Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ktoś od nas sprzedaje navarę?

Featured Replies

Napisano

> http://otomoto.pl/nissan-navara-C31938606.html

> Widzę złośniki na lusterkach.

patrząc na tylną klapę i zderzaki może być po prostu fan naklejek

w każdym razie co do samego auta: ciekawe czy silnik już robiony, czy też sprzedają bo trzeba go będzie robić

Napisano
  • Autor

> patrząc na tylną klapę i zderzaki może być po prostu fan naklejek

> w każdym razie co do samego auta: ciekawe czy silnik już robiony, czy też sprzedają bo trzeba go

> będzie robić

A to nie są jakieś trwałe silniki?

Napisano

...

> w każdym razie co do samego auta: ciekawe czy silnik już robiony, czy też sprzedają bo trzeba go

> będzie robić

Idąc dalej, ciekawe czy skrzynia już pospawana czy jeszcze nie pękła?

wink.gif

Napisano
  • Autor

> ...

> Idąc dalej, ciekawe czy skrzynia już pospawana czy jeszcze nie pękła?

Mówcie dalej bo prędzej czy później (raczej później) stanę przed koniecznością wyboru konkretnego pickupa i im więcej info o danym modelu tym lepiej.

Napisano

> Mówcie dalej bo prędzej czy później (raczej później) stanę przed koniecznością wyboru konkretnego

> pickupa i im więcej info o danym modelu tym lepiej.

To od razu odpuść taką padakę. Mieliśmy w firmie kilkadziesiąt sztuk. Firma duża, setki aut. Nissan puszczał je po 60kzł. netto a i tak myślę, że nowe nie są tyle warte, znając problemy z nimi.

Jego przeciwieństwem jest Hi-Lux, którego też mieliśmy kilkadziesiąt sztuk. Bardzo drogie, zdziersko drogie przeglądy w ASO ale auta nie do zabicia.

Jedyna przewaga Nissana to ładowność. Można na pakę tonę rzucić i jeszcze nie leży na odbojach. Hi-Lux już przy 500kg jedzie rozkraczony jak ropucha po rozdeptaniu. Przez większość czasu ta ładowność była jednak tylko wadą, na tyle poważną, że jeden z użytkowników trafił na leczenie kręgosłupa.

Napisano
  • Autor

> To od razu odpuść taką padakę. Mieliśmy w firmie kilkadziesiąt sztuk. Firma duża, setki aut. Nissan

> puszczał je po 60kzł. netto a i tak myślę, że nowe nie są tyle warte, znając problemy z nimi.

> Jego przeciwieństwem jest Hi-Lux, którego też mieliśmy kilkadziesiąt sztuk. Bardzo drogie,

> zdziersko drogie przeglądy w ASO ale auta nie do zabicia.

> Jedyna przewaga Nissana to ładowność. Można na pakę tonę rzucić i jeszcze nie leży na odbojach.

> Hi-Lux już przy 500kg jedzie rozkraczony jak ropucha po rozdeptaniu. Przez większość czasu ta

> ładowność była jednak tylko wadą, na tyle poważną, że jeden z użytkowników trafił na leczenie

> kręgosłupa.

Mi ładowność akurat potrzebna.

Hi-luxy są drogie i (wiem, to nie jest istotne) te starsze modele są po prostu brzydkie hehe.gif

Napisano

> Mi ładowność akurat potrzebna.

> Hi-luxy są drogie i (wiem, to nie jest istotne) te starsze modele są po prostu brzydkie

no to tundra TRD grinser006.gif

Napisano

> Mówcie dalej bo prędzej czy później (raczej później) stanę przed koniecznością wyboru konkretnego

> pickupa i im więcej info o danym modelu tym lepiej.

2,5 litra w D22 tylko z pierwszej serii a i tak nie ma pewności czy panewki nie będą do roboty

te z nowszych serii są mocno wysilone przez co polecana jest po strzale wymiana na 2.7 z Terrano

ps: sąsiad będzie się przymierzał do sprzedaży swojego D22 z 2.5l ale z panewkami już zrobionymi

mogę podpytać

Napisano

> ...

> Idąc dalej, ciekawe czy skrzynia już pospawana czy jeszcze nie pękła?

a ze skrzyniami co się dzieje?

bo ja to tylko o silnikach wiem

Napisano

> Mi ładowność akurat potrzebna.

> Hi-luxy są drogie i (wiem, to nie jest istotne) te starsze modele są po prostu brzydkie

Ja mam starego hi-luxa w pracy zlosnik.gif i on jest po prostu piekny i nie do zajechania ,prócz rdzy zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> a ze skrzyniami co się dzieje?

> bo ja to tylko o silnikach wiem

Walą o ramę i pękają obudowy. Wystarczy mocniej depnąć przy starcie. To nawet słychać bardzo wyraźnie w kabinie.

Po kolei we wszystkich w firmie po około 150Mm.

Napisano

> Mi ładowność akurat potrzebna.

> Hi-luxy są drogie i (wiem, to nie jest istotne) te starsze modele są po prostu brzydkie

no to Tacoma, amerykański odpowiednik hi-luxa. Ciutkę większy od hila ale nadal mniejszy niż tundra.

Napisano

> no to Tacoma, amerykański odpowiednik hi-luxa. Ciutkę większy od hila ale nadal mniejszy niż

> tundra.

starsze tacomy lubiały pękać w pół zlosnik.gif

Napisano

> Mówcie dalej bo prędzej czy później (raczej później) stanę przed koniecznością wyboru konkretnego

> pickupa i im więcej info o danym modelu tym lepiej.

jak najdalej od D22 zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> no to Tacoma, amerykański odpowiednik hi-luxa. Ciutkę większy od hila ale nadal mniejszy niż

> tundra.

Przed chwilą testowałem L200 (to starsze, 2005 rok).

Cóż. Ja wiem, ze to nie jest uno turbo ale nie spodziewałem się, że będzie się prowadziło aż tak źle spineyes.gif do tego automat facepalm%5B1%5D.gif to jakaś porażka. Zmienia biegi jak opętany, obroty też tylko nie zmienia się jedno - prędkość. To jest pojazd nierozpędzalny.

No ale... jedno mu trzeba przyznać - metr śniegu, na szybę mi się sypało a on tak na lajcie bez jęknięcia buuu i pojechał zlosnik.gif

Napisano

sporo do czynienia mam z hiluxem obecnej generacji, bardzo fajne auto do pracy. Do jazdy po mieście mniej. Gabaryty mocno przeszkadzają.

Jednak moim faworytem jest wspomniana Tacoma w tej wersji nadwozia:

2csg.jpg

mam nadzieje że sobie sprawie taką kiedyś jako holownik do lawety z samuraiem.

Fajna jest też ta wersja hiluxa/vw taro:

3cb3.jpg

jeszcze jest takie coś, nissan kingcab:

2000_nissan_frontier_4wd_00_5_xe_king_cab_v6_auto_puyallup_99266765983783868.jpg

o tym nie wiem niestety nic, ale autko wizualnie mi się podoba. klasyczny pickup.

Napisano
  • Autor

> sporo do czynienia mam z hiluxem obecnej generacji, bardzo fajne auto do pracy. Do jazdy po mieście

> mniej. Gabaryty mocno przeszkadzają.

> Jednak moim faworytem jest wspomniana Tacoma w tej wersji nadwozia:

> mam nadzieje że sobie sprawie taką kiedyś jako holownik do lawety z samuraiem.

> Fajna jest też ta wersja hiluxa/vw taro:

> jeszcze jest takie coś, nissan kingcab:

> o tym nie wiem niestety nic, ale autko wizualnie mi się podoba. klasyczny pickup.

Też się nie znam na tej klasy autach ale dla mnie ten king-cab to po prostu navara z mniejsza kabiną.

Co do L200, które aktualnie ujeżdżam (z pracy wziąłem na parę dni aż pogoda się uspokoi rotfl.gif) to wstaję o 4 rano podłożyć do pieca, patrzę przez okno a tam jakiś masochista atakuje wzgórze facepalm%5B1%5D.gif

Ja 5h wcześniej miałem śnieg na szybie a on jedzie oplem vivaro... dobra. Stoję, patrzę. Dojechał do szczytu wzniesienia (tam gdzie zaspy są od 1 do 2m) i stoi. I stoi.... i stoi...

No dobra.....

Ubrałem się, odpaliłem miśka, lina, łopata i jadę.

Siedział na brzuchu z 4-ma kołami w powietrzu. Wyrwałem go stamtąd i pojechał do domu, godzinę później przyjechał pług i odgarnął.

Napisano
  • Autor

> Złośnik to nie jest znak AK.

A to ciekawa teoria grinser006.gif

> To dość popularna naklejka.

To swoją drogą.

Napisano

> A to ciekawa teoria

Tylko żółty jest nasz. Zielony jest z innego forum, a inne kolory to chyba już dowolnie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Tylko żółty jest nasz. Zielony jest z innego forum, a inne kolory to chyba już dowolnie

Wracając do tematu pickupów.

Właśnie wróciłem z pasjonującej próby dojazdu do pracy.

Warunki na drodze przerosły możliwości L200.

Trzeba mu przyznać, że nieźle sobie radził ale jak już śnieg pchałem przednią szybą to stanął. Zawiesiłem się na brzuchu. Godzina z łopatą i wyjechał smile.gif ale po kolejnym kilometrze zawróciłem i zadzwoniłem do szefa, że dzisiaj to ja w pracy się nie pojawię hehe.gif

Ta próbka dała mi naukę, że żadne opony nie są za duże do śniegu - jeszcze większe balony dałyby mi większy prześwit i dużo łatwiej by szło.

Napisano

To bardziej zależy od śniegu. Przez świeży i sypki pojedziesz nawet na szosówkach, choćbyś już nic przez przednią szybę nie widział.

Mokry lub zmrożony zaczniesz pchać osiami i choćbyś miał opony od ciągnika to nie pojedziesz bo zawiśniesz na upchanej przez siebie zaspie.

Tyle moich doświadczeń w tym temacie.

Napisano
  • Autor

> To bardziej zależy od śniegu. Przez świeży i sypki pojedziesz nawet na szosówkach, choćbyś już nic

> przez przednią szybę nie widział.

> Mokry lub zmrożony zaczniesz pchać osiami i choćbyś miał opony od ciągnika to nie pojedziesz bo

> zawiśniesz na upchanej przez siebie zaspie.

> Tyle moich doświadczeń w tym temacie.

Tak wiem, mam wieeeele doświadczeń ze śniegiem spineyes.gif

Chodziło mi raczej o duży profil = duży prześwit.

Czymś takim miałbym dzisiaj o wiele łatwiej.

http://otomoto.pl/dodge-ram-1500-4-7-lpg-4x4-double-C29727050.html

A z tymi letnimi to też nie tak hop siup bo w tym roku pod całym tym śniegiem jest gruba warstwa lodu.

Napisano

> To bardziej zależy od śniegu. Przez świeży i sypki pojedziesz nawet na szosówkach, choćbyś już nic

> przez przednią szybę nie widział.

> Mokry lub zmrożony zaczniesz pchać osiami i choćbyś miał opony od ciągnika to nie pojedziesz bo

> zawiśniesz na upchanej przez siebie zaspie.

> Tyle moich doświadczeń w tym temacie.

ok.gif

najgorszy jest chyba mokry ciężki, zbija się i auto siada kręcąc kołami w powietrzu

za to jazda po puchu to niezła zabawa palacz.gif

Napisano
  • Autor

> najgorszy jest chyba mokry ciężki, zbija się i auto siada kręcąc kołami w powietrzu

> za to jazda po puchu to niezła zabawa

Ja dzisiaj pchałem całym przodem taki nazwijmy to średni - trochę puchu po wierzchu a pod spodem zbity.

Przebiłem długi odcinek aż prędkość tak wytraciłem, że zawisłem na brzuchu. Ale sytuacja nie była beznadziejna bo wysoki prześwit pozwalał wyciągnąć śnieg spod spodu szuflą. W osobówce nie byłoby to możliwe.

Napisano

> Wracając do tematu pickupów.

> Właśnie wróciłem z pasjonującej próby dojazdu do pracy.

> Warunki na drodze przerosły możliwości L200.

> Trzeba mu przyznać, że nieźle sobie radził ale jak już śnieg pchałem przednią szybą to stanął.

> Zawiesiłem się na brzuchu. Godzina z łopatą i wyjechał ale po kolejnym kilometrze zawróciłem

> i zadzwoniłem do szefa, że dzisiaj to ja w pracy się nie pojawię

> Ta próbka dała mi naukę, że żadne opony nie są za duże do śniegu - jeszcze większe balony dałyby mi

> większy prześwit i dużo łatwiej by szło.

potrzebujesz rozwiązać z

Napisano

> Tak wiem, mam wieeeele doświadczeń ze śniegiem

> Chodziło mi raczej o duży profil = duży prześwit.

> Czymś takim miałbym dzisiaj o wiele łatwiej.

> http://otomoto.pl/dodge-ram-1500-4-7-lpg-4x4-double-C29727050.html

> A z tymi letnimi to też nie tak hop siup bo w tym roku pod całym tym śniegiem jest gruba warstwa

> lodu.

Wiesz że w PL to nielegalne , w mojej okolicy koleś miał RAM-a takiego na bliźniakach z tyłu i z przodu miał od fabryki (od sprowadzenia) płytę do której montowało się lemiesz , to go kiedyś zatrzymali busted.gif i powiedzieli że to nielegalne bo samochod nie jest zarejestrowany jako specjalny .

PS. ale ze chlopaki widzieli człowieka w człowieku to mu powiedzieli że oni się nawet cieszą że wspomaga gminę w trudnych czasach walki z żywiołem .

Napisano
  • Autor

> potrzebujesz rozwiązać z Islandi

Zgadza się, takim pojechałbym omijając drogę.

A tymczasem siedzę sobie w domu na przymusowym urlopie (który odpracuję jak będzie przejazd hehe.gif)

Mam tu taki odcinek specjalny 1200m przez szczyt wzniesienia, a na samym szczycie droga biegnie w lekkim zagłębieniu - dookoła pola, pola i pola. Wiatr hula, zawiewa na 2m ten odcinek facepalm%5B1%5D.gif

I tak każdego roku.

Wczoraj tatra z wielkim "dziobem" chciała to przebić - nie dało rady.

Czekamy na wirnik...

Napisano

> Zgadza się, takim pojechałbym omijając drogę.

> A tymczasem siedzę sobie w domu na przymusowym urlopie (który odpracuję jak będzie przejazd )

> Mam tu taki odcinek specjalny 1200m przez szczyt wzniesienia, a na samym szczycie droga biegnie w

> lekkim zagłębieniu - dookoła pola, pola i pola. Wiatr hula, zawiewa na 2m ten odcinek

> I tak każdego roku.

> Wczoraj tatra z wielkim "dziobem" chciała to przebić - nie dało rady.

> Czekamy na wirnik...

mam podobne atrakcje , CR-V idzie do póty koła coś łapią , jak nieopacznie puszczę gaz od razu siada na brzuchu .

No ale u mnie wczoraj coiś podobnego się poruszało, tak ze dzisiaj mogłem Clio wyciągnąć .

287494908-6.jpg

post-9174-14352523057785_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> mam podobne atrakcje , CR-V idzie do póty koła coś łapią , jak nieopacznie puszczę gaz od razu

> siada na brzuchu .

> No ale u mnie wczoraj coiś podobnego się poruszało, tak ze dzisiaj mogłem Clio wyciągnąć .

W tym momencie właśnie wirnik nas odkopuję, jadę na zakupy bo nie wiadomo kiedy znowu będzie droga - pewnie przez noc zawieje.

Napisano
  • Autor

A tu moje kochane wzgórze. Pług wirnikowy coś tam rozgrzebał ale ciekawe jest to, że nie zebrał do asfaltu tylko ubił sporą warstwę i jeździ się bo wierzchu, choć i tak w jednym miejscu widać, że 1.5m ścianki zostało.

Tu już jechałem po własnych śladach więc na lajcie. Filmik nagrałem kilka minut po tym jak wyciągałem osobówkę sąsiada, która utknęła tam na szczycie.

Rano nie jadę tędy - na pewno będzie wyrównane. Znalazłem sobie alternatywny przejazd przez sad.

Napisano

ładnie u was śniegu nawaliło, aż mi trudno uwierzyć bo u mnie za oknem to ledwo biało. Ja czekam aż troszku napada śniegu co by zobaczyć jak samurai będzie sobie radził w śniegu.

Napisano
  • Autor

> ładnie u was śniegu nawaliło, aż mi trudno uwierzyć bo u mnie za oknem to ledwo biało. Ja czekam aż

> troszku napada śniegu co by zobaczyć jak samurai będzie sobie radził w śniegu.

U nas tak dowiało, że ja dzisiaj odcinek 4km pokonywałem godzinę. 3x się zakopałem - masakra.

A potem pod bramą firmy pomogłem człowiekowi, który się zakopał w śniegu... niestety trafiłem na jakiegoś oszołoma. On sam nie wie, czemu TAK się zachował facepalm%5B1%5D.gif

W L200 zgięte drzwi i zgniecione moje palce u nogi (ale nic im nie jest).

Ja już wysiadałem a on dalej gaz do dechy, nie zdążyłem zamknąć drzwi i schować nogi do końca.

Napisano

> U nas tak dowiało, że ja dzisiaj odcinek 4km pokonywałem godzinę. 3x się zakopałem - masakra.

> A potem pod bramą firmy pomogłem człowiekowi, który się zakopał w śniegu... niestety trafiłem na

> jakiegoś oszołoma. On sam nie wie, czemu TAK się zachował

> W L200 zgięte drzwi i zgniecione moje palce u nogi (ale nic im nie jest).

> Ja już wysiadałem a on dalej gaz do dechy, nie zdążyłem zamknąć drzwi i schować nogi do końca.

ale numer, niektórzy ludzie to nie używają rozumu. Na filmie który zamieściłeś wygląda jakby cie gonił.

Napisano
  • Autor

> ale numer, niektórzy ludzie to nie używają rozumu. Na filmie który zamieściłeś wygląda jakby cie

> gonił.

Bo gonił. Raz uciekłem a za drugim razem byłem pewien, że już stoi, otworzyłem drzwi, wtedy on gazu a ja nie zdążyłem całkiem schować nogi, ścisnęło mi palce i zgiął się róg drzwi sciana.gif

Napisano

> Bo gonił. Raz uciekłem a za drugim razem byłem pewien, że już stoi, otworzyłem drzwi, wtedy on gazu

> a ja nie zdążyłem całkiem schować nogi, ścisnęło mi palce i zgiął się róg drzwi

za szkody zapłaci?

Napisano
  • Autor

> za szkody zapłaci?

1000zł za drzwi. Za palce nic nie chcę bo tylko ściśnięte, nic mi nie jest.

Napisano

> 1000zł za drzwi. Za palce nic nie chcę bo tylko ściśnięte, nic mi nie jest.

Drogie holowanko...

Napisano
  • Autor

> Drogie holowanko...

Do tego astra ma przerysowany bok od koła L200

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.