Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupiłem Astre G, pytanie o korozje

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich użytkowników Opla Astry.

Jestem świeżo po kupnie Opel Astra G, rok produkcji 2008. Silnik 1,4 16V Twinport X14XEP. Duży przebieg 211 tyś km. Dzisiaj umyłem dokładnie samochód i nawoskowałem.

Oprócz kilku drobnych rys i odprysków na masce zauważyłem coś niepokojącego. Na dachu w 3 miejscach pojawia się korozja pod powłoką lakierniczą.

dsc004301.th.jpg

dsc004291.th.jpg

dsc004281.th.jpg

Czy Waszym zdaniem kwalifikuje się to do naprawy gwarancyjnej powłoki lakierniczej?

Samochód kupiony w salonie Opel, wszystkie przeglądy robione w sieci serwisowej Opel.

Kolejna rzecz która mnie zastanawia to charakterystyczna praca silnika. dosyć twarda, chwilami zbliżona do Diesla, ale chyba ten typ tak ma.

Napisano

> Kolejna rzecz która mnie zastanawia to charakterystyczna praca silnika. dosyć twarda, chwilami

> zbliżona do Diesla, ale chyba ten typ tak ma.

Faktycznie trzeba się przyzwyczaic ale taki "charakterystyczny" odgłos pojawia się na raczej na postoju przy zimnym silniku, podczas jazdy nie powinien byc już słyszalny ok.gif

Napisano
  • Autor

> Faktycznie trzeba się przyzwyczaic ale taki "charakterystyczny" odgłos

> pojawia się na raczej na postoju przy zimnym silniku, podczas jazdy nie

> powinien byc już słyszalny

W czasie jazdy twardy odgłos pracy jest mało słyszalny, najbardziej po włączeniu silnika i ruszaniu.

Napisano

1-Co do korozji to IMO nie kwalifikuje się, gdyż warunki gwarancji na powłokę lakierniczą zobowiązują właściciela do wizyty w serwisie NIEZWŁOCZNIE po zauważeniu uszkodzernia, a ze zdjęć widać, że te purchle rosły co najmniej rok... Ale co ci szkodzi podjechać do ASO i spytać? Zabierz ze sobą tylko książkę serwisową, bo od kompletności i terminowości przeglądów uzależniają naprawę gwarancyjną.

2-taki klekot słyszałem w Z14XEP z przebiegiem ok. 35 tys. km i uspokoiłem właściciela, że to może tak łańcuch rozrządu klepie, zanim napinacz nie zacznie prawidłowo działać (bo tam jest chyba napinacz hydrauliczny, jesli się nie mylę?), podobnie, jak to czasem cykają hydropopychacze...

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> 1-Co do korozji to IMO nie kwalifikuje się, gdyż warunki gwarancji na

> powłokę lakierniczą zobowiązują właściciela do wizyty w serwisie

> NIEZWŁOCZNIE po zauważeniu uszkodzenia, a ze zdjęć widać, że te

> purchle rosły co najmniej rok... Ale co ci szkodzi podjechać do ASO i

> spytać? Zabierz ze sobą tylko książkę serwisową, bo od kompletności i

> terminowości przeglądów uzależniają naprawę gwarancyjną.

Dziwne, bo w książce serwisowej jest wpisane co najmniej 2 wizyty rocznie w serwisie ASO Opel.

W większości jest wpisany uwaga "kontrola zabezpieczenia antykorozyjnego odbyta".

Przyjęli samochód w rozliczeniu za nowy i nie zauważyli bąbli na dachu? Na pewno pojadę i zapytam.

W 4 letnim samochodzie co do którego otrzymałem zapewnienie że jest w 100% oryginalny lakier uważam że nie jest to normalne.

Napisano

Jesli jest tak, jak piszesz i auto kupione u dealera GM to jedź jak najszybciej i domagaj się naprawy gwarancyjnej lub co najmniej z tytułu niezgodności towaru z umową (dawn. rękojmi sprzedawcy). Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Jesli jest tak, jak piszesz i auto kupione u dealera GM to jedź jak

> najszybciej i domagaj się naprawy gwarancyjnej lub co najmniej z tytułu

> niezgodności towaru z umową (dawn. rękojmi sprzedawcy). Pozdr.

Samochód kupiony w salonie Opel. W poniedziałek postaram się pojechać i zgłosić wątpliwości. Ostatecznie jest gwarancja G2 na 3 miesiące i 7 dni na zwrot samochodu.

Napisano

Takie coś to jednak dość dziwna sprawa w samochodzie z 2008 r., zakładając że nie jest po jakiejś katastrofie.

K.

Napisano
  • Autor

> Takie coś to jednak dość dziwna sprawa w samochodzie z 2008 r.,

> zakładając że nie jest po jakiejś katastrofie.

Podstawowym warunkiem zakupu tego konkretnego samochodu była bezwypadkowość.

Zapewniano mnie że jest w 100% lakier oryginalny. Pojadę i się dopytam. Nie podobają mi się te bąble bo niedługo wyjdzie z nich korozja.

Napisano

> niedługo wyjdzie z nich korozja.

Zapewniam cię, że po usunięciu lakieru pod spodem jest rdzawa papka, jesli już nie ma perforacji na wylot... Zauważ, z jakiej cienkiej blachy jest dach zrobiony, można palcem nadusić i się poddaje, w przeciwieństwie do innych elementów jak błotniki, maska, bagażnik itd...

Nie odpuszczaj tych purchli, bo po zimie to ci podczas deszczu woda kapać będzie do środka...

PS. Poza tym to bardzo dziwne, ja mam AG z 1998 roku (10 lat starsza!) i dach cały... no, ale Astra z Gliwic (moja z Niemiec z pierwszego miesiąca produkcji), więc wszystkiego mozna się spodziewać...

PS PS A jeszcze jestem ciekaw, jak się naprawia takie usterki? Bo błotnik to wiadomo, odkręca się stary, przykręca nowy pomalowany, maska, klapa tył tak samo, ale dach? Wycinanie i spawanie, czy szpachla i lakier? ja wiem, że blacharze tu cuda potrafią robić, ale spawane miejsca po jakimś czasie muszą skorodować, a szpachla tylko zakrywa ogniska korozji i ta sama sytuacja...

Ja osobiście oddałbym ten samochód: nie dość, że przebieg wysoki, to ta korozja dachu.... 5-letni samochód w benzynie powinien mieć przebieg ok. 80-100 tys. km, wtedy wiem, że nie zajeżdżony silnik i zawieszenie... Uświadom sobie, że w rzeczywistości kupiłeś "10-11-letni" samochód, a nie 5-letni, sprawdź, czy czasem nie przepłaciłeś?

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Nie odpuszczaj tych purchli, bo po zimie to ci podczas deszczu woda

> kapać będzie do środka...

Pojadę i zapytam, jestem ciekawy co powiedzą w salonie na wygląd i stan dachu.

> PS PS A jeszcze jestem ciekaw, jak się naprawia takie usterki?

> bo błotnik to wiadomo, odkręca się stary, przykręca nowy pomalowany

> maska, klapa tył tak samo, ale dach? Wycinanie i spawanie,

> czy szpachla i lakier?

> Ja osobiście oddałbym ten samochód: nie dość, że przebieg wysoki,

> to ta korozja dachu.5-letni samochód w benzynie powinien mieć

> przebieg ok. 80-100 tys. km, wtedy wiem, że nie zajeżdżony

> silnik i zawieszenie.. Uświadom sobie, że w rzeczywistości kupiłeś

> "10-11-letni" samochód, a nie 5-letni, sprawdź, czy czasem nie

> przepłaciłeś?

Może i masz rację. Szukałem Astrę z pewną historią, od pierwszego właściciela. Przebieg wiedziałem jaki jest i taki zaakceptowałem.

Zależy co powiedzą w salonie w sprawie dachu. Samochód poprzedni sprzedałem a muszę mieć samochód do jazdy.

Napisano

Nie demonizujcie Gliwic.

Napisano

> Nie demonizujcie Gliwic.

Właśnie. Jest parę wkurzających rzeczy na których fabryka zaoszczędziła, ale z perspektywy przejechanych ponad 100kkm nie mam istotnych powodów do narzekania. A już na pewno nie mam rdzawych bąbli na karoserii....

k.

Napisano

> W czasie jazdy twardy odgłos pracy jest mało słyszalny, najbardziej po włączeniu silnika i

> ruszaniu.

To w takim razie nie ma powodu do obaw ok.gif

Napisano
  • Autor

Wstyd panowie sciana.gif

Kupiłem Prestone Bug&Tar remover. 20 minut "namaczania" bąbli, szorowania, polerowania. Bąble usunięte. Pozostaje nawoskować dokładnie miejsce po nich. Musiała to być jakaś żywica lub coś podobnego. Uff.

Napisano

ja radzę Ci oddac ten samochód smile.gif

szybkie wyliczenia:

211 000km/57 miesięcy (01.2008-09.2012) = 3700km/miesiąc

3700km/4 tygodnie = 925 km/tydzień

925km/7 dni = 132km/dzień

Oczywiście nie jeździł 7 dni w tygodniu bez przerwy przez ponad 4 lata...:)

Wydaje mi się wielce prawdopodobne że tym samochodem jeździł jakiś przedstawiciel handlowy lub ktoś kto ma podobną specyfikę pracy, w każdym razie najczęściej firma pozbywa się samochodu gdy jego eksploatacja przestaje być opłacalna...

Nie wiem ile zamierzasz nim jeździć, ale jeśli za parę lat będziesz chciał go sprzedać to ze względu na przebieg możesz mieć z tym duże problemy...

Napisano
  • Autor

> Nie wiem ile zamierzasz nim jeździć, ale jeśli za parę lat będziesz chciał

> go sprzedać to ze względu na przebieg możesz mieć z tym duże problemy.

Czy ten samochód był by lepszy gdyby miał cofnięty licznik o 100 tyś km i sprzedany w komisie ?

Jeżdżę około 4 - 6 tyś km rocznie. Raczej się to nie zmieni w najbliższym czasie. Kilka dni temu urodziło mi się dziecko i potrzebuje samochód.

Nie bardzo mam teraz czas na szukanie innego egzemplarza. Zaryzykuje i zostanę przy tym.

Napisano

> Nie wiem ile zamierzasz nim jeździć, ale jeśli za parę lat będziesz chciał go sprzedać to ze

> względu na przebieg możesz mieć z tym duże problemy...

Samochód odkupi handlarz. Wymieni gumki na pedałach, wypoleruje lakier, licznik ustawi na 160kkm i będzie igła grinser006.gif

Napisano

> Właśnie. Jest parę wkurzających rzeczy na których fabryka zaoszczędziła, ale z perspektywy

> przejechanych ponad 100kkm nie mam istotnych powodów do narzekania. A już na pewno nie mam

> rdzawych bąbli na karoserii....

> k.

popieram

mam gliwicką z 2006 roku, przebieg 185tys.

Zaoszczedzili na paru gadżetach , lakier miękki bo wodny (ale to problem wiekszosci wspolczesnych aut) ale nie mogę się przyczepić do trwałości i wykonania. Auto jezdzi ( a łatwo nie ma) , nei psuje się.

Napisano

> Samochód odkupi handlarz. Wymieni gumki na pedałach, wypoleruje lakier, licznik ustawi na 160kkm i

> będzie igła

Dokładnie. Tutaj to przynajmniej wiadomo, że przebieg jest właściwy.

Napisano

> mam gliwicką z 2006 roku, przebieg 185tys.

Wymieniałeś coś z grubszych rzeczy? U mnie do tej pory EGR i chłodnica (chyba zimowy wypad w Bieszczady przyspieszył rozszczelnienie - temp. w nocy schodziła do -30C). W zawieszeniu tylko łączniki stabilizatora.

K.

Napisano

> Wymieniałeś coś z grubszych rzeczy?

chłodnicę klimy. REszta - rzeczy eksploatacyjne

Wszystko

auto kupione jako 3latek po leasingu.

silnik - Z16XEP twinport

Napisano

> popieram

> mam gliwicką z 2006 roku, przebieg 185tys.

> Zaoszczedzili na paru gadżetach , lakier miękki bo wodny (ale to problem wiekszosci wspolczesnych

> aut) ale nie mogę się przyczepić do trwałości i wykonania. Auto jezdzi ( a łatwo nie ma) , nei

> psuje się.

Miałem Gliwicką F'kę i też do 180kkm jedyna awaria to pęknięcie linki sprzęgła przy 117kkm, a tam gdzie nie ruszana przez blacharzy też nie bardzo rdzewiała. zlosnik.gif

Napisano

> Miałem Gliwicką F'kę i też do 180kkm jedyna awaria to pęknięcie linki sprzęgła przy 117kkm, a tam

> gdzie nie ruszana przez blacharzy też nie bardzo rdzewiała.

Niestety, moja jest bardziej awaryjna, do przebiegu 215 tys.: 2 razy padł rozrusznik (zwarcie w stacyjce), raz bendix rozrusznika, raz linka sprzęgła, raz padł korektor siły hamowania hamulców tylnych.

dranio

Edit: Przy 75 tys. padł termostat. Później wymieniałem przy okazji wymiany rozrządu.

Napisano

> Niestety, moja jest bardziej awaryjna, do przebiegu 215 tys.: 2 razy padł rozrusznik (zwarcie w

> stacyjce), raz bendix rozrusznika, raz linka sprzęgła, raz padł korektor siły hamowania

> hamulców tylnych.

> dranio

> Edit: Przy 75 tys. padł termostat. Później wymieniałem przy okazji wymiany rozrządu.

iii tam.

Bez tragedii ok.gif

Napisano

> iii tam.

> Bez tragedii

Ależ ja nie mówię, że to strasznie awaryjny samochód. Jak na taki przebieg, jest nieźle.

dranio

Napisano

> iii tam.

> Bez tragedii

W porównaniu do mojej G to faktycznie pikuś smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.