Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pytanie osiedlowo-parkingowe

Featured Replies

Napisano

W tygodniu mieszkam sobie u mojej serce.gif bo mam blizej do pracy.

Samochody ludzi z blokow zlosnik.gif parkuja wzdluz ulicy (tak jak to Punto na fotce). Czasami jednak nie ma juz miejsca i stawiam sobie samochod miedzy dwoma bramami domow jednorodzinnych- tam po srodku gdzie na fotce jest mala wysepka sniegu zlosnik.gif.

No i sobie tam parkuje rowno po srodeczku, zeby samochody z jednej i z drugiej bramy ewentualnie mogly wjechac / wyjechac. Zawsze odchodzac od samochodu sobie patrze i widze, ze z jednej i z drugiej stronki "widac" brame zlosnik.gif - tzn bez problemu mozna wyjechac zlosnik.gif

Wczoraj mialem za wycieraczka kartke "Prosze nie blokowac wjazdu" oslabiony.gif

Dodam, ze w jednym domu mieszka koles, z ktorym chodzilem do technikum rotfl.gif, a wczesniej tych dwoje sasiadow ponoc rozmawialo o postawieniu znaku zakazu postoju screwy.gif

No i moje pytanie- czy moge sobie parkowac tak jak parkowalem zlosnik.gif Czy jest jakis przepis, ktory by mi tego zabranial hmm.gif

No i druga sprawa jak wyglada "zalatwienie" takiego znaku zlosnik.gif Tzn co musieliby zrobic, zeby taki znak tam stanal i ewentualnie jak to pozniej sprawdzic czy postawili go zgodnie z prawem spineyes.gif

Troche zakrecilem, ale mysle, ze wiadomo o co chodzi zlosnik.gif

Ps: wczoraj sobie przygotowalem kartke "Nie zablokowalem nikomu wjazdu", ale jej nie uzylem, bo mialem miejsce na ulicy zlosnik.gif

276379724-100_8571.JPG

post-23678-1435246806351_thumb.jpg

Napisano

Jeżeli nie blokujesz, to na pewno utrudniasz wjazd właścicielom posesji. Bo nie powiesz mi, że Twój samochód nie wystaje na oba podjazdy. Masz szczęście, że Ci tylko karteczkę napisali, ale ich cierpliwość może się kiedyś skończyć. Ciekawe jak Ty byś się zachował, na ich miejscu.

Napisano
hehe.gifbrawo.gif
Napisano

"Prosze nie blokowac wjazdu" ok.gif

zostawisz baardzo małe pole manewru i ograniczasz widocznosc...

sąsiedzi i tak kulturalni...

Napisano
  • Autor

> "Prosze nie blokowac wjazdu"

> zostawisz baardzo małe pole manewru i ograniczasz widocznosc...

> sąsiedzi i tak kulturalni...

moze i tak, ale ulica jest malo uczeszczana, a w zasadzie wogole (ulica osiedlowa- bez wyjazdu), takze pole manewru nie jest w zasadzie potrzebne zlosnik.gif

Druga sprawa mogliby zrozumiec, ze chce miec samochod na oku- rownie dobrze, moge stanac "w szczycie" bloku, ale juz stamtad auta nie zobacze. Tym bardziej, ze znaja mnie i to dobrze. A z "drugiej" bramy szczerze mowiac jeszcze nie widzialem, zeby ktos wyjezdzal- nawet nie wiem czy maja samochod hehe.gif

Napisano

> moze i tak, ale ulica jest malo uczeszczana, a w zasadzie wogole

> (ulica osiedlowa- bez wyjazdu), takze pole manewru nie jest w

> zasadzie potrzebne

> Druga sprawa mogliby zrozumiec, ze chce miec samochod na oku- rownie

> dobrze, moge stanac "w szczycie" bloku, ale juz stamtad auta nie

> zobacze. Tym bardziej, ze znaja mnie i to dobrze. A z "drugiej"

> bramy szczerze mowiac jeszcze nie widzialem, zeby ktos

> wyjezdzal- nawet nie wiem czy maja samochod

Jeśli już koniecznie musisz stawiać tam auto, to idź do tych ludzi i pogadaj. Ja na Twoim miejscu po prostu przestałbym tam parkować bez dalszej dyskusji.

Napisano

> moze i tak, ale ulica jest malo uczeszczana, a w zasadzie wogole

> (ulica osiedlowa- bez wyjazdu), takze pole manewru nie jest w

> zasadzie potrzebne

ulica jest ulicą... ograniczasz widoczność i tyle... nie ówiąc juz o gimnastykowaniu się przy jeździe do swojejposesji...

> Druga sprawa mogliby zrozumiec, ze chce miec samochod na oku- rownie

> dobrze, moge stanac "w szczycie" bloku, ale juz stamtad auta nie

> zobacze.

to sobie wjedź nim do mieszkania screwy.gif

mam takich samych sąsiadów jak ty... wszyscy chca mieć auto na oku i na posesje nie można podjechać auto rozładować...

> Tym bardziej, ze znaja mnie i to dobrze.

pytanie: ile beą to znosić...

> A z "drugiej"

> bramy szczerze mowiac jeszcze nie widzialem, zeby ktos

> wyjezdzal- nawet nie wiem czy maja samochod

to jest argument?

Napisano

Na Twoim miejscu, skoro chcesz mieć auto na oku, a jak piszesz - prawdopodobnie nie ma samochodu w jednej z tych posesji, to poszedłbym do gospodarzy, wyjaśnił jak sprawa wygląda i grzecznie poprosił, czy mogę parkować pod ich posesją - wtedy nie blokujesz tej drugiej bramy, auto masz na widoku, nikt ze złości Ci auta nie uszkodzi i wszyscy są zadowoleni zlosnik.gifwaytogo.gif

No chyba, że się nie zgodzą biglaugh.gif Zapytać zawsze można.

Napisano

> Ps: wczoraj sobie przygotowalem kartke "Nie zablokowalem nikomu

> wjazdu", ale jej nie uzylem, bo mialem miejsce na ulicy

wiesz co jak bys zastawiał mi wyjazd , a potem zostawił taka głupawa karteczkę to na 100% miałbyś odholowany samochód screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli już koniecznie musisz stawiać tam auto, to idź do tych ludzi i

> pogadaj. Ja na Twoim miejscu po prostu przestałbym tam parkować

> bez dalszej dyskusji.

chyba tak, zrobie, po co sobie wrogow robic hmm.gif

tylko wkurza mnie, ze do mnie sie przypierniczaja jak stoje tam w nocy (bo przewaznie po drugiej zmianie nie mam gdzie stanac), a jak w dzien stoi tam kto inny to juz im nie przeszkadza pad.gif

Napisano
  • Autor

> wiesz co jak bys zastawiał mi wyjazd , a potem zostawił taka głupawa

> karteczkę to na 100% miałbyś odholowany samochód

napisalem prawde zlosnik.gif (tylko przypominam, ze jej nie uzylem zlosnik.gif )

i raczej nie widze powodu do odholowania samochodu

Napisano

może rozwiązaniem byłoby gdybyś parkował nie równolegle a prostopadle do ulicy. Miejsce z tego co widzę jest i myśle, że wtedy nie mieliby już czego się czepiać

Napisano

> chyba tak, zrobie, po co sobie wrogow robic

> tylko wkurza mnie, ze do mnie sie przypierniczaja jak stoje tam w

> nocy (bo przewaznie po drugiej zmianie nie mam gdzie stanac), a

> jak w dzien stoi tam kto inny to juz im nie przeszkadza

Jeśli tak jest i nie dostał "karteczki", to zmienia postać rzeczy i wtedy ktoś powinien dostać rant.gifbiglaugh.gif

Napisano

Zapytaj, czy nie możesz u nich trzymać samochodu, ile ewentualnie by sobie za to zażyczyli itp. Może się okazać, ze masz w ten sposób za niewielkie pieniądze miesięcznie najlepszy strzeżony parking w okolicy. Niektórzy ludzie mogą się po porstu zgodzic na takie rozwiązanie (wiem, że to brzmi dziwnie w dzisiejszych czasach), a jak się uda to i spokój masz w nocy i miejsce do parkowania - same zalety cool.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli tak jest i nie dostał "karteczki", to zmienia postać rzeczy i

> wtedy ktoś powinien dostać

na 99% jestem rzpekonany, ze tylko do mnie sie przypierniczaja i mam powody by tak sadzic. Tym bardziej, ze podkreslam od jakis 2 miesiecy nie stalem tam w dzien, tylko w nocy

Napisano
  • Autor

> może rozwiązaniem byłoby gdybyś parkował nie równolegle a prostopadle

> do ulicy. Miejsce z tego co widzę jest i myśle, że wtedy nie

> mieliby już czego się czepiać

zle zrozumiales- rownolegle parkuje jesli stoje na ulicy zlosnik.gif, jak stoje pod "bramami" to oczywiscie prostopadle

Napisano

>> Druga sprawa mogliby zrozumiec, ze chce miec samochod na oku- rownie

> dobrze, moge stanac "w szczycie" bloku, ale juz stamtad auta nie

> zobacze. Tym bardziej, ze znaja mnie i to dobrze. A z "drugiej"

> bramy szczerze mowiac jeszcze nie widzialem, zeby ktos

> wyjezdzal- nawet nie wiem czy maja samochod

A Ty zrozum, że oni chcą bez problemów wjechać do swojej posesji. A ty im to utrudniasz. Twoje zachowanie i wypowiedzi, trącają egoizmem.

A to że go masz na oku, to Ci na pewno pomoże, w nocy siedzisz w oknie i pilnujesz. grinser006.gif Jak będą chcieli, to Ci go na oczach ukradną.

Napisano

co do znaku to z własnego doświadczenia wiem że jeżeli ktoś bedzie miał dobre układy w administracji osiedla to sobie załatwi, tak zrobili moi wspaniali sąsiedzi

angryfire.gif

Napisano

sprawa jest bezdyskusyjna - utrudniasz widoczność przy wyjeździe z posesji - sąsiedzi pewnie znaku nie postawią (chyba, że zrobia samowolę budowlaną i wkopią posrodku półmetrowy słupek smile.gif ), jednak w kazdej chwili mogą wezwać straż miejska lub policję i słusznie dostaniesz mandat

Napisano

> jednak w kazdej chwili mogą wezwać straż miejska lub policję i

> słusznie dostaniesz mandat

Na podstawie ktorego paragrafu??

Napisano

> Na podstawie ktorego paragrafu??

A choćby, utrudnianie ruchu. I jeszcze się jakiś inny znajdzie. Poczytaj kodeks drogowy, bo powinieneś go znać, a nie pytaj o paragraf.

Napisano

> moze i tak, ale ulica jest malo uczeszczana, a w zasadzie wogole

> (ulica osiedlowa- bez wyjazdu), takze pole manewru nie jest w

> zasadzie potrzebne

> Druga sprawa mogliby zrozumiec, ze chce miec samochod na oku- rownie

> dobrze, moge stanac "w szczycie" bloku, ale juz stamtad auta nie

> zobacze. Tym bardziej, ze znaja mnie i to dobrze. A z "drugiej"

> bramy szczerze mowiac jeszcze nie widzialem, zeby ktos

> wyjezdzal- nawet nie wiem czy maja samochod

Wiesz to ze ulica jest malo uczeszczana to wcale nie znaczy ze w ogole - jak sie wyjezdza to i tak wypadaloby spojrzec czy cos nie jedzie.

Zalozmy tak a sytuacje ze Ty sobie stanales miedzy bramami (watpie zey Twoj samochod mial 1m szerokosci wiec i tak pewnie zachodzi czesciowo na ich wjazdy). Koles mieszkajacy w jednym z domow zamowil sobie ciezarowke z weglem np smirk.gif i powiedz mi jak ta ciezarowka ma swobodnie wjechac nie ocierajac sie o Twoj samochod lub mieszczac sie w tym co zostawiles?

Jesli jeden z "domkow" nie posiada samochodu to moze pojdz do jego lokatorow i spytaj sie czy jesli ulica bedzie calkowicie zajeta (w sensie miejsc parkingowych) to czy nie beda miali nic przeciwko zebys zaparkowal przed ich brama. A jesli bedzie potrzebna brama to w kazdej chwili wtedy przestawisz auto. Jesli to sa Twoi znajomi to nie powinni CI robic problemu.

PS. mnie by to tez wnerwialo gdyby mi ktos tak parkowal 270751858-jezyk.gif

Napisano

> na 99% jestem rzpekonany, ze tylko do mnie sie przypierniczaja i mam

> powody by tak sadzic. Tym bardziej, ze podkreslam od jakis 2

> miesiecy nie stalem tam w dzien, tylko w nocy

to co?

zrobisz im na złość i będziesz dalej stawał?

to jest ich podjazd...

Napisano

> zle zrozumiales- rownolegle parkuje jesli stoje na ulicy , jak stoje

> pod "bramami" to oczywiscie prostopadle

to moim zdaniem nie mają specjalnych powodów do czepiania się. Ograniczanie widoczności jest argumentem nieco naciąganym bo w równym stopniu dotyczy to samochodów stojących równolegle do ulicy po zewnętrznych stronach bram. Ciekawe czy teren na którym stoisz należy jeszcze do ich działki czy nie. Jesli tak to prawo jest po ich stronie mogą Ci zakazać parkować tam. Najlepiej byłoby chyba z nimi porozmawiać, zwłaszcza jeśli jak piszesz znasz któregoś z tych właścicieli. Zawsze lepiej się dogadać niż prowadzić cichą wojnę.

Napisano

> A choćby, utrudnianie ruchu.

A gdzie Ty tam widzisz utrudnianie ruchu??

Pokaz mi przepis, ktory nakazuje parkowac w jakiejs odleglosci od bramy.

> I jeszcze się jakiś inny znajdzie.

Jaki??

> Poczytaj kodeks drogowy, bo powinieneś go znać, a nie pytaj o

> paragraf.

Nie Ciebie sie pytalem, wiec jesli nie znasz odpowiedzi to nie wcinaj sie miedzy wodke i zakaske

Napisano

Skoro ktoś Ci zostawił kartkę, to jednak komuś Twój samochód przeszkadza (wjazd nie jest Twój, a ktoś może tam chce wjechać czymś większym, niż osobówką?). Ale Ty i tak musisz postawić na swoim, prawda...? crazy.gif

Nie zdziw się w takim razie, jak będziesz kiedyś dmuchał opony lub lakierował furę. Akcja z reguły rodzi reakcję. niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Skoro ktoś Ci zostawił kartkę, to jednak komuś Twój samochód

> przeszkadza

moj przeszkadza w nocy, a w dzien inne nie- pogadac z nimi nie pogadam, bo mnie najlepszy kolega ze szkoly sredniej nie trawi (z wzajemnoscia z reszta) i tylko podburza rodzinke. Bo podkreslam- inne samochody nie przeszkadzaja. Ale oczywiscie ja jestem- nono.gifsmirk.gif

Ps: nie mowie, ze bede im robil na zlosc ofc

Napisano

> moj przeszkadza w nocy, a w dzien inne nie- pogadac z nimi nie

> pogadam, bo mnie najlepszy kolega ze szkoly sredniej nie trawi

> (z wzajemnoscia z reszta) i tylko podburza rodzinke. Bo

> podkreslam- inne samochody nie przeszkadzaja. Ale oczywiscie ja

> jestem-

> Ps: nie mowie, ze bede im robil na zlosc ofc

Tak czy inaczej - miast upierać się na to miejsce, pojedź na najbliższe wolne, choćby 200 metrów dalej. Nogi masz chyba zdrowe? cfaniaczek.gif

Napisano

> A gdzie Ty tam widzisz utrudnianie ruchu??

Okularki potrzebne i trochę wyobraźni

> Pokaz mi przepis, ktory nakazuje parkowac w jakiejs odleglosci od

> bramy.

Utrudnia wjazd, do bramy z ulicy.

> Nie Ciebie sie pytalem, wiec jesli nie znasz odpowiedzi to nie wcinaj

> sie miedzy wodke i zakaske

Wolny kraj, a TO JEST FORUM, na którym każdy może się wypowiedzieć!!! cfaniaczek.gif

Napisano

> Okularki potrzebne i trochę wyobraźni

> Utrudnia wjazd, do bramy z ulicy.

A to Punto co tam stoi utrudnia, czy nie utrudnia??

Napisano

> Skoro ktoś Ci zostawił kartkę, to jednak komuś Twój samochód

> przeszkadza (wjazd nie jest Twój, a ktoś może tam chce wjechać

> czymś większym, niż osobówką?).

Jesli teren przed wjazdem jest ich to maja racje, a jesli nie, to niech sie gonia zlosnik.gif

> Nie zdziw się w takim razie, jak będziesz kiedyś dmuchał opony lub

> lakierował furę. Akcja z reguły rodzi reakcję.

Swietne podejscie do tematu no.gif

Napisano

Miejsce na którym stawiasz auto jest ewidentnie podwójnym wjazdem do posesji.Gdyby były dwa oddzielne wjazdy byłyby oddzielone pasem zieleni, chodnikiem itp. Włożona kartka też jednoznacznie określa sytuacje.

Daj sobie spokój i poszukaj innego wyjścia.

Może inną serce.gif z lepszym parkingiem biglaugh.gif

Napisano

Oczywiście nie ograniczasz widoczności, bo Twój samochód jest 'przeźroczysty'. crazy.gifCiesz się że ktoś nie zadzwonił na 112 i nie powiadomił odpowiednich służb. smirk.gif

Napisano

Mają racje. Wystarczy, że w miejsce Punto pojawi się jakiś leniwy kierowca i lekko zastawi wjazd+Twoje auto z drugiej strony i już masz brak wyjazdu z bramy. To samo z drugiej strony. Już to było tu napisane. Nie możesz zaparkowac tam gdzie jest miejsce? Np. dalej? Jak widzę samochody zaparkowane tuż przed i tuż za przejściem dla pieszych np koło szkoły, to mi się nóż w kieszeni otwiera. To nie jest może aż tak drastyczna sytuacja, ale podobna. Najlepiej to jakby można było pod samymi drzwiami zaparkować. Ciekaw jestem jak byś się zachowywał gdybys to Ty tam mieszkał i ktos tak stawiał samochód w Twoim wyjeździe.

Napisano

Racja po ich stronie. Wjazd/zjazd to nie tylko "światło" bramy. Szerokośc zjazdu powinna wynosić min. 4,5m i być nie większa niż szerokość jezdni. Poza tym utrzymanie zjazdu należy do właściciela nieruchomości więc zasadnym jest, że się pieni jak mu ktos stoi. Na zdjęciu odległość miedzy bramami raczej jest mniejsza niż długość czy szerokość samochodu więc jakby nie patrzec blokujesz.

ja bym Cie odholował zlosnik.gif

Napisano

los przyczynowo-skutkowy biglaugh.gif

przyczyna: tomrecki i jego auto zlosnik.gif

skutek: tomecki i jego mniej sprawne auto hehe.gif

Napisano

> moze i tak, ale ulica jest malo uczeszczana, a w zasadzie wogole

> (ulica osiedlowa- bez wyjazdu), takze pole manewru nie jest w

> zasadzie potrzebne

> Druga sprawa mogliby zrozumiec, ze chce miec samochod na oku- rownie

> dobrze, moge stanac "w szczycie" bloku, ale juz stamtad auta nie

> zobacze. Tym bardziej, ze znaja mnie i to dobrze. A z "drugiej"

> bramy szczerze mowiac jeszcze nie widzialem, zeby ktos

> wyjezdzal- nawet nie wiem czy maja samochod

ale to jest ich i maja do tego prawo, jak sypnie sniegiem to nawet nie maja gdzie odgarniac wjazdu

Napisano

Moge Ci powiedziec o co im chodzi bo u mnie jest podobnie.

Moze i nie zaslaniasz bramy jednak utrudniasz wyjazd ograniczajac widocznosc (+pewnie utrudnia to manewrowanie) - glownie jednak chodzi o widocznosc - u mnie wyglada to tak, ze brame mam praktycznie na rowno z ulica (chodnik ma moze 30 cm szerokosci hehe.gif) i teraz ludzie parkuja mi tak, ze czasami mam brame obstawiona "na rowno" po obu stronach (czasami auta "zachodza" lekko i na brame, a czasami zastawiaja ja calkiem ale to jiuz pomijamy), do tego jesli jeszcze trafi sie, ze jest to jakis "dostawczak" (a ja musze wyjezdzac tylem bo zawrocic teraz praktycznie nie mam jak) to widocznosc jest naprawde baaaaaaardzo ograniczona...

Napisano

SM i policja nic nie zdzialaja zlosnik.gif

To moge powiedziec z doswiadczenia zlosnik.gif

Ba - kiedys wzywalem SM bo brame zastawili mi calkowicie - po jakims czasie zadzwonilem jeszcze raz, ze juz nie musza przyjezdzac bo wreszcie wlasciciel auta sie znalazl (po 6 lub 7 godzinach) - SM powiedziala, ze wyslala tam patrol jednak nie interweniowali BO NIE WIEDZIELI KTORA TO BRAMA hehe.gif (dodam,, ze brama wyjazdowa z mojej posesji jest tylko jedna, a przy zgloszeniu podalem oczywiscie dokladny adres...)

Napisano

> Jesli teren przed wjazdem jest ich to maja racje, a jesli nie, to

> niech sie gonia

Sam się będzie gonił, jak się właściciel terenu uprze i zadzwoni po holownik, że nie może z posesji wyjechać, bo mu jakiś chaja.gif wjazd zastawił. 270751858-jezyk.gif

> Swietne podejscie do tematu

Cóż... Polskie realia. Jeśli masz lepsze - skuteczne - sposoby na buraczane zachowanie, zapodaj, z chęcią przeczytam.

Napisano

> W tygodniu mieszkam sobie u mojej bo mam blizej do pracy.

> Samochody ludzi z blokow parkuja wzdluz ulicy (tak jak to Punto na

> fotce). Czasami jednak nie ma juz miejsca i stawiam sobie

> samochod miedzy dwoma bramami domow jednorodzinnych- tam po

> srodku gdzie na fotce jest mala wysepka sniegu .

> No i sobie tam parkuje rowno po srodeczku, zeby samochody z jednej i

> z drugiej bramy ewentualnie mogly wjechac / wyjechac. Zawsze

> odchodzac od samochodu sobie patrze i widze, ze z jednej i z

> drugiej stronki "widac" brame - tzn bez problemu mozna wyjechac

> Wczoraj mialem za wycieraczka kartke "Prosze nie blokowac wjazdu"

> Dodam, ze w jednym domu mieszka koles, z ktorym chodzilem do

> technikum , a wczesniej tych dwoje sasiadow ponoc rozmawialo o

> postawieniu znaku zakazu postoju

> No i moje pytanie- czy moge sobie parkowac tak jak parkowalem Czy

> jest jakis przepis, ktory by mi tego zabranial

> No i druga sprawa jak wyglada "zalatwienie" takiego znaku Tzn co

> musieliby zrobic, zeby taki znak tam stanal i ewentualnie jak to

> pozniej sprawdzic czy postawili go zgodnie z prawem

> Troche zakrecilem, ale mysle, ze wiadomo o co chodzi

> Ps: wczoraj sobie przygotowalem kartke "Nie zablokowalem nikomu

> wjazdu", ale jej nie uzylem, bo mialem miejsce na ulicy

no i maja racje ok.gif tak czy siak, jest to blokowanie, po cos ten odstep jest zostawiony, pewnie po to, zeby przy cofaniu dziobem kogos nie drasna, alebo zeby mozna bylo swobodnie wysiasc kierowcy czy pasazerowi...

J

Napisano

przepisu odnosnie tego parkowania chyba nie ma,........ no ale ....... człowieku troche kultury, też bym sie wku..... jakby mi ktoś stawiał auto odrazu pod bramą jeszcze koleś nie mieszkający w okolicy tylko będący tu "przejazdem"

Napisano

> Na podstawie ktorego paragrafu??

2. Zabrania się postoju:

1) w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej;

To cytat z Kodeksu drogowego. Link podał kolega swiada.

Napisano

> Sam się będzie gonił, jak się właściciel terenu uprze i zadzwoni po

> holownik, że nie może z posesji wyjechać, bo mu jakiś wjazd

> zastawił.

A czym sie rozni takie zastawianie wjazdu od takiego jak to Punto na zdjeciu??

> Cóż... Polskie realia. Jeśli masz lepsze - skuteczne - sposoby na

> buraczane zachowanie, zapodaj, z chęcią przeczytam.

Nie mam, na razie szukam sposobu na sasiada, ktory odsniezyl sobie miejsce pod blokiem i grozi mi, ze jak bede tam parkowal to mi zniszczy samochod pad.gif

Napisano

> 2. Zabrania się postoju:

> 1) w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z

> bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej;

> To cytat z Kodeksu drogowego. Link podał kolega swiada.

No dobra, ale ja dalej nie rozumiem czemu niby samochod Tomeckiego zastawia wjazd, a to Punto ze zdjecia nie.

Napisano

> No dobra, ale ja dalej nie rozumiem czemu niby samochod Tomeckiego

> zastawia wjazd, a to Punto ze zdjecia nie.

poniewaz punto nie stoi w "swietle" bramy, natomiast auto Tomeckiego stojac pomiedzy bramami zajmowalo by drogi dojazdowe do posesji i nie wazne czy gosc ma malucha czy TIRa i czy sie zmiesci czy nie, poprostu zastawia wyjazd z posesji

Napisano

> No dobra, ale ja dalej nie rozumiem czemu niby samochod Tomeckiego

> zastawia wjazd, a to Punto ze zdjecia nie.

sory za pytanie - powiedz mieszkasz w bloku czy we własnym domu cfaniaczek.gif

z Twoich wypowiedzi wnioskuje że to pierwsze

mnie by na maksa wq****ło jak ktoś by mi w bramie parkował, nie wazne czy tylko połową auta czy całym, dlaczego ja wyjeżdzając z własnej posesji mam wyjeżdzać na milimetry bo komuś nie chce sie auta postawić 50m dalej cfaniak.gif

Napisano

> A czym sie rozni takie zastawianie wjazdu od takiego jak to Punto na

> zdjeciu??

> Nie mam, na razie szukam sposobu na sasiada, ktory odsniezyl sobie

> miejsce pod blokiem i grozi mi, ze jak bede tam parkowal to mi

> zniszczy samochod

odsniez swoje miejsce a snieg podrzuc... na jego grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.