Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

do oglądaczy zdjeciowych

Featured Replies

Napisano

> Ale ja nie przeczę, wydaje mi się tylko, że wiele osób tego nie chce wiedzieć

Kto taki tu nie chce widzieć? Przeciez podajemy ceny, piszemy jak jest. A pare osob tutaj twierdzi ze trzeba na wstępie jakies pakiety startowe po 10 tys hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> Kto taki tu nie chce widzieć? Przeciez podajemy ceny, piszemy jak jest. A pare osob tutaj twierdzi

> ze trzeba na wstępie jakies pakiety startowe po 10 tys

Dobrze jest założyć, ze MOŻE wystąpić taka konieczność, a nie łudzić się, że NA PEWNO nie wystąpi.

dranio

Napisano

> Kto taki tu nie chce widzieć? Przeciez podajemy ceny, piszemy jak jest. A pare osob tutaj twierdzi

> ze trzeba na wstępie jakies pakiety startowe po 10 tys

Ja na to patrze inaczej. Nie wyobrażam sobie, że do samochodu za 30 tys mam kupić np.amortyzatory za ponad 3000 zł. Dla mnie to jest bezsensowne wkładanie forsy w stary samochód, w którym w każdej chwili może coś się wysypać za grube pieniądze, czy jadę za granicę z duszą na ramieniu. Mnie nie przekonasz, bo moje życie nie kręci sie tylko wokół samochodu wink.gif

Napisano

> Dobrze jest założyć, ze MOŻE wystąpić taka konieczność, a nie łudzić się, że NA PEWNO nie

> wystąpi.

> dranio

Zakładać też można że nam całe auto ukradną i stracimy nie 10, a 30 tys wink.gif

Napisano

> Ja na to patrze inaczej. Nie wyobrażam sobie, że do samochodu za 30 tys mam kupić np.amortyzatory

> za ponad 3000 zł. Dla mnie to jest bezsensowne wkładanie forsy w stary samochód, w którym w

> każdej chwili może coś się wysypać za grube pieniądze, czy jadę za granicę z duszą na

> ramieniu. Mnie nie przekonasz, bo moje życie nie kręci sie tylko wokół samochodu

Ja Cie wcale nie chce przekonać, ani nikogo ze lepsze jest to auto niż młody kompakt. Od tego mamy temat na HP i zresztą ten wątek też tam wyleci. Tak samo jak wyleciał z MK wątek o kupowaniu Cayenna i o kupowaniu Touarega. Nie wiadomo dlaczego, ale jak tylko się taki wątek pojawi to natychmiast się tutaj pojawia dużo postów od osób które nawet nie jezdzily takimi autami, o posiadaniu nie wspominając i odradzają tak, że się robi jeden wielki spam - imho w większości przypadków to odradzanie wygląda jak zazdrość, ze ktoś może jezdzic Cayennem czy CL-em w cenie ich kompaktu, to trzeba mu napisac ze pewnie kupi trupa i będzie mu się psuł itd.

Co do przekonywania - ja osobiście bym takiego auta nie kupił, za 30 tys zł miałbym na oku inne i tansze w utrzymaniu - wiadomo jakie wink.gif

Napisano

Czy wszystko sprowadzasz do zazdrości? Wielu ludzi ma w nosie, jakimi samochodami jeżdżą inni.

dranio

Napisano

> Czy wszystko sprowadzasz do zazdrości? Wielu ludzi ma w nosie, jakimi samochodami jeżdżą inni.

> dranio

Nie wszystko. Nie piszę o wszystkich. Ale z tego co widzę to takie natężenie jest w takich tematach, że jak to inaczej tłumaczyć jak nie zazdrością?

Są posty za, są posty przeciw - rozsądne, ok, super. Ale wiele jest takich bez sensu typu "szykuj 10 tys na naprawy" albo "a stać Cie w ogole?" itp. - imho zazdrość.

Napisano

> ile takich CL-ów miałeś że uważasz że to nie jest okazja?

Niezależnie od tego czy będzie to CL czy Punto - wsadzanie używanych części eksploatacyjnych to druciarstwo.

Rozumiem, że można wymienić np. przycisk podnoszenia szyb bo się ukruszył, ale wsadzanie amortyzatora takiego jak w podanym ogłoszeniu jest dla mnie porównywalne z dobieraniem zużytych opon ze śmietnika zakładu wulkanizacji (znam takie przypadki).

Autor wątku chciał poznać opinie na temat modelu (czy tam egzemplarza).

Minusem jest konieczność ewentualnego poniesienia znacznego wydatku na wymianę zawieszenia. Kropka. Bez analizy czy kogoś na to stać czy nie, bo o tym zadecyduje sam.

Sugestie, że można zniwelować wydatki wsadzając część używaną - przywodzą mi na myśl opowieść o panu Sławku i jego e61

Napisano

> Nie wszystko. Nie piszę o wszystkich. Ale z tego co widzę to takie natężenie jest w takich

> tematach, że jak to inaczej tłumaczyć jak nie zazdrością?

> Są posty za, są posty przeciw - rozsądne, ok, super. Ale wiele jest takich bez sensu typu "szykuj

> 10 tys na naprawy" albo "a stać Cie w ogole?" itp. - imho zazdrość.

A nie ostrzeżenie zanim ktoś nie popełni błędu? Nie wszyscy lubią naprawiać samochód używanymi częściami, dla wielu pojazd to narzędzie umożliwiające prace - awaria wiąże sie z kosztami znacznie większymi niz tylko koszty naprawy. W zwiazku z czym naprawa na używanych częściach przez pana Miecia nie wchodzi w rachubę. Oczywiscie szanse na to ze taka osoba kupi kilkunastoletnie auto jest raczej niewielka, ale jednak.

Tak jak piszesz - mozna spokojnie nawet Rolls Royce utrzymywać tanio - jakoś sie dopasuje tarcze i klocki z czegoś innego, założy używane opony, felgi jakoś wyciągnie zeby mniej-wiecej okrągłe były, klimatyzacja nie jest niezbędna, jak sie palą rożne lampki na desce to w sumie nawet ładniej jest bo wiadomo ze ten samochód kiedys miał jakies nietypowe systemy. Skore sie pozszywa a jak trzeba to pan Franio zrobi nowe poszycia, moze nie takie ładne jak oryginalne, ale nowe. I mozna jeździć. Tyle ze to właśnie wtedy kupuje sie samochód dla szpanu (zakładając ze szpanuje sie przed ludźmi ktorzy nie zaglądają do wnętrza).

Dzis właśnie rozśmieszył mnie właściciel jakiegoś Lincolna - założył sobie do samochodu wydech zeby było głośno. I nawet nieźle by to brzmiało, ale samochód tak skrzypiał (resory?) ze zagłuszał wydech tym skrzypieniem smile.gif

Napisano

> racja, lepiej kupic grande punto

Przynajmniej nie dziaduję na częściach, nie kombinuję jak trzeba coś naprawić, i nie kupuję auta po to, żeby się pokazać... smirk.gif

Napisano

> Kurde, 4 lata temu kupiłem mojego Paska, cofnięty był na 200k z nie wiadomo ilu (nie interesuje

> mnie to), nie wymieniłem ani jednego amortyzatora, ani jednej tarczy, nic... przez te 4 lata

> jedynie klocki 2x z przodu i 1x z tyłu.. i jeden wahacz i to w tym roku dopiero...

Jay... Ty robisz 8tys rok, czyli zrobiłeś 32 tys pasztetem przez te 4 lata, więc 2x klocki przód to i tak sporo. Poza tym w przypadku tdików 1 to wiadomo że większość skręcone, a 2-to części do tego deko więcej i w innych cenach, więc nie ma co porównywać.

> Wiec jak ktoś wymieni 2 amory to czemu zakładasz ze od razu wymieni kolejne 2 i może kupe innych

> rzeczy? z zamkniętymi oczami go kupi? jasne, znam takich co kupuja bez oglądania, ale nie za

> taka cene, za 15 tys można go brac bez oglądania...

No właśnie i tu jest całe clue rozważań, samochód "sportowy" 14 letni=może być tak, że jeździł nim starszy koleś z młodszą lalunią i nie docierał go za mocno, do tego serwis na czas i wszystko zmieniane jak należy a mógł jeździć małolat bez kasy i samochód może szykować niespodzianki-wróżenie z fusów jednak znając polski rynek, to zakupiony został jako jeden z najtańszych żeby zarobić na nim, więc niespodzianek może być sporo bo nikt dobrego w najniższych cenach nie pcha.

Tak jak już pisałem, dobry blacharz i dobry mercedesowiec z kompem i wiedzą, koszt 300-400zł dla tych panów za sprawdzenie a głowa spokojna przed utopieniem kasy.

> Nie musi być laleczka, nie musi wszystko dzialac. Ale rozróżnijmy to co niezbędne - czyli ...

Taka gadka to mi przypomina trochę-kupmy ulepa, niech nie działa za dobrze, ale oko sąsiada drażnił będzie hehe.gif

Czy nie lepiej mieć sprawną dacię, którą można pojechać wszędzie niż takiego mietka i obawy, że dużo pali, że choinka na desce i nie wiadomo od czego te lampki świecą i silnik jakoś dziwnie działa grinser006.gif

Napisano

> Nie wszystko. Nie piszę o wszystkich. Ale z tego co widzę to takie natężenie jest w takich

> tematach, że jak to inaczej tłumaczyć jak nie zazdrością?

> Są posty za, są posty przeciw - rozsądne, ok, super. Ale wiele jest takich bez sensu typu "szykuj

> 10 tys na naprawy" albo "a stać Cie w ogole?" itp. - imho zazdrość.

Ale czego mają userzy zazdrościć 14 letniego merca z niewiadomym wszystkim na pokładzie? cfaniaczek.gif Teraz to dałeś do pieca...Jakbym słyszał klientów, znajomych co to nie da im się przetłumaczyć, że ta igła co sobie upatrzyli to tak naprawdę niekoniecznie igła... smile.gif no ale to przez zazdrość dostawali prawdę w oczy, przez zazdrość... hehe.gifrotfl.gif

Widzę, że dla niektórych stary samochód trochę inny niż wszystkie (a czasami tylko namiastka samochodu, bo przecież nieistotne jak coś tam nie działa i tak kilka rzeczy, ważne że silnik, że koła itd) to namiastka luksusu i szpanu na dzielni, szkoda że to tak naprawdę tylko ułuda o czym nie wiedzą sami zainteresowani.

To tak jak z moim kolegą z dzieciństwa, zadłużony u każdego, ale jedzie na imprezę i szasta kasą stawiając w koło znajomym kolejki, tez trzeba mu zazdrościć...głupoty hehe.gif

Napisano
  • Autor

po rozmowie, właściciel uważa że 100% bezwypadkowy, jestem umówiony na wizytę w warsztacie smile.gif

Napisano

> racja, lepiej kupic grande punto

Nieeee, der paśnika ftedeiku ze świniakiem na zydlach w hajlajnie, panieeeee....

Albo nówkę sztukę octę z 1,2 TSI... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> po rozmowie, właściciel uważa że 100% bezwypadkowy, jestem umówiony na wizytę w warsztacie

Tu masz podgląd do Twojego właściciela - handlarza: zlosnik.gif

287968572-mariusz.jpg

post-17903-14352526218121_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Tu masz podgląd do Twojego właściciela - handlarza:

widziałem ok.gif

ale tam nie ma placu ani nic, tam nic fizycznie nie stoi do kupienia... ok.gif

Napisano

> Nieeee, der paśnika ftedeiku ze świniakiem na zydlach w hajlajnie, panieeeee....

> Albo nówkę sztukę octę z 1,2 TSI...

Tak bardzo ogólnie uważam, że przed kupnem jakiegokolwiek samochodu trzeba zadać sobie jedno ważne pytanie:

Po co jest mi potrzebny samochód?

270751858-jezyk.gif

dranio

Napisano

> Rozumiem ze piszesz o nowych z aso?

> Tylko kto tam kupuje......

> Amor z gwarancja 12 msc 1600zł,normalna używka 500-900zł

> http://allegro.pl/w220-220-w215-215-amg-55amg-amortyzator-abc-przod-i4624346296.html

Kupić używany amortyzator to gównojadztwo.

Napisano

> Ale czego mają userzy zazdrościć 14 letniego merca z niewiadomym wszystkim na pokładzie? Teraz to

> dałeś do pieca...

Ja nie zazdroszczę bo ja bym nie kupil - po prostu mi się nie podoba, tak samo jak sedan tego modelu - tez mi się nie podoba.

Ale jak inaczej tlumaczyc to wyśmiewanie, najezdzanie? Tylko zazdrość.

Co innego posty konkretne na temat - od użytkowników bądź znających ten model - mogą doradzać, mogą odradzać - ale przynajmniej wiedzą co mówią. A posty typu "nie kupuj jeśli nie masz 10 tys na start" od użytkowników kompaktów którzy nigdy nie mieli S-klasy czy w sedanie czy w coupe - to co innego niż zazdrość? Doradzanie? A gdzie konkrety jakiekolwiek? Ich "konkrety" sa takie ze pisza że 20 tys trzeba na zawieszenie, gdzie necro podał że wystarczy duuuuuuuużo mniej kasy.

> Widzę, że dla niektórych stary samochód trochę inny niż wszystkie (a czasami tylko namiastka

> samochodu, bo przecież nieistotne jak coś tam nie działa i tak kilka rzeczy, ważne że silnik,

> że koła itd) to namiastka luksusu i szpanu na dzielni, szkoda że to tak naprawdę tylko ułuda o

> czym nie wiedzą sami zainteresowani.

Co do szpanu to nie wiem, ale nie gadaj ze taka S-klasa czy w sedanie czy w coupe jak w tym wątku, to nie jest namiastka luksusu? Jest i o to chodzi.

Napisano

> A nie ostrzeżenie zanim ktoś nie popełni błędu?

Ostrzeżenie ok - jeśli ktoś pisze konkretnie. Jeśli ktoś zna ten samochod, miał do czynienia, lub chociaż znał kogoś kto miał.

A zauważ ze w wątkach o S-klasie sedan/coupe jak tutaj, Cayenne, Touaregach i Phateonach, wypowiadają się ludzie po których widać ze zgadują - "na start dołóż 10 tys zł" albo "zawiszenie to koszt 20 tys zł" - a przyszedł użytkownik i wskazał że tak naprawdę to duuuuuuuuuuużo mniejszy koszt.

Dlatego jak widzę że ktoś się wypowiada zgadując i odradza zgadując - to dla mnie nic innego jak zazdrość. Żeby tylko przypadkiem ktoś nie kupil sobie Cayenna czy S-klasy za cene kompakta - tak to odbieram, bo tak to wygląda. Zawsze jest też pare postów na temat - te wypowiedzi szanuję, nawet jeśli są negatywne - to widać jeśli ktoś wie o czym mówi.

Napisano

> Jay... Ty robisz 8tys rok, czyli zrobiłeś 32 tys pasztetem przez te 4 lata, więc 2x klocki przód to

> i tak sporo. Poza tym w przypadku tdików 1 to wiadomo że większość skręcone, a 2-to części do

> tego deko więcej i w innych cenach, więc nie ma co porównywać.

Nie porównuje Paska do tego wątku, tak tylko napisałem wink.gif Co do przebiegów to od ostatniego roku już robie dużo więcej, ba nawet opony zimowe musialem kupić bo zimą latałem hehe.gif W ostatni rok zrobiłem więcej niż przez 3 poprzednie lata, kiedy faktycznie on głównie stał wink.gif

(...)

> Czy nie lepiej mieć sprawną dacię, którą można pojechać wszędzie niż takiego mietka i obawy, że

> dużo pali, że choinka na desce i nie wiadomo od czego te lampki świecą i silnik jakoś dziwnie

> działa

Wiesz jak jest - ja sam uważam ze Dacia to świetny samochod i jakbym był np. dziś emerytem to pewnie bym kupił. Ale sam wiesz, ze auto dla młodych ludzi (znaczy nie mówię o małolatach, ale 30-40) ma być wygodne, komfortowe, szybkie i z jakimś tam prestiżem. Dacia nie ma nic z tego, nawet jeśli ma niezadownosc, to odpada.

Napisano

> Tak bardzo ogólnie uważam, że przed kupnem jakiegokolwiek samochodu trzeba zadać sobie jedno ważne

> pytanie:

> Po co jest mi potrzebny samochód?

Dobre pytanie. I dlatego widząc że ktoś potrzebuje taką S-klase coupe czyli CLa, czy innego Cayenne, nie doradzajmy mu Pandy czy innego ulubionego na AK modelu - bo on potrzebuje czegos innego.

Napisano

> Tu masz podgląd do Twojego właściciela - handlarza:

A co jest zlego na tym zdjęciu? Ze gość trzyma auta na handel na podwórku? Ze nie jest wlascicielem komisu? Czy o co chodzi? niewiem.gif

Każdy trzyma gdzie może, lepiej żeby trzymal w stodole niż pod chmurką.

Napisano

> Dobre pytanie. I dlatego widząc że ktoś potrzebuje taką S-klase coupe czyli CLa, czy innego

> Cayenne, nie doradzajmy mu Pandy czy innego ulubionego na AK modelu - bo on potrzebuje czegos

> innego.

Pod warunkiem, że sobie takie pytanie zadał i wyszła mu taka odpowiedź. ok.gif

dranio

Napisano

> Tak bardzo ogólnie uważam, że przed kupnem jakiegokolwiek samochodu trzeba zadać sobie jedno ważne

> pytanie:

> Po co jest mi potrzebny samochód?

> dranio

nie, pytanie brzmi czy mnie stać na utrzymanie konkretnego modelu zlosnik.gif

pewnie powiecie, że taki mercedes czy inny luksuswagen się nie zepsuje jak panda czy inne pospolite auto... owszem, może i się nie zepsuje, ale jak się zepsuje to pewnie trzeba będzie brać kredyt na naprawę hehe.gif

czy się mylę?

Napisano

> Pod warunkiem, że sobie takie pytanie zadał i wyszła mu taka odpowiedź.

> dranio

Skoro takie auto wybiera, to raczej wie czego chce. Jestesmy tutaj dorośli, nie traktujmy niektórych jak debili ze nie wiedza czym się kierowac przy wyborze auta.

Co innego jakby pytając o tego Merca pytał o pojemność bagażnika i czy mu towar będzie wchodził do zaopatrzenia osiedlowego warzywniaka. Albo by pytał o wysokość prześwitu bo jeździ głównie po lasach. Wtedy można mu doradzać inne segmenty wink.gif

Napisano

> nie, pytanie brzmi czy mnie stać na utrzymanie konkretnego modelu

> pewnie powiecie, że taki mercedes czy inny luksuswagen się nie zepsuje jak panda czy inne

> pospolite auto... owszem, może i się nie zepsuje, ale jak się zepsuje to pewnie trzeba będzie

> brać kredyt na naprawę

> czy się mylę?

Było. Cały wątek o tym jest.

Tak czy inaczej - z takim podejściem całe zycie będzie się jezdzic nudnymi autami. Tak jak ja do tej pory... kurde, czas to zmienić. Nie ukrywam ze Passata kupowałem wlasnie kierując się śmiesznie niskimi kosztami eksploatacji (+ oczywiście segment D bo jezdze sam ale lubie duże auta + oczywiście uznanie wśród sąsiadów).

Napisano

> Kupić używany amortyzator to gównojadztwo.

To tylko przykład,zresztą jak złożysz nowy to za 2 dni też juz jest używany

Dla przykładu ostatnio rozbieralismy s-klase ,auto z 2003 a zamontowane 4 amortyzatory z datą produkcji 2013r

Co jest złego w ponownym uzyciu takiego amorka?

Napisano

< Widzę, że dla niektórych stary samochód trochę inny niż wszystkie (a czasami tylko namiastka

> samochodu, bo przecież nieistotne jak coś tam nie działa i tak kilka rzeczy, ważne że silnik,

> że koła itd) to namiastka luksusu i szpanu na dzielni, szkoda że to tak naprawdę tylko ułuda o

> czym nie wiedzą sami zainteresowani.

> To tak jak z moim kolegą z dzieciństwa, zadłużony u każdego, ale jedzie na imprezę i szasta kasą

> stawiając w koło znajomym kolejki, tez trzeba mu zazdrościć...głupoty

O czym ty piszesz? siedzisz u kupującego w kieszeni że wiesz ile ma na ewentualne naprawy? crazy.gif

Napisano

> Ostrzeżenie ok - jeśli ktoś pisze konkretnie. Jeśli ktoś zna ten samochod, miał do czynienia, lub

> chociaż znał kogoś kto miał.

> A zauważ ze w wątkach o S-klasie sedan/coupe jak tutaj, Cayenne, Touaregach i Phateonach,

> wypowiadają się ludzie po których widać ze zgadują - "na start dołóż 10 tys zł" albo

> "zawiszenie to koszt 20 tys zł" - a przyszedł użytkownik i wskazał że tak naprawdę to

> duuuuuuuuuuużo mniejszy koszt.

> Dlatego jak widzę że ktoś się wypowiada zgadując i odradza zgadując - to dla mnie nic innego jak

> zazdrość. Żeby tylko przypadkiem ktoś nie kupil sobie Cayenna czy S-klasy za cene kompakta -

> tak od odbieram, bo tak to wygląda. Zawsze jest też pare postów na temat - te wypowiedzi

> szanuję, nawet jeśli są negatywne - to widać jeśli ktoś wie o czym mówi.

ok.gifok.gifok.gifok.gif odbieram to podobnie,zazdrość ze ktoś może jezdzić fajnym coupe a ja musze popie..... lac kia lub inną pandą

Napisano

> samochód mega popularny z popularnym silnikiem, części do tego pełno, a jak widać grosze nie

> wyszły.

Ford w dieslu ???

Napisano

> odbieram to podobnie,zazdrość ze ktoś może jezdzić fajnym coupe a ja musze popie..... lac kia

> lub inną pandą

czytam i czytam i tylko ty i Jay chyba jesteście normalni - oczywiście w moim mniemaniu. nigdy nie lubiłem aut które mają wszyscy. podzielam wasza opinię ale tłumaczyc tu większości nie ma sensu... panda i inne gówna smile.gif ale za to nowe smile.gif smutny kraj , smutni ludzie , smutne samochody...

pzdr

Napisano

> Co do szpanu to nie wiem, ale nie gadaj ze taka S-klasa czy w sedanie czy w coupe jak w tym wątku,

> to nie jest namiastka luksusu? Jest i o to chodzi.

Jest namiastką luksusu i podobają mi się te auta tak samo jak starsze bmw serii 7, czy to te z przełomu lat 90 czy młodsze (E32,E38), ale pod pewnymi warunkami, czyli jeśli ktoś cokolwiek dbał o nie i są w niezłym stanie, a takie raz że kosztują więcej niż przeciętna allegrowa cena a dwa ich utrzymanie również kosztuje więcej, bodajże jimbo22 pisał o swojej, w którą po zakupie ok 20 tys włożył a jeździ rzadko i z pewnością nie dąży do stanu kolekcjonerskiego tylko do stanu bdb technicznego.

Dobrze również wiemy jak wyglądają takie samochody w rzeczywistości, częściej są w kiepskim stanie niż dobrym, bo trafiały do PL w różnym stanie, a krajówki to praktycznie biały kruk. Jeżdżenie samochodem takiej klasy, w którym nie działa ileś tam rzeczy lub są na druciarskim patencie to nie jest namiastka luksusu, tylko głupota.

Napisano

> Wiesz jak jest - ja sam uważam ze Dacia to świetny samochod i jakbym był np. dziś emerytem to

> pewnie bym kupił. Ale sam wiesz, ze auto dla młodych ludzi (znaczy nie mówię o małolatach, ale

> 30-40) ma być wygodne, komfortowe, szybkie i z jakimś tam prestiżem. Dacia nie ma nic z tego,

> nawet jeśli ma niezadownosc, to odpada.

Powiedziałem to żartem, bo dla mnie stare bmw jak i nowa dacia mają zalety, nie jestem uprzedzony, pod warunkiem że stary samochód to samochód a nie zlepek patentów lub zemsta blacharza. smile.gif

Napisano

> nigdy nie

> lubiłem aut które mają wszyscy. podzielam wasza opinię ale tłumaczyc tu większości nie ma

> sensu... panda i inne gówna ale za to nowe smutny kraj , smutni ludzie , smutne samochody...

> pzdr

facepalm%5B1%5D.gif

dranio

Napisano

> < Widzę, że dla niektórych stary samochód trochę inny niż wszystkie (a czasami tylko namiastka

> O czym ty piszesz? siedzisz u kupującego w kieszeni że wiesz ile ma na ewentualne naprawy?

Bardziej piszę na podstawie rzeczywistości i oferowanych w pl egzemplarzy do sprzedania niż tego co ma w kieszeni kupujący. Czyli +- 80% takich samochodów w PL to tzw sztrucle, które wabią tylko w ogłoszeniu a na miejscu są kupą. Ale nie znający się kupujący stają się posiadaczami przecież, bo inaczej takie bolidy by się nie sprzedawały i później właśnie jeżdżą taką ułudą zapamiętaną ze zrobionych do ogłoszenia w fotoszopie zdjęć, mającą niewiele wspólnego z fajnym, nietypowym samochodem używanym.

Napisano

> Tak.

Mój kolega serwisuje głównie fordy to takich parę u niego widziałem zlosnik.gif

Napisano

> Mój kolega serwisuje głównie fordy to takich parę u niego widziałem

Nie chcę wyrokować bo jeszcze za wcześnie ale prawdopodobnie albo wyszły bokiem longlife'y olejowe albo paliwo, z tym, że paliwa pilnowałem i tankowałem na 2 stacjach, przy czym w dniu wyjazdu na jednej z nich, więc jeśli paliwo to mam podejrzanego smile.gif

Napisano

> czytam i czytam i tylko ty i Jay chyba jesteście normalni - oczywiście w moim mniemaniu. nigdy nie

> lubiłem aut które mają wszyscy. podzielam wasza opinię ale tłumaczyc tu większości nie ma

> sensu... panda i inne gówna ale za to nowe smutny kraj , smutni ludzie , smutne samochody...

> pzdr

Powiem Ci tak - jest więcej osób na AK którzy mają identyczne zdanie jak ja (na privie to piszą) - ale nie pisza tego publicznie bo nie chce im się prowadzic wielowątkowych dyskusji. Poczytają, pośmieją się z tych którzy zamiast CLa czy Cayenna radzą nową klasę B, i tyle... a życie życiem i każdy wie jak jest - inaczej niż na AK.

Co do aut które mają wszyscy - ja jezdze mega nudnym autem i mega popularnym i wcale nie chce mieć jakiegoś wyróżniającego się , ale rozumiem tych którzy chcą i potrafię obiektywnie pisać - tak jak piszę w tym wątku - obiektywnie, patrząc z boku. Bo ani mnie nie grzeje ten CL ani nie ziębi.

Napisano
  • Autor

a prawda jest taka że chyba nikt nic tutaj nie napisał po za tym że sprzedający to pewno handlarz i że mnie na ten samochód nie stać smirk.gif

Napisano

> a prawda jest taka że chyba nikt nic tutaj nie napisał po za tym że sprzedający to pewno handlarz i

> że mnie na ten samochód nie stać

Nie. Większość chciala Ci przekazać, żebyś się zastanowił, czy stać Cię na ten konkretny samochód. To jednak istotna różnica.

dranio

Napisano

> a prawda jest taka że chyba nikt nic tutaj nie napisał po za tym że sprzedający to pewno handlarz i

> że mnie na ten samochód nie stać

Stać na zakup takiego samochodu to praktycznie każdego pracującego, gorzej z utrzymaniem go na właściwym poziomie i jeździe bez patrzenia na wskaźnik paliwa, ale to insza sprawa i do rzeczy:

Dostałeś dużo informacji, które możesz sobie odfiltrować odpowiednio, co jest normalne dla for.

Masz napisane jak może kształtować się eksploatacja, na co zwrócić uwagę przy zakupie, więc całkiem sporo informacji, kwestia nauczenia się filtrowania treści i odsiania skrajnych ochów i achów oraz skrajnych narzekań.

Napisano

> Nie. Większość chciala Ci przekazać, żebyś się zastanowił, czy stać Cię na ten konkretny samochód.

> To jednak istotna różnica.

> dranio

No wlasnie - i po co piszą takie głupoty? Zamiast na temat samochodu, to oni pisza na temat jego portfela hehe.gifscrewy.gif

Napisano

> a prawda jest taka że chyba nikt nic tutaj nie napisał po za tym że sprzedający to pewno handlarz i

> że mnie na ten samochód nie stać

Widziales wątki o Phateonie, Cayennie i Touaregu. Każdy się tak samo kończy hehe.gif

Napisano
  • Autor

na weekendowe wyjazdy to można mieć praktycznie każdy samochód... hmmm taki samochód marzeń... na codzień do tyrania mam woła koreańskiego.

znam wielu ludzi którzy kupują sobie samochody zabaweczki np: na 35 urodziny SL300 z 1993 roku... - klasyczny kabrio na słoneczne dni... zły? - nie... już nie traci na wartości i wyróżnia się z tłumu wink.gif

tak, samochód na weekend musi mieć duszę, i dawać poczucie frajdy... po co kupować Pejtona za 60 tyś skoro można kupić CL za około 40 i resztę mieć na boku, np: na ładnego box'a na dach na zimowe wyjazdy na narty biglaugh.gif

Na pejtona może też przyjdzie czas, ale trudno znaleźć fajnego i dobrej cenie...

Pojeździ sie CL-em z rok ( jak sięgo najpierw kupi ), może dwa i kupi się coś innego bo sie znudzi... może znowu BMW... jakieś 645... - fajny nie? wink.gif żeby znowu być na AK postrzeganym jako bez-mózg w 10-co letnim BMW niewiem.gifklotnia.gif

Napisano

> po postach raczej nie wygląda to tak jak piszesz

Może mam to szczęście i komfort, ale jakoś moi bliscy znajomi, czy przyjaciele nie wartościują ludzi poprzez samochód, jakim jeżdżą, czy metraż mieszkania, w którym żyją. Oczywiście, gdy ktoś kupi sobie nowy samochód - nawet gdy jest on używany zlosnik.gif - inni komentują zakup, oglądają, czy nawet żartują, ale nie wpływa to na postrzeganie kogoś.

dranio

Napisano

źle podchodzisz do tematu- chce kupuje sobie, a tu na zasadzie nie mam auta, nie jeździłem ale piszę- dorośli ludzie nie potrzebują by prowadzać ich za rękę. Często padają tutaj argumenty na "nie", że aż łzy ciekną. Autor wątku nie pisze o jego postrzeganiu tylko pyta o grzmota, każdy może mieć zachcianki na takie, a nie inne auto. I fajnych masz znajomych z czego należy się cieszyć ale jak przejrzysz wątek to mało osób wypowiada o konkretach, a w większości pisze rzeczy, które chyba tylko z zazdrości można napisać zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.