Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego nie szanuje policji

Featured Replies

Napisano

nie wiem czy tylko ja mam takie (nie)szczęście czy to jakaś "zorganizowana akcja" że policja na kazdym kroku psuje sobie wizerunek i zamiast budzić pozytywne emocje dzieje sie odwrotne. Z prawem nie mam wiele do czynienia ponieważ najzwyczjaniej w świecie go przestrzegam, czasem naginam ale bez przesady. Zatem moje kontakty z policją ograniczają sie jedynie do spotkań na drodze w takich czy innych okolicznościach. Nigdy nie strugam cfaniaka, nie robie żadnych podgaduch policjantom tylko rozmawiam tak jak nauczono mnie w domu. I zauważam że im bardziej jestem "grzeczny" tym bardziej policjant agresywny. Sytuacji mógłbym przytoczyć kilka ale powiem o wczorajszej...

Jechałem z pracy nie do domu a do centrum odwiedzić mame. Pod pracą jeszcze zauważyłem że mam przepaloną żarówke świateł mijania w lewej lampie. Myśle sobie -poajde do mamy mam tam akurat jakieś żarówki zmienie przy okazji-

10 minut później byłem już u kresu podróży, skręciłem z Marszałkowskiej w Hożą, ta z kolei na całej długości pozbawiona oświetlenia. Na zewnątrz niewielka mrzawka, ciemno moja jedna lampa nie daje rady bo też usyfiła sie w między czasie wiec cyknałem halogeny żeby coś widzieć i żeby mnie widzieli. Z hożej skręciłem w krucza i dalej w wilczą i stop. W sumie przejechałem na dodatkowym oświetleniu ze 400 metrów. Zjechałem do zatoczki i zgasiłem silnik wtedy zaraz za mną zatrzymał sie VW transporter prewencji i wyskoczył jak z procy Policjant na oko 25 -27 lat. Ani dzieńdobry ani pocałuj mnie w dupe ani stopień służbowy nic tylko "Prawo jazdy i dowód rejestracyjny i OC!!!" wysaidłem z samochodu grzebie po kieszeniach a ten sie nakreca o uzywabniu halogenów itd. nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie ton jakim prowadził swoje czynności służbowe. Ale nic dałem dokumenty i tłumacze co było powodem włączenia halogenów. Nie odpowiedział nic wsiadł do suki na 10 minut poczym zawołam mnie do okna i poinformował o mandacie w wysokości 100 pln i 2pkt. Pytam go grzecznei czy w zaistniałej sytuacji zważywszy na okoliczności i powód użycia tych świateł nie możemy zakończyć postępowania na drodze pouczenia. On natomiast wyłączył najprawdopodobniej obwód odpowiadający za słuchanie bo tylko powtarzał za kazdym razem coraz głośniej i w sposób daleko odbiegający od kulturalnej wymiany zdań czy przyjmuje mandat . Zero powtarzam zero jakiejkolweik dyskusji!!!

Zatem aby darować sobie dodatkowe wizyty w sądzie grodzkim przyjąłem mandat.

Nie twierdze że mandat mi sie nie nalezał bo jeśli łamie przepis to kara sie należy bez dwóch zdań jednak w sytucjach IMO wyższej konieczności można przepis nagiąc i policjant powinien zastosować "prawo łaski" a jeśli nie powinien to może bo ma takie narzędzie w ręku....

ten przykład i kilka innych w moim przypadku składa sie na pewien wizerunek polskiego funkjonariusza który w moich oczach szacunku mieć nie będzie, przez co zapewne ucierpi te częśc prawych i LUDZKICH policjantów których jednak na swojej drodze spotykałem zbyt żadko..... oslabiony.gif

Napisano

..trafiles na pajaca cos ie przed kolegami chcial wykazac-wiekszosc taka nie jestok.gif

zapewne emigrant z jakies wsi

pozatym...czy prewencja moze cie w ten sposob "upupuc"??? hmm.gif

zawsze wydawalo mi sie ze do wrd jest od uprzykrzania kierowcom zycia a nie prewencja.

co do agresywnych zachowan.

lata temu doswiadczylem niewatpliwej satysfakcji z tego ze p. policjant mial ochote sie wyzyc zlosnik.gif

nie bylem sam wiec po skonczonej szczegulowej kontroli udalem sie na komistariat.

jakiez bylo zdziwienie patrolu ktory mnie zatrzymal jak zostal wezwany w trybie atychmiastowym do stawienia sie na wspomnianej komendzie..

ale mieli oczetarotfl.gif

Napisano

Mnie kiedyś pajace na włączonej busted.gif i sygnale dźwiękowym gonili po Puławskiej..............

Dlaczego?

Bo zauważyli, że nie miałem zapiętego pasa........

Nie można było jak "ludzie" NORMALNIE podjechać ?

Obciachu mi narobili i tyle. no.gif

Napisano
  • Autor

> ..trafiles na pajaca cos ie przed kolegami chcial wykazac-wiekszosc

> taka nie jest

też posądzam go jakieś małomiasteczkowe pochodzenie i kompleks na tym pukncie...ale to jedno drugie to znajmość prawa...

wiesz ze on mnie jeszcze straszył zabraniem dowodu za przyciemnioną szybe....... tylną pad.gif bo atestu nie mam .......

ręce mi opadły i z błedu gnoja nie wyprowadzałem żeby dalej błyskał wiedzą "na mieście" tongue.gif

> zapewne emigrant z jakies wsi

> pozatym...czy prewencja moze cie w ten sposob "upupuc"???

> zawsze wydawalo mi sie ze do wrd jest od uprzykrzania kierowcom

> zycia a nie prewencja.

> co do agresywnych zachowan.

> lata temu doswiadczylem niewatpliwej satysfakcji z tego ze p.

> policjant mial ochote sie wyzyc

> nie bylem sam wiec po skonczonej szczegulowej kontroli udalem sie na

> komistariat.

> jakiez bylo zdziwienie patrolu ktory mnie zatrzymal jak zostal

> wezwany w trybie atychmiastowym do stawienia sie na wspomnianej

> komendzie..

> ale mieli oczeta

gdybym tylko miał czas i ochote na użeranie sie z gnojem to poświeciłbym pare darmowych minut na kilka telefonów i bym sparwe załatwił ale po pierwsze zbytnia błachostka zeby innym dupe zawracać po drugie nie miałem czasu....

Napisano

Chyba emocje odbieraja Ci zdolnosc trzezwiej oceny sytuacji. Z tego co czytam wylania mi sie taki oto obrazek:

Jedzie sobie beztroski kierowca niesprawnym pojazdem (brak wymaganego przepisami oswietlenia - jedna lampa nie dziala wcale, druga jest silnie zanieczyszczona), na dokladke uzywa swiatel, ktorych uzyc mozna tylko w scisle okreslonych warunkach (te warunki w danej chwili nie zachodza). I jest swiecie przekonany, ze to "sytucja IMO wyższej konieczności".

Jaka to wyzsza koniecznosc pytam? Co oprocz wlasnej wygody kierowalo Twoim postepowaniem?

A ze policjant nie chcial sie do Ciebie usmiechac? Moze nie byles w jego typie. Czy ublizal Ci? Grozil? Wymachiwal pistoletem? Nie! Egzekwowal przestrzeganie prawa! Nic wiecej.

Jako uzytkownik drog ciesze sie, ze Policja temperuje kierowcow, ktorzy dla wlasnej wygody wala innym po oczach halogenami.

Howk

Napisano
  • Autor

> Mnie kiedyś pajace na włączonej i sygnale dźwiękowym gonili po

> Puławskiej..............

> Dlaczego?

> Bo zauważyli, że nie miałem zapiętego pasa........

> Nie można było jak "ludzie" NORMALNIE podjechać ?

> Obciachu mi narobili i tyle.

obciach obciachem Ty na kolanach do częstochowy zasuwaj że Cie nie zastrzelili za to przestepstwo no.gif

zlosnik.gif

Napisano

> Zatem aby darować sobie dodatkowe wizyty w sądzie grodzkim przyjąłem

> mandat.

> Nie twierdze że mandat mi sie nie nalezał bo jeśli łamie przepis to

> kara sie należy bez dwóch zdań

A wg policjanta - za co był ten mandat? Bo z opisu sytuacji zrozumiałem, że za włączenie przednich swiateł przeciwmgilenych. czy tak?

Jesli tak - to jaki niby przepis został złamany?

W przypadku braku jednego mijania mozna było przeciez mijania wyłączyc pozostawiając pozycyjne i włączyc przeciwmgielne. co jest dozwolone w opadzie (z tekstu wynika że była mżawka).

Napisano
  • Autor

> Chyba emocje odbieraja Ci zdolnosc trzezwiej oceny sytuacji. Z tego

> co czytam wylania mi sie taki oto obrazek:

> Jedzie sobie beztroski kierowca niesprawnym pojazdem (brak wymaganego

> przepisami oswietlenia - jedna lampa nie dziala wcale, druga

> jest silnie zanieczyszczona), na dokladke uzywa swiatel, ktorych

> uzyc mozna tylko w scisle okreslonych warunkach (te warunki w

> danej chwili nie zachodza). I jest swiecie przekonany, ze to

> "sytucja IMO wyższej konieczności".

> Jaka to wyzsza koniecznosc pytam? Co oprocz wlasnej wygody kierowalo

> Twoim postepowaniem?

z moimi emocjami jest wszytsko ok. smirk.gif

stwierdzenie ze jade niesparwnym pojazdem który oprócz przepalonej żarówki wszystko inne ma sprawne jest "troszke" na wyrost

co mną kierowało?? To że na nieoświetlonej wąskiej ulicy mógłbym potrącić dziecko psa lub wpaść w dziure do półłydki których tam nie brakuje smirk.gif

co oprócz własnej wygody??? BEZPIECZEŃSTWO moje i innych

a lampa zasyfiła sie jak jechałem była mrzawka syf na jezdni zdążyła sie ubrudzić smirk.gif

> A ze policjant nie chcial sie do Ciebie usmiechac? Moze nie byles w

> jego typie. Czy ublizal Ci? Grozil? Wymachiwal pistoletem? Nie!

> Egzekwowal przestrzeganie prawa! Nic wiecej.

> Jako uzytkownik drog ciesze sie, ze Policja temperuje kierowcow,

> ktorzy dla wlasnej wygody wala innym po oczach halogenami.

> Howk

Jak sądze Ty w przypadku przepalenia żarówki zostawiasz auto i odrazu biegniesz na stacje po nową... ja nie miałem przy sobie miałem w domu to policjanta też nie intresowało, i nie używałem tych świateł dla szpanu ostaecznie była mrzawka co można uznać za warunki ograniczonej przejrzystości powietrza korzystając z wykładni prawa smirk.gif

Napisano
  • Autor

> A wg policjanta - za co był ten mandat? Bo z opisu sytuacji

> zrozumiałem, że za włączenie przednich swiateł przeciwmgilenych.

> czy tak?

tak ok.gif

> Jesli tak - to jaki niby przepis został złamany?

> W przypadku braku jednego mijania mozna było przeciez mijania

> wyłączyc pozostawiając pozycyjne i włączyc przeciwmgielne. co

> jest dozwolone w opadzie (z tekstu wynika że była mżawka).

tak był opad, bardzo mały ale był ok.gif Nie wiedziałem o takiej możliwości icon_eek.gif znasz może link do paragrafu odpowiadającego temu przepisowi ????

Napisano

..wiesz---odpusciles dzis a jutro moze faktycznie zaczac strzelac

ich nie siejapad.gif

pozatym-wlasnie-za co mandat???????

jakby nie patrzec masz prawo o usterce ne wiedziec-masz prawo w zlej widocznosci uzyc swiatel przeciwmgilnych????

masz prawo usterke usunac ?????????

Napisano

Ja natomiast od pewnego czasu mam zgola inne, pozytywne zdanie o policmajstrach. Zostalem zatrzymany za przejazd po zamykajacym sie szlabanem (2 dni po smierci Kuliga), za skret pod zakaz, brak swiatel i za kazdym razem konczylo sie na pouczeniu. Bez zadnych glupich zagrywek, pyskowek, lapowek - zupelnie normalnie. Wystarczylo poprzec ich zdanie, ze sie zle zrobilo i od razu odpuszczali. ok.gif

Napisano

Najgorsi są Ci młodzi...też kiedyś miałem podobną sytuacje...chodziło o to, że jednemu z kącikowiczów (Janekas'owi) popsuł się samochód i stał na skrzyżowaniu...zauważyłem to i zatrzymałem się obok...zjechałem na chodnik i żeby nie zagradzać przejścia dla pieszych stanąłem dwoma kołami na trawniku (nie było nigdzie miejsca,żeby móc normalnie zaparkować). I też przyczepił się młody, ambitny "strażnik texasu" do którego nie docierało tłumaczenie mimo, iż widział, że pomagałem znajomemu przy zepsutym samochodzie. Wlepił mi mandat...zero dyskusji...ton w jakim się wypowiadał też pozostawiał wiele do życzenia sick.gif.

Napisano

> tak

> tak był opad, bardzo mały ale był Nie wiedziałem o takiej możliwości

> znasz może link do paragrafu odpowiadającego temu przepisowi

> ????

art 30. ustawy "Prawo o ruchu drogowym" lektura dostepna na www.kodeksdrogowy.com.pl

"Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie, "

Jak widac - jest obowiazek włączyć swiatłą ale to kierowcy wolna wola, czy włączy w takiej sytuacji mijania, p/mgielne, czy mijania wraz z p/mgielnymi.

Napisano

> co mną kierowało?? To że na nieoświetlonej wąskiej ulicy mógłbym

> potrącić dziecko psa lub wpaść w dziure do półłydki których tam

> nie brakuje

> co oprócz własnej wygody??? BEZPIECZEŃSTWO moje i innych

Nie zrozumiales mnie. Pytajac o to, co Toba kierowalo nie mialem na mysli tego, ze oswietliles sobie droge. Mialem na mysli to, dlaczego wiedzac, ze masz spalona zarowke zdecydowales sie jechac.

> Jak sądze Ty w przypadku przepalenia żarówki zostawiasz auto i odrazu

> biegniesz na stacje po nową... ja nie miałem przy sobie miałem w

> domu to policjanta też nie intresowało,

Nie musze nigdzie biegac - zawsze mam w aucie komplet zarowek. Biegne po nowa tylko w celu uzupelnienia zapasu. Nie mowie, ze nigdy nie zdarzylo mi sie dojechac do niezbyt odleglego celu podrozy z jednym swiatlem, ale w razie kontroli raczej nie tlumaczylbym tego "zaistnieniem wyzszej koniecznosci". Bo to nie byla wojna, kataklizm ani atak terrorystyczny. I tylko taki byl sens mojej wypowiedzi...

Pozdrawiam

Napisano

> Ja natomiast od pewnego czasu mam zgola inne, pozytywne zdanie o

> policmajstrach.

Ja bym nie uogólniał, wszędzie trafi się burak, przyjemniak i jeszcze inny "typ".

W swojej karierze miałem chyba kilka kontroli z czego, ze dwie to totalne buractwo. Raz jak gościu na wiosce (jeszcze stali nyską) szukał dziury w całym (opony, lampy, świadectwo przy "B" itd), wreszcie gaśnica (brak lepki) - 50zł już się chyba przedawniło.

Nie tak dawno, niby przejazd na czerwonym, ja na 100% jestem pewien, że na żółtym (podobnie jak moja serce.gif). Godzina ok 23, mokro, deszczyk, przejechałem, a panowie z podporządkowanej pojechali za mną, po ok 200-300m jazdy za mną włączyli busted.gif. Koszt 100 albo 200zł. Miałem nie przyjąć (proponował 400zł) ale było ich trzech w busie - więc sprawa przegrana.

Oby dwa przypadki to nie drogówka, z drogówką miałem przyjemniejsze przejścia. Najlepsze było jak raz powiedziałem, że mam tylko 50zł to kazali poprosić tata żeby coś dorzucił boje_sie.gif.

Pozdr

Napisano

> Jak sądze Ty w przypadku przepalenia żarówki zostawiasz

> auto i odrazu biegniesz na stacje po nową...

Otóż NIE - po prostu sięgasz do bagażnika po zestaw zapasowych żarówek z hipermaketu za 15zł, zakładasz nową i gra gitara... jak widać w przypadku trafienia na buraka w busted.gif warto zainwestować w zapas....

Napisano

> Otóż NIE - po prostu sięgam do bagażnika po zestaw zapasowych żarówek

> z hipermaketu za 15zł, zakładam nową i gra gitara...

Tak wlasnie!!! ok.gif A to, co ktos posiada w domu nie musi, a byc moze nawet nie powinno policjanta interesowac... wink.gif

Napisano

> Tak wlasnie!!! A to, co ktos posiada w domu nie musi, a byc moze

> nawet nie powinno policjanta interesowac...

spróbuj idealisto wymienic zarówke w np passacie B5 albo w kia pregia lub audi A2 na drodze w nocy . powodzenia

Napisano

> spróbuj idealisto wymienic zarówke w np passacie B5 albo w kia pregia

> lub audi A2 na drodze w nocy . powodzenia

A to juz inna sprawa. Znam te arcydziela sztuki projektowej i pod druga sciana postawilbym ludzi wypuszczajacych na rynek auto, w ktorym zarowki zamontowano tak, jakby nigdy nie mialy prawa sie spalic (wymiana z kanalu po zdjeciu nadkola i inne tego typu patenty).

P.S. Idealista? To chyba komplement... hmm.gif

Dziekuje i pozdrawiam! zlosnik.gif

Napisano

> P.S. Idealista? To chyba komplement...

> Dziekuje i pozdrawiam!

raczej ironia zlosnik.gif generalnie chlopak byl swiadomy ze nie ma swiatła, jechal z zachowaniem szczególnej ostroznosci, i dostał mandat. policjant zapomnial chyba albo co gorsza nie wie ze zadaniem policji jest nie karanie a dbałosc o przestrzeganie prawa. co za tym idzie nie wyciaganie sankcji tylko prewencja. a to oznacza ze w tej konkretnej sytuacji proponowane przez Fixxxera pouczenie byłoby zdeydowanie lepszym rozwiazniem.

o tym ze jest to mozliwe wiem doskonale gdyz w ubieglym tyg. za jazde na postojówkach ( ot zwykłe gapioswo, zle przekręcony włącznik) dostałem pouczenie od patrolu WRD. oczywiscie mogli mu dac mandat zgodnie z obowiazujacym taryfikatorem, ale co to by dało?? czy lepiej bym pamietał o sprawdzaniu swiateł? nie sądze. czy zmieniłbym zdanie o policji? napewno ale na bardziej czy mniej pozytywne??

Napisano
  • Autor

> Nie zrozumiales mnie. Pytajac o to, co Toba kierowalo nie mialem na

> mysli tego, ze oswietliles sobie droge. Mialem na mysli to,

> dlaczego wiedzac, ze masz spalona zarowke zdecydowales sie

> jechac.

ponieważ w pobliżu miejsca pracy nie ma ani stacji beznynowej ani sklepu z żarówkami wiec nie bede latał po miescie za żarówką która naprawde nie stanowi aż tak wielkiej przeszkody na oświetlonych ulicach Warszawy (problem pojawił sie na hożej która ma chyba jakąć awarie)

> Nie musze nigdzie biegac - zawsze mam w aucie komplet zarowek. Biegne

> po nowa tylko w celu uzupelnienia zapasu. Nie mowie, ze nigdy

> nie zdarzylo mi sie dojechac do niezbyt odleglego celu podrozy z

> jednym swiatlem, ale w razie kontroli raczej nie tlumaczylbym

> tego "zaistnieniem wyzszej koniecznosci". Bo to nie byla wojna,

> kataklizm ani atak terrorystyczny. I tylko taki byl sens mojej

> wypowiedzi...

> Pozdrawiam

ja nie tłumaczyłem sie wyższą koniecznością tego sformułowania użyłem tu na forum aby podkreśluić fakt zwiększenia bezpieczeństwa. Pozatym Policjant najpierw mówił mi o podjechaniu na cpn w celu zakupienia żarówki jednak argument że mam te żarówki w domu już pozosotał bez odpowiedzi.

I jeszcze jedno żeby było jasne. NIE KWESTIONUJE mandatu za wykroczenie jest wina jest kara kwestionuje jednak hitlerowski upór i brak chęci odstąpienia od wymierzenia kary z uwagi na fakt celu w jakim zapaliłem te światła!!!! Każdy normalnyu człowiek obliczył by co w takiej sytuacji jest mniejszym bądź większym złem. W mojej opinii ten pies najzwyczjanniej chciał sie wykazać i dał mandat pomimo że były okoiliczności łagodzące i śmiało mógł go nie pisać...

pozatym nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu no.gif

Napisano
  • Autor

> Otóż NIE - po prostu sięgasz do bagażnika po zestaw zapasowych

> żarówek z hipermaketu za 15zł, zakładasz nową i gra gitara...

> jak widać w przypadku trafienia na buraka w warto zainwestować

> w zapas....

zapas był ale przpalony...., zresztą nawet jak bym miał to i tak bym nie wymienił, grzebanie w zabłoconym samochodzie po ciemku dodatkowo w garniturze nie należy do moich ulubionych czynności

Napisano

Wczoraj wpierdzieliłem sie w zaspę - ucieczka przed zdarzeniem z innym samochodem. Nie mogłem sam wyjechać - poprosiłem policję przejeżdzajacą o pomoc.

Pierwsza reackcja - nie bo się spieszymy na interwencję - bez koguta i sygnału dzwiękowego jazda.

Druga reakcja (inny radiowóz) - nie zatrzymał się wogóle tylko łby wystawili zobczyć cooo się stałooooo?

Trzecia reakcja (kolejny radiowóz VW Transporter) najpierw chciał mnie ukarać mandatem a na na moja prośbę o pociągnięcie mnie za pomocą liny stwierdzili że policyjne samochody nie maja haków holowniczych... confused.gif

No comments. A my płacimy na nich podatki...

Napisano

> Egzekwowal przestrzeganie prawa! Nic wiecej.

> Jako uzytkownik drog ciesze sie, ze Policja temperuje kierowcow,

> ktorzy dla wlasnej wygody wala innym po oczach halogenami.

> Howk

ok.gif

A za tępienie halogenów w mieście daję waytogo.gifwaytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Wczoraj wpierdzieliłem sie w zaspę - ucieczka przed zdarzeniem z

> innym samochodem. Nie mogłem sam wyjechać - poprosiłem policję

> przejeżdzajacą o pomoc.

> Pierwsza reackcja - nie bo się spieszymy na interwencję - bez koguta

> i sygnału dzwiękowego jazda.

> Druga reakcja (inny radiowóz) - nie zatrzymał się wogóle tylko łby

> wystawili zobczyć cooo się stałooooo?

> Trzecia reakcja (kolejny radiowóz VW Transporter) najpierw chciał

> mnie ukarać mandatem a na na moja prośbę o pociągnięcie mnie za

> pomocą liny stwierdzili że policyjne samochody nie maja haków

> holowniczych...

> No comments. A my płacimy na nich podatki...

może i płace bo musze ale szacunku mojego mieć nie będą. Dla nie bedą zgraja psów i niczym więcej (poza nielicznymi wyjatkami ok.gif)

Napisano

> może i płace bo musze ale szacunku mojego mieć nie będą. Dla nie bedą

> zgraja psów i niczym więcej (poza nielicznymi wyjatkami )

też mam negatywny stosunek do policji, w szczególności po wczorajszym zajściu, poza jak zauważyłeś nielicznymi wyjątkami...

Ale na szacunek tzreba sobie zapracować...

Napisano

> zapas był ale przpalony...., zresztą nawet jak bym miał to i tak

> bym nie wymienił, grzebanie w zabłoconym samochodzie po

> ciemku dodatkowo w garniturze nie należy do moich ulubionych > czynności

POo części się z Tobą zgadzam - do moich też nie - ale po pierwsze nie wożę ze sobą spolonych zapasów, po drugie nie grzebię po ciemku w samochodzie tylko oświecam sobie to co trzeba własnoręcznie zrobioną latarką samochodową 25W (koszt to halogenek 3zł + latarka 3zł) a po trzecie IMO próbujesz swoją wygodą usprawiedliwić to że w zasadzie złamałeś przepisy (choć i tu mozna by polemizować) i dawałeś ludziom po oczach i po czwarte jednak życie pokazało że lepiej było jednak miec ten zapas i w ciągu 3 minut troszkę się pobrudzić niż beknąć stówkę...

POZDRAWIAM I ŻYCZĘ BARDZIEJ PRZYJAZNYCH busted.gif NA TRASIE

Napisano

> też posądzam go jakieś małomiasteczkowe pochodzenie i kompleks na tym

> pukncie...ale to jedno drugie to znajmość prawa...

> wiesz ze on mnie jeszcze straszył zabraniem dowodu za przyciemnioną

> szybe....... tylną bo atestu nie mam .......

a badlooka nie zauwazyl?

profi typ zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a badlooka nie zauwazyl?

> profi typ

to był palant z prewencji, co tu mówić o badzie jak on groził za ciemne szyby z tyłu a nie z przodu rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> POo części się z Tobą zgadzam - do moich też nie - ale po pierwsze

> nie wożę ze sobą spolonych zapasów, po drugie nie grzebię po

> ciemku w samochodzie tylko oświecam sobie to co trzeba

> własnoręcznie zrobioną latarką samochodową 25W (koszt to

> halogenek 3zł + latarka 3zł) a po trzecie IMO próbujesz swoją

> wygodą usprawiedliwić to że w zasadzie złamałeś przepisy (choć i

> tu mozna by polemizować)

no właśnie ale nie dał mi takiej możliwości w swej nieomylności

>i dawałeś ludziom po oczach i po

przynajmniej mnie widzieli ok.gif

> czwarte jednak życie pokazało że lepiej było jednak miec ten

> zapas i w ciągu 3 minut troszkę się pobrudzić niż beknąć

> stówkę...

nie bede brudził siebie i ubrania ostatecznie nie musze umieć wymieniać żarówek, a niczego beknąć nie zamierzam pociągnąłem za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła chęcią mine tego ciecia

> POZDRAWIAM I ŻYCZĘ BARDZIEJ PRZYJAZNYCH NA TRASIE

a dziękuje i wzajemnie ok.gif

Napisano

> no właśnie ale nie dał mi takiej możliwości w swej nieomylności

> przynajmniej mnie widzieli

> nie bede brudził siebie i ubrania ostatecznie nie musze umieć

> wymieniać żarówek, a niczego beknąć nie zamierzam pociągnąłem

> za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła

> chęcią mine tego ciecia

> a dziękuje i wzajemnie

pad.gifpad.gifpad.gif

chesz to teraz zobaczyc z immej niz Twoja perspektywy??

Policjant ma "beknac" za to, ze slusznie interweniowal i wlepil mandat (zgodnie z KD i taryfikatorem pewnie 270751858-jezyk.gif).

BYLES WINNY i nie da sie tego ukryc.

Mogl Cie pouczyc ale mial tez prawo wlepic mandat wiec nie wiem dlaczego nie przyznasz sie do bledu i nie zaplacisz mandatu??

Napisano

> no właśnie ale nie dał mi takiej możliwości w swej nieomylności

Nie był nieomylny - mogłeś nie brać mandatu...

> przynajmniej mnie widzieli

Wiesz naprawdę szczerze mówiąc kurwica mnie dopada za każdym razem kiedy widzę takiego delkiwent na drodze - szczególnie z naprzeciwka zwłaszcza jak jest mokro...

> nie bede brudził siebie i ubrania ostatecznie nie musze umieć

> wymieniać żarówek,

Jeśli kierujesz swoim pojazdem na drodze publicznej to albo musisz uieć wymienic żarówkę albo nie powinieneś go prowadzić. Zawsze też możesz wezwać "Startera" to Ci wymienią...

> a niczego beknąć nie zamierzam pociągnąłem

> za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła

> chęcią mine tego ciecia

A to już świadczy o Tobie...

> a dziękuje i wzajemnie

20.GIF

Napisano
  • Autor

> chesz to teraz zobaczyc z immej niz Twoja perspektywy??

> Policjant ma "beknac" za to, ze slusznie interweniowal i wlepil

> mandat (zgodnie z KD i taryfikatorem pewnie ).

> BYLES WINNY i nie da sie tego ukryc.

no własnie to jest kwestia dyskusyjna smirk.gif

> Mogl Cie pouczyc ale mial tez prawo wlepic mandat wiec nie wiem

> dlaczego nie przyznasz sie do bledu i nie zaplacisz mandatu??

dlatego że była mrzawka która jest sama w sobie opadem atmosferycznym i ogranicza widoczność a to są już warunki w których można użyć swiateł przeciwmgielnych

Napisano

Pod pracą

> jeszcze zauważyłem że mam przepaloną żarówke świateł mijania w

> lewej lampie.

> Na zewnątrz niewielka mrzawka, ciemno moja jedna

> lampa nie daje rady bo też usyfiła sie w między czasie wiec

> cyknałem halogeny żeby coś widzieć

no to claps.gif dla policji

Swoją drogą to chciałbym trafić na takiego "niebieskiego" co nie gada o pierdołach (czekając na talary) tylko wali prosto z mostu. Jak mam coś na swoją obronę to ostro dyskutujemy.

Napisano

> ponieważ w pobliżu miejsca pracy nie ma ani stacji beznynowej ani

> sklepu z żarówkami wiec nie bede latał po miescie za żarówką

> która naprawde nie stanowi aż tak wielkiej przeszkody na

> oświetlonych ulicach Warszawy

Strach takie rzeczy czytać confused.gif

Potem się takiemu jeden "stop" przepali i powie to samo - "przecież drugi jest sprawny"

Napisano
  • Autor

> Pod pracą

> no to dla policji

> Swoją drogą to chciałbym trafić na takiego "niebieskiego" co nie gada

> o pierdołach (czekając na talary) tylko wali prosto z mostu. Jak

> mam coś na swoją obronę to ostro dyskutujemy.

obyś trafił na takiego nawet jak będziesz miał coś do powiedzenia to gówno Ci to da bo pies bedzie prowadził monolog a Twój występ ograniczy do potwierdzenia lub nie przyjęcia mandatu. Zobaczysz wtedy jak miło sie "rozmawia" z takim szczylem który ma pałke i pistolecik i władza mu sie w rękach pali..... a rozmówce ma za nic jedeynie za odbiorce tantiemów które trzeba dać na państwo oraz wyrobić plan miesieczny ....

Napisano
  • Autor

> Strach takie rzeczy czytać

> Potem się takiemu jeden "stop" przepali i powie to samo - "przecież

> drugi jest sprawny"

ciekaw jestem czy Tobie nie przytrafiło sie nigdy jechać z przepaloną żarówką.. Ohh nie Ty jesteś z tych którzy z prawem są za pan brat i nigdy przenigdy nie przytrafiło im sie nic podobnego na drodze blush.gifblush.gifblush.gif

Napisano

> nie wiem czy tylko ja mam takie (nie)szczęście czy to jakaś

> "zorganizowana akcja" że policja na kazdym kroku psuje sobie

> wizerunek i zamiast budzić pozytywne emocje dzieje sie odwrotne.

Sa ludzie, ktorzy sie nie znaja, nigdy wczesniej sie nie widzieli ale mimo wszystko spotykajac sie od razu czuja do siebie awersje. Moze ten policjant trafil wlasnie na taka osobe grinser006.gif, chociaz policjanci powinni byc odporni na to zjawisko i umiec sie powstrzymac.

Podobne zachowania mozna zaobserwowac w przyrodzie u innych gatunkow, na przyklad psy potrafia sie mijac na ulicy nie zwracajac na siebie uwagi, ale czasem ktorys nie wytrzyma i wrrrrrrr angryfire.gifwrrr.gif...

Nie ma sie czym przejmowac zlosnik.gif

Napisano

... a nie policjant. Miałem podobnie. Poszła lewa żarówka w światłach mijania. Włączyłem halogeny i jadę. ŁUP. Złapali. " Jedzie Pan na halogenach a to nie dozwolone ..." na co ja - Spaliła sie żarówka swiateł mijania. Pomiedzy miejscowoscią 1 a 2 jak Pan władza dobrze wie nie ma gsdzie kupic żarówki. Halogeny sa po to, by nikt z przeciwnej strony nie wział mnia za motorower i nie zaczął wyprzedzać" Pan sprawdził kwity i pouczył mnie że mam w miejscowości 2 kupić żarówkę, bo jak nie .....

I tak się zachowuje policjant. Ten który Ciebie złapał to odbytnica.

P.S. Kląć też nie wolno !!! zlosnik.gif

Napisano

> chesz to teraz zobaczyc z immej niz Twoja perspektywy??

> Policjant ma "beknac" za to, ze slusznie interweniowal i wlepil

> mandat (zgodnie z KD i taryfikatorem pewnie ).

> BYLES WINNY i nie da sie tego ukryc.

> Mogl Cie pouczyc ale mial tez prawo wlepic mandat wiec nie wiem

> dlaczego nie przyznasz sie do bledu i nie zaplacisz mandatu??

a co niby było niezgodne z KD że miał włączone przeciwmgielne w czasie mzawki(zmniejszonej przejrzystości powietrza), chyba nie mi kiedys też chcieli za to mandat wlepić, mocno się zdziwił jak mu pojechałem paragrafem a potem poprosiłem o numer legitymacji i równiez sobie poinformowałem prywatnymi kanałami górę i mam nadzieje że go pokarali

Napisano

> ciekaw jestem czy Tobie nie przytrafiło sie nigdy jechać z przepaloną

> żarówką..

Nigdy nie wyjechałem na drogę wiedząc, że mam przepaloną żarówkę.

Napisano

> Mnie kiedyś pajace na włączonej i sygnale dźwiękowym gonili po

> Puławskiej..............

> Dlaczego?

> Bo zauważyli, że nie miałem zapiętego pasa........

> Nie można było jak "ludzie" NORMALNIE podjechać ?

> Obciachu mi narobili i tyle.

hhhe to mnie koles wcisnal manadat za to ze ominalem nei sprawny nie mogacy ruszc pojazd majac zielone swialo, przecinajac przejscie dla pieszych na ktorym nikt nie mogl sie znalesc, w dodoatku chail dodac mi mandat za nie zapiecie pasa,ale ciezko mu bylo wmowic choc usilowal, to tak apropo pasow smile.gif

Napisano

> powiem Ci ze ja widzialem kolesia jeepem wielikim czarnym jehal przedemna bez swiatel po zmroku tyle ze ulica oswietlona, policja go zatrzymala bo i akurat ja musialem stanac nieopodal i co dzien dobry bla bla bla wszytko slyszalem etc. babka blondyna wysiadla oj panie wladzo ale ja przepraszam ja nie wiedzial gdzie sie swiatla wlacza i takie tam, policjant usmiechnal sie puscil jakis zart pokazal jej wlacznik i odjechala,za co my podatki placimy... czarna smierc na ulicy z pouczeniem odejchala i tyle, ehhh tlumacze sobie policjant tez czlowiek

Napisano

> no własnie to jest kwestia dyskusyjna

> dlatego że była mrzawka która jest sama w sobie opadem atmosferycznym

> i ogranicza widoczność a to są już warunki w których można użyć

> swiateł przeciwmgielnych

dobra nie bylo mnie tam wiec nie wiem jakie byly warunki atmosferyczne i nie jestem w stanie tego ocenic ok.gif

Aleeeeeeeee zlosnik.gif jesli nie miales sprawnego reflektora = auto bylo nie sprawne techniczne = o ile sie nie myle odebranie DR + mandat z tego co pamietam zlosnik.gif

Wiec czy aby napewno byles niewinny?? zlosnik.gif

Napisano

> nie bede brudził siebie i ubrania ostatecznie nie musze umieć

> wymieniać żarówek,

..a to juz niestety Twoj problem.ni chce sie ci brudzic-to placisz i koniec

a niczego beknąć nie zamierzam pociągnąłem

> za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła

> chęcią mine tego ciecia

> a dziękuje i wzajemnie

...zebys sie kedys na takim czyms nie przejechal

Napisano

bo mi ostatnio przepaliło jedną i zauwazylem jak dojechalem do domu (ok. 20km) rano wlaczylem furke, zapomnialem o tym, pojechalem do W-wy (znowu 20km) i jak wracalem to w polowie drogi mi sie przypomnialo. Jako pierwszy jechalem w kolumnie samochodow w Mrokowie i akurat stali busted.gif nawet nie obejrzeli sie za mną. Rano wlaczam furke, juz nawet postojowego w kloszu nie bylo ;-/ Ruszylem zatem znowu do W-wy z zamiarem zakupienia na Orlenie w Jankach czegokolwiek, nawet drutu świecącego zlosnik.gif Wyjezdzam z mojej miejscowosci, a tu z przeciwka busted.gif i patrolują sobie okolice (czyt. tempo ślepego żólwia) i... nic icon_eek.gif Postanowilem wiecej nie ryzykowac i zaopatrzylem sie na stacji smile.gif

Fixxxer, niestety trafiles na jego zly dzien, moze nie wyszalał sie oink.gif z rana, albo mydło upuscił pod prysznicem 270747800-sex.gif

bywa...

Pozdro

J

Napisano

> pociągnąłem

> za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła

> chęcią mine tego ciecia

No to czego beczy ?

Jak masz zip-y, to trzeba było kolesiowi OD RAZU to powiedzieć - oszczędziłbyś sobie narzekań...

Napisano

No wiec w tym przypadku zgodze sie z mniejszoscia - policjant mial racje a przeciwmgielnym w miescie mowimy nie.

W przepisie jest mowa o zmniejszonej przejrzystosci powietrza - jak kolega ja zmierzyl nie majac nawet dobrych swiatel?? w miescie wystarcza widocznosc 200 m do przodu - sie nie rozwija jakich predkosci zeby wiecej bylo potrzeba.

Stad prosty wniosek ze przeciwmgielne w miescie w sumie nie sa przydatne. W ich stosowaniu polecam oprocz przepisow zapoznac sie ze zdrowym rozsadkiem. To ze mozna cos wlaczyc nie oznacza ze zrobic to trzeba.

Ajak to bylo w jednym z postow - moze sprostuje - zaden przepis nie pozwala na jazde na pozycyjnych i przeciwmgielnych.

Troche OT policja czasami daje dupy i to swiezy przyklad - dzis ok. 20 wyjezdzam sobie z wawki gierkowka i na przeciwleglym pasie kolo skrzyzowania do Nadarzyna stoi sobie radiowoz na sygnale z delikwentem jakowyms. Nie byloby nic dziwnego gdtby nie to ze radiowoz ow stoi sobie na dlugich swiatelkach inaczej zwanych drogowymi. Dalem panom ladnie dlugimi po oczkach (akurat nic nie jechalo z naprzeciwka) coby im bylo tak milo jak i mnie i pojechalem dalej smile.gif.

Napisano

> oświetlenia. Na zewnątrz niewielka mrzawka, ciemno moja jedna

> lampa nie daje rady bo też usyfiła sie w między czasie wiec

> cyknałem halogeny żeby coś widzieć i żeby mnie widzieli. Z hożej

> samochodu grzebie po kieszeniach a ten sie nakreca o uzywabniu

> halogenów itd. nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie ton

niech sobie sam doczyta bo wydoil Cie strasznie. trzeba bylo poslac pajaca na drzewo i jak chce to niech skalda wniosek do sadu grodzkiego - najwyzej sam sie zblazni biglaugh.gif

gwoli przypomnienia - mogl Ci strzelic mandat za przepalona zarowke, ale nie za jazde na halogenach podczas ograniczonej widocznosci (ciemno, mzawka).

A i za zarowke bym nie przyjal i szedl do sadu - wlasnie jechalem do ASO wymienic bo nie umiem sam/jest okropna pogoda wiec jechalem do garazu wymienic/usterke zauwazylem dopiero tutaj (nieoswietlona ulica) i nie moglem jej wymienic natychmiast. wydaje mi sie ze zaden normalny sad nie da za to mandatu. plus olbrzymia szansa ze pacjent ma problemy z pisaniem wiec odpusci biglaugh.gif

pozdro

Napisano

> No wiec w tym przypadku zgodze sie z mniejszoscia - policjant mial

> racje a przeciwmgielnym w miescie mowimy nie.

jeśli była mżawka to nie miał racji - na mocy art. 30 ustawy "Prawo o ruchu drogowym"

> W przepisie jest mowa o zmniejszonej przejrzystosci powietrza - jak

> kolega ja zmierzyl nie majac nawet dobrych swiatel??

Światła nie są warunkiem koniecznym do stwierdzenia, że mamy zmniejszoną przejrzystość powietrza.

Kolega podaje wartość 200m widzialności. A jak będzie 500m?

Nawiasem mówiać, wg definicji meteorologicznych mgła to zjawisko, w którym widzialność jest mniejsza niż 1 km. A jeżeli na skutek zawiesiny kropelek wody w powietrzu widzialnośc obniża się do wartości między 1 a 8 km to mówimy o zamgleniu.

Tak więc - powyższe warunki oznaczają "zmniejszona przejrzystość"

Ponadto, jesli ktos uważa, że w takich warunkach lub podczas mżawki nie wolno jeżdzic z p/mgielnymi, bo o nie mamy obnizonej przejrzystości to wynika z tego, że nie ma też obowiązku jeżdzic na światłach mijania, bo przejrzystośc powietrza jest dobra a nie pogorszona i wymóg wynikający z art. 30 nie ma zastosowania.

Albo mamy pogorszona przejrzystośc i kierowca ma jechac na światłąch, albo nie. Nie ma tak, że przejrzystośc jest niby gorsza i mijania włączyc trzeba ale nie tyle zła, żeby wolno (w świetle przepisów) włączyc p/mgielne przednie.

> wystarcza widocznosc 200 m do przodu - sie nie rozwija jakich

> predkosci zeby wiecej bylo potrzeba.

Nie zgadzam się. To nie tylko kwestia dostrzeżenia nadjeżdżającego z przeciwka ale i kogos jadącego sąsiednim pasem, którego mamy szansę dostrzec w klusterku.

Poza tym - nie widze sensu i uzasadnienia do tworzenia teorii o "200m". Ta wartośc to skąd? A jak ktos dowie sie, ze elektronicznie zmierzono (np. na Okeciu potrafią) iż mamy 250m widzialności, to juz warto włączyć światła?

> Stad prosty wniosek ze przeciwmgielne w miescie w sumie nie sa

> przydatne.

Tu zgoda, w centrum miasta nie są. Ale miasto w sensie terenu zabudowanego to także peryferia i jazda pusta, boczną drogą wśród nieuzytków.

> Ajak to bylo w jednym z postow - moze sprostuje - zaden przepis nie

> pozwala na jazde na pozycyjnych i przeciwmgielnych.

Na jakiej podstawie tak jednoznacznie kolega twierdzi?

Jak kolega odniesie sie do cytowanego wczesniej zapisu w art. 30 ustawy?

Bo z zapisu wynika, że moga byc tylko p/mgielne przednie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.