Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Magnetyzery Neodymowe - opinie

Featured Replies

Napisano

prosze o opinie astromaniakow, ktorzy zalozyli cos takiego - przyklad link, czy jest tego sens, jak poprawily sie wam wyniki spalania, czy autko jezdzi lepiej itp, pozdrawiam

Napisano

> czy autko jezdzi lepiej itp, pozdrawiam

Jeździ lepiej a także zaobserwowano efekt zmniejszenia spalania po zdjęciu magnecośtam bo .............. jest lżejsze biglaugh.gif.

Napisano

> prosze o opinie astromaniakow, ktorzy zalozyli cos takiego -

> przyklad link, czy jest tego sens, jak poprawily sie wam wyniki

> spalania, czy autko jezdzi lepiej itp, pozdrawiam

Szkoda ze nie robia magnetyzerow na weze od ukladu chlodzenia frown.gif

Napisano

> Szkoda ze nie robia magnetyzerow na weze od ukladu chlodzenia

Przecież możesz załoźyć. Efekt ten sam co na paliwowe biglaugh.gif

Napisano

lipa ściema i nie zawracaj sobie wcale tym głowy - szkoda kasy i całego tego zachodu.

Kiedyś jeszcze w poprzednim samochodzie (absolutnie sprawnym technicznie) bawiłem się tym - stożki, świece, magnetyzery - uwierz mi - szkoda kasy. LIPA i jeszcze raz lipa

Napisano

> lipa ściema i nie zawracaj sobie wcale tym głowy - szkoda kasy i

> całego tego zachodu.

> Kiedyś jeszcze w poprzednim samochodzie (absolutnie sprawnym

> technicznie) bawiłem się tym - stożki, świece, magnetyzery -

> uwierz mi - szkoda kasy. LIPA i jeszcze raz lipa

Ale za to jak ladnie kolorowo pod maska 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Przecież możesz załoźyć. Efekt ten sam co na paliwowe

Powiadasz ze te beda dobre ?? hmm.gif No to chyba sie zdecyduje

spineyes.gifhehe.gifzakrecony.gifrotfl.gifzlosnik2.gif270635636-JUMP2.gifhahaha.gifuzbroj_zlo.gif

Napisano

> Powiadasz ze te beda dobre ?? No to chyba sie zdecyduje

Tylko na creditkarte uważaj bo pasek magnet koroduje zakrecony.gif

Napisano

> Szkoda ze nie robia magnetyzerow na weze od ukladu chlodzenia

Jak nie robią...

"LPG 6

3 x LPG + 2 x powietrze + 1 x chłodzenie KLIKNIJ---> "

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

że też ludzie to kupują....

Napisano

> Jak nie robią...

> "LPG 6

> 3 x LPG + 2 x powietrze + 1 x chłodzenie KLIKNIJ---

> że też ludzie to kupują....

O ja pier...... dziele rotfl.gif Chyba kupuja je tylko poto aby sobie zalozyc na licznik elektryczny lub wodny 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Jak nie robią...

> "LPG 6

> 3 x LPG + 2 x powietrze + 1 x chłodzenie KLIKNIJ---

> że też ludzie to kupują....

Ja kupiłem i jestem zadowolony

spalanie spadło

troszke bo troszke ale zawsze się liczy

magnetyzery to sprawa indywidualna

jednym działa a innym nie

póki nie spróbujesz nie wypowiadaj się

Napisano

> magnetyzery to sprawa indywidualna

> jednym działa a innym nie

A mógłbyś to jakoś uzasadnić ???

> póki nie spróbujesz nie wypowiadaj się

Bez próbowania wiem że paliwo, woda i cząsteczki powietrza nie mają właściwości magnetycznych.

Napisano

Najlepsze efekty daje przecięcie magnesu na pół i przymocowanie części "N" na przewód paliwowy, a części "S" na filtr powietrza.

Dostępne powszechnie w handlu magnesy mają dwa bieguny "N" i "S" i nie nadają się, ponieważ działanie tych biegunów znosi się.

Najlepiej kupować jednobiegunowe magnesy.

Szwagier kupił taki do Omegi i pali mu mniej, co więcej zaczęło mu działać ogrzewanie tylnej szyby.

Dlatego magnetyzery polecamy bardzo.

Pozdrawiam.

Napisano

> Najlepsze efekty daje przecięcie magnesu na pół i przymocowanie

> części "N" na przewód paliwowy, a części "S" na filtr powietrza.

No tu mnie rozwaliłeś. Nie trzeba było chodzić na wagary tylko na fizykę zlosnik.gif Przecięcie magnesu powoduje powstanie dwóch magnesów i oba mają bieguny N i S

> Szwagier kupił taki do Omegi i [...] zaczęło mu działać ogrzewanie tylnej szyby.

Oczywiście dzięki magnetyzerowi... zlosnik2.gif

Napisano

> Ja kupiłem i jestem zadowolony

> spalanie spadło

> troszke bo troszke ale zawsze się liczy

> magnetyzery to sprawa indywidualna

> jednym działa a innym nie

> póki nie spróbujesz nie wypowiadaj się

fakt nie próbowałem ale starałem się nie spać na fizyce i conieco z niej wyniosłem... i wiem że to nie działa... przepraszam działa - masz 50-100zł mniej w kieszeni co znaczy że jesteś lżejszy i siedząc w samochodzie mniej go obciążasz i dlatego mniej pali hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

----

zapytam jeszcze tylko - w chip rezystory też wierzysz ? (bez urazy ale próbuje Ci tylko przedstawić mój pogląd na magnetyzery a jest to przypadek analogiczny...)

Napisano

> Najlepsze efekty daje przecięcie magnesu na pół i przymocowanie

> części "N" na przewód paliwowy, a części "S" na filtr powietrza.

> Dostępne powszechnie w handlu magnesy mają dwa bieguny "N" i "S" i

> nie nadają się, ponieważ działanie tych biegunów znosi się.

> Najlepiej kupować jednobiegunowe magnesy.

> Szwagier kupił taki do Omegi i pali mu mniej, co więcej zaczęło mu

> działać ogrzewanie tylnej szyby.

> Dlatego magnetyzery polecamy bardzo.

> Pozdrawiam.

Tak się uśmiałem, że mnie boki bolą! To niech jeszcze szwagier sobie założy na .... te magnetyzery a normalnie jak Murzyn będzie! buehehehhehee

Napisano

paliwo, woda i cząsteczki powietrza nie mają

> właściwości magnetycznych.

Witam.

I tutaj się Szanowny Kolega BARDZO myli. Proponuję lekturę jakiejkolwiec pozycji traktującej o chemii fizycznej (choćby A.Pazdro)

Pozdrawiam

Napisano

> fakt nie próbowałem ale starałem się nie spać na fizyce i conieco z

> niej wyniosłem... i wiem że to nie działa... przepraszam działa

> - masz 50-100zł mniej w kieszeni co znaczy że jesteś lżejszy i

> siedząc w samochodzie mniej go obciążasz i dlatego mniej pali

> ----

> zapytam jeszcze tylko - w chip rezystory też wierzysz ? (bez urazy

> ale próbuje Ci tylko przedstawić mój pogląd na magnetyzery a

> jest to przypadek analogiczny...)

Na polski widzę, też nie chodziłeś smile.gif A co do tych wywodów nt. fizyki i ciężaru, a raczej masy pojazdu, to cyt. "masz 50-100zł mniej w kieszeni co znaczy że jesteś lżejszy". A teraz idź do sklepu i wzaż 100zł oraz magnetyzer, a przekonasz się, że pomimo wydania 100zł spalanie będzie większe, bo masa pojazdu zwiększy się dzięki ciężarowi magnetyzera. smile.gifhahaha.gif

Wiem. Napiszesz, że ta stówka była w pięciozłotówkach lub groszówkach smile.gif W takim przypadku masz rację smile.gif spalanie będzie mniejsze smile.gif

Napisano

> Na polski widzę, też nie chodziłeś

Sam nie wiem dlaczego czepiłem się tego polskiego? smile.gif:):)

Napisano

> Szwagier kupił taki do Omegi i pali mu mniej, co więcej zaczęło mu

> działać ogrzewanie tylnej szyby.

Che ....może zawieszenie mu się też naprawiło ?

Ciekawe kiedy będą magnetyzery na amortyzatory które spolaryzują olej dzięki czemu poprawią się właściwości jezdne i trwałość amora ! hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

zrobiła się z tematu głupia i bezprzedmiotowa dyskusja.

Ogólnie ktoś kto ma do wyrzucenia troszkę kasy to może pokupować sobie kupe magnetyzerów i wierzyć w to, że mu pomagają. Jednak jeśli myśli taki delikwent, że spalanie spadnie mu o połowę a z samochodu zrobi sie rakieta to się strasznie oszuka. Jeżeli cokolwiek się zmieni to bedzie to niezauważalne. Większą zmianę na plus odczujesz tankując lepsze paliwko a przynajmniej na bardziej markowej i zaufanej stacji niż u p. Janka smile.gif Zalej dobrego Pb98 i będziesz miał większy efekt niż na "cud magnetyzerze" Dyskusje i wiara w cudowne działania magnetyzera przypomina mi naiwność ludzi oglądających swojego czasu program w telewizorku pt. "Ręce które leczą". Stawiali wodę w butelkach na telewizorze bo wierzyli, że będzie miała lecznicze własności. A pamietacie taki tekst "przygarnij kropka" rodem z TVN ? To taka sama ściema jak z magnetyzerem. Wmawiali ludziom, że jak przełaczą tv na inny kanał to kropek się nie naświetli biglaugh.gif

Na podstawie własnych doświadczeń uważam, że magnetyzery to jedno wielkie 270747800-sex.gif ludzi na kase

Napisano

> prosze o opinie astromaniakow, ktorzy zalozyli cos takiego -

> przyklad link, czy jest tego sens, jak poprawily sie wam wyniki

> spalania

To było kiedyś dobre, ale do starych silników gaźnikowych, np PF126p, albo 125p, w nowych wtryskowych efekt jest niezauważalny, jeśli ktoś twierdzi, że ma trochę mniejsze spalanie to tylko psychologiczny efekt zachłyśniecia się nowo zakupionym produktem i podświadoma potrzeba uzasadnienia niepotrzebnego zakupu.

Wiem, bo przerabiałem to, miałem magnetyzery w 2 samochodach, cały zestaw dobrej jakości i trzeba było czasu, żeby stwierdzić obiektywnie, że to po prostu wyrzucone pieniądze.

Napisano

> .... jeśli ktoś twierdzi, że ma trochę mniejsze spalanie to tylko psychologiczny efekt zachłyśniecia się nowo zakupionym produktem i podświadoma potrzeba uzasadnienia niepotrzebnego zakupu.

> .......to po prostu wyrzucone pieniądze.

dokładnie ok.gifwaytogo.gif

chwalenie magnetyzerów to tak jak zachwalanie jazdy latem na zimówkach hehe.gif

Napisano

Co ja moge dodac od siebie do dyskusji? Tlen ma wlasciwosci magnetyczne, a dokladniej jest paramagnetykiem, wiec mozna tu mowic o jakims (niesprecyzowanym) wplywie magnetyzerow na przewody z powietrzem. Nie mam pojecia jaki jest wplyw magnesu na weglowodory - czyli na paliwo... Stawiam piwo komus kto potrafi jakos logicznie wytlumaczyc na jakiej zasadzie spalanie ma sie zmniejszyc po uzyciu magnetyzerow smile.gif

P.S. Ma ktos magnetyzer portfela? Ze jak wydaje 100 zl to zeby mi ubywalo tylko 90% tej kwoty? zeby.GIF

Napisano

> Sam nie wiem dlaczego czepiłem się tego polskiego? smile.gif:)

No właśnie szukam i znaleźć jakiś poważniejszych błędów nie moge... a że polskiego starałem się unikać to jednak mam nadzieje że jakiś większych błędów nie robie

Napisano

> Stawiam piwo komus kto potrafi jakos logicznie wytlumaczyc na jakiej zasadzie spalanie

> ma sie zmniejszyc po uzyciu magnetyzerow

Cytuję:

Quote:

MAGNETIZER aktywizuje i polaryzuje chaotyczne i zbite cząsteczki paliwa zmieniając ich skręt elektronowy i izomerycczną formę wodoru z parawodorowej na orto-, nadając im niezwykle silny ładunek dodatni, który porządkuje ich strukturę cząteczkową - przyciągając jonowo atomy tlenu do cząsteczki węglowodoru (stwarzając lepsze wiząnie tlenowe i lepsze utlenienie paliwa) w komorze spalania silnika, pieca, grzejnika, itp., co w rezultacie daje wysoce natlenioną cząsteczkę węglowodorową i pełniejsze spalanie, a w rezultacie: zwiększoną wydajność spalania, lepszą pracę, czyściejsze wewnętrzne części silnika/pieca/grzejnika, oraz zmniejszone, do 99%, trujące emisje tlenku węgla (CO), węglowodorów (HC) i tlenków azotu (NOx).


Tyle teoria. Jak to się ma do praktyki, kazdy wie... wink.gif

P.S.

Gdzie to piwo...? grinser006.gif

Napisano

Dzieki za info smile.gif

> MAGNETIZER aktywizuje i polaryzuje chaotyczne i zbite cząsteczki

> paliwa zmieniając ich skręt elektronowy i izomerycczną formę

> wodoru z parawodorowej na orto-, nadając im niezwykle silny

> ładunek dodatni, który porządkuje ich strukturę cząteczkową -

Myslelismy nad tym chwile ze znajomym (dwoch fizykow) i dalej ani w zab nie mamy pojecia jak to dziala smile.gif Co do izomerii polozeniowej sie nie czepiam bo moze i paliwo zawiera zwiazki pierscieniowe, ale tego o skrecie elektronowym (spinie? jesli tak to ok) i nadawaniu ladunku dodatniego (zmianie rozkladu przestrzennego ladunku?) nie rozumiem spineyes.gif Podejrzewam ze to tlumaczenie z angielskiego przez tlumacza-laika smile.gif

> Gdzie to piwo...?

Wyslac poczta czy mieszkasz niedaleko? wink.gif

Napisano

> ale tego o skrecie elektronowym (spinie? jesli tak to ok)

Tak, chodzi o spin. Wytłumaczę na przykładzie czasteczki wodoru: Dwa atomy wodoru tworzą ze sobą cząsteczkę H2. To wiadomo, ale one mogą ją stworzyć w konfiguracji "orto", lub "para". Różnica tkwi w spinie atomów, czyli (upraszczając) w tym, czy oba kręcą się w tę samą, czy w przeciwną stronę. Konfiguracja "orto" daje więcej energii przy utlenieniu (w trakcie spalania). Pole magnetyczne pozwala znacznie zwiększyć ilość tego korzystnego wodoru w drodze do komór spalania. Tak twierdzą fizycy z NASA i na promach kosmicznych stosują magnetyzery. Przypominam jednak, że dotyczy to spalania wodoru a nie węglowodorów.

Takie coś znalazłem w necie (pewnie reklama firmy) i to jest kompletną bzdurą:

Quote:

W przypadku benzyn, olejów napędowych i w ogóle paliw węglowodorowych najbardziej znaczącym efektem działania magnetyzera
jest rozbicie długich łańcuchów cząsteczek
oraz
nadanie im dodatniego ładunku
. Powoduje to większą dostępność tlenu do atomów węgla i wodoru oraz łatwiejsze ich łączenie się.


Bzdura polega na tym, że rozbijanie łąńcuchów na krótsze nazywa crackowaniem i z pewnością nie da siętego zrobić polem magnetycznym. Jakby tak było to każdy z nas mógłby sobie przerabiać np. parafinę na benzynkę w domu za pomocą magnesu. smile.gif Druga bzdura to nadawanie ładunku dodatniego. Magnesem? Aby czasteczka dostała jakikolwiek ładunek musi dojść do jonizacji a tego się nie da zrobić magnesem co potwierdzą Twoi koledzy fizycy. Poza tym coś musiałoby uzyskać ładunek ujemny bo w przyrodzie nic nie ginie...

> Wyslac poczta czy mieszkasz niedaleko?

No niestety, daleko mamy do siebie. Może spakuj zipem i poślij mailem... wink.gifzlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

Korzystając z chwili wolnego czasu poczytałem w książkach i podłubałem w internecie. Jeżeli kogoś interesuje zdanie chemika czyli mnie to niech czyta a jeśli nie, to niech przejdzie do ciekawszego topica smile.gif

Pominę tu teoretyczne rozważania, których 80% spotkanych w internecie to kompletne bzdury, skupię się tylko na praktycznych i doświadczalnych wynikach.

Nie ulega wątpliwości, że pole magnetyczne ma wpływ na właściwości substancji, nie tylko fizyczne (magnesowanie) ale także chemiczne oraz strukturę cząsteczek. Wykrył to w 1831 roku Faraday a 60 lat poźniej dwóch typków opatentowało metodę uzdatniania wody (zmniejszenie pH i zmiękczenie) za pomocą pola magnetycznego. W końcu van der Vaals dostał nagrodę Nobla za badania między innymi w tej dziedzinie, a nagród nie rozdają za ściemę... zlosnik.gif

O ile oddziaływanie pola magnetycznego na małe cząsteczki jedno lub dwu składnikowe (wodór, ozon, woda) jest wyraźne o tyle oddziaływanie na węglowodory jest niewielkie. Aby cokolwiek dało się zauważyć muszą być spełnione pewne warunki:

1. Pole musi być bardzo silne czyli skupione

2. Musi oddziaływać na paliwo odpowiednim biegunem

3. Predkośc przepływu paliwa musi być duża bo nie jest istotny czas oddziaływania, lecz częstotliwość przecinania linii sił pola magnetycznego.

4. Kierunek przepływu paliwa był prostopadły do linii sił tego pola

Jako, że nie jest możliwe istnienie magnesu jednobiegunowego (na nic tu pomysł kolegi aby odciąć jeden biegun wink.gif ) tak samo jak nie jest możliwe aby w wyniku dysocjacji powstały jony tylko np. dodatnie, ani w procesie redukcji nic się przy okazji nie utleniło, stosuje się normalne magnesy tylko o osłabionym i rozproszonym (np. metalową płytką) jednym biegunie, co zwiększa natężenie i skupienie pola drugiego bieguna.

Pierwsze badania na zastosowaniem magnetyzerów do paliwa prowadzili Niemcy podczas II wojny. Chodziło im o to aby zmniejszyć ilość dymu unoszącego się z gazów spalinowych pozostawianego przez silniki samolotów wojskowych. Udało się, zawartość dymu w spalinach silnika lotniczego została ograniczona do niewidocznego minimum, o 99% zmniejszona emisja tlenku węgla (CO), węglowodorów (HC) i tlenków azotu (NOx), a efektem ubocznym było niewielkie zmniejszenie ilości zużytwgo paliwa, około 0,1%

To są niezaprzeczalne fakty i na nich... ktoś postanowił zarobić zlosnik.gif Te fakty nijak się mają do samochodu, chodzi o punkty 1 i 3 a także częsciowo 4, które wymieniłem wyżej. Za pomocą jednego magnesiku jaki nam proponują w magnetyzerze nie da się wytworzyć odpowiednio silnego pola. Prędkość przepływu paliwa jest nieporównywalnie mniejsza niż w samolocie (o promie kosmicznym nie wspominam bo po pierwsze paliwem jest wodór a w związku z tym inny skutek działania magnetyzera o czym pisałem w poście powyzej, a i prędkość jest też "kosmiczna" bo pompy tłoczą wodór z prędkościa przydźwiekową zlosnik.gif).

I jeszcze punkt 4. Bardzo istotne jest ustawienie magnesu: linie sił pola muszą być prostopadłe do strumienia cieczy. Odchyłka przekłada się (nie pamiętam wzorów) kwadratowo lub logarytmicznie na zmniejszenie efektu działania. I jak przy tym wyglada montowanie magnetyzera na przewodzie paliwowym na parkingu? zlosnik.gif

Co do zużycia paliwa. Owszem jest mniejsze. Z tym, że o ile samolot zuzywa go 2000 litrów na godzinę i ten 0,1% da się zauważyć, to nasza Asterka ze swoimi 7 l/h (przy prędkości 100km/h) zaoszczędzi 0,007 l/h (albo inaczej l/100km) czyli jakieś 0,05 litra na zbiorniku zlosnik.gif Oczywiście zakładamy, że stosujemy taki zestaw magnetyzerów jak w samolocie a nie mikry magnesik, szybkość przepływu jest taka sama jak w samolocie (a przecież jest mniejsza jakieś 300 razy) oraz mamy równie precyzyjny montaż urzadzenia jak w samolocie (oczywiście jesteśmy równie precyzyjni jak inzynierowie Boeninga wink.gif).

Jeżeli dziś założyłbym magnes to przy założeniu, że mam takie warunki pracy urządzenia jak w samolocie, po przejechaniu 100 000 km (czyli w moim przypadku po około 8 latach) popatrzyłbym na niego z wdzięcznością: zaoszczędziłeś mi 50 litrów paliwa przez 8 lat zlosnik.gif Myślę, że więcej wyparowałoby ze zbiornika przez te lata zlosnik.gif

Jednym słowem wielka ściema i wyciaganie pieniędzy od ludzi, aczkolwiek oparte na solidnych, naukowych i prawdziwych podstawach. zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

blagam.gifok.gifclaps.gifbrawo.gif

No, gratulacje, teraz tylko każde pytanie dot. magnetyzerów trzeba będzie kierować do tego wątku smile.gif.

A tak na marginesie: magnetyzowanie 20.GIF też nic nie da? Lepiej dobrze ochłodzić? smile.gif a efekt będzie zdecydowanie lepszy? wink.gif

Napisano

> Korzystając z chwili wolnego czasu poczytałem w książkach i

Bardzo konkretnie zebrane fakty. Może by do FAQ dodać ?

Napisano

przyszpilić ten "wontek"

Napisano

Ja tam zastosowalem ceramizer , a nie magnetyzer i powiem jest efekt , niecałe 2 l LPG na 100km

Napisano
bardzo ciekawy post, pozwolilem sobie wrzucic link do tego postu na motokaciku.
Napisano

> Korzystając z chwili wolnego czasu poczytałem w książkach i

> podłubałem w internecie. Jeżeli kogoś interesuje zdanie chemika

> czyli mnie to niech czyta a jeśli nie, to niech przejdzie do

> ciekawszego topica

> Pominę tu teoretyczne rozważania, których 80% spotkanych w internecie

> to kompletne bzdury, skupię się tylko na praktycznych i

> doświadczalnych wynikach.

> Nie ulega wątpliwości, że pole magnetyczne ma wpływ na właściwości

> substancji, nie tylko fizyczne (magnesowanie) ale także

> chemiczne oraz strukturę cząsteczek. Wykrył to w 1831 roku

> Faraday a 60 lat poźniej dwóch typków opatentowało metodę

> uzdatniania wody (zmniejszenie pH i zmiękczenie) za pomocą pola

> magnetycznego. W końcu van der Vaals dostał nagrodę Nobla za

> badania między innymi w tej dziedzinie, a nagród nie rozdają za

> ściemę...

> O ile oddziaływanie pola magnetycznego na małe cząsteczki jedno lub

> dwu składnikowe (wodór, ozon, woda) jest wyraźne o tyle

> oddziaływanie na węglowodory jest niewielkie. Aby cokolwiek dało

> się zauważyć muszą być spełnione pewne warunki:

> 1. Pole musi być bardzo silne czyli skupione

> 2. Musi oddziaływać na paliwo odpowiednim biegunem

> 3. Predkośc przepływu paliwa musi być duża bo nie jest istotny czas

> oddziaływania, lecz częstotliwość przecinania linii sił pola

> magnetycznego.

> 4. Kierunek przepływu paliwa był prostopadły do linii sił tego pola

> Jako, że nie jest możliwe istnienie magnesu jednobiegunowego (na nic

> tu pomysł kolegi aby odciąć jeden biegun ) tak samo jak nie

> jest możliwe aby w wyniku dysocjacji powstały jony tylko np.

> dodatnie, ani w procesie redukcji nic się przy okazji nie

> utleniło, stosuje się normalne magnesy tylko o osłabionym i

> rozproszonym (np. metalową płytką) jednym biegunie, co zwiększa

> natężenie i skupienie pola drugiego bieguna.

> Pierwsze badania na zastosowaniem magnetyzerów do paliwa prowadzili

> Niemcy podczas II wojny. Chodziło im o to aby zmniejszyć ilość

> dymu unoszącego się z gazów spalinowych pozostawianego przez

> silniki samolotów wojskowych. Udało się, zawartość dymu w

> spalinach silnika lotniczego została ograniczona do

> niewidocznego minimum, o 99% zmniejszona emisja tlenku węgla

> (CO), węglowodorów (HC) i tlenków azotu (NOx), a efektem

> ubocznym było niewielkie zmniejszenie ilości zużytwgo paliwa,

> około 0,1%

> To są niezaprzeczalne fakty i na nich... ktoś postanowił zarobić Te

> fakty nijak się mają do samochodu, chodzi o punkty 1 i 3 a także

> częsciowo 4, które wymieniłem wyżej. Za pomocą jednego

> magnesiku jaki nam proponują w magnetyzerze nie da się wytworzyć

> odpowiednio silnego pola. Prędkość przepływu paliwa jest

> nieporównywalnie mniejsza niż w samolocie (o promie kosmicznym

> nie wspominam bo po pierwsze paliwem jest wodór a w związku z

> tym inny skutek działania magnetyzera o czym pisałem w poście

> powyzej, a i prędkość jest też "kosmiczna" bo pompy tłoczą wodór

> z prędkościa przydźwiekową ).

> I jeszcze punkt 4. Bardzo istotne jest ustawienie magnesu: linie sił

> pola muszą być prostopadłe do strumienia cieczy. Odchyłka

> przekłada się (nie pamiętam wzorów) kwadratowo lub

> logarytmicznie na zmniejszenie efektu działania. I jak przy tym

> wyglada montowanie magnetyzera na przewodzie paliwowym na

> parkingu?

> Co do zużycia paliwa. Owszem jest mniejsze. Z tym, że o ile samolot

> zuzywa go 2000 litrów na godzinę i ten 0,1% da się zauważyć, to

> nasza Asterka ze swoimi 7 l/h (przy prędkości 100km/h)

> zaoszczędzi 0,007 l/h (albo inaczej l/100km) czyli jakieś 0,05

> litra na zbiorniku Oczywiście zakładamy, że stosujemy taki

> zestaw magnetyzerów jak w samolocie a nie mikry magnesik,

> szybkość przepływu jest taka sama jak w samolocie (a przecież

> jest mniejsza jakieś 300 razy) oraz mamy równie precyzyjny

> montaż urzadzenia jak w samolocie (oczywiście jesteśmy równie

> precyzyjni jak inzynierowie Boeninga ).

> Jeżeli dziś założyłbym magnes to przy założeniu, że mam takie warunki

> pracy urządzenia jak w samolocie, po przejechaniu 100 000 km

> (czyli w moim przypadku po około 8 latach) popatrzyłbym na niego

> z wdzięcznością: zaoszczędziłeś mi 50 litrów paliwa przez 8 lat

> Myślę, że więcej wyparowałoby ze zbiornika przez te lata

> Jednym słowem wielka ściema i wyciaganie pieniędzy od ludzi,

> aczkolwiek oparte na solidnych, naukowych i prawdziwych

> podstawach.

> Pozdroofka

pieknie wytlumaczone waytogo.gif

Napisano

20.GIF brawo dla tego pana smile.gif:):) to jest właśnie konkretna odpowiedź. Popieram pomysł dodania postu do FAQ brawo.gif I zakończyć tą dyskusję o magnetyzerach i innych badziewiach tego typu. Polecam kupno porządnych świec/oleju i tankowania lepszego paliwa a zyskacie o niebo więcej. pzdr

drive.gifdrive.gifdrive.gif

Napisano

Hmm... widze, ze kolega niezly w te klocki. A jak jest z polem elektrycznym? Czy chociaz czesciowe zjonizowanie (o ile to mozliwe) daloby jakies efekty? Bo jezeli gaz np. Hel przepuscimy przez silne pole elektryczne, to zostanie on zjonizowany i staje sie wtedy nosnikiem energii, ktora mozna wykorzystac do reakcji chemicznych. Tak robi sie np. w reaktorach plazmowych? Czy taki maly reaktor np. 100W moglby jakos pomoc w spalaniu weglowodorow??

Napisano

jeżeli jeszcze kogoś interesują dane nt. magnetyzerów i stosowania to tu jest link:

http://automagnetyzer.w.interia.pl/

http://magnetyzery.w.interia.pl

PS

wszyscy chcą jednego żeby magnetyzery zmniejszyły im spalanie ale one powodują też inne pozytywne działanie ale to pozostawiam już do oceny samym zainteresowanym. Nie trzeba wydawać nie wiadomo ile na gotowe magnetyzery, przy odrobinie dobrej woli i chęci można zrobić samemu za dosłownie grosze i wcale nie gorsze od tych firmowych. Koszt ok. 7zł za sztukę.

pozdr

Napisano

> Tak robi sie np. w reaktorach plazmowych? Czy taki

> maly reaktor np. 100W moglby jakos pomoc w spalaniu

> weglowodorow??

No nie. Reaktory plazmowe są przymierzane do utylizacji/spalania odpadów. Z tym, że produktami tego procesu są CO (32%), H2 (52%), CH4 (2%). Jak widać produktem jest palna mieszanina gazów i może być używana jako paliwo. Natomiast w silnikach spalinowych chodzi własnie o to aby otrzymać coś zupełnie niepalnego (CO2 i H2O) czyli aby wyciągnąć tyle energi wewnętrznej z substratów (paliwo i tlen) ile się da. Jeżeli powstają produkty palne, to oznacza, że marnujemy paliwo bo część energi unosi ze sobą np. CO, który jeszcze może oddawać energię.

Poza tym, z tego co się orientuję, w Polsce są tylko dwa reaktory plazmowe: na Politechnice Wrocławskiej (i jest własnością jakiejś amerykańskiej firmy) a drugi na Politechnice Łódzkiej i ten jest naszego projektu. A żrą tyle energii elektrycznej podczas pracy, że starczyłoby na oświetlenie sredniej wielkości wsi. zlosnik.gif

Natomiast tu jest dobry trop:

> Czy chociaz czesciowe zjonizowanie (o ile to

> mozliwe) daloby jakies efekty?

Z tym, że jeśli chodzi o proste i małe cząsteczki jak np wodoru, helu, ozonu to nie jest to trudne mimo, że są to cząsteczki kowalencyjne. Łatwiej jest z wodą bo to cząsteczka spolaryzowana czyli już jakby wstępnie przygotowana do jonizacji. Natomiast jeśli chodzi o węglowodory, które znajdują się w paliwie to już jest kiszka. Jedyną metodą nadania cząsteczce ładunku (konkretnie dodatniego) jest "obrabianie" atomów wodoru aby uzyskać w każdym z nich ten sam spin elektronów (upraszczając: aby elektrony krążyły w każdym atomie wodoru w tę samą stronę) Efektem tego jest uzyskanie przez cząsteczkę pewnego ładunku dodatniego a robi się to właśnie za pomocą pola magnetycznego. I tak właśnie działają magnetyzery, te prawdziwe zlosnik.gif Z tym, że jest to zjawisko krótkotrwale więc magnetyzer należy montować tuż przed komorą spalania. Im dalej od niej tym efekt działąnia słabszy bo cząsteczki tracą swój ładunek. Tak naładowana dodatnio cząsteczka przyciaga cząsteczki tlenu, jakby "oblepiając" się nimi a więc reakcja utleniania bedzie zachodzić szybciej (lepszy dostęp cząsteczek tlenu do cząsteczki paliwa) i efektywniej (brak niedopalonego paliwa w postaci CO, HC)

Pozdroofka

Napisano

Czy jeśli paliwo będzie lepiej (dokładniej) spalane to zmniejszy się jednocześnie emisja szkodliwych substancji wydzielanych przy spalaniu?

Napisano

> jeżeli jeszcze kogoś interesują dane nt. magnetyzerów i stosowania to

> tu jest link:

> http://automagnetyzer.w.interia.pl/

> http://magnetyzery.w.interia.pl

Nie wiem czy zaglądałeś do tych linków. W pierwszym człowiek się napocił i napisał instrukcję budowy magnetyzera z użyciem zwykłego, dwubiegunowego magnesu, co z założenia mija się z celem, że nie wspomnę, że człowiek twierdzi, że paliwo ulega namagnesowaniu co jest już bzdurą.

W drugim linku inny człowiek pisze:

Quote:

Tym, którym wydaje się, że wystarczy magnes (nawet nie wiadomo jak mocny) i byle metalowe obejmy wylewam kubeł zimnej wody na głowę: ZAPOMNIJCIE!!! To nie o to chodzi! Efekt będzie co najwyżej żałosny, a koszty takiego eksperymentu, no cóż... krótko mówiąc szkoda zachodu.


> wszyscy chcą jednego żeby magnetyzery zmniejszyły im spalanie ale one

> powodują też inne pozytywne działanie ale to pozostawiam już do

> oceny samym zainteresowanym.

Tu prawdę mówisz bo mają pozytywny wpłym na ilość CO, HC i NOx w spalinach.

Powinny też dobrze działać jako odkamieniacze wody/płynów chłodniczych i samych chłodnic, zamieniając krystaliczną formę osadów na łatwiejszą do wypłukania przez przepływający ciagle płyn formą bezpostaciową.

> Nie trzeba wydawać nie wiadomo ile

> na gotowe magnetyzery, przy odrobinie dobrej woli i chęci można

> zrobić samemu za dosłownie grosze i wcale nie gorsze od tych

> firmowych. Koszt ok. 7zł za sztukę.

Owszem, nie są gorsze ale i tak nie spełniają tego zadania, które jest podstawą ich reklamy: zauważalne zmniejszenie zuzycia paliwa co starałem sięwykazać w "nocnym" poście.

Pozdroofka

Napisano

> Czy jeśli paliwo będzie lepiej (dokładniej) spalane to zmniejszy się

> jednocześnie emisja szkodliwych substancji wydzielanych przy

> spalaniu?

Dokładnie tak. I właśnie o to chodziło Niemcom w czasie II wojny: zmniejszyć ilość dymu a przy okazji spalić paliwo do CO2 i H2O czyli najwydajniej jak tylko można.

Napisano

> No nie. Reaktory plazmowe są przymierzane do utylizacji/spalania

> odpadów.

/Ciach/

> A żrą tyle energii elektrycznej

> podczas pracy, że starczyłoby na oświetlenie sredniej wielkości

> wsi.

Nie o takie reaktory mi chodzilo. Chodzilo mi o plazme nierownowagowa (nietermiczna), taka jak sie uzywa np. do czyszczenia i aktywacji powierzchni polimerow w procesie produkcji. Taka plazma jest tez wykorzystywana przy nakladaniu cienkich warstw np. PVD lub PE CVD.

> Natomiast tu jest dobry trop:

> Z tym, że jeśli chodzi o proste i małe cząsteczki jak np wodoru,

> helu, ozonu to nie jest to trudne mimo, że są to cząsteczki

> kowalencyjne.

Nie pamietam, co to znaczy kowalencyjne, ale wiem, ze najlatwiej wytworzyc plazme z Helu i Argonu. Z gazow molekularnych jest trudniej, ale tez sie spokojnie da. Sa tez pracujace pod cisnieniem atmosferycznym zrodla plazmy zasilane powietrzem.

> Łatwiej jest z wodą bo to cząsteczka spolaryzowana

> czyli już jakby wstępnie przygotowana do jonizacji. Natomiast

> jeśli chodzi o węglowodory, które znajdują się w paliwie to już

> jest kiszka. Jedyną metodą nadania cząsteczce ładunku

> (konkretnie dodatniego) jest "obrabianie" atomów wodoru aby

> uzyskać w każdym z nich ten sam spin elektronów (upraszczając:

> aby elektrony krążyły w każdym atomie wodoru w tę samą stronę)

> Efektem tego jest uzyskanie przez cząsteczkę pewnego ładunku

> dodatniego a robi się to właśnie za pomocą pola magnetycznego.

A nie da sie tego samego efektu uzyskac za pomoca pola elektrycznego??

> I

> tak właśnie działają magnetyzery, te prawdziwe Z tym, że jest

> to zjawisko krótkotrwale więc magnetyzer należy montować tuż

> przed komorą spalania.

Jaki jest orientacyjny czas zycia tak wzbudzonej czasteczki?? 1 sekunda, 1 milisekunda, 1 mikrosekunda

> Im dalej od niej tym efekt działąnia

> słabszy bo cząsteczki tracą swój ładunek. Tak naładowana

> dodatnio cząsteczka przyciaga cząsteczki tlenu, jakby

> "oblepiając" się nimi a więc reakcja utleniania bedzie zachodzić

> szybciej (lepszy dostęp cząsteczek tlenu do cząsteczki paliwa) i

> efektywniej (brak niedopalonego paliwa w postaci CO, HC)

A gdyby zrobic odwrotnie, tzn. jonizowac gaz, czy to by cos dalo?? Gaz mozna jonizowac duzo latwiej.

Czy samo rozbicie lancuchow weglowodorowych cos da??

> Pozdroofka

Rowniez pozdrawiam

Napisano

jasne post dotyczył zmniejszenia zuzycia spalania.

Jeżeli jednak - czysto teoretycznie - magnetyzer będzie dobrze założony (prostopadle do przepływającego medium) oraz miał odpowiednią moc to jaki to będzie miało wpływ na katalizator, tzn czy odciaży się go?

Jeśli mieszanka paliwowa będzie dokładniej spalana, będzie się tym samym wydzielało mniej CO, HC i NOx tym samym katalizator powinien mieć dłuższą żywotność - tak?

pozdr

Napisano

Po pierwsze, wielkie dzieki za materialy i omowienie zagadnienia.

Czyli orto i para tyczylo sie ukladu spinow dwoch atomow wodoru w czasteczce. My nazywamy to usytuowaniem rownoleglym i antyrownoleglym, wiec dlatego pomyslalem raczej o izomerii orto, meta i para.

> Pierwsze badania na zastosowaniem magnetyzerów do paliwa prowadzili

> Niemcy podczas II wojny. Chodziło im o to aby zmniejszyć ilość

> dymu unoszącego się z gazów spalinowych pozostawianego przez

> silniki samolotów wojskowych. Udało się, zawartość dymu w

> spalinach silnika lotniczego została ograniczona do

> niewidocznego minimum, o 99% zmniejszona emisja tlenku węgla

> (CO), węglowodorów (HC) i tlenków azotu (NOx), a efektem

> ubocznym było niewielkie zmniejszenie ilości zużytwgo paliwa,

> około 0,1%

Czyli to bylo 60 lat temu. Nie wiem jakie natezenie pola oferowaly niemieckie magnesy, ale teraz pewnie mamy w sklepach conajmniej tak samo dobre lub o wiele lepsze magnetyki. Czy to nie spowoduje mimo wszystko oszczednosci wiekszej niz germanskie 0.1%? (oczywiscie biorac pod uwage odchylki pola i sredni kierunek predkosci czastek paliwa).

> z wdzięcznością: zaoszczędziłeś mi 50 litrów paliwa przez 8 lat

> Myślę, że więcej wyparowałoby ze zbiornika przez te lata

moze lepiej wymienic uszczelke korka baku i wyjdzie na to samo zeby.GIF

> Jednym słowem wielka ściema i wyciaganie pieniędzy od ludzi,

> aczkolwiek oparte na solidnych, naukowych i prawdziwych

> podstawach.

Jak na razie tez mi sie tak wydaje. Lelek, jestes moim guru w sprawach chemicznych smile.gif Piwo jak najbardziej zasluzone, nawet cala skrzynka. Spakuje rarem, bo z zipa wylewa sie po bokach wink.gif

Napisano

> Nie o takie reaktory mi chodzilo. Chodzilo mi o plazme nierownowagowa

> (nietermiczna), taka jak sie uzywa np. do czyszczenia i

> aktywacji powierzchni polimerow w procesie produkcji. Taka

> plazma jest tez wykorzystywana przy nakladaniu cienkich warstw

> np. PVD lub PE CVD.

Na ten temat się nie wypowiem, bo nie mam dostatecznej wiedzy smile.gif

> A nie da sie tego samego efektu uzyskac za pomoca pola

> elektrycznego??

No niestety nie, pole elektryczne nie ma wpływu na spin elektronów. Pomysł wywoływania pola magnetycznego za pomocą pola elektrycznego też odpada, bo nietety tylko zmienne pole elektryczne jest w stanie wytworzyć pole magnetyczne ale tylko zmienne a takie nie nadaje się do magnetyzera.

> Jaki jest orientacyjny czas zycia tak wzbudzonej czasteczki?? 1

> sekunda, 1 milisekunda, 1 mikrosekunda

Źródła nie podają a nie chciałbym zgadywać...

> A gdyby zrobic odwrotnie, tzn. jonizowac gaz, czy to by cos dalo??

Masz na myśli powietrze do spalania? Nic nie da, chodzi o to aby to cząsteczkę węglowodoru zmusić do chętniejszego oblepiania się cząsteczkami tlenu. To tak jak z kobietą: jeżeli kobieta nie chce, to nic nie pomoże dodatkowe pobudzanie facetów bo i tak im nie da... zlosnik.gif To ją trzeba zachęcić zlosnik.gif

> Czy samo rozbicie lancuchow weglowodorowych cos da??

Łańcuch oktanu jest ośmiowęglowy. Jeżeli udałoby sie rozbić go na dwie równe części to otrzymalibyśmy dwie cząsteczki czterowęglowe czyli krótko mówiąc butan (taki proces nazywa się z angielskiego cracking i służy do otrzymywania benzyny z nafty i cięższych weglowodorów).

Więc mając w zbiorniku benzynę, po przejściu przez takie urządzenie jeździłbyś na butanie smile.gif ale tego nie da się zrobić polem magnetycznym.

Ale podsunałeś mi myśl wink.gif Przypomniałem sobie za co van der Vaals dostał Nobla. zlosnik.gif Odkrył, że atomy wodoru mogą tworzyć tzw. struktury klatkowe a wtedy mogą tworzyć z atomami węgla tzw. psuedozwiązki. To tak jakbyś wziął dużą ilość cząsteczek np. oktanu i połaczył je ze sobą ale nie typowymi wiazaniami chemicznymi (bo wtedy powstałby prawdziwy związek chemiczny o wielkiej czasteczce) ale oddziaływaniami - siłami molekularnego przyciągania, zwanymu siłami van der Vaalsa. To tak jakbyś wziął kilka rodzin i wysłał na wycieczkę. Będą ze sobą w jakiś tam sposób związane (łączy je wzajemna znajomość i wspólny cel: wycieczka) ale jest to odziaływanie bardzo słabe w przeciwieństwie do mocnych więzów wewnątrz każdej z rodzin.

Chodzi o to, że takie pseudozwiązki pobudzane polem magnetycznym rozpraszają się co bardzo ułatwia cząsteczkom tlenu dostęp do pojedynczych, już nie skupionych czasteczek oktanu a to oznacza szybsze i efektywniejsze spalanie.

Napisano

> Jeżeli jednak - czysto teoretycznie - magnetyzer będzie dobrze

> założony (prostopadle do przepływającego medium) oraz miał

> odpowiednią moc to jaki to będzie miało wpływ na katalizator,

> tzn czy odciaży się go?

Do tego jeszcze dopiszę: paliwo będzie przepływało z dużą prędkością smile.gif

> Jeśli mieszanka paliwowa będzie dokładniej spalana, będzie się tym

> samym wydzielało mniej CO, HC i NOx tym samym katalizator

> powinien mieć dłuższą żywotność - tak?

Ośmielam się twierdzić, ze tak smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> A gdyby zrobic odwrotnie, tzn. jonizowac gaz, czy to by cos dalo??

> Gaz mozna jonizowac duzo latwiej.

To jest ciekawe zagadnienie, pytanie tylko czy jonizacja bedzie korzystna energetycznie? Tzn czy potem spalajac zjonizowane czasteczki otrzymamy wystarczajaco duzo energii zeby zasilic aparature do jonizacji i do tego zeby silnik osiagal przyzwoita moc? Polem elektrycznym da sie jak najbardziej odseparowac jony, mozna tez separowac je wedlug masy za pomoca pola magnetycznego (aka spektrometria masowa) - tylko ile to da i jakim kosztem?

> Czy samo rozbicie lancuchow weglowodorowych cos da??

Byc moze cracking 'coś' da, ale zarzuty sa podobne jak wyzej - czy bilans wyjdzie dodatni? Bo jesli to mozna zrobic niskim nakladem to czemu sie tego nie spotyka w rozwiazaniach seryjnych...

Napisano

> My nazywamy to usytuowaniem rownoleglym i

> antyrownoleglym

Tak, to dokładnie o to chodzi. Nie pisałem w ten sposób, bo wszyscy w internecie używają określeń "orto" i "para" i chciałem się dostosować aby być lepiej zrozumianym.

> Lelek, jestes moim guru w sprawach chemicznych

Kłaniam się nisko smile.gifpad.gif

> Spakuje rarem, bo z zipa wylewa sie po bokach

zlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

Pozdroofka

Napisano

> Na ten temat się nie wypowiem, bo nie mam dostatecznej wiedzy

Samo zrodlo plazmy moze byc bardzo proste. Bierzesz dobry dieletryk np. kwarc albo ceramike. Na rurke o srednicy zew. 6mm i wew. 4mm z takiego dielektryka nanosisz dwie elektrody metalowe na zewnatrz w odpowiednim odstepie. Jak podlaczysz do tych elektrod wysokie napiecie ~5kV (10kHz) i podasz przez rurke gaz, to dostajesz strumien plazmy dlugi na jakies 5cm. Chodzi o przyspieszenie wolnych elektronow silnym polem magnetycznym. Te zderzajac sie powoduja efekt lawinowy i masz zjonizowany gaz. Temperatura czastek neutralnych jest ~350K a elektronow ~10-20tysK.

> No niestety nie, pole elektryczne nie ma wpływu na spin elektronów.

> Pomysł wywoływania pola magnetycznego za pomocą pola

> elektrycznego też odpada, bo nietety tylko zmienne pole

> elektryczne jest w stanie wytworzyć pole magnetyczne ale tylko

> zmienne a takie nie nadaje się do magnetyzera.

A dlaczego sie nie nadaje?? Moze nazwa jest zla?? To by juz nie byl magnetyzer, ale komora jonizacyjna.

> Masz na myśli powietrze do spalania? Nic nie da, chodzi o to aby to

> cząsteczkę węglowodoru zmusić do chętniejszego oblepiania się

> cząsteczkami tlenu.

Tak... mam na mysli powietrze do spalania, ale zastanawiam sie tez nad cieczami. Jak w powietrzu by bylo wiecej reaktywnego tlenu, to moze czastki weglowodoru nie byloby po co aktywowac??

> Więc mając w zbiorniku benzynę, po przejściu przez takie urządzenie

> jeździłbyś na butanie ale tego nie da się zrobić polem

> magnetycznym.

OK. Ale ja juz sie sklonilem w kierunku pola elektrycznego.

> Ale podsunałeś mi myśl Przypomniałem sobie za co van der Vaals

> dostał Nobla. Odkrył, że atomy wodoru mogą tworzyć tzw.

> struktury klatkowe a wtedy mogą tworzyć z atomami węgla tzw.

> psuedozwiązki. To tak jakbyś wziął dużą ilość cząsteczek np.

> oktanu i połaczył je ze sobą ale nie typowymi wiazaniami

> chemicznymi (bo wtedy powstałby prawdziwy związek chemiczny o

> wielkiej czasteczce) ale oddziaływaniami - siłami molekularnego

> przyciągania, zwanymu siłami van der Vaalsa.

> Chodzi o to, że takie pseudozwiązki pobudzane polem magnetycznym

> rozpraszają się co bardzo ułatwia cząsteczkom tlenu dostęp do

> pojedynczych, już nie skupionych czasteczek oktanu a to oznacza

> szybsze i efektywniejsze spalanie.

Nie rozumiem. Czy lancuchy weglowodorow w paliwie konglomeruja w jakis sposob?? Jaki to by mialo efekt??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.