Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Z cyklu: czyja wina?

Featured Replies

Napisano

Ostatnio trafiła mi się częściowo niedziałająca sygnalizacja świetlna. Jechałem sobie drogą z pierwszeństwem (tą samą co na filmiku tylko w przeciwnym kierunku) Na sygnalizatorze nic się nie wyświetlało wiec na pewniaka sobie wjechałem. Jakie było moje zdziwienie jak z lewej pan też sobie wyjechał na pewniaka. Okazało się, że nie działa sygnalizator z mojego kierunku, pozstałe pracują normalnie. Tym razem na szczęście nic się nie stało ale w razie dzwona czyja by była wina?

 

 

Napisano

Nie zachowales szczególnej ostrożności przy nie działających światłach. Twoja. 

Napisano
Godzinę temu, PawelWaw napisał:

Nie zachowales szczególnej ostrożności przy nie działających światłach. Twoja. 

jestes w 100% pewny? wedlug oznakowania miał pierwszeństwo

Napisano
Nie zachowales szczególnej ostrożności przy nie działających światłach. Twoja. 
nie byłbym taki pewien...
zależy od papugi...

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Napisano
5 minut temu, katorznik napisał:

jestes w 100% pewny? wedlug oznakowania miał pierwszeństwo

 

A gość z boku zielone czyli też pierwszeństwo. Ale pewnie sąd by musiał ustalić. Może winny ten od zepsutych świateł? 

 

Hierarchia ważności na drodze:
1. Najważniejsze są sygnały i polecenia dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli,
2.  Sygnały świetlne,
3.  Znaki drogowe,
4.  Normy zawarte w przepisach kodeksu drogowego, np. reguła prawej reki.
Napisano
1 godzinę temu, Lupus napisał:

Ostatnio trafiła mi się częściowo niedziałająca sygnalizacja świetlna. Jechałem sobie drogą z pierwszeństwem (tą samą co na filmiku tylko w przeciwnym kierunku) Na sygnalizatorze nic się nie wyświetlało wiec na pewniaka sobie wjechałem. Jakie było moje zdziwienie jak z lewej pan też sobie wyjechał na pewniaka. Okazało się, że nie działa sygnalizator z mojego kierunku, pozstałe pracują normalnie. Tym razem na szczęście nic się nie stało ale w razie dzwona czyja by była wina?

 

 

Brak działania sygnalizacji- zasady ogólne - znaki drogowe, zasada prawej ręki 

Edytowane przez prawoimotoryzacja

Napisano
1 godzinę temu, Lupus napisał:

Na sygnalizatorze nic się nie wyświetlało wiec na pewniaka sobie wjechałem.

i tu zrobiłeś błąd, niedziałająca sygnalizacja powinna migać żółtym światłem, jak nic nie świeci to bezpieczniej jest przyjąć, że właściwy sygnał się nie wyświetla (spalona żarówka/panel LED) szczególnie przy sygnalizatorach remontowych trzeba uważać.

Napisano
3 minuty temu, prawoimotoryzacja napisał:

Brak działania sygnalizacji- zasady ogólne - znaki drogowe, zasada prawej ręki 

o właśnie, Ty się prawem zajmujesz

 

gwałtowne hamowanie na pomarańczowym i ktoś wjeżdża w tył

teoretycznie na pierwszy rzut oka ten z tyłu winny bo nie zachował odległości

ale mamy w kodeksie

"Kiedy ten sygnał jest nadawany przez sygnalizator oznacza zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania"

wspólna wina czy tego z tyłu? A może tego z przodu? :)

 

Napisano
  • Autor
37 minut temu, prawoimotoryzacja napisał:

Brak działania sygnalizacji- zasady ogólne - znaki drogowe, zasada prawej ręki 

No więc jechałem drogą z pierwszeństwem, sygnalizacja działa a pan z podporządkowanej (i znajdujący się z lewej) miał zielone. I co w przypadku takiego galimatiasu.

Edytowane przez Lupus

Napisano
10 minut temu, Ozarek napisał:

i tu zrobiłeś błąd, niedziałająca sygnalizacja powinna migać żółtym światłem, jak nic nie świeci to bezpieczniej jest przyjąć, że właściwy sygnał się nie wyświetla (spalona żarówka/panel LED) szczególnie przy sygnalizatorach remontowych trzeba uważać.

 

Autor twierdzi że w tej sytuacji winny kolizji jest srebrny seat więc może mieć problemy z ocena sytuacji na drodze

 

https://streamable.com/c1bmj

Napisano
  • Autor
8 minut temu, Ozarek napisał:

i tu zrobiłeś błąd, niedziałająca sygnalizacja powinna migać żółtym światłem, jak nic nie świeci to bezpieczniej jest przyjąć, że właściwy sygnał się nie wyświetla (spalona żarówka/panel LED) szczególnie przy sygnalizatorach remontowych trzeba uważać.

Błędu nie popełniłem bo zwolniłem i nic się nie stało. Kto byłby natomiast winny jak by był dzwon? Ja mam pierwszeństwo a Pan ma zielone...;]

Napisano
  • Autor
31 minut temu, katorznik napisał:

jestes w 100% pewny? wedlug oznakowania miał pierwszeństwo

Do kolegi zdaje się nie docierać że jak nie działają światła to jedzie się wg znaków. Ciężki z niego przypadek dlatego mam go w ignorowanych.:skromny:

Napisano
51 minut temu, Lupus napisał:

Błędu nie popełniłem bo zwolniłem i nic się nie stało. Kto byłby natomiast winny jak by był dzwon? Ja mam pierwszeństwo a Pan ma zielone...;]

odnosiłem się do tego co pisałeś - wjazd na pewniaka, sygnalizacja nie działa, jedziemy po znakach - o zwalnianiu, czy zachowaniu ostrożności przy wjeździe nie pisałeś, więc nie dziw się temu co wyżej pisałem.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, Ozarek napisał:

odnosiłem się do tego co pisałeś - wjazd na pewniaka, sygnalizacja nie działa, jedziemy po znakach - o zwalnianiu, czy zachowaniu ostrożności przy wjeździe nie pisałeś, więc nie dziw się temu co wyżej pisałem.

No więc pisałem, że nic się nie stało. Ale jak już by się stało to czyja wina?

Napisano

Wina dziadków od sygnalizacji. W razie draki, będąc zarówno jadącym bez świateł na pierwszeństwie, jak i będąc jadącym na kielni ale na zielonym nie przyjąłbym mandatu a w sądzie wnioskował o ukaranie dziadków od sygnalizacji. :)

Napisano
  • Autor
6 minut temu, ArekMiz napisał:

Wina dziadków od sygnalizacji. W razie draki, będąc zarówno jadącym bez świateł na pierwszeństwie, jak i będąc jadącym na kielni ale na zielonym nie przyjąłbym mandatu a w sądzie wnioskował o ukaranie dziadków od sygnalizacji. :)

No i w razie czego ja też bym w tym kierunku chyba szedł... Natomiast jedyne co w tej sytuacji mogłem zrobić zrobiłem - zadzwoniłem pod nr alarmowy i poinformowałem o awarii.

Napisano
1 godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał:

Brak działania sygnalizacji- zasady ogólne - znaki drogowe, zasada prawej ręki 

Z tego co zrozumiałem sygnalizacja nie działała tylko na jego wlocie.

Czy "przeciwnik", "ktorego światła działaly" wyleciał z prawej czy lewej nie wiem.

Napisano
  • Autor
38 minut temu, ZUBERTO napisał:

Z tego co zrozumiałem sygnalizacja nie działała tylko na jego wlocie.

Czy "przeciwnik", "ktorego światła działaly" wyleciał z prawej czy lewej nie wiem.

"przeciwnik" startuje z podporządkowanej z mojej lewej.

To jest to miejsce tylko ze światłami:

https://www.google.com/maps/@51.663834,19.3711507,3a,75y,282.72h,75t/data=!3m6!1e1!3m4!1s0sZN-qgG7DqVknztmR8HCg!2e0!7i13312!8i6656

 

Edytowane przez Lupus

Napisano
42 minuty temu, Lupus napisał:

No więc pisałem, że nic się nie stało. Ale jak już by się stało to czyja wina?

 

chyba niczyja, każdy miał pierwszeństwo, ewentualnie Ciebie można pociągnąć bo wiedziałeś że coś się zepsuło i powinieneś uważać, ale to już większa zabawa w sądzie

Napisano
  • Autor
Teraz, bielaPL napisał:

 

chyba niczyja, każdy miał pierwszeństwo, ewentualnie Ciebie można pociągnąć bo wiedziałeś że coś się zepsuło i powinieneś uważać, ale to już większa zabawa w sądzie

Podziwiam tok rozumowania. Skąd wiedziałem?:facepalm: Dowiedziałem się jak przejechałem przez skrzyżowanie i zobaczyłem że w innych kierunkach światła działają... I Pewnie ten co miał zielone też wtedy się dowiedział...

Napisano
18 minut temu, Lupus napisał:

Podziwiam tok rozumowania. Skąd wiedziałem?:facepalm: Dowiedziałem się jak przejechałem przez skrzyżowanie i zobaczyłem że w innych kierunkach światła działają... I Pewnie ten co miał zielone też wtedy się dowiedział...

 

no światło twoje przestało działać, założyłeś że wszystkie przestały działać co było błędne

ten co miał zielone nie miał takiego znaku ostrzegawczego jak Ty, także Tylko Ty miałeś szanse na ratowanie sytuacji

Napisano
  • Autor
Teraz, bielaPL napisał:

 

no światło twoje przestało działać, założyłeś że wszystkie przestały działać co było błędne

ten co miał zielone nie miał takiego znaku ostrzegawczego jak Ty, także Tylko Ty miałeś szanse na ratowanie sytuacji

Ale skąd mogłem wiedzieć, że jemu działają? A ty co bys założył? Bo najłatwiej jest zawsze teoretyzować i prawić mądrości po fakcie...

Przepisy chyba jasno precyzują, że jeśli nie działa sygnalizacja to jedzie się wg znaków.

Napisano
1 minutę temu, Lupus napisał:

Ale skąd mogłem wiedzieć, że jemu działają? A ty co bys założył? Bo najłatwiej jest zawsze teoretyzować i prawić mądrości po fakcie...

Przepisy chyba jasno precyzują, że jeśli nie działa sygnalizacja to jedzie się wg znaków.

 

trzeba było założyć że sygnalizacja jest zepsuta, ale nie wiesz w jaki sposób, czasem zepsucie oznacza że część funkcjonalności i tak działa (IT ;) ) i tak było w tym przypadku

po prostu nie wyszedłeś poza ramy standardowego myślenia

jest duża szansa że ja też bym tak założył jak Ty, ale przyznaje się, to jest błędne i trzeba się tego oduczyć, czyli coś nie działa to uważamy bo nie wiemy tak naprawdę co widzą inni w koło nas

Napisano
4 godziny temu, Lupus napisał:

sygnalizatorze nic się nie wyświetlało wiec na pewniaka sobie wjechałem. Jakie było moje zdziwienie jak z lewej pan też sobie wyjechał na pewniaka. Okazało się, że nie działa sygnalizator z mojego kierunku, pozstałe pracują normalnie

Nie wiem jak to jest, ale wg mnie światła powinny mieć inne tryby dla awarii i dla wyłączonych. 

W sensie np jak nic nie świeci to awaria, a jak wyłączone to powinno migać żółtym. 

Napisano
4 godziny temu, Lupus napisał:

czyja by była wina?

tradycyjnie wina "kamerkowca"

Napisano
48 minut temu, bielaPL napisał:

 

chyba niczyja, każdy miał pierwszeństwo, ewentualnie Ciebie można pociągnąć bo wiedziałeś że coś się zepsuło i powinieneś uważać, ale to już większa zabawa w sądzie

 

Musi być winny, bo ktoś musi zapłacić za naprawę rozwalonych samochodów.

 

Ja wiem, według niektórych winny jest tzw. św. turecki...

Napisano
3 minuty temu, ArekMiz napisał:

 

Musi być winny, bo ktoś musi zapłacić za naprawę rozwalonych samochodów.

 

Ja wiem, według niektórych winny jest tzw. św. turecki...

każdy za swój buli 

Napisano

W razie wypadku powinna zostać wezwana policja, która sprawdzi prawidłowość działania sygnalizacji.

Równie dobrze awaria mogłaby polegać na wyświetlaniu zielonego na wszystkich sygnalizatorach.

Wtedy winny wykonawca remontu i tymczasowego oznakowania. Powinien mieć OC i z jego polisy naprawa samochodów.

 

Napisano
Teraz, bielaPL napisał:

każdy za swój buli 

 

Taaaa, jeden dziurę wywiercił w łożysku a 172 osoby do piachu poszły. Kontynuujmy zamiatanie pod dywan...

Napisano
5 godzin temu, Lupus napisał:

No więc pisałem, że nic się nie stało. Ale jak już by się stało to czyja wina?

sąd tylko, ew kumaty patrol odrazu spisuje winę zarządcy drogi/wykonawcy robót (bo oni przejmując teren przejmują odpowiedzialność) i z tego OC oba auta idą do naprawy.

W takiej sytuacji nie masz prawa wiedzieć co się dzieje na innych sygnalizatorach, dlatego pisałem że niedziałające sygnalizatory nadają żółte ostrzegawcze światło, jak sygnalizator nie jest zasłonięty ale też niczego nie nadaje to trzeba zakładać problem z tym jednym i zwiększyć do maksimum uwagę za nim.

4 godziny temu, iwik napisał:

Nie wiem jak to jest, ale wg mnie światła powinny mieć inne tryby dla awarii i dla wyłączonych. 

W sensie np jak nic nie świeci to awaria, a jak wyłączone to powinno migać żółtym. 

w obu przypadkach muszą nadawać żółte ostrzegawcze właśnie po to żeby kierowcy wiedzieli co się dzieje - czyli sygnalizator nie wskazuje pierwszeństwa, rolę przejmują znaki.

 

Napisano
Godzinę temu, Ozarek napisał:

w obu przypadkach muszą nadawać żółte ostrzegawcze właśnie po to żeby kierowcy wiedzieli co się dzieje - czyli sygnalizator nie wskazuje pierwszeństwa, rolę przejmują znaki.

OK, tylko jak nie będzie prądu, albo konkretnie uszkodzona sygnalizacja to jest duża szansa że nie będzie świecić w ogóle.

Napisano
10 godzin temu, Lupus napisał:

Ostatnio trafiła mi się częściowo niedziałająca sygnalizacja świetlna. Tym razem na szczęście nic się nie stało ale w razie dzwona czyja by była wina?

 

Na chłopski rozum. Jadąc w śnieżycy nie widząc sygnalizatora żadnego światła też wjeżdżamy bo mamy drogę z pierszeństwem przejazdu...

 

 

Napisano
  • Autor
37 minut temu, NaczelnyFilozof napisał:

 

Na chłopski rozum. Jadąc w śnieżycy nie widząc sygnalizatora żadnego światła też wjeżdżamy bo mamy drogę z pierszeństwem przejazdu...

 

 

Już tutaj jednemu Koledze pisałem. Po fakcie każdy jest mądry i pierwszy do komentowania. Ciekawe co ty byś zrobił. 

Napisano
12 minut temu, Lupus napisał:

Już tutaj jednemu Koledze pisałem. Po fakcie każdy jest mądry i pierwszy do komentowania. Ciekawe co ty byś zrobił. 

 

Zwolnił i patrzył czy jakiś wariat nie ma zielonego z boku. Bo ewidentnie sygnalizacja była zepsuta a nie nieczynna z mrugającym pomarańczowym światłem. 

 

Napisano

ok policzylem wszystkie glosy.

autor posta oczywiscie nie mial racji, juz chyba 7 raz pokazuje ze kompletnie nie zna przepisow o ruchu drogowym, ale co sie dziwic to PH w skodzie :)

pozdrawiam i oby nie trafic na pana z lodzi na drodze :)

 

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.