Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Policja nie chce kontrolowac autokarow kolonijnych !!!

Featured Replies

Napisano

Kolezanka wlasnie chciala zamowic patrol policial.gif zeby w najblizsza niedziele rano (wiadomo: sobota pub2.gif) skontrolowal autokar

wiozacy dzieci na kolonie.

No i sie okazalo, ze patrole nie beda przyjezdzac.

Sa jakies 2 miejsca w Warszawie wyznaczone i autokar tam

musi podjechac i moze zostac skontrolowany.

IMO jest to zupelnie bez sensu chociazby z powodu, ze jak

kierowca jest boozing.gif to co, ma dzieci po Warszawie wozic???

No normalnie strasznie sie wkurzylismy angryfire.gif

Napisano

A tak właściwie to przeczytaj sobie dokladnie to co napisałeś !!!!

Skontrolować autokar !!!!!!!!!

A NIE KIEROWCE !!!!!!!!!!! angryfire.gif

A jak drive.gif będzie po 20.GIF to się wzywa busted.gif i po sprawie biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> A tak właściwie to przeczytaj sobie dokladnie to co napisałeś !!!!

> Skontrolować autokar !!!!!!!!!

> A NIE KIEROWCE !!!!!!!!!!!

> A jak będzie po to się wzywa i po sprawie

oj uzylem skrotu myslowego

autokar czyli pojazd i jego woznica

Napisano

> Kolezanka wlasnie chciala zamowic patrol zeby w najblizsza

> niedziele rano (wiadomo: sobota ) skontrolowal autokar

> wiozacy dzieci na kolonie.

> No i sie okazalo, ze patrole nie beda przyjezdzac.

> Sa jakies 2 miejsca w Warszawie wyznaczone i autokar tam

> musi podjechac i moze zostac skontrolowany.

> IMO jest to zupelnie bez sensu chociazby z powodu, ze jak

> kierowca jest to co, ma dzieci po Warszawie wozic???

> No normalnie strasznie sie wkurzylismy

To normalne. Dziennie moglo by dzwonic 15 osob by przyjechano sprawdzic autokary, a policja nic innego by nie robila tylko je kontrolowala.

Gdy kierowca autokaru jest uczciwy i nie ma nic na sumieniu bez problemu sie zgodzi pojechac na taka kontrole.

Mozna bardziej hamsko i jak podjedzie autobus zadzwonic na policje ze kierowca jest na promilach lub cos podobnego....

Napisano
  • Autor

> To normalne. Dziennie moglo by dzwonic 15 osob by przyjechano

> sprawdzic autokary, a policja nic innego by nie robila tylko je

> kontrolowala.

no tak, nie mialaby wtedy czasu suszyc

bo na to zawsze maja czas...

> Gdy kierowca autokaru jest uczciwy i nie ma nic na sumieniu bez

> problemu sie zgodzi pojechac na taka kontrole.

tak, ale pomysl tez ile przez to wydluza sie cala podroz i ile cala ta kontrola bedzie trwala jak tam sie zjada autokary z calej Wawy

> Mozna bardziej hamsko i jak podjedzie autobus zadzwonic na policje ze

> kierowca jest na promilach lub cos podobnego....

w ostatecznosci tak, ale moge sie za nieuzasadnione wezwanie przywalic

Napisano

miesiac temu brachol wyjezdzal na zielona szkole, byl jakis pietrowy autokar na belgijskich (?) blachach, wyjazd sie opoznil kilkanascie minut, bo trzeba bylo jeszcze poczekac na policje, przyjechali, rzucili okiem "fachowca" i mozna bylo odjezdzac

wiadomo jak taka kontrola na miejscu wyglada, prowizorka, ale liczy sie fakt ze przyjechali biglaugh.gif

ps. moze przeoczylem, ale chyba kierowcy nie dmuchali w balonik

Napisano

> no tak, nie mialaby wtedy czasu suszyc

> bo na to zawsze maja czas...

jak będzie tyle radiowozów co taksówek, to na pewno wszędzie podjadą....... zlosnik.gifhehe.gif

Napisano

Przeciez policjanty wolą zarobić na flaszkę kryjąc się w krzakach z radarem ...

Chyba się nie mylę? Bo jakbym się mylił, to zapewne nie było by na drogach ropierd... nych cieżarówek na łysych oponach, bez świateł i hamulców, kopcących lepiej niz MS Batory za najlepszych lat...

Napisano

> tak, ale pomysl tez ile przez to wydluza sie cala podroz i ile cala

> ta kontrola bedzie trwala jak tam sie zjada autokary z calej

> Wawy

bez jaj.. .zawsze mozna zaproponowac zeby autokar przed odebraniem dzieciakow pojechal na kontrole... np na 2 godziny przed planowanym wyjazdem

a jesli sie wczesniej uprzedzi przewoznika raczej nie bedzie problemow ani z autokarem ani ze sprawdzeniem stanu technicznego

a co do tego ze wszystkie autobusy w tym samym dniu i czasie sie tam zjawia to jakos nie wierze...

Napisano

> Kolezanka wlasnie chciala zamowic patrol zeby w najblizsza

> niedziele rano (wiadomo: sobota ) skontrolowal autokar

> wiozacy dzieci na kolonie.

> No i sie okazalo, ze patrole nie beda przyjezdzac.

> Sa jakies 2 miejsca w Warszawie wyznaczone i autokar tam

> musi podjechac i moze zostac skontrolowany.

i całkiem słusznie.....

tak powinno być.....

autokarów jadących z dziećmi jest taka ilość i wyjeżdzają o tak różnych godzinach, że żadna policja nie radzi sobie z tym w każdym większym mieście...

to zupelnie bez sensu chociazby z powodu, ze jak

> kierowca jest to co, ma dzieci po Warszawie wozic???

wystarczy, że jeden z rodziców lub organizatorów pojedzie wraz z kierowcą pustym autokarem, przed wyjazdem dzieci i umówioną zbiórką....i po problemie.....

> No normalnie strasznie sie wkurzylismy

sam ostatnio w maju czekałem na sprawdzenie autobusu pod szkołą, przed wyjazdem dzieci na wycieczkę....i okazało się, że jak policial.gif przyjechali, to mówili, że do sprawdzenia pomiędzy 7:00-9:00 mają 32 autokary spod szkół i przedszkoli, a patroli jest 3....... hehe.gifhehe.gifhehe.gif, bo ludzi do pracy nie ma...... hehe.gifhehe.gif

niestety...telefony do dyżurnego miasta potwierdziły tą sytuację........

z pustego to i salomon nie naleje.......

Napisano

> i całkiem słusznie.....

> tak powinno być.....

> autokarów jadących z dziećmi jest taka ilość i wyjeżdzają o tak

> różnych godzinach, że żadna policja nie radzi sobie z tym w

> każdym większym mieście...

to niech policja nie reklamuje sie w mediach, ze podjedzie do KAZDEGO autokaru, ktory przewozic bedzie dzieci na kolonie - slowa wysokiego ranga oficera drogowki w TV

Napisano

> to niech policja nie reklamuje sie w mediach, ze podjedzie do KAZDEGO

> autokaru, ktory przewozic bedzie dzieci na kolonie - slowa

> wysokiego ranga oficera drogowki w TV

Problem jest taki, ze dzwonienie po policje przy okazji odstawiania dzieciaka na kolonie stalo sie swego rodzaju obowiazkiem i stalym punkten wyjazdu dla rodzicow "pieniaczy organizatorow". Sytuacja taka powinna miec miejsce w przypadku zauwazenia nieprawidlowosci, a nie "z marszu" bo tak jest fajnie.

Swoja droga zawodowy kierowca autobusu zlapany na jezdzie po pijaku powinien miec dozywotni zakaz wykonywania zawodu kierowcy.

Napisano

> Sytuacja taka powinna miec miejsce w przypadku zauwazenia

> nieprawidlowosci,

a skad taki rodzic ma wiedziec czy ten autokar jest sprawny technicznie czy tez nie?

co do kierowcy to sie zgodze, mozna zauwazyc ze jest na kacu albo pijany

Napisano

Moim zdaniem te kontrole autokarów przez policję to farsa. Co taki policjant może sprawdzić mając tylko oczy i gołe ręce? No napewno trzeżwość kierowcy - to fakt istotny. I co dalej? Apteczkę, gaśnicę, światła, bieżnik opon. Przepaloną żarówkę kierowca wczesniej czy później dojrzy sam. Resztę, np. stan zawieszenia, stan hamulców, amortyzatorów itp., co jest chyba bardziej istotne dla bezpieczeństwa niż apteczka czy gaśnica można sprawdzić wjeżdżając na kanał i mając odpowiedni sprzęt.

Ja podchodzę do tych kontroli raczej z dystansem.

Napisano

> to niech policja nie reklamuje sie w mediach, ze podjedzie do KAZDEGO

> autokaru, ktory przewozic bedzie dzieci na kolonie - slowa

> wysokiego ranga oficera drogowki w TV

hehe.gifhehe.gifhehe.gif :hehe

claps.gif dla tego oficera za autoreklame......

pewnie ładnie w TV wyglądał.....

jump.gifjump.gifjump.gif

Napisano

> Moim zdaniem te kontrole autokarów przez policję to farsa. Co taki

> policjant może sprawdzić mając tylko oczy i gołe ręce?

i tutaj się bardzo mylisz.......

lecz nie będę Cię przekonywał że jednak można i to dużo......

organoleptycznie, mozna stwierdzić wiele rzeczy dotyczących amorów, zawieszenia, stanu układu hamulcowego, siłowników i osłon, itd...itp.....

ale wie to każdy, kto się wyznaje na mechanice samochodowej choć troche.......

przyrządy na stacji diagnostycznej pozwalają na pewno stwierdzić dużo więcej ........ale idąc takim jak Twój tokiem myślenia, to policmajstry wogóle nie powinni sprawdzać stanu technicznego bo po co....... zlosnik.gif przecież nic nie widać bez kanału.... zlosnik.gifhehe.gif

a co do trzeźwości to sprawa jasna jest....od tego mają przyrządy do sprawdzania.........i taki dajmy na to "wczorajszy" kierowca....może się nieźle naciąć....... zlosnik.gif

Napisano

> i tutaj się bardzo mylisz.......

> lecz nie będę Cię przekonywał że jednak można i to dużo......

Jeżeli tak dużo można to po co do zrobienia przeglądu rejestracyjnego potrzebna jest stacja diagnostyczna wyposażona pod sufit w elektronikę? Można by obejść samochód dookoła, doknąć, stuknąć, popatrzeć tu i tam i wszystko byłoby wiadomo.

Zresztą w dawnych czasach badanie amortyzatorów polegało na bujnięciu samochodem. Bujnąć autokarem raczej się nie da.

Napisano

> Jeżeli tak dużo można to po co do zrobienia przeglądu rejestracyjnego

> potrzebna jest stacja diagnostyczna wyposażona pod sufit w

> elektronikę?

po co sprawdzac stan techniczny autokaru skoro przeszedl badanie techniczne dopuszczajace do ruchu smirk.gif

podpowiedz: jeden policjant znajdzie wiecej niz wyposazona pod sufit elektronike stacja diagnostyczna

Napisano

> po co sprawdzac stan techniczny autokaru skoro przeszedl badanie

> techniczne dopuszczajace do ruchu

> podpowiedz: jeden policjant znajdzie wiecej niz wyposazona pod sufit

> elektronike stacja diagnostyczna

Tak jest bowiem wiekszość przeglądów robi się za łapówki ... i tego nikt nie chce widzieć.

Napisano

Jacek,a w jaki to "cudowny "sposób sprawdzisz stan amorów (w kabanie jest pneumatyka),czy drążków kierowniczych(wspomaganie hydrauliczne,nawet w swojej maryśce luzów nie wykryjesz hahaha.gif) hahaha.gif

Stary, policjant może TYLKO popatrzeć i nic więcej nie wyduma,a KAżDY AUTOBUS MUSI przejść badanie diagnostyczne DWA(2) razy w roku,sorry ale dla mnie "starego wyjadacza" to jesteście śmieszni z tym wzywaniem policji,bo tylko zawracacie jej dupę.

Co innego badanie kierowców tu ABSOLUTNIE popieram by żaden nie jechał po pub2.gif.

A mój znajomy to sam siebie zgłasza do kontroli(jedzie na komendę kabanem zlosnik2.gif) i odjeżdża z papiórkiem że kontrola się odbyła screwy.gifbrawo.gifyay.gif

Napisano

wyduma,a KAżDY

> AUTOBUS MUSI przejść badanie diagnostyczne DWA(2) razy w

> roku,sorry ale dla mnie "starego wyjadacza" to jesteście

jasne... na ogol w swojej wlasnej stacji diagnostyczniej....

tak np robi lodzkie mpk... autobusy przechodza kontrole a potem sie widzi auta ktore nie powinny w ogole wyjechac na ulice - np przechylone o dobre 30 stopni w ktoras strone

Napisano

> Jacek,a w jaki to "cudowny "sposób sprawdzisz stan amorów (w kabanie

> jest pneumatyka),czy drążków kierowniczych(wspomaganie

> hydrauliczne,nawet w swojej maryśce luzów nie wykryjesz )

nie miałem na myśli sprawdzania stanu amorów....

post pisałem bardziej ogólnie......w sensie takim, że można wiele sprawdzić bez stacji diagnostycznej...

ale chyba nie zaprzeczysz, że można sprawdzić stan pneumatucznego układu hamulcowego, szczelność siłowników, wygląd osłon.....

można też przy skręconych przednich kołach dojrzeć wiele innych rzeczy........tylko po prostu trzeba się na tym znać....

do tego dochodzi stan opon......itd.......

Napisano

> a skad taki rodzic ma wiedziec czy ten autokar jest sprawny

> technicznie czy tez nie?

A skad taki policjant ma to wiedziec? Co oni moga sprawdzic w autobusie stojacym pod szkola na parkingu? Czy jest dobrze umyty i czy nie ma lysych opon?

Kilka lat temu szef duzej prywatnej firmy przewozowej wyslal do Hamburga pelny ludzi autobus z peknietym bebnem hamulcowym, bo nie bylo czasu na "pierdy". Kazal tylko kierowcy miec to na uwadze".

> co do kierowcy to sie zgodze, mozna zauwazyc ze jest na kacu albo

> pijany

Nie mozna grinser006.gif.

Napisano

> wyduma,a KAżDY

> jasne... na ogol w swojej wlasnej stacji diagnostyczniej....

> tak np robi lodzkie mpk... autobusy przechodza kontrole a potem sie

> widzi auta ktore nie powinny w ogole wyjechac na ulice - np

> przechylone o dobre 30 stopni w ktoras strone

Bez przesady.

Ilu przewoźników posiada własne bazy i stacje diagnostyczne ?

Poza tym jest też kwestia odpowiedzialności "pieczętującego".

OFC są diagności "wyluzowani", którzy przymykają oko na drobne błędy (umówmy się - KAŻDY samochó da się uwalić w jakiś sposób - jak się chce psa uderzyć, to kij się znajdzie), ale żaden nie puści ewidentnych syfów, bo za to to w skrajnym przypadku kryminał grozi.

Napisano

> Bez przesady.

> Ilu przewoźników posiada własne bazy i stacje diagnostyczne ?

Ci najwięksi w okolicy - czyli firmy typu MZA czy PKS zwykle

mają swoje stacje kontroli - a do nich należy całkiem spora flota

rozwalonych busów, szczególnie w mniejszych miejscowościach.

A reszta prywatnych złomów najczęściej właśnie u takich diagnostów

"za flaszkę" przeglądy przechodzi.

Jadąc gdzieś bardziej "na prowincję" nietrudno trafić na stację,

która nawet bez zbytnich znajomości podbija przeglądy.

A u znajomego to i bez oglądania auta się zrobi..

Napisano

> Jacek,a w jaki to "cudowny "sposób sprawdzisz stan amorów (w kabanie

> jest pneumatyka),czy drążków kierowniczych(wspomaganie

> hydrauliczne,nawet w swojej maryśce luzów nie wykryjesz )

> Stary, policjant może TYLKO popatrzeć i nic więcej nie wyduma,a KAżDY

> AUTOBUS MUSI przejść badanie diagnostyczne DWA(2) razy w

> roku,sorry ale dla mnie "starego wyjadacza" to jesteście

> śmieszni z tym wzywaniem policji,bo tylko zawracacie jej dupę.

No wlasnie tak na sucho na postoju to ciezko cos wybadac.

Dzis wracajac z Lublina do Chełma zakapowałem takiego jednego delikwenta ktory wiozl dzieci blush.gif chyba na kolonie tak przekoszonym autobusem icon_eek.gif ze jadac za nim moglem swobodnie zagladac na miejsce kierowcy sciana.gif tak go sciagalo w lewo i do tego prawe tylne kolo (blizniak) w zasadzie nie dotykalo asfaltu.Kierowca musial walczyc o utrzymanie prostego toru jazdy od prawej do lewej czacha.gif Inni kierowcy go wyprzedzali duzym lukiem bo go zarzucalo, a lecial ponad 100km/h.Powiedzialem mojej serce.gif zeby zadzwonila na policial.gif podala lokalizacje kierunek w ktorym sie udajemy i numery rej. autobusu.I kilkanascie kilometrow dalej panowie busted.gif juz na niego czekali pojechali za nim kawalek chyba zeby zobaczyc czy rzeczywiscie taki pogietus i po chwili go zatrzymali czerwona.gif .

Szkoda mi troche kierowcy bo to w sumie nie jego wina ze szef kaze takim struclem jezdzic i szkoda mi dzieciaczkow bo upal nieziemski, ale chyba lepsze to niz kilka czacha.gifhmm.gif .

Autokar byl na numerach RLU LXXX skad?Co w takiej sytuacji robi policja napewno zabierze DR i co kierowca ma wezwac jakis zastepczy autobus??

Uwaga czekam na pochwaly i gratulacje wink.gifwink.gif001.gif001.gifsmile.gif

pozdr smile.gif

Napisano

> Uwaga czekam na pochwaly i gratulacje

> pozdr

Postąpiłeś słusznie. Lepiej wyeliminować zagrożenie dla pasażerów i innych pojazdów, niż potem czytać nagłówki w gazetach. I brawo dla policji, że zareagowała - szybko.

pzdr

Napisano

> Postąpiłeś słusznie. Lepiej wyeliminować zagrożenie dla pasażerów i

> innych pojazdów, niż potem czytać nagłówki w gazetach.

tym bardziej ze tak szedl bokiem, ze przez kilka chwil ja i 2 pasazerowie przecieralismy oczy ze zdumienia (goraco, moze fatamorgana wink.gif )

> I brawo

> dla policji, że zareagowała - szybko.

no fakt chlopaczki zareagowali sprawnie (ciekawe co zrobili z tym gratem hmm.gif), a i polaczenie ze 112 bylo szybkie ok.gif

> pzdr

pzdro

Napisano

> Bez przesady.

> Ilu przewoźników posiada własne bazy i stacje diagnostyczne ?

duzych? praktycznie wszyscy zeby.GIF

poza tym zawsze jest "na przegladzie bylo OK musialo sie zepsuc pozniej" oslabiony.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.