Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hyundai Tuscon / ix35 - stronniczy test

Featured Replies

Napisano

img0144hj.jpg

Miałem okazję pojeździć przez tydzień Hyundai'em Tuscon znanym w Polsce jako ix35 i postanowiłem opisać moje wrażenia.

Wygląd zewnętrzny:

11.jpg

Na usta ciśnie się jedno słowo - Grycanka! Samochód wygląda jak motoryzacyjny odpowiednik tej kobiety - jest napuchnięty. Miłośnicy Rubensowskich kształtów pewnie będą uważali ten samochód za ładny; ja niestety nadal nie mogę się przekonać do takiej stylistyki (i do SUV).

Wnętrze

17.jpg

Raczej kobiece. Wersja którą wynająłem miała zdecydowanie bardziej ubogie wnętrze niż to na obrazku - klima była ręczna, zamiast dużego, kolorowego LCD był mały, monochromatyczny. Ale poza tym reszta pasowała - wloty powietrza których za nic nie dało się ustawić na kierowcę, dwa gniazdka do zasilania, dziurka USB (nie działająca ani z moim iPhone ani z iPad!) oraz tajemniczy guzik "Active ECO". To nie był jedyny tajemniczy guzik - nad lewym kolanem był następny z znaczkiem samochodu stojącego z górki (prawdopodobnie włączał tryb hill assist).

Elektronika

Samochód miał system bluetooth identyczny z wypożyczoną przeze mnie jakiś czas temu Kia Optima - żeby zadzwonić do kogoś należało nacisnąć guzik, poczekać aż pani powolnym głosem zapyta się czy chcemy zadzwonić po numerze czy po nazwisku, powiedzieć co chcemy, poczekać aż pani powolnym głosem zapyta się o nazwisko osoby do której chcemy zadzwonić, powiedzieć je, poczekać aż pani powolnym głosem zapyta się na który z numerów (komórka, dom, praca) chcemy zadzwonić, powiedzieć na który, poczekać aż pani powolnym głosem zapyta się czy jesteśmy na sto procent pewni, powiedzieć że tak i już było połączenie. Cała procedura zajmowała naprawdę sporo czasu i nieustannie testowała moją cierpliwość.

Samochód miał też radio satelitarne, które działało zupełnie przyzwoicie (choć traciło sygnał pod wiaduktami = Hyundai oszczędził na buforze).

Jak napisałem powyżej próby podłączenia iPhone i iPada się nie udały - samochód mówił "read error" i nie chciał grać z nich muzyki. Pewnie wymagał jakiejś aktualizacji oprogramowania...

Funkcja hill assist działała całkiem przyzwoicie - można było stanąć pod sporą górkę i samochód nie cofał się. Tylko trzeba było pamiętać o jej włączeniu - wyłączała się sama po przekroczeniu pewnej prędkości. W związku z czym łatwiej było po prostu nacisnąć samemu hamulec niż szukać guzika.

Tajemniczy guzik "Active ECO" powodował że samochód stawał się jeszcze bardziej krowiasty a klimatyzacja właściwie przestawała działać. Nacisnąłem to raz i szybko wyłączyłem.

Jazda

Pojazd był raczej mułowaty - silnik 2.0L 165 KM warczał i trząsł się, ale przyspieszenia to raczej nie miało. Po włączeniu "Active ECO" robiło się dramatycznie. Ale poza tym to nie mam zastrzeżeń - jak na tanie SUV to samochód prowadził się całkiem przyzwoicie - oczywiście było zero informacji na kierownicy z kół (elektryczne wspomaganie to zło!), ale torque steer nie występował a samochód pomimo bycia SUV brał nawet nieźle zakręty, na autostradzie trzymał się ładnie jezdni (korzystając z braku Policji pogoniłem go do prędkości które były raczej niemieckie i jechał bardzo pewnie), w mieście też jeździło się nim dobrze.

Podsumowanie

Jestem sam zdziwiony tym co napiszę, ale polubiłem ten samochód. Tak, miał kilka wad (np. za mały silnik i ten upiorny bluetooth), ale poza tym był fajny - zgrabny, mały, wygodnie się wsiadało, bagażnik był duży, pozycja za kierownicą wygodna, samochód trzymał się pewnie jezdni i nie myszkował. Myślę że to idealny pojazd dla kobiety - można nim wjechać na krawężnik bez obawy obdarcia czegokolwiek, jest na tyle mały że łatwo się parkuje.

Ceny w Polsce

ix35 zaczyna się od 70 tyś. PLN = zupełnie przyzwoita cena.

Napisano

Ale parkowanie to jeszcze musisz pocwiczyć zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ale parkowanie to jeszcze musisz pocwiczyć

Nie mogę napisać jak to się stało, bo dostałbym bana. Załóżmy że testowałem możliwości terenowe.

Napisano

> (...) elektryczne wspomaganie to zło! (...)

Zgadzam się ok.gif Teraz jest eko-moda na elektryczne wspomaganie, coraz mniej aut ma klasyczne hydrauliczne. Nie mogę się przekonać do elektrycznego - wyje jak trolejbus, kiepskie wyczucie jezdni. Na szczęście Japończycy wciąż jeszcze wkładają hydrauliczne, chociaż i oni ostatnio przerzucają się na elektro crazy.gif

Napisano

> Zgadzam się Teraz jest eko-moda na elektryczne wspomaganie, coraz mniej aut ma klasyczne

> hydrauliczne. Nie mogę się przekonać do elektrycznego - wyje jak trolejbus, kiepskie wyczucie

> jezdni. Na szczęście Japończycy wciąż jeszcze wkładają hydrauliczne, chociaż i oni ostatnio

> przerzucają się na elektro

Wszystko zależy od tego JAKIE jest to wspomaganie elektryczne.

Jeżeli elektrohydrauliczne, to praktycznie nie będziesz miał różnic między klasycznym, pędzonym paskiem osprzętu, a takim, gdzie sama pompa jest pędzona prądem.

Jeżeli wspomaganie jest ralizowane przez silnik elektryczny wpięty w przekładnię kierowniczą....

Spuśćmy zasłonę milczenia.

Mnie rozczulił samochód plasowany jako SPORTOWY (przez litość - zmilczę markę), w którym po pełnym cyklu obrotu kierownicą od lewej do prawej i z powrotem wspomaganie praktycznie zanikało i kręciło się jak w polonezie...

Napisano

> Jestem sam zdziwiony tym co napiszę, ale polubiłem ten samochód.

(...)

> Ceny w Polsce

> ix35 zaczyna się od 70 tyś. PLN = zupełnie przyzwoita cena.

Powtórzę po raz kolejny i do znudzenia:

Koreańczycy na przestrzeni ostatnich niecałych 10 lat zrobili tak dziki skok cywilizacyjny, jaki nie udał się do tej pory ŻADNEMU producentowi.

Jeżeli nie spierdzielą czegoś tak, jak to miało miejsce z Daewoo, to IMO za następne 10 lat to oni będą rozdawać karty w motoryzacji małego formatu.

Napisano
  • Autor

> Koreańczycy na przestrzeni ostatnich niecałych 10 lat zrobili tak dziki skok cywilizacyjny, jaki

> nie udał się do tej pory ŻADNEMU producentowi.

To prawda - Hyundai z marki produkującej samochody dla ludzi dla których liczyła się tylko cena zakupu zmienił się w markę produkującą samochody wzbudzające emocje. Z wielką przyjemnością przygarnął bym np. Equus'a czy Genesisa z 5L V8. Także Genesis Coupe jest moim zdaniem rewelacyjny. Nawet w segmencie tanich samochodów Hyundai'owi udaje się mieć hity nie z uwagi na cenę ale na stylistykę - np. nowa Sonata, Elantra czy też Veloster (który jest moim zdaniem PIĘKNY).

Uważam że Hyundai wyprze z rynków Hondę do tego stopnia że ta marka będzie albo musiała się komuś sprzedać, albo upadnie kompletnie.

Napisano

> Koreańczycy na przestrzeni ostatnich niecałych 10 lat zrobili tak dziki skok cywilizacyjny, jaki

> nie udał się do tej pory ŻADNEMU producentowi.

> Jeżeli nie spierdzielą czegoś tak, jak to miało miejsce z Daewoo, to IMO za następne 10 lat to oni

> będą rozdawać karty w motoryzacji małego formatu.

To prawda. Niestety, zaniedbali Europę, ale nie oszukujmy się, Europa nie jest pępkiem świata. Najważniejszy rynek to USA, Chiny, Australia, a tam Hyundai już odniósł oszałamiający sukces. Oferta Hyundai w Europie jest marniutka (w porównaniu do innych rynków), jak na razie nie zdobyli najwazniejszego w Europie segmentu, czyli C. i30 i Ceed wyglądają marnie na tle konkurencji. Ale może następne pokolenie będzie duzo lepsze, zobaczymy. Ja chętnie kupię koreańskie auto, ale jak na razie niczego ciekawego dla mnie nie stworzyli wink.gif

Napisano

> Uważam że Hyundai wyprze z rynków Hondę do tego stopnia że ta marka będzie albo musiała się komuś

> sprzedać, albo upadnie kompletnie.

Honda w ogóle ma od jakiegoś czasu problemy z własną tożsamością, jakością i ofertą. Sami nie wiedzą czego chcą (albo raczej czego chce rynek), marnie widzę przyszłość Hondy. A szkoda.

Napisano

> Wszystko zależy od tego JAKIE jest to wspomaganie elektryczne.

> Jeżeli elektrohydrauliczne, to praktycznie nie będziesz miał różnic między klasycznym, pędzonym

> paskiem osprzętu, a takim, gdzie sama pompa jest pędzona prądem.

Hydrauliczne z elektryczną pompą jest lepsze od klasycznego, bo łatwo zrobić by moc wspomagania była zależna od prędkości ok.gif

Napisano

Mnie IX35 nigdy nie przekona.

Z Zewnątrz est ok , ale wewnątrz sick.gifsick.gifsick.gif

plastiki siekierką ciosane. wnętrze jakby przygotowane do mycia karsherem devil.gif

Napisano

> Oferta Hyundai w Europie jest marniutka (w porównaniu do innych rynków), jak na razie nie

> zdobyli najwazniejszego w Europie segmentu, czyli C. i30 i Ceed wyglądają marnie na tle

> konkurencji.

Ale Hyundai ostro atakuje ostatnimi nowosciami, nie tylko i30 i Ceed, ale nowe Rio , Venga, Sportage - to calkiem atrakcyjne samochody.

Napisano

> Ale Hyundai ostro atakuje ostatnimi nowosciami, nie tylko i30 i Ceed, ale nowe Rio , Venga,

> Sportage - to calkiem atrakcyjne samochody.

Zgadza się, atakują ok.gif Ale jak na razie tylko Sportage odniósł znaczący sukces w swojej klasie. Ani Ceed, ani i30, ani nowe Rio i Venga nie zrobiły jakiejś rewolucji. Ale są już blisko ok.gif Jak zdobędą klasę C, czyli bedą przynajmniej na II miejscu (Golf w Europie zawsze jest I), to już będzie coś. A mogą, a ja nie mam nic przeciwko wink.gif

Napisano
  • Autor

> Mnie IX35 nigdy nie przekona.

> Z Zewnątrz est ok , ale wewnątrz

> plastiki siekierką ciosane. wnętrze jakby przygotowane do mycia karsherem

Nie miałem żadnych zastrzeżeń do jakości plastików. W tej klasie trudno znaleźć lepsze. Poza tym wszystko było ładnie spasowane, nic nie skrzypiało i nawet sztuczna pseudoskóra na siedzeniach była całkiem przyzwoita.

Napisano

> Hydrauliczne z elektryczną pompą jest lepsze od klasycznego, bo łatwo zrobić by moc wspomagania

> była zależna od prędkości

ale progresywne wspomaganie czysto hydrauliczne było dostępne już 25 lat temu, więc po co komplikować spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> ale progresywne wspomaganie czysto hydrauliczne było dostępne już 25 lat temu, więc po co

> komplikować

Oszczędność paliwa. Pompa hydrauliczna jest napędzana paskiem = żre energię nawet jak nie kręcisz kierownicą.

Napisano

> ale progresywne wspomaganie czysto hydrauliczne było dostępne już 25 lat temu, więc po co

> komplikować

Było w najwyższych opcjach danego modelu, jeśli w ogóle było zlosnik.gif

A hydrauliczne z pompą elektryczną zeszło pod strzechy ok.gif

Napisano

> Oszczędność paliwa. Pompa hydrauliczna jest napędzana paskiem = żre energię nawet jak nie kręcisz

> kierownicą.

A elektryczna jak już działa, to prądu nieźle żłopie ... w Astrze siedział chyba bezpiecznik 60A smile.gif

Napisano

> ale progresywne wspomaganie czysto hydrauliczne było dostępne już 25 lat temu, więc po co

> komplikować

A po to, że elektryczne daje oszczędność paliwa 1% (czy coś w ten deseń) i jest to EKOLOGICZNE facepalm%5B1%5D.gif Na dodatek elektryczne bardziej się psuje (silnik, czujniki, elektryka), więc producent zarobi więcej. W Lancerze po FL i dostosowaniu silnika 1.8 do Euro5 wkładają już elektryczne. Ja mam jeszcze zwykłe progresywne hydrauliczne wink.gif W Fabii miałem elektryczne i były z tym problemy crazy.gif

Napisano

> A elektryczna jak już działa, to prądu nieźle żłopie ... w Astrze siedział chyba bezpiecznik 60A

I to przygasanie świateł jak kręcisz na parkingu - bezcenne hehe.gif

Napisano

> I to przygasanie świateł jak kręcisz na parkingu - bezcenne

W Astrze przygasały hehe.gif

Ale wspomaganie działało super na parkingu i odpowiednio trzymało w trasie.

Obecnie mam klasyczne i w trasie jest zbyt mocne.

Napisano

> W Astrze przygasały

W Fabii też hehe.gif

Napisano
  • Autor

> I to przygasanie świateł jak kręcisz na parkingu - bezcenne

W Malibu silnik się krztusił jak się kręciło ostro na wolnych obrotach

Napisano

> ale progresywne wspomaganie czysto hydrauliczne było dostępne już 25 lat temu, więc po co

> komplikować

Regresywne jeśli już.

Po to, żeby unikać zbędnego obciążenia silnika - pompa napędzana paskiem agregatów chlipie moc od silnika cały czas. I to liniowo względem obrotów...

Napisano

> A po to, że elektryczne daje oszczędność paliwa 1% (czy coś w ten deseń) i jest to EKOLOGICZNE Na

> dodatek elektryczne bardziej się psuje (silnik, czujniki, elektryka), więc producent zarobi

> więcej. W Lancerze po FL i dostosowaniu silnika 1.8 do Euro5 wkładają już elektryczne. Ja mam

> jeszcze zwykłe progresywne hydrauliczne W Fabii miałem elektryczne i były z tym problemy

Bez przesady.

W Fabii problemy były w momencie wdrażania tego'ż wynalazku.

Na setki samochodów z elektrohydraulicznym wspomaganiem miałem problem z (policzyć na palcach jednej ręki emerytowanego drwala się da).

Co ciekawe - obydwa w kangurach i obydwa w BITYCH (przodem) kangurach...

Zbieżność (nie) przypadkowa?

Napisano

> A elektryczna jak już działa, to prądu nieźle żłopie ... w Astrze siedział chyba bezpiecznik 60A

Ciągłego obciążenia to ile tam masz - max 40+A. To niecałe 500W wychodzi -> 1,5 kW zeżre z silnika i to w chwili największego wykorzystania, a nie stale.

Napisano

> Honda w ogóle ma od jakiegoś czasu problemy z własną tożsamością, jakością i ofertą. Sami nie

> wiedzą czego chcą (albo raczej czego chce rynek), marnie widzę przyszłość Hondy. A szkoda.

IMO honda zupełnie odpuściła sobie rynek europejski - nie mają żadnych sensownych modeli poza klasą C i D.

W porównaniu z bezpośrednią konkurencją rodem z JP - pardą, ale "żal.pl".

Do tego dołóżmy brak małego dizla, brak kombi w klasie C, brak dizla niskoakcyzowego (2.0) w klasie D, kompletna ślepota na rynek B2B (tekst przedstawiciela hondy "my nie mamy działu flotowego, bo my KAŻDEGO klienta traktujemy jednakowo" zalał me oczy łzami wzruszenia, jak wielka potrafi być naiwność ludzka)...

Cóż - sami siebie skazują na egzystencję na marginesie statystyk sprzedaży.

Napisano

> Cóż - sami siebie skazują na egzystencję na marginesie statystyk sprzedaży.

co nie zmienia faktu że jako pierwsi produkują w CRL całe auta jako pierwsi z dużych ...

i je sprzedają po ... nieziemsko wysokich cenach ...

Napisano
  • Autor

> Cóż - sami siebie skazują na egzystencję na marginesie statystyk sprzedaży.

Mnie do dziś śmieszy artykuł jaki kiedyś czytałem o Hondzie - nie mogli zrozumieć dlaczego nie sprzedaje im się najnowszy model Acury TL. Więc zapłacili firmie zewnętrznej za badanie rynku. Firma zrobiła badanie i odkryła coś, co było wiadomo od pierwszej chwili - samochód jest brzydki. W związku z czym co zrobiła Honda żeby to zmienić? Nic. Uznali że klienci się nie znają a oni nie będą zmieniać modelu dlatego że komuś się nie podoba.

Napisano

> co nie zmienia faktu że jako pierwsi produkują w CRL całe auta jako pierwsi z dużych ...

> i je sprzedają po ... nieziemsko wysokich cenach ...

Pojęcie "produkcja" jest bardzo płynne.

Bo np co to znaczy, że w Polsce PRODUKUJE się Astrę 4?

No ok, z jednej strony wjeżdża blacha w kręgach, a z drugiej wyjeżdżają na kołach gotowe auta.

Tyle, że tak naprawdę na miejscu tłoczy się/spawa/montuje blachy w gotowe nadwozia, lakieruje się je, a na koniec do onych'ż nadwozi przykręca przywiezione w skrzynkach od kooperantów pozostałe klocki.

Dziś już nie produkuje się auta od największej blachy do najmniejszej śrubki na miejscu w fabryce - większość idzie od kooperantów.

Np w takiej fabryce Kia w Żilinie NIBY (podkreślam) jest oddzielny budynek, gdzie produkuje się (a ściślej - w większości skręca z gotowych komponentów przywiezionych od kooperantów) silniki.

ALE - te silniki "produkuje" (cudzysłów +/- zasadny) ODDZIELNA FIRMA :-)

Po czym oczywiście pakuje je w skrzynki i wiezie na taśmę produkcyjną, gdzie są przykręcane do reszty nadwozia.

Napisano

> Mnie IX35 nigdy nie przekona.

> Z Zewnątrz est ok , ale wewnątrz

> plastiki siekierką ciosane. wnętrze jakby przygotowane do mycia karsherem

Tylko że np za takie Volvo XC60 masz 2 sztuki iX35...

Napisano

> Tylko że np za takie Volvo XC60 masz 2 sztuki iX35...

wole jedno ale porządne XC60

Napisano

> wole jedno ale porządne XC60

Ty, ostrzegaj, że sobie żarty robisz.....

Jakość wykonania XC60 w porównaniu z ix35 jest w 100% zgodna z zasadą "80% efektu wymaga 20% nakładów".

Ten samochód jest zrobiony wybitnie słabo, nawet jak na wolwo.

Napisano

dla mnie stylistyka praktycznie wszystkich modeli hultaja ma jedną wadę. Linia boczna jest nieproporcjonalna- modele tej marki mają optycznie zbyt małe wnęki kół w stosunku do budy. Efekt- żeby nawet wepchnąć 19- stkę wydaje się ona przy tej ciężkiej stylistyce linii bocznej zbyt mała.

Podobnie rzecz się ma z nowym i30, i10 czy nawet w nowym ceed.

Podobnie było np w Seacie Ibiza poprzedniej generacji- szczególnie w wersji 3d

Napisano

> wole jedno ale porządne XC60

Pewnie kazdy woli, tylko nie kazdego stac grinser006.gif

Napisano

> dziurka USB (nie działająca ani z moim iPhone ani z iPad!)

a może wystarczyło tak po plebejsku wsadzić pendrajwa ?

Napisano

> Ale jak na razie tylko Sportage odniósł znaczący sukces w swojej klasie

icon_eek.gif Jaki sukces? Margines to jest przeciez.

Napisano

> Jaki sukces? Margines to jest przeciez.

E, sporo tego sprzedali, w segmencie SUVów w Polsce Sportage ma znaczny udział w rynku.

Napisano

> a może wystarczyło tak po plebejsku wsadzić pendrajwa ?

Nie po to Marek kupował wypasionego Ajfą-fores, żeby jak ostatni wieśniak z pędraczkiem biegać, nie?

Napisano

> Jaki sukces? Margines to jest przeciez.

Yhy,

To kup sportydża na produkcję.

Się zdziwisz na czasy oczekiwania...

Napisano

> Nie po to Marek kupował wypasionego Ajfą-fores, żeby jak ostatni wieśniak z pędraczkiem biegać,

> nie?

fakt

przepraszam

zlosnik.gif

Napisano

> Zgadzam się Teraz jest eko-moda na elektryczne wspomaganie, coraz mniej aut ma klasyczne

> hydrauliczne. Nie mogę się przekonać do elektrycznego - wyje jak trolejbus, kiepskie wyczucie

> jezdni. Na szczęście Japończycy wciąż jeszcze wkładają hydrauliczne, chociaż i oni ostatnio

> przerzucają się na elektro

Co Ci wyje? Mnie w Fiacie nic nie wyje, za to bardzo cenię sobie, że nie muszę

codziennie praktykować "kierowniczej siłowni". Mam zawsze włączone CITY,

czyli można obracać małym palcem od ręki smile.gif

Napisano

> Jeżeli wspomaganie jest ralizowane przez silnik elektryczny wpięty w przekładnię kierowniczą....

> Spuśćmy zasłonę milczenia.

Następny... Co jest z tym nie tak? Miałem w Seicento, miałem w Punto i mam w Stilo.

Rewelacja jak dla mnie. Tak lekko działającej kierownicy nie ma chyba żaden

samochód, żaden z przekładnią hydrauliczną smile.gif A wygoda to podstawa.

Napisano

> Hydrauliczne z elektryczną pompą jest lepsze od klasycznego, bo łatwo zrobić by moc wspomagania

> była zależna od prędkości

W elektrycznym też maleje jego siła wraz ze wzrostem prędkości. Przynajmniej

w moim.

Napisano

> Co Ci wyje? Mnie w Fiacie nic nie wyje, za to bardzo cenię sobie, że nie muszę

> codziennie praktykować "kierowniczej siłowni". Mam zawsze włączone CITY,

> czyli można obracać małym palcem od ręki

mam to w Puncie2, tej zimy 2 razy się wyłączyło przy dużych mrozach hehe.gif

Napisano

> mam to w Puncie2, tej zimy 2 razy się wyłączyło przy dużych mrozach

Znajomy instruktor PJ twierdził że w Puntach się psuły od patrzenia na nie smile.gif

Napisano

> mam to w Puncie2, tej zimy 2 razy się wyłączyło przy dużych mrozach

BYŁY owszem problemy z tym ustrojstwem w starszych autach Fiata, ale mnie

się to ani razu nie zdarzyło nawet jeszcze w Seicento, a obecnie 140 tys. stukło

i nadal nic.

Napisano

> Następny... Co jest z tym nie tak? Miałem w Seicento, miałem w Punto i mam w Stilo.

> Rewelacja jak dla mnie. Tak lekko działającej kierownicy nie ma chyba żaden

> samochód, żaden z przekładnią hydrauliczną A wygoda to podstawa.

Tłinsenku...

Nie chcę używać określeń o tym gdzie kto był i co widział.

Test wspomagania jest BANALNIE prosty:

Znajdujesz plac.

Pusty.

Nie za długi - ze 100 metrów enaf.

Jedyneczka, ruszamy BEZ GAZU i kręcimy jak najszybciej od oporu do oporu.

NIE SPOTKAŁEM jeszcze elektrycznego (takiego że silniczek w kolumnie kier) wspomagania (a objeździłem tego trochę - Fiaty również - one w tym przodują). które nie spuchłoby najdalej po drugim cyklu.

A łzy wzruszenia zalały mi oczy, jak miało to miejsce w aucie plasującym się jako "sportowe"...

Litościwie pominę żałośnie niskie wyczucie auta.

Napisano

> mam to w Puncie2, tej zimy 2 razy się wyłączyło przy dużych mrozach

Kłamiesz.

Napisano

> Litościwie pominę żałośnie niskie wyczucie auta.

No właśnie to jest u Twinsa ciekawe. Bo automat jest be bo lubi mieć kontrole nad autem. A że przez zbyt silne wspomaganie tej kontroli za dużo nie ma to już jest OK. Automat mimo że wygodniejszy to też be. A silne wspomaganie to już wygoda. Może jestem głupi ale zupełnie tego nie rozumiem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.