Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

doskonalenie jazdy

Featured Replies

Napisano

W sobotę miałem przyjemność brać udział w zajęciach doskonalenia jazdy w (niedawno otwartym) ośrodku w Mszczonowie niedaleko Warszawy.

 

Oprócz krótkiej teorii na start, cały dzień spędziliśmy na torze, zaliczając różne próby, m.in. na różnych płytach poślizgowych, czy testy "sprawnościowe" różnych konfiguracjach (m. in. jazda wąskim slalomem w trakcie rozmowy absorbującej rozmowy telefonicznej przez zestaw głośnomówiący).

 

Nauczyłem się przy okazji, że dzięki postępowi technicznemu pewne rzeczy się zmieniły, np. sposób wychodzenia z nadsterownego poślizgu czy sposób trzymania rąk na kierownicy (trwałem w przekonaniu, że "za dziesięć druga" dalej jest właściwe - sic!).

 

Macie za sobą podobne doświadczenia? Jak wrażenia?

Napisano

Nie mialem okazji ale ciekaw jestem ile takie cosik kosztuje (mniej wiecej)? Uwazam, ze kazdy kierowca powinien takie szkolenie miec za soba. Wielu wypadkow by sie dalo uniknac ....

Napisano
42 minuty temu, FrugOs napisał:

Macie za sobą podobne doświadczenia? Jak wrażenia?

 

Płyta poślizgowa, ogólne wrażenie: nuda. Mamy XXI wiek, auta nie wymagają umiejętności, robią wszystko same. Albo jedziesz poniżej prędkości granicznej i manewr się udaje albo powyżej i się nie udaje. Proste jak drut.

:hehe:

 

Jedynie co zrobiło tam wrażenie, to jak dobre są w hamowaniu na mokrym opony, których by o to nikt nie podejrzewał.

:ok:

Napisano
47 minut temu, FrugOs napisał:

...czy sposób trzymania rąk na kierownicy (trwałem w przekonaniu, że "za dziesięć druga" dalej jest właściwe - sic!).

 

Mnie uczyli "za dziesięć trzecia". Jaki sposób jest prawidłowy?

Napisano
12 minut temu, Cherokee18 napisał:

 

Mnie uczyli "za dziesięć trzecia". Jaki sposób jest prawidłowy?

Obecnie to zależy od kierownicy.

Współczesne kierownice są tak wyprofilowane, że jest jedno wygodne miejsce na dłonie.

 

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał:

Obecnie to zależy od kierownicy.

Współczesne kierownice są tak wyprofilowane, że jest jedno wygodne miejsce na dłonie.

 

 

No faktycznie :ok: choć z drugiej strony, wygoda nie zawsze idzie w parzę z szybkością reakcji ;) 

Napisano

Jak słucham gadania ze auto robi wszystko samo to noz w kieszeni sie otwiera. Można dużo pomóc żeby Było ok i nie panikowac. Poza tym takich co liczą na elektronikę często widać na barierkach na autostradach w dużym deszczu czy zimą.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 minutę temu, Cherokee18 napisał:

 

No faktycznie :ok: choć z drugiej strony, wygoda nie zawsze idzie w parzę z szybkością reakcji ;) 

Takie wyprofilowane kiery mają sens, gdy jest bezpośrednie przełożenie na koła - do większość manewrów nie trzeba odrywać rąk od kiery :ok:

 

Napisano
6 minut temu, tirowiec199 napisał:

Jak słucham gadania ze auto robi wszystko samo to noz w kieszeni sie otwiera. Można dużo pomóc żeby Było ok i nie panikowac.

 

Spokojnie można panikować. Okazuje się, że elektronika jest na to zupełnie niewrażliwa. Dalej robi swoje.  :ok:

 

6 minut temu, tirowiec199 napisał:

Poza tym takich co liczą na elektronikę często widać na barierkach na autostradach w dużym deszczu czy zimą.
 

 

Nie. Tam widać takich co albo tej elektroniki nie mieli albo uznali że pozwala ona jeździć powyżej pewnej granicznej prędkości. Co zresztą sam napisałem. Elektronika działa zero-jedynkowo: do prędkości X wszystko się pięknie zrobi samo, za każdym razem bezbłędnie. Powyżej prędkości X nic nie pomoże. Proste. Na barierki trafiają ludzie, którzy mają tiktaki zamiast mózgów i jeżdżą na mokrym lub na śniegu tak samo jak na suchym.

Napisano
3 godziny temu, Cherokee18 napisał:

 

Mnie uczyli "za dziesięć trzecia". Jaki sposób jest prawidłowy?

Za piętnaście trzecia.

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał:

 

Spokojnie można panikować. Okazuje się, że elektronika jest na to zupełnie niewrażliwa. Dalej robi swoje.  :ok:

 

 

Nie. Tam widać takich co albo tej elektroniki nie mieli albo uznali że pozwala ona jeździć powyżej pewnej granicznej prędkości. Co zresztą sam napisałem. Elektronika działa zero-jedynkowo: do prędkości X wszystko się pięknie zrobi samo, za każdym razem bezbłędnie. Powyżej prędkości X nic nie pomoże. Proste. Na barierki trafiają ludzie, którzy mają tiktaki zamiast mózgów i jeżdżą na mokrym lub na śniegu tak samo jak na suchym.

Co do elektroniki, czyli ESP, to trzeba jej się nauczyć, żeby działała jak trzeba, a przede wszystkim jeździć tak, żeby nie musiała ingerować. Przy ESP jak będziesz wychodził z poślizgu w "standardowy" sposób, czyli kontrując, to powodzenia. ESP nic nie da i nie pomoże, bo przecież ma własne życzenie zmieniasz tor jazdy. Polecam pojeździć po płycie, można się zdziwić.

Edytowane przez krowka

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, rwIcIk napisał:

Obecnie to zależy od kierownicy.

Współczesne kierownice są tak wyprofilowane, że jest jedno wygodne miejsce na dłonie.

 

Obecne kierownice są mniejsze niż kiedyś, więc 14:45 jest wg specjalistów jedynym prawidłowym chwytem, dzięki któremu można wykonać większość manewrów bez odrywania rąk. Często spotykane są wypustki, zlokalizowane właśnie 13:50 ;], przez niektórych błędnie kojarzone jako miejsce nad którym kładą dłonie, a dłonie mają być właśnie pod nimi. 

Napisano
4 godziny temu, gregoryj napisał:

Nie mialem okazji ale ciekaw jestem ile takie cosik kosztuje (mniej wiecej)? Uwazam, ze kazdy kierowca powinien takie szkolenie miec za soba. Wielu wypadkow by sie dalo uniknac ....

 

Mniej wiecej to z 800-1000PLN za szkolenie.

Ja wyslalem niedawno zone i wrocila zadowolona, mowi ze sporo ja to nauczylo :ok:

Napisano
  • Autor

Elektronika rzeczywiście robi swoje. Współczesne auta są tak skonstruowane, że wciśnięcie hamulca do deski jest najczęściej najbardziej bezpieczną opcją w przypadku większości niebezpiecznych sytuacji. 

 

Natomiast prawidłowe odruchy pomagające wyjść z niebezpiecznych sytuacji trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Inaczej, w sytuacji niestandardowej nastąpi panic attack i wiele nie nawojujemy. 

Napisano
6 godzin temu, Cherokee18 napisał:

Mnie uczyli "za dziesięć trzecia". Jaki sposób jest prawidłowy?

Za dziesięć trzecia? 8] masz jedną rękę krótszą? :phi:

Co do prawidłowego sposobu - nie wiem, ja na prostych odcinkach "trzymam" na godzinie 20:20 lub 19:25 :hehe: w czterech palcach. Nie wyobrażam sobie dłuższej trasy z rencami wiszącymi na 14:45...

Edytowane przez romano11

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał:

Nie. Tam widać takich co albo tej elektroniki nie mieli albo uznali że pozwala ona jeździć powyżej pewnej granicznej prędkości. Co zresztą sam napisałem. Elektronika działa zero-jedynkowo: do prędkości X wszystko się pięknie zrobi samo, za każdym razem bezbłędnie. Powyżej prędkości X nic nie pomoże. Proste. Na barierki trafiają ludzie, którzy mają tiktaki zamiast mózgów i jeżdżą na mokrym lub na śniegu tak samo jak na suchym.

 

Nie wiem jak to jest, ale zgadzam się z tym w pełni. Chyba nawet tutaj opisywałem, jak spotkałem nowe, rozbite BMW na A1. Jakoś kącikowicze nie pytali o sytuację, tylko o szczegóły mojego stwierdzenia, że to nowe BMW. To nic, że były znaki "zwolnij przy opadach" ("bei Nässe"?) . Ja zwolniłem, ponieważ poczułem dziwne zachowanie samochodu przy 140, chociaż normalnie w deszcze nie mam takiej potrzeby (no, jak jadę szybciej to jednak zwalniam). A1 na tym odcinku jest dziwnie śliska, podobnie jak wylot z PL (Gorzyczki) - tam chyba znaków takich nie ma. Jednak  to ja w takich warunkach jeżdżę bezwypadkowo od wielu lat (nie jeżdżąc wolno), a nie ci, którzy jadą powyżej granic rozsądku. 

Napisano
20 godzin temu, Cherokee18 napisał:

Mnie uczyli "za dziesięć trzecia". Jaki sposób jest prawidłowy?

Po średnicy :phi:

Napisano
21 godzin temu, FrugOs napisał:

Macie za sobą podobne doświadczenia? Jak wrażenia?

 

Kilkanaście szkoleń na rożnych poziomach, od początkującego do rajdowego 1:1. 

 

Każde szkolenie przynosi wymierne efekty, obecnie staram się przynajmniej 4 razy w roku pojechać na trening/szkolenie oczywiście pomiędzy rajdami ;)

 

Bardzo miło wspominam też szkolenia motocyklowe, tu postęp był największy i wiedzy teoretycznej oraz praktycznej najwięcej.

 

Co ciekawe, najwięcej dał mi przelot kiedy wracałem ze zlotu Ducati. Chwilę trzymał się za mną motocyklista, po czym mnie wyprzedził i machnął ręką abym jechał za nim... z Wrocławia lecieliśmy do Poznania, fantastyczna jazda, idealnie brane zakręty, dohamowania, no miodzio... Przed samym Poznaniem machnął jeszcze raz i na kole odjechał. 

 

Nie wiedziałem kto to był a się jakiś czas później okazało, że to Jacek Molik poświęcił powrót i hobbistycznie mnie nauczał a nie powiem, nadążyć za Panigale było co robić. :jem:

Napisano
21 godzin temu, Ryb napisał:

 

Spokojnie można panikować. Okazuje się, że elektronika jest na to zupełnie niewrażliwa. Dalej robi swoje.  :ok:

 

 

Nie. Tam widać takich co albo tej elektroniki nie mieli albo uznali że pozwala ona jeździć powyżej pewnej granicznej prędkości. Co zresztą sam napisałem. Elektronika działa zero-jedynkowo: do prędkości X wszystko się pięknie zrobi samo, za każdym razem bezbłędnie. Powyżej prędkości X nic nie pomoże. Proste. Na barierki trafiają ludzie, którzy mają tiktaki zamiast mózgów i jeżdżą na mokrym lub na śniegu tak samo jak na suchym.

A mi sie wydaje, ze przez ta wszechobecna elektronike ludzie jezdza coraz szybciej i bezmozgowo. Wydaje im sie, ze elektronika ich wybawi z wielu klopotow. A po pierwsze nie wiedza nawet jak ona dziala (a to juz jest zagrozenie), po drugie czesciowo polegaja na niej. Auta sa coraz bardziej komfortowe (nie czuc ze predkosc jest duza), mocniejsze (latwo przekraczac predkosci przepisowe) a ludzie coraz mniej doswiadczeni i nierozumiejacy jak samochod dziala i jezdzi (fizyka ruchu).

 

Dla czesci ludzi takie szkolenia nie beda mialy wiekszej wartosci dodanej, ale dla 'blondynek' (zarowno plci zenskiej jak i meskiej), ktorych na drogach jest z 50%, powinno byc obowiazkowe.

 

Oczywiscie, mozna powiedziec, ze elektronika uratowala dupe wielu ludziom (nawet doswiadczonym) bo zmeczenie itp dalo znac o sobie.

Ale mozna tez powiedziec, ze jazda zgodna z przepisami uratuje jeszcze wiecej ....

Likwidacja pijanstwa na drogach ....

Napisano
8 godzin temu, gregoryj napisał:

A mi sie wydaje, ze przez ta wszechobecna elektronike ludzie jezdza coraz szybciej i bezmozgowo. Wydaje im sie, ze elektronika ich wybawi z wielu klopotow. A po pierwsze nie wiedza nawet jak ona dziala (a to juz jest zagrozenie), po drugie czesciowo polegaja na niej. Auta sa coraz bardziej komfortowe (nie czuc ze predkosc jest duza), mocniejsze (latwo przekraczac predkosci przepisowe) a ludzie coraz mniej doswiadczeni i nierozumiejacy jak samochod dziala i jezdzi (fizyka ruchu).

 

Jakoś na całym świecie zdają egzaminy na PJ i nie ma z tym kłopotów. Jakiś tam odsetek inteligentnych inaczej jest wszędzie i tych należy wyłapywać.

 

8 godzin temu, gregoryj napisał:

Dla czesci ludzi takie szkolenia nie beda mialy wiekszej wartosci dodanej, ale dla 'blondynek' (zarowno plci zenskiej jak i meskiej), ktorych na drogach jest z 50%, powinno byc obowiazkowe.

 

Obsługa pralki automatycznej też ma być obowiązkowa, czy jednak powinny wystarczyć ogólne zasady bezpieczeństwa?

 

8 godzin temu, gregoryj napisał:

Oczywiscie, mozna powiedziec, ze elektronika uratowala dupe wielu ludziom (nawet doswiadczonym) bo zmeczenie itp dalo znac o sobie.

 

Tak, to prawda. Zresztą samochody są teraz tak projektowane, by zachowywać się dość homogenicznie na drodze, dzięki temu mamy przewidywalność. 

 

8 godzin temu, gregoryj napisał:

Ale mozna tez powiedziec, ze jazda zgodna z przepisami uratuje jeszcze wiecej .... 

 

Niewątpliwie w tym celu zbudowano przepisy..

 

8 godzin temu, gregoryj napisał:

Likwidacja pijanstwa na drogach ....

 

Jakiego pijaństwa? 

Napisano
11 godzin temu, futrzak napisał:

 

Jakoś na całym świecie zdają egzaminy na PJ i nie ma z tym kłopotów. Jakiś tam odsetek inteligentnych inaczej jest wszędzie i tych należy wyłapywać.

Obsługa pralki automatycznej też ma być obowiązkowa, czy jednak powinny wystarczyć ogólne zasady bezpieczeństwa?

Tak, to prawda. Zresztą samochody są teraz tak projektowane, by zachowywać się dość homogenicznie na drodze, dzięki temu mamy przewidywalność. 

Niewątpliwie w tym celu zbudowano przepisy..

Jakiego pijaństwa? 

Przepisy wprowadzono, tylko u nas nikt ich nie respektuje.  Skandynawskie przepisy na polska mentalnosc to mus. Druga sprawa ze samochody sprzyjaja przekraczaniu predkosci, bo w wielu autach na 2ojce masz predkosci w miescie gdzie prawo jazdy moga odbierac.  Wystarczy tez poczytac na autokaciku jak niektorzy jezdza i gdzie maja przepisy, o rekordach predkosci przejazdu, itp. Jakbys mial auto o mocy malucha, to w miescie chyba nawet prawa jazdy by Ci nie odebrali, bo zaczym bys sie rozpedzil do ponad 100 km/h .... :) 

Pijanstwo - nie wiesz ile ludzi pijanych za kierownica lapia podczas roznych akcji policyjnych?

 

To jest tak ja u nas w grodzie kraka. 10-20% ludu pali weglem,plastikiem, guma ci czym popadnie przez co 80-90% reszty ludnosci musi oddychac tym smrodem. Uwazasz, ze ogolne zasady bezpieczenstwa czy tez wspolzycia spolecznego tu dzialaja? Nie. Tylko zakaz palenia stalym paliwem i surowe kary na teraz, a edukacja w dluzszym okresie.

Mozesz sie nie zgadzac, ale moim zdaniem szkolenia kierowcow z zakresu bezpiecznej jazdy powinno byc obowiazkowe. Za nieodpowiedzialne jezdzenie autem mozesz odsiedziec nawet za kratkami. A wielu nie jest swiadomych co auto moze zrobic jemu i innym niewinnym.

Napisano
9 godzin temu, gregoryj napisał:

Przepisy wprowadzono, tylko u nas nikt ich nie respektuje.  

 

To ciekawe. Wiele osób przestrzega jednak zasadniczo przepisów, tylko pozostaje jeszcze nadzór na ruchem drogowym, a tego w zasadzie nie ma. 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Skandynawskie przepisy na polska mentalnosc to mus.

 

Polską mentalność? To ona się jakoś zasadniczo różni od innych? Kolejny opowieść z mchu i paproci. Te ludy o moralności niby "innej" pięknie dokazują w PL, ponieważ nie ma nadzoru, u sienie siebie nie poszaleją. Dokładnie tak samo "nasza dzicz" nagle normalnieje po tamtej stronie granicy. 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Druga sprawa ze samochody sprzyjaja przekraczaniu predkosci, bo w wielu autach na 2ojce masz predkosci w miescie gdzie prawo jazdy moga odbierac.  

 

:facepalm:;l  Takie rzeczy to były dostępne 40 lat temu, albo i wcześniej. Zresztą, biegów jest więcej :) Nie wspomnę o tym, że mój syn po zrobieniu PJ wrzucał 5 przy 50km/h - eko jazda jest promowana i tego uczą. 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Wystarczy tez poczytac na autokaciku jak niektorzy jezdza i gdzie maja przepisy, o rekordach predkosci przejazdu, itp. Jakbys mial auto o mocy malucha, to w miescie chyba nawet prawa jazdy by Ci nie odebrali, bo zaczym bys sie rozpedzil do ponad 100 km/h .... :) 

 

Miałem nawet Warszawę - zaręczam, że gdybym chciał, to bez problemu bym zarobił na zatrzymanie  PJ w obecnych czasach. Podobnie z maluchem. 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Pijanstwo - nie wiesz ile ludzi pijanych za kierownica lapia podczas roznych akcji policyjnych?

 

No ile - jak widzę wierzysz w propagandę w mediach prowadzoną i robiącą ludziom wodę z mózgu. Popatrz na statystyki wypadkowe, później pogadamy. Wiesz na którym miejscu jest Polska w EU jeżeli chodzi o odsetek sprawców wypadków po kielichu? 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

To jest tak ja u nas w grodzie kraka. 10-20% ludu pali weglem,plastikiem, guma ci czym popadnie przez co 80-90% reszty ludnosci musi oddychac tym smrodem.

 

Fajnie macie, ale mieszkać tam nie zamierzam. Z żalami do władz miasta proszę. SM czy Policja nie reaguje? 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Uwazasz, ze ogolne zasady bezpieczenstwa czy tez wspolzycia spolecznego tu dzialaja?

 

Działają wszędzie, może nie w Krakowie. Może tam wszyscy tak mają. Noras też jakiś taki zgorzkniały  ;)

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Nie. Tylko zakaz palenia stalym paliwem i surowe kary na teraz, a edukacja w dluzszym okresie.

 

No zaraz, zaraz - to teraz nie ma zakazu palenia "weglem,plastikiem, guma" i kar za to? Na czerwonym niby jeździć nie wolno, kary solidne, a ludków chętnych sporo. Dzięki nieodpowiedzialnym działaniom władz zniknęły systemy automatycznie rejestrujące takie wykroczenia parę lat temu i wróciły wypadki w tych miejscach. Tak naprawdę nie trzeba zmieniać niczego - kary są od dawna, zasady wpisane, trzeba tylko to realizować, a wtedy i edukacja się dobrze ma. W obecnej sytuacji to raczej demoralizacja. 

 

9 godzin temu, gregoryj napisał:

Mozesz sie nie zgadzac, ale moim zdaniem szkolenia kierowcow z zakresu bezpiecznej jazdy powinno byc obowiazkowe. Za nieodpowiedzialne jezdzenie autem mozesz odsiedziec nawet za kratkami. A wielu nie jest swiadomych co auto moze zrobic jemu i innym niewinnym.

 

Bezpiecznej jazdy uczą i nie ma potrzeby specjalnego nauczania technicznych aspektów ruchu - podstawa to jazda rozsądna, zgodna z przepisami, dostosowana do ruchu, kultura wobec innych użytkowników, szacunek itd. Te dodatkowe szkolenia - jak już ludzie rozumieją w czym problem,  to jak ktoś chce, jak najbardziej. Niestety, zbyt często kończy się tak, że wielu jeździ jeszcze szybciej i mniej "kulturalnie", bo oni "potrafią" i kurs przeszli...

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.