Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Magnetyzery Neodymowe - opinie

Featured Replies

Napisano

> To jest ciekawe zagadnienie, pytanie tylko czy jonizacja bedzie

> korzystna energetycznie?

Tego nie wiem. Zrodlo dajace 10slm potrzebuje ~10W mocy do pracy w Helu i ~15 do pracy w Argonie... ile w innych gazach, to nie wiem.

> Bo jesli to mozna zrobic niskim nakladem

> to czemu sie tego nie spotyka w rozwiazaniach seryjnych...

Bo to sa nowe technologie, ktore sa dopiero w fazie badan. Niby proste, ale do tej pory nie osiagalne ze wzgledu na niedoskonalosci matrialow. Podobne zrodla plazmy stosuje sie do ozonowania (uzdatniania i dezynfekcji wody) i tam sie one sprawdzaja.

Napisano

> Tego nie wiem. Zrodlo dajace 10slm potrzebuje ~10W mocy do pracy w

> Helu i ~15 do pracy w Argonie... ile w innych gazach, to nie

> wiem.

Moglbys mi wyjasnic co to slm? Jakas jednostka czy akronim od "Synthetic Layer Microstructures"? Nic lepszego w google nie znalazlem frown.gif

Napisano

> Jak w powietrzu by bylo wiecej reaktywnego tlenu,

> to moze czastki weglowodoru nie byloby po co aktywowac??

Chocby nie wiem jak chętny do reakcji byłby tlen, nawet w postaci atomowej to i tak weglowodór musi chcieć reagować. Tak jak w przykładzie z kobietą. Pobudzanie facetów nic nie da zlosnik.gif

> Nie rozumiem. Czy lancuchy weglowodorow w paliwie konglomeruja w

> jakis sposob?? Jaki to by mialo efekt??

Efekt jest taki jak w przypadku rzymskiego żółwia: żołnierze rzymscy ustawiali się w prostokaty (osłaniając się z boków i z góry tarczami ale to nie ma w tym przypadku znaczenia) więc przeciwnik miał tylko dostep do tych zewnetrznych żołnierzy. Pokonać taki prostokąt było bardzo trudno bo choćby było milion przeciwników to mogli tylko walczyć z tymi, któryz są najbardziej zewnętrzni w prostokącie.

Podobnie jest w przypadku czasteczek węglowodorów zgrupowanych siłami van der Vaalsa: cząsteczki tlenu mają dostep tylko do tych zewnetrznych cząsteczek węglowodoru i chocby była ich ogromna ilośc i nie wiem jak aktywnych, nie będą miały dostepu do tych "w środku".

Pole magnetyczne rozbija takie konglomeraty i tlen ma ułatwiony dostęp. Podobnie jak w żólwiu rzymskim: gdyby żołnierze rzymscy byliby ustawieni pojedynczo to można otoczyć każdego z nich i na sygnał wyrżnąc jednocześnie. zlosnik.gif

Co do komory jonizacyjnej. Widzę, że zaczynamy budować coraz to poważniejsze urządzenia wink.gif Niedługo trzeba będzie ciągnąć za sobą przyczepę na te urządzenia oszczedzające kilka procent paliwa... wink.gifzlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

>(...) Pole magnetyczne rozbija takie konglomeraty i tlen ma ułatwiony

> dostęp. Podobnie jak w żólwiu rzymskim: gdyby żołnierze rzymscy

> byliby ustawieni pojedynczo to można otoczyć każdego z nich i na

> sygnał wyrżnąc jednocześnie.

Czyli jaki bylby finalny efekt? Mniej niespalonego paliwa w spalinach czy wyzsze cieplo reakcji spalania? Bo jak na moj gust to daloby sie cos zaobserwowac analizatorem spalin i to bylby juz calkiem naukowy i powtarzalny pomiar smile.gif

Napisano

Tomcat jestem z Toba. jak trzeba bedzie testowac Twoj nowy wynalazek plazmowy, ktory obniza spalanie to ja sie pisze na ochotnika wink.gif

Napisano

> Moglbys mi wyjasnic co to slm? Jakas jednostka czy akronim od

> "Synthetic Layer Microstructures"? Nic lepszego w google nie

> znalazlem

Standard Liter per Minute.

1l azotu N2 w warunkach standardowych na minute.

Napisano

> Czyli jaki bylby finalny efekt?

Nie "byłby" tylko "jest", bo już Niemcy to osiągneli wink.gif

> Mniej niespalonego paliwa w spalinach

Dokładnie to lepiej spalone paliwo: do CO2 i H2O, bez CO, resztek HC i NOx (to ostatnie trzeba przyjąć na wiarę, Niemcy tak twierdzili)

> Bo jak na moj gust to daloby

> sie cos zaobserwowac analizatorem spalin i to bylby juz calkiem

> naukowy i powtarzalny pomiar

Pod warunkiem, że nie masz katalizatora bo on dopali i sfałszuje wynik pomiaru.

Ogólnie jest tak: im bardziej coś rozdrobnisz, tym tlen ma lepszy dostep i spalanie jest szybsze i wydajniejsze (bez strat energii, którą unoszą produktym które mogły by się jeszcze spalić.

Przykłady: to, że papier się pali nie ulega wątpliwości. Mąka też się od biedy pali. W obu przypadkach proces zachodzi wolno i są pozostałosci w postaci sadzy czyli węgla, który można by jeszcze dopalić a więc są straty.

A teraz ten sam papier rozdrobnij na pył i rozpyl w powietrzu. Podobnie makę. Wystarczy iskra aby taka mieszanka spaliła się w ułamku sekundy do CO2 i H2O a skutek bedzie taki jak po odpaleniu 200 gram trotylu. Stąd właśnie biorą się wybuchy w papierniach, młynach oraz kaopalniach węgla gdzie ślicznie wybucha pył węglowy.

Napisano

> Tomcat jestem z Toba. jak trzeba bedzie testowac Twoj nowy wynalazek

> plazmowy, ktory obniza spalanie to ja sie pisze na ochotnika

słuchajcie a czy przypadkiem takie obniżanie spalania nie ma drugiego negatywnego końca ?

Przy niezmienionych parametrach pracy silnika zmniejszenie spalania równa sie zubożeniu mieszanki. Zbyt uboga mieszanka równa sie wypalaniu zaworów itp nono.gif

Napisano

> Chocby nie wiem jak chętny do reakcji byłby tlen, nawet w postaci

> atomowej to i tak weglowodór musi chcieć reagować. Tak jak w

> przykładzie z kobietą.

Ok. Rozumiem. Trzeba wiec pracowac nad weglowodorami a nie nad tlenem.

> Pole magnetyczne rozbija takie konglomeraty i tlen ma ułatwiony

> dostęp.

To teraz zastanow sie, co mozna zrobic, zeby sie takie konglomeraty nie tworzyly lub ewentualnie czy da sie cos zrobic polem elektrycznym i ewentualnymi domieszkami, zeby rozbic taki konglomerat. Czy np. bombardowanie elektronami by cos dalo, ew. "napowietrzanie" zjonizowanym gazem?

> Co do komory jonizacyjnej. Widzę, że zaczynamy budować coraz to

> poważniejsze urządzenia Niedługo trzeba będzie ciągnąć za sobą

> przyczepę na te urządzenia oszczedzające kilka procent paliwa...

Takie zrodlo plazmy o jakim ja mowie miesci sie w tej chwili cale w obudowie wielkosci mazaka... no moze troche wiekszej.

> Pozdroofka

30.GIF

Napisano

> Tomcat jestem z Toba. jak trzeba bedzie testowac Twoj nowy wynalazek

> plazmowy, ktory obniza spalanie to ja sie pisze na ochotnika

Wiem, ze to nie moj kuncik, ale tu sie tocza powazne naukowe rozmowy... pilotow oblatywaczy bedziemy potzrebowali pozniej. brawo.gif

Napisano

> słuchajcie a czy przypadkiem takie obniżanie spalania nie ma drugiego

> negatywnego końca ?

> Przy niezmienionych parametrach pracy silnika zmniejszenie spalania

> równa sie zubożeniu mieszanki. Zbyt uboga mieszanka równa sie

> wypalaniu zaworów itp

Nie mowimy tutaj o zmianach proporcji powietrza do paliwa tylko o zmianach wslasciwosci fizykochemicznych obu tych substancji. To taka obrobka wstepna przed spalaniem.

Napisano

> To teraz zastanow sie, co mozna zrobic, zeby sie takie konglomeraty

> nie tworzyly

Trzeba by zmusić atomy wodoru aby nie tworzyły struktur klatkowych a to jest równie proste jak przestawić psa na miauczenie wink.gif Siły van der Vaalsa to podstawowe zjawisko we wszechswiecie jak grawitacja więc jak z tym walczyć? Mozna je jedynie osłabiać, właśnie polem magnetycznym.

> lub ewentualnie czy da sie cos zrobic polem

> elektrycznym i ewentualnymi domieszkami, zeby rozbic taki

> konglomerat. Czy np. bombardowanie elektronami by cos dalo, ew.

> "napowietrzanie" zjonizowanym gazem?

Tego nie wiem. Myslę, że poważniejsze głowy nad tym myslały i skoro wszyscy używają pola magnetycznego od kilkudziesięciu lat to nie da się (przynajmniej na tę chwilę) zrobić tego inaczej.

> Takie zrodlo plazmy o jakim ja mowie miesci sie w tej chwili cale w

> obudowie wielkosci mazaka... no moze troche wiekszej.

Łącznie z zasilaniem?

Napisano

> Nie "byłby" tylko "jest", bo już Niemcy to osiągneli

Fakt smile.gif

> Pod warunkiem, że nie masz katalizatora bo on dopali i sfałszuje

> wynik pomiaru.

Czyli wykrecajac katalizator, montujac magnetyzery i jadac do stacji diagnostycznej mozna zobaczyc ewentualna roznice. Sa jacys chetni? smile.gif

> Ogólnie jest tak: im bardziej coś rozdrobnisz, tym tlen ma lepszy

> dostep i spalanie jest szybsze i wydajniejsze (bez strat

Tak, ale czy moze to spowodowac wiekszy udzial spalania detonacyjnego paliwa - cos jak wybuch pylu weglowego?

@Tomcat, bombardowanie elektronami wymaga wysokich energii, wystarczy spojrzec ile pradu pobieraja lampy RTG czy medyczne akceleratory do napromieniania nowotworow, te ostatnie zreszta pracuja na napieciach rzedu 10-50 MV - mysle ze akumulator + alternator tego nie wytrzymaja wink.gif

Napisano

> Trzeba by zmusić atomy wodoru aby nie tworzyły struktur klatkowych a

> to jest równie proste jak przestawić psa na miauczenie Siły van

> der Vaalsa to podstawowe zjawisko we wszechswiecie jak

> grawitacja więc jak z tym walczyć? Mozna je jedynie osłabiać,

> właśnie polem magnetycznym.

Czyli sama idea magnetyzerow jest dobra, tylko ich dzialanie za slabe i montowane sa zbyt daleko od wlotu do komory spalania. Wniosek z tego taki, ze powinno sie montowac potezne magnesy pod ukladem wtryskowym, gdzie wystepuje juz tylko miesznaka paliwowo-powietrzna.

> Tego nie wiem. Myslę, że poważniejsze głowy nad tym myslały i skoro

> wszyscy używają pola magnetycznego od kilkudziesięciu lat to nie

> da się (przynajmniej na tę chwilę) zrobić tego inaczej.

Hmm... do odwaznych swiat nalezy... trzeba sie zastanawiac i trenowac szare komorki... moze kiedys cos z tego bedzie.

> Łącznie z zasilaniem?

Zasilanie jest przemienne 24V ok. 100kHz (tak mi sie wydaje) i uklady mieszcza sie w obudowie wielkosci dwoch twardych dyskow.

Napisano

> @Tomcat, bombardowanie elektronami wymaga wysokich energii, wystarczy

> spojrzec ile pradu pobieraja lampy RTG czy medyczne akceleratory

> do napromieniania nowotworow, te ostatnie zreszta pracuja na

> napieciach rzedu 10-50 MV - mysle ze akumulator + alternator

> tego nie wytrzymaja

Uzylem skrotu myslowego... nie mowilem o elektronach wysokoenergetycznych... do wzbudzenia Azotu wystarczy odpowiednia ilosc elektronow o enrgii 2eV... ("gdzie ludzi kupa to i Herkules dupa"). Gaz z takimi elektronami da sie uzyskac juz przy mocach rzedu kilku watow a to jest do zaakceptowania.

Napisano

> Wniosek

> z tego taki, ze powinno sie montowac potezne magnesy pod ukladem

> wtryskowym, gdzie wystepuje juz tylko miesznaka

> paliwowo-powietrzna.

Tutaj problemem moze byc nalezyte ekranowanie. Silne pole magnetyczne powoduje przeklamania w przewodach i urzadzeniach elektronicznych, szczegolnie w scalakach. Nie wspominajac o tym ze podgrzane elementy metalowe umieszczone w polu magnetycznym i ochlodzone do temperatury pokojowej utrzymuja moment magnetyczny - staja sie same magnesami... Kto chce miec silnik ktory przyciaga opilki zelaza do scian cylindrow? wink.gif

Napisano

> Tak, ale czy moze to spowodowac wiekszy udzial spalania detonacyjnego

> paliwa - cos jak wybuch pylu weglowego?

Oczywiście, im szybsze spalanie tym większa eksplozja.

Ale zwróć uwagę o czym my rozmawiamy smile.gif W naszych samochodach jest to dyskusja czysto teoretyczna. Tak samo odczujesz wzrost spalania detonacyjnego jak zmniejszenie zużycia paliwa zlosnik.gif

Napisano

> Uzylem skrotu myslowego... nie mowilem o elektronach

> wysokoenergetycznych... do wzbudzenia Azotu wystarczy

> odpowiednia ilosc elektronow o enrgii 2eV... ("gdzie ludzi kupa

> to i Herkules dupa"). Gaz z takimi elektronami da sie uzyskac

> juz przy mocach rzedu kilku watow a to jest do zaakceptowania.

Kilka watow i objetosc rzedu pudelka po butach to dobre parametry. Co wiecej, skoro np. sprezarka do klimy pobiera 5-10kW, to nie energia jest tutaj glownym problemem.

Interesujaca rzecz... Pisales ze taki strumien elektronow ma zasieg ok 5 cm w powietrzu? Czy cos pomieszalem smile.gif

Napisano

> Tutaj problemem moze byc nalezyte ekranowanie.

/CIACH/

> Kto chce miec silnik ktory

> przyciaga opilki zelaza do scian cylindrow?

No i to jest wlasnie chyba glowny hamulec dla rozwoju takich urzadzen. Poza tym duze magnesy sa ciezkie i zawodne... wymagaja chlodzenia.

Napisano

> Ale zwróć uwagę o czym my rozmawiamy W naszych samochodach jest to

> dyskusja czysto teoretyczna.

Nie pozostaje nic innego jak sie kiedys spotkac, wypic po piwie i wyprodukowac serie czarnych pudelek do przyklejania blisko przewodow paliwowych. Obnizaja spalanie o 15%, podnosza dynamike o 25%, nie nieszcza srodowiska, udokumentowane naukowo, bla bla bla. Kosmiczna technologia firmy LTK (Lelek-Tomcat-Kretul) za jedyne 199.99 zl, zadzwon juz teraz... wink.gif Sorry ze troche OT smile.gif

Napisano

> No i to jest wlasnie chyba glowny hamulec dla rozwoju takich

> urzadzen. Poza tym duze magnesy sa ciezkie i zawodne... wymagaja

> chlodzenia.

Wiesz co, mowisz jak fizyk jadrowy smile.gif Dobrze kombinuje? smile.gif

Napisano

> Kilka watow i objetosc rzedu pudelka po butach to dobre parametry.

W pudelku po butach miesci sie zasilacz na 100W i 50slm. Teno ktorym mowilem jest o 75% mniejszy... taki jak dwa twarde dyski zlozone do kupy.

> Co

> wiecej, skoro np. sprezarka do klimy pobiera 5-10kW, to nie

> energia jest tutaj glownym problemem.

> Interesujaca rzecz... Pisales ze taki strumien elektronow ma zasieg

> ok 5 cm w powietrzu? Czy cos pomieszalem

Samych elektronow, to nie... zasieg strumienia plazmy niosacej energie ma ok. 5cm. Czestotliwosc zderzen jest tak duza, ze trudno mowic o strumieniu elektronow.

Napisano

> Wiesz co, mowisz jak fizyk jadrowy Dobrze kombinuje?

Zle 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Zle

Za to kolega kretul mówi jak prawdziwy fizyk jądrowy. O tu:

Quote:

Nie pozostaje nic innego jak sie kiedys spotkac, wypic po piwie


grinser006.gif

> Czyli sama idea magnetyzerow jest dobra, tylko ich dzialanie za slabe

No właśnie o tym mówię od 3:00 nad ranem zlosnik.gif W samochodach skutek ich działania jest niezauważalny bo raz, że nie są spełnione warunki, choćby prędkość przepływu a poza tym skala troche nie ta smile.gif NASA stosuje magnetyzery od początku istnienia promów, bo jeśli weźmie się pod uwagę, to, że prom przy starcie spala 103 tony ciekłego wodoru, to nawet jeśli przyjmiemy "benzynowy" zysk 0,1% to oznacza 100 kg paliwa mniej czyli można zabrać na orbitę dodatkowe 100 kg ładunku albo dodatkowego członka załogi. A przecież wodór jest znacznie bardziej podatny na działanie magnetyzera i zysk jest wiele razy większy.

Napisano

> No właśnie o tym mówię od 3:00 nad ranem W samochodach skutek ich

> działania jest niezauważalny bo raz, że nie są spełnione

> warunki, choćby prędkość przepływu a poza tym skala troche nie

> ta NASA stosuje magnetyzery od początku istnienia promów, bo

> jeśli weźmie się pod uwagę, to, że prom przy starcie spala 103

> tony ciekłego wodoru, to nawet jeśli przyjmiemy "benzynowy" zysk

> 0,1% to oznacza 100 kg paliwa mniej czyli można zabrać na orbitę

> dodatkowe 100 kg ładunku albo dodatkowego członka załogi. A

> przecież wodór jest znacznie bardziej podatny na działanie

> magnetyzera i zysk jest wiele razy większy.

No to trzeba sie zastanowic co by zrobic, zeby znana juz idee zastosowac do naszych samochodow. Albo wpasc na jakas nowa idee na ktora nikt wczesniej nie wpadl. Na tym polega nauka i rozwoj.

Owocnego wieczoru...

Ja znikam... bede jutro.... moze ktos bedzie mial jakis nowy pomysl.

Milo sie dyskutowalo...

Napisano

można zastosować jakąś wąską rurkę i na niej zamontować magnetyzer, wtedy przepływ paliwa bezie znacznie szybszy.

cytat:

Jeśli przewód paliwa ma wewnętrzną średnicę powyżej 5 mm, to prędkość przepływu paliwa może być zbyt mała dla prawidłowego działania magnetyzera. Jeżeli jest miękki, można go trochę przygnieść, jeżeli twardy – wstawić jakąś zwężkę.

to z materiałów, które mam odnosnie budowy magnetyzerów

pozdr

PS.

Z tego wynika, że na LPG powinny magnetyzery działać lepiej niż na benzynę.

jeszcze jedna stronka odnosnie magnetyzerów

http://www.allegro.neodym.pl/rysnaukowy.htm

Napisano

wrescie ktos to dobrze napisł ok.giftrophy.gif

moze rozjasni to co po niektorym sprawe magnesikoffffff zlosnik.gif

Napisano

> Za to kolega kretul mówi jak prawdziwy fizyk jądrowy. O tu:

> Quote:

> Nie pozostaje nic innego jak sie kiedys spotkac, wypic po piwie

To nie zadna szarlataneria smile.gif Juz za kilka lat bedziemy mieli krajowy reaktor atomowy a wtedy moze bedzie juz Astra VIII z napedem na uran smile.gif

Obadalem kolejna strone o magnetyzerach. Ktos uparcie twierdzi ze paliwo jest przez nie naladowane dodatnio i jest efekt mniejszego spalania stukowego. No bo z naszej dyskusji wyniknelo ze ten fragment o rozbijaniu klastrow czasteczek na pojedyncze elementy to akurat prawda smile.gif Czas chyba juz spac smile.gif

Napisano

> Obadalem kolejna strone o magnetyzerach. Ktos uparcie twierdzi ze

> paliwo jest przez nie naladowane dodatnio i jest efekt

> mniejszego spalania stukowego.

Powoluja sie na prace naukowa firmowana przez dr inz. i prof. ciekawe, co Ci panowie na to?? Cewki wywolujace jonizacje gazu ciagna po kilkaset amperow przy srednicy do kilku centymetrow. Byc moze przy malych natezeniach pola tez sie trafi cos zjonizowanego, ale to statystycznie bedzie tego bardzo malo.

Napisano

> Pierwsze badania na zastosowaniem magnetyzerów do paliwa prowadzili

> Niemcy podczas II wojny.

Masz jakies linki do informacji o tym?? Njalepiej po angielsku lub niemiecku, bo chce pogadac z madrzejszymi od siebie.

> (o promie kosmicznym

> nie wspominam bo po pierwsze paliwem jest wodór a w związku z

> tym inny skutek działania magnetyzera o czym pisałem w poście

> powyzej, a i prędkość jest też "kosmiczna" bo pompy tłoczą wodór

> z prędkościa przydźwiekową ).

Do tego tez bym linka potrzebowal.

Sam zaczynam szukac... zobacze co mi sie uda znalezc.

Dzisiaj pogadalem z ludzmi z pracy i stwierdzili, ze z jonizacja powietrza, to by nie bylo problemu, co do paliwa, to trzebaby zrobic pare ekspermentow, ale moze by sie udalo.

Zobaczymy co z tego bedzie.

Pozdrawiam i zycze milego weekendu.

drive.gif

Napisano

> Korzystając z chwili wolnego czasu poczytałem w książkach i

> podłubałem w internecie. Jeżeli kogoś interesuje zdanie chemika

> czyli mnie to niech czyta a jeśli nie, to niech przejdzie do

> ciekawszego topica

> Pominę tu teoretyczne rozważania, których 80% spotkanych w internecie

> to kompletne bzdury, skupię się tylko na praktycznych i

> doświadczalnych wynikach.

> Nie ulega wątpliwości, że pole magnetyczne ma wpływ na właściwości

> substancji, nie tylko fizyczne (magnesowanie) ale także

> chemiczne oraz strukturę cząsteczek. Wykrył to w 1831 roku

> Faraday a 60 lat poźniej dwóch typków opatentowało metodę

> uzdatniania wody (zmniejszenie pH i zmiękczenie) za pomocą pola

> magnetycznego. W końcu van der Vaals dostał nagrodę Nobla za

> badania między innymi w tej dziedzinie, a nagród nie rozdają za

> ściemę...

> O ile oddziaływanie pola magnetycznego na małe cząsteczki jedno lub

> dwu składnikowe (wodór, ozon, woda) jest wyraźne o tyle

> oddziaływanie na węglowodory jest niewielkie. Aby cokolwiek dało

> się zauważyć muszą być spełnione pewne warunki:

> 1. Pole musi być bardzo silne czyli skupione

> 2. Musi oddziaływać na paliwo odpowiednim biegunem

> 3. Predkośc przepływu paliwa musi być duża bo nie jest istotny czas

> oddziaływania, lecz częstotliwość przecinania linii sił pola

> magnetycznego.

> 4. Kierunek przepływu paliwa był prostopadły do linii sił tego pola

> Jako, że nie jest możliwe istnienie magnesu jednobiegunowego (na nic

> tu pomysł kolegi aby odciąć jeden biegun ) tak samo jak nie

> jest możliwe aby w wyniku dysocjacji powstały jony tylko np.

> dodatnie, ani w procesie redukcji nic się przy okazji nie

> utleniło, stosuje się normalne magnesy tylko o osłabionym i

> rozproszonym (np. metalową płytką) jednym biegunie, co zwiększa

> natężenie i skupienie pola drugiego bieguna.

> Pierwsze badania na zastosowaniem magnetyzerów do paliwa prowadzili

> Niemcy podczas II wojny. Chodziło im o to aby zmniejszyć ilość

> dymu unoszącego się z gazów spalinowych pozostawianego przez

> silniki samolotów wojskowych. Udało się, zawartość dymu w

> spalinach silnika lotniczego została ograniczona do

> niewidocznego minimum, o 99% zmniejszona emisja tlenku węgla

> (CO), węglowodorów (HC) i tlenków azotu (NOx), a efektem

> ubocznym było niewielkie zmniejszenie ilości zużytwgo paliwa,

> około 0,1%

> To są niezaprzeczalne fakty i na nich... ktoś postanowił zarobić Te

> fakty nijak się mają do samochodu, chodzi o punkty 1 i 3 a także

> częsciowo 4, które wymieniłem wyżej. Za pomocą jednego

> magnesiku jaki nam proponują w magnetyzerze nie da się wytworzyć

> odpowiednio silnego pola. Prędkość przepływu paliwa jest

> nieporównywalnie mniejsza niż w samolocie (o promie kosmicznym

> nie wspominam bo po pierwsze paliwem jest wodór a w związku z

> tym inny skutek działania magnetyzera o czym pisałem w poście

> powyzej, a i prędkość jest też "kosmiczna" bo pompy tłoczą wodór

> z prędkościa przydźwiekową ).

> I jeszcze punkt 4. Bardzo istotne jest ustawienie magnesu: linie sił

> pola muszą być prostopadłe do strumienia cieczy. Odchyłka

> przekłada się (nie pamiętam wzorów) kwadratowo lub

> logarytmicznie na zmniejszenie efektu działania. I jak przy tym

> wyglada montowanie magnetyzera na przewodzie paliwowym na

> parkingu?

> Co do zużycia paliwa. Owszem jest mniejsze. Z tym, że o ile samolot

> zuzywa go 2000 litrów na godzinę i ten 0,1% da się zauważyć, to

> nasza Asterka ze swoimi 7 l/h (przy prędkości 100km/h)

> zaoszczędzi 0,007 l/h (albo inaczej l/100km) czyli jakieś 0,05

> litra na zbiorniku Oczywiście zakładamy, że stosujemy taki

> zestaw magnetyzerów jak w samolocie a nie mikry magnesik,

> szybkość przepływu jest taka sama jak w samolocie (a przecież

> jest mniejsza jakieś 300 razy) oraz mamy równie precyzyjny

> montaż urzadzenia jak w samolocie (oczywiście jesteśmy równie

> precyzyjni jak inzynierowie Boeninga ).

> Jeżeli dziś założyłbym magnes to przy założeniu, że mam takie warunki

> pracy urządzenia jak w samolocie, po przejechaniu 100 000 km

> (czyli w moim przypadku po około 8 latach) popatrzyłbym na niego

> z wdzięcznością: zaoszczędziłeś mi 50 litrów paliwa przez 8 lat

> Myślę, że więcej wyparowałoby ze zbiornika przez te lata

> Jednym słowem wielka ściema i wyciaganie pieniędzy od ludzi,

> aczkolwiek oparte na solidnych, naukowych i prawdziwych

> podstawach.

> Pozdroofka

ok.gif

Napisano

> No tu mnie rozwaliłeś. Nie trzeba było chodzić na wagary tylko na

> fizykę Przecięcie magnesu powoduje powstanie dwóch magnesów i

> oba mają bieguny N i S

> Oczywiście dzięki magnetyzerowi...

Na fizykę chodziłem, było o tym chyba w 7 klasie.

Moja wypowiedź miała charakter humorystyczny.

Bo uśmiechem reaguję na wypowiedzi, że komuś po zastosowaniu magnetyzera spadło zużycie paliwa z 7.61 do 7.53 ...

No chyba, że samochód jadący z przodu też miał magnetyzer i przyciągał tego z tyłu ...

Testy (niesponsorowane przez producentów magnetyzerów) wykazują, że nie ma różnicy.

To mnie przekonuje.

A to że komuś mniej pali... cóż, od pewnego czasu wożę stary but w bagażniku - autko lepiej wkręca się na obroty i mniej pali ;-)

Ja tam wolę wydać kasę na myjnię - super widoczny efekt ;-)

pozdrawiam ;-)

Napisano

jakoś z twojej poprzedniej wypowiedzi nie zawiało humorem.....

jak pisałem w poprzednich postach działania magnetyzerów to nie tylko zmniejszenie zużycia paliwa ( 5-7% to niewiele) ale też inne poytywne objawy dla silnika.

Niestety to dla tych co lubią poeksperymentować i pobawić się w majsterkowanie - dla mnie przynajmniej to następne doświadczenia i zdobyta wiedza. To niestety człowiek nastawiony negatywnie nie osiągnie.

PS.

Naśmiewać sie i pisać głupoty potrafią tylko pesymiści i sceptycy.

pozdr zarówno dla przeciwników jak i zwolenników

Napisano

Poniekąd masz rację - sceptyka trudno przekonać.

Podobnie jak UFO - jeden namacalny dowód uciąłby wszelkie dyskusje przeciwników i zwolenników.

również pozdrawiam zwolenników obu opcji ;-)

Napisano

> prosze o opinie astromaniakow, ktorzy zalozyli cos takiego -

> przyklad link, czy jest tego sens, jak poprawily sie wam wyniki

> spalania, czy autko jezdzi lepiej itp, pozdrawiam

WITAM mam astre f 92r c14nz 1,4 lpg Po założeniu magnetyzerów zdecydowanie zauważyłem (moja narzeczona też)cichszą pracę silnika, równiejszą pracę na biegu jałowym czyste nie obkopcone świece co do spalania to najwyżej może 0.4 l na 100km ale to tez nie do konca jest sprawdzone. Najdziwniejszy efekt to jest to że na trasie czy jade 100km/h czy 130km/h na 5 biegu pali tyle samo gazu, wczesniej tego nie było!!!

Napisano

> czy jade 100km/h czy 130km/h na 5 biegu pali tyle

> samo gazu

Nie bądź taki, zdradź sekret jak to robisz, że jedziesz sobie 100km/h i bez naciskana pedału rozpedzasz się do 130 lm/h...

Napisano

> WITAM mam astre f 92r c14nz 1,4 lpg Po założeniu magnetyzerów

> zdecydowanie zauważyłem (moja narzeczona też)cichszą pracę

> silnika, równiejszą pracę na biegu jałowym czyste nie obkopcone

> świece co do spalania to najwyżej może 0.4 l na 100km ale to tez

> nie do konca jest sprawdzone. Najdziwniejszy efekt to jest to

> że na trasie czy jade 100km/h czy 130km/h na 5 biegu pali tyle

> samo gazu, wczesniej tego nie było!!!

Napisz moze jaki magnetyzer zalozyles, w ktorym miejscu ukladu i w jakich warunkach robiles porownanie spalania.

Do momentu pojawienia sie tego watku podchodzilem do magnetyzerow sceptycznie, ale jak przeczytalem, ze ktos to zastosowal w lotnictwie i to z dobrym efektem, to zaczalem sie zastanawiac jak to zaadoptowac do samochodu, ew. czym to wspomoc lub zastapic. Zapodalem temat madrzejszym od siebie i czekam na opinie. A nuz sie uda jakis projekt badawczy stworzyc.

Czekam teraz na opinie wszytskich, ktorzy magnetyzery zalozyli i widza/czuja roznice. Potrzebne mi parametry magnesow i miejsce montazu.

Pozdrawiam

Napisano

na magnetyzerach zrobiłem 56 tys km. Mam własnej konstrukcji napisałbym jeszcze co nieco ale nie będe patrzył jak co niektórzy robią sobie z tego "jaja".....a szkoda

pozdr

Napisano

> na magnetyzerach zrobiłem 56 tys km. Mam własnej konstrukcji

> napisałbym jeszcze co nieco ale nie będe patrzył jak co

> niektórzy robią sobie z tego "jaja".....a szkoda

> pozdr

Jak widziales w tym watku byla rzeczowa dyskusja i ja sie z nikgo nie nasmiewalem. Sam sie zainteresowalem ta tematyka i na serio rozmawialem z kilkoma osobami o moich pomyslach (nie magnetyzerach a o komorach jonizacyjnych). Jezeli mozesz rzucic jakies swiatlo na te sprawy, to prosze napisz.

Pozdrawiam

Napisano

jak przeczytalem, ze ktos to zastosowal w

> lotnictwie i to z dobrym efektem, to zaczalem sie zastanawiac

> jak to zaadoptowac do samochodu...''

...chyba nie doczytałeś postu kolegi "lelka" do końca. Tam jest wszystko napisane dlaczego nic z tego nie wyjdzie.

Napisano

Ok, napiszę - to nie było do ciebie o naśmiewanie.....

Przed założeniem magnetyzerów silnik był dość głośny, słychać było hydrauliczne popychacze, czasem obroty falowały. Nie był tak elastyczny na poszczególnych biegach.

Zastosowałem 3 magnesyzery - jeden na paliwo (2 magnesy neodymowe ze sklepu), drugi (4 magnesy neodymowe ze sklepu) na rurę filtra powietrza, trzeci (4 magnesy z HDD neodymowe) na układ chłodzenia.

Mag na paliwo założony jak najbliżej zespołu wtryskiwacza na gumowym odc. wężyka), na ukł. wody założony na wężu przy wejściu do chłodnicy, a na powietrze załorzony na gumową rure zaraz przy wejściu do zesp. wtryskiwacza.

Po założeniu (wcześniej samodzielnym zrobieniu i kupnie magnesów neodymowych - silnik z wtryskiem i kompem sam ustawia parametry, nie potrzeba żadnych regulacji składu mieszanki i wolnych obrotów, co trzeba zrobić w przypadku sam. z gaźnikiem) silnik na początku nie pracował inaczej, dopiero stopniowo tak od przejechania ok. 200km jego głośność się zmniejszała stopniowo, popychacze się uspokoiły- uciszyły, zwiększyła się elastyczność, np. mogę jechać na 5 biegu 50km/h i nie szarpie, po dodaniu gazu normalnie przyśpiesza, nawet zejście do 40km/h i powolne przyśpieszanie nie powoduje zakłuceń w pracy. Niestety nie sprawdzałem auta pod względem składu spalin, mam jednak w planach to zrobić. Katalizator już ma 190kkm więc napewno jego działanie jest znikome.

Jeśli chodzi o zużycie benzyny: pomiary robiłem tylko po założeniu magnetyzerów. Więc jeśli miałbym odnosić się do różnicy w tym co podaje książka a tym co mnie spala to jest to wartość rzędu 0,4l. W tej chwili auto pali mi w granicach 5,21l do 5,48l na 100km. W zależności od warunków jazdy, lecz zawsze na trasie i nie oszczędzałem jechałem tak jak normalnie i myślę ze gdyby nie przekraczać 100km/h to mógłbym zejśc do 5l/100km a nawet mniej.

Jednak zaznaczam mnie nie chodziło w tym wszystkim o spalanie, jednak jestem zadowolony że w tym kierunku też coś osiągnąłem.

Co do kształtu magnetyzerów musiałbym zrobić jakiś szkic bo inny jest na paliwo i inny na powietrze i wodę.

pozdr

Napisano

Nie no, co za bzdury tu piszecie hehe.gifyikes.gifbrawo.gifpad.gif

Zajrzałem tu z czystej ciekawosci co pseudofizycy znowu wydumali. Ludzie magnetyzery dają efekt czysto psychologiczny, niedawno gadałem na ten temat z dawnym znajomym co troche tym badziewiem handlowal na gieldzie kiedys, sam stwierdzil, ze to są bzdety i ludzie nabijają sie w butelke czytając jakąś fizoloficzne wywody na temat skutecznosci tego badziewia. Ich skutecznosc tak naprawde polega na tym ze jak w cos sie uwierzy ze dziala, to zadziala, ale w głowie...

Pozdrawiam.

PS. Zaraz mnie pewnie zbanujecie za to, ale nie zdziwe sie jak ktos z piszących tutaj takie bzdury dystrybuuje ten shit.

Napisano

To nie czytaj tego, nikt cie nie zmusza.

Pozatym ja nikogo nie namawiam do tego czy tamtego, kupować nikomu nie każe.

Napisałem swoją "przygodę" i doświadczenia, a twój pesymizm jest porażający. Zrób coś sam i też to opisz a nie ciągle tylko krytyka i wyśmiewanie. Niestety ludzie twojego pokroju nie potrafią wiele zdziałać....

Szkoda bo właśnie tak wygląda ten kraj.......

PS

Na drugi raz jak coś napiszesz to zastanów się.

pozdr

Napisano

> jak przeczytalem, ze ktos to zastosowal w

> ...chyba nie doczytałeś postu kolegi "lelka" do końca. Tam jest

> wszystko napisane dlaczego nic z tego nie wyjdzie.

mimo, ze kolega lelek ma wiedze i dosc rzeczowo wyjasnil dlaczego MOZE (ale nie musi) to nie dzialac to przeciez nie jest wyrocznia i moze sie mylic.

nic nie stoi na przeszkodzie zeby porozmawiac o tym lub jak Tomcat zapaleniec motoryzacji, stworzyc na ten temat projekt badawczy - najlepiej finansowany przez unie wink.gif

Napisano

Pogadalem troche z madrzejszym ode mnie i oto rezultaty:

1. Ponad wszelka watpliwosc mozna magnetyzowac wodor i wode - woda zajmowal sie jakis radziecki uczony, nazwiska nie pomne. Podobno wydal niedawno kolejny rozdzial wynikow swoich badan; magnetyzacja wodoru i wody dziala na takiej zasadzie o jakiej mowilismy - chodzi o uklad spinow atomow; w 'naturalnym' wodorze proporcja orto do para wynosi 3:1; przeplywajac przez pole spiny moga stworzyc wysokoenergetyczna konfiguracje, a pozniej oddac te energie; w Gliwicach istniala grupa ludzi ktora to badala,

2. Co do weglowodorow to nie dowiedzialem sie zbyt duzo; pamietam tylko sugestie ze heptan czy oktan maja 'ogony' (przepraszam wszystkich chemikow wink.gif ) przy pierscieniu i na nie moze wplywac w jakis sposob pole magnetyczne (ich ulozenie poprzez skrecanie wiazan wplywa na moment magnetyczny calej czastki).

To tyle sie na razie dowiedzialem, jezeli cos jest zle czy niescisle to mnie poprawcie smile.gif Podobnie jesli ktos zna nazwisko tego rosjanina to rowniez byloby super je przytoczyc. Pozdrawiam dociekliwych smile.gif

Napisano

> jak przeczytalem, ze ktos to zastosowal w

> ...chyba nie doczytałeś postu kolegi "lelka" do końca. Tam jest

> wszystko napisane dlaczego nic z tego nie wyjdzie.

Przeczytalem... przeanalizowalem... podyskutowalem i wyciagnalem wnioski... teraz draze temat dalej.

Napisano

OK. Dzieki za opinie.

> Co do kształtu magnetyzerów musiałbym zrobić jakiś szkic bo inny jest

> na paliwo i inny na powietrze i wodę.

> pozdr

Jezeli mozesz, to bardzo bym byl wdzieczny. Jak wiesz, to podaj tez parametry magnesow. Wtedy mozna by ocenic natezenie pola i moze cos wywnioskowac.

Pozdrawiam

Napisano

> Nie no, co za bzdury tu piszecie

> Zajrzałem tu z czystej ciekawosci co pseudofizycy znowu wydumali.

Kogo nazywasz pseudofizykiem??

> Ludzie magnetyzery dają efekt czysto psychologiczny, niedawno

> gadałem na ten temat z dawnym znajomym co troche tym badziewiem

> handlowal na gieldzie kiedys,

A kim byl ten znajomy?? (Pseudo)Fizykiem?? Na jakiej podstawie ferowal wyroki??

> sam stwierdzil, ze to są bzdety i

> ludzie nabijają sie w butelke czytając jakąś fizoloficzne wywody

> na temat skutecznosci tego badziewia. Ich skutecznosc tak

> naprawde polega na tym ze jak w cos sie uwierzy ze dziala, to

> zadziala, ale w głowie...

Taki efekt tez jest znany ludzkosci pod pojeciem chyba "placebo"

> Pozdrawiam.

> PS. Zaraz mnie pewnie zbanujecie za to, ale nie zdziwe sie jak ktos z

> piszących tutaj takie bzdury dystrybuuje ten shit.

Tego nie wiem... ja sie zajmuje w zyciu czyms troche pozyteczniejszym (chyba).

Niepozdrawiam

Napisano

> nic nie stoi na przeszkodzie zeby porozmawiac o tym lub jak Tomcat

> zapaleniec motoryzacji, stworzyc na ten temat projekt badawczy -

> najlepiej finansowany przez unie

shhh.gif tajemnica sluzbowa

Napisano

> Nie no, co za bzdury tu piszecie

> Zajrzałem tu z czystej ciekawosci co pseudofizycy znowu wydumali.

Hehehe, ja tez zajrzalem z czystej ciekawosci, bo temat strasznie rozrosniety sciana.gif

Pozostaje mi tylko zasmiac sie pocichu i opuscic watek smile.gif

Dodam od siebie, ze te magnesy maja tak nieprawdopodobna moc, ze dzialaja rozniez na kalkulatory, na ktorych oblicza sie zuzycie paliwa/gazu/woy/pradu/predkosci smieci w zsypie screwy.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.