Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda z AC firmy odzyskujące zaniżone odszkodowanie

Featured Replies

Napisano

Czy ktoś korzystał z firm odzyskujących zaniżone odszkodowanie z AC. Czy idzie coś ugrać jak to dziala

Napisano

Generalnie przy AC ciężko, żeby zostało na "akumulator". W każdym przypadku konieczna analiza wariantu polisy i OWU. W dużym skrócie - nawet w wariancie serwisowym kasę za oryginały dostaniesz jeśli pokażesz faktury zakupu. W przeciwnym wypadku zamienniki, a gdy te nie występują, to oryginały pomniejszone o amortyzację według tabelki z OWU. Większe pole manewru jest przy całce. Napisz więcej szczegółów, to może coś forumowicze podpowiedzą.

Napisano

oprócz tego że taka firma zgarnie prowizje to nic , walcz sam , wiem jest ciężko bo walczyłem rok ale sie udało :)

Napisano
  • Autor

Dwu tygodniowe auto uszkodzone na parkingu. Wgnieciony bok maski i błotnik. Przyrysowany lekko zderzak i halogen. Uznali tylko maskę i błotnik. Wycenili na 2800zl firma  Allianz. Czy z AC idzie ugrać spadek wartości auta po naprawie

Edytowane przez jahooo
Edit

Napisano

oczywiście że idzie ugrać , wpisz to iż samochód lakierowany straci na wartości x i niech wypłacają , łaski nie robią :(

Napisano
  • Autor

Warto brać rzeczoznawcę i dołączyć opinie ? Jak ich zmotywować do uznania zderzaka. Auto ma dwa tygodnie tych rys nie było są po tej samej stronie co uznana szkoda

Napisano
  • Autor

I wyjeżdzam z porysowanym zderzakiem. W kosztorysie mam też tylko nową maskę błotnik do klepania 

Edytowane przez jahooo

Napisano
18 minut temu, jahooo napisał:

I wyjeżdzam z porysowanym zderzakiem. W kosztorysie mam też tylko nową maskę błotnik do klepania 

technologia producenta nie dopuszcza naprawy w taki sposób, to jest clue sprawy.

Oczywiście przy AC wszystko zależy od OWU, ale to co masz na kosztorysie naprawdę nie jest wyrocznią tym bardziej jeżeli ten kosztorys dostałeś po oględzinach 'pod blokiem'. Uwierz ASO nie będzie się bawić w przepychanki tylko wyciągnie książeczkę z technologią napraw, czasem każdej czynności itd.

Napisano
oczywiście że idzie ugrać , wpisz to iż samochód lakierowany straci na wartości x i niech wypłacają , łaski nie robią [emoji20]
Nie wiem jak teraz ale kiedyś po naprawie bezgotówkowej w ASO nie udało się tak nic ugrać. Wyjściem było sprzedać auto idochodzic roznicy-z racji giga utraty wartości w świeżym aucie odpuściłem temat

...

Napisano

Wszyscy dobrze widzą że samochód lakierowany bedzie mniej warty niż ten który nie był , więc ubezpieczyciel też o tym wie :( tylko głupa palą

Napisano
13 minut temu, Fatal napisał:

Wszyscy dobrze widzą że samochód lakierowany bedzie mniej warty niż ten który nie był , więc ubezpieczyciel też o tym wie :( tylko głupa palą

 

W przypadku ubezpieczenia AC to mozna ugrac tyle ile jest zapisane w OWU takiego ubpezpieczenia...

Watpie, ze cokolwiek jest tutaj do ugrania w tej kwestii, to nie likwidacja z OC.

Napisano

no z Ac nie wiem ale z oc jak najbardziej , ale myślisz że dobre pismo nie zadziała :)

Napisano
5 minut temu, Fatal napisał:

no z Ac nie wiem ale z oc jak najbardziej , ale myślisz że dobre pismo nie zadziała :)

 

Watek jest o AC... NIe wiem czy zadziala, ja bym to likwidowal bezgotowkowo.

Napisano
56 minut temu, Fatal napisał:

no z Ac nie wiem ale z oc jak najbardziej , ale myślisz że dobre pismo nie zadziała :)

nie mieszaj dróg likwidacji z OC i AC bo one są kompletnie inne. To co jest oczywiste w OC w AC może wcale nie występować.

Napisano

Ale sami powiedzcie czy to nie jest chamstwo od ubezpieczyciela :( powinno być dopłacone bo samochód utracił na wartości :( maskara wszędzie złodzieje :(

Napisano
27 minut temu, Fatal napisał:

Ale sami powiedzcie czy to nie jest chamstwo od ubezpieczyciela :( powinno być dopłacone bo samochód utracił na wartości :( maskara wszędzie złodzieje :(

AC to jest dobrowolna umowa między TU a ubezpieczajacym na określony w OWU produkt za określoną cenę. Jeżeli obie strony akceptują warunki to nie ma tu miejsca na chamstwo czy tego typu okreslenia.

 

Napisano
18 minut temu, Ozarek napisał:

AC to jest dobrowolna umowa między TU a ubezpieczajacym na określony w OWU produkt za określoną cenę. Jeżeli obie strony akceptują warunki to nie ma tu miejsca na chamstwo czy tego typu okreslenia.

 

Oj jest... bo jak inaczej określić np. wycenę wraku w oparciu o bliżej nieokreśloną akcję ubezpieczyciela.... co więcej, taką aukcję, po której osoba, które wylicytowała auta wcale nie musi go kupić. Chociaż rzeczywiście chamstwo jest tu złym określeniem, gdyż należałoby to nazwać oszustwem. Równie dobrze wrak mógłby być wyceniany w oparciu o szklaną kulę. Całe szczęście orzecznictwo sądów już koryguje ten proceder.

Napisano
9 godzin temu, jahooo napisał:

I wyjeżdzam z porysowanym zderzakiem. W kosztorysie mam też tylko nową maskę błotnik do klepania 

Weź Swoją polisę i podjedź do dowolnego ASO. Zapytaj co Tobie wolno w takim wariancie ubezpieczenia i czy zgodzą się to robić na cesję. Przelewasz Swoje prawo do odszkodowania na ASO i niech oni dalej szarpią się z ubezpieczycielem.

Napisano
1 godzinę temu, norm4n napisał:

Oj jest... bo jak inaczej określić np. wycenę wraku w oparciu o bliżej nieokreśloną akcję ubezpieczyciela.... co więcej, taką aukcję, po której osoba, które wylicytowała auta wcale nie musi go kupić. Chociaż rzeczywiście chamstwo jest tu złym określeniem, gdyż należałoby to nazwać oszustwem. Równie dobrze wrak mógłby być wyceniany w oparciu o szklaną kulę. Całe szczęście orzecznictwo sądów już koryguje ten proceder.

praktyki to jedno i przy każdym ubezpieczeniu one często nie idą w parze z zakresem na jaki strony się umówiły. Ja się do zakresu właśnie odnosiłem, bo przy OC ten zakres jest określony ustawą, a przy AC jest to, jak pisałem, umowa dwóch stron.

Co do praktyki to niestety TU doskonale wiedzą, że ludzie nie chcą iść do sądu, a wiele osób nie pisze nawet odwołań od decyzji. Dlatego jest jak jest, jeden pieniacz który będzie walczył o swoje jest wkalkulowany w stado wypłat generujące potężną oszczędność.

 

Napisano

Generalnie  po pierwsze nie zgodził bym się z opcją, że nie uwzględniają zderzaka, choć brał udziałw zdarzeniu.

Jedź do ASO i  z nimi pogadajj.

 

Napisano
11 godzin temu, jahooo napisał:

I wyjeżdzam z porysowanym zderzakiem. W kosztorysie mam też tylko nową maskę błotnik do klepania 

 

Jeśli uszkodzenia powstały w wyniku jednej szkody to nie widzę powodu, żeby tego nie naprawili całości.

ASO (jak się domyślam w 2-tyg. aucie szkody naprawiał nie będzie "pan Zenek" sp. j.) sporządza swój kosztorys naprawy, który będzie zupełnie inny niż to co przysłało TU w swoim wariancie kosztorysowym. TU takie jak Allianz zazwyczaj nie dyskutuje wtedy z ASO tylko zatwierdza kosztorys.

(co innego jak zderzak ewidentnie porysowany "przy innej okazji" i uszkodzenia "nie pasują" do siebie...)

Utraty wartości nie ma wg. TU, jeśli szkoda jest naprawiona przez ASO w technologii producenta, chyba że w OWU masz napisane inaczej.

Napisano
Godzinę temu, Ozarek napisał:

praktyki to jedno i przy każdym ubezpieczeniu one często nie idą w parze z zakresem na jaki strony się umówiły. Ja się do zakresu właśnie odnosiłem, bo przy OC ten zakres jest określony ustawą, a przy AC jest to, jak pisałem, umowa dwóch stron.

Co do praktyki to niestety TU doskonale wiedzą, że ludzie nie chcą iść do sądu, a wiele osób nie pisze nawet odwołań od decyzji. Dlatego jest jak jest, jeden pieniacz który będzie walczył o swoje jest wkalkulowany w stado wypłat generujące potężną oszczędność.

 

Problem jednak jest wtedy, kiedy orzecznictwo sądów mówi jedno, a zmian w OWU brak. Fragment uzasadnienia jednego z orzeczeń w kwestii ustalania pozostałości w oparciu o aukcje:

"Przepis (...) OWU AC dający ubezpieczycielowi jedynie fakultatywną możliwość ustalenia wartości pozostałości przy pomocy aukcji, a następnie samego odszkodowania mógłby mieć zastosowanie tylko w wypadku zgody (...) na sprzedaż pozostałości pojazdu.

Zważyć trzeba, że poszkodowany nie był zainteresowany zbyciem wraku, zaś żadne przepisy OWU AC nie obligowały go do tego. Stąd też pozwany ubezpieczyciel nie miał podstaw do ustalenia wartości pozostałości w oparciu o dane uzyskane z platformy internetowej, które bazowały jedynie na możliwej do uzyskania cenie z tytułu sprzedaży tych pozostałości. Wbrew argumentom pozwanego, powód nie miał obowiązku przyjęcia powyższej oferty i był uprawniony do zachowania będącego jego własnością wraku pojazdu. W sytuacji więc, gdy poszkodowany nie jest zainteresowany zbyciem uszkodzonego pojazdu, oferta licytacyjna ubezpieczyciela nie może być utożsamiana z jego ceną rynkową.

Oferta powyższa była jednorazową, złożoną na wniosek firmy ubezpieczeniowej, a rynek sprzedaży uszkodzonych samochodów nie jest ograniczony tylko do jednej, wybranej przez pozwanego platformy internetowej. Tym samym aukcja dostarczyła danych w przedmiocie czysto hipotetycznej pojedynczej transakcji w warunkach, których nie można zakwalifikować jako równoznacznych z wolnorynkowymi. Co więcej, podkreślenia wymaga, że pozwany nie potrafił wyjaśnić dlaczego akurat za właściwą dla wyceny rynkowej pozostałości przyjął najwyższą cenę spośród złożonych ofert."

Tych orzeczeń jest więcej, a T.U. dalej zapisów OWU AC nie zmieniają. Wniosek jest jeden - wykorzystują pozycję "silniejszego" od samego początku licząc na to, że poszkodowany nie będzie z nimi walczyć.

Napisano
6 godzin temu, norm4n napisał:

Tych orzeczeń jest więcej, a T.U. dalej zapisów OWU AC nie zmieniają. Wniosek jest jeden - wykorzystują pozycję "silniejszego" od samego początku licząc na to, że poszkodowany nie będzie z nimi walczyć.

no to jest dokładnie to co pisałem wcześniej. 1/100 będzie walczył o swoje i to jest kalkulowane ryzyko niestety.

Napisano

Tak można walczyć w sądzie itp. tylko wszystkie koszta ponosimy my ( czyli ludzie którzy płacą OC )  , a ubezpieczyciel i tak ma to w d....  :(

Edytowane przez Fatal

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.