Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum

Featured Replies

Napisano

> mam,posiadam,jeżdze w trase. autostradowo testowałem do 170km/h. Chłopie jeśli coś daje rade na

> torze to w normalnych warunkach tym bardziej sobie poradzi.

Zgodziłbym się z tobą jeśli produkcja dotyczyłaby elementów sprawdzonych powtarzalnych. A jak narazie każda nalewka jest inna. Kupujesz komplet nalewek z czego każda jest najprawdopodobniej od innego producenta, ma inny indeks nosności i prędkoście. Moze być tak, że jeden karkas jest zimowy, a inny letni. Jedna zużyta opona miała 3, a inna 8 lat. Jedna to chiński chłam, a jeszcze inna dobra zachodnia opona. Jest masa zmiennych. Także nie jest pewne czy to, że część opon sobie poradziął na torze, to akurat te co masz u siebie też sobie poradzą.

I nie rozumiem Twojego uporu biorąc

> pod uwagę ,że NIGDY nie używałeś tych opon.

Nie upieram się. Czytaj ze zrozumieniem, pisałem, że wziąłbym je pod uwagę kupując opony ale tylko w określonych warunkach użytkowania. Napewno nie do jazdy po autostradzie. icon_eek.gif

Pozdrawiam i kończe te dyskusję.

Napisano

> no ba lepsze 15tki z navigatorami które nawet na suchym asfalcie są hooyowe

> i ani lansu ani bezpieczeństwa

> eechhh

Echhh jednak napiszę jeszcze zlosnik.gif

Jeździłeś na nich?

Czy są tanie, polskie, podrubki GY to nie wypada się pokazać na takich? Dlatego są złe?

Edit:

Jaką masz pewność, że kupując nalewki nie kupisz karkasów navigatorów? hehe.gif

Napisano

> Echhh jednak napiszę jeszcze

> Jeździłeś na nich?

> Czy są tanie, polskie, podrubki GY to nie wypada się pokazać na takich? Dlatego są złe?

O ile mnie pamięć nie myli, Ty nie jeździłeś na nalewkach, a jesteś w tym temacie bardzo aktywny.

Ja nie jeździłem na navigatorach, bo Dębica nie robi tych swoich super nalewek w moim rozmiarze (15 calowe felgi nie daja się założyć fabryczne na hamulce w MPSie). Ty za to nawet nie spróbowałeś a mógłbyś... smirk.gif

Dodatkowo łatwo ulegam sugestiom i generalnie uległem spiskowi producentów opon, którzy wmówili mi że 340KM na przedniej osi nie da się sprawnie przenieść przy pomocy opon całorocznych o bieżniku opony zimowej znanego producenta, więc latem używam opon UHP lub semi-slick a zimą opon zimowych.

> Edit:

> Jaką masz pewność, że kupując nalewki nie kupisz karkasów navigatorów?

Nie mam więc nie kupuję. Ale nie dlatego że to nalewki, tylko dlatego że moje auto w dość krótkim czasie potrafi się rozpędzić do prędkości przewyższającej indeks prędkości nalewek.

Napisano

> niewielka oszczędność, zobacz sobie np. 205/50/17 lub 245/40/18 i wtedy policz oszczędność.

A po ile takie nalewki 18 cali chodza ?

Napisano

> A po ile takie nalewki 18 cali chodza ?

Poszukaj sobie cennika w necie, kiedyś sprawdzałem i kosztowały od 150 do 200 zł za sztukę.

Napisano

> Regenerować raczej sienie da i nie ma jak, ale jeśli ktoś wyrzuca opony bo siędo niczego nie

> nadają, to przyklejenie nowego bieżnika raczej nie powoduje, że konstrukcja opony cudownie

> odmłodniała.

Czy starzenie się konstrukcji opony ma wpływ na je właściwości?

> Jak ma byc lans na 17 i +10 na dzielni to warto zainwestować w lepsze - pewniejsze opony. Jak nie

> mam kasy to jeżdzę na 15 dębica navigator 2. Jak dla mnie usmiech politowania wywołuje wypaśna

> fura na 17 alusach i oponach nalewkach. Oczywiście to tylko moje zdanie.

U mnie uśmiech politowania wzbudza wszechwiedza tych, którzy wypowiadają się na tematy, na które nie mają pojęcia...

Napisano

> Czy starzenie się konstrukcji opony ma wpływ na je właściwości?

> U mnie uśmiech politowania wzbudza wszechwiedza tych, którzy wypowiadają się na tematy, na które

> nie mają pojęcia...

a Ty jakie masz pojecie na temat procesu wulkanizacji gumy i tego jakie wady potrafią przy tym powstać?

Napisano

> a Ty jakie masz pojecie na temat procesu wulkanizacji gumy i tego jakie wady potrafią przy tym

> powstać?

Właśnie niewielkie, dlatego pytam kolegę, który ostro krytykuje, bo mam ochotę dowiedzieć się czegoś nowego cool.gif

Napisano

> Zgodziłbym się z tobą jeśli produkcja dotyczyłaby elementów sprawdzonych powtarzalnych. A jak

> narazie każda nalewka jest inna. Kupujesz komplet nalewek z czego każda jest

> najprawdopodobniej od innego producenta, ma inny indeks nosności i prędkoście. Moze być tak,

> że jeden karkas jest zimowy, a inny letni. Jedna zużyta opona miała 3, a inna 8 lat. Jedna to

> chiński chłam, a jeszcze inna dobra zachodnia opona. Jest masa zmiennych. Także nie jest pewne

> czy to, że część opon sobie poradziął na torze, to akurat te co masz u siebie też sobie

> poradzą.

hmm, ale jak sobie radzą na torze w ekstremalnych warunkach, to dlaczego mają sobie nie poradzić na ulicy ?

przecież na ulicy masz 100razy lżejsze warunki - nie ma dohamowań, cięcia zakrętów, na granicy przyczepności spineyes.gif

jeśli faktycznie różnice między oponami były by tak duże, to auto przy mocnym dohamowaniu miało by tendencję do myszkowania ?

niewiem.gif

poza karaksem masz w sumie nową oponę, boczki i bieżnik jest nakładany nowy ... a to jest najistotniejsze w oponie hmm.gif

Napisano

> Echhh jednak napiszę jeszcze

> Jeździłeś na nich?

> Czy są tanie, polskie, podrubki GY to nie wypada się pokazać na takich? Dlatego są złe?

> Edit:

> Jaką masz pewność, że kupując nalewki nie kupisz karkasów navigatorów?

Czepiłeś sie tej kraksy jak pijany płota. Koledze chodziło o to ,że dębica navigator słado sobie radzi zrówno na suchym jak i na śniegu. Jest to opona o bardzo marnej mieszance i acrhaicznym wzorze bieżnika. Jeśli mielibyśmy robić porównanie navigatora i dobrej nalewki to gwarantuje Ci ,że nalewka bije dębice na głowe.Jest to opona załoroczna stworzona do polonezów 20 lat temu.Gdyby navigator był tańszy niż nalewka to i tak bym go nie kupił bo jest to poprostu opona ,która wg mnie sobie nie radzi.

Napisano

> Czepiłeś sie tej kraksy jak pijany płota. Koledze chodziło o to ,że dębica navigator słado sobie

> radzi zrówno na suchym jak i na śniegu. Jest to opona o bardzo marnej mieszance i acrhaicznym

> wzorze bieżnika. Jeśli mielibyśmy robić porównanie navigatora i dobrej nalewki to gwarantuje

> Ci ,że nalewka bije dębice na głowe.Jest to opona załoroczna stworzona do polonezów 20 lat

> temu.Gdyby navigator był tańszy niż nalewka to i tak bym go nie kupił bo jest to poprostu

> opona ,która wg mnie sobie nie radzi.

jest jeszcze navigator dwójka. Podobno dużo lepszy niż jedynka ooniee.gif

Ludzie chwalą ok.gif

Napisano

> hmm, ale jak sobie radzą na torze w ekstremalnych warunkach, to dlaczego mają sobie nie poradzić na

> ulicy ?

odpowiem za nalewkowych sceptyków: "BO TAK".

Wczoraj przewiozłem jednego kolegę z kącika moim padłem na nalewkach. Był zdziwiony, że to tak trzyma. Podobno RWD na śniegu szło lepiej niż jego hąda z "normalnymi" zimówkami.

I znowu nic nie wybuchło. frown.gif

Jak znajdę drugi komplet felg to specjalnie dla AK zrobię test nalewka vs. Goodyear UltraGrip 7. Oba komplety o tej samej wartości rynkowej. palacz.gif

Napisano

> jest jeszcze navigator dwójka. Podobno dużo lepszy niż jedynka

> Ludzie chwalą

i tak bym nie kupił opony całorocznej. Przy mojej jeździe pewnie kiepsko by sie to w zimie skończylo.

Napisano

> i tak bym nie kupił opony całorocznej. Przy mojej jeździe pewnie kiepsko by sie to w zimie

> skończylo.

nie na takich kartoflach się jeździło

Grzesiek dał radę wczoraj na slicku to ty nie dasz? hehe.gif

Napisano

> Czy starzenie się konstrukcji opony ma wpływ na je właściwości?

> U mnie uśmiech politowania wzbudza wszechwiedza tych, którzy wypowiadają się na tematy, na które

> nie mają pojęcia...

to znaczy firma w garazu korzystajaca z 10 letnich i starszych opon nalewa na nie gume ze starych sprasowanych erosow o biezniku jak jakas nowa opona i konsystencji gumy jak niewiadomo co. bo co oni nalewaja? zimowke czy letnia? jak wiecej durexow to letnia jak wiecej unimila to zimowka?

a wszystki badania i fabryki producentownopon to bzdura i oszukiwanie mas

Napisano

> to znaczy firma w garazu korzystajaca z 10 letnich i starszych opon nalewa na nie gume ze starych

> sprasowanych erosow o biezniku jak jakas nowa opona i konsystencji gumy jak niewiadomo co. bo

> co oni nalewaja? zimowke czy letnia? jak wiecej durexow to letnia jak wiecej unimila to

> zimowka?

> a wszystki badania i fabryki producentownopon to bzdura i oszukiwanie mas

Nie. Mieszanki do wulkanizacji biorą od "dużych" producentów. Kwestia ustawienia odpowiedniej wajchy w prasie i temperatury. Z reguły to nie są najnowsze mieszanki i nie są najbardziej trwałe. Powiedzmy sprzed kilku sezonów.

Napisano

> w tym problem, że będzie dużo drożej. Komplet nalewki w tym rozmiarze to 400zł.

> Komplet opon budżetowego producenta to 700zł (i to na wyprzedaży). Dołożysz mu te 300zł czy ma

> sobie kupić pięcioletnie używki?

Kupiłbym za 700 nowe

albo odstawił auto na kołki

Napisano

> Nie. Mieszanki do wulkanizacji biorą od "dużych" producentów. Kwestia ustawienia odpowiedniej

> wajchy w prasie i temperatury. Z reguły to nie są najnowsze mieszanki i nie są najbardziej

> trwałe. Powiedzmy sprzed kilku sezonów.

czyli ile masz erosa w erosie nie wiesz nigdy zlosnik.gif

super.

Klocki hamulowe od żuka też docinasz, żeby pasowały buu.gif

Napisano

> Kwestia ustawienia odpowiedniej wajchy w prasie i temperatury.

Patrząc na zdjęcia tego stodołowego producenta to wajcha ma luz jakieś pół obrotu, a temperaturę ustawia się z dokładnością do kilkudziesięciu stopni.

Zdjęcia absolutnie nie wzbudzają we mnie zaufania do tej technologii - wyglądają jak z englishrussia.

Napisano

> czyli ile masz erosa w erosie nie wiesz nigdy

> super.

Mieszanki są zamawiane w firmach Avon, Dębica, Stomil i inne. To są te same mieszanki, które są/były używane do produkcji "normalnych" opon.

Nie wiem po co się tego erosa uczepiłeś.

> Klocki hamulowe od żuka też docinasz, żeby pasowały

Żuk ma bębny, proponuję kolejnym razem zastanowić się chwilę nad żartem bo nie wyszło tym razem. waytogo.gif

Co do hamulców to uwierz, mam sprawne.

Napisano

> Kupiłbym za 700 nowe

> albo odstawił auto na kołki

szanuję twoje podejście do tematu. Rozumiem, że opony wymieniasz co 2 lata nawet jak są niezużyte?

Napisano

> szanuję twoje podejście do tematu. Rozumiem, że opony wymieniasz co 2 lata nawet jak są niezużyte?

Generalnie tak.

Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon nie mam więc kupuje nowe.

Zakładając, że i tak jakieś musiałbym mieć, a nie używam wtedy letnich do tego przeważnie są to jakieś 14"-15"

to 600-800 zł na dwa lata nie zrobi mi jakiejś wyrwy w budżecie.

Raz pamiętam kupiłem 4 - dwuletnie Debice - dwie bardziej zużyte sprzedałem i dokupiłem - przez przypadek - bo Debicy nie było UG7.

Przy którymś nowym aucie kupiłem tez nowe i chyba ze 3-4 lata jeździłem.

Dłużej jak 4 lata [licząc od nowości] nigdy opon nie miałem chyba.

To jedyny stycznik Twojego auta z drogą.

Warto na tym oszczędzać??

Napisano

> Patrząc na zdjęcia tego stodołowego producenta to wajcha ma luz jakieś pół obrotu, a temperaturę

> ustawia się z dokładnością do kilkudziesięciu stopni.

Sporo potrafisz wywróżyć na podstawie zdjęć.

Gdzie zamawiałeś szklaną kulę?

> Zdjęcia absolutnie nie wzbudzają we mnie zaufania do tej technologii - wyglądają jak z

> englishrussia.

Muszę Cię zmartwić: opony Michelin i innych producentów również nie są robione w sterylnie czystych laboratoriach przez panów w maskach i białych rękawiczkach. To nie jest technologia rodem z NASA (choć niektórzy marketingowcy próbują to konsumentom wmówić).

Napisano

> Mieszanki są zamawiane w firmach Avon, Dębica, Stomil i inne. To są te same mieszanki, które

> są/były używane do produkcji "normalnych" opon.

A masz pewność, że to co koleś nalewa i na zużyta 10 letnią oponę jest akurat mieszanką zimowa?

Albo czy firma rzeczywiście sprzedała dobrą/zimową mieszankę?

Albo czy firma nalewająca rzeczywiście daje taką dobrą?

Czy może są to przemielone erosy z okolic czernobyla? alien.gif

> Nie wiem po co się tego erosa uczepiłeś.

Jestem seksoholikiem devil.gif

> Żuk ma bębny, proponuję kolejnym razem zastanowić się chwilę nad żartem bo nie wyszło tym razem.

> Co do hamulców to uwierz, mam sprawne.

"Docinanie klocków od Żuka" jest wyrażeniem stylistycznym mającym pokazać pseudo oszczędność interlekutora w stosunku do używania oryginałów ew. części OEM

Napisano

> Generalnie tak.

> Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon nie mam więc kupuje nowe.

> Zakładając, że i tak jakieś musiałbym mieć, a nie używam wtedy letnich do tego przeważnie są to

> jakieś 14"-15"

> to 600-800 zł na dwa lata nie zrobi mi jakiejś wyrwy w budżecie.

> Raz pamiętam kupiłem 4 - dwuletnie Debice - dwie bardziej zużyte sprzedałem i dokupiłem - przez

> przypadek - bo Debicy nie było UG7.

> Przy którymś nowym aucie kupiłem tez nowe i chyba ze 3-4 lata jeździłem.

> Dłużej jak 4 lata [licząc od nowości] nigdy opon nie miałem chyba.

> To jedyny stycznik Twojego auta z drogą.

> Warto na tym oszczędzać??

Rozumiem,że jeździsz latem na oponach zimowych.

Napisano

> Generalnie tak.

> Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon nie mam więc kupuje nowe.

> Zakładając, że i tak jakieś musiałbym mieć, a nie używam wtedy letnich do tego przeważnie są to

> jakieś 14"-15"

> to 600-800 zł na dwa lata nie zrobi mi jakiejś wyrwy w budżecie.

Znaczy nie używasz letnich? jeździsz na zimówce w lecie?

> Raz pamiętam kupiłem 4 - dwuletnie Debice - dwie bardziej zużyte sprzedałem i dokupiłem - przez

> przypadek - bo Debicy nie było UG7.

używki dębicy=dobrze, nalewka=źle.

A wiesz co się z tą oponą wcześniej działo?

> Przy którymś nowym aucie kupiłem tez nowe i chyba ze 3-4 lata jeździłem.

> Dłużej jak 4 lata [licząc od nowości] nigdy opon nie miałem chyba.

> To jedyny stycznik Twojego auta z drogą.

Uwierz, zdaję sobie z tego sprawę. I właśnie dlatego kupiłem nalewki.

> Warto na tym oszczędzać??

Czyli gdybym zapłacił za komplet nalewek grubo ponad tysia PLN to by było już ok?

No to odpowiem: zapłaciłem. I wykręciłem na tym samym torze czas o 3s lepszy niż na "markowych" oponach.

Kupujesz dębice? warto oszczędzać na bezpieczeństwie? crazy.gif

Napisano

> Sporo potrafisz wywróżyć na podstawie zdjęć.

Z twojego doświadczenia wynika, że jak coś wygląda jakby miało co najmniej 30 lat i jest zamontowane w stodole przykrytej eternitem, to jest bardzo precyzyjnym, nowoczesnym urządzeniem.

> Muszę Cię zmartwić: opony Michelin i innych producentów również nie są robione w sterylnie czystych

> laboratoriach

Sugerujesz, że są robione w podobnych stodołach, gdzie sprzęt i półprodukty walają się tam, gdzie je Zenek walnął w kąt ?

Spójrz proszę na ten test - opluwana przez Ciebie Sava Eskimo załapała się na ocenę "polecana", a fantastyczna nalewka poległa i jest "niepolecana".

Napisano

> A masz pewność, że to co koleś nalewa i na zużyta 10 letnią oponę jest akurat mieszanką zimowa?

Szukasz dziury w całym.

Tak, jestem pewny, Wiem jak się zachowuje zimówka, jaka powinna być mieszanka i nawet jak śmierdzi przypalona. Tak, jestem pewny że mam zimówkę na bardzo odpowiedniej mieszance.

> Albo czy firma rzeczywiście sprzedała dobrą/zimową mieszankę?

dobry argument, zapiszę sobie.

Jesteś pewny, że stop alu na twoje felgi został dostarczony dobry i że ta felga ci nie pęknie? rotfl.gif

> Albo czy firma nalewająca rzeczywiście daje taką dobrą?

> Czy może są to przemielone erosy z okolic czernobyla?

Tak, i zbierają tych erosów po kilkaset kilo dziennie. Bardzo opłacalny biznes.

> Jestem seksoholikiem

> "Docinanie klocków od Żuka" jest wyrażeniem stylistycznym mającym pokazać pseudo oszczędność

> interlekutora w stosunku do używania oryginałów ew. części OEM

Hamulce w moim aucie są mocno nieoryginalne. Felgi, opony, zawieszenie też.

Napisano

> Szukasz dziury w całym.

Nie.

Po prostu dyskutuję jaki jest sens kupić starą oponę, która nie wiadomo co w życiu przeszła, dokleić do niej bieżnik - realnie nie wiadomo czym, i nie wiadomo jaki, zapłacić 50-70% nowej opony i powierzyć temu życie.

> Tak, jestem pewny, Wiem jak się zachowuje zimówka, jaka powinna być mieszanka i nawet jak śmierdzi

> przypalona. Tak, jestem pewny że mam zimówkę na bardzo odpowiedniej mieszance.

Powinieneś testować opony w ADAC, Motorze i AutoShicie.

Chcesz rekomendację?

Będziesz miał dialogi w stylu.:

- Panie Michale - co tak dymi na torze

- Panie Naczelny - tak dymi 2-letni Markgum

> dobry argument, zapiszę sobie.

Dzięki.

> Jesteś pewny, że stop alu na twoje felgi został dostarczony dobry i że ta felga ci nie pęknie?

Jestem pewien.

To oryginał Mercedesa.

> Tak, i zbierają tych erosów po kilkaset kilo dziennie. Bardzo opłacalny biznes.

> Hamulce w moim aucie są mocno nieoryginalne. Felgi, opony, zawieszenie też.

Mam Ci współczuć, czy się chwalisz?

Napisano

> Z twojego doświadczenia wynika, że jak coś wygląda jakby miało co najmniej 30 lat i jest

> zamontowane w stodole przykrytej eternitem, to jest bardzo precyzyjnym, nowoczesnym

> urządzeniem.

Jeszcze raz: to nie jest technologia rodem ze statku kosmicznego. Do wulkanizacji opon nie potrzebujesz superkomputerów, sterylnego laboratorium i wagi aptecznej.

> Sugerujesz, że są robione w podobnych stodołach, gdzie sprzęt i półprodukty walają się tam, gdzie

> je Zenek walnął w kąt ?

Jak jedziesz do wulkanizatora przykleić łatkę na oponę to też sprawdzasz czy w kącie ma posprzątane?

A może jednak to Pan Mieczysław wychodzi w upapranych spodniach z baraku i klei łatę przecierając miejsce klejenia zardzewiałą szczotką drucianą?

Wcześniej oczywiście przed wciśnięciem kołka Pan Mieczysław rozwierca dziurę wiertłem najwyższej klasy z dokładnością do tysięcznych części milimetra. Jego upaprane rękawice mają cudowne, magiczne wręcz właściwości czyszczące naprawiane miejsce, kleje do łatek ściąga bezpośrednio z NASA w opieczętowanych wiadrach z plombą i certyfikatem podbitym krwią producenta. claps.gif

Jeśli któreś z powyższych nie jest spełnione to wiedz, że coś się dzieje...

Napisano

> Znaczy nie używasz letnich? jeździsz na zimówce w lecie?

Sądziłem, że jesteś bardziej domyślny.

Kupuje nowe auto co 2 lata.

Jak nie ma zimówek to.:

________________________

Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon nie mam więc kupuje nowe.

________________________

czyli tłumacząc:

______________________

Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon ZIMOWYCH nie mam więc kupuje nowe ZIMÓWKI .

_____________________

> używki dębicy=dobrze, nalewka=źle.

Miała 2 lata i 7 mm bieżnika

> A wiesz co się z tą oponą wcześniej działo?

Jeździła na tylnej osi osobówki kolegi zklubu

> Uwierz, zdaję sobie z tego sprawę. I właśnie dlatego kupiłem nalewki.

I piszesz to na trzeźwo ? zlosnik.gif

A wiesz co się działo z nią przez ostatnich 10-12 lat?

Czy kord przerdzewiał?

> Czyli gdybym zapłacił za komplet nalewek grubo ponad tysia PLN to by było już ok?

Ty na prawdę masz problemy z czytaniem albo niskie IQ wink.gif

Czy ja napisałem, że cena jest wyznacznikiem?

Napisałem, ze nie rozumiem zakupu czegoś o nie jest tym co udaje, za cenę, która nie uzasadnia takiego wyboru.

Bo pewnie jest jakiś stosunek ceny/jakości który być może usprawiedliwia taki zakup. Może 50 zł/szt ?

Ale nie 50-70% ceny nowej opony.

> No to odpowiem: zapłaciłem. I wykręciłem na tym samym torze czas o 3s lepszy niż na "markowych"

> oponach.

A jak to zmierzyłeś?

Raz zakładałeś jedne raz drugie?

> Kupujesz dębice? warto oszczędzać na bezpieczeństwie?

???? confused.gif

Nie wiem o co Ci chodzi.

Napisano

> Do wulkanizacji opon nie

Mieszasz wulkanizację z produkcją.

Zresztą jakoś tak się składa, że z wulkanizacji rzadko korzystam - zwykle opona łapie gwoździe wtedy jak bieżnik jest już bardzo marny.

Sensowność ekonomiczna naprawy jest wtedy mocno dyskusyjna.

Inna sprawa, że to jak wygląda warsztat jest dla mnie wskazówką czy korzystać z usług, czy nie - jak jest syf, wszystko porozpierdzielane, pracownicy brudni i pijani - nie mam zaufania.

Napisano

> Rozumiem,że jeździsz latem na oponach zimowych.

Napisałem skrót myślowy - kupuje auto na letnich które nie ma zimówek, więc i tak muszę je dokupić.

Więc realnie wychodzi, że kupuję nowe co 2-3 lata.

Napisano

> Nie.

> Po prostu dyskutuję jaki jest sens kupić starą oponę, która nie wiadomo co w życiu przeszła,

> dokleić do niej bieżnik - realnie nie wiadomo czym, i nie wiadomo jaki, zapłacić 50-70% nowej

> opony i powierzyć temu życie.

Jest sens. Ekologia Panie.

palacz.gif

Amortyzatory też regeneruję a nie wyrzucam.

> Powinieneś testować opony w ADAC, Motorze i AutoShicie.

> Chcesz rekomendację?

Jak na razie zaproponowali mi tylko w Poradniku Domowym, ale nie od razu Rzym... ok.gif

Staram się o posadę w miesięczniku "Działkowiec" więc jakbyś miał wtyki to daj znać.

Testuję dla siebie. Ze stoperem.

Czasem bez po prostu dla frajdy. Swojej i innych kącikowiczów wink.gif

> Będziesz miał dialogi w stylu.:

> - Panie Michale - co tak dymi na torze

> - Panie Naczelny - tak dymi 2-letni Markgum

Zaraz zaraz... 2 letnia nalewka? Przecież to nie ma prawa tyle wytrzymać! old.gif

Nalewki kiepsko dymią. Dymi stara, twarda mieszanka. Do robienia szału pod remizą lepsze są 10-letnie "mięsne" Miszeliny czy inne Pirelli (tych drugich nie polecam na deszcz).

> Dzięki.

> Jestem pewien.

> To oryginał Mercedesa.

Ale Mercedes (z tego co wiem) nie wydobywa boksytu więc od kogoś te felgi brać musi. I ktoś kto produkuje te felgi skądś bierze kęsy (pręty). Masz pewność, że dostawca nie wcisnął im jakiegoś kompostu zamiast AK9?

> Mam Ci współczuć, czy się chwalisz?

pytasz to odpowiadam.

Napisano

> Inna sprawa, że to jak wygląda warsztat jest dla mnie wskazówką czy korzystać z usług, czy nie -

> jak jest syf, wszystko porozpierdzielane, pracownicy brudni i pijani - nie mam zaufania.

O! nie dość, że szklana kula wywróżyła z dużą dokładnością rozrzut parametrów i luzy w nastawach maszyn to jeszcze ma wbudowany alkomat claps.gif

Serio, gdzie ją kupiłeś?

Napisano

> Jest sens. Ekologia Panie.

Jaka ekologia???

> Amortyzatory też regeneruję a nie wyrzucam.

Super !!!

> Jak na razie zaproponowali mi tylko w Poradniku Domowym, ale nie od razu Rzym...

> Staram się o posadę w miesięczniku "Działkowiec" więc jakbyś miał wtyki to daj znać.

Wyślij im kilka swoich zdjęć w stylu.:

drug-addiction-residential-treatment-centers-800x800.jpg

drug-addict-homeless-victoria-bc-canada-7.jpg

15261460-drug-addict-drug-users-in-the-old-cellar.jpg

Zatytuuj "Tydzień na Działce" - robotę masz w kieszeni

> Testuję dla siebie. Ze stoperem.

Równie dobrze mógłbyś głośno liczyć grinser006.gif

> Zaraz zaraz... 2 letnia nalewka? Przecież to nie ma prawa tyle wytrzymać!

Leżak magazynowy.

Nikt nie chciał tego kupić.

> Nalewki kiepsko dymią. Dymi stara, twarda mieszanka. Do robienia szału pod remizą lepsze są

> 10-letnie "mięsne" Miszeliny czy inne Pirelli (tych drugich nie polecam na deszcz).

Będziemy pamiętać.

> Ale Mercedes (z tego co wiem) nie wydobywa boksytu więc od kogoś te felgi brać musi. I ktoś kto

> produkuje te felgi skądś bierze kęsy (pręty). Masz pewność, że dostawca nie wcisnął im

> jakiegoś kompostu zamiast AK9?

Muszę napisać do MB bo zaczynam się denerwować cool.gif

> pytasz to odpowiadam.

Szkoda, że bez sensu i nie na temat. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Nie. Mieszanki do wulkanizacji biorą od "dużych" producentów. Kwestia ustawienia odpowiedniej

> wajchy w prasie i temperatury. Z reguły to nie są najnowsze mieszanki i nie są najbardziej

> trwałe. Powiedzmy sprzed kilku sezonów.

mieszanka z przed kilku sezonów? ok.gifhehe.gif żartujesz prawda?

granulat do produkcji surowej gumy ma termin przydatności kilku miesięcy. I nieznaczne różnice w składzie granulatu mogą skutkować "niezłymi jajami" przy wulkanizacji więc to nie jest tylko kwestia ustawienia wajchy. Sugerujesz, taki Ziutek, właściciel stodoły z bieżnikowaniem opon, bada granulat który dostaje, ma jakąś kontrole dostaw? bo mi się wydaje, że bierze każdy syf, byle było tanio? Myślisz, że badają jakoś to co produkują? robią jakieś life testy? cokolwiek?

Obawiam się, że nie... a że się bieżnik odkleji od jednej na sto tysięcy, albo na milion....

uważam, że takie opony nadają się jedynie do samochodów które nigdy nie wyjedzie z miasta.

Napisano

> mieszanka z przed kilku sezonów? żartujesz prawda?

> granulat do produkcji surowej gumy ma termin przydatności kilku miesięcy.

Nie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że mieszanki zostały OPRACOWANE kilka lat temu.

> I nieznaczne różnice w

> składzie granulatu mogą skutkować "niezłymi jajami" przy wulkanizacji więc to nie jest tylko

> kwestia ustawienia wajchy. Sugerujesz, taki Ziutek, właściciel stodoły z bieżnikowaniem opon,

> bada granulat który dostaje, ma jakąś kontrole dostaw? bo mi się wydaje, że bierze każdy syf,

> byle było tanio?

Rozumiem w takim wypadku, że duży dostawca granulatu będzie robił wielki biznes na małym odbiorcy ryzykując utratę reputacji?

> Myślisz, że badają jakoś to co produkują? robią jakieś life testy? cokolwiek?

Nie wiem, dlatego o tym nie piszę.

> Obawiam się, że nie... a że się bieżnik odkleji od jednej na sto tysięcy, albo na milion....

A to w "markowych" oponach nie ma wad produkcyjnych?

Zapytaj ludzi, którzy kupowali Fuldę z pękającymi bokami czy Nokiana, którego nie dało się wyważyć.

> uważam, że takie opony nadają się jedynie do samochodów które nigdy nie wyjedzie z miasta.

dlaczego w mieście są ok a na trasie już nie?

Napisano

> Nie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że mieszanki zostały OPRACOWANE kilka lat temu.

spoko, kumam.

> Rozumiem w takim wypadku, że duży dostawca granulatu będzie robił wielki biznes na małym odbiorcy

> ryzykując utratę reputacji?

Nie chodzi o to. Wielki koncern kontroluje to z czego produkuje, zwykła firemka nie ma na to możliwości.

> A to w "markowych" oponach nie ma wad produkcyjnych?

> Zapytaj ludzi, którzy kupowali Fuldę z pękającymi bokami czy Nokiana, którego nie dało się wyważyć.

no właśnie, myślisz, że kontrola dostaw, kontrola produkcji, cały proces produkcji jest taki u bieżnikowca? Obawiam się iż mają te procesy znacznie bardziej zaawansowane a i tak trafiają się buble. Tylko, że jak zrobi to jakiś znany producent to wszyscy kojarzą, a jak jakiś bieżnikowiec to mało kto o tym usłyszy.

> dlaczego w mieście są ok a na trasie już nie?

a jaka jest średnia prędkość na trasie a jaka w mieście?

Napisano

> Rozumiem w takim wypadku, że duży dostawca granulatu będzie robił wielki biznes na małym odbiorcy

> ryzykując utratę reputacji?

Reputacja u firmy "Stodołex-Ziutex-Oponex" nie daje spać po nocach prezesowi Michelina zlosnik2.gif

To raczej ten stodołowy producent cieszy się jak dziecko, że poważny koncern chce mu coś sprzedać, choćby nawet była to zawartość śmietnika. Dzięki temu może sobie napisać "My - Stodołex-Ziutex-Oponex WSPÓŁPRACUJEMY z koncernem GoodYear" - co w praktyce oznacza, że odkupują granulat, który nie spełnił norm jakości wymaganej dla Dębicy czy Kelly.

Napisano

> spoko, kumam.

> Nie chodzi o to. Wielki koncern kontroluje to z czego produkuje, zwykła firemka nie ma na to

> możliwości.

> no właśnie, myślisz, że kontrola dostaw, kontrola produkcji, cały proces produkcji jest taki u

> bieżnikowca? Obawiam się iż mają te procesy znacznie bardziej zaawansowane a i tak trafiają

> się buble. Tylko, że jak zrobi to jakiś znany producent to wszyscy kojarzą, a jak jakiś

> bieżnikowiec to mało kto o tym usłyszy.

> a jaka jest średnia prędkość na trasie a jaka w mieście?

Od kilku tat jest taki cykl jak bmw challenge,wszyscy jeżdżą tam na nalewkach bo taki jest regulamin.Nigdy nikomu nic nie wybuchło.masz tu filmik z takiej imprezy,to akurat tor Poznań(jedna z wolniejszych liminacji.

Napisano

> Od kilku tat jest taki cykl jak bmw challenge,wszyscy jeżdżą tam na nalewkach bo taki jest

> regulamin.Nigdy nikomu nic nie wybuchło.masz tu filmik z takiej imprezy,to akurat tor

> Poznań(jedna z wolniejszych liminacji.

>

Ale wziales pod uwage ze tor ma rowna nie dziurawa nawierzchnie cos zupelnie innego od naszych drog. I po jednej moze dwoch eliminacjach czy wyscigach taka opona idzie w kosz. a jak strzeli czy sie rozsypie to nikt o tym nie mowi i nie trabi bo po co. i nikt sie nie zastanawia czy walnela od za duzego cisnienia napompowania czy od tego ze jest szajsem....

Napisano

> Od kilku tat jest taki cykl jak bmw challenge,wszyscy jeżdżą tam na nalewkach bo taki jest

> regulamin.Nigdy nikomu nic nie wybuchło.masz tu filmik z takiej imprezy,to akurat tor

> Poznań(jedna z wolniejszych liminacji.

>

no i o czym to świadczy?

Napisano

> Od kilku tat jest taki cykl jak bmw challenge,wszyscy jeżdżą tam na nalewkach bo taki jest

> regulamin.Nigdy nikomu nic nie wybuchło.masz tu filmik z takiej imprezy,to akurat tor

> Poznań(jedna z wolniejszych liminacji.

>

Ale wziales pod uwage ze tor ma rowna nie dziurawa nawierzchnie cos zupelnie innego od naszych drog. I po jednej moze dwoch eliminacjach czy wyscigach taka opona idzie w kosz. a jak strzeli czy sie rozsypie to nikt o tym nie mowi i nie trabi bo po co. i nikt sie nie zastanawia czy walnela od za duzego cisnienia napompowania czy od tego ze jest szajsem....

Napisano

> no i o czym to świadczy?

Świadczy to o tym,że jeśli w takich warunkach i prędkościach dają radę przy normalnym użytkowaniu tym bardziej sobie poradzą.

Napisano

> Ale wziales pod uwage ze tor ma rowna nie dziurawa nawierzchnie cos zupelnie innego od naszych

> drog.

A wysiliłeś się żeby obejrzeć ten onboard?

Pół odcinka idzie po równym, reszta to syf i dziury.

> I po jednej moze dwoch eliminacjach czy wyscigach taka opona idzie w kosz.

Moje nalewki zimowe jeżdżą drugi sezon. Nic im nie jest. Obszerny test opisałem rok temu.

> a jak strzeli

> czy sie rozsypie to nikt o tym nie mowi i nie trabi bo po co.

Nikomu, nigdy, nic nie wybuchło samo z siebie. Byłoby o tym głośno w wynikach i nie tylko. Wyobraź sobie, że zawodnicy ze sobą rozmawiają. pub2.gif

>i nikt sie nie zastanawia czy

> walnela od za duzego cisnienia napompowania czy od tego ze jest szajsem....

opona jeśli się psuje to od zbyt niskiego ciśnienia.

Jeszcze raz powtarzam: przez kilka sezonów używania tych opon w ciężkich warunkach nikomu nic nie wybuchło. A poszło tego kilkaset (jeśli nie kilka tysięcy) sztuk.

Napisano

> Ale wziales pod uwage ze tor ma rowna nie dziurawa nawierzchnie cos zupelnie innego od naszych

> drog. I po jednej moze dwoch eliminacjach czy wyscigach taka opona idzie w kosz. a jak strzeli

> czy sie rozsypie to nikt o tym nie mowi i nie trabi bo po co. i nikt sie nie zastanawia czy

> walnela od za duzego cisnienia napompowania czy od tego ze jest szajsem....

Jeździmy po różych nawierzchniach,tnąc krawężniki,dziury itp.

Przez kilka ostatnich sezonów NIKOMU nie wystrzeliła.

Ja nikogo nie namawiam do zakupu,poprostu nie lubie/nie rozumiem awersji osób,które nigdy takich opon nie widziały na oczy a na forum opowiadają o wybuchach,odklejeniach i "trotylu na brzozie";)

Napisano

> no i o czym to świadczy?

wielu w tym wątku wysnuło argument, że nalewki nie wytrzymują obciążeń, dziur, jazdy z wysokimi prędkościami.

Te filmy to dowody na to, ze jakoś wytrzymują.

Czy ktoś ma jakikolwiek (swój!) film o tym jak nalewka wybucha/rozwarstwia się/ulega innemu uszkodzeniu tak sama z siebie bez uderzenia o krawężnik?

Napisano

> wielu w tym wątku wysnuło argument, że nalewki nie wytrzymują obciążeń, dziur, jazdy z wysokimi

> prędkościami.

> Te filmy to dowody na to, ze jakoś wytrzymują.

> Czy ktoś ma jakikolwiek (swój!) film o tym jak nalewka wybucha/rozwarstwia się/ulega innemu

> uszkodzeniu tak sama z siebie bez uderzenia o krawężnik?

NIe,ale każdy wie,że to zło no i sąsiad kiedyś widział kawałek bieżnika kolo drogi.

Napisano

> NIe,ale każdy wie,że to zło no i sąsiad kiedyś widział kawałek bieżnika kolo drogi.

Ile najdluzej miales jedne nalewki?

Bo o ile w miare nowe moga byc calkiem ok, to juz kilkuletnie niekoniecznie.

Sam karkas moze miec wtedy kilkanascie lat przeciez...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.