Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ale mnie dzisiaj zlało

Featured Replies

Napisano

Załapałem się na spore urwanie chmurki...

I jak na złość zapomniałem zabrać deszczaka zlosnik.gif

Wszystko mokre, a w czwartek z samego rana wyjazd na trasę cirka 300km zlosnik.gif

Ciekawe czy ciuchy i buty wyschną, jak nie to będę się suszył po drodze rotfl.gif

Napisano

jeśli załapałeś się na tą pompę która była w radości to współczuję devil.gif

Napisano
  • Autor

> jeśli załapałeś się na tą pompę która była w radości to współczuję

Nie wiem jak było w radości, ale na skrócie przez tereny PKP do Chełmżyńskiej musiałem chwilkę odstać. Wyprowadzali akurat wagony...

Grubo było hehe.gif

Później już było mi wszystko jedno i miałem rogala na gębie zapindalając przez wszystkie kałuże zlosnik.gif

Napisano

Masz na mysli ta okolo 16?? Jesli tak, to mnie troche dopadla jak wychodzilem z pracy, ale jej ucieklem samochodem zlosnik.gif

Napisano

> Nie wiem jak było w radości, ale na skrócie przez tereny PKP do Chełmżyńskiej musiałem chwilkę

> odstać. Wyprowadzali akurat wagony...

> Grubo było

Trzeba bylo zabrac mydelko ze soba, darmowa kapiel zlosnik.gif

> Później już było mi wszystko jedno i miałem rogala na gębie zapindalając przez wszystkie kałuże

Pewnie wszystkie wysysales na pelnym gazie, normalnie jak dziecko grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Masz na mysli ta okolo 16??

Łi

>Jesli tak, to mnie troche dopadla jak wychodzilem z pracy, ale jej

> ucieklem samochodem

pfff.... samochodem.... grinser006.gif mientczak grinser006.gif

Napisano

> Łi

To fakt, ladnie lalo, spotkalem tylko jednego na 2oo, ale gdy juz prawie nie padalo.

> pfff.... samochodem.... mientczak

Ciezko zabrac na motor komputer PC, walizke z kluczami, itd, do plecaka sie nie mieszcza zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ciezko zabrac na motor komputer PC, walizke z kluczami, itd, do plecaka sie nie mieszcza

Do mocowania takich gadżetów służą ekspandery 270751858-jezyk.gif

OK, rozumiem wink.gif Chociaż osobiście przewoziłem strychniną karton listw zasilających.

Ale kompa nie odważyłem się przewozić (wszystko jeszcze przede mną) wink.gif

Napisano
  • Autor

> Trzeba bylo zabrac mydelko ze soba, darmowa kapiel

Ale to trza by się rozebrać. Jazda motocyklem jest super, tylko to ubieranie się wink.gif

> Pewnie wszystkie wysysales na pelnym gazie, normalnie jak dziecko

No na pełnym to może nie, przednia opona ma koniec żywota, ale generalnie redukcja i do przodu zlosnik.gif Instynkt samozachowawczy na chwilę wziął urlop wink.gif

Napisano

> Do mocowania takich gadżetów służą ekspandery

Jakos do tego celu wole samochod zlosnik.gif

> OK, rozumiem Chociaż osobiście przewoziłem strychniną karton listw zasilających.

U mnie ciezko cos gdzies powiesic czy przyczepic aby przewiezc.

> Ale kompa nie odważyłem się przewozić (wszystko jeszcze przede mną)

Komp + laptop. Nie chcialbym aby pozniej mnie Norbik ganial, ze jego komp wyladowal na asfalcie i zostal przejechany przez jakis samochod zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> U mnie ciezko cos gdzies powiesic czy przyczepic aby przewiezc.

Fakt. Mój jest bardziej przystosowany.

> Komp + laptop. Nie chcialbym aby pozniej mnie Norbik ganial, ze jego komp wyladowal na asfalcie i

> zostal przejechany przez jakis samochod

Na kozetkie by Cię nie wpuścił zlosnik.gif

Napisano

> Ale to trza by się rozebrać. Jazda motocyklem jest super, tylko to ubieranie się

Niestety ubieranie sie raczej nie nalezy do przyjemnosci. Jesli jade do pracy na 2oo, to w sumie 3 razy sie przebieram, z czego 2 w robocie. A po ostatniej przygodzie gdy babka zajechala mi droge samochodem, postanowilem jezdzic wylacznie w kompletnym stroju, bo mnie troche ochronil.

Napisano

> Niestety ubieranie sie raczej nie nalezy do przyjemnosci. Jesli jade do pracy na 2oo, to w sumie 3

> razy sie przebieram, z czego 2 w robocie. A po ostatniej przygodzie gdy babka zajechala mi

> droge samochodem, postanowilem jezdzic wylacznie w kompletnym stroju, bo mnie troche ochronil.

hehe, jakiś czas temu jak podliczyłem to ubieranie się, wyciąganie 2oo z garażu, zabezpieczanie pod biurem, itp to mi wyszło że tyle samo czasu jadę samochodem wink.gif

Napisano
  • Autor

> hehe, jakiś czas temu jak podliczyłem to ubieranie się, wyciąganie 2oo z garażu, zabezpieczanie pod

> biurem, itp to mi wyszło że tyle samo czasu jadę samochodem

Źle liczysz old.gif

Napisano

> hehe, jakiś czas temu jak podliczyłem to ubieranie się, wyciąganie 2oo z garażu, zabezpieczanie pod

> biurem, itp to mi wyszło że tyle samo czasu jadę samochodem

U mnie nawet krocej samochodem, bo nie stoje w korkach. Czas samego przejazdu bardzo podobny, ale na moto trzeba sie jeszcze przebrac, przyszykowac itd.

Napisano
  • Autor

No cooooo... Nie wyciągam z garażu, nie zabezpieczam pod biurem zlosnik.gif

Ale nie każdy ma tak brzydką strychninę jak ja hehe.gif

Napisano

> Masz na mysli ta okolo 16?? Jesli tak, to mnie troche dopadla jak wychodzilem z pracy, ale jej

> ucieklem samochodem

dokładnie ok.gif po 15min. miałem na placu jezioro oslabiony.gif

Napisano

Minie już od ponad tygodnia codziennie deszcz dopada po południu crazy.gif

Już się przyzwyczaiłem he he he tylko później szorowanie codzienne moto jest hmm irytujące oslabiony.gif

ale 20.GIF i szmatka i daje radę wink.gif

Napisano

> Załapałem się na spore urwanie chmurki...

> I jak na złość zapomniałem zabrać deszczaka

> ...

Też wracałem o tej porze. Musiałem się zatrzymać pod kładką dla pieszych i ubrać ciuszki przeciwdeszczowe.

Ale wczoraj nie było najgorzej. Chyba ze dwa tygodnie temu (w środę) też lało. Niby zawczasu ubrałem się w kombinezon i było dobrze ale do pewnego momentu...

Jak nie lunie, to rękawice mi przemokły w 5 sekund. Miałem wrażenie, że wsadziłem łapki do wiadra z wodą smile.gif

Napisano

> Też wracałem o tej porze. Musiałem się zatrzymać pod kładką dla pieszych i ubrać ciuszki

> przeciwdeszczowe.

> Ale wczoraj nie było najgorzej. Chyba ze dwa tygodnie temu (w środę) też lało. Niby zawczasu

> ubrałem się w kombinezon i było dobrze ale do pewnego momentu...

> Jak nie lunie, to rękawice mi przemokły w 5 sekund. Miałem wrażenie, że wsadziłem łapki do wiadra z

> wodą

ja dzisiaj rano zobaczyłem niebo i powiedziałem sobie: dość, wsiadłem w samochód. I kurna stałem na Wisłostradzie chyba 40 minut (15 minut jechałem odcinek Kępa potocka - Centrum olimpijskie!). Takie korki...

To ja już wole być mokrym przez 20 minut, niż suchym i zasypiać w miejscu w puszce:)

Napisano

i dziś zmófff mnie zlało zlosnik.gif

Napisano

> i dziś zmófff mnie zlało

Mnie też. A w dodatku coś źle założyłem deszczaka i nawet brzuch mi zmókł. Albo od tego ciągłego moczenia zaczął przepuszczać frown.gif

Napisano

> i dziś zmófff mnie zlało

smile.gif przynajmniej wyszło ze dobrze ze wybrałem puszke. jakby nie padalo to bym się wsciekl smile.gif

Napisano

> Ale kompa nie odważyłem się przewozić (wszystko jeszcze przede mną)

Mientczak wink.gif Ze mną desktop już latał zlosnik.gif

Napisano

> przynajmniej wyszło ze dobrze ze wybrałem puszke. jakby nie padalo to bym się wsciekl

ja dzisiaj też wybrałem samochód ... zaczęło padać kilka minut po tym, jak już wróciłem do domu sciana.gif A mogłem jeździć zamiast stać w korkach ...

Napisano

> postanowilem jezdzic wylacznie w kompletnym stroju, bo mnie troche ochronil.

Uczy to "all gear all the time". Też tak mam po pierwszym "przyziemieniu".

Napisano

> i dziś zmófff mnie zlało

Wczoraj mi się upiekło, a dziś dopadło mnie ~1km od domu. Szmaty już chyba suche waytogo.gif

Napisano

> Wczoraj mi się upiekło, a dziś dopadło mnie ~1km od domu. Szmaty już chyba suche

Ja dziś znów ryzykuje, a co tam...

Napisano

Mnie dziś delikatnie zrosiło cool.gif

he he he już się przyzwyczajam do takiej pogody

Napisano

> Ja dziś znów ryzykuje, a co tam...

Ja tam też przyjechałem. Co prawda przyjemność wątpliwa bo jakaś mgiełka i mżawka ale z tego co patrzyłem to się po południu ma poprawić ok.gif

Napisano

> Ja dziś znów ryzykuje, a co tam...

ja dzisiaj znowu stchórzyłem. ale już mam serdecznie dość stania w korku.

coś się popsuło z wisłostradą smile.gif

Napisano

> ja dzisiaj znowu stchórzyłem.

Jak się okazało niepotrzebnie. Postraszyło po 17 i nic nie spadło ok.gif

Napisano

> ja dzisiaj znowu stchórzyłem. ale już mam serdecznie dość stania w korku.

> coś się popsuło z wisłostradą

Ja już przyjąłem strategię - rano patrzę za okno - jeśli nie pada na tyle mocno, że trzeba by deszczak zakładać, to jadę 2oo. Prognozy są zawsze teraz bardzo asekuranckie (bo może być burza, to lepiej ją zapowiedzieć).

W najgorszym wypadku zmoknę w drodze powrotnej - to się wysuszę...

Napisano

> Ja już przyjąłem strategię - rano patrzę za okno - jeśli nie pada na tyle mocno, że trzeba by

> deszczak zakładać, to jadę 2oo. Prognozy są zawsze teraz bardzo asekuranckie (bo może być

> burza, to lepiej ją zapowiedzieć).

> W najgorszym wypadku zmoknę w drodze powrotnej - to się wysuszę...

Dokładnie tak ok.gif

Napisano

> Ja już przyjąłem strategię - rano patrzę za okno - jeśli nie pada na tyle mocno, że trzeba by

> deszczak zakładać, to jadę 2oo. Prognozy są zawsze teraz bardzo asekuranckie (bo może być

> burza, to lepiej ją zapowiedzieć).

> W najgorszym wypadku zmoknę w drodze powrotnej - to się wysuszę...

no dokladnie. prognozy ostatnio straszą burzami i ulewami a potem pada przez godzinkę.

dzisiaj już nie stchórzyłem grinser006.gif

Napisano

> no dokladnie. prognozy ostatnio straszą burzami i ulewami a potem pada przez godzinkę.

> dzisiaj już nie stchórzyłem

no i dobrze.. Ja tam wolę moknąć jadąc, niż nie moknąć stojąc ok.gif

Napisano

> no i dobrze.. Ja tam wolę moknąć jadąc, niż nie moknąć stojąc

A nie łatwiej mieć jakieś ubranie przeciwdeszczowe? cfaniaczek.gifok.gif

Napisano

> A nie łatwiej mieć jakieś ubranie przeciwdeszczowe?

Nie zawsze jest odpowiednio skuteczne.

Napisano

> Załapałem się na spore urwanie chmurki...

> I jak na złość zapomniałem zabrać deszczaka

> Wszystko mokre, a w czwartek z samego rana wyjazd na trasę cirka 300km

> Ciekawe czy ciuchy i buty wyschną, jak nie to będę się suszył po drodze

550 km w deszczu z czego 300 w ulewie, ostatnie 100 po alpejskich drogach przy 5 stopniach .......... przebijesz?

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Ja dziś 30 s. na siekierkowskim jak lunęło łoooo super grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> 550 km w deszczu z czego 300 w ulewie, ostatnie 100 po alpejskich drogach przy 5 stopniach

> .......... przebijesz?

Nie przebiję 270751858-jezyk.gif

Trasa, o której pisałem, 3/4 drogi w deszczu - ciuchy, mimo deszczaka itp, przemoczone. Wyschły dopiero 2 dni później hehe.gif

Napisano

> 550 km w deszczu z czego 300 w ulewie, ostatnie 100 po alpejskich drogach przy 5 stopniach

> .......... przebijesz?

Hardcore ... ja bym się chyba rozpłakał gdybym miał tak jechać zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.