaganie i układ kierowniczy to jakaś porażka.

Napisano

> Bowiem elektryczne wspomaganie bardzo, ale to bardzo nie lubi jak sa najmniejsze

> problemy z zawieszeniem. Bo wtedy głupieje. I stąd to wyczucie IMO. Jak

> wszystko jest sprawne i opanowane, wtedy nawet słowa złego byś nie powiedział...

Tłinsen, ja nie jeżdżę testowo samochodami z przebiegiem większym niż 10 000 km...

To raz.

A dwa - błądzisz synu. Grunt pod nogami gubisz.

Już nie będę Cię kopał wyciągając Ci ile to razy w bezawaryjnym Fiacie ryłeś w zawieszeniu, ale tylko podkreślę - samochód tylko przez chwilę w swoim życiu jest funkiel-nówka.

Potem już jest w stanie raz lepszym, raz gorszym.

Jeżeli muszę przez gooofniane wspomaganie co 20 kkm robić remont zawieszenia, mimo iż luzy są jeszcze w normach, ale "wspomaganie głupieje", to wiesz, co ja sądzę o takim wozie?

Napisano

> Kłamiesz, nigdy nie mówiłem że Stilo jest najlepsze, tylko pewne rzeczy w nim

> po prostu działają, a pewne nie za dobrze. Czy wymieniłbym Stilo na Lexusa,

> jakby mnie było na to stać i jakbym miał fanaberię? TAK.

Polecę Ci ad personam, ale delikatnie:

Wszyscy, których nie stać i nie mają widoków, żeby było ich stać dodają o tych "fanaberiach" :->

Napisano

> Bowiem elektryczne wspomaganie bardzo, ale to bardzo nie lubi jak sa najmniejsze

> problemy z zawieszeniem. Bo wtedy głupieje. I stąd to wyczucie IMO. Jak

> wszystko jest sprawne i opanowane, wtedy nawet słowa złego byś nie powiedział...

Ja bym powiedzial zle slowo. Troche pojezdzilem Stilo i przy predkosciach powyzej 30 km/h jest ok, ale ponizej przy manewrowaniu na parkingu jest pewien dyskomfort, odnosi sie wrazenie, ze kierownica mozna "zarzucic" jak kolem sterowym na jachcie. Opor jest prawie niewyczuwalny w porownaniu do hydrauliki lub elektrohydrauliki i IMHO te dwa rozwiazania sa jednak sporo fajniejsze do jazdy niz czysta elektryka. Kwestie przeciazenia instalacji pomine, sam producent pisze w instrukcji, ze od nadmiernego krecenia uklad moze sie "wylaczyc" na chwile, a choinka zima po rozruchu tez jest powodowana przez najwyzszy priorytet zasilenia wspomagania - tam idzie prad, a na np. na abs/esp juz nie wystarcza. W teorii pieknie, a w praktyce srednio.

Napisano

> Jeżeli muszę przez gooofniane wspomaganie co 20 kkm robić remont zawieszenia, mimo iż luzy są

> jeszcze w normach, ale "wspomaganie głupieje", to wiesz, co ja sądzę o takim wozie?

Na razie jest spokój, ale to własnie dzięki temu wspomaganiu wiem, kiedy

coś się kiełbasi, mimo że jak piszesz nie czuję na rękach co jest pod kołami.

Bo i po co to normalnemu kierowcy? Sibuj, nie każdy jeździ rajdowo, a kapelusze

nie muszą mieć idealnie responsywnego układu kierowniczego, przyjmij to

do wiadomości

Napisano

Ja się z Tobą zgadzam, aczkolwiek w tzw. codziennej eskploatacji nie sprawia mi

to kłopotów. O wiele wazniejsze jest dla mnie to żeby po puszczeniu kierownicy

auto szło prosto, od tego czy zarzuca kołem na manewrach smile.gif

Napisano

> Polecę Ci ad personam, ale delikatnie:

> Wszyscy, których nie stać i nie mają widoków, żeby było ich stać dodają o tych "fanaberiach" :->

No no, nie mam widoków, co nie znaczy że bym sobie nie kupił brzydkiego Lexa grinser006.gif

Napisano

> Sibuj, nie każdy jeździ rajdowo, a kapelusze

> nie muszą mieć idealnie responsywnego układu kierowniczego, przyjmij to

> do wiadomości

Przykład Ci podałem.

I to jest przykład, który odnosi się do CODZIENNEJ JAZDY, a nie KJSów i w górę.

OCZYWIŚCIE - nie jest tak, że "pojazd z elektrycznym wspomaganiem nie nadaje się do jazdy" - nigdzie nie wygłosiłem takiej tezy.

Natomiast - powtórzę to po raz kolejny - elektryczne wspomaganie jest tanią protezą opartego na hydraulice i - jeśli miałbym wybór - unikałbym go jak ognia.

A w żadnym wypadku nie gloryfikowałbym tego rozwiązania, bo jest zwyczajnie słabe.

Napisano

No dobrze, tak jest. Zgadzam się z Tobą, ośmielę się jednak stwierdzić,

że dobrze mi się z tą protezą jeździ. Całkiem nie wiem dlaczego smile.gif

Napisano
  • Autor

> No no, nie mam widoków, co nie znaczy że bym sobie nie kupił brzydkiego Lexa

Jakbyś miał widoki to nie byłby brzydki wink.gif

Napisano

> Przykład Ci podałem.

> I to jest przykład, który odnosi się do CODZIENNEJ JAZDY, a nie KJSów i w górę.

> OCZYWIŚCIE - nie jest tak, że "pojazd z elektrycznym wspomaganiem nie nadaje się do jazdy" -

> nigdzie nie wygłosiłem takiej tezy.

> Natomiast - powtórzę to po raz kolejny - elektryczne wspomaganie jest tanią protezą opartego na

> hydraulice i - jeśli miałbym wybór - unikałbym go jak ognia.

> A w żadnym wypadku nie gloryfikowałbym tego rozwiązania, bo jest zwyczajnie słabe.

A moja żona jeździła Punto II z takim wspomaganiem i sobie chwaliła. Co więcej, ja też miałem okazję trochę kilometrów tym zrobić i też mi się podobało.

Użytkując zwykły dupowóz w dupowozowym stylu człowiek nie ma szans zauważyć żadnego minusu takiego układu.

Napisano

> A moja żona jeździła Punto II z takim wspomaganiem i sobie chwaliła. Co więcej, ja też miałem

> okazję trochę kilometrów tym zrobić i też mi się podobało.

> Użytkując zwykły dupowóz w dupowozowym stylu człowiek nie ma szans zauważyć żadnego minusu takiego

> układu.

"c.b.d.u." smile.gif

Napisano

> Jakbyś miał widoki to nie byłby brzydki

Ja jednak nadal uważam, że żaden Lexus specjalnie piękny nie jest wink.gif Ale ma mnóstwo innych zalet, a akurat sam wygląd samochodu (przynajmniej dla mnie) aż tak istotny nie jest. I chociaż BMW IMHO prowadzi się lepiej, to japoński rodowód przemawia za Lexusem ok.gif

Napisano

> Użytkując zwykły dupowóz w dupowozowym stylu człowiek nie ma szans zauważyć żadnego minusu takiego

> układu.

... dopóki nie pokażesz palcem, na co zwrócić uwagę.

Napisano

> ... dopóki nie pokażesz palcem, na co zwrócić uwagę.

Owszem. Na pewno w każdym aucie możesz taki test wymyślić, który obnazy jego wady. Ale my przez kilka lat nie spotkaliśmy się z tak specyficzną sytuacją drogową. I sądzę, że znakomita większość użytkowników się nie spotka.

Napisano

> Owszem. Na pewno w każdym aucie możesz taki test wymyślić, który obnazy jego wady. Ale my przez

> kilka lat nie spotkaliśmy się z tak specyficzną sytuacją drogową. I sądzę, że znakomita

> większość użytkowników się nie spotka.

Zacierające się łożyska przy wspomaganiu w Punto II to znany defekt.

Napisano

> Owszem. Na pewno w każdym aucie możesz taki test wymyślić, który obnazy jego wady. Ale my przez

> kilka lat nie spotkaliśmy się z tak specyficzną sytuacją drogową. I sądzę, że znakomita

> większość użytkowników się nie spotka.

To po co sraczka na gwiazdki euro NCAP, skoro znakomita większość użytkowników dróg nie spotka się z tak specyficzną sytuacją drogową, która będzie wymagała korzystania ze stref kontrolowanego zgniotu i całej otoczki bezpieczeństwa czynnego? :-)

Napisano
  • Autor

> Ja jednak nadal uważam, że żaden Lexus specjalnie piękny nie jest

Poza LF-A to rzeczywiście trudno Lexusy nazwać specjalnie pięknymi. Ale brzydkie nie są- no może poza już nieprodukowanym HS 250h który był przeraźliwie brzydki oraz niestety nadal produkowanym LX 570 który stylistykę zapożyczył od ciężarnego nosorożca.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.