Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rzeczoznawca z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych

Featured Replies

Napisano

Możecie polecić mi rzeczoznawcę z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych?

 

Towarzystwo ubezpieczeniowe odmówiło mi wypłaty odszkodowania z OC sprawcy, mimo że przyznał się on do spowodowania kolizji.

 

Niestety podczas zgłaszania szkody komunikacyjnej popełniłem błąd w szkicu sytuacyjnym (nie jestem poszkodowanym tylko właścicielem pojazdu i źle zaznaczyłem po której stronie motocykla kierowanego przez mojego syna znajdował się motocykl sprawcy).

 

Ubezpieczyciel uznał też, że nie mogło też dojść do niektórych uszkodzeń motocykla - ogranicznik skrętu, oraz że powinien upaść na inną stronę niż to zostało zamieszczone we wniosku. A nawet zgodnie z opinią ich rzeczoznawcy wykluczają możliwość kontaktu ze sobą motocykli.

 

Tak więc jestem w czarnej d...... i raczej zostaje mi tylko droga sądowa.   

Napisano

Czy wyczerpałeś już ścieżkę reklamacyjną? Złożyłeś odwołanie od decyzji wraz ze szczegółową dokumentacją, zdjęciami, ewentualnie świadkami?

 

Drugą instancją jest rzecznik finansowy.

 

Napisz na jakim jesteś etapie.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, bergerac napisał(a):

Czy wyczerpałeś już ścieżkę reklamacyjną? Złożyłeś odwołanie od decyzji wraz ze szczegółową dokumentacją, zdjęciami, ewentualnie świadkami?

 

Drugą instancją jest rzecznik finansowy.

 

Napisz na jakim jesteś etapie.

 

Jeszcze nic do nich nie odpisałem, mam zamiar właśnie napisać reklamację.

Dostałem od nich pismo odmowne w ostatnim dniu ich terminu (90 dnia) i jestem trochę w szoku bo motocykl stoi w ASO, likwidator był tam na miejscu, zaaprobował kosztorys, a tu nagle cyk i odmowa   

Napisano

no to pisz odwołanie od decyzji :ok: Tylko się dobrze przygotuj i zbierz wszystkie dowody.

 

Rozumiem, że policji nie było? Jakie masz dowody na zajście?

Napisano
  • Autor
19 minut temu, bergerac napisał(a):

no to pisz odwołanie od decyzji :ok: Tylko się dobrze przygotuj i zbierz wszystkie dowody.

 

Rozumiem, że policji nie było? Jakie masz dowody na zajście?

 

Policji nie było bo wracaliśmy z wyjazdu rumuńskiego i praktycznie na koniec wynikła taka niemiła sytuacja. Było tam nas 6 osób a kolizja nastąpiła na końcu grupy, więc reszta słyszała tylko jej przebieg w interkomach. Zdjęcia oczywiście mamy z miejsca, sprawca potwierdził że to była jego wina. Rozbieżności są jedynie w szkicach sytuacyjnych - co było podstawą do odmowy

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Zdjęć nie robiliście?

 

 

tak, wysłałem je przy zgłoszeniu szkody ubezpieczycielowi

Napisano
23 godziny temu, jacek napisał(a):

Możecie polecić mi rzeczoznawcę z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych?

 

Towarzystwo ubezpieczeniowe odmówiło mi wypłaty odszkodowania z OC sprawcy, mimo że przyznał się on do spowodowania kolizji.

 

Niestety podczas zgłaszania szkody komunikacyjnej popełniłem błąd w szkicu sytuacyjnym (nie jestem poszkodowanym tylko właścicielem pojazdu i źle zaznaczyłem po której stronie motocykla kierowanego przez mojego syna znajdował się motocykl sprawcy).

 

Ubezpieczyciel uznał też, że nie mogło też dojść do niektórych uszkodzeń motocykla - ogranicznik skrętu, oraz że powinien upaść na inną stronę niż to zostało zamieszczone we wniosku. A nawet zgodnie z opinią ich rzeczoznawcy wykluczają możliwość kontaktu ze sobą motocykli.

 

Tak więc jestem w czarnej d...... i raczej zostaje mi tylko droga sądowa.   

Mogę ci polecić skutecznego prawnika, który zajmuje się tematami około motoryzacyjnymi. Jeśli Tu odmówiło wypłaty to trzeba najpierw przed sądownie a później ewentualnie proces cywilny.

Rzeczoznawca na tym etapie nie wiele pomoże. Później sąd powoła biegłego jak będzie taka potrzeba.

Napisano
10 godzin temu, Tre-Bor napisał(a):

Mogę ci polecić skutecznego prawnika, który zajmuje się tematami około motoryzacyjnymi. Jeśli Tu odmówiło wypłaty to trzeba najpierw przed sądownie a później ewentualnie proces cywilny.

Rzeczoznawca na tym etapie nie wiele pomoże. Później sąd powoła biegłego jak będzie taka potrzeba.

Zawsze zlecam zaprzyjaźnionemu rzeczoznawcy dokonanie oceny, żeby mieć glejt pod kierowane roszczenia na etapie pozadadowym, a później jako podstawę wnoszonego powództwa. Często gęsto jest tak, że biegły w toku procesu sądowego wykorzystuje nasza prywatna opinie w sporzadzkanej opinii sądowej.

Napisano

Nie bawiłem się w płacenie za takiego biegłego. Sprawę przeciwko TU Generali skierowałem do Sądu właściwego dla mojego miejsca zamieszkania i to sędzina zdecydowała o jego powołaniu. Koszt biegłego był wyższy niż kwota sporu (ok 2 kzł). 

Napisano
W dniu 17.12.2024 o 18:26, prawoimotoryzacja napisał(a):

 Często gęsto jest tak, że biegły w toku procesu sądowego wykorzystuje nasza prywatna opinie w sporzadzkanej opinii sądowej.

 

U mnie nawet nie był, a w swojej opinii zrównał "rzeczoznawcę" TU Generali z ziemią. 

Napisano
  • Autor
26 minut temu, MARS napisał(a):

Nie bawiłem się w płacenie za takiego biegłego. Sprawę przeciwko TU Generali skierowałem do Sądu właściwego dla mojego miejsca zamieszkania i to sędzina zdecydowała o jego powołaniu. Koszt biegłego był wyższy niż kwota sporu (ok 2 kzł). 

 

Na razie jestem na etapie reklamacji, ale z tym biegłym to bardziej myślałem w kontekście ewentualnej sprawy sądowej. 

Napisano
57 minut temu, jacek napisał(a):

 

Na razie jestem na etapie reklamacji, ale z tym biegłym to bardziej myślałem w kontekście ewentualnej sprawy sądowej. 

 

To lepiej niech sędzia zdecyduje o powołaniu biegłego, bo może się zdarzyć, że sam go teraz weźmiesz i zapłacisz, a sędzia i tak weźmie swojego, a opinię twojego nie dopuści. 

Napisano
W dniu 16.12.2024 o 09:42, jacek napisał(a):

i jestem trochę w szoku bo motocykl stoi w ASO

 

Czemu nie odbierzesz motocykla? Czekasz aż doliczą za parkowanie? 😁

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, MARS napisał(a):

 

Czemu nie odbierzesz motocykla? Czekasz aż doliczą za parkowanie? 😁

 

jeszcze nie skończyli naprawiać 😉 

Edytowane przez jacek

Napisano
20 godzin temu, MARS napisał(a):

 

To lepiej niech sędzia zdecyduje o powołaniu biegłego, bo może się zdarzyć, że sam go teraz weźmiesz i zapłacisz, a sędzia i tak weźmie swojego, a opinię twojego nie dopuści. 

....

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor
W dniu 16.12.2024 o 09:29, bergerac napisał(a):

Drugą instancją jest rzecznik finansowy.

 

Niestety reklamacja nic nie zmieniła.

Zeznanie sprawcy kolizji, innych uczestników zdarzenia nie maja dla ubezpieczyciela żadnego znaczenia. Motocykl powinien mieć uszkodzenia po innej stronie i koniec.

 

"W przypadku, gdyby motocykl Suzuki uderzył w lewą końcówkę kierownicy motocykla Ducati skutkiem takiego zdarzenia byłby upadek na lewy, a nie na prawy bok".

 

Przecież to spowodowało skręcenie kierownicy w prawo - to jak miał upaść na lewą stronę 😡

 

Rzecznik finansowy może tu cos wskórać, czy zostaje mi tylko sąd?  

Napisano
27 minut temu, jacek napisał(a):

"W przypadku, gdyby motocykl Suzuki uderzył w lewą końcówkę kierownicy motocykla Ducati skutkiem takiego zdarzenia byłby upadek na lewy, a nie na prawy bok".

 

Przecież to spowodowało skręcenie kierownicy w prawo - to jak miał upaść na lewą stronę 😡

 

Mógł. Zależnie od tego czy siła odśrodkowa wywaliła go na lewy bok, czy w wyniku uślizgu przedniego koła położył się na prawy. Druga opcja jest bardziej prawdopodobna, ale pierwsza też możliwa. Ktoś kto pisał tę opinię w TU nie ma pojęcia o fizyce poruszania się motocyklem. Uderzenie w bok (a tym bardziej zahaczenie o coś) nie przesądza o tym, na jaki bok położy się motocykl, to nie rower.  

Napisano
  • Autor
7 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Mógł. Zależnie od tego czy siła odśrodkowa wywaliła go na lewy bok, czy w wyniku uślizgu przedniego koła położył się na prawy. Druga opcja jest bardziej prawdopodobna, ale pierwsza też możliwa. Ktoś kto pisał tę opinię w TU nie ma pojęcia o fizyce poruszania się motocyklem. Uderzenie w bok (a tym bardziej zahaczenie o coś) nie przesądza o tym, na jaki bok położy się motocykl, to nie rower.  

opinia biegłego wynajętego przez ubezpieczyciela:

 

image.png.a7157d30da12df4f9b353b70a0eb4252.png

Napisano
9 minut temu, jacek napisał(a):

opinia biegłego wynajętego przez ubezpieczyciela:

 

image.png.a7157d30da12df4f9b353b70a0eb4252.png

 

Przeciwskręt przy predkości parkingowej? 8] Nie jestem żadnym ekspertem, tylko zwykłym motocyklistą, ale przy małej predkości gwałtowny ruch kierownicą spowoduje raczej po prostu utratę przyczepności przez przednie koło i upadek na dowolną stronę (tzw. downside), w tym przypadku bardziej prawdopodobnie jednak na PRAWĄ. 

Napisano

opinia chat:

 

Przy prędkości parkingowej (do około 5–10 km/h), motocykl Ducati upadnie na swoją lewą stronę z powodu kilku czynników, które są specyficzne dla niskich prędkości. Oto szczegółowa analiza:

Mechanizm zdarzenia:

Uderzenie w lewą końcówkę kierownicy Ducati:
Motocykl Suzuki powoduje siłę, która przesuwa lewą stronę kierownicy Ducati do przodu, a tym samym skręca kierownicę w prawo.

Zmiana środka ciężkości:
Przy skręcie kierownicy w prawo środek ciężkości motocykla Ducati przesuwa się w kierunku lewej strony. Przy prędkości parkingowej (niska siła odśrodkowa) motocykl nie ma wystarczającej stabilności, aby się samodzielnie wyprostować.

Brak siły stabilizującej:
Przy niskiej prędkości żyroskopowy efekt kół jest bardzo słaby, co oznacza, że motocykl łatwiej traci równowagę. Kierowca nie ma wystarczającej siły i czasu, aby zareagować, szczególnie jeśli nie spodziewa się uderzenia.

Brak pochylenia Ducati w momencie uderzenia:
Na postoju lub przy niskich prędkościach motocykl jest prawie pionowy. Skręt kierownicy w prawo szybko zaburza równowagę, powodując przechylenie i upadek na lewą stronę.

 

Wniosek:

Przy prędkości parkingowej Ducati niemal na pewno upadnie na swoją lewą stronę w wyniku dynamicznego przesunięcia środka ciężkości. 

Edytowane przez bergerac

Napisano
10 minut temu, bergerac napisał(a):

opinia chat:

Czyli poznaliśmy "biegłego" ;]

Napisano
11 minut temu, janusz napisał(a):

Czyli poznaliśmy "biegłego" ;]

ale ciekawe, bo "dopytywałem" chat o możliwość upadku na prawą stronę i się upiera, że prawie na pewno upadnie na lewą, na prawo w bardzo specyficznych sytuacjach, itp.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, janusz napisał(a):

Czyli poznaliśmy "biegłego" ;]

 

Całkiem możliwe, choć pod opinią podpisał się gość co udziela się na youtube jako ekspert od quadów :) 

Napisano
1 godzinę temu, bergerac napisał(a):

ale ciekawe, bo "dopytywałem" chat o możliwość upadku na prawą stronę i się upiera, że prawie na pewno upadnie na lewą, na prawo w bardzo specyficznych sytuacjach, itp.

 

ChatGPT założył, że koła mają przyczepność (jak zasadniczo w samochodzie), a upadek wynika wyłącznie z utraty równowagi z racji małej prędkości. Rzeczoznawca również założył, że koła nie straciły przyczepności, a upadek wynika ze zbyt dużego nachylenia z powodu zbyt dużego kąta skrętu kierownicy (i pośrednio również ze zbyt małej prędkości przy tym kącie). Jednak w tym przypadku zaszło to, o czym ani ChatGPT ani rzeczoznawca nie pomyśleli, a mianowicie właśnie typowe zachowanie motocykla przy zbyt gwałtownym ruchu kierownicą, czyli po prostu utrata przyczepności przednim kołem, a to spowoduje w tym układzie właśnie położenie maszyny na prawą stronę (bo impuls był z lewej). 

Edytowane przez wladmar

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, bergerac napisał(a):

ale ciekawe, bo "dopytywałem" chat o możliwość upadku na prawą stronę i się upiera, że prawie na pewno upadnie na lewą, na prawo w bardzo specyficznych sytuacjach, itp.

 

Ciekawych czasów dożyliśmy, nie liczą się zeznania świadków, przyznanie się do winy sprawcy tylko to co sądzi o tej sytuacji chat.

 

Motocykl w tym zdarzeniu nie upadł od razu, tylko kierownicę odbiło kilka razy lewo - prawo  

Napisano
2 minuty temu, jacek napisał(a):

 

 

Motocykl w tym zdarzeniu nie upadł od razu, tylko kierownicę odbiło kilka razy lewo - prawo  

 

No i właśnie przez ten wobbling w końcu koło straciło przyczepność i w tym układzie (nie od razu po uderzeniu stracił przyczepność!) na który bok się położy jest już zupełnie losowe. Może tak, może tak. I nie ma absolutnie nic wspólnego z żadnym przeciwskrętem! 

Napisano
2 godziny temu, jacek napisał(a):

 

Ciekawych czasów dożyliśmy, nie liczą się zeznania świadków, przyznanie się do winy sprawcy tylko to co sądzi o tej sytuacji chat.

 

Motocykl w tym zdarzeniu nie upadł od razu, tylko kierownicę odbiło kilka razy lewo - prawo  

spokojnie, w sądzie wygrasz sprawę jak masz świadków.

Napisano
1 godzinę temu, bergerac napisał(a):

spokojnie, w sądzie wygrasz sprawę jak masz świadków.

 

A po wygranej zgłosiłbym jakoś do odpowiedzialności tego "biegłego" na usługach TU, nie wiem jakie sa możliwości i jak to się robi, ale powinien za to poważnie beknąć, bo to ewidentnie sprawa korupcyjna. Jest przyznanie się do winy, są świadkowie, a ten ewidentnie kłamie otrzymując za to kasę z TU. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
12 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

ChatGPT założył, że koła mają przyczepność (jak zasadniczo w samochodzie), a upadek wynika wyłącznie z utraty równowagi z racji małej prędkości. Rzeczoznawca również założył, że koła nie straciły przyczepności, a upadek wynika ze zbyt dużego nachylenia z powodu zbyt dużego kąta skrętu kierownicy (i pośrednio również ze zbyt małej prędkości przy tym kącie). Jednak w tym przypadku zaszło to, o czym ani ChatGPT ani rzeczoznawca nie pomyśleli, a mianowicie właśnie typowe zachowanie motocykla przy zbyt gwałtownym ruchu kierownicą, czyli po prostu utrata przyczepności przednim kołem, a to spowoduje w tym układzie właśnie położenie maszyny na prawą stronę (bo impuls był z lewej). 

W sądzie można m.in. powołać tego biegłego na świadka i wykazać mu błędnie przyjęte założenia czyli de facto opinia do kosza.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.