Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2025 Nissan Patrol - AK sie mylil..

Featured Replies

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

Wręcz przeciwnie, ja uważam że jest niezbędny również w mieście odkąd połowa kierowców w czasie jazdy odpisuje na wiadomości w telefonie.

Nie połowa tylko grupka i akurat asystenty nic tutaj nie zmienią. Zresztą po cholerę asystent pasa jak nie ma pasów ;]

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Nie połowa tylko grupka i akurat asystenty nic tutaj nie zmienią. Zresztą po cholerę asystent pasa jak nie ma pasów ;]

 

Ej, czekaj, oni to wprowadzają w skali EU. Nie wiedzą, że w Polsce pijani drogowcy wymalowali pasy wprost na pobocze i tak zostawili kilka lat temu po remoncie.

;l

 

 

Ja mam świetny argument za asystentem pasa ruchu - lata temu pijany Durczok dojechał z Gdańska do Łodzi i dopiero tam wjechał w gumowe słupki bo na robotach drogowych wymalowali pasy donikąd. Gdyby nie durni drogowcy dojechałby może do domu, bo by zdążył przed Katowicami wytrzeźwieć.

;l

 

Napisano
13 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Nie trzeba kolcowanych. Jeśli uda Ci się spotkać gdzieś w zimowych warunkach kierowców z części Europy niemającej zimą zbyt wiele śniegu z łatwością zauważysz jacy oni są przerażeni i nieporadni.

 

Hmm. Nie wiem w jakim kierunku tu nawigujesz 😄 jest chyba jasne, że przeciętmy Pedro z Hiszpanii na śniegu, nawet na zimówkach będzie czuł się gorzej niż Jörgen z alpejskiej wioski 😄 

 

a z tego co pamiętam, nigdzie nie ma odgórnego obowiązku opon zimowych - tak jest tylko w niektórych regionach i wybranych drogach

 

 

13 minut temu, Ryb napisał(a):

Owszem, Polacy uwielbiają paraliżować drogi i robić na śliskim wypadki ale zwykle wynika to z tego, że jakiś kompletny debil przeszarżował starym BMW na łysych oponach a nie z braku ogólnych umiejętności bo te mamy całkiem niezłe. 

 

Wynika to też z tego, że błoto pośniegowe bywa bardziej śliskie niż śnieg a przejścia przez zero powodują zladzanie resztek sniegu. Do tego dodać fantazję rodaków i często umiarkowany stan techniczny pojazdu (same opony z wywalonym zawiasem niewiele zwojują) to masz gotowy zestaw. Umiejętności też nie pomagają. Odsetek ludzi hamujących w zakrętach i łukach jest ogromny i potem to widać w "polskie drogi" na yt, jak odciązają tył i prawa fizyki robią swoje. 

 

Edytowane przez Filipfm

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

No ale rozbierz obecną małą turbobenzynę - trochę się jednak różni.

Ale to dalej nie jest kwestia diesli. Gdyby całą energię poświęconą na rozwój diesli poświęcić na turbobenzyny powstały by wcześniej i byłyby dużo lepsze. A normy Euro,czy strefy czystego transportu powstały by tak czy tak. Może później bo okazało by się że nie ma stad kopcących diesli i nie są tak bardzo potrzebne.

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

Ej, czekaj, oni to wprowadzają w skali EU.

Ale jeździłem dużo w wakacje po wąskich uliczkach Norymbergii czy Drezna też jakoś ich dużo nie było...

W małych miasteczkach jest podobnie jak w PL.

Napisano
Teraz, Filipfm napisał(a):

Hmm. Nie wiem w jakim kierunku tu nawigujesz 😄 jest chyba jasne, że przeciętmy Pedro z Hiszpanii będzie na śniegu, nawet na zimówkach będzie czuł się gorzej niż Jörgen z alpejskiej wioski 😄 

 

No ale Pedro też jedzie na narty w Alpy i ma taki sam samochód jak Jorgen. Jorgen nie potrzebuje ESP ale Pedro dzięki temu, że był seryjny nie skończy w rowie.

 

 

Teraz, Filipfm napisał(a):

Wynika to też z tego, że błoto pośniegowe bywa bardziej śliskie niż śnieg a przejścia przez zero powodują zladzanie resztek sniegu. Do tego dodać fantazję rodaków i często umiarkowany stan techniczny pojazdu (same opony z wywalonym zawiasem niewiele zwojują) to masz gotowy zestaw. Umiejętności też nie pomagają. Odsetek ludzi hamujących w zakrętach i łukach jest ogromny i potem to widać w "polskie drogi" na yt, jak odciązają tył i prawa fizyki robią swoje. 

 

Polska jest tu trochę niereprezentatywna bo mamy unikalne połączenie złego stanu technicznego pojazdów, oszczędzaniu na bezpieczeństwie i bezmózgich Yeti za kierownicą. Ale Pedro z przykładu powyżej nigdy by nie dopłacił do ESP bo miał zamiar jeździć po Madrycie i dopiero przypadkiem w Alpach przypadkiem odkrywa jak bardzo jest mu potrzebne. Dzięki unijnym regulacjom jednak je ma a my nie stoimy w wielokilometrowych korkach, czekając aż służby wyciągną Pedra z rowu.

:ok:

 

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Ale to dalej nie jest kwestia diesli. Gdyby całą energię poświęconą na rozwój diesli poświęcić na turbobenzyny powstały by wcześniej i byłyby dużo lepsze. A normy Euro,czy strefy czystego transportu powstały by tak czy tak. Może później bo okazało by się że nie ma stad kopcących diesli i nie są tak bardzo potrzebne.

 

Ale na papierze i w testach sadzomioty były strzałem w dziesiątkę. Mało paliły (czyli argument ekonomiczny), miały nisko moment (więc odczucie, ze idooooo jak złe) i emitowały mało CO2 (czyli argument ekologiczny).

 

Potem okazało się, że testy są fałszowane a po jakimś czasie w realnej eksploatacji też już to nie wygląda tak różowo przez zużycie elementów w aucie. Więc teraz EU musiała zjeść własną dłoń i ciśnie nas w inną stronę

Napisano
2 minuty temu, Filipfm napisał(a):

Więc teraz EU musiała zjeść własną dłoń i ciśnie nas w inną stronę

Tylko znowu na jedno kopyto. I to jest przerażające bo chyba nikt nie wyciągnął wniosków.

Napisano
4 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Ale to dalej nie jest kwestia diesli. Gdyby całą energię poświęconą na rozwój diesli poświęcić na turbobenzyny powstały by wcześniej i byłyby dużo lepsze.

 

No ale nie wiadomo czy by w ogóle ta energia poszła w tę stronę. Jednak diesle to był świetny poligon, no i te nowoczesne nadal się doskonale sprawdzają w ciężkich autach.

 

 

4 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

A normy Euro,czy strefy czystego transportu powstały by tak czy tak. Może później bo okazało by się że nie ma stad kopcących diesli i nie są tak bardzo potrzebne.

 

Może później. Tak jak pisałem, to były może i błędy ale wyciągnięto jakieś wnioski przynajmniej.

 

 

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

Ale Pedro z przykładu powyżej nigdy by nie dopłacił do ESP

Nie mam w Imprezie ESP. Nie miałem go w Lagunie, w Matizie ani w Favoritce. Jeździłem w góry i mnie nikt nie wyciągał z rowu.

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

ale wyciągnięto jakieś wnioski przynajmniej.

No właśnie chyba nie bardzo bo dalej jest wszystko robione bez przemyślenia. @Maciej__ to dobrze napisał. Jak w korporacji. Mamy ładne tabelki.

Napisano
45 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Nie mam w Imprezie ESP. Nie miałem go w Lagunie, w Matizie ani w Favoritce. Jeździłem w góry i mnie nikt nie wyciągał z rowu.

 

No ale Ty nie jesteś Pedrem z Hiszpanii i wiesz jak radzić sobie ze śniegiem na drodze.

:ok:

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No ale Ty nie jesteś Pedrem z Hiszpanii i wiesz jak radzić sobie ze śniegiem na drodze.

:ok:

Ale Pedro nie poradzi sobie niezależnie od systemów :)

A Józek z Fabią, mieszkający w górach, da sobie radę lepiej niż ja z Forkiem.

I w tym cały problem. Jest to robione mocno na siłę.

I o ile ABS czy ESP zawsze się przyda o tyle asystent pasa ruchu jest mocno dyskusyjny. Zostawić to żeby zweryfikował to rynek. Tak jak klimatyzacje. Która w upale dużo więcej pomaga niż jakikolwiek asystent. Albo porządne światła.

Napisano
13 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale Pedro nie poradzi sobie niezależnie od systemów :)

A Józek z Fabią, mieszkający w górach, da sobie radę lepiej niż ja z Forkiem.

I w tym cały problem. Jest to robione mocno na siłę.

I o ile ABS czy ESP zawsze się przyda o tyle asystent pasa ruchu jest mocno dyskusyjny. Zostawić to żeby zweryfikował to rynek. Tak jak klimatyzacje. Która w upale dużo więcej pomaga niż jakikolwiek asystent. Albo porządne światła.

 

Nie wiem, ja tam osobiście uważam, że wprowadzanie kolejnych elementów mających wpływ na bezpieczeństwo jest potrzebne.

 

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Nie wiem, ja tam osobiście uważam, że wprowadzanie kolejnych elementów mających wpływ na bezpieczeństwo jest potrzebne.

 

 

Tak, ale o wiele większy wpływ na bezpieczeństwo (własne i innych!) ma masa pojazdu, a nie głupi brzęczyk, który i tak każdy od razu wyłącza. A dzięki mocno wyśrubowanym normom emisji wyginęły małe pjazdy miejskie, zamiast tego mamy wielkie ciężkie czołgi, gorzej prowadzące się i powodujące zdecydowanie większe zagrożenie w mieście. 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Nie wiem, ja tam osobiście uważam, że wprowadzanie kolejnych elementów mających wpływ na bezpieczeństwo jest potrzebne.

No dałem Ci przykład że w przypadku UE to mocno wybiórczo. Klimatyzacja nie jest. Dobre światła też. A w przypadku PL nawet apteczka ;l

Napisano
7 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Tak, ale o wiele większy wpływ na bezpieczeństwo (własne i innych!) ma masa pojazdu, a nie głupi brzęczyk, który i tak każdy od razu wyłącza. A dzięki mocno wyśrubowanym normom emisji wyginęły małe pjazdy miejskie, zamiast tego mamy wielkie ciężkie czołgi, gorzej prowadzące się i powodujące zdecydowanie większe zagrożenie w mieście. 

 

Wyginęły-nie wyginęły. Właśnie próbuję kupić pojazd miejski o masie 500kg. Owszem, z uwagi na przepisy (żeby mogło tym jeździć dziecko) ale na świecie używa się tego normalnie po mieście zamiast np. skuterów.

No i na kąciku obok gremialnie ten pomysł jest obśmiewany. Lepiej żebym kupił Range Rovera.

:ok:

 

 

 

Napisano
10 minut temu, marcindzieg napisał(a):

No dałem Ci przykład że w przypadku UE to mocno wybiórczo. Klimatyzacja nie jest. Dobre światła też. A w przypadku PL nawet apteczka ;l

 

No ale klima nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo i do tego jest nieekologiczna. Światła stają się lepsze same z siebie. A co do apteczki to się zgadzam, ja w każdym aucie mam.

:skromny:

Edytowane przez Ryb

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Wyginęły-nie wyginęły. Właśnie próbuję kupić pojazd miejski o masie 500kg. Owszem, z uwagi na przepisy (żeby mogło tym jeździć dziecko) ale na świecie używa się tego normalnie po mieście zamiast np. skuterów.

No i na kąciku obok gremialnie ten pomysł jest obśmiewany. Lepiej żebym kupił Range Rovera.

:ok:

 

 

 

Ja za 4 lata będę szukał jakiegoś microcara żeby sam śmigał do szkoły

Napisano
Teraz, bielaPL napisał(a):

Ja za 4 lata będę szukał jakiegoś microcara żeby sam śmigał do szkoły

 

No ja właśnie jestem w trakcie zakupu. Bardzo trudny rynek.

:ok:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

No ale klima nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo

Oj obawiam się że ma dużo bardziej niż te asystenty. Jazda w wysokiej temperaturze masakrycznie obniża psychomotorykę. A światła są przykładem że można to robić bez odgórnych nakazów.

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

Wyginęły-nie wyginęły.

 

No nie ma. Co kupisz z klasy A do miasta? 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Oj obawiam się że ma dużo bardziej niż te asystenty. Jazda w wysokiej temperaturze masakrycznie obniża psychomotorykę.

 

Ktoś gdzieś kiedyś badał, że jazda autem przy temperaturze 30 stopni bez klimy to tak, jakby kierowca miał 0.8 promila. 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Oj obawiam się że ma dużo bardziej niż te asystenty. Jazda w wysokiej temperaturze masakrycznie obniża psychomotorykę.

 

Tak, ale... Po pierwsze spora część Europy stosunkowo rzadko doświadcza wysokich temperatur. A po drugie to właśnie na południu Europy widuję najwięcej sytuacji, gdy w miejskich autach, eksploatowanych na krótkich odcinkach nie włącza się klimy, zamiast tego zostawiając non-stop otwarte okna. Oni tam są przyzwyczajeni a ciągłe chłodzenie nagrzanego wnętrza i tak nie ma sensu. Najbardziej IMO bez klimyt nie potrafią żyć ludzie mieszkający w klimacie umiarkowanym, jak my.

 

 

Teraz, marcindzieg napisał(a):

A światła są przykładem że można to robić bez odgórnych nakazów.

 

Tak, to robi się samo. A tamto się nie robi to trzeba temu pomóc.

 

 

 

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał(a):

No nie ma. Co kupisz z klasy A do miasta? 

 

W zatłoczonych Włoszech czy Francji królują w mieście (oprócz skuterów oczywiście) wszelkie Smarty i microcary właśnie.

:ok:

 

Ale z drugiej strony, znikanie klasy A też nie musi być takie głupie, bo w bogatym społeczeństwie klasa A występuje zwykle jako drugi samochód. Gdy klasą B to już można też ogarnąć okazjonalne wyjazdy na wakacje.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

Po pierwsze spora część Europy stosunkowo rzadko doświadcza wysokich temperatur.

A tu byś się zdziwił. W Norwegii są nadzwyczaj często. Do tego parujące szyby i brak widoczności. Śmiem twierdzić że znacznie mniej ludzi potrzebuje asystentów niż klimy. Ba. Myślę że podgrzewane lusterka są bardziej użyteczne niż asystenty.

 

5 minut temu, Ryb napisał(a):

Tak, to robi się samo. A tamto się nie robi to trzeba temu pomóc.

Też się robiło. Równie wolno jak światła.

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
6 minut temu, wladmar napisał(a):

 

No nie ma. Co kupisz z klasy A do miasta? 

 

Cos tam jeszcze zostalo: Hyundai i10, Fiat Panda, Kia Picanto i to chyba wszystko.

W przyszlym roku ma sie pojawic spalinowa odmiana nowej 500-ki.

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Też się robiło. Równie wolno jak światła.

 

No ale asystent gwarantuje, że taki bez klimy we mnie nie wjedzie. Dodatkowo taki z klimą ale bawiący się telefonem też we mnie nie wjedzie. Więc jestem na tak.

 

A przy okazji - odkąd w aucie zaczęły królować ekrany to ja uważam asystentów pasa/hamowania/wykrywania pieszcych za niezbędnych bo te ekrany odwracają uwagę od drogi.

 

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

Cos tam jeszcze zostalo: Hyundai i10, Fiat Panda, Kia Picanto i to chyba wszystko.

W przyszlym roku ma sie pojawic spalinowa odmiana nowej 500-ki.

 

A tymczasem we Włoszech nadal królują Lancie Y.

:O

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

No ale asystent gwarantuje, że taki bez klimy we mnie nie wjedzie.

To niech będzie. Tylko nie na siłę :)

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

To niech będzie. Tylko nie na siłę :)

 

Połączyłbym z ekranami. Jest ekran - to w komplecie z asystentem. Chociaż to nie do końca rozwiązuje sytuację bo ci bez ekranów gapią się w telefony.

 

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

A tymczasem we Włoszech nadal królują Lancie Y.

:O

Bo to fajne, małe, ekonomiczne auto. Z którym Bruksela dzielnie walczy ;]

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

A tymczasem we Włoszech nadal królują Lancie Y.

:O

 

Tak, ale ten model chyba juz nie jest produkowany od tego roku, tak samo jak Fiat 500.

To byla w zasadzie 500-ka w innej budzie sprzedawana jedynie na rynku wloskim.

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Bo to fajne, małe, ekonomiczne auto. Z którym Bruksela dzielnie walczy ;]

 

Juz wygrala :ok: Tak samo jak z 500-ka.

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

Tak, ale ten model chyba juz nie jest produkowany od tego roku, tak samo jak Fiat 500.

To byla w zasadzie 500-ka w innej budzie sprzedawana jedynie na rynku wloskim.

 

Ja właśnie byłem przekonany, że ich już od dłuższego czasu nie produkują i zachodziłem w głowę skąd ci Włosi je biorą.

:hehe:

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

Juz wygrala :ok: Tak samo jak z 500-ka.

 

Ja obstawiam, że to Bruksela podrzuciła im Tavaresa na prezesa Stellantis. Tak jak kiedyś Stephena Elopa Nokii.

:hehe:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Ja właśnie byłem przekonany, że ich już od dłuższego czasu nie produkują i zachodziłem w głowę skąd ci Włosi je biorą.

:hehe:

 

W Tychach to produkowali, do polowy 2024, na tej samej linii co 500-ke.

 

https://www.money.pl/gospodarka/koniec-epoki-w-tychach-fabryka-przestanie-produkowac-trzy-kultowe-modele-7032827952618240a.html

 

 

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Ja obstawiam, że to Bruksela podrzuciła im Tavaresa na prezesa Stellantis. Tak jak kiedyś Stephena Elopa Nokii.

:hehe:

Swoją drogą też się zastanawiał kto go dał na to stanowisko. Tam chodziło o przejęcie Nokii a tu to za bardzo nie wiadomo co.

Napisano
30 minut temu, Ryb napisał(a):

klima nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo

 

Żartujesz? 

Powiedz, że zartujesz 

8]

Napisano
Teraz, Filipfm napisał(a):

 

Żartujesz? 

Powiedz, że zartujesz 

8]

 

BEZPOŚREDNIEGO. Polecam definicję.

:ok:

 

Napisano
26 minut temu, Ryb napisał(a):

Po pierwsze spora część Europy stosunkowo rzadko doświadcza wysokich temperatur.

 

No i taki Heinz z alpejskiej wioski jedzie swoim autem bez klimy do Hiszpanii bez klimy. Nie jest przyzwyczajony do upałów i jedzie jak po 2 piwach. 

Napisano
2 minuty temu, Filipfm napisał(a):

No i taki Heinz z alpejskiej wioski jedzie swoim autem bez klimy do Hiszpanii bez klimy. Nie jest przyzwyczajony do upałów i jedzie jak po 2 piwach. 

 

...które nie robią na nim wrażenia bo Heinz z alpejskiej wioski regularnie i legalnie jeździ po piwie i kiełbasie, gdyż u niego limit alkoholu wynosi pół promila. Poza tym gadaliśmy o miejskich autach, bo nikt nie kwestionuje przydatności zarówno asystenta pasa ruchu jak i klimatyzacji na autostradach. No i wreszcie możemy się zastanowić czy bardziej niebezpieczny będzie Heinz chłodzący się otwartymi oknami w Hiszpanii czy hiszpański Pedro na zaśnieżonej alpejskiej przełęczy.

;]

 

 

Napisano
11 godzin temu, OZI napisał(a):

Ale wyglada, ze downsizing zatrzyma sie na ok 2.5l - 3.0l (narazie przynajmniej - 10 lat powiedzmy).

Wszelkie Czajnikowe wynalazki typu Hybrid + Turbo sa ok 2.0l.

Wszelkie Diesel sa ok 2.5l (pomiedzy 2.4l a 3.0l dokladnie).

4 cylindry bez turbo 2.0l - 2.5l

 

Weźmy taki raport - https://www.carsguide.com.au/car-news/top-100-new-cars-sold-in-australia-so-far-in-2024-ford-ranger-leads-toyota-hilux-and-rav4

Wynika z niego że tak, masz rację, 56% Twojego rynku to sprzedaż aut z silnikami powyżej 2.0. I to prawda, aczkolwiek 56% daleko do kwantyfikatorów typu "wszystkie". Można co najwyżej powiedzieć że niewielka większość samochodów sprzedawanych w Australii ma silnik pojemności powyżej 2.0.

 

NATOMIAST, gdy z równania wyciągnie się woły robocze typu pickup (wszystkie terenówki i SUVy oczywiście zostawiając) to udział w rynku kurczy się już do 36%.

 

Także wniosek znów ten sam, opowieści z Australii otwierają oczy, otwierają oczy tym którzy biorą je na wiarę i danych nie sprawdzają.

 

Obliczenia:

image.png

 

Czuwaj! :] 

 

Napisano
38 minut temu, Ryb napisał(a):

No ale asystent gwarantuje, że taki bez klimy we mnie nie wjedzie. Dodatkowo taki z klimą ale bawiący się telefonem też we mnie nie wjedzie. Więc jestem na tak.

 

Tia, szczegolnie w miescie 😄 a tak gdzie powinny działać, czyli poza nim działanie wielu z tych systemów, szczegolnie w tanszych autach pozostawia wiele do życzenia

 

17 minut temu, Ryb napisał(a):

 

BEZPOŚREDNIEGO. Polecam definicję.

:ok:

 

 

Czyli przemęczony upieczony kierowca jadący jak po kilku browarach nie wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo. Rozumiem. Przyjąłem 

 

38 minut temu, Ryb napisał(a):

 

A tymczasem we Włoszech nadal królują Lancie Y.

:O

 

bo była mała i tania. Nie miała systemów ale dobrze się proruszała po wąskich uliczkach i była tania.

A wspominałem, że była tania? A, no i jeszcze była tania! Kosztowała w okolicach 15k€ a teraz wypychają ostatnie sztuki z placów w okolicach 10-12k€

Nowa Y czyli jakiś Stellantisowy klon jest dłuższy o 25cm i dostepny w hybrydzie i EV za odpowiednio 25k€ (choć już rabatują na 21k) i 35k€ (zarabatowany do 30).

No już widzę te kolejki do salonów ;l

Edytowane przez Filipfm

Napisano
12 minut temu, Ryb napisał(a):

 

...które nie robią na nim wrażenia bo Heinz z alpejskiej wioski regularnie i legalnie jeździ po piwie i kiełbasie, gdyż u niego limit alkoholu wynosi pół promila. Poza tym gadaliśmy o miejskich autach, bo nikt nie kwestionuje przydatności zarówno asystenta pasa ruchu jak i klimatyzacji na autostradach. No i wreszcie możemy się zastanowić czy bardziej niebezpieczny będzie Heinz chłodzący się otwartymi oknami w Hiszpanii czy hiszpański Pedro na zaśnieżonej alpejskiej przełęczy.

;]

 

No to po co obowiązkowy APR w miejskich wozidłach? które na autostradzie nie bywają. 

Napisano
9 minut temu, Filipfm napisał(a):

Tia, szczegolnie w miescie 😄 a tak gdzie powinny działać, czyli poza nim działanie wielu z tych systemów, szczegolnie w tanszych autach pozostawia wiele do życzenia

 

No ale my tu nie dyskutujemy jego niezawodności tylko sens montowania.

 

 

9 minut temu, Filipfm napisał(a):

Czyli przemęczony upieczony kierowca jadący jak po kilku browarach nie wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo. Rozumiem. Przyjąłem 

 

Należy spróbować odróżnić kierowcę od klimatyzatora, tak jak żonę od zmywarki. Kierowca owszem wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo ale klimatyzator wpływa właśnie na kierowcę, zatem klimatyzator wpływa na bezpieczeństwo przez tegoż kierowcę, ergo pośrednio.

QED

 

 

9 minut temu, Filipfm napisał(a):

bo była mała i tania. Nie miała systemów ale dobrze się proruszała po wąskich uliczkach i była tania.

A wspominałem, że była tania? A, no i jeszcze była tania! Kosztowała w okolicach 15k€ a teraz wypychają ostatnie sztuki z placów w okolicach 10-12k€

Nowa Y czyli jakiś Stellantisowy klon jest dłuższy o 25cm i dostepny w hybrydzie i EV za odpowiednio 25k€ (choć już rabatują na 21k) i 35k€ (zarabatowany do 30).

No już widzę te kolejki do salonów ;l

 

Tanio jest niemodnie. Tavares nie taki głupi, jak nie będzie tanio to będą kupować drogo.

;]

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
6 minut temu, Filipfm napisał(a):

No to po co obowiązkowy APR w miejskich wozidłach? które na autostradzie nie bywają. 

 

No właśnie po to żeby te miejskie wozidła nie zderzały się czołowo z innymi miejskimi wozidłami podczas gdy ich kierowcy wysyłają do siebie nawzajem SMSy.

 

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

No właśnie po to żeby te miejskie wozidła nie zderzały się czołowo z innymi miejskimi wozidłami podczas gdy ich kierowcy wysyłają do siebie nawzajem SMSy.

 

Sorry ale wymyślasz strasznie :)

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Sorry ale wymyślasz strasznie :)

 

Tu nie ma nic do wymyślania. Jest system, który alarmuje lub nawet sam interweniuje gdy auto w sposób niekontrolowany przekracza pas ruchu. IMO nie da się go konstruktywnie skrytykować, podobnie jak nie da się konstruktywnie skrytykować ABSu z EBD czy ESP. Argument, że są kierowcy nieprzekraczający pasa ruchu jest bezcelowy gdyż system nikomu nie zabrania utrzymywania samodzielnie pasa ruchu. Normalny kierowca może nawet nie zauważyć, że go ma. I bardzo dobrze.

 

 

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

Tu nie ma nic do wymyślania.

Specyfika jazdy po mieście jest taka że częściej się jeździ po wąskich ulicach w korkach. Jak taki system ma tam cokolwiek zmienić? Często przejeżdżasz w miejscach, gdzie auto się ledwo mieści. Jak go nie wyłączysz to Ci nie pozwoli w ogóle tam wjechać. Jak tam chcesz przekroczyć pas ruchu. A jak gwałtownie zahamuje to ten z tyłu wiedzie w Ciebie. Poruszanie się po ciasnych parkingach jest koszmarem. Ja nie mam nic przeciwko tym systemom tylko po cholerę one są obowiązkowe. To jest problem a nie to że one są. I trudno je porównywać do ABSu czy ESP.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.