Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parkowanie na miejscach dla inwalidów

Featured Replies

Napisano

http://akcjareakcja.blox.pl/html

I wszystko jasne.

Akcja ŚWIETNA imo, jeszcze lepsza niż słynne nieparkuj.pl

A tak a propos pewnych dawnych zaszłości polecam cytat z tamtejszej strony:

Quote:

od kiedy weszliśmy do UE, zamiast naklejki w użyciu jest
karta parkingowa
. Na jednej stronie umieszczone jest
zdjęcie posiadacza
, a na drugiej znaczek z numerem karty, datą ważnosci oraz oznaczenie kraju wydania (u nas PL) w obramowaniu z unijnych gwiazdek. Dzięki takiej karcie posiadacz nie jest przywiązany do jednego auta, a jeśli np taksowkarz wiezie osobę niepełnosprawną, dzięki tej karcie "nabywa" uprawnienia do m.in. parkowania na miejscach dla inwalidów.


Czyli:

1) Naklepkę - inwalidkę można sobie (wiadomo na co) nakleić bo do niczego nie upoważnia.

2) Karta parkingowa jest przypisana do OSOBY, a nie pojazdu.

Zatem "manie babci z kartą" ma sens tylko, gdy ją wieziemy.

"Pożyczki" odpadają.

Napisano

> 1) Naklepkę - inwalidkę można sobie (wiadomo na co) nakleić bo do

> niczego nie upoważnia.

> 2) Karta parkingowa jest przypisana do OSOBY, a nie pojazdu.

> Zatem "manie babci z kartą" ma sens tylko, gdy ją wieziemy.

> "Pożyczki" odpadają.

Dokładnie tak. Przerabiam to prawie codziennie (żona inwalidka). Naklepkę może kupić każdy - są nawet w niektórych kioskach. spineyes.gif, natomiast kartę parkingową wydaje intytucja dla niepełnosprawnych (nie pamiętam dokładnej nazwy), na podstawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności lub legitymacji inwalidy.

Napisano

Trzeba robić foty z przodu auta, bo wtedy widać czy ma kartę czy nie.

Ja sam pare razy widziałem wypasioną furę na miejscu dla inwalidów i już klnie.gif........ ide od przodu a tam karta parkingowa. Bogaci czasami też są inwalidami.

Napisano

> http://akcjareakcja.blox.pl/html

> I wszystko jasne.

> Akcja ŚWIETNA imo, jeszcze lepsza niż słynne nieparkuj.pl

> A tak a propos pewnych dawnych zaszłości polecam cytat z tamtejszej

> strony:

> Quote:

> od kiedy weszliśmy do UE, zamiast naklejki w użyciu jest karta

> parkingowa. Na jednej stronie umieszczone jest zdjęcie

> posiadacza, a na drugiej znaczek z numerem karty, datą ważnosci

> oraz oznaczenie kraju wydania (u nas PL) w obramowaniu z

> unijnych gwiazdek. Dzięki takiej karcie posiadacz nie jest

> przywiązany do jednego auta, a jeśli np taksowkarz wiezie osobę

> niepełnosprawną, dzięki tej karcie "nabywa" uprawnienia do m.in.

> parkowania na miejscach dla inwalidów.

> Czyli:

> 1) Naklepkę - inwalidkę można sobie (wiadomo na co) nakleić bo do

> niczego nie upoważnia.

> 2) Karta parkingowa jest przypisana do OSOBY, a nie pojazdu.

> Zatem "manie babci z kartą" ma sens tylko, gdy ją wieziemy.

> "Pożyczki" odpadają.

zaraz znajdą się cfaniaki że dopiero idą po inwalidę lub odprowadzili.

Napisano

> zaraz znajdą się cfaniaki że dopiero idą po inwalidę lub

> odprowadzili.

raz ja wyszedłem na takiego blush.gif pod szpitalem. Zawiozłem ciotkę 85 letnią na badania. Ciotka ma problemy z chodzeniem, więc stanałem pod łównym wejsciem i musiałem ją odprowadzić do szatni (zima) i posadzić by poczekała aż przeparkuję auto. Jest spacer po szpialu trwał ok 10 min.

Wracam, a tam całe konsylium z ochrony i gapiów, którzy wywali mnie od cfaniaków, idiotów i dupków.

Tłumaczenia na nic się zdały.

Tylko co innego zrobić w takiej sytuacji?

Napisano

> http://akcjareakcja.blox.pl/html

> I wszystko jasne.

> Akcja ŚWIETNA imo, jeszcze lepsza niż słynne nieparkuj.pl

Najlepiej wydrukować nalepki:

"zabrałeś nam miejsce, zabierz też kalectwo" i naklejać na szybę gościom.

Napisano

> http://akcjareakcja.blox.pl/html

> I wszystko jasne.

> Akcja ŚWIETNA imo, jeszcze lepsza niż słynne nieparkuj.pl

> A tak a propos pewnych dawnych zaszłości polecam cytat z tamtejszej

> strony:

> Quote:

> od kiedy weszliśmy do UE, zamiast naklejki w użyciu jest karta

> parkingowa. Na jednej stronie umieszczone jest zdjęcie

> posiadacza, a na drugiej znaczek z numerem karty, datą ważnosci

> oraz oznaczenie kraju wydania (u nas PL) w obramowaniu z

> unijnych gwiazdek. Dzięki takiej karcie posiadacz nie jest

> przywiązany do jednego auta, a jeśli np taksowkarz wiezie osobę

> niepełnosprawną, dzięki tej karcie "nabywa" uprawnienia do m.in.

> parkowania na miejscach dla inwalidów.

> Czyli:

> 1) Naklepkę - inwalidkę można sobie (wiadomo na co) nakleić bo do

> niczego nie upoważnia.

> 2) Karta parkingowa jest przypisana do OSOBY, a nie pojazdu.

> Zatem "manie babci z kartą" ma sens tylko, gdy ją wieziemy.

> "Pożyczki" odpadają.

Tia... manie babci ma sens jak ją weźmiemy... ale jak nie mamy naklejki na szybie którą sobie można na d.... nakleić, to i tak zawsze znajdzie się idiota samarytanin dobry, który spuści np. powietrze z koła ospoilerowanego auta stojącego na miejscu dla inwalidów przed szpitalem, bo kierowca właśnie wychodzi po babcię która jedzie na wózku inwalidzkim sick.gif

A potem jeszcze dumny napisze na AK jaki to był sprytny i jak sobie poradził ładnie z idiotą w "tuningu" parkującym na miejscu dla inwalidów...

Napisano

> Tia... manie babci ma sens jak ją weźmiemy... ale jak nie mamy

> naklejki na szybie którą sobie można na d.... nakleić, to i tak

> zawsze znajdzie się idiota samarytanin dobry, który spuści np.

> powietrze z koła ospoilerowanego auta stojącego na miejscu dla

> inwalidów przed szpitalem, bo kierowca właśnie wychodzi po

> babcię która jedzie na wózku inwalidzkim

> A potem jeszcze dumny napisze na AK jaki to był sprytny i jak sobie

> poradził ładnie z idiotą w "tuningu" parkującym na miejscu dla

> inwalidów...

Mam ten sam problem.

Moja siostra mieszkanka innego państwa (1 grupa inwalidzka ale bez wózka)

Powożę ją swoim samochodem PL blaszkii słyszę : " Ty j...y c..u dlaczego stajesz na miejscu dla inwalidów przecież Ci nic k...a nie jest. Spuścimy Ci powietrze !!!!"

I po chwili wyprowadzam z marketu siostrę i oslabiony.gifyikes.gifmad.giffrown.gifblush.gif ogólnie przyglądającego się towarzystwa oraz ochroniarza gotowego do wszystkiego tuk.gif

Ale obok stojące BMW ich nie ruszało a jestem pewny że temu Panu naprawdę nic nie było (no moze miał problem ze znazlezieniem szyji w dresie)

Napisano

> Mam ten sam problem.

> Moja siostra mieszkanka innego państwa (1 grupa inwalidzka ale bez

> wózka)

> Powożę ją swoim samochodem PL blaszkii słyszę : " Ty j...y c..u

> dlaczego stajesz na miejscu dla inwalidów przecież Ci nic k...a

> nie jest. Spuścimy Ci powietrze !!!!"

> I po chwili wyprowadzam z marketu siostrę i ogólnie

> przyglądającego się towarzystwa oraz ochroniarza gotowego do

> wszystkiego

> Ale obok stojące BMW ich nie ruszało a jestem pewny że temu Panu

> naprawdę nic nie było (no moze miał problem ze znazlezieniem

> szyji w dresie)

Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. To jest właśnie polska mentalność. Weź pod uwagę to, że ten pan z bmw w dresie też mógł po kogoś przyjechać. A bali się mu spuścić powietrze z kół bo dostaliby wp*** przy pierwszej okazji. Zresztą ja też nie byłbym dłużny widząc jak ktoś w takiej sutuacji spuszcza mi powietrze z koła.

Napisano

Parę obserwacji związanych z miejsami dla niepełnosprawnych:

1. zimą przed hipermarketem Auchan w Białymstoku służyły za miejsca składowania śniegu z bieżących sprzątań,

2. na osiedlu na którym mieszkam każdy ciąg miejsc postojowych wyposażony jest w jedno miejsce dla inwalidy zwsze w narożniku i zawsze otoczone wysokim krawężnikiem bez obniżenia, zresztą problem powszechniejszy miejsca postojowe przy ZUS choćby,

3. proszę zwrócić uwagę, że oprócz ludzi posiadających uprawnienia do otrzymania karty parkingowej jest cała gromada osób z czasową dysfunkcją ruchową i co z nimi ?

Napisano

> Mam ten sam problem.

> Moja siostra mieszkanka innego państwa (1 grupa inwalidzka ale bez

> wózka)

> Powożę ją swoim samochodem PL blaszkii słyszę : " Ty j...y c..u

> dlaczego stajesz na miejscu dla inwalidów przecież Ci nic k...a

> nie jest. Spuścimy Ci powietrze !!!!"

> I po chwili wyprowadzam z marketu siostrę i ogólnie

> przyglądającego się towarzystwa oraz ochroniarza gotowego do

> wszystkiego

> Ale obok stojące BMW ich nie ruszało a jestem pewny że temu Panu

> naprawdę nic nie było (no moze miał problem ze znazlezieniem

> szyji w dresie)

to nie bądź pewny, to że koleś wygląda normalnie nie znaczy że nie jest niepełnosprawnym oslabiony.gif a że jeździ BMW...to jakiś wyznacznik icon_rolleyes.gif

Napisano

A co w przypadku matki z dzieckiem? Na niektórych miejscach jest napisane: miejsce dla inwalidy lub matki z dzieckiem, a na niektórych nie ma słów mówiących o matce. Może ona stanąć na takim miejscu?

Napisano

> A co w przypadku matki z dzieckiem? Na niektórych miejscach jest

> napisane: miejsce dla inwalidy lub matki z dzieckiem, a na

> niektórych nie ma słów mówiących o matce. Może ona stanąć na

> takim miejscu?

Kobiety powinny miec oddzielne parkingi.

Z drugiej strony kobieta za kółkiem to inwalida grinser006.gif

Napisano

> to nie bądź pewny, to że koleś wygląda normalnie nie znaczy że nie

> jest niepełnosprawnym a że jeździ BMW...to jakiś wyznacznik

Zaraz zaraz. Nie chodzi o to czy komus cos dolega czy nie. Te miejsca powstały dla ludzi którym trudność sprawia chodzenie, jeżdzenie, ktorym generalnie znalezienie miejsca sprawia trud a nie dla tych którzy maja kamienie nerkowe.

Napisano

> Zaraz zaraz. Nie chodzi o to czy komus cos dolega czy nie. Te miejsca

> powstały dla ludzi którym trudność sprawia chodzenie, jeżdzenie,

> ktorym generalnie znalezienie miejsca sprawia trud a nie dla

> tych którzy maja kamienie nerkowe.

znasz kogoś kto dostał kartę parkingową os. niepełnosprawnej w związku z kamieniami nerkowymi smirk.gif Mam sąsiada o którym można powiedzieć że jest chodzącym wcieleniem zdrowia. Ma niestety dosyć rzadko spotykane schorzenie (mniejsza już o to jakie) które powoduje że w ciągu 7-10 min ze zdrowego byka robi się osoba która ma problem z tym żeby o własnych siłach dojść do auta. Sam w to nie wierzyłem dopuki nie zobaczyłem na własne oczy więc proponuję najpierw pomyśleć a później się wypowiadać ok.gif

Ps. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego że większość takich przypadków to przegięcie i staram się walczyć z takimi kolesiami którzy zajmują miejsca dla niepełnosprawnych oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> A co w przypadku matki z dzieckiem? Na niektórych miejscach jest

> napisane: miejsce dla inwalidy lub matki z dzieckiem, a na

> niektórych nie ma słów mówiących o matce. Może ona stanąć na

> takim miejscu?

Jeżeli ma kartę, to bez problemu.

A od kiedy to osoba z dzieckiem (czemu mówi się tylko o matkach ?!?! Ojciec to co, pies ?!) jest w jakikolwiek sposób osobą dysfunkcyjną ?

Toż dzieciak albo ma wóz, albo tony nie waży - się dziecko wyprodukowało, to się tarmosi...

Napisano

> Kobiety powinny miec oddzielne parkingi.

> Z drugiej strony kobieta za kółkiem to inwalida

a tu się zgodzę w 200%-tach ok.gifzlosnik.gifbiglaugh.gif

Napisano

> znasz kogoś kto dostał kartę parkingową os. niepełnosprawnej w

> związku z kamieniami nerkowymi

Nie chodzi mi o tych ktorzy dostali karte, tylko o tych którzy stają na tych miejscach i mają przyklejoną naklejkę wydrukowaną w domu.

> Mam sąsiada o którym można

> powiedzieć że jest chodzącym wcieleniem zdrowia. Ma niestety

> dosyć rzadko spotykane schorzenie (mniejsza już o to jakie)

> które powoduje że w ciągu 7-10 min ze zdrowego byka robi się

> osoba która ma problem z tym żeby o własnych siłach dojść do

> auta.

I jaki jest procent tych ludzi wsrod tych ktorzy staja na takich miejscach?

> Ps. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego że większość takich

> przypadków to przegięcie i staram się walczyć z takimi kolesiami

> którzy zajmują miejsca dla niepełnosprawnych

Jak przyjezdza mloda babka czy mlody facet w dobrym aucie, klapie drzwiami i idzie do sklepu a jednoczesnie nie ma ani naklejki ani karty to mam podstawy twierdzic ze to cfaniak ktoremu nie chce sie przejsc 100 metrow.

Napisano

> a tu się zgodzę w 200%-tach

zlosnik.gif Ale mi sie zaraz oberwie zlosnik.gif

Napisano

> Nie chodzi mi o tych ktorzy dostali karte, tylko o tych którzy stają

> na tych miejscach i mają przyklejoną naklejkę wydrukowaną w

> domu.

tu się zgodzę, chciałem tylko naświetlić fakt iż nie po każdym niepełnosprawnym tę niepełnosprawność widać ok.gif te nalepeczki to mogą sobie na czoło ponaklejać piesc.gif

> I jaki jest procent tych ludzi wsrod tych ktorzy staja na takich

> miejscach?

znikomy jak sądzę - niestety oslabiony.gif

> Jak przyjezdza mloda babka czy mlody facet w dobrym aucie, klapie

> drzwiami i idzie do sklepu a jednoczesnie nie ma ani naklejki

> ani karty to mam podstawy twierdzic ze to cfaniak ktoremu nie

> chce sie przejsc 100 metrow.

dokładnie ok.gif i takie zachowania trzeba tępić.

Napisano

> Ale mi sie zaraz oberwie

mnie pewnie też ale to nie przypadek że jak się spotyka na swojej drodze "dziwnie" spineyes.gif zachowujące się auto to jest to albo drajwer w wieku 80 lat albo kobieta serduszka.gifpad.gif aha, jest jeszcze odrębna teoria na temat kierowców z pewnego nieistniejącego już województwa biglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> tu się zgodzę, chciałem tylko naświetlić fakt iż nie po każdym

> niepełnosprawnym tę niepełnosprawność widać te nalepeczki to

> mogą sobie na czoło ponaklejać

> znikomy jak sądzę - niestety

> dokładnie i takie zachowania trzeba tępić.

Swoja drogą w Auchan w piasecznie na miescach pla inwalidow sa te słupki podnoszone. Na poczatku byly caly czas podniesione i jak przyjezdzal inwalida to ochroniarz opuszczal. chyba nie zdalo egzaminu bo teraz caly czas leza i czesto wszystkie zajete.

Napisano

...przypomniała mi się rozmowa z w/w sąsiadem. Może moglibyście podpowiedzieć jak tę sytuację załatwić. Człowiek ten, jak już pisałem, jest os. niepełnosprawną. Jakiś czas temu wystąpił z podaniem do Sp. Mieszkaniowej aby ta wyznaczyła na parkingu pod naszym blokiem jedno miejsce dla os. niep. Spółdzielnia oczywiście przychyliła się do prośby i miejsce wyznaczyła, jak się okazało w nieodpowiedni sposób pad.gif Chodzi o to że oprócz znaku "P" ze znaczkiem wózka powinna być jeszcze koperta (namalowana na ziemi albo na znaku). Koperty brak zlosnik.gif Jak się okazało policja nie ma prawa interweniować jeżeli ktoś bez uprawnień na tym miejscu zaparkuje bo wg przepisów "jedno z miejsc" na tym parkingu jest przewidziane dla os. niepełnosprawnej i nie bardzo wiadomo które icon_rolleyes.gif Zatem hipotetycznie w wypadku kiedy cały parking będzie zajęty autami i w żadnym z nich nie będzie karty parkingowej os. niepełn. mandaty należą się każdemu kierowcy yikes.gifyikes.gif Może mi ktoś to wytłumaczyć icon_rolleyes.gif Sąsiad zwrócił się z prośbą do Spółdzielni aby miejsce oznaczyła prawidłowo a oni go oleli pad.gif sytuacja powtarza się już kilkakrotnie, co z tym zrobić, jak to załatwić niewiem.gif

Napisano

> ...przypomniała mi się rozmowa z w/w sąsiadem. Może moglibyście

> podpowiedzieć jak tę sytuację załatwić. Człowiek ten, jak już

> pisałem, jest os. niepełnosprawną. Jakiś czas temu wystąpił z

> podaniem do Sp. Mieszkaniowej aby ta wyznaczyła na parkingu pod

> naszym blokiem jedno miejsce dla os. niep. Spółdzielnia

> oczywiście przychyliła się do prośby i miejsce wyznaczyła, jak

> się okazało w nieodpowiedni sposób Chodzi o to że oprócz znaku

> "P" ze znaczkiem wózka powinna być jeszcze koperta (namalowana

> na ziemi albo na znaku). Koperty brak Jak się okazało policja

> nie ma prawa interweniować jeżeli ktoś bez uprawnień na tym

> miejscu zaparkuje bo wg przepisów "jedno z miejsc" na tym

> parkingu jest przewidziane dla os. niepełnosprawnej i nie bardzo

> wiadomo które Zatem hipotetycznie w wypadku kiedy cały parking

> będzie zajęty autami i w żadnym z nich nie będzie karty

> parkingowej os. niepełn. mandaty należą się każdemu kierowcy

> Może mi ktoś to wytłumaczyć Sąsiad zwrócił się z prośbą do

> Spółdzielni aby miejsce oznaczyła prawidłowo a oni go oleli

> sytuacja powtarza się już kilkakrotnie, co z tym zrobić, jak to

> załatwić

A nie łatwiej kupic litr farby i samemu namalowac?

Napisano

> A nie łatwiej kupic litr farby i samemu namalowac?

tak mu poradziłem ok.gifzlosnik.gif

Napisano

Jeżeli nie mają obowiązku wyznaczania to można jedynie liczyć na ich dobrą wolę... Nie wiem jak to wygląda od strony przepisów.

Może info do lokalnej gazety? To zawsze była najskuteczniejsza metoda...

Najlepiej wszystkie pisma zanosić do spółdzielni osobiście do sekretariatu w dwóch egzemplarzach i na jednym mają podpić pieczątkę z potwierdzeniem, że pismo wpłynęło (ta kopia jest dla nas). Te pisma są załatwiane najprędzej zlosnik.gif

Napisano

> Mam ten sam problem.

> Moja siostra mieszkanka innego państwa (1 grupa inwalidzka ale bez

> wózka)

> Powożę ją swoim samochodem PL blaszkii słyszę : " Ty j...y c..u

> dlaczego stajesz na miejscu dla inwalidów przecież Ci nic k...a

> nie jest. Spuścimy Ci powietrze !!!!"

Poczytaj, co napisałem wyżej. Jaki problem wyrobić dla siostry kartę parkingową? Będzie po kłopotach. Polecam. drive.gif

Napisano

> I po chwili wyprowadzam z marketu siostrę i ogólnie

> przyglądającego się towarzystwa oraz ochroniarza gotowego do

> wszystkiego

> Ale obok stojące BMW ich nie ruszało a jestem pewny że temu Panu

> naprawdę nic nie było (no moze miał problem ze znazlezieniem

> szyji w dresie)

W innych krajach też są takie karty.

Napisano

> W innych krajach też są takie karty.

zgadza się, jest jeden rodzaj kart parkingowych w całej Unii waytogo.gif

Napisano

> ...przypomniała mi się rozmowa z w/w sąsiadem. Może moglibyście

> podpowiedzieć jak tę sytuację załatwić. Człowiek ten, jak już

> pisałem, jest os. niepełnosprawną. Jakiś czas temu wystąpił z

> podaniem do Sp. Mieszkaniowej aby ta wyznaczyła na parkingu pod

> naszym blokiem jedno miejsce dla os. niep. Spółdzielnia

> oczywiście przychyliła się do prośby i miejsce wyznaczyła, jak

> się okazało w nieodpowiedni sposób Chodzi o to że oprócz znaku

> "P" ze znaczkiem wózka powinna być jeszcze koperta (namalowana

> na ziemi albo na znaku). Koperty brak Jak się okazało policja

> nie ma prawa interweniować jeżeli ktoś bez uprawnień na tym

> miejscu zaparkuje bo wg przepisów "jedno z miejsc" na tym

> parkingu jest przewidziane dla os. niepełnosprawnej i nie bardzo

> wiadomo które Zatem hipotetycznie w wypadku kiedy cały parking

> będzie zajęty autami i w żadnym z nich nie będzie karty

> parkingowej os. niepełn. mandaty należą się każdemu kierowcy

> Może mi ktoś to wytłumaczyć Sąsiad zwrócił się z prośbą do

> Spółdzielni aby miejsce oznaczyła prawidłowo a oni go oleli

> sytuacja powtarza się już kilkakrotnie, co z tym zrobić, jak to

> załatwić

Kupić 1/2 litra farby i namalować własnoręcznie!

Napisano

> Toż dzieciak albo ma wóz, albo tony nie waży - się dziecko

> wyprodukowało, to się tarmosi...

A co powiesz jeśli ta co "wyprodukowała" jest z produktem sama i ma drugi produkt w brzuchu - też się nie należy. Chyba tym bezproduktowym jest łatwiej.... chyba

POzdro

Pi_

Napisano
  • Autor

> A co powiesz jeśli ta co "wyprodukowała" jest z produktem sama i ma

> drugi produkt w brzuchu - też się nie należy. Chyba tym

> bezproduktowym jest łatwiej.... chyba

Etos matki polki ?

Niech weźmie męża ze sobą.

"Troszkę" inna sytuacja niż niepełnosprawność ruchowa.

Ja mam tyle nadwagi, że jestem jak laska w ciąży a jakoś nie uważam, żeby z tego względu należało mi się jakiekolwiek uprzywilejowanie...

Napisano

> Jeżeli ma kartę, to bez problemu.

> A od kiedy to osoba z dzieckiem (czemu mówi się tylko o matkach ?!?!

> Ojciec to co, pies ?!) jest w jakikolwiek sposób osobą

> dysfunkcyjną ?

Uprzejmie proszę o zastanowienie sie nad treścią publikowaną. W wielu miejscach takie punkty

sa oznakowane dla 'inwalidów, bądź matek z dziecmi'. Tu ojciec również podapada, choć wprost nie

jest to napisane.

> Toż dzieciak albo ma wóz, albo tony nie waży - się dziecko

> wyprodukowało, to się tarmosi...

Trochę kultury i szacunku proszę. Dzieci się nie produkuje.

Napisano

> Etos matki polki ?

Czy Ty aby nie przesadzasz?

> Niech weźmie męża ze sobą.

Nie każda ma męża i posiadac nie musi.

> "Troszkę" inna sytuacja niż niepełnosprawność ruchowa.

W pewnym stopniu owszem, ale mimo wszystko często można spotkać rozwiązania

alternatywne.

> Ja mam tyle nadwagi, że jestem jak laska w ciąży a jakoś nie uważam,

> żeby z tego względu należało mi się jakiekolwiek

> uprzywilejowanie...

Porównujesz swoją nadwagę do ciąży, badź do problemów z małoletnim potomstwem w transporcie?

Mam wrażenie, że się powaznie zagalopowałeś...

Napisano
  • Autor

> Uprzejmie proszę o zastanowienie sie nad treścią publikowaną. W wielu

> miejscach takie punkty

> sa oznakowane dla 'inwalidów, bądź matek z dziecmi'. Tu ojciec

> również podapada, choć wprost nie

> jest to napisane.

Przepisy interpretuje się wprost tak jak to jest napisane.

Jak pod znakiem zakazu zatrzymywania jest tabliczka "nie dotyczy osobowych", a ja przyjadę gołym ciągnikiem siodłowym z żoną na imprezę, to mnie nie dotyczy ?

Przecież służył "do celów osobowych"...

> Trochę kultury i szacunku proszę. Dzieci się nie produkuje.

Oczywiście, poczyna je się myśląc o Bozi.

wybacz, ale ja jakoś patosu w podejściu do dzieci nie uprawiam, podobnie jak i moi znajomi.

Oczywiście nie mam nic do powiedzenia i nie wolno mi się odzywać, bo nie posiadam własnych. Miejsce wyznaczone w szeregu "niedzieciatym" przez "dzieciatych" z tego forum znam.

Napisano

> Przepisy interpretuje się wprost tak jak to jest napisane.

Niekoniecznie. Szczególnie w tym przypadku. Do niedawna dwa dni opieki nad

dzieckiem przysługiwały matce, tymczasem przysługują obojgu rodzicom.

Jeżeli z dzieckiem na ręku przyszedł ojciec, to w tym przypadku jest on

matką. W świetle przepisów tez tak to będzie interpretowane.

Co do reszty, to dziecko nie jest przedmiotem, a wychowanie i opieka to nie sa

mechaniczne czynności.

Napisano

No wreszcie mnie zaakceptowali moderatorsko smile.gif

Dzięki wielkie za docenienie. Już zdzierżyć nie mogłam, posprawdzałam przepisy o danych osobowych i po upewnieniu sie - zaczęłam wrzucać rejestracje...

Akcja reakcja rządzi smile.gif

Napisano

> Trzeba robić foty z przodu auta, bo wtedy widać czy ma kartę czy nie.

> Ja sam pare razy widziałem wypasioną furę na miejscu dla inwalidów i

> już ........ ide od przodu a tam karta parkingowa. Bogaci

> czasami też są inwalidami.

Każdy samochód na zdjęciu był sprawdzony również z przodu. A zdjęcia z tyłu, bo najłatwiejszy dostęp i najlepiej widać trzy elemnty - i że to miejsce dla inwalidów i samochód i rejestrację...

Napisano

> Etos matki polki ?

> Niech weźmie męża ze sobą.

zdaje się, że w aktualnej sytuacji prawnej nie ma obowiązku wychodzenia na zakupy z mężem...

> "Troszkę" inna sytuacja niż niepełnosprawność ruchowa.

> Ja mam tyle nadwagi, że jestem jak laska w ciąży a jakoś nie uważam,

> żeby z tego względu należało mi się jakiekolwiek

> uprzywilejowanie...

bo ci się nie należy - jeszcze powinni Cię pogonić przed samochodem abyć przestał wyglądać jak laska w ciąży

pozdr

Pi_

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.