Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myjnia automatyczna przy stacji benzynowej

Featured Replies

Napisano
W dniu 8.11.2024 o 10:24, PawelWaw napisał(a):


w aucie ze względów bezpieczeństwa nie można…

 

 

byw jaka w końcu perełkę kupiłeś że chcesz umyć ?

Oczywiście że można 😛

Na circle k wybierasz opcję przed wjazdem na myjnie.

Napisano
W dniu 8.11.2024 o 11:41, bizz napisał(a):


Niestety od dłuższego czasu już nie można siedzieć w aucie w trakcie. Jak gdzieś znajdę taką myjnię na Śląsku to tylko tam będę zajeżdżał, bo wkurza mnie czekanie na zimnie.

Circle k ma taką opcję, wybierasz przed wyjazdem na myjnię

Napisano
W dniu 8.11.2024 o 10:28, Ryb napisał(a):

 

Ja od lat myję tylko na takich. Minusów nie widzę. 

Minusem są tak zwane hologramy, które powstają na lakierze powodu tego że zawsze na szczotkach jakieś ziarenko piasku zostanie i rysuje lakier. Niestety doskonale widoczne w słoneczny dzień

Napisano
W dniu 8.11.2024 o 12:28, bizz napisał(a):

 

A nie, u mnie na wsi wisi kartka na myjni Orlenu że zakaz przebywania w środku podczas mycia. Podszedłem zapytać czy można ale kobitki kategorycznie zabroniły. Pewnie nikt by mnie na siłę z tego auta nie wyciągnął, ale narobiłbym nieprzyjemności tym dziewczynom pewnie a nie sobie.

Miałem kiedyś taką sytuację dla BP, że urwało i wkręciło w szczotki antenę od CB z kablem . Gdy szczotki zaczęły się obracać w pewnym momencie ta antena zaczęła tłuc po samochodzie,  p przedniej szybie, szybach bocznych, i drzwiach .W pierwszym momencie nie wiedziałem co się stało, ale wydostać się z samochodu nie bardzo miałem jak, bo myjnia cały czas pracowała, ale gdy ta kręcąca się antena wybiła szybę kierowcy, to powiem ci że nie spodziewałem się, że potrafię tak szybko rozłożyć siedzenie, przeskoczyć na tylny fotel i otwierając tylne drzwi po prawej stronie wyskoczyć z samochodu i zatrzymać myjnie przyciskiem awaryjnym. Gdy chwilę ochłonąłem, dotarło do mnie, że gdybym tą anteną oberwał mogłoby być nieciekawie, pamiętaj że to byl kawał twardego stalowego drutu kręcącego się na kablu. Nawet nie myślę o trafieniu w oko, tylko zwyczajnie gdyby ten drut wbił się na przykład w piersi. Oczywiście było zgłoszenia do ubezpieczyciela myjni, zdjęcia, oświadczenie, wezwania przedsądowe, kupa kłopotów. Nie polecam ;)

@camel00 ;)

Edytowane przez QuickArti

Napisano
17 minut temu, QuickArti napisał(a):

Minusem są tak zwane hologramy, które powstają na lakierze powodu tego że zawsze na szczotkach jakieś ziarenko piasku zostanie i rysuje lakier. Niestety doskonale widoczne w słoneczny dzień

 

Jeśli się dobrze przyjrzeć lakierowi na samochodzie, który ma więcej niż kilka miesięcy i służy do intensywnego użytkowania zamiast stania w garażu to takie mikroryski są zwykle jego najmniejszym problemem.

Co jakiś czas można wypolerować i problem z głowy. Zresztą widziałem taki test myjni automatycznej vs. ręczna, w którym wykazano, że nieumiejętne umycie ręczne może powodować dalece większe szkody na lakierze. Myjnia automatyczna nie rysuje za mocno bo za mocno nie naciska, podczas gdy nieostrożny człowiek potrafi wetrzeć gąbką zanieczyszczenia dość głęboko w lakier.

 

 

 

Napisano
24 minuty temu, QuickArti napisał(a):

Minusem są tak zwane hologramy, które powstają na lakierze powodu tego że zawsze na szczotkach jakieś ziarenko piasku zostanie i rysuje lakier. Niestety doskonale widoczne w słoneczny dzień

Trzeba kupować auto z jaśniejszym lakierem :)

 

Napisano
W dniu 15.11.2024 o 14:28, Ryb napisał(a):

 

Nie musisz stać na zimnie/upale. Możesz odpalić myjnię i po prostu pójść do sklepiku na stacji zrobić zakupy, poczytać prasę w kąciku prasowym lub zjeść hot-doga. Nie musisz tej myjni pilnować - gdy mycie się skończy następny w kolejce kierowca da Ci znać uprzejmym trąbieniem żebyś już wrócił do samochodu.

;]

 

 

Uwielbiam takich baranów, którzy mają w doopie cała kolejkę, bo jedzą, czytają, sikają itp. pozostali, ci co czekają za tobą przyjechali pewnie z nudów bo nie mają co robić w domu, to postoją sobie w kolejce do myjni.

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał(a):

Trzeba kupować auto z jaśniejszym lakierem :)

 

Preferuję tylko czarne najchętniej nie metalik.

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jeśli się dobrze przyjrzeć lakierowi na samochodzie, który ma więcej niż kilka miesięcy i służy do intensywnego użytkowania zamiast stania w garażu to takie mikroryski są zwykle jego najmniejszym problemem.

Co jakiś czas można wypolerować i problem z głowy. Zresztą widziałem taki test myjni automatycznej vs. ręczna, w którym wykazano, że nieumiejętne umycie ręczne może powodować dalece większe szkody na lakierze. Myjnia automatyczna nie rysuje za mocno bo za mocno nie naciska, podczas gdy nieostrożny człowiek potrafi wetrzeć gąbką zanieczyszczenia dość głęboko w lakier.

 

 

 

Do ręcznego mycia mam specjalną rękawicę z długim włosem. Po myciu ciśnieniowym lekko przecieram. Potem płukanie i na ściągania kropel mam specjalny ręcznik ;]

 

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Do ręcznego mysia mam specjalną rękawicę z długim włosem. Po myciu ciśnieniowym lekko przecieram. Potem płukanie i na ściągania kropel mam specjalny ręcznik ;]

 

Później na to twardy wosk i nie będzie mikro rys ;)

Napisano
3 minuty temu, QuickArti napisał(a):

Uwielbiam takich baranów, którzy mają w doopie cała kolejkę, bo jedzą, czytają, sikają itp. pozostali, ci co czekają za tobą przyjechali pewnie z nudów bo nie mają co robić w domu, to postoją sobie w kolejce do myjni.

 

Postoją, bo kolejka jest. Trzeba było przyjechać wcześniej.

;]

 

 

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Do ręcznego mysia mam specjalną rękawicę z długim włosem. Po myciu ciśnieniowym lekko przecieram. Potem płukanie i na ściągania kropel mam specjalny ręcznik ;]

 

 

Po pojawieniu się na lakierze prawdziwych rys te mikrorysy przestają przeszkadzać.

;]

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jeśli się dobrze przyjrzeć lakierowi na samochodzie, który ma więcej niż kilka miesięcy i służy do intensywnego użytkowania zamiast stania w garażu to takie mikroryski są zwykle jego najmniejszym problemem.

Co jakiś czas można wypolerować i problem z głowy. Zresztą widziałem taki test myjni automatycznej vs. ręczna, w którym wykazano, że nieumiejętne umycie ręczne może powodować dalece większe szkody na lakierze. Myjnia automatyczna nie rysuje za mocno bo za mocno nie naciska, podczas gdy nieostrożny człowiek potrafi wetrzeć gąbką zanieczyszczenia dość głęboko w lakier.

 

 

 

Z jednej strony masz rację, ale nie do końca. Jeżeli zabezpieczasz lakier twardymi woskami i nie myjesz samochodu jak szalony (jestem w szoku że myjesz samochód kilka razy w tygodniu, gdzie ty jeździsz?) to tych mikro rys na lakierze nie będzie. W drugiej strony masz rację, dlatego jeżdżę tylko na sprawdzone myjnie ręczne, raz na jakiś czas zdarza mi się korzystać z automatu.

Napisano
5 minut temu, QuickArti napisał(a):

Później na to twardy wosk i nie będzie mikro rys ;)

Mam nałożoną jakąś powłokę i przez to nie zalecali mycia na automatach. 

Zięć kupił mi specjalną rękawicę do mycia i ręcznik do ściągania wody z karoserii po myciu ;]

Po każdym użyciu ten sprzęt jest prany w pralce.

Napisano
W dniu 8.11.2024 o 10:17, bielaPL napisał(a):

Wstyd się przyznać ale nigdy nie korzystałem z myjni automatycznej przy stacji. Raz próbowałem to wyczytałem że trzeba antene odkręcić to spasowałem, za drugim razem zorientowałem się, że bagażnik dachowy też nie może być...

 

Ale nadal chce tam pojechać bo widziałem że mają program mycie podwozia.

Co trzeba zabezpieczyć/zdjąć przed wjazdem na taką myjnię w aucie? 

Jakieś inne porady? Siedzi się w aucie czy na zew? Jaki program się opłaca jaki nie?

 

Wątek stary widzę ;]

 

Klasyczne anteny faktycznie lepiej odkręcić, bo mogą być połamane.

Jeśli coś w aucie otwiera się na dotyk lub czujniki, to lepiej włączyć tryb myjni, jeśli taki jest dostępny.

Nie chcesz żeby się otworzyła np klapa bagażnika lub port do ładowania ;]

 

Wady?

Jak ktoś wnikliwy, to widać że auto myte na automacie. Najbardziej to widać na literkach na rejestracji. Są takie trochę "boldowane", bo myjnia jednak często nie domywa na załamaniach literek ;]

I jak masz jakiś spojler duży w hatchbacku, to pewnie pod spojlerem nie domyje ;)

 

Są myjnie gdzie w aucie siedzisz, a są myjnie gdzie stoisz na zewnątrz ewentualnie w specjalnym pomieszczeniu, żeby w tyłek zimno nie było ;)

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Po pojawieniu się na lakierze prawdziwych rys te mikrorysy przestają przeszkadzać.

;]

Powiem ci więcej, na wypolerowanym lakierze, idealnie widać wszystkie wgniotki po drzwiach sąsiadów, którzy otwierając swoje drzwi mieli w doopie fakt, że twój samochód stoi obok :(

Napisano
1 minutę temu, QuickArti napisał(a):

Z jednej strony masz rację, ale nie do końca. Jeżeli zabezpieczasz lakier twardymi woskami i nie myjesz samochodu jak szalony (jestem w szoku że myjesz samochód kilka razy w tygodniu, gdzie ty jeździsz?) to tych mikro rys na lakierze nie będzie. W drugiej strony masz rację, dlatego jeżdżę tylko na sprawdzone myjnie ręczne, raz na jakiś czas zdarza mi się korzystać z automatu.

 

Myję przy okazji tankowania gdy samochód jest choć trochę brudny bo lubię jak jest czysty. Dodatkowo trochę obciach na spotkanie jakieś brudnym autem przyjechać, IMO to jak w brudnych butach przyjść. A tankuję często bo dużo jeżdżę, dodatkowo czarny lakier praktycznie zawsze jest brudny lub zakurzony. Wychodzi średnio raz w tygodniu.

:ok:

 

 

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Mam nałożoną jakąś powłokę i przez to nie zalecali mycia na automatach. 

Zięć kupił mi specjalną rękawicę do mycia i ręcznik do ściągania wody z karoserii po myciu ;]

Po każdym użyciu ten sprzęt jest prany w pralce.

W razie gdybyś w ramach walki z nudą pamiętał o mnie to mogę podskoczyć z jakimś piwkiem bezalko ;)

Żeby nie było, dbam o twoje zdrowie, bo podobno każda forma ruchu jest zdrowa ;)

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

Myję przy okazji tankowania gdy samochód jest choć trochę brudny bo lubię jak jest czysty. Dodatkowo trochę obciach na spotkanie jakieś brudnym autem przyjechać, IMO to jak w brudnych butach przyjść. A tankuję często bo dużo jeżdżę, dodatkowo czarny lakier praktycznie zawsze jest brudny lub zakurzony. Wychodzi średnio raz w tygodniu.

Na naszych zabłoconych drogach auta szybko brudzą się.

 

Napisano
Teraz, QuickArti napisał(a):

W razie gdybyś w ramach walki z nudą pamiętał o mnie to mogę podskoczyć z jakimś piwkiem bezalko ;)

Żeby nie było, dbam o twoje zdrowie, bo podobno każda forma ruchu jest zdrowa ;)

Spot na myjni? Na Modlińskiej :]

 

Napisano
1 minutę temu, QuickArti napisał(a):

Powiem ci więcej, na wypolerowanym lakierze, idealnie widać wszystkie wgniotki po drzwiach sąsiadów, którzy otwierając swoje drzwi mieli w doopie fakt, że twój samochód stoi obok :(

 

Ja doszedłem do wniosku, że lepiej otworzyć drzwi i oprzeć ich krawędź o auto obok niż ryzykować niechcący ich popchnięcie podczas wsiadania bo wtedy same uderzą mocniej. 

;]

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Myję przy okazji tankowania gdy samochód jest choć trochę brudny bo lubię jak jest czysty. Dodatkowo trochę obciach na spotkanie jakieś brudnym autem przyjechać, IMO to jak w brudnych butach przyjść. A tankuję często bo dużo jeżdżę, dodatkowo czarny lakier praktycznie zawsze jest brudny lub zakurzony. Wychodzi średnio raz w tygodniu.

:ok:

 

 

Jak jest zakurzony to aktywna piana, lejąca w dłoń i pomijając program mycia proszkiem, spłukać wodą używaną przy programie "nabłyszczanie".

Lakieru nie dotykasz, a ładnie samochód opłuczesz

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Na naszych zabłoconych drogach auta szybko brudzą się.

 

 

Szczerze mówiąc to czarny lakier mniej się chyba mimo wszystko brudzi zimą bo latem natychmiast widać na nim kurz i pyłki.

 

Napisano
5 minut temu, kravitz napisał(a):

 

Wątek stary widzę ;]

 

Klasyczne anteny faktycznie lepiej odkręcić, bo mogą być połamane.

Jeśli coś w aucie otwiera się na dotyk lub czujniki, to lepiej włączyć tryb myjni, jeśli taki jest dostępny.

Nie chcesz żeby się otworzyła np klapa bagażnika lub port do ładowania ;]

 

Wady?

Jak ktoś wnikliwy, to widać że auto myte na automacie. Najbardziej to widać na literkach na rejestracji. Są takie trochę "boldowane", bo myjnia jednak często nie domywa na załamaniach literek ;]

I jak masz jakiś spojler duży w hatchbacku, to pewnie pod spojlerem nie domyje ;)

 

Są myjnie gdzie w aucie siedzisz, a są myjnie gdzie stoisz na zewnątrz ewentualnie w specjalnym pomieszczeniu, żeby w tyłek zimno nie było ;)

Czasem warto zerknąć na podłogę w pomieszczeniu myjni i poszukać miejsca gdzie jest sucho. Można tam spokojnie stanąć i nie trzeba czekać na zimnie ;)

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Szczerze mówiąc to czarny lakier mniej się chyba mimo wszystko brudzi zimą bo latem natychmiast widać na nim kurz i pyłki.

 

Zwłaszcza gdy pylą lipy i drzewa iglaste (czerwiec/lipiec).

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Ja doszedłem do wniosku, że lepiej otworzyć drzwi i oprzeć ich krawędź o auto obok niż ryzykować niechcący ich popchnięcie podczas wsiadania bo wtedy same uderzą mocniej. 

;]

 

Niech no ja cię spotkam, łobuzie!!!

Co się dzieje z twoimi drzwiami, opartymi o mój samochód, gdy siadasz do swojego grubasie ?! Dokładnie, opuszczają się i rysują moje!!!

;)

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Myję przy okazji tankowania gdy samochód jest choć trochę brudny bo lubię jak jest czysty. Dodatkowo trochę obciach na spotkanie jakieś brudnym autem przyjechać, IMO to jak w brudnych butach przyjść. A tankuję często bo dużo jeżdżę, dodatkowo czarny lakier praktycznie zawsze jest brudny lub zakurzony. Wychodzi średnio raz w tygodniu.

:ok:

 

 

 

Kurde jaki ja jestem eko :serducha:

Teslę mam od lipca, biała oczywiście, a jeszcze ani razu na myjni nie była ;]

Przynajmniej się wyróżnia od innych takich samych :]

 

BTW, żeby było na temat. Jak tak często myjesz, autentycznie nie widzę powodu aby kupować ten droższy program. Różnica jest minimum 2x w cenie do tego najtańszego.

A i tak myjesz raczej kurz, skoro byłeś ostatnio na myjni tydzień wcześniej.

Jak nie zależy Ci na kasie, to może chociaż na czasie. Te droższe trwają też 2x dłużej, a dla mnie ten najtańszy już jest za długi.

Napisano
9 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Spot na myjni? Na Modlińskiej :]

 

Teraz? trochę chłodno ;)

Poza tym na takich myjniach samoobsługowych chyba nie wolno używać własnych szczotek wiaderek itp. ale gdy się zrobi cieplej, mimo wszystko przypomnę się ;)

Napisano
3 minuty temu, QuickArti napisał(a):

Niech no ja cię spotkam, łobuzie!!!

Co się dzieje z twoimi drzwiami, opartymi o mój samochód, gdy siadasz do swojego grubasie ?! Dokładnie, opuszczają się i rysują moje!!!

;)

 

No fakt, możliwe że się rysują. Nie parkuj zatem zbyt blisko czarnych Jaguarów.

;]

 

Napisano
3 minuty temu, kravitz napisał(a):

 

Kurde jaki ja jestem eko :serducha:

Teslę mam od lipca, biała oczywiście, a jeszcze ani razu na myjni nie była ;]

Przynajmniej się wyróżnia od innych takich samych :]

 

BTW, żeby było na temat. Jak tak często myjesz, autentycznie nie widzę powodu aby kupować ten droższy program. Różnica jest minimum 2x w cenie do tego najtańszego.

A i tak myjesz raczej kurz, skoro byłeś ostatnio na myjni tydzień wcześniej.

Jak nie zależy Ci na kasie, to może chociaż na czasie. Te droższe trwają też 2x dłużej, a dla mnie ten najtańszy już jest za długi.

 

Zwykle i tak biorę najdroższy bo różnica w cenie jest zwykle niewielka a przynajmniej myje też od spodu.

:ok:

Napisano
12 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Na naszych zabłoconych drogach auta szybko brudzą się.

 

Zabłoconym samochodem nigdy nie pojadę na automat. Najpierw spłuczę lancą na ręcznej samoobsługowej programem "nabłyszczanie"

A jeżeli jest tak jak na BP koło mnie że w programach myjni ręcznej jest aktywna piana, to robię tak ( za zgodą obsługi), że najpierw na ręcznej samoobsługowej opryskam samochód aktywny pianą i odczekam 5 minut, a dopiero później Wjeżdżam na automat. Wszystko pięknie się domywa z robalami włącznie :)

Napisano
1 minutę temu, QuickArti napisał(a):

Zabłoconym samochodem nigdy nie pojadę na automat. Najpierw spłuczę lancą na ręcznej samoobsługowej programem "nabłyszczanie"

A jeżeli jest tak jak na BP koło mnie że w programach myjni ręcznej jest aktywna piana, to robię tak ( za zgodą obsługi), że najpierw na ręcznej samoobsługowej opryskam samochód aktywny pianą i odczekam 5 minut, a dopiero później Wjeżdżam na automat. Wszystko pięknie się domywa z robalami włącznie :)

 

Fakt, najtrudniej domywają się robale. Błoto to pikuś.

:ok:

 

No i żywica - to się nie zmyje w żaden sposób. Lepiej nie parkować pod iglastymi drzewami.

:ok:

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Fakt, najtrudniej domywają się robale. Błoto to pikuś.

:ok:

 

No i żywica - to się nie zmyje w żaden sposób. Lepiej nie parkować pod iglastymi drzewami.

:ok:

I soki z drzew, takich jak wspomniana lipa. Lepi się to g****, a do tego soku przykleja wszystko pozostałe :(

W ogóle lepiej pod drzewami nie parkować...

17337333520756695158267294935499.jpg.68902c676538273bc79e0f912d1ac13d.jpg

;)

Edytowane przez QuickArti

Napisano
5 minut temu, QuickArti napisał(a):

Zabłoconym samochodem nigdy nie pojadę na automat. Najpierw spłuczę lancą na ręcznej samoobsługowej programem "nabłyszczanie"

A jeżeli jest tak jak na BP koło mnie że w programach myjni ręcznej jest aktywna piana, to robię tak ( za zgodą obsługi), że najpierw na ręcznej samoobsługowej opryskam samochód aktywny pianą i odczekam 5 minut, a dopiero później Wjeżdżam na automat. Wszystko pięknie się domywa z robalami włącznie :)

Orlen program Premium. Najpierw myje ciśnieniowo, bezdotykowo :ok:

Potem aktywna piana i dopiero mycie szczotkami.

 

 

Napisano
5 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Orlen program Premium. Najpierw myje ciśnieniowo, bezdotykowo :ok:

Potem aktywna piana i dopiero mycie szczotkami.

 

 

I domywa robale ?

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Orlen program Premium. Najpierw myje ciśnieniowo, bezdotykowo :ok:

Potem aktywna piana i dopiero mycie szczotkami.

 

 

 

W pobliżu mam jedną stację Orlenu, która ma "łamane" szczotki, tak że górna część jest pod kątem. Rewelacja, bo zwykłe nie domywają krawędzi dachu jeśli auto ma szerokie błotniki. U mnie tak jest - a te szczotki jako jedyne to potrafią domyć.

:ok:

 

Napisano
Teraz, QuickArti napisał(a):

I domywa robale ?

 

Nie. Trochę tylko bledną. ;]

Napisano
20 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Nie. Trochę tylko bledną. ;]

Przy moim namaczaniu najpierw aktywną pianą i odczekaniu kilku minut domywa :)

Napisano
1 godzinę temu, QuickArti napisał(a):

Oczywiście było zgłoszenia do ubezpieczyciela myjni, zdjęcia, oświadczenie, wezwania przedsądowe, kupa kłopotów. Nie polecam ;)

@camel00 ;)

Zapomniałeś o tej antenie?

Jaki był finał?

Napisano
25 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Zapomniałeś o tej antenie?

Jaki był finał?

O niczym nie zapomniałem, bo to nie była moja antena, tylko któryś z poprzedników jej nie zdjął i szczotki wciągnęły i urwały.

Pomimo zabezpieczenia nagrań z myjni i oświadczenie napisanego przez stację, ubezpieczyciel się wypiął i przepychaliśmy się pismami przez pół roku. Po tym czasie straciłem cierpliwość i odpuscilem. W perspektywie miałem przynajmniej kilka rozpraw sądowych, bo z doświadczenia wiem że ubezpieczyciele często na rozprawy się nie stawiają, a sądy spokojnie wyznaczają następne terminy. Sprawa teoretycznie wygrana, ale ja tracę czas, a ubezpieczyciel i tak ma to w tyle. 

Od razu kupiłem używaną szybę za 80 PLN, sam ją wymieniłem, jakoś trzeba było  jeździć i tak już zostało do dziś.

Edytowane przez QuickArti

Napisano
4 minuty temu, QuickArti napisał(a):

O niczym nie zapomniałem, bo to nie była moja antena, tylko któryś z poprzedników jej nie zdjął i szczotki wciągnęły i urwały.

Czyli co, wyobraźni zabrakło, że Twoja czy nie Twoja to urwać ją może?

Nie byłbym też taki pewien tej wygranej, bo chyba wszystkie myjnie mają i miały dupokryjke w regulaminie o odkręceniu/zdjęciu takich anten.

 

Napisano
9 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Czyli co, wyobraźni zabrakło, że Twoja czy nie Twoja to urwać ją może?

Nie byłbym też taki pewien tej wygranej, bo chyba wszystkie myjnie mają i miały dupokryjke w regulaminie o odkręceniu/zdjęciu takich anten.

 

Ale ja ci powtarzam że to nie była moja antena. Ktoś przede mną, kto korzystał z myjni nie zdjął anteny i mu ją urwało. Wsiadł do samochodu i pojechał, a jego antena została wkręcona w szczotkach. Wjechałem na myjnię i gdy zaczął się program ta antena zwyczajnie zaczęła się wyplatywac. Nie wiem czy to był poprzedni samochód, czy ona była w kręcona w te szczotki dłuższy czas. W każdym razie na nagraniach widać wyraźnie było że mój samochód wjechał na myjnię bez żadnych anten, więc to nie mogło wkręcić anteny z mojego samochodu, a przecież nie będę sprawdzał wszystkich szczotek przed wystartowaniem myjni.

Edytowane przez QuickArti

Napisano
20 minut temu, QuickArti napisał(a):

Ale ja ci powtarzam że to nie była moja antena. Ktoś przede mną, kto korzystał z myjni nie zdjął anteny i mu ją urwało. Wsiadł do samochodu i pojechał, a jego antena została wkręcona w szczotkach.

O ja ciemniak, dopiero załapałem. :sciana::facepalm:

Przetłumaczylem se, że auto to jakaś służbówka i poprzedni kierowca na nim ją zostawił, a Ty to olałeś.

Edytowane przez ZUBERTO

  • 4 miesiące później...
Napisano

Stary, nie ma co się wstydzić, każdy kiedyś pierwszy raz jedzie na taką myjkę. Ja też na początku byłem trochę cykor.

Co musisz ogarnąć przed wjazdem? No antena to podstawa, jak masz taką wystającą, to lepiej ją wykręć albo schowaj jak się da. Bagażnik dachowy też musisz zdjąć, bo szczotki mogą go uszkodzić albo urwać. Czasem warto też lusterka złożyć, ale nie zawsze jest taka potrzeba, zależy od myjni. Jak masz jakieś wystające listwy albo coś luźnego na zewnątrz, to lepiej to zabezpiecz, żeby nie odpadło.

Jakieś inne porady? Jedź powoli jak cię automat prowadzi, nie panikuj. Zostaw auto na luzie albo na "N" jak masz automat, nie wciskaj gazu ani hamulca, bo cię wyciągnie.

Siedzisz normalnie w aucie, nie wysiadaj! Jak program się skończy i zaświeci się zielone światło, to dopiero wtedy możesz wyjechać.

Co do programów, to ten z myciem podwozia jest spoko, zwłaszcza po zimie jak jest dużo soli. Zwykłe mycie z szamponem to podstawa. Woskowanie niby daje jakiś tam efekt, ale nie wiem czy zawsze warto dopłacać. Za to ten program z "nabłyszczaniem" czy "osuszaniem" to często pic na wodę, ale może się mylę. Najlepiej weź ten średni pakiet z myciem podwozia i zobaczysz jak będzie.

A tak swoją drogą, jak myślisz o porządnym myciu podwozia, to nawet takie duże maszyny jak pociągi tego potrzebują. Widziałem kiedyś ofertę na https://www.sultof.pl/pelna-oferta/myjnie-do-pojazdow-szynowych/, to dopiero musi być mycie!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.