Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[prawo z ak] szkoda z oc

Featured Replies

Napisano

Ubezpieczyciel sprawcy kolizji drogowej (stłuczka - spisane oświadczenie)  zwrócił się do tegoż sprawcy o potwierdzenie okoliczności zdarzenia poprzez wypełnienie odpowiedniego druku oraz o przesłanie wraz z tym oświadczeniem kserokopii następujących dokumentów: 

 

- prawa jazdy

- polisy oc

- dowodu rejestracyjnego 

 

jako podstawę wezwania wskazano: art. 16 ust. 2 pkt 2 i art 17 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych

 

I o ile do potwierdzenia okoliczności  zdarzenia (wypełnienia druku) sprawca nie ma wątpliwości, to już do przesyłania kserokopii dokumentów już tak.  Co doradzacie sprawcy ? ;)  

 

 

 

Napisano

a co cie to obchodzi, to już jego problem, jak nie chce skanów to zawsze może [kurza twarz] z oryginałami w zębach

Napisano
  • Autor

a co cie to obchodzi, to już jego problem, jak nie chce skanów to zawsze może [kurza twarz] z oryginałami w zębach

 

Przeczytaj jeszcze raz pytanie na końcu: Co doradzicie sprawcy?  ;]

 

Sprawa rozbija się o to jakich dokumentów może żądać firma ubezpieczeniowa? Ubezpieczyciel  dysponuje wszystkimi danymi sprawcy, gdyż zawarł z nim przecież umowę ubezpieczenia oc, w której dane z prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego są zawarte, chcą też kserokopię polisy OC 8]  którą sami wystawili. Po co i na jakiej podstawie ubezpieczony sprawca ma przesyłać do swojego ubezpieczyciela kserokopie dokumentów i dane które forma ta już posiada?

 

p.s: http://www.piit.org.pl/documents/10181/14143/Nie_pozwolmy_kopiowac_naszych_dokumentow_(WBI).pdf 

Napisano

a co cie to obchodzi, to już jego problem, jak nie chce skanów to zawsze może [kurza twarz] z oryginałami w zębach

 

Moze tez nic nie potwierdzic i wtedy niestety poszkodowany sobie troche poczeka na wyplate...

Napisano

Przeczytaj jeszcze raz pytanie na końcu: Co doradzicie sprawcy?  ;]

 

Sprawa rozbija się o to jakich dokumentów może żądać firma ubezpieczeniowa? Ubezpieczyciel  dysponuje wszystkimi danymi sprawcy, gdyż zawarł z nim przecież umowę ubezpieczenia oc, w której dane z prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego są zawarte, chcą też kserokopię polisy OC 8]  którą sami wystawili. Po co i na jakiej podstawie ubezpieczony sprawca ma przesyłać do swojego ubezpieczyciela kserokopie dokumentów i dane które forma ta już posiada?

 

p.s: http://www.piit.org.pl/documents/10181/14143/Nie_pozwolmy_kopiowac_naszych_dokumentow_(WBI).pdf 

Prawa jazdy ubezpieczyciel nie posiada. Nikt nigdy przy zawieraniu polisy OC nie pyta o dane z PJ - no może po za datą uzyskania uprawnień.

Dowód rejestracyjny jest potrzebny aby potwierdzić czy pojazd miał ważne badanie techniczne, a PJ czy kierujący wskazany jako sprawca miał uprawnienia. 

To oczywiście nie rzutuje na wypłatę odszkodowania dla poszkodowanego ale ubezpieczyciel chce ustalić czy nie ma podstaw do regresu od sprawcy.

 

Krawiec

Napisano

Przeczytaj jeszcze raz pytanie na końcu: Co doradzicie sprawcy? ;]

Sprawa rozbija się o to jakich dokumentów może żądać firma ubezpieczeniowa? Ubezpieczyciel dysponuje wszystkimi danymi sprawcy, gdyż zawarł z nim przecież umowę ubezpieczenia oc, w której dane z prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego są zawarte, chcą też kserokopię polisy OC 8] którą sami wystawili. Po co i na jakiej podstawie ubezpieczony sprawca ma przesyłać do swojego ubezpieczyciela kserokopie dokumentów i dane które forma ta już posiada?

p.s: http://www.piit.org.pl/documents/10181/14143/Nie_pozwolmy_kopiowac_naszych_dokumentow_(WBI).pdf

Ale w czym problem? Jaki problem ma sprawca z przedstawieniem dokumentów? No chyba, że nie ma prawka..

Napisano

Ale w czym problem? Jaki problem ma sprawca z przedstawieniem dokumentów? No chyba, że nie ma prawka..

 

nie życzy sobie kopiowania dokumentów, co jest IMHO słuszną koncepcją.

Powinny wystarczyć oświadczenia z NR dokumentu i organem wystawiającym, TU jest w stanie sprawdzić sobie ważność i dane zawarte w tych dokumentach.

Napisano

nie życzy sobie kopiowania dokumentów, co jest IMHO słuszną koncepcją.

Powinny wystarczyć oświadczenia z NR dokumentu i organem wystawiającym, TU jest w stanie sprawdzić sobie ważność i dane zawarte w tych dokumentach.

Przesada i jakaś dziwna fanaberia. Rozumiem ostrożność, itd, ale nie popadajmy w paranoję.

Napisano

Co doradzacie sprawcy ? ;)  

Doradzam zaczekać na odwrotną sytuację a potem płakać jakie ludzie i TU to są chamy bo jedni nie chcą wysłać dokumentów z potwierdzeniem a drudzy wypłacić odszkodowania bez tych dokumentów :ok:

Napisano

Dowód rejestracyjny jest potrzebny aby potwierdzić czy pojazd miał ważne badanie techniczne...

A jak nie miał to co? Tylko nie pisz o regresie :)

Napisano

Przesada i jakaś dziwna fanaberia. Rozumiem ostrożność, itd, ale nie popadajmy w paranoję.

 

dlaczego? Nawet GIODO doradza powściągliwość udostępnianiu dokumentów do kopiowania. Równie skuteczny jest odpis kluczowych danych, ale to wymaga pracownika, a TU zwyczajnie nie chce się wysyłać nikogo do sprawcy więc idąc na łatwiznę chce ksero.

Napisano

dlaczego? Nawet GIODO doradza powściągliwość udostępnianiu dokumentów do kopiowania. Równie skuteczny jest odpis kluczowych danych, ale to wymaga pracownika, a TU zwyczajnie nie chce się wysyłać nikogo do sprawcy więc idąc na łatwiznę chce ksero.

Jasne, że tak, ale Twoje dokumenty i tak ma tyle instytucji, że jeden ubezpieczyciel niczego nie zmieni.

Napisano

Jasne, że tak, ale Twoje dokumenty i tak ma tyle instytucji, że jeden ubezpieczyciel niczego nie zmieni.

 

dostęp do danych, a kopia dokumentu to jednak nie to samo.

Napisano

tak ma tyle instytucji, że jeden ubezpieczyciel niczego nie zmieni.

 

Skupcie się na fakcie, że Ubezpieczyciel sprawcy, żąda kopi umowy OC sprawcy ze sobą. - po ...uj? Sam wystawia umowę OC, ma to w swoim fantastycznym systemie IT, zapewne ma kopię umowy OC w jakimś archiwum...ja takie żądanie traktuję jako "dupy nie chce mi się ruszyć i sprawdzić, niech prześlę sprawca".

Napisano

Skupcie się na fakcie, że Ubezpieczyciel sprawcy, żąda kopi umowy OC sprawcy ze sobą. - po ...uj? Sam wystawia umowę OC, ma to w swoim fantastycznym systemie IT, zapewne ma kopię umowy OC w jakimś archiwum...ja takie żądanie traktuję jako "dupy nie chce mi się ruszyć i sprawdzić, niech prześlę sprawca".

 

myślę, że ubezpieczycielowi chodzi o uwierzytelnienie sprawcy szkody

na wypadek gdyby ktoś próbował wyłudzić ubezpieczenie od ubezpieczyciela niewinnego kierowcy

Napisano

nie życzy sobie kopiowania dokumentów, co jest IMHO słuszną koncepcją.

.

Bo ? PJ nie jest dokumentem tożsamości ;)

Napisano

Jak ma ochotę ciągnąć dalej temat, niech zajrzy do warunków ubezpieczenia. Pewnie jest tam zapis jakie dokumenty jest zobowiązany udostępnić w razie szkody (jak nie ma to ma jakąś podstawę, żeby odmówić). To czy podawał te dane wcześniej nie ma znaczenia.

 

 

I o ile do potwierdzenia okoliczności  zdarzenia (wypełnienia druku) sprawca nie ma wątpliwości, to już do przesyłania kserokopii dokumentów już tak.  Co doradzacie sprawcy ? ;)  

Napisano

..ja takie żądanie traktuję jako "dupy nie chce mi się ruszyć i sprawdzić, niech prześlę sprawca".

 

 

w umowie OC pewnie jest zapis jakie dokumentu sprawca musi udostępnić. Pewnie zamiast wysyłać ksero może ruszyć dupę i dostarczyć osobiście.

 

Wszyscy tutaj mądrzy, a jak sprawa byłaby w drugą stronę toczyła by się dyskusja jakie to TU nieudolne.

 

Z własnego doświadczenia - stłuczka w wrześniu 2016, była policja spisała wszystko. TU do tej pory nie wypłaciło odszkodowania (tzw. BLS w PZU, sprawca ubezpieczony gdzie indziej) bo sprawca nie dostarczył polisy OC, która była na poprzedniego właściciela i nne nr rejestarcyjne. PZU odpisało, że bez nr VIN z polisy i dowodu rejestracyjnego (potrzebują oba dokumenty, żeby sprawdzić czy polisa dotyczyła tego samecho samochodu, bo  właściciel i nr rej jest inny niż na polisie) których sprwca im nie dostarczył nie wypłacą odszkodowania. Sprawa od grudnia 2016 trafiła do UFG. W międzyczasie poszkodowany zapłacił ze "swoich" za naprawę samochodu i czekam...

Napisano

w umowie OC pewnie jest zapis jakie dokumentu sprawca musi udostępnić. Pewnie zamiast wysyłać ksero może ruszyć dupę i dostarczyć osobiście.

 

umowa OC jest oparta na ustawie, nie ma żadnych dodatkowych warunków.

Napisano

śmieszni jesteście, poszkodowany zgłasza zdarzenie ( i albo ma kwit z policji albo podpisane oświadczenie sprawcy) jak TU nie chce wypłacić to pisze o wypłatę do UFG co go obchodzi czemu TU nie chce wypłacić, dalej a jak sprawca godzinę po zdarzeniu umiera bo np. zawału dostał - to co poszkodowany nic nie dostanie?

Dostanie z UFG ile tyle a jak potem dalej się to potoczy to ma gdzieś i słusznie zresztą

Napisano

umowa OC jest oparta na ustawie, nie ma żadnych dodatkowych warunków.

co jest w ustawie na ten temat?

Napisano

śmieszni jesteście, poszkodowany zgłasza zdarzenie ( i albo ma kwit z policji albo podpisane oświadczenie sprawcy) jak TU nie chce wypłacić to pisze o wypłatę do UFG co go obchodzi czemu TU nie chce wypłacić, dalej a jak sprawca godzinę po zdarzeniu umiera bo np. zawału dostał - to co poszkodowany nic nie dostanie?

Dostanie z UFG ile tyle a jak potem dalej się to potoczy to ma gdzieś i słusznie zresztą

 

 

Rozumiem, że przeszedłeś całą drogę i piszesz mając jakieś doświadczenie w tym temacie?

Pewnie tak będzie - w naszym przypadku do teraz minęły ponad 3 miesiące, może już bliżej jak dalej. Sprawca nie wysłał nic do TU i ma to gdzieś. Na razie do śmiechu raczej jest sprawcy, śmieje się z poszkodowanego. Zaraz ktoś napisze, że auto zastępcze i inne cuda.

 

Rada do sprawcy: Spowodowałeś kolizję, nie chcesz wysłać ksero, to skontaktuj się z TU, wyjaśnij swoje stanowisku i zaproponuj, że osobiście przyjedziesz ze wszystkimi dokumentami. Inaczej wyjdziesz na tego przysłowiowego chama czesto opisywanego na forum.

Napisano

śmieszni jesteście, poszkodowany zgłasza zdarzenie ( i albo ma kwit z policji albo podpisane oświadczenie sprawcy) jak TU nie chce wypłacić to pisze o wypłatę do UFG co go obchodzi czemu TU nie chce wypłacić, dalej a jak sprawca godzinę po zdarzeniu umiera bo np. zawału dostał - to co poszkodowany nic nie dostanie?

Dostanie z UFG ile tyle a jak potem dalej się to potoczy to ma gdzieś i słusznie zresztą

 

 

 

a jeszcze komentarz do tego Twojego "gdzieś":

jak masz AC i ucierpisz w zdarzeniu, w którym UFG będzie musiało interweniować, to zapłacisz sam z Twojego AC. UFG zwróci Ci jedynie rekompensatę za utracone zniżki.

 

To tyle odnośnie gdzieś i bycia śmiesznym...

Napisano

jak sprawca godzinę po zdarzeniu umiera bo np. zawału dostał - to co poszkodowany nic nie dostanie?

 

"W odpowiedzi na pana pismo z dnia xx.xx.xxxx dot. szkody nr xxxxxxxxxxxxxxxx informujemy, że wypłata odszkodowania w chwili obecnej nie jest możliwa, ponieważ sprawca nie odpowiada na naszą korespondencję kierowaną do niego i nie potwierdził opisywanego przez pana przebiegu zdarzenia, jak również nie przedstawił do wglądu dokumentów, tj. PJ, DR i polisa OC.

TU mimo dołożenia wszelkiej staranności, nie czuje się winne za zaistniałą sytuację, ponieważ sprawca zmarł i kontakt z nim może być nieco utrudniony.

O wszelkich zmianach stanowiska sprawcy będzie pan na bieżąco informowany.

Ponadto informujemy, że na powyższe przysługuje panu prawo wniesienia zażalenia do RU oraz UFG, jednak obie te instytucje mało się przejmują takimi przypadkami; mówiąc wprost - mają je gdzieś.

Z poważaniem - zzzzzzzzzzzzzzzzzz (podpis nieczytelny)"

 

Swoją drogą - w sumie dość dobry powód do odmowy wypłaty odszkodowania...   :hehe:

Napisano

Mnie mimo wszystko dziwi stanowisko ubezpieczyciela- moja malzonka zarysowala na parkingu inny samochod, poczekala na wlascicielke, napisala oswiadczenie. Skontaktowalo sie z nia T.U. w sprawie ogledzin, przyjechal rzeczoznawca spisal protokol, obfotografowal, zona znow napisala mu jakis kwit w formie oswiadczenia ze szkoda miala miejsce a po miesiacu znow T.U. meczylo ja papierami zeby znow napisala ze ta szkoda miala miejsce. Swoja droga poszkodowana z tych co musi im na akumulator zostac i sie strasznie szarpala z t.u. i meczyla nas mailami i stad byc moze problemy. Efekt byl taki ze t.u. stwierdzilo ze jej uszkodzenia nie mogly powstac w wyniku tej obcierki ale z tego co wiem z uszkodzeniami nie cwaniakowala tylko z wycena. Efekt jest taki ze znow cos przyszlo do wypelnienia z t.u. dokladnie takie papiery jak za pierwszym razem ale gdzies chyba przepadly... Wiec zona chyba wyjdzie na chamke bo tym razem nie odeslala

Napisano

A to już pewnie zależy od ubezpieczyciela i zakresu szkody. Moja żona jak zarysowała inne auto i zostawia oświadczenie to tylko zadzwonili do niej z jej TU  i spytali czy potwierdza takie a takie zdarzenie i po temacie.

Napisano

A to już pewnie zależy od ubezpieczyciela i zakresu szkody. Moja żona jak zarysowała inne auto i zostawia oświadczenie to tylko zadzwonili do niej z jej TU  i spytali czy potwierdza takie a takie zdarzenie i po temacie.

 

 

skontaktowali się skutecznie, żona potwierdziła. Gdyby nie udało im się skontaktować ani listowni, ani telefonicznie, a w dodatku dane byłyby niejasne (np. właściciel w DR inny niż sprawca, ubezpieczenie na innego właściciela, pojazd w bazie widnieje jako nieubezpieczony itp.) temat ciągnął by się dalej.

 

Ja wiem jedno - do każdej następnej kolizji wzywam policję. Miałem w życiu kilka zdarzeń, policji nie wzywałem i nie było problemów. Po ostatnim doświadczeniu "w rodzinie", które mimo policji na miejscu nie umie się wyjaśnić, nikomu nie ufam (chyba, że sam będę sprawcą).

Napisano

co jest w ustawie na ten temat?

 

przeczytaj, trochę wiedzy źródłowej nie zaszkodzi.

Natomiast TU nie tworzy swojego OWU do OC, bo to jest oparte na zapisach ustawy, więc nie mam mowy o jakichkolwiek zapisach. Różnice wynikają z wewnętrznych regulacji, które nie są nigdzie umocowane w stosunku do klientów czy poszkodowanych.

Napisano

przeczytaj, trochę wiedzy źródłowej nie zaszkodzi.

Natomiast TU nie tworzy swojego OWU do OC, bo to jest oparte na zapisach ustawy, więc nie mam mowy o jakichkolwiek zapisach. Różnice wynikają z wewnętrznych regulacji, które nie są nigdzie umocowane w stosunku do klientów czy poszkodowanych.

 

rozumiem, że czytałeś i znasz art. 16 ust. 2 pkt 2 i art 17 na który powołuje się TU?

 

no to informacja do sprawcy:

Powołując się na wypowiedź kolegi Ozarek na forum autokacik.pl o treści "Powinny wystarczyć oświadczenia z NR dokumentu i organem wystawiającym, TU jest w stanie sprawdzić sobie ważność i dane zawarte w tych dokumentach."

odmawiam przesłania kopii dokumentów.

Napisano

rozumiem, że czytałeś i znasz art. 16 ust. 2 pkt 2 i art 17 na który powołuje się TU?

 

no to zacytujmy

 

 

art. 16 
1. W razie zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3, osoba uczestnicząca w nim, z uwzględnieniem ust. 2, jest obowiązana do:

1) przedsięwzięcia wszystkich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu zdarzenia, starania się o złagodzenie skutków zdarzenia oraz zapewnienia pomocy lekarskiej poszkodowanym, jak również w miarę możliwości zabezpieczenia mienia osób poszkodowanych;

2) zapobieżenia, w miarę możliwości, zwiększeniu się szkody;

3) niezwłocznego powiadomienia Policji o zdarzeniu, o ile doszło do wypadku z ofiarami w ludziach lub do wypadku powstałego w okolicznościach nasuwających przypuszczenie, że zostało popełnione przestępstwo.

2. W przypadku zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3, uczestnicząca w nim osoba objęta tym ubezpieczeniem jest ponadto obowiązana do:

1) udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia;

2) niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje.

3. Osoba, której odpowiedzialność jest objęta ubezpieczeniem obowiązkowym, a także osoba występująca z roszczeniem, powinny przedstawić zakładowi ubezpieczeń, Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu lub Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych posiadane dowody dotyczące zdarzenia i szkody oraz ułatwić im ustalenie okoliczności zdarzenia i rozmiaru szkód, jak również udzielić pomocy w dochodzeniu przez zakład ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny lub Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych roszczeń przeciwko sprawcy szkody.
art. 17 
Jeżeli osoba objęta ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej lub osoba występująca z roszczeniem, z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, nie dopełniły obowiązków wymienionych w art. 16, a miało to wpływ na ustalenie istnienia lub zakresu ich odpowiedzialności cywilnej bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody, zakład ubezpieczeń może dochodzić od tych osób zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania lub ograniczyć wypłacane tym osobom odszkodowanie. Ciężar udowodnienia faktów, uzasadniających zwrot zakładowi ubezpieczeń części odszkodowania lub ograniczenia odszkodowania, spoczywa na zakładzie ubezpieczeń.

 

a teraz pokaż mi palcem skąd wynika to co napisałeś, czyli:


w umowie OC pewnie jest zapis jakie dokumentu sprawca musi udostępnić. Pewnie zamiast wysyłać ksero może ruszyć dupę i dostarczyć osobiście.

 

 

Więc teraz po kolei:

przywołany przez TU paragraf zobowiązuje sprawcę do przekazania poszkodowanemu danych identyfikacyjnych polisy - czyt. Nazwa zakładu i numer polisy (taką też informację poszkodowanemu poda patrol, jeżeli będzie miły i będzie na miejscu - bo to nie należy do ich obowiązków, mimo posiadania tych danych)

dalej, ten paragrafy zobowiązują sprawcę do powiadomienia TU i udzielenia WYJAŚNIEŃ n/t zdarzenia i przekazania informacji. Tak więc, sprawca w piśmie do TU ma wyjaśnić jak, gdzie, kiedy, z kim doszło do zdarzenia i przekazać informację n/t kierującego i jego uprawnień.

I teraz powiedz mi w jaki sposób TU, w oparciu o tak przekazane dane, udowodni, na podstawie art 17, że sprawca z niedbalstwa, lub umyślnie nie dopełnił obowiązków wynikających z art 16.

 

Tylko merytorycznie, bez wolt i sarkazmów poproszę.

Napisano

brawo, udowodniłeś, że znasz ustawę. Nie mogłeś w pierwszej swojej wiadomości w tym wątku napisać: słuchaj w ustawie jest to i to i w związku z tym to ...

zamiast tego sam piszesz "Powinny wystarczyć ..."

 

 

no to zacytujmy

 

 

a teraz pokaż mi palcem skąd wynika to co napisałeś, czyli:

 

 

 

 

Więc teraz po kolei:

przywołany przez TU paragraf zobowiązuje sprawcę do przekazania poszkodowanemu danych identyfikacyjnych polisy - czyt. Nazwa zakładu i numer polisy (taką też informację poszkodowanemu poda patrol, jeżeli będzie miły i będzie na miejscu - bo to nie należy do ich obowiązków, mimo posiadania tych danych)

dalej, ten paragrafy zobowiązują sprawcę do powiadomienia TU i udzielenia WYJAŚNIEŃ n/t zdarzenia i przekazania informacji. Tak więc, sprawca w piśmie do TU ma wyjaśnić jak, gdzie, kiedy, z kim doszło do zdarzenia i przekazać informację n/t kierującego i jego uprawnień.

I teraz powiedz mi w jaki sposób TU, w oparciu o tak przekazane dane, udowodni, na podstawie art 17, że sprawca z niedbalstwa, lub umyślnie nie dopełnił obowiązków wynikających z art 16.

 

Tylko merytorycznie, bez wolt i sarkazmów poproszę.

 

zwróć uwagę na moją wypowiedź "w umowie OC pewnie jest zapis jakie dokumentu sprawca musi udostępnić. Pewnie zamiast wysyłać ksero może ruszyć dupę i dostarczyć osobiście" słowem kluczowym jest słowo Pewnie.

chodziło mi mniej więcej o to, że skoro facet nie znasz swoich praw i obowiązków to zapoznaj się ustawą (ok, nie ma żadnych warunków na OC w TU, masz rację i nigdzie tego nie zanegowałem).

Dlaczego mam pokazywać coś palcem?

 

 

Napisałem w poprzedniej wiadomości, żeby sprawca dostarczył dokumenty osobiście. Jest sprawcą i powinien przekazać niezbędne infromajce i wyjaśnienia łącznie z danymi osobowymi. Chciałbyś aby po każdym takim zdarzeniu TU zamiast prosić o przysłanie dokumentów wzywało Cię osobiście z wszystkim? 

 

Takie postępowanie tj. nie wyślę dla samej zasady, a jak chcą niech sami przyjdą powoduje, że poszkodowany zamiast jeden miesiąc jeździ samochodem zastępczym trzy. Gdzie w tym wszystkim szukać "zapobieżenia, w miarę możliwości, zwiększeniu się szkody". I kolejne wątki na AK "Znów OC podnieśli złodzieje".

Napisano

 

przywołany przez TU paragraf zobowiązuje sprawcę do przekazania poszkodowanemu danych identyfikacyjnych polisy - czyt. Nazwa zakładu i numer polisy (taką też informację poszkodowanemu poda patrol, jeżeli będzie miły i będzie na miejscu - bo to nie należy do ich 

 

jeszcze tego nie umiem znaleźć w przytoczonym przez Ciebie tekście ustawy. Wskaż mi to palcem. - Edit: ok to dotyczy tego co ma przekazać poszkodowanemu, a rozmawiamy cały czas o tym, co ma przekazać do TU. J

Ja widzę tylko  "2) niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje." oraz " jak również udzielić pomocy w dochodzeniu przez zakład ubezpieczeń"

 

sam nr polisy to dla TU ZA MAŁO - doświadczyłem osobiście, coś na ten temat pisałem wyżej. 

Edytowane przez StrUna100

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.