Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra G czy H....

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich,

Przymierzam się do wymiany samochodu na nowy, lepszy model:)

Budżet to około 20-25 tys złotych, jak w temacie pod uwagę biorę głównie Astrę G,H ale i Forda Focusa 2.

Interesują mnie tylko auta od pierwszych właścicieli, kupione w Polsce.

Z tego co się zdążyłem zorientować mogę sobie pozwolić na Astre G z 2008, a nawet 2009 roku, pozostałe 2 ww. modele około 2 lata starsze.

Główną zagwozdką jest czy kupić młodszą ( w domyśle w lepszym stanie Astre G), czy któryś z dwóch nowszych wymienienionych wyżej modeli. Cierpię na niedobór czasu, dlatego chcę jak najbardziej zmniejszyć prawdopodobieństwo tracenia czasu na odwiedzanie warsztatów...ale wiadomo to tylko prawdopobieństwo:) Zastanawiam się też jak się mają koszty eksploatacji Astry G do H ( części zamienne, naprawy itp). Jeżdzę głównie po mieście, więc rozglądam się za ekonomicznym ( ale nie za słabym:)) silnikiem benzynowym. Czy radzicie od razu szukać silnika z LPG czy lepiej sammeu zagazować? Jakie silniki w tych modelach są najlepsze do LPG?

Pozdrawiam

Napisano

AH w tym budżecie kupisz z lat 2004-2006, jeśli mówimy o zadbanym aucie. O Focusie się nie wypowiem bo nie miałem tego.

Mam dwie Astry, którymi jesteś zainteresowany, nie brałbym pod uwagę nawet AG, bo po wyglądzie (z zewnątrz i w środku) widać, że auto jest z lat 90'.

Awaryjność obu na podobnym poziomie, ceny części również na podobnym poziomie. Sporo części pasuje od AG (silnik, zawieszenie, hamulce).

Jeśli mowa o LPG w AH: tylko Z14XEP, Z18XE. Reszta benzyn do gazu się nie nadaje jak ma być bezpiecznie i mało awaryjnie, nie mówię już o silnikach turbodoładowanych bo to nie ten budżet.

Z korozją w AH jest lepiej niż w AG.

Napisano

Szukałem i w zasadzie stabilnie wciąż szukam czegoś w podobnych pieniądzach.

Powiem, krótko - ciężko jest znaleźć coś godnego uwagi. Często auta mają przeszłość wypadkową o czym sprzedający nawet się nie zająknie.

Pewnie można pójść na kompromis i kupić w miarę utrzymane auto w tych pieniądzach i rocznikach ale licz sią z nabitym przebiegiem około 160-200k. Wszystko co ma mniej to przeważnie handlarze.

I jeszcze jedna sprawa. Trafiają sie AG w rocznikach 2008-2009 z niskim przebiegiem od w miarę wiarygodnych sprzedawców, z polską przeszłością, zadbane itd, ale niestety często nie mają klimy.

Napisano

Bierz zdecydowanie Astrę H. Nawet jeśłi będzie starsza. Kupno od pierwszego polskiego właściciela to dobre rozwiązanie ale praktycznie bez szans na powodzenie bo jeśli chcesz mieć LPG to jedynym rozsądnym wyborem jest silnik Z18XE który w Polsce sprzedawał sie śladowo. Pomyśl nad importem ale na zasadzie że jedziesz po auto z kimś kto się tym zajmuje. Ja tak ściągnąłem swoją Astrę i już wiem z perspektywy czasu ze była to dobra decyzja. Ta przykładowa Astra http://szukaj.pl.mobile.eu/samochod-oglo...amp;tabNumber=1 wyszła by na gotowo po zarejestrowaniu ok 25 tyś

Napisano

> licz sią z nabitym przebiegiem około 160-200k. Wszystko co ma mniej to przeważnie handlarze.

no i?

kupiłem AG, białą , poleasingową, 130tys km

Sprawdzona w dwóch serwisach, cała paczka rachunków i wydrukow z serwisu.

Dzis ma 200tys km, jezdzi dalej bez najmniejszego problemu.

Przez 4 lata , prócz eksploatacyjnych rzeczy zepsuło sie tylko jedno - szlag trafił chłodnicę klimy.

Rdzy sie nie doszukałem

Napisano
  • Autor

Hmmm czyli mówicie że Astra H....:)

Co się tyczy nadwozia , to szukam hatchbacka ( kombi jest mi niepotrzebne). Swoją drogą to te nowsze hatchbacki (AH i AJ) wydają mi się z tyłu trochę dziwne...:) Oczywiście wnętrze to już dwie różne bajki....

Samochód zamierzam kupić pod koniec tego roku ( październik/listopad), niestety nie mam czasu jechać za granicę ani nikogo na tyle kompetetnego żeby mi doradził na żywo...

Zakładając że dopisze mi szczęście i kupie AH z 2006 roku to będzie to samochód praktycznie 7 letni....a chcę nim pojeździć conajmniej 3-5 lat. Trochę się boję że za 2-3 lata wszystko zacznie się sypać...

Na autocentrum AG ma właściwie najlepsze oceny ze wszystkich modeli astry ( chociaż są między tymi modelami naprawdę małe różnice), dużo osób pisze że AG to ostatni udany model Opla.

Przeciwko AH przemawia wg mnie jeszcze to że za 25 tys kupuje samochód 7 letni ( czyli już mocno zjechany), a właściwie to za 40 tys. można już dostać na promocjach pod koniec roku nową astrę....Trochę się dziwię że jest w tym wypadku taka mała utrata wartości w porównaniu do AG....

Napisano

> Zakładając że dopisze mi szczęście i kupie AH z 2006 roku to będzie to samochód praktycznie 7

> letni....a chcę nim pojeździć conajmniej 3-5 lat. Trochę się boję że za 2-3 lata wszystko

> zacznie się sypać...

Moja z podpisu przez te 6 lat zaskoczyła mnie tylko rozładowanym akumulatorem w tamtym roku, ale fabryczny aku jest zbyt mały, więc liczyłem się z tym że kiedyś to nastąpi. Oprócz tego KOMPLETNIE NIC nie wymagało wymiany. Nie licząc oleju i filtrów oczywiście.

Auto od początku w moich rękach.

> Przeciwko AH przemawia wg mnie jeszcze to że za 25 tys kupuje samochód 7 letni ( czyli już mocno

> zjechany)

To że będzie miał 7 lat, nie świadczy o tym, że będzie to auto zjechane, bo można trafić udany egzemplarz, a z tego co piszesz to masz jeszcze sporo czasu na poszukiwania.

Napisano

> niestety nie mam czasu

> jechać za granicę ani nikogo na tyle kompetetnego żeby mi doradził na żywo...

W takim razie potrzebujesz duuuużo szczescia. Znalezienie Astry H bo IMHO tylko to ma sens , kupionej jako nowa w Polsce , z silnikiem dobrym pod gaz czyli Z18XE 125KM jest na dzień dzisiejszy niemożliwe. Nie ma w tej chwili takiej ani jednej na otomoto. Silnik 1.4 jest jak dla mnie ostatecznością lub nawet nieporozumieniem bo po zagazowaniu będzie miał z 80KM a to juz na tak masywne auto jest za mało.

Astry G nie biorę pod uwagę. Mam podobnie jak analyzer64 oba modele i w związku z tym dobre porównanie. Różnica jest dość istotna na korzyść Astry H

To że nie masz czasu jechać nie oznacza że droga do aut z importu jest zamknięta. Możesz sobie znaleźć auto w Niemczech i zamówić jego ściągnięcie. Poszukaj na bezwypadkowe-net importerów . Ja byłem w Niemczech z Tomaszem Pawłowskim 'unfaller". Cała impreza od wyjazdu z Warszawy do zaparkowania autem w garażu trwała niecałe 1,5 doby. Są też firmy jak np carpasja które ściągną wybrane auto pod zamówienie a Ty nawet nie ruszysz sie z domu.

Jeśli szukasz dobrej sztuki z Polski to najwiecej jest 1.6. To może być dobry wybór ale są wieksze wymagania i koszty związane z LPG. Jeśli to zaakceptujesz i będziesz dbał o to co potrzeba ponosząc mimo wszystko zwiększone koszty to masz najwieksze szanse na znalezienie odpowiedniego auta w kraju.

Napisano

> Miałem G, teraz mam H i zdecydowanie H.

Kupować AG z końca produkcji to jest dobre i niedobre wyjście. Dobre jak jest się 60- czy 70-latkiem, dla którego względy estetyczne zatrzymały się kilkanaście lat temu.

Dla mnie to jest bezsens tak samo jak kupowanie Seicento za 10kpln.

Wiele osób poleca Carpasję.

Co do Z16XEP to tu bym się zastanowił, jak ma być LPG, ale raczej do tego paliwa bym go nie wziął. Trzeba sobie policzyć kiedy się zwróci instalacja, być może da radę jeździć na benzynie. Ogólnie mówiąc to dla mnie ten silnik 1.6 16v to dość awaryjny jest, nawet jak zasilany jest benzyną.

Napisano

> Ogólnie mówiąc to dla mnie ten silnik 1.6 16v to dość awaryjny jest, nawet jak

> zasilany jest benzyną.

Jakie są opinie na temat silników 1,6 16V twinport ? Użytkowanie na benzynie i na LPG ?

Znalezienie Astry G z silnikiem benzynowym, udokumentowaną przeszłością, dobrym wyposażeniem jest dosyć trudne. Co do wyglądu zewnętrznego to rzecz gustu. Mi się podoba.

Napisano

> Jakie są opinie na temat silników 1,6 16V twinport ? Użytkowanie na benzynie i na LPG ?

Opcja szukaj Twoim przewodnikiem wink.gif a było tego sporo...

> Co do wyglądu zewnętrznego to rzecz gustu. Mi się podoba.

Mnie też się podoba, m.in. dlatego kupiłem to auto. Ale mając do wyboru AH i AG i budżet w okolicach 20kpln to biorę AH, wolałbym nawet poczekać i dołożyć te 3-4kpln, na zaś.

Napisano

> Mnie też się podoba, m.in. dlatego kupiłem to auto. Ale mając do wyboru AH i AG i

> budżet w okolicach 20kpln to biorę AH, wolałbym nawet poczekać i dołożyć te 3-4kpln, > na zaś.

Budżet mam około 20 kpln na samochód, liczę że na ubezpieczenie, przerejestrowanie, pierwszy przegląd typu olej, filtry, klocki itp około 2500zł łącznie.

Co do Astry H to za cenę 20 kpln będzie rocznik 2004, 2005. Czy różnica w komforcie jazdy jest aż tak duża pomiędzy G a H ? Na pewno jest różnica pod względem bezpieczeństwa, to są dwa różne konstrukcyjnie samochody.

Napisano

Astra G i H to różnica epoki, więc nie ma się co zastanawiać, tylko H. A szukanie zadbanego to w jednym jak i drugim przypadku trudna sprawa, ale nie niemożliwa. Ja swojej Zafiry szukałem trzy miesiące, ale znalazłem taką jak chciałem. I wyposażenie i silnik i pierwszy właściciel i z Warszawy, gdzie sprawdziłem ją w serwisie, w którym miała robione przeglądy. Wiec da rade. Trzeba szukać waytogo.gif

Napisano

Zawieszenie w obu jest rozwiązane w ten sam sposób. Aczkolwiek przesiadając się z AG do AH mam wrażenie, że AH jest nieco sztywniejsza. Co do bezpieczeństwa, jest lepiej w AH. Fotele w AH wolałbym mieć przełożone z AG, bo są wygodniejsze. Chyba, że trafisz AH z fotelem, w którym jest chociaż regulacja odcinka lędźwiowego to ok, już nie wspomnę o fotelu z regulacją w 6. kierunkach.

Napisano

> dobrym wyposażeniem jest dosyć trudne.

Trudne bo AG z końcowej produkcji była uboga w wyposażenie. Klima, ABS, 2xPP, CZ, el szyby przednie, podgrzewanie i el lusterka i to jest najbardziej wypasiona AG zlosnik.gif

Napisano

Ja też polecam raczej Astrę H. Pół roku temu przesiadłem się z G na H. Mi udało się kupić samochód za mniej niż 25 tys. z września 2006 r. z przebiegiem 43kkm, z silnikiem z14xep (z polskiego salonu). Auto nie bite (tylko usuwana obcierka na prawym boku - brak szpachli, jedynie druga warstwa lakieru). W stosunku do G czuć poprawę komfortu jazdy - może dlatego, że poprzedni samochód miał 225 kkm (ale nie było luzów w zawieszeniu, a amory wymienione).

Wady Astry H:

- brak schowków - w stosunku do Astry G jest o wiele gorzej (tam był schowek przed bezpiecznikami, pod radiem...). W H nie ma gdzie postawić picia (w drzwiach nic się nie mieści), by schować okulary trzeba się zaopatrzyć w specjalny schowek nad drzwiami kierowcy,

- bardziej "plastikowa" deska rozdzielcza,

- gorsze wyciszenie blach (drzwi, dachu...) - niemiłe odgłosy zamykania drzwi, składania daszka przeciwsłonecznego (kojarzą mi się raczej z Wartburgiem, niż z nowoczesnym samochodem). Trzeba jednak przyznać, że podczas jazdy jest trochę ciszej w H,

- "zamknięcia" w rynienkach dachowych (od mocowania bagażnika dachowego) - albo są kradzione, albo z czasem łamią się i wypadają (a jedna kosztuje w ASO z 70 zł),

- tylna półka nad bagażnikiem - jej zawiasy nie są umieszczone w rogach, tylko cofnięte do tyłu samochodu - dlatego jej bok od strony siedzenia podczas otwierania wchodzi mocno do wnętrza bagażnika i przeszkadza w załadunku np. dużych pudeł czy walizek/toreb.

Mimo, że większość ludzi pisze, że silnik z14xep nadaje się raczej do miasta, to ja mam inne odczucia. Na trasie całkiem dobrze sobie radzi (oczywiście trzeba redukować biegi podczas wyprzedzania, ale te przełącza się bardzo dobrze). W mieście też można się sprawnie poruszać z jednym zastrzeżeniem - bez włączonej klimy. Podczas jazdy na trasie nie odczuwa się aż tak jej włączenia, natomiast w mieście podczas ruszania (korki, światła), wyraźnie czuć różnicę gdy jest włączona klima. Silnik ten odwdzięcza się za to niskim spalaniem w trasie (wyprawa nad polskie morze w dwie dorosłe osoby + dziecko + bagaż średnio 5,9 l/100km /to nie odczyt z komputera, tylko moje wyliczenia/) W stosunku do Astry G z silnikiem x14xe spalanie (i w jeździe mieszanej i na trasie) niższe o ok. 0,5 l/100km.

Napisano

> Kupować AG z końca produkcji to jest dobre i niedobre wyjście. Dobre jak jest się 60- czy

> 70-latkiem, dla którego względy estetyczne zatrzymały się kilkanaście lat temu.

Interesujące 270635636-JUMP2.gif

W tamtym roku byłem przed takim wyborem i mając trzydzieści parę lat wybrałem jednak AG - dlaczego?

Otóż dlatego że wygląd auta nie był jedynym i głównym kryterium (jeżeli by był to wybrałbym Alfę 159 ok.gif), aspekt praktyczny i ekonomiczny był decydujący i nie znalazłem mocnych argumentów dla których musiałbym wyłożyć średnio 8kPLN więcej za ten sam rocznik i markę auta a jedynie o model nowszy - kwestia gustu.

Dodam jeszcze że AG (taką jak w podpisie) kupiłem za ok. 16kPLN krajową, serwisowaną w ASO, poleasingową na fakturę Vat i jedynym kosztem przy jej zakupie był koszty rejestracji ok. 120zł bo nawet ubezpieczenie było ważne przez kolejne 9miesiecy a auto po przeglądzie serwisowym ok.gif

Przez rok czasu nie musiałem nic przy niej robić, ostatnio z okazji dobrej współpracy i bezwaryjności wymieniłem olej po 15kkm (chociaż producent zaleca co 30kkm) i tyle ok.gif

Napisano

> jest włączona klima. Silnik ten odwdzięcza się za to niskim spalaniem w trasie (wyprawa nad

> polskie morze w dwie dorosłe osoby + dziecko + bagaż średnio 5,9 l/100km /to nie odczyt z

> komputera, tylko moje wyliczenia/) W stosunku do Astry G z silnikiem x14xe spalanie (i w

> jeździe mieszanej i na trasie) niższe o ok. 0,5 l/100km.

Moja AG w kombi z silnikiem z14xep pali średnio 6l/100km - to też bardzo dobry wynik ok.gif

Napisano

> Wady Astry H:

> - brak schowków - w stosunku do Astry G jest o wiele gorzej (tam był schowek przed bezpiecznikami,

> pod radiem...). W H nie ma gdzie postawić picia (w drzwiach nic się nie mieści), by schować

zgadzam się .

> okulary trzeba się zaopatrzyć w specjalny schowek nad drzwiami kierowcy,

Nie trzeba . To zależy od wyposażenia. U mnie było w standardzie

> - bardziej "plastikowa" deska rozdzielcza,

kwestia gustu.

> - gorsze wyciszenie blach (drzwi, dachu...) - niemiłe odgłosy zamykania drzwi, składania daszka

> przeciwsłonecznego

Nic takiego nie zaobserwowałem. Być może daszek z podświetleniem lusterka zamyka sie cicho

> jednak przyznać, że podczas jazdy jest trochę ciszej w H,

zgadza sie

> - "zamknięcia" w rynienkach dachowych (od mocowania bagażnika dachowego) - albo są kradzione, albo

> z czasem łamią się i wypadają (a jedna kosztuje w ASO z 70 zł),

Łamią się . ja po 2 razach używania bagażnika dachowego połamałem wszystkie 4 icon_eek.gif

> - tylna półka nad bagażnikiem - jej zawiasy nie są umieszczone w rogach, tylko cofnięte do tyłu

> samochodu - dlatego jej bok od strony siedzenia podczas otwierania wchodzi mocno do wnętrza

> bagażnika i przeszkadza w załadunku np. dużych pudeł czy walizek/toreb.

IMHO to tylko drobnostka której nawet nie zauważyłem biglaugh.gif

> Mimo, że większość ludzi pisze, że silnik z14xep nadaje się raczej do miasta, to ja mam inne

> odczucia. Na trasie całkiem dobrze sobie radzi (oczywiście trzeba redukować biegi podczas

> wyprzedzania, ale te przełącza się bardzo dobrze).

To wszystko kwestia czego sie oczekuje po aucie. Dla mnie ten silnik w trasie to nieporozumienie. Za mało mocy, za dużo wagi.

>W mieście też można się sprawnie poruszać z

> jednym zastrzeżeniem - bez włączonej klimy. Podczas jazdy na trasie nie odczuwa się aż tak jej

> włączenia, natomiast w mieście podczas ruszania (korki, światła), wyraźnie czuć różnicę gdy

> jest włączona klima. Silnik ten odwdzięcza się za to niskim spalaniem w trasie (wyprawa nad

> polskie morze w dwie dorosłe osoby + dziecko + bagaż średnio 5,9 l/100km /to nie odczyt z

> komputera, tylko moje wyliczenia/)

Całkiem nieźle. Ale to też zależy od stylu jazdy. Mi wyszło 6,8 litra w dieslu 1.9 przy średniej predkości z kompa 78 km/h. Gdybym jechał autostradami to spokojnie niżej 6 bym zszedł.

>W stosunku do Astry G z silnikiem x14xe spalanie (i w

> jeździe mieszanej i na trasie) niższe o ok. 0,5 l/100km.

To znak czasu. Nowsze mniej pali. Astrą G x16xel nigdy nie schodziłem w Warszawie poniżej 10. Astrą H z16xep było litr mniej.

Napisano

> Kupować AG z końca produkcji to jest dobre i niedobre wyjście. Dobre jak jest się 60- czy

> 70-latkiem, dla którego względy estetyczne zatrzymały się kilkanaście lat temu.

Nie no bez przesady.

Jeśli chodzi o wygląd Astry G to nie jest to brzydkie auto i też nie powiedziałbym, że tu estetyka jest z zupełnie innej epoki.

To by było prawdziwe biorąc pod uwagę Astrę F. Tu się zgodzę.

Wracając do tematu to również polecę tutaj kupno Astry H.

Jako, że zawieszenia o których mowa wcześniej była, są praktycznie te same, silnikowo również jedno od drugiego aż tak wiele nie odbiega, to jednak sam wygląd Astry H z zewnątrz, nie ma sensu porównywać do Astry G.

Również szukałbym Astry H ale z silnikiem 1.8 (były 2 rodzaje Z18XE Z18XER).

1.4 jest za słaby do tego auta. Jechać owszem jedzie nie najgorzej ale brakuje mocy. Miałem tym okazję jechać w dłuższą trasę no i powiem tyle, że nie było ciekawie. Jechało się w przedziale 120-160km/h ale jeśli chodzi o utrzymanie tempa na autostradzie (w tym przypadku i w Austrii i we Włoszech) to było to zawalidrogą, a jechać praktycznie cały czas 150km/h to silnik się już męczył i spalał dość duże ilości benzyny. Owszem, w trasy tego typu jeździ się może rzadko albo i wcale ale przy zakupie auta trzeba brać to pod uwagę.

Ten 1.6 to jak wiadomo, nie jest zbytnio polecany.

Tutaj budżet około 20-25k, czyli ile konkretnie? Bliżej 20 czy bliżej 25k? Bo różnie to można zrozumieć.

Mając 20k to można faktycznie kupić dobrą Astrę G bo w Astrze H za 20k, wybór będzie naprawdę mizerny.

Napisano

Czytam, czytam, wszystko czytam i dalej nic nie wiem. Estetyka dla mnie jest totalnie bez znaczenia. Auto ma być mało awaryjne i tanie w eksploatacji. To jedyny wymóg. Jeśli z tego samego rocznika miałbym Astre F czy nawet E wink.gif w niższych pieniądzach to pewnie bym kupił. eF-ke kupiliśmy dawno temu na 3-4 latka a jest już z nami chyba 8 lat. Auto się nie psuje, wygląda znośnie choć jest myte z zewnątrz 1, maks 2 razy w roku, pali w trasie ok 9 LPG. Czego więcej chcieć. Nawet na wakacje ją jeździmy gdyż tym naszym 17 latkiem wychodzi taniej niż roczna służbówką którą wtedy muszę sam tankować. Gdybym jeszcze trafił jedną taką wierną sztukę z rocznika powiedzmy 2005 był bym wniebowzięty smile.gif. Latka niestety robią swoje i zdaje sobie z tego sprawę że niebawem żona zacznie gubić kawałki karoserii na naszych Polskich dziurach a poszczególne elementy zaczną odmawiać posłuszeństwa gdzie naprawy i wymiany będą ekonomicznie nieuzasadnione frown.gif

Dziś byłem w kilku komisach ale nic ciekawego, jedynie Signum chyba 3,2 V6 uwagę przyciągnął wink.gif ale o tym nie rozmawiajmy

Napisano

To jak estetyka nie ma aż tak dużego znaczenia to kupuj Astrę G. W tych pieniądzach, które masz to zostanie Ci na doprowadzenie jej do kultury bo nie oszukujmy się. Kupno auta używanego=wydatki. Mniejsze, większe ale będą. Pomijając tu koszty rejestracji, ubezpieczenia.

Napisano

Co do deski rozdzielczej, to denerwuje mnie głównie, gdy mam podłączoną nawigację. Kabelek zasilający strasznie tłucze się o tą "aluminiową" listwę.

> Nic takiego nie zaobserwowałem. Być może daszek z podświetleniem lusterka zamyka sie cicho

Samo zamykanie odbywa się cicho. Natomiast gdy daszek wskakuje na swoje miejsce dach wydaje odgłos jak z Wartburga.

> zgadza sie

> Łamią się . ja po 2 razach używania bagażnika dachowego połamałem wszystkie 4

> IMHO to tylko drobnostka której nawet nie zauważyłem

> To wszystko kwestia czego sie oczekuje po aucie. Dla mnie ten silnik w trasie to nieporozumienie.

> Za mało mocy, za dużo wagi.

> Całkiem nieźle. Ale to też zależy od stylu jazdy. Mi wyszło 6,8 litra w dieslu 1.9 przy średniej

> predkości z kompa 78 km/h. Gdybym jechał autostradami to spokojnie niżej 6 bym zszedł.

To nie były autostrady, ani raczej główne drogi.

Napisano

> Estetyka dla mnie jest totalnie bez

> znaczenia. Auto ma być mało awaryjne i tanie w eksploatacji. To jedyny wymóg.

W takim razie kupuj Dacię Logan ok.gif , za te pieniądze będzie rok minimum 2008, a trafić możesz nawet 2010-2011. grinser006.gif

AG jak kupisz to do wyboru będzie ZTCP Z14XEP, Z16XEP i Z17DTL, zastanawiałbym się między 1 albo 3.

Napisano

> Co do deski rozdzielczej, to denerwuje mnie głównie, gdy mam podłączoną nawigację. Kabelek

> zasilający strasznie tłucze się o tą "aluminiową" listwę.

Ja po mieście korzystam z fabrycznej a w trasie mam małą 3,5 cala po lewej strone kierownicy tuż nad nawiewem na boczną szybę. Nic nie obciera, kabelek jest OK. Natomiast nie ma miejsca na CB. W Astrze G było z tym lepiej.

Napisano

> W takim razie kupuj Dacię Logan , za te pieniądze będzie rok minimum 2008, a trafić możesz nawet

> 2010-2011.

> AG jak kupisz to do wyboru będzie ZTCP Z14XEP, Z16XEP i Z17DTL, zastanawiałbym się między 1 albo 3.

O niczym innym niż Astra nie rozmawiajmy. Łojciec jeździ służbowym Loganem i dziękuję serdecznie za taki toporny wynalazek. Jedyny plus jaki zauważam to zarąbiscie cichy w środku. Jakby nie obrotek to bym myślał, że zdechła maszyna smile.gif

Napisano

> Czytam, czytam, wszystko czytam i dalej nic nie wiem. Estetyka dla mnie jest totalnie bez

> znaczenia. Auto ma być mało awaryjne i tanie w eksploatacji. To jedyny wymóg.

W takim razie tylko F-ka z jakimś najprostszym 1.4 którą naprawi przysłowiowy kowal. Astra G to wiecej elektryki , elektroniki, silniki 16V , normy ekologiczne i inne cuda zwiększające szanse na awarię. Astra H to juz zupełny kosmos, magistrala CAN, cała kupa modułów, czujników, itp wiec przy założeniach które masz całkowicie odpada.

Napisano

> W takim razie tylko F-ka z jakimś najprostszym 1.4 którą naprawi przysłowiowy kowal.

Nie ma co o tym gadać bo autor ma niezły budżet na Astrę, więc AF tu by była nieporozumieniem. Astra G czy nawet H, która elektronicznie jest już jakoś tam zaawansowana to nie sądzę żeby któryś z tych modeli uchodził za mocno awaryjny. Silniki z całym osprzętem nie sprawiają wielu problemów. Tylko wiadomo, jak kupi z historią nieznaną która może była kiedyś zalana albo powypadkowa i elektrykę ogarniał jakiś druciarz to nie ma co się dziwić, że będą błędy.

Na Astrę H budżet na styk, a na Astrę G budżet super bo kupi Astrę G, zrobi co trzeba i jeszcze mu zostanie, a auta naprawdę wyglądają na solidne. Tylko szukać wśród sprowadzonych (dużo lepsza blacha), z silnikiem Z18XE - będzie optymalny lub diesla 2.0 DTI.

Co do stukających kabelków od nawigacji itp rzeczach to w każdym aucie będzie coś "nie tak".

Ważne żeby były schowki, przyjemne materiały wykończeniowe, wygodne, komfortowe i w miarę dynamiczne.

Astra H pomimo że jest bardziej komfortowa, lepsze materiały wykończeniowe to bynajmniej ja odczuwam natłok tego wszystkiego jadąc tym autem.

W przypadku wersji Hb cofanie tym jest do kitu, mało widać przez tylną szybę, przeszkadza półka to jeśli chodzi o patrzenie do tyłu podczas cofania. Metoda na lusterka jest dużo lepsza ale każdy cofa jak mu wygodnie ale np ja wolę cofać patrząc na lusterka kombi niż hatchbackiem.

Napisano

Ale 2008 i powyżej z Astry G to on nie ma co szukać 2.0 DTI i produkcji innej niż polska, bo one były robione już potem tylko w Gliwicach, od 2003 bodajże.

Napisano

> Ale 2008 i powyżej z Astry G to on nie ma co szukać 2.0 DTI i produkcji innej niż polska, bo one

> były robione już potem tylko w Gliwicach, od 2003 bodajże.

A zgadza się.

W PL zaczęli ją klepać od 2004 do 2009r.

Jeśli tak było to szukałbym z przedziału 2000-2003. Może być starsza z Niemiec, byle nie młodsza z PL.

Napisano

> A zgadza się.

> W PL zaczęli ją klepać od 2004 do 2009r.

> Jeśli tak było to szukałbym z przedziału 2000-2003. Może być starsza z Niemiec, byle nie młodsza z

> PL.

No ale to już wtedy mowa o AG za 10-14 kpln, a nie 20-25....

Napisano

> No ale to już wtedy mowa o AG za 10-14 kpln, a nie 20-25....

W zakupie tak, a na 18k się zamknie podejrzewam w całości.

Policzyć:

- zakup auta

- ubezpieczenie

- rejestracja

- filtry, olej, płyny

- klima o ile będzie, nabicie, sprawdzenie, odgrzybienie

- rozrząd

- zawieszenie - amortyzatory i inne rzeczy

- opony letnie/zimowe zależy co będzie czego nie będzie i w jakim w ogóle stanie

To nie będzie nowe auto przecież, a biorąc całokształt tego co wymieniłem to się uzbiera niestety. Dodać robociznę (chyba że ogarnie sam).

To samo w przypadku Astry H, która będzie droższa w zakupie, a stan i zawieszenia i opon załóżmy też będzie niewiadomy. To co kupić Astrę H za 24 czy tam 25k i po zakupie wymienić co trzeba to wyniesie nie 25, a 27 powiedzmy i budżet przekroczony. Nawet nie powiedzmy, a na pewno - samo ubezpieczenie i rejestracja swoje wyniesie.

No bo pisał, że budżet ok. 20-25k.

Napisano

Autor przecież cierpi na niedobór czasu, to jak zacznie wymieniać to wszystko to nie wyjedzie, w dwa dni by to ogarnął w dwie osoby grinser006.gif

Ale dlaczego nikt o Foce nie pisze? zlosnik.gif

Napisano

> Autor przecież cierpi na niedobór czasu, to jak zacznie wymieniać to wszystko to nie wyjedzie, w

Baa, na to ja nic nie poradzę. Znam takich co nawet oleju po zakupie nie zmieniali.

Napisano

> W zakupie tak, a na 18k się zamknie podejrzewam w całości.

> Policzyć:

> - zakup auta

> - ubezpieczenie

> - rejestracja

> - filtry, olej, płyny

> - klima o ile będzie, nabicie, sprawdzenie, odgrzybienie

> - rozrząd

> - zawieszenie - amortyzatory i inne rzeczy

> - opony letnie/zimowe zależy co będzie czego nie będzie i w jakim w ogóle stanie

Mogę dodać od siebie (a stosunkowo niedawno, bo w maju stałem się posiadaczem AG), że na "dzień dobry" włożyłem dodatkowo 2300 i zostało mi jeszcze kupić koła zimowe. Więc zamknę się w granicach 3000.

Napisano

> Za 700zł to chyba jakieś chinki będą?

Wyjdzie mi około 800zł, mam już upatrzone felgi 200zł/kpl. używane, ale w bardzo dobrym stanie 14", no i opony 175/70r14, powinno mi się udać kupić po znajomości w cenie ok. 150zł/szt.

Napisano

> Wyjdzie mi około 800zł, mam już upatrzone felgi 200zł/kpl. używane, ale w bardzo dobrym stanie 14",

> no i opony 175/70r14, powinno mi się udać kupić po znajomości w cenie ok. 150zł/szt.

Dobra. Licz 1000zł.

No to widać już jakiś obrazek kosztów co do nowego nabytku.

Nikt nie sprzedaje idealnego auta.

Idealne nawet z taśmy nie zjeżdżają ale tu jest gwarancja, na którą można się jeszcze powołać i zrobią gratis.

Kupno używki zawsze było i będzie losem na loterii...

Napisano

> Dobra. Licz 1000zł.

> No to widać już jakiś obrazek kosztów co do nowego nabytku.

Zapomniałem dodać, że z punktów, które wcześniej podałeś, nie mam klimy, więc tu koszty są 0. wink.gif

Napisano

> Zapomniałem dodać, że z punktów, które wcześniej podałeś, nie mam klimy, więc tu koszty są 0.

W tym przypadku tak.

Klimę podałem bo podałem żeby mieć i to na uwadze. Jak wiadomo, kompresory OPLA nie cieszą się długą żywotnością.

W razie jego awarii koszty rosną w górę dość mocno.

Zaś samo nabicie, odgrzybienie itd po zakupie też darmowe nie będzie i zależnie od regionu cena wahać się będzie od 100 do nawet 300zł za takie coś.

Nie ma się co jednak zrażać bo wiem o przypadkach, że po zakupie klima chodzi elegancko.

Napisano
  • Autor

po tej lekturze jestem dużo mądrzejszy smile.gif

>Możesz sobie

> znaleźć auto w Niemczech i zamówić jego ściągnięcie. Poszukaj na bezwypadkowe-net importerów

> . Ja byłem w Niemczech z Tomaszem Pawłowskim 'unfaller". Cała impreza od wyjazdu z Warszawy

> do zaparkowania autem w garażu trwała niecałe 1,5 doby. Są też firmy jak np carpasja które

> ściągną wybrane auto pod zamówienie a Ty nawet nie ruszysz sie z domu.

Przez pośrednika bym nie ściągał samochodu, wiadomo że ogłoszenie a rzeczywistość to często dwa różne samochody. Czy pośrednik w razie jakiś usterek zgodzi się na rekompensatę? Wiadomo że nie. Samochód trzeba moim zdaniem zobaczyć na żywo i jeszcze sprawdzić w paru warsztatach. Co do wyjazdu samemu to prostu nie mam z kim jechać, a sam nie jestem na tyle kompetetny żeby wszystko wychwycić na miejscu. Zresztą mój sąsiad też tak chciał sprowadzić samochód, ale coś go tknęło i pojechał w ostatniej chwili zobaczyć, na miejscu po oględzinach oddał kaucję i wrócił, kilka tysięcy w plecy,ale przynajmniej nie wtopił pozostałych kilkudziesięciu:) Potem kupił nowe auto w salonie...

>Mi udało się kupić samochód za mniej niż 25 tys. z września 2006 r. z przebiegiem 43kkm, z silnikiem z14xep (z polskiego salonu). Auto nie bite (tylko usuwana obcierka na prawym boku - brak szpachli, jedynie druga

> warstwa lakieru).

Hmm 6 letnie auto z przebiegiem 43 kkm?:) Możliwe, ale biorąc pod uwagę cenę myślę że licznik skręcony w dół....

> A zgadza się.

> W PL zaczęli ją klepać od 2004 do 2009r.

> Jeśli tak było to szukałbym z przedziału 2000-2003. Może być starsza z Niemiec, byle nie młodsza z

> PL.

Obecnie mam Astre F z końca produkcji,czyli wyprodukowaną w Gliwicach i na nic nie narzekam. Czy faktycznie te egzemplarze złożone za zachodnią granicą są lepsze, czy to jeden z wielu mitów na temat naszych sąsiadów?:)

Generalnie po Waszych postach coraz bardziej zniechęcam się do AG, ale wtedy z trójki samochodów z mojego pierwszego posta zostaje jeszcze Ford Focus II.

Moje plusy FF2 do AH:

- większa cena na rynku pierwotnym, a niższa na rynku wtórnym

- większy ( dłuższy i szerszy)

- podobno układ jezdny ma lepsze właściwości

- bardziej mi się podoba wewnątrz i z zewnątrz smile.gif

- tańsze ubezpieczenie

Minusy FF2 do AH:

- silniki benzynowe więcej palą

Z tego co czytałem to koszty eksploatacji podobne ( części zamienne itp). Oba modele mają w necie bardzo dobre opinie. Generalnie oba auta są bardzo podobne spineyes.gif

Co do budżetu to jakby było warto to mogę trochę podnieśc "widełki", ale 25 tys za 7 letnie auto tej klasy to dla mnie i tak dość dużo...Jak napisałem wyżej chcę pojeździć kilka dobrych lat ( myślę że 5 to minimum), a przecież za 5 lat to będzie samochód 12 letni...a AG byłaby wtedy dopiero 9 latkiem wink.gif

Dobijam do 30, wiadomo że chciałbym mieć fajną furę, ale z rozsądku patrzę najpierw na inne rzeczy smile.gif

Napisano

> Przez pośrednika bym nie ściągał samochodu, wiadomo że ogłoszenie a rzeczywistość to często dwa

> różne samochody. Czy pośrednik w razie jakiś usterek zgodzi się na rekompensatę?

Zapytaj w Carpasja jak to działa albo wykrój 2 dni na wyjazd. Ja mam swoje zdanie wynikające z własnego doświadczenia a nie z opowiadań

> zostaje jeszcze Ford Focus II.

> Moje plusy FF2 do AH:

> - większa cena na rynku pierwotnym, a niższa na rynku wtórnym

ford dawał swego czasu duże rabaty flotowe. To właśnie z tego wynika

> - podobno układ jezdny ma lepsze właściwości

Zdecydowanie tak. Oś wielowahaczowa z tyłu Forda to przyjemnośc ale i wieksze koszty w porównaniu z prostą belką z Astry

> - bardziej mi się podoba wewnątrz i z zewnątrz

kwestia gustu. Foka II przed liftem jest dla mnie mdła. Po lifcie jest OK.

> - tańsze ubezpieczenie

o ile? warto brać to pod uwagę?

> Minusy FF2 do AH:

> - silniki benzynowe więcej palą

i chyba nie za dobrze znoszą gaz. a przynajmniej są problemy podobne jak z silnikiem 1.6 z Astry H

Napisano

Swoją Astrę kupiłem w zasadzie z przypadku,rozbiłem samochód a za tydzień musiałem jechać na północ Dani.Kryteria był jasne...jak najmłodszy,o jak najmniejszym przebiegu(udokumentowanym),w miarę wygodny i...jak najtańszy z klimatyzacją.W efekcie w "przysalonowym" komisie Opla kupiłem wówczas niespełna 2,5 letnią,poliesingową, gliwicką Astrę G 1,4 Twinport,o przebiegu 78 kkm z 2006r.Po ponad trzech latach użytkowania Astry z tym silnikiem mogę stwierdzić że..."bidy nie ma",wprawdzie w przypadku poruszania się na autostradzie lewym pasem,trzeba częściej spoglądać w lusterko(odczułem to szczególnie,na początku przygody z Astrą,gdyż samochodem który rozbiłem,przed zakupem Opla,była przyjemnie odpychająca się Nubira II ze 133 konnym motorkiem),ale na co dzień ten silniczek jest dla mnie jak najbardziej OK,dynamikę da się utrzymać sprawnie zmieniając biegi,nawet podczas pozamiejskich "eskapad" nie odczuwam że jestem zawalidrogą.Nade wszystko przekonuje mnie zużycie paliwa,średnio zawsze oscyluje w okolicy 7 l,oraz totalna niezawodność i ogólnie śmiesznie niskie koszty utrzymania.A teraz do meritum...z Astrą H z tym samym co mój silnikiem, miałem okazję, jakiś czas temu poruszać się prawie tydzień i myślę że mogę mogę uzurpować sobie prawo do porównań .Astra H- w/g mnie zewnętrznie dużo ładniejsza,o nowoczesnym wyglądzie,w środku-deska w H ładnie zaprojektowana,jasna, ale...bardzo plastikowa,a także ergonomia obsługi panelu ogrzewania,klimatyzacji oraz radia,moim zdaniem bardziej pasuje mi w G niż H(dodatkowo w mojej mam "skórkę" na kierownicy).Fotele wygodniejsze są w G,różnic w dynamice i spalaniu nie odnotowałem,praca zawieszenie bez różnic.Nadwozia obu samochodów to HB ,w mojej ocenie otwór załadunkowy bagażnika w G,jest duuużo wygodniejszy.Reasumując ...różnice w codziennym użytkowaniu nie są aż tak znaczące,żeby stwierdzić który z tych samochodów uzyskuje jakąś wyrazną przewagę.Bardziej podoba mi się Astra H,ale(i to jest tylko moje zdanie)nie widzę powodów dla których miał bym zapłacić ok 10000zł więcej za nowszy model, w tym samym roczniku.Na szczęście tacy ja nie są w większości i dzięki temu po drogach poruszają się także ładne samochody zlosnik.gif.

Napisano

> faktycznie te egzemplarze złożone za zachodnią granicą są lepsze, czy to jeden z wielu mitów

> na temat naszych sąsiadów?:)

to tak jak z samochodami grupy VW

> Generalnie po Waszych postach coraz bardziej zniechęcam się do AG, ale wtedy z trójki samochodów z

> mojego pierwszego posta zostaje jeszcze Ford Focus II.

To przy takim wyborze (w porównaniu z Focusem) weż jednak AH, z moich obserwacji wśród znajomych wynika że jednak nie są to aż tak niezawodne auta, jeden już po roku zrezygnował z tego auta i ogromnie był szczęśliwy że ktoś je w końcu kupił, drugi jest natomiast "twardy" i co jakiś czas odwiedza warsztaty a z tego co mówił większość tych odwiedzin jest bardzo kosztownych ok.gif

To tak do przemyślenia.

Napisano

> po tej lekturze jestem dużo mądrzejszy

Fajnie, że możemy pomóc

> Hmm 6 letnie auto z przebiegiem 43 kkm?:) Możliwe, ale biorąc pod uwagę cenę myślę że licznik

> skręcony w dół....

A ja jednak tak nie myślę. Oglądałem sporo Astr H i widzę sporą różnicę w wyeksploatowaniu mojego samochodu i tamtych (które podobno miały przebiegi ok. 70 kkm i były bezwypadkowe). Udało mi się kupić samochód od gościa, który miał dojście do takiej "perełki".

> Obecnie mam Astre F z końca produkcji,czyli wyprodukowaną w Gliwicach i na nic nie narzekam. Czy

> faktycznie te egzemplarze złożone za zachodnią granicą są lepsze, czy to jeden z wielu mitów

> na temat naszych sąsiadów?:)

Miałem Astrę G (co prawda prawie z początku produkcji - przełom 1998/99), wyprodukowaną w Bochum - pojawiała się w niej rdza na rantach tylnych błotników, w progach zaczęły robić się dziury (w obu w tym samym miejscu), zaczęła rdzewieć podłoga (szczególnie przy korkach w podłodze).

Syn sąsiada ma Astrę H z tego samego rocznika co ja (2006), też wyprodukowana w Bochum (kupiona w polskim salonie i ze znaną, pewną historią). Narzeka, że musiał już malować tylną klapę (purchel na środku; wcale nie przy listwie), zaczynają mu rdzewieć drzwi przednie przy lusterkach i na rantach dolnych.

Jak więc widzisz nawet produkcja w niemieckich fabrykach nie gwarantuje trafienia dobrego egzemplarza.

Jednak moja jest też z Bochun i nie mam najmniejszych problemów (sąsiad aż oglądał całą nie mogąc uwierzyć, że nie mam problemów z korozją).

> Generalnie po Waszych postach coraz bardziej zniechęcam się do AG, ale wtedy z trójki samochodów z

> mojego pierwszego posta zostaje jeszcze Ford Focus II.

Nie wydaje mi się, aby koszty eksploatacji były podobne - chociażby tylne zawieszenie w Fordzie (regulacja geometrii, więcej podatniejszych na uszkodzenie części). W Fordzie możesz też praktycznie zapomnieć o gazie - te silniki podobno bardzo go nie lubią. Acha i nie wiem jeszcze czy to już poprawili, ale Fordy bardzo lubiły rdzewieć...

> Co do budżetu to jakby było warto to mogę trochę podnieśc "widełki", ale 25 tys za 7 letnie auto

> tej klasy to dla mnie i tak dość dużo...

Dla mnie też było sporo (jak za 6 letnie), ale chciałem kupić samochód, który ma wreszcie klimatyzację, centralny zamek (wiem, że teraz to nic niezwykłego, ale w G nie miałem), ABS, elektrykę szyb, i który posłużyłby mi kilka lat.

Wydaje mi się, że lepiej jednak kupić trochę droższy egzemplarz, niż potem do niego dokładać po zakupie. Ja musiałem praktycznie tylko wymienić akumulator (bo stary już odmawiał posłuszeństwa w zimę - akurat tu mam podejrzenia, że sprzedający podmienił go). Olej wymieniłem dopiero po pół roku (wiedziałem kiedy był wymieniany!). No i jeszcze zrobiłem przegląd klimy z dobiciem czynnika (klimatyzacja w kupionym samochodzie działała). I to praktycznie wszystkie konieczne koszty - opony w idealnym stanie, rozrząd na łańcuchu. Dodatkowo dokupiłem sobie schowek na okulary, założyłem tempomat (kosztowało mnie to 100 zł) i kupiłem felgi do posiadanych opon zimowych.

Jak napisałem wyżej chcę pojeździć kilka dobrych lat (

> myślę że 5 to minimum), a przecież za 5 lat to będzie samochód 12 letni...a AG byłaby wtedy

> dopiero 9 latkiem

Tylko pomyśl, czy za te kilka lat sprzedasz G (na pewno H będzie łatwiej, a przynajmniej jeszcze weźmiesz jakieś pieniądze)

> Dobijam do 30, wiadomo że chciałbym mieć fajną furę, ale z rozsądku patrzę najpierw na inne rzeczy

No ja sobie zrobiłem prezent na 40 w postaci Astry H hehe.gif

Napisano

> Fajnie, że możemy pomóc

> Udało mi

> się kupić samochód od gościa, który miał dojście do takiej "perełki".

generalnie 90 % handlarzy z allegro ma dojścia do perełek po dziadku z Niemiec.

> Miałem Astrę G (co prawda prawie z początku produkcji - przełom 1998/99), wyprodukowaną w Bochum -

> pojawiała się w niej rdza na rantach tylnych błotników, w progach zaczęły robić się dziury (w

> obu w tym samym miejscu), zaczęła rdzewieć podłoga (szczególnie przy korkach w podłodze).

coś jak moja. Niby rok młodsza a ranty nadkoli zjedzone przez rudą

> Syn sąsiada ma Astrę H z tego samego rocznika co ja (2006), też wyprodukowana w Bochum (kupiona w

> polskim salonie i ze znaną, pewną historią). Narzeka, że musiał już malować tylną klapę

> (purchel na środku; wcale nie przy listwie),

Wada fabryczna. Moja Astra miała to u Niemca malowane na gwarancji.

Ale z kolei zaczyna sie pokazywać ruda na dole przedniego błotnika przy progu. Na całe szczęście można go odkręcić i założyć drugi

> No ja sobie zrobiłem prezent na 40 w postaci Astry H

old.gifbiglaugh.gif

Napisano

> generalnie 90 % handlarzy z allegro ma dojścia do perełek po dziadku z Niemiec.

To nie był handlarz, a samochód z polskiego salonu.

> coś jak moja. Niby rok młodsza a ranty nadkoli zjedzone przez rudą

> Wada fabryczna. Moja Astra miała to u Niemca malowane na gwarancji.

On też miał malowane na gwarancji.

> Ale z kolei zaczyna sie pokazywać ruda na dole przedniego błotnika przy progu. Na całe szczęście

> można go odkręcić i założyć drugi

U mnie na razie nic nie wychodzi. Tylko mam wgniecione drzwi i tylny błotnik po stłuczce nie z mojej winy (o tym na IKGM).

Napisano
  • Autor

Przeczytałem posta stalan'a przed snem i obudziłem się z hasłem "Astra G! smile.gif " Wydam około 20 tys i będę miał 4 letni samochód, co prawda za 3-4 lata będzie trochę przestarzały, ale na pewno z tej trójki najtańszy w eksploatacji. Jakie silniki polecacie do gazowania w AG?

> Zapytaj w Carpasja jak to działa albo wykrój 2 dni na wyjazd. Ja mam swoje zdanie wynikające z

> własnego doświadczenia a nie z opowiadań

Dobra, poczytałem trochę o tej firmie i faktycznie sprawa wygląda kusząco. Zastanawia mnie tylko jak się ma tam poziom cen aut na rynku wtórnym do naszego? Czy jest niższy, taki sam, czy wyższy? Żeby to było opłacalne to powinien być niższy, ale z drugiej strony jak to jest możliwe przy wyższych cenach na rynku pierwotnym? smile.gif

Sam raczej nie pojadę bo tak jak napisałem nie jestem na tyle kompetetny żeby dobrze ocenić co i jak, a jak pośrednik będzie chciał mnie oszukać to i tak będzie w stanie zrobić to też na miejscu....

> Foka II przed liftem jest dla mnie mdła. Po lifcie jest OK.

> o ile? warto brać to pod uwagę?

> i chyba nie za dobrze znoszą gaz. a przynajmniej są problemy podobne jak z silnikiem 1.6 z Astry H

No właśnie mam podobne zdanie, niestety akurat wyczytałem że lifting był w 2008 roku ( a nie w 2006 jak wcześniej myślałem)...

> A ja jednak tak nie myślę. Oglądałem sporo Astr H i widzę sporą różnicę w wyeksploatowaniu mojego

> samochodu i tamtych (które podobno miały przebiegi ok. 70 kkm i były bezwypadkowe). Udało mi

> się kupić samochód od gościa, który miał dojście do takiej "perełki".

Jak szukać aby znaleźć taką "perełkę"? Na razie ograniczam się do przeglądania otomoto, samochody z polskiego salonu od pierwszego właściciela. Co do AH, to chcę się zamknąć w całości ( przegląd po kupnie, ewentualny motaż gazu, ubezpieczenie itp) w 30 tys, nie wiem czy za tą kwotę jest sens kupować ten samochód. Zastanawiam się jeszcze czy lepiej szukać zagazowanego czy samemu zagazować? Przy pierwszej opcji zawsze jest ryzyko że poprzedni właściciel poszedł po kosztach, ale z drugiej strony też sporo oszczędzam ( przy takiej kwocie to ok 10%!)

Zacząłem się jeszcze zastanawiać na dieslem. Co prawda jeżdzę głównie po mieście, krótkie odcinki, ale np 10 km odcinek do pracy rano zajmuje mi ok 45 minut, to samo z powrotem. Jak to właściwie jest, czy to kwestia szybszego zużywania się silnika dieslowskiego na krótkich odcinkach, czy tylko kwestia większego zuzycia paliwa zanim się rozgrzeje? Poza tym jak dla mnie głowny argument przeciwko temu silnikowi to możliwość usterki, której naprawa może pojść w tysiące...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.