Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego nie szanuje policji

Featured Replies

Napisano

>stwierdzenie ze jade niesparwnym pojazdem który oprócz

>przepalonej żarówki wszystko inne ma sprawne jest "troszke" na wyrost

>ponieważ w pobliżu miejsca pracy nie ma ani stacji beznynowej

> ani sklepu z żarówkami wiec nie bede latał po miescie za

>żarówką która naprawde nie stanowi aż tak wielkiej przeszkody

>zapas był ale przpalony...., zresztą nawet jak bym miał to i tak

>bym nie wymienił, grzebanie w zabłoconym samochodzie po

>ciemku dodatkowo w garniturze nie należy do moich ulubionych czynności

>ciekaw jestem czy Tobie nie przytrafiło sie nigdy jechać z przepaloną żarówką..

>Ohh nie Ty jesteś z tych którzy z prawem są za pan brat i nigdy przenigdy nie przytrafiło im sie nic podobnego na drodze

> przynajmniej mnie widzieli

> nie bede brudził siebie i ubrania ostatecznie nie musze umieć

> wymieniać żarówek, a niczego beknąć nie zamierzam pociągnąłem

> za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła

> chęcią mine tego ciecia

Jezeli z policjantem dyskutowales w takim stylu jak z nami teraz to wcale sie nie dziwie, ze nie mial ochoty na wysluchiwanie takich glebokich zyciowych madrosci. Chcial szybko zalatwic sprawe (ukarac kierowce, ktory popelnil wykroczenie) i zajac sie czyms pozyteczniejszym.

I wiesz co? Zaczynam go rozumiec...

Howk

Napisano

> generalnie chlopak byl swiadomy ze nie ma swiatła,

> jechal z zachowaniem szczególnej ostroznosci, i dostał mandat.

No tak! Nie mial swiatel ale wiedzial o tym wiec uwazal! Dobre! A mozesz mi powiedziec w ktorym miejscu wytyczyc granice? Bo znalem takich, co wiedzieli ze maja zapowietrzone hamulce, wiec zaczynali hamowac wczesniej coby zdazyc "podpompowac"( czyli wszystko w porzadku). A slyszalem o takich, co wiedzieli, ze maja duzy luz w ukladzie kierowniczym, ale na zakretach sobie "nadrzucali" wiec tez w porzadku! Liczenie na zdrowy rozsadek kierowcow jest moim zdaniem baaaardzo ryzykownym zalozeniem.

Napisano

zlozyles odwolanie/skarge ? icon_eek.gif

Napisano

> No wiec w tym przypadku zgodze sie z mniejszoscia - policjant mial

> racje a przeciwmgielnym w miescie mowimy nie.

Tak..... ale po co Fixxxer włączył przeciwmgielne ?

Po to by być widocznym. Nie miał światła mijania. Wiem, zaraz ktoś powie, ze jak nie ma mijania, a auto nie jest wyposażne w halogeny, to trzeba włączyć długie. Nie.

W całej tej sprawie ważny jest UMIAR i ROZSĄDEK.

Rozsądek mówi: Bądź widoczny - włączam halogeny i jadę po żarówkę. Umiar policjanta mówi: Daj mu spokój, bo działał w dobrej wierze. Chciał być widoczny, a nie "zadawać szyku" halogenem.

Umiar i rozsądek - te dwie cechy zaczynają przypominać dinozaury ... niestety.

Napisano

Do dziś na kwitku mandatowym mam napisane podwujna ciagła crazy.gif

Takich mamy policjantów hehe.gifno.gif

Napisano

> obyś trafił na takiego nawet jak będziesz miał coś do powiedzenia to

> gówno Ci to da bo pies bedzie prowadził monolog a Twój występ

> ograniczy do potwierdzenia lub nie przyjęcia mandatu. Zobaczysz

> wtedy jak miło sie "rozmawia" z takim szczylem który ma pałke i

> pistolecik i władza mu sie w rękach pali..... a rozmówce ma za

> nic jedeynie za odbiorce tantiemów które trzeba dać na państwo

> oraz wyrobić plan miesieczny ....

Najczęściej to są jak mówisz - szczyle crazy.gif

Jakakolwiek próba dyskusji kończy się monologiem niedowartościowanego debila więc lepiej odpuścić i posłuchać co PAN WŁADZA ma do powiedzenia. screwy.gif

Policja to biedaki i tyle no.gif

Napisano

> stwierdzenie ze jade niesparwnym pojazdem który oprócz przepalonej

> żarówki wszystko inne ma sprawne jest "troszke" na wyrost

przepalona żarówka kwalifikuje pojazd jako niesprawny.

spróbuj pojechać na przegląd w takim stanie

Napisano

Ja bym zaczął od poproszenia o jego dane, które bym sobie zapisał. Spytałbym też o to, do której komendy przynależy i o nazwisko przełożonego.

Nie trzeba wykorzystywać tych informacji ale działa to w 99% przypadkach, jak odchamiacz.

Poza tym, skoro nie zatrzymali cię, a dopiero podjechali jak stanąłeś, to IMO nie mają podstaw do mandatu.

PZDR

Napisano

> Ja bym zaczął od poproszenia o jego dane, które bym sobie zapisał.

> Spytałbym też o to, do której komendy przynależy i o nazwisko

> przełożonego.

> Nie trzeba wykorzystywać tych informacji ale działa to w 99%

> przypadkach, jak odchamiacz.

100% racji! ok.gif

> Poza tym, skoro nie zatrzymali cię, a dopiero podjechali jak

> stanąłeś, to IMO nie mają podstaw do mandatu.

A mozesz rozwinac te kwestie, uzasadnic ja - bo mnie autentycznie zaciekawiles... hmm.gif

Napisano

> to był palant z prewencji, co tu mówić o badzie jak on groził za

> ciemne szyby z tyłu a nie z przodu

ale młot pad.gifhehe.gifhahaha.gif

Napisano

> 100% racji!

To działa nie tylko na "miśki".

> A mozesz rozwinac te kwestie, uzasadnic ja - bo mnie autentycznie

> zaciekawiles...

Masz prawo stać koło samochodu (lub siedzieć w aucie ni poruszającym się). Auto to może być niesprawne (przepalona żarówka). Masz też prawo sprawdzić (również w obszarze zabudowanym), czy masz sprawne światła p-m (na postoju).

Skoro polis nie zatrzymała kierowcy z włączonymi p-m to na jakiej podstawie ma zasądzać mandat. Nie piszę, że ma nie zasądzać, ale potrzebne jest uzasadnienie.

PZDR

Napisano

> Jako uzytkownik drog ciesze sie, ze Policja temperuje kierowcow,

> ktorzy dla wlasnej wygody wala innym po oczach halogenami.

> Howk

Wiesz, a ja specjalnie zwracam uwagę, gdy z naprzeciwka jedzie auto z włączonym oświetleniem przeciwmgłowym i nigdy, ale to nigdy nie stwierdziłem, aby takowe oświtlenie mnie raziło. Naprawdę, bardziej rażą mnie po oczach światła mijania ustawione za wysoko.

Pozdawiam serdecznie.

Napisano

> Wiesz, a ja specjalnie zwracam uwagę, gdy z naprzeciwka jedzie auto z

> włączonym oświetleniem przeciwmgłowym i nigdy, ale to nigdy nie

> stwierdziłem, aby takowe oświtlenie mnie raziło. Naprawdę,

> bardziej rażą mnie po oczach światła mijania ustawione za

> wysoko.

A jazda za autem z wlaczonymi tylnymi przeciwmgielnymi przy dobrej pogodzie tez Cie nie meczy? cfaniaczek.gif

zlosnik.gif

Pozdrowienia

Napisano

> ..trafiles na pajaca cos ie przed kolegami chcial wykazac-wiekszosc

> taka nie jest

> zapewne emigrant z jakies wsi

> pozatym...czy prewencja moze cie w ten sposob "upupuc"???

> zawsze wydawalo mi sie ze do wrd jest od uprzykrzania kierowcom

> zycia a nie prewencja.

> co do agresywnych zachowan.

> lata temu doswiadczylem niewatpliwej satysfakcji z tego ze p.

> policjant mial ochote sie wyzyc

> nie bylem sam wiec po skonczonej szczegulowej kontroli udalem sie na

> komistariat.

> jakiez bylo zdziwienie patrolu ktory mnie zatrzymal jak zostal

> wezwany w trybie atychmiastowym do stawienia sie na wspomnianej

> komendzie..

> ale mieli oczeta

ok.gifok.gifok.gif

> nie bede brudził siebie i ubrania ostatecznie nie musze umieć

> wymieniać żarówek,

..a to juz niestety Twoj problem.ni chce sie ci brudzic-to placisz i koniec

a niczego beknąć nie zamierzam pociągnąłem

> za odpowiedni sznuerk i dzi jade oddać kwitek zobacze z miła

> chęcią mine tego ciecia

> a dziękuje i wzajemnie

...zebys sie kedys na takim czyms nie przejechal

no.gifno.gifno.gif

Dr Jekyll i Mr Hyde?

PS. A co kolega jeszcze wie o ludziach ze wsi?

Napisano

> pozatym...czy prewencja moze cie w ten sposob "upupuc"???

> zawsze wydawalo mi sie ze do wrd jest od uprzykrzania kierowcom

> zycia a nie prewencja.

Ruch Drogowy również zalicza się do pionu prewencji.

W przypadku popełnienia przez kierującego wykroczenia lub przestepstwa do kontroli upoważniony jest KAŻDY policjant.

Napisano

>Ja bym zaczął od poproszenia o jego dane, które bym sobie zapisał.

>Spytałbym też o to, do której komendy przynależy i o nazwisko przełożonego.

Policjant nie ma obowiązku podawania nazwiska przełożonego. Pozostałe dane i owszem.

> Masz prawo stać koło samochodu (lub siedzieć w aucie ni poruszającym

> się). Auto to może być niesprawne (przepalona żarówka). Masz też

> prawo sprawdzić (również w obszarze zabudowanym), czy masz

> sprawne światła p-m (na postoju).

Zgodzę się z tym jak najbardziej, ale to chyba oczywiste, że ci policjanci podjęli interwencję w związku z faktem, iż zauważyli go wcześniej, kiedy poruszał się pojazdem z właczonymi światłami p/m. Podjechali tuż po jego zatrzymaniu się w zatoczce.

> Skoro polis nie zatrzymała kierowcy z włączonymi p-m to na jakiej

> podstawie ma zasądzać mandat.

Przecież byli świadkami wykroczenia popełnionego(wg nich) przez kierującego, więc w czym problem? Skoro się zatrzymał sam, to wg Ciebie nie mogli juz podjąć interwencji?

Co do sposobu przeprowadzenia interwencji - buraki zdażają się wszędzie.

Co do zasadności - nikogo z nas nie było tam na miejscu. Znamy relacje tylko jednej ze stron, więc może lepiej nie wygłaszać aż tak zaangażowanych poglądów, jak niektórzy.

Napisano

> A jazda za autem z wlaczonymi tylnymi przeciwmgielnymi przy dobrej

> pogodzie tez Cie nie meczy?

> Pozdrowienia

W sumie nie wiem smile.gif Nie zwróciłem uwagi smile.gif Pozdrówka

Napisano

> Policjant nie ma obowiązku podawania nazwiska przełożonego. Pozostałe

> dane i owszem.

Dlatego zacząłbym od danych "policjanta". Prośba o dane przełożonego to broń ostateczna oraz najlepsze potwierdzenie, czy zna on własne procedury.

> Zgodzę się z tym jak najbardziej, ale to chyba oczywiste, że ci

> policjanci podjęli interwencję w związku z faktem, iż zauważyli

> go wcześniej, kiedy poruszał się pojazdem z właczonymi światłami

> p/m. Podjechali tuż po jego zatrzymaniu się w zatoczce.

Opis nie jest super dokładny więc każdy ma prawo go inaczej zinterpretować.

> Przecież byli świadkami wykroczenia popełnionego(wg nich) przez

> kierującego, więc w czym problem? Skoro się zatrzymał sam, to wg

> Ciebie nie mogli juz podjąć interwencji?

> Co do sposobu przeprowadzenia interwencji - buraki zdażają się

> wszędzie.

> Co do zasadności - nikogo z nas nie było tam na miejscu. Znamy

> relacje tylko jednej ze stron, więc może lepiej nie wygłaszać aż

> tak zaangażowanych poglądów, jak niektórzy.

Wiesz, gliniarz może też się uwziąć na "klienta". Może mam osobisty uraz (nigdy jeszcze nie spotkałem twarzą w twarz policjanta, który mógłby być autorytetem).

PZDR

Napisano

polecam przeczytac i zapoznac sie z art. 30 punkt 1 a kodeksu drogowego ktorego tresc brzmi :

Quote:

Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,

b) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;


z opisu sytuacji wynika ze byly opady atmosferyczne czyli.......... nie widze podstawy do wlepienia mandatu - policjant sam nie zna prawa na strazy ktorego stoi albo........ zachcialo mu sie wystawic mandat i bazuje na niewiedzy innych smirk.gif

Napisano

> polecam przeczytac i zapoznac sie z art. 30 punkt 1 a kodeksu

> drogowego ktorego tresc brzmi :

> Quote:

> Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną

> ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej

> przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami

> atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

> 1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

> a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te

> światła jednocześnie,

> b) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały

> dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;

> z opisu sytuacji wynika ze byly opady atmosferyczne czyli..........

> nie widze podstawy do wlepienia mandatu - policjant sam nie zna

> prawa na strazy ktorego stoi albo........ zachcialo mu sie

> wystawic mandat i bazuje na niewiedzy innych

Znam kodeks drogowy. Potrafisz wskazac przepis, ktory zezwala na jazde z jednym swiatlem mijania, "bo nie bede latac po miescie i szukac zarowki, ani brudzic sobie garnituru"?

Pozdrawiam

Napisano

> Światła nie są warunkiem koniecznym do stwierdzenia, że mamy

> zmniejszoną przejrzystość powietrza.

Co jest w takim razie??

> Kolega podaje wartość 200m widzialności. A jak będzie 500m?

Podalem na oko. Jak bedzie 300 i ktos wlaczy to sie nie obraze. Mimo to w miescie przeciwmgielne nie maja wiekszego sensu (sa latarnie i duzo innych samochodow).

> Nawiasem mówiać, wg definicji meteorologicznych mgła to zjawisko, w

> którym widzialność jest mniejsza niż 1 km. A jeżeli na skutek

> zawiesiny kropelek wody w powietrzu widzialnośc obniża się do

> wartości między 1 a 8 km to mówimy o zamgleniu.

> Tak więc - powyższe warunki oznaczają "zmniejszona przejrzystość"

Swietnie, wlaczajmy wiec wszyscy przeciwmgielne jak widocznosc spadnie ponizej 8 km. Skoro takie przepisy.... Juz widze patrole z dalmierzami: "o, panie, 8.5 km i jeszcze widac, bedzie mandacik... ". Mowilem oprocz przepisow takze o rozsadku...

> Ponadto, jesli ktos uważa, że w takich warunkach lub podczas mżawki

> nie wolno jeżdzic z p/mgielnymi, bo o nie mamy obnizonej

> przejrzystości to wynika z tego, że nie ma też obowiązku jeżdzic

> na światłach mijania, bo przejrzystośc powietrza jest dobra a

> nie pogorszona i wymóg wynikający z art. 30 nie ma zastosowania.

Swietnie, i masz racje - nie ma takiego obowiazku. Nie slyszalem tez zeby komus wlepili mandat jak jechal w deszcz bez swiatel. Przypominam tylko ze mamy 13 lutego. Znasz przecie kodeks...

> Albo mamy pogorszona przejrzystośc i kierowca ma jechac na światłąch,

> albo nie. Nie ma tak, że przejrzystośc jest niby gorsza i

> mijania włączyc trzeba ale nie tyle zła, żeby wolno (w świetle

> przepisów) włączyc p/mgielne przednie.

> Poza tym - nie widze sensu i uzasadnienia do tworzenia teorii o

> "200m". Ta wartośc to skąd?

Mowie na pale.. W kazdym razie w miescie przeciwmgielne wlaczam naprawde w zlych warunkach.

> A jak ktos dowie sie, ze

> elektronicznie zmierzono (np. na Okeciu potrafią) iż mamy 250m

> widzialności, to juz warto włączyć światła?

Widocznosc na Okeciu nie musi rownac sie widocznosci w centrum albo na Pradze. Oczy trzeba wozic. I zdrowy rozsadek.

> Tu zgoda, w centrum miasta nie są.

O centrum miasta mowa byla. Poza tym w piatek w Wawie naprawde nie bylo koniecznosci jazdy na przeciwmgielnych. Widocznosc byla na pare km.

> Na jakiej podstawie tak jednoznacznie kolega twierdzi?

> Jak kolega odniesie sie do cytowanego wczesniej zapisu w art. 30

> ustawy?

> Bo z zapisu wynika, że moga byc tylko p/mgielne przednie?

Owszem wynika. Przeciwmgielne+postojowe moga byc wlaczane tylko w dzien i wiosna i latem. Bo po zmroku trzeba wlaczyc mijania, podobnie jak zima.

Problem w tym ze wiekszosc ludzi jezdzi na postojowych i przeciwmgielnych po zmroku i jeszcze twierdza ze tak mozna i nic do nich nie trafia - mam sporo takich znajomych ktorzy sie bardzo dziwia jak dostaja mandaty jak kolega.

Napisano
  • Autor

> Jezeli z policjantem dyskutowales w takim stylu jak z nami teraz to

> wcale sie nie dziwie, ze nie mial ochoty na wysluchiwanie takich

> glebokich zyciowych madrosci. Chcial szybko zalatwic sprawe

> (ukarac kierowce, ktory popelnil wykroczenie) i zajac sie czyms

> pozyteczniejszym.

> I wiesz co? Zaczynam go rozumiec...

> Howk

nie, nie dyskutowałaem a w takim stylu zresztą wszytsko napisałem w pierwszym poście. Ale widze że Twoja postawa jest własnie bardzo podobna do zachowania tegto policjanta. Zasada "moje jest tylko racja bo jest bardziej mojsza niż twojsza" no.gif i nie masz nic do powiedzenie a jak masz to druga strona i tak ma to głęboko w d...

Zeby sprostować i wyjaśnić. Nie twierdze że nie złamałem przepisu i że za to nie należy sie mandat. Ale uważam ze okoliczności i sytuacja śmiało pozwalała na zastosowanie pouczenia a nie odrazu karcenie mandatem. Wszyscy jesteśmy ludźmi i takie w sumie błachostki ( bo to była błachostka) zdarzają sie codziennie wielu z nas. Policja ma służyć i pomagać oraz szerzyć kulture a tej w tym konkretnym przypadku zabrakło.

Napisano

> Swietnie, wlaczajmy wiec wszyscy przeciwmgielne jak widocznosc

> spadnie ponizej 8 km. Skoro takie przepisy.... Juz widze patrole

> z dalmierzami: "o, panie, 8.5 km i jeszcze widac, bedzie

> mandacik... ". Mowilem oprocz przepisow takze o rozsadku...

Jak chca, to niech mierza widzialność. Kierowca tez może, jesli nie umie określić warunków pogodowych. Podany przeze mnie przykład zamglenia jest o tyle ciekawy, że dla wielu będa to dobre warunki (np. widzialnośc ok. 5-8 km) a z punktu widzenia meterologii mamy pogorszenie widzialności.

> Swietnie, i masz racje - nie ma takiego obowiazku. Nie slyszalem tez

> zeby komus wlepili mandat jak jechal w deszcz bez swiatel.

To nie argument. Ja nie słyszałem, by ktoś zapłacił za rozmowe przez tel. komórkowy trzymany w ręku ale czy to oznacza, ze tak wolno?

> Przypominam tylko ze mamy 13 lutego. Znasz przecie kodeks...

Znam. I znam tresc zarówno art. 51 ust. 1 jak i art. 30

> Mowie na pale.. W kazdym razie w miescie przeciwmgielne wlaczam

> naprawde w zlych warunkach.

Dla jednego złe warunki to widzialnośc 20m, dla innego - 500m. Niestety ale to nieprecyzyjne okreslenie.

> Widocznosc na Okeciu nie musi rownac sie widocznosci w centrum albo

> na Pradze.

Nie. Ale jesli ktos mieszka w poblizu, to moze sie tym posiłkować. Po prostu.

> Owszem wynika. Przeciwmgielne+postojowe moga byc wlaczane tylko w

> dzien i wiosna i latem.

Nieprawda. art. 30, na mocy którego mamy włączać światła przy pogorszonej przejrzystości nie precyzuje pór roku i pory dnia.

A art. 51 ust. 1 mówi o obowiazku jazdy na światłach od zmierzchu do świtu oraz od 01. 10 do końca lutego ale dotyczy tylko warunków z dobrą, dosł. "normalną" więc niepogoroszną przejrzystością.

Bo po zmroku trzeba wlaczyc mijania,

> podobnie jak zima.

> Problem w tym ze wiekszosc ludzi jezdzi na postojowych i

> przeciwmgielnych po zmroku i jeszcze twierdza ze tak mozna

Jak napisałem powyżej - wg mojej wiedzy o przepisach (patrz przytoczone artykuły ustawy ) mozna. Jesli kolega twierdzi inaczej, chetnie usłyszę uzasadnienie.

Napisano

> ..trafiles na pajaca cos ie przed kolegami chcial wykazac-wiekszosc

> taka nie jest

Własnie ,że większość taka jest. Na palcach jednej ręki można policzyć normalnych gliniarzy, większość to sfrustrowane buce , które w ten sposób próbują odreagować na marne zarobki , porabany system motywacyjny swojej firmy jeszcze głupszego szefa itd. Tylko jedno pytanie mi sie wtedy nasuwa, czy ktoś ich do tej pracy przymusił?

Napisano

> Nieprawda. art. 30, na mocy którego mamy włączać światła przy

> pogorszonej przejrzystości nie precyzuje pór roku i pory dnia.

Owszem, ale nie ten jeden artykul mamy w kodeksie

> A art. 51 ust. 1 mówi o obowiazku jazdy na światłach od zmierzchu do

> świtu oraz od 01. 10 do końca lutego ale dotyczy tylko warunków

> z dobrą, dosł. "normalną" więc niepogoroszną przejrzystością.

> Jak napisałem powyżej - wg mojej wiedzy o przepisach (patrz

> przytoczone artykuły ustawy ) mozna. Jesli kolega twierdzi

> inaczej, chetnie usłyszę uzasadnienie.

Uzasadnienie jest proste - jesli cos powinno sie robic w normalnej przejrzystosci tym bardziej powinno sie to robic w zmniejszonej. Sugerujesz ze wg kodeksu jak pada lekka mzawka mozna jezdzic na samych przeciwmgielnych w nocy?? Proponuje wiec tak jezdzic i odmowic przyjecia mandatu. Zobaczymy czy sad bedzie rownie dobrze obeznany w przepisach co Ty.

Ja rozumuje w ten sposob jaki napisalem - jesli cos nalezy robic w warunkach normalnej przejrzystosci - nalezy tym bardziej robic to w przejrzystosci zmniejszonej. A wg mnie art 30 precyzuje warunki w ktorych nalezy uzywac swiatel kiedy nie wynika to z art.51. p. 1 i dlatego nie uwazam ich za substytucyjne a komplementarne.

To nie jest zreszta kwestia widocznosci twojej tylko tego tez co Ty widzisz. Proponuje przejechac sie w ciemnym lesie na samych przeciwmgielnych. A potem na mijania. Sugerujesz ze na przeciwmgielnych bedziesz widzial lepiej??

Napisano

> Sugerujesz ze wg kodeksu jak pada lekka mzawka mozna jezdzic na

> samych przeciwmgielnych w nocy??

Tak, uważam że wolno. Na podstawie podanych przeze mnie przepisów.

Proponuje wiec tak jezdzic i

> odmowic przyjecia mandatu. Zobaczymy czy sad bedzie rownie

> dobrze obeznany w przepisach co Ty.

Jesli byłbym pewny swego - odmówiłbym. Jesli sąd nie jest obeznany, to ja nic na to nie poradzę ale tym gorzej dla sądu, że obeznany w przepisach nie jest a powinien.

Uzyłem powyżej trybu warunkowego, gdyz nie jeżdże na przeciwmgielnych (i nie moge tym samym tak łatwo wykonać doświadczenia z jazdą przez ciemny las podczas mżawki) bo mój samochód nie jest w nie wyposażony.

> Ja rozumuje w ten sposob jaki napisalem - jesli cos nalezy robic w

> warunkach normalnej przejrzystosci - nalezy tym bardziej robic

> to w przejrzystosci zmniejszonej.

Chyba niedokładnie taka jest wykładnia przepisów. pewne obowiązki mamy w warunkach dobrej przejrzystości, inne w warunkach słabej. W jakims zakresie te obowiazki pokrywają się ale nie w 100%.

Przepisy czasem bardziej liberalne jesli chodzi o dobre warunki (wolno w pewnych sutuacjach używać świateł dziennych np)

A wg mnie art 30 precyzuje

> warunki w ktorych nalezy uzywac swiatel kiedy nie wynika to z

> art.51. p. 1 i dlatego nie uwazam ich za substytucyjne a

> komplementarne.

ja juz wyraziłem swoje zdanie w tej kwestii.

> To nie jest zreszta kwestia widocznosci twojej tylko tego tez co Ty

> widzisz. Proponuje przejechac sie w ciemnym lesie na samych

> przeciwmgielnych. A potem na mijania. Sugerujesz ze na

> przeciwmgielnych bedziesz widzial lepiej??

Nie sugeruję. czy ja tak stwierdziłem? Cały czas odnosze sie do tego, co wolno na mocy przepisów, a nie tego co jest bardziej efektywne.

Ty twierdziłes, że przeciwmgielnych i postojowych wolno jeżdzic tylko w pewnych porach roku i pewnych porach doby - pozwole sobie zacytować: "Przeciwmgielne+postojowe moga byc wlaczane tylko w dzien i wiosna i latem." A ja po prostu zareagowałem, bo wg mnie to nieprawda.

I ponownie zapytam, na mocy jakich przepisów wolno tak jeżdzic tylko wiosną i latem i tylko w dzień? Bo pytałem poprzednio i...chyba nic.

Napisano

> Znam kodeks drogowy. Potrafisz wskazac przepis, ktory zezwala na

> jazde z jednym swiatlem mijania, "bo nie bede latac po miescie i

> szukac zarowki, ani brudzic sobie garnituru"?

> Pozdrawiam

nie przeginajmy....

zarowki przestaja dzialac, to normalne, policja zatrzymuje i nakazuje je zmienic, to tez jest normalne

w tym konkretnym przypadku nic nie stalo na przeszkodzie, aby udzielic pouczenia, zwlaszcza, ze sprawca wykazywal skruche i rozumial co robi zle

w warunkach, w ktorych zaistniala sytuacja nic nie sprawialo, ze sprawca stwarzal zagrozenie itd

troche rozsadniejszego spojrzenia zycze cool.gif

Napisano

> I ponownie zapytam, na mocy jakich przepisów wolno tak jeżdzic tylko

> wiosną i latem i tylko w dzień? Bo pytałem poprzednio i...chyba

> nic.

Mam dziwne wrazenie ze nie do konca czytasz moje posty.

Przeciez napisalem - wg na mocy art. 51.1 w zimie (pazdziernik-marzec), po zmroku i w tunelach nalezy jezdzic na swiatlach mijania (jesli w normalnej to i zmniejszonej przejrzystosci powietrza - to jest dosc logiczny wniosek).

W innych porach roku i dnia w warunkach zmniejszonej przejrzystosci powietrza nalezy wlaczyc swiatla mijania i/lub przeciwmgielne (art. 30).

wg tego co mowisz jesli widocznosc spadnie ponizej 50m nalezaloby wylaczyc w ogole swiatla pozycyjne mijania itd i wlaczyc tylko tylne i przednie przeciwmgielne.

Takze moim zdaniem (moze ktos jeszcze sie wypowie) art.30 okresla jedynie uzywanie swiatel w warunkach w ktorych nie "dziala" art. 51.1.

Wg mnie przepisy sa dosc jasne i 95% ludzi sie do nich stosuje i nie przesadza ze swiatlami. Problemem jest te 5% ktore przepisy interpretuja po swojemu (a czesto tak jak im wygodnie).

Napisano

Też miałem taką akcję z policjantem nieludzkim z którym w żaden sposób nie dało się normalnie porozmawiać. Dostałem 250zł za to że przeszedłem przez pasy na czerwonym świetle, gdzie z jednej strony nikt nie jechał a z drugiej stały auta na czerwonym - a że znam to skrzyżowanie to wiem że oni będą mieli zielone dopiero po tym jak pieszym zgaśnie zielone które miało zamiar się zapalić za chwilę. Spieszyłem się na zajęcia smirk.gif rozumiem że gdybym leciał slalomem na przełaj między samochodami, ale po pasach nikomu nie przeszkadzając 250zł stracić no.gif

Napisano

> Też miałem taką akcję z policjantem nieludzkim z którym w żaden

> sposób nie dało się normalnie porozmawiać. Dostałem 250zł za to

> że przeszedłem przez pasy na czerwonym świetle, gdzie z jednej

> strony nikt nie jechał a z drugiej stały auta na czerwonym - a

> że znam to skrzyżowanie to wiem że oni będą mieli zielone

> dopiero po tym jak pieszym zgaśnie zielone które miało zamiar

> się zapalić za chwilę. Spieszyłem się na zajęcia rozumiem że

> gdybym leciał slalomem na przełaj między samochodami, ale po

> pasach nikomu nie przeszkadzając 250zł stracić

gorzej jakby organizacje swiatel zmienili i jakis samochod by cie przejechal.

ciekawe co wtedy matce by policja powiedziala.

Napisano

> Mam dziwne wrazenie ze nie do konca czytasz moje posty.

Błedne wrażenie.

> Przeciez napisalem - wg na mocy art. 51.1 w zimie

> (pazdziernik-marzec), po zmroku i w tunelach nalezy jezdzic na

> swiatlach mijania (jesli w normalnej to i zmniejszonej

> przejrzystosci powietrza - to jest dosc logiczny wniosek).

Ten wniosek jest błednym, wg mnie, założeniem gdyz art. 51 ust. 1 nakłąda obowiazek właczenia świateł ale w normalnych warunkach i tylko o takich warunkach mówi.

Taki wniosek wiec wypacza treść przepisów, gdyz zawiera to, czego nie ma w treści tegoz art. ustawy.

> W innych porach roku i dnia w warunkach zmniejszonej przejrzystosci

> powietrza nalezy wlaczyc swiatla mijania i/lub przeciwmgielne

> (art. 30).

Nieprawda. Jesli by tak było, to od marca do wrzesnia trzeba by właczac przeciwmgielne a art. 30 nie zawiera żadnych informacji o porach roku i porach doby. Art. 30 dotyczy całego roku, bez wyłączeń ipełnej doby, bez wzgledu na pore dnia czy godzinę.

> wg tego co mowisz jesli widocznosc spadnie ponizej 50m nalezaloby

> wylaczyc w ogole swiatla pozycyjne mijania itd i wlaczyc tylko

> tylne i przednie przeciwmgielne.

Nie. Błedne rozumowanie. Przy widzialności 50m mamy warunki zmniejszonej przejrzystości powietrza ( czy tez to zanegujesz?) i mamy obowiązek stosowac sie do zapisów w art. 30 ust. 1 oraz, z uwagi na widzialność 50m, wolno, powtarzam "wolno" włączyc tylne p/mgielne. Jesli chodzi o tylne p/mgielne to jest nasze prawo a nie obowiązek, przeczytaj dokładnie przepis, który pozwoliłem sobie zacytować:

"3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła."

Tak więc, uważam, że błednie rozumiesz przepisy i opierając sie na błednych założeniach Twój tok rozumowania prowadzi do fałszywych wniosków.

Napisano

> Nieprawda. Jesli by tak było, to od marca do wrzesnia trzeba by

> właczac przeciwmgielne a art. 30 nie zawiera żadnych informacji

> o porach roku i porach doby. Art. 30 dotyczy całego roku, bez

> wyłączeń ipełnej doby, bez wzgledu na pore dnia czy godzinę.

A to skad taki wniosek?? Dlaczego od marca do wrzesnia trzebaby byla wlaczac przeciwmgielne?? Tego kompletnie nie rozumiem.

Wg mnie jak powtorze przepis art. 30 uzupelnia art. 51.

Swietnie, ale gdzie w przepisie art. 30 jest obowiazek wlaczania przeciwmgielnych?? Napisane jest: "mijania lub przeciwmgielne lub oba jednoczesnie". Wg mnie zeby nie oslepiac powinno sie wlaczac mijania a przeciwmgielne w ostatecznosci

Wiec moj wniosek jest taki (znowu uznasz za bledny?) ze przeciwmgielne MOZNA wlaczyc, mijania podobnie. Jedne z tych swiatel TRZEBA. A decyduje rozsadek. Wg mnie przepis ten nie powinien wykluczac sie z przepisem art. 51.1, czyli jesli jeden i drugi mowia o swiatlach mijania a jest dajmy na to lekka mzawka w srodku zimy to jedzmy na mijania (ew. mijania + pmg, ale juz nie postojowe + pmg).

Wg Twjej interpretacji (przeciez w zimie bardzo czesto pada, nawet jesli nie mocno) polowa samochodow jezdzilaby na przeciwmgielnych.

Jednak przeciwmgielnych uzywa zdecydowana mniejszosc.

Co oznacza albo ze (idac Twoim torem rozumowania) wiekszosc nie zna przepisow albo (moim), ze kieruje sie rozsadkiem.

Napisano

> A to skad taki wniosek?? Dlaczego od marca do wrzesnia trzebaby byla

> wlaczac przeciwmgielne??

Prosze przeczytać swój post poprzedni i moja wypowiedź.

> Wg mnie jak powtorze przepis art. 30 uzupelnia art. 51.

> Swietnie, ale gdzie w przepisie art. 30 jest obowiazek wlaczania

> przeciwmgielnych?? Napisane jest: "mijania lub przeciwmgielne

> lub oba jednoczesnie". Wg mnie zeby nie oslepiac powinno sie

> wlaczac mijania a przeciwmgielne w ostatecznosci

> Wiec moj wniosek jest taki (znowu uznasz za bledny?) ze

> przeciwmgielne MOZNA wlaczyc, mijania podobnie. Jedne z tych

> swiatel TRZEBA. A decyduje rozsadek.

Tak, jakieś z nich trzeba, a do wybory sa trzy opcje. Opcje równoważne z punktu widzenia przepisów.

Wg mnie przepis ten nie

> powinien wykluczac sie z przepisem art. 51.1, czyli jesli jeden

> i drugi mowia o swiatlach mijania a jest dajmy na to lekka

> mzawka w srodku zimy to jedzmy na mijania (ew. mijania + pmg,

> ale juz nie postojowe + pmg).

> Wg Twjej interpretacji (przeciez w zimie bardzo czesto pada, nawet

> jesli nie mocno) polowa samochodow jezdzilaby na

> przeciwmgielnych.

> Jednak przeciwmgielnych uzywa zdecydowana mniejszosc.

> Co oznacza albo ze (idac Twoim torem rozumowania) wiekszosc nie zna

> przepisow albo (moim), ze kieruje sie rozsadkiem.

To ja powtórze kolejny raz to, co juz poprzednio stwierdziłem: pisałem, co moim zdaniem jest dozwolone na mocy przepisów a nie co jest najbardziej efektywnym czy zdroworozsądkowym w kwestii uzywania świateł.

Napisano

Norme musial wyrobic...

W Szczecinie juz rzadko kiedy wlepiaja mandaty za picie pod chmurka, teraz najczesciej za zasmiecanie i siadanie na oparciu lawki - bo za duzo bylo tych o piciu... zlosnik.gifzlosnik.gif a kazdy u nas ma chyba 5 dziennie wlepic...

Napisano

> Znam kodeks drogowy. Potrafisz wskazac przepis, ktory zezwala na

> jazde z jednym swiatlem mijania, "bo nie bede latac po miescie i

> szukac zarowki, ani brudzic sobie garnituru"?

> Pozdrawiam

no chocby cytownay art 30.

do tego mozna jezdzic na swiatlach do jazdy dziennej -od switu do zmierzchu.

panowie - taka uwaga do wszystkich :

primo - Fixxxer pisal ze dostal mandat za halogeny a nie za brak mijania. za brak mijania tez bym nie przyjal, bo przeciez ma prawo sie zarowka przepalic.rozumiem pouczenie, poelcenie wymiany cokolwiek, ale nie mandat.

secundo - przestanmy tak ujadac na jezdzacych na halogenach, bo naprawde nie stwarzaja specjalnego zagrozenia, ani nie oslepiaja tak bardzo jak to opisujecie.

w miescie tez sie przydaja, szczegolnie wlasnie w okolicy zaparkowanych samochodow, na osiedlowkach i przy jakichs krzaczkach, latarniach i innych przeszkodach przy drodze.

tertio - czy Waszym zdaniem Fixxxer naprawde zle zrobil? ilu z Was sprawdza wsiadajac do auta czy ma swiatla?

spieszyl sie do matki, zauwazyl ze padla zarowka i wiadomo ze ja wymieni. a to ze nie robil tego od reki na deszczu i w chlapie, tylko pare godzin/dzien pozniej to naprawde nie taki dramat.

pomijajac to - jedziecie samochodem, pada zarowka. nie macie zapasowej. wjezdzacie w nieoswietlona ulice przy padajacej mzawce. nie wiem jak Wy, ale ja majac swiadomosc braku swiatla tez wlaczylbym halogeny chocby dla wlasnego bezpieczenstwa.

pozdrawiam i prosze spasujcie troche, bo tylko niepotrzebnie ujadacie :/

fosfor

Napisano

> Znam kodeks drogowy. Potrafisz wskazac przepis, ktory zezwala na

> jazde z jednym swiatlem mijania, "bo nie bede latac po miescie i

> szukac zarowki, ani brudzic sobie garnituru"?

> no chocby cytownay art 30.

Ciekawa interpretacja...

Napisano

> Ciekawa interpretacja...

jasne. duzo wyniosles z mojego posta i dalej bez sensu bijesz piane, na dodatek wiedzac ze nie masz racji.

o wytlumacze lopatologicznie.

art 30. mowi ze moge wlaczyc mijania ALBO halogeny ALBO jedne i drugie na raz - w okreslonych warunkach. z tego wniosek ze nie mam obowiazku wlaczas mijania i moge sobie jechac na halogenach ergo spalonej zarowki mijania nikt nie zauwazy i nie stwarza ona problemu.

podobnie przy swiatlach do jazdy dziennej.

Napisano

> jasne. duzo wyniosles z mojego posta i dalej bez sensu bijesz piane,

> na dodatek wiedzac ze nie masz racji.

wink.gif

> o wytlumacze lopatologicznie.

> art 30. mowi ze moge wlaczyc mijania ALBO halogeny ALBO jedne i

> drugie na raz - w okreslonych warunkach. z tego wniosek ze nie

> mam obowiazku wlaczas mijania i moge sobie jechac na halogenach

> ergo spalonej zarowki mijania nikt nie zauwazy i nie stwarza ona

> problemu.

> podobnie przy swiatlach do jazdy dziennej.

Zadziwiasz mnie coraz bardziej... Czyli uwazasz, ze mozna miec w aucie uszkodzone elementy pod warunkiem, ze akurat nie musisz z nich korzystac? Po Ci lewy kierunkowskaz, skoro w drodze do pracy masz same prawe zakrety? hahaha.gif Wybacz, ze uzywam absurdalnych przykladow. Robie to swiadomie, zeby poprzez takie celowe przejaskrawienie lepiej naswietlic problem. Gdybys Ty uwazniej czytal moje posty, to wiedzialbys, ze czepiam sie wlasnie tej nieszczesnej zarowki i argumentaccji autora watku, a nie doswietlania sobie drogi.

Pozdrawiam

Napisano

a ja nienawidzę tych xxxx z policji oraz tych co mają gołą babę na czapce za fotoradary, poprostu mimo że jestem człowiekiem praworządnym to sposób uzywania tych maszynek do robienia pieniędzy spowodowało że jestem po innej stronie barykady...

Pozdr

Napisano

> Zadziwiasz mnie coraz bardziej... Czyli uwazasz, ze mozna miec

> uszkodzone elementy pod warunkiem, ze akurat nie musisz z nich

> korzystac?

to nie tak. uwazam ze zarowka ma prawo sie spalic i nie zawsze da sie ja natychmiast wymienic. z tego powodu uwazam ze mozna ten dzien s przepalonym swiatlem pojezdzic. w niektorych autach (gdzie konieczna jest wizyta w serwisie) nawet wiecej.

> Po Ci lewy kierunkowskaz, skoro w drodze do pracy

> masz same prawe zakrety? Wybacz, ze uzywam absurdalnych

> przykladow. Robie to swiadomie, zeby poprzez takie celowe

> przejaskrawienie lepiej naswietlic problem. Gdybys Ty uwazniej

> czytal moje posty, to wiedzialbys, ze czepiam sie wlasnie tej

> nieszczesnej zarowki i argumentaccji autora watku, a nie

> doswietlania sobie drogi.

> Pozdrawiam

jak sie przepali w czasie ostrej ulewy, ja nei bede mial zarowki na wymiane i bede sie spieszyl do matki - oleje i wymienie nastepnego dnia. smile.gif

przypominam ze mandat jest za halogeny, nie za przepalona zarowke.

pozdrawiam

Napisano

> jak sie przepali w czasie ostrej ulewy, ja nei bede mial zarowki na

> wymiane i bede sie spieszyl do matki - oleje i wymienie

> nastepnego dnia.

Zgoda! Pewnie ja tez! Ale gdybym w takim stanie pojechal na przeglad, to nie bede mial pretensji do diagnosty, ze mnie "cofnal", ani do patrolu policji, ze mi wypisal mandat, choc mogl tylko pouczyc.

> przypominam ze mandat jest za halogeny, nie za przepalona zarowke.

Jak juz ktos wyzej madrze napisal nie bylo nas tam i znamy tylko jednostronna relacje.

Pozdrawiam

20.GIF

Napisano

> primo - Fixxxer pisal ze dostal mandat za halogeny a nie za brak

> mijania. za brak mijania tez bym nie przyjal, bo przeciez ma

> prawo sie zarowka przepalic.rozumiem pouczenie, poelcenie

> wymiany cokolwiek, ale nie mandat.

Jakby sie policjant uparł, to mógł śmiało zabrac nawet dowód rejestracyjny, jeśli usterka nie zostałaby usunięta na miejscu. W świetle przepisów to na kierowcy spoczywa obowiązek utrzymania pojazdu w odpowiednim stanie technicznym, a jak tego dokona, to już jego sprawa. Oczywiście, że żarówka zawsze może sie przepalić, ale należałoby mieć przy sobie zapasową,, aby uniknąć takich przykrych sytuacji. Myślę, że żaden normalny policjant nie wystawiłbyby mandatu, jeśli przy nim wymieniłoby sie żarówke na sprawną.

Napisano

Tak czytając ten wątek doszedłem do zatrważającego wniosku, że część osób tutaj uważa, iż w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza należy mieć włączone albo światła mijania, albo mijania i halogeny, ALBO same halogeny NIEZALEŻNIE od pory dnia i roku. (Jeżeli coś źle zinterpretowałem to proszę mnie poprawić, ale takie wrażenie odniosłem czytając niektóre wypowiedzi.)

Tak więc przypominam, że ten przepis w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza nie zastępuje przepisu mówiącego, że od paździerkina do marca oraz od zmierzchu do świtu musmy mieć włączone światła mijania. Wtedy stosuje się je oba, bo oba obowiązują., gdyż w przepisach nie ma nic mówiącego, że świateł mijania używamy właśnie w tych okresach tylko w warunkach normalnej przejrzystości powietrza.

Tak więc jazda np. w listopadzie w dzień na samych halogenach oraz jazda w nocy na samych halogenach (niezależnie od pory roku) jest niezgodna z przepisami.

Wybaczcie, ale strach mnie ogarnął, że poruszają się po drogach osoby tak interpretujące przepisy icon_eek.gif

Napisano

> Wybaczcie, ale strach mnie ogarnął, że poruszają się po drogach osoby

> tak interpretujące przepisy

No widzisz. Kolega Przem nie dal sobie wytlumaczyc przez kilka kolejnych postow smile.gif. Ale milo ze sie wlaczyles bo zaczynalem juz watpic w to czy umiem interpretowac przepisy smile.gif.

Napisano

> Policja ma służyć i pomagać oraz szerzyć kulture a

> tej w tym konkretnym przypadku zabrakło.

2. Do podstawowych zadań Policji należą:

1) ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra,

2) ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania,

3) inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi,

4) wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców,

5) nadzór nad strażami gminnymi (miejskimi) oraz nad specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi w zakresie określonym w odrębnych przepisach,

6) kontrola przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych związanych z działalnością publiczną lub obowiązujących w miejscach publicznych,

7) współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi na podstawie umów i porozumień międzynarodowych oraz odrębnych przepisów,

8) gromadzenie, przetwarzanie i przekazywanie informacji kryminalnych,

9) prowadzenie Krajowego Systemu Informatycznego.

10) prowadzenie bazy danych zawierającej informacje o wynikach analizy kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA).

Źródło: Ustawa o Policji

Jakoś nie widzę tu nic, o czym kolega napisał.

Choć z drugiej strony uważam, że kultury czasem faktycznie brakuje - ale nam wszystkim, nie tylko policjantom (to ich poprostu najczęściej się zauważa i to zwykle w niezbyt miłych dla nas okolicznościach). W końcu, jak ktoś to wcześniej napisał - policjanci wywodzą się z takiego samego środowiska, jak my wszyscy.

Napisano

> dlatego że była mrzawka która jest sama w sobie opadem atmosferycznym

> i ogranicza widoczność a to są już warunki w których można użyć

> swiateł przeciwmgielnych

Jednego nie rozumiem. Po co kolega przyjmował mandat ??? Policjant jest człowiekiem, a więc jak każdy może się mylić. Skoro kolega przyjął mandat, oznacza, że zgodził się z decyzją policjanta i tyle.

Przecież swojej racji można dochodzić w sądach (a sytuacja w moim przekonaniu była faktycznie dość sporna ze względu na tę mżawkę - może sędzia nieprzyznałby racji policjantowi)

Napisano
  • Autor

> 2. Do podstawowych zadań Policji należą:

> 1) ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi

> zamachami naruszającymi te dobra,

> 2) ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie

> spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego

> transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na

> wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania,

> 3) inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie

> popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym

> i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi,

> samorządowymi i organizacjami społecznymi,

> 4) wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców,

> 5) nadzór nad strażami gminnymi (miejskimi) oraz nad

> specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi w zakresie

> określonym w odrębnych przepisach,

> 6) kontrola przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych

> związanych z działalnością publiczną lub obowiązujących w

> miejscach publicznych,

> 7) współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami

> międzynarodowymi na podstawie umów i porozumień międzynarodowych

> oraz odrębnych przepisów,

> 8) gromadzenie, przetwarzanie i przekazywanie informacji

> kryminalnych,

> 9) prowadzenie Krajowego Systemu Informatycznego.

> 10) prowadzenie bazy danych zawierającej informacje o wynikach

> analizy kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA).

> Źródło: Ustawa o Policji

> Jakoś nie widzę tu nic, o czym kolega napisał.

> Choć z drugiej strony uważam, że kultury czasem faktycznie brakuje -

> ale nam wszystkim, nie tylko policjantom (to ich poprostu

> najczęściej się zauważa i to zwykle w niezbyt miłych dla nas

> okolicznościach). W końcu, jak ktoś to wcześniej napisał -

> policjanci wywodzą się z takiego samego środowiska, jak my

> wszyscy.

To o czym napisałem jest podstawowym warunkiem pełnienia służby dla ogólnospołecznej korzyści, a jest to tak oczywiste że chyba nie trzeba o tym pisać. Jeśli zatrzymuje mnie policjant to powienien mieć co do mojej osoby chociaż minimum szacunku a nie traktować z góry choćby z tak błachego powodu że pensje otzrymuje z moich podatków!

Napisano
  • Autor

> Jednego nie rozumiem. Po co kolega przyjmował mandat ??? Policjant

> jest człowiekiem, a więc jak każdy może się mylić. Skoro kolega

> przyjął mandat, oznacza, że zgodził się z decyzją policjanta i

> tyle.

> Przecież swojej racji można dochodzić w sądach (a sytuacja w moim

> przekonaniu była faktycznie dość sporna ze względu na tę mżawkę

> - może sędzia nieprzyznałby racji policjantowi)

szczerze ??? przez tyle lat jazdy moje kontakty z policją ograniczały sie do stanu technicznego pojazdu lub zwykłej kontroli i kolizji ale nie do postępowania mandatowego. Słyszałem że w przypadku gdy sąd przyzna racje polcjantowi wówczas kara do zapłacenia startuje z poziomu 500 pln. Teraz wiem ze to bzdura i ktoś mnie kiedyś wprowadził w błąd. I przyjęcie mandatu wiązało sie tylko i wyłącznie strachem przed ewentualnymi konsekwencjami. To poniekąd mnie nie tłumaczy bo w prawie jest jasno napisane:

"Nieznajomość prawa szkodzi"

gdybym dzis miał te wiedze której zabrakło mi tydzień temu na pewno spotkałbym sie gnojem w sądzie.

Napisano

Bo widzisz, bardzo wiele nieudacznikow wstepuje policji zeby leczyc swoje komplekcy bo w ten sposob jak opisales moze poczuc sie wazny.

Ja bym dodal na koniec na Twoim miejscu ze i tak nie zaplace tego mandatu i ironicznie sie usmiechnal. Na pewno by sie wkurzyl zlosnik.gif

Napisano

> Bo widzisz, bardzo wiele nieudacznikow wstepuje policji zeby leczyc

> swoje komplekcy bo w ten sposob jak opisales moze poczuc sie

> wazny.

> Ja bym dodal na koniec na Twoim miejscu ze i tak nie zaplace tego

> mandatu i ironicznie sie usmiechnal. Na pewno by sie wkurzyl

Przecież to nie do jego kieszeni idzie kasa z mandatów, a ironicznie śmiać sie potem bedzie zapewne poborca podatkowy z US... crazy.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.