Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ubezpieczyciel - wycena i naprawa z OC

Featured Replies

Napisano

Mam do usunięcia szkodę z OC sprawcy, zarysowany zderzak, błotnik, reflektor. W ASO jest to wycenione, natomiast WARTA nie akceptuje kwoty, proponuje jakiś warsztat. Jak ich przywołać do porządku? ASO wycenia na 10 kPLN netto, oni na 5 kPLN brutto. Brakuje jakiegoś przejęcia odpowiedzialności. ASO mówi że bez tego to wrzucamy naprawę do poczekalni. Nie chce mi się tyle czekać. Mam prawnika angażować czy samemu coś sklecić?

Napisano

Ja zawsze oddawałem do dużego warsztatu specjalizujacego się w takich naprawach (nie ASO).

Mówili, że z tego żyją, robią wszystko, dają zastępcze bez jakichkolwiek ograniczeń, udziałów własnych, itd. i w razie czego, na podstawie pełnomocnictwa sami idą do sądu.

Wszystko biorą na siebie, pytali się tylko czy będę zeznawał, co miało miejsce 2x. Rozbieżności rzędu warsztat 13kzł, TU od ręki 1,7kzł podniesione po oględzinach do 3,7kzł.

ASO ma inne źródła dochodu, to ma to gdzieś.

To nówka auto, na gwarancji, że musi być ASO?

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano

Z OC sprawcy możesz naprawić w jakim chcesz warsztacie. Ubezpieczyciel nie może cię zmusić do naprawy w wyznaczonym przez niego warsztacie. Może nie zatwierdzić kosztu naprawy Twojego warsztatu jeśli warsztat np. chce wymiany a ubezpieczyciel dał element do naprawy oraz warsztat walnął jakąś wysoką stawkę roboczogodziny. Przyjęcie odpowiedzialnosci nie ma nic wspólnego z zakresem i kosztem naprawy

Napisano
3 godziny temu, lucash napisał:

Mam do usunięcia szkodę z OC sprawcy, zarysowany zderzak, błotnik, reflektor. W ASO jest to wycenione, natomiast WARTA nie akceptuje kwoty, proponuje jakiś warsztat. Jak ich przywołać do porządku? ASO wycenia na 10 kPLN netto, oni na 5 kPLN brutto. Brakuje jakiegoś przejęcia odpowiedzialności. ASO mówi że bez tego to wrzucamy naprawę do poczekalni. Nie chce mi się tyle czekać. Mam prawnika angażować czy samemu coś sklecić?

Trzeba było szukać Aso które jest na liście autoryzowanych warsztatów Warty, wtedy wszystko załatwiają między sobą.

Napisano
  • Autor
19 minut temu, Piotrus napisał:

Trzeba było szukać Aso które jest na liście autoryzowanych warsztatów Warty, wtedy wszystko załatwiają między sobą.

Zgłaszając szkodę, inaczej się nie da wybrać. Także pudło proszę Pana.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, ZUBERTO napisał:

Ja zawsze oddawałem do dużego warsztatu specjalizujacego się w takich naprawach (nie ASO).

Mówili, że z tego żyją, robią wszystko, dają zastępcze bez jakichkolwiek ograniczeń, udziałów własnych, itd. i w razie czego, na podstawie pełnomocnictwa sami idą do sądu.

Wszystko biorą na siebie, pytali się tylko czy będę zeznawał, co miało miejsce 2x. Rozbieżności rzędu warsztat 13kzł, TU od ręki 1,7kzł podniesione po oględzinach do 3,7kzł.

ASO ma inne źródła dochodu, to ma to gdzieś.

To nówka auto, na gwarancji, że musi być ASO?

lease gdzie jest wpisane że naprawa ASO albo za specjalną zgodą gdzieś indziej.

Napisano

Zgłosiłem do WARTY, że posiadam części i jestem w stanie naprawić szkodę za 3500zł.

Zaproponowali 1700. Samochód oddany do autoryzowanej stacji Mercedesa - zapłacili prawie 14 000

Napisano
Godzinę temu, lucash napisał:

Zgłaszając szkodę, inaczej się nie da wybrać. Także pudło proszę Pana.

Akurat likwidowałem szkodę z OC w Warcie (odbierałem auto w piątek) i TU przysłało mi listę autoryzowanych warszratów Warty które jednocześnie były ASO Audi w Wwie, także nie wiem dlaczego Tobie się nie udało.

Jak zgłaszałem szkodę to wybrałem że wskażę później warsztat i miła Pani likwidator bez problemu to ogarnęła. Z ciekawości, pierwsza wycena na 1500 z rbg chyba 75 zł, Aso 2500 netto za ten sam zakres.

Napisano
  • Autor

zgłosiłem się do naszego forumowego prawnika od spraw motoryzacyjnych @prawoimotoryzacja Biednemu to zawsze wiatr w oczy kurła jego mać.

Napisano
Godzinę temu, lucash napisał:

lease gdzie jest wpisane że naprawa ASO albo za specjalną zgodą gdzieś indziej.

To tak naprawdę problem nie z ubezpieczycielem, tylko z tym, że to nie Twoje auto. Wszystko ma swoją cenę, kwestia zarządzania ryzykiem. Jedni wolą jeździć swoim, inni cudzym- obie opcje mają jakieś zalety i wady. Nie ma się jednak co dziwić, że właściciel auta stawia warunki, które zakład ubezpieczeniowy nie konieczne chcę finansować.

Napisano
41 minut temu, Adalbert napisał:

Zgłosiłem do WARTY, że posiadam części i jestem w stanie naprawić szkodę za 3500zł.

Zaproponowali 1700. Samochód oddany do autoryzowanej stacji Mercedesa - zapłacili prawie 14 000

Norma.

Napisano
  • Autor
24 minuty temu, Gambit napisał:

To tak naprawdę problem nie z ubezpieczycielem, tylko z tym, że to nie Twoje auto. Wszystko ma swoją cenę, kwestia zarządzania ryzykiem. Jedni wolą jeździć swoim, inni cudzym- obie opcje mają jakieś zalety i wady. Nie ma się jednak co dziwić, że właściciel auta stawia warunki, które zakład ubezpieczeniowy nie konieczne chcę finansować.

Aha. Czyli gdyby Tobie ktoś skasował auto to rozumiem że dobrowolnie zgodziłbyś się na klejenie plastików czy wrzucanie częsci nieoryginalnych? Spoko ale to ze mną tak nie będzie. Ma być przywrócone do stanu sprzed kolizji.

Napisano
29 minut temu, Gambit napisał:

To tak naprawdę problem nie z ubezpieczycielem, tylko z tym, że to nie Twoje auto. Wszystko ma swoją cenę, kwestia zarządzania ryzykiem. Jedni wolą jeździć swoim, inni cudzym- obie opcje mają jakieś zalety i wady. Nie ma się jednak co dziwić, że właściciel auta stawia warunki, które zakład ubezpieczeniowy nie konieczne chcę finansować.

Po co wypisujesz takie bzdury, jak nie masz o tym bladego pojecia? hehe

Napisano
1 minutę temu, lucash napisał:

Aha. Czyli gdyby Tobie ktoś skasował auto to rozumiem że dobrowolnie zgodziłbyś się na klejenie plastików czy wrzucanie częsci nieoryginalnych? Spoko ale to ze mną tak nie będzie. Ma być przywrócone do stanu sprzed kolizji.

To wykluczone. Miałem kiedyś solidną kolizję z nie swojej winy i nikt mi nie kleił plastików i nie wrzucał nieoryginalnych części. Zresztą pisałeś, że chodzi o to , że naprawa ma być poza ASO ( czego wymaga właściciel auta), a nie że ktoś chce coś kleić?! Ja tylko napisałem, że najwięcej do powiedzenia w kwestii zawierania umowy ubezpieczenia, likwidacji szkody i w ogóle różnych spraw dotyczących pojazdu ma właściciel i nie można się temu dziwić.

Napisano
  • Autor
10 minut temu, Gambit napisał:

To wykluczone. Miałem kiedyś solidną kolizję z nie swojej winy i nikt mi nie kleił plastików i nie wrzucał nieoryginalnych części. Zresztą pisałeś, że chodzi o to , że naprawa ma być poza ASO ( czego wymaga właściciel auta), a nie że ktoś chce coś kleić?! Ja tylko napisałem, że najwięcej do powiedzenia w kwestii zawierania umowy ubezpieczenia, likwidacji szkody i w ogóle różnych spraw dotyczących pojazdu ma właściciel i nie można się temu dziwić.

no to czytanie ze zrozumieniem musisz poćwiczyć ;) Piszę, że mnie interesuje tylko ASO, a jak zwróciłem się do leasingodawcy po pomoc, to po 2 razie zaproponowali mi, że mogę spróbować wziąć od nich wydębić zgodę na naprawę poza ASO.

Napisano
5 godzin temu, ZUBERTO napisał:

ASO ma inne źródła dochodu, to ma to gdzieś.

Mam odmienne zdanie, przecież na naprawie blacharskiej kroją jak za zboże. Do kosztorysu idą ceny po detalu, plus roboczogodzina to koszt 300-500 pln no i klient się nie targuje.

W jednym z warszawskich salonów Audi czas oczekiwania na same oględziny to było około 14 dni, mają tyle roboty że opłaca im się mieć wahadłowy transport lawetą pomiędzy serwisami do własnej blacharni/lakierni- moje auto jechało z Targówka do Piaseczna.

No i zawsze mogą oddać auto do zrobienia podwykonawcy i tylko zgarnąć prowizję nic nie robiąc.

Napisano

5 minut temu, Piotrus napisał:

Mam odmienne zdanie, przecież na naprawie blacharskiej kroją jak za zboże. Do kosztorysu idą ceny po detalu, plus roboczogodzina to koszt 300-500 pln no i klient się nie targuje.

W jednym z warszawskich salonów Audi czas oczekiwania na same oględziny to było około 14 dni, mają tyle roboty że opłaca im się mieć wahadłowy transport lawetą pomiędzy serwisami do własnej blacharni/lakierni- moje auto jechało z Targówka do Piaseczna.

No i zawsze mogą oddać auto do zrobienia podwykonawcy i tylko zgarnąć prowizję nic nie robiąc.

No właśnie.

Mają nadmiar "prostych tematów", to nie biorą się za te, przy których trzeba się wysilić czy zaryzykować i iść do sądu z TU jak warsztat o którym ja pisałem.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał:

No właśnie.

Mają nadmiar prostych tematów", to nie biorą się za te, przy których trzeba się wysilić czy zaryzykować i iść do sądu z TU jak warsztat o którym ja pisałem.

Przecież nikt nie kiwnie palcem dopóki nie będzie uznania odpowiedzialności oraz akceptacji kosztorysu, także nie ma żadnego ryzyka, poza tym że trzeba poświęcić czas na zrobienie własnej wyceny w audatex i wysłać gotowe pisma mailem.

Napisano
8 godzin temu, lucash napisał:

Mam do usunięcia szkodę z OC sprawcy, zarysowany zderzak, błotnik, reflektor. W ASO jest to wycenione, natomiast WARTA nie akceptuje kwoty, proponuje jakiś warsztat. Jak ich przywołać do porządku? ASO wycenia na 10 kPLN netto, oni na 5 kPLN brutto. Brakuje jakiegoś przejęcia odpowiedzialności. ASO mówi że bez tego to wrzucamy naprawę do poczekalni. Nie chce mi się tyle czekać. Mam prawnika angażować czy samemu coś sklecić?

Hmm a czy auto jest na gwarancji? Jeśli tak to może pytanie do Warty kto weźmie odpowiedzialność za naprawę samochodu poza ASO i możliwość utraty gwarancji producenta?

Napisano
29 minut temu, Piotrus napisał:

Przecież nikt nie kiwnie palcem dopóki nie będzie uznania odpowiedzialności oraz akceptacji kosztorysu, także nie ma żadnego ryzyka, poza tym że trzeba poświęcić czas na zrobienie własnej wyceny w audatex i wysłać gotowe pisma mailem.

Przecież w moim 1 poście napisałem, że kiwnęli palcem i zrobili bez akceptacji TU, wydali mi auto, a potem się sądzili o resztę.

Ja tylko pełnomocnictwo podpisałem.

No ale to nie było ASO, które musi być pewne swego na starcie i faktycznie nie kiwnie bez 100% akceptacji TU lub kwita od klienta, że sam dopłaci różnicę.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
  • Autor
40 minut temu, ZUBERTO napisał:

Przecież w moim 1 poście napisałem, że kiwnęli palcem i zrobili bez akceptacji TU, wydali mi auto, a potem się sądzili o resztę.

Ja tylko pełnomocnictwo podpisałem.

No ale to nie było ASO, które musi być pewne swego na starcie i faktycznie nie kiwnie bez 100% akceptacji TU lub kwita od klienta, że sam dopłaci różnicę.

daaaawno temu jak w Forda mi ktoś wjechał i w ASO robiłem to też mi zrobili, ale musiałem glejt im wystawić że jak nie ściągną od TU to poproszą mnie o dopłatę. A jak głupi podpisałem, ale na szczęście udało im się wywalczyć.

Napisano
  • Autor

jest tu jakiś sprawca? Czy sprawca musi coś potwierdzać ubezpieczycielowi? Wycena zatwierdzona przez Wartę ale czekają na jakiś dokument. Swoją drogą opiekun szkody pisze takie pisma że ChatGPT w wersji 1.0 było 100x lepsze.

Napisano
3 godziny temu, lucash napisał:

jest tu jakiś sprawca? Czy sprawca musi coś potwierdzać ubezpieczycielowi? Wycena zatwierdzona przez Wartę ale czekają na jakiś dokument. Swoją drogą opiekun szkody pisze takie pisma że ChatGPT w wersji 1.0 było 100x lepsze.

Tak, po zgloszeniu idzie informacja do sprawcy, zeby potwierdzil okolicznosci zdarzenia.

Nie pamietam juz ile ma na to czasu, ale jak nie odpowie w ogole, to po uplywie terminu uznaja ze potwierdza.

Napisano
10 godzin temu, lucash napisał:

jest tu jakiś sprawca? Czy sprawca musi coś potwierdzać ubezpieczycielowi? Wycena zatwierdzona przez Wartę ale czekają na jakiś dokument. Swoją drogą opiekun szkody pisze takie pisma że ChatGPT w wersji 1.0 było 100x lepsze.

Sprawca albo notatka z policji. Dlatego lepiej wzywać policję, bo zazwyczaj masz potwierdzenie w około 4 tygodnie, sprawca może mieć Cię w d... i zwlekać z odpowiedzią.

Napisano
W dniu 7.03.2026 o 11:56, lucash napisał:

jest tu jakiś sprawca? Czy sprawca musi coś potwierdzać ubezpieczycielowi? Wycena zatwierdzona przez Wartę ale czekają na jakiś dokument. Swoją drogą opiekun szkody pisze takie pisma że ChatGPT w wersji 1.0 było 100x lepsze.

Zaakceptowany koszt naprawy nie oznacza że ubezpieczalnia zapłaci za naprawę. to jest tylko zakres naprawy na danym pojezdzie aby go.przywrocic do stanu sprzed szkody

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Dobra, temat się dzisiaj zamknął i auto odebrane. Trzeba było opierniczyć Wartę za ociąganie się w terminie ustawowym 30 dni. Oczywiście miałem wsparcie naszego forumowego kolegi @prawoimotoryzacja piwko Dzwoniłem też do sprawczyni żeby coś zweryfikować. Także nie polecam takiego załatwiania spraw. Faktura na naprawę tylko 10 kPLN. Oczywiście podczas weryfikacji, jednego elementu "zapomnieli" wymienić. Ale to już ogarnąłem. Ja pi...ę mam szczerze dość. Jak ktoś jeszcze raz we mnie wjedzie lub w moją piekna to nie ręczę za siebie. Niby pierdoła a użerania się trochę miałem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.