Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myjnia bezdotykowa

Featured Replies

Napisano

Byłem dzisiaj po raz pierwszy za namową szwagra i muszę przyznać że REWELACJA ok.gifclaps.gif

Swojego stilona umyłem za całe...4 PLN. Myjnia - jak pewnie wiecie - działa na monety (1 zł, 2 zł i 5) lub żetony.

Wybrałem najpierw za 2 zł program mycia wodą z pianą, a potem kolejne 2 zł na spłukanie samą wodą. Po skończonej akcji udałem się na pobliski parking i wytarłem autko do sucha.

Normalnie za takie mycie trzeba by zapłacić +/- 15 zł, więc oszczędność jest znaczna.

Co sądzicie o takich myjniach. W Kielcach ruch jest duży.

Napisano

Tylko na takich myję autko (no chyba ze robię to sam pod garazem z wiaderkiem). zwykle kosztuje mnie to koło7zł (matiz) z hydrowoskowaniem. w zimie wychodzi koło 11zł - bo bardziej brudne autko.

ale myjnia bezdotykowa myjni nie równa - ja staram się myć na Carmanie, bo na BP nie ma szczoty (na silne zabrudzenia) i nie da sie brudnego autka domyć...

Napisano

Wątek o myjni BP jest w kąciku zDolny Śląsk. Byłem na takiej myjni, niestety chyba moje auto było zbyt brudne, bo się nie domyło. A mylem za 18 zł.

- płukanie

- mycie pianą

- płukanie

- gorący wosk

- nabłyszczanie (co ma także pomóc osuszyć auto bez wycierania).

Myje się fajnie, na BP nie ma szczoty (dziwię się fanom szczoty, nie boicie się rysowania lakieru ?). Wszystko robi się z pistoletu. Jest to w sumie fajna zabawa i nie za ciężka, szkoda,że czas szybko mija i kasa leci, jesli chcesz dobrze spłukać auto. Ale za brudne być nie może.

Napisano
  • Autor

> Tylko na takich myję autko (no chyba ze robię to sam pod garazem z

> wiaderkiem). zwykle kosztuje mnie to koło7zł (matiz) z

> hydrowoskowaniem. w zimie wychodzi koło 11zł - bo bardziej

> brudne autko.

> ale myjnia bezdotykowa myjni nie równa - ja staram się myć na

> Carmanie, bo na BP nie ma szczoty (na silne zabrudzenia) i nie

> da sie brudnego autka domyć...

Szczotkę zawsze można zabrać z domu...

Napisano

A co mam sadzic jak na moim zadupiu takich nie ma sciana.gifa chetnie bym sobie w takiej STILONA umyl waytogo.gif20.GIF

Napisano

> Byłem dzisiaj po raz pierwszy za namową szwagra i muszę przyznać że

> REWELACJA

> Swojego stilona umyłem za całe...4 PLN. Myjnia - jak pewnie wiecie -

> działa na monety (1 zł, 2 zł i 5) lub żetony.

> Wybrałem najpierw za 2 zł program mycia wodą z pianą, a potem kolejne

> 2 zł na spłukanie samą wodą. Po skończonej akcji udałem się na

> pobliski parking i wytarłem autko do sucha.

> Normalnie za takie mycie trzeba by zapłacić +/- 15 zł, więc

> oszczędność jest znaczna.

> Co sądzicie o takich myjniach. W Kielcach ruch jest duży.

ja tam nie lubię na szybko samochodu myć, najlepiej działeczka, wąż z wodą, ew. domowy karczer i fru zeby.GIF

Napisano

> A ja dla odmiany myje jak musze czyli bardzo rzadko

Zalewasz zlosnik.gif

Jak byłem to Nyssan nie wyglądał na brudnego hmm.gif

Pozdrawiam

Napisano

> ja tam nie lubię na szybko samochodu myć, najlepiej działeczka, wąż

> z wodą, ew. domowy karczer i fru

>

>

Ale ja lubie miec zawsze czyste autko zeby.GIF Mycie na takiej bezdotykowej co najmniej raz w tygodniu, a w zimie czasem i 2 razy w tygniu smile.gif jakbym tarł go gąbką tak często to pewnie juz bym nei mial lakieru. raz na miesiąc myje go ręcznie i woskuje porządnie smile.gif

Napisano
  • Autor

> ja tam nie lubię na szybko samochodu myć, najlepiej działeczka, wąż

> z wodą, ew. domowy karczer i fru

Tylko trzeba ją mieć...

Napisano

U mnie besdotykowa 15 zeta niestety ale warto aha na koniec sikają jakimiś polimerami ładnie sie błyszczy

Napisano

> Byłem dzisiaj po raz pierwszy za namową szwagra i muszę przyznać że

Ja zazwyczaj też myję na takiej myjni, na Arge spokojnie i bez pośpiechu zamykam się w 5 zetkach, ale tylko jak autko nie jest totalnie usmarowane.

Mam jeszcze myjnie niedaleko domu gdzie za 5 złotych udostępniają szlauch z nieograniczoną ilością zimnej wody + płyn + wiadro ciepłej i można sobie samemu autko picować bez ograniczeń czasowych. Kiedyś (jak byłem młodszy zlosnik.gif) nosiłem wiaderka z wodą na parking ale już mi się znudziło łazić z wiadrami z 4 piętra i robić syfa na parkingu przy okazji.

Napisano

> Byłem dzisiaj po raz pierwszy za namową szwagra i muszę przyznać że

> REWELACJA

> Swojego stilona umyłem za całe...4 PLN. Myjnia - jak pewnie wiecie -

> działa na monety (1 zł, 2 zł i 5) lub żetony.

> Wybrałem najpierw za 2 zł program mycia wodą z pianą, a potem kolejne

> 2 zł na spłukanie samą wodą. Po skończonej akcji udałem się na

> pobliski parking i wytarłem autko do sucha.

> Normalnie za takie mycie trzeba by zapłacić +/- 15 zł, więc

> oszczędność jest znaczna.

> Co sądzicie o takich myjniach. W Kielcach ruch jest duży.

zalezy jak brudne jest auto jesienia za czas warty 5 zloty (w sumie nie wiem ile to czasu jest..grinser006.gif) nie udalo mi sie umyc Multipli biglaugh.gif

Napisano

> Byłem dzisiaj po raz pierwszy za namową szwagra i muszę przyznać że

> REWELACJA

> Swojego stilona umyłem za całe...4 PLN.

Ja też swego wypucuję za tą kwotę jeśli nie ma potrzeby użycia szczoty.

Po kilku seansach dochodzi się do wprawy i odpowiedniego zorganizowania. biglaugh.gif

Jeśli stilak jest bardziej umorusany to funduję mu kąpiel za żeton 8 złotowy,

wart 10 jednostek czasu.

W Opolu są chyba 3 takie myjnie, ale najbardziej wygodną wydaje mi się ta

przy stacji sieci Viva (gaz).

Ma 5 programów (dowolnie przełączanych):

1 - Mycie ciśnieniowe wodą z pianą

2 - Mycie wodą ze szczotą

3 - Płukanie wodą pod ciśnieniem

4 - Spryskiwanie polimerem (woskowanie)

5 - Płukanie (i nabłyszczanie) wodą zdemineralizowaną

IMO w lecie najlepsze rozwiązanie. waytogo.gif

Doszedłem do takiej wprawy, że gdy przyszło mi umyć kropka,

to w pewnym momencie nie wiedziałem co robić z czasem. biglaugh.gif

Napisano

szkoda lakieru!!!

umyj auta i nie wycieraj to zobaczysz jak dobrze umyles i nie chodzi mi o wyschnieta wode itp tylko poprostu zostaje cieniutka warstwa brudu

na czarnym to widac doskonale ale fakt ze na innych kolorach moze wydawac sie ze auto jest czyste

Napisano

Ekspetrymentowałem samodzielnie z takimi wynalazkami - nie polecam.

STRASZNIE żre lakier, pomimo, że używałem najniższych możliwych stężeń.

Felgi stalowe po jednym takim myciu zmatowały się i takie już zostały...

Odradzam.

Natomiast wosk karchera rozrabiany 1:10 (a najlepiej 1:15, bo za gęsty jest) z gorącą wodą i nanoszony ze zbryzgiwacza jest jak najbardziej OK.

Napisano

>

> Normalnie za takie mycie trzeba by zapłacić +/- 15 zł, więc

> oszczędność jest znaczna.

> Co sądzicie o takich myjniach. W Kielcach ruch jest duży.

za 10 pln mam mycie auta (dokladne, razem z doczyszczeniem felg) + wycieranie, jak nie ma duzo ludzi to mi szybki od srodka przetra

wiec.... jak dla mnie to oszczednosci wielkich z tego nie bedzie

a auto jest dobrze domyte

10 pln za auto wielkosci lanosa to lodzki standard.. (pomijam myjnie przy marketach - oni maja drogo)

Napisano

> Byłem dzisiaj po raz pierwszy za namową szwagra i muszę przyznać że

> REWELACJA

> Swojego stilona umyłem za całe...4 PLN. Myjnia - jak pewnie wiecie -

> działa na monety (1 zł, 2 zł i 5) lub żetony.

> Wybrałem najpierw za 2 zł program mycia wodą z pianą, a potem kolejne

> 2 zł na spłukanie samą wodą. Po skończonej akcji udałem się na

> pobliski parking i wytarłem autko do sucha.

> Normalnie za takie mycie trzeba by zapłacić +/- 15 zł, więc

> oszczędność jest znaczna.

> Co sądzicie o takich myjniach. W Kielcach ruch jest duży.

A ja myję za darmo pod domem. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> a ja se kupiłem karczera i mam mycia ile chce...

Ile takowa przyjemność kosztuje? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A co mam sadzic jak na moim zadupiu takich nie ma a chetnie bym sobie

> w takiej STILONA umyl

Kiedyś "pobudują" wink.gif

Napisano
  • Autor

> To chyba ped powietrza po 300km trasie go wyczyscil Zreszta na tym

> kolorze nie widac bardzo brudu.

> Wlasnie sobie przypomnialem, ze do dzisiaj go nie mylem

> Ja rowniez.

A to bardzo ciekawe, bo ja co jestem twoim blokiem to widzę Nissana w stanie - "bardzo czystym" cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Mnie kosztował ok 500 zł (jakieś 3 lata temu).

To w sumie akceptowalny wydatek smile.gif

Napisano

> Co sądzicie o takich myjniach. W Kielcach ruch jest duży.

Ja uzywam przy malych i srednich zabrudzeniach zlosnik.gif Po bardzo dlugiej trasie czy bardzo dlugim niemyciu (ciagle mi sie to zdarza...) daje na reczna. Ale tak to lubie za 6-8 zl umyc samemu. Taki substytut wiadra i podworka pod domem, ktorego nie mam icon_rolleyes.gif Najbardziej lubie Yello Kaercher: mycie wstepne, piana ze szczotki (delikatnie! sama piana dobrze dziala, bez szorowania), splukiwanie i... "suszenie na mokro" wspomagane kilkuminutowa jazda z predkoscia 60-80 km/h po 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Ekspetrymentowałem samodzielnie z takimi wynalazkami - nie polecam.

Jakimi? - zasiałeś u mnie ziarnko niepewności, tylko nie wiem czego się obawiać dokładnie. Tzn. jakiej opcji?

> STRASZNIE żre lakier, pomimo, że używałem najniższych możliwych

> stężeń.

Co tak żre"?

> Felgi stalowe po jednym takim myciu zmatowały się i takie już

> zostały...

> Odradzam.

> Natomiast wosk karchera rozrabiany 1:10 (a najlepiej 1:15, bo za

> gęsty jest) z gorącą wodą i nanoszony ze zbryzgiwacza jest jak

> najbardziej OK.

Chodzi może o ten wosk gorący w płynie co jest w pewnie drugim czy trzecim programie po myciu ciśnieniem?

Napisano

> Ile takowa przyjemność kosztuje?

najtańszy karczer kosztuje dwiescie złotych...

Napisano

> najtańszy karczer kosztuje dwiescie złotych...

ale tym bedziesz myl 2 godziny wink.gif

do roweru jest dobry cool.gif

Napisano

kupilem ostatnio tego bzyka bo padla mi raczka ktora kosztuje 150zl a tu mam calego za 200 i raz go wyprubowalem wiec powiedzmy szczerze to efekt marny

mam 520 i w porownaniu do tych co sa na myjniach to sie chowa ale z blota moge cos wymyc

Napisano

> kupilem ostatnio tego bzyka bo padla mi raczka ktora kosztuje 150zl a

> tu mam calego za 200 i raz go wyprubowalem wiec powiedzmy

> szczerze to efekt marny

komisu nie mam a na mycie pod oknem wystarcza

Napisano

ja mam nawoskowane auto i nic mi nie matowieje ok.gif

Napisano

> ja mam nawoskowane auto i nic mi nie matowieje

Woskowanie "bezdotykowe" - tak, mycie - nie. :-(

Napisano

mój kolega od wielu, wielu lat myje swoje samochody wyłacznie bezdotykowo. Zabytkową AR Spider, dwa Volvo, kolejną AR a teraz jeszcze najnowszy nabytek - Lexusa IS 250. Jak u niego jestem, to myję swoje, i swojego Bandita. U niego w firmie wszystkie samochody służbowe ludzie też mają prikaz myć bezdotykowo.

NIC nie matowieje, NIC nie zżera lakieru. Lakier na żadnym z samochodów nie ma najmniejszych oznak zużycia.

Widać nie należy używać najtańszej z możliwych piany aktywnej, bo pewnie tak zrobiles. Albo ktoś ci wcisnął jakiś kwas pomieszany z ludwikiem.

Nie zrażaj więc bezpodstawnie ludzi.

Napisano
  • Autor

> mój kolega od wielu, wielu lat myje swoje samochody wyłacznie

> bezdotykowo. Zabytkową AR Spider, dwa Volvo, kolejną AR a teraz

> jeszcze najnowszy nabytek - Lexusa IS 250. Jak u niego jestem,

> to myję swoje, i swojego Bandita. U niego w firmie wszystkie

> samochody służbowe ludzie też mają prikaz myć bezdotykowo.

> NIC nie matowieje, NIC nie zżera lakieru. Lakier na żadnym z

> samochodów nie ma najmniejszych oznak zużycia.

> Widać nie należy używać najtańszej z możliwych piany aktywnej, bo

> pewnie tak zrobiles. Albo ktoś ci wcisnął jakiś kwas pomieszany

> z ludwikiem.

> Nie zrażaj więc bezpodstawnie ludzi.

Ja też od nowości myję auta pianą aktywną i nie zaobserowałem matowienia lakieru.

Napisano

> Ja też od nowości myję auta pianą aktywną i nie zaobserowałem

> matowienia lakieru.

>

>

Jak dla mnie aktywna piana ma jeden mankament - wyżera wszystko. Mam ładnie nawoskowane autko, a po 2 myciach bezdotykowych z aktywną pianą po wosku ani śladu (u mnie to widac, bo autko ma intensywniejszy kolor jak jest nawoskowane zeby.GIF )

Napisano
  • Autor

> Ale ja lubie miec zawsze czyste autko Mycie na takiej bezdotykowej

> co najmniej raz w tygodniu, a w zimie czasem i 2 razy w tygniu

> jakbym tarł go gąbką tak często to pewnie juz bym nei mial

> lakieru. raz na miesiąc myje go ręcznie i woskuje porządnie

A z tym myciem to różnie bywa. Kolega, który jeździ autem patrolowym - myje je co 2 dni - niezależnie od pory roku i po 15 miesiącach nie zaobserowałem żeby lakier zmatowiał

Napisano
  • Autor

> Mnie kosztował ok 500 zł (jakieś 3 lata temu).

To wcale nie drogo

Napisano
  • Autor

> ale tym bedziesz myl 2 godziny

> do roweru jest dobry

CHyba Kolega trochę przesadza 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Jakimi? - zasiałeś u mnie ziarnko niepewności, tylko nie wiem czego

> się obawiać dokładnie. Tzn. jakiej opcji?

Oryginalnej chemii Karchera.

Nie wiem jaka dokładnie, bo nie mam przy sobie flaszki z towarem.

> Co tak żre"?

Środek jest mocno zasadowy.

Coś w końcu musi ten brud rozpuścić na tyle, żeby odkleił sie od lakieru.

Nic nie ma za darmo.

> Chodzi może o ten wosk gorący w płynie co jest w pewnie drugim czy

> trzecim programie po myciu ciśnieniem?

Nie wiem, czy to to.

To co ja mam to - pomijając, że też oryginał Karchera - szuwaks o zapachu rozpuszczalnika nitro ;-D rozrabiany w proporcji max 1:10 z wodą, najlepiej jak najgorętszą.

Patrząc po zapachu, RACZEJ nie jest to to samo co na myjkach Christ'a, ale może się mylę - nie żyję z mycia samochodów ;-D

Napisano

W takim razie czym myje myjnia przy BP ?

http://www.bp.com/sectiongenericarticle.do?categoryId=4005119&contentId=56407

I twierdzi,że :

"Formuły wszystkich programów zostały opracowane z myślą o skutecznym, a jednocześnie delikatnym usuwaniu wszelkich zanieczyszczeń. Stosowane preparaty zabezpieczają karoserię przed osiadaniem kurzu, przedłużając trwałość lakieru. ".

Przeciez na węch nie będziemy rozpoznawać co się z pistoletu leje.

A wogóle jak to takie żrące, to czemu auto brudniejsze niż przeciętnie , po takim myciu pozostaje brudne ? Znowu mój Kolega, myje swoją Toyotę (metallic) w myjni na stacji Statoil. Podobna jak BP tylko ze szczotką. I jakoś lakier mu nie zszedł jeszcze (auto ma kilka lat), choć kółeczka ma - pewnie od szczotki i od tego,że lubi auto wytrzeć irchą czy mikrofibrą po myciu. Albo też ma to po ręcznej gąbkowej myjni.

Może by napisać wspólnie do Motoru czy Auto Świata, niech prześledzą po dziennikarsku te sprawy ? W końcu robią rózne rzeczy to niech zajmą się i taką przyziemną. Bo u nas nic nie może być normalnie. W paliwie woda, w myjni ludwik a ludzie kochają rap, muzykę czarnych gett, mimo tego,że są biali i mają inne problemy. yikes.gif

Napisano

Słuchaj, ja po prostu mówię, jakie są moje spostrzeżenia z użycia chemii do bezdotyku.

Cudów nie ma - chemia MUSI być agresywna, żeby działała.

Przeczytaj UWAŻNIE i POMAŁU i ZE ZROZUMIENIEM to co napisałem - na sam lakier widocznego na pierwszy rzut oka nie ma, ale skoro lakier na FELGACH podżarło (a wcześniej przez 5 lat jakoś nic go nie ruszało) to znaczy, że jednak nie jest to mydełko hipoalergiczne bambi.

Swoje auto myję tylko sam i póki co ma po 6 latach wygląd jak tydzień po kupnie.

Takie samo auto w tym samym kolorze ale myte przez moją matkę wygląda jakby kto je przeleciał parę razy drobnoziarnistym papierem... Tak więc jak myć auto, żeby miało dalej porządny wygląd też wiem...

I MOJA opinia jest taka, że chemia do mycia to NIE JEST TO. Lepszy jest ludwik + gąbka, ale jak nie chcesz się bawić i nie zależy Ci na tip-top wygladzie to proszę bardzo, możesz się bawić w chemię.

Na wosk nie narzekam, chociaż efekty w porównaniu z dobrze nałożonym ręcznie dobrym woskiem i tak są mizerne.

Napisano

Taaa, jeszcze trzeba mieć warunki na takie mycie - willa, podwóreczko czy ogródek, bieżąca woda, mały karcher i swoje zabawki. Niestety mieszkając w bloku nie ma co o tym marzyć. A tam jeszcze auto w garażu a tu pod chmurką albo drzewem. Po prostu sytuacja bez wyjścia, jesli chodzi o własne, staranne mycie.

A Ciebie się broń Boże nie czepiam, raczej niepokoją mnie Twoje spostrzeżenia... Stąd proponowałem jakiś list do pism motoryzacyjnych, niech może powęszą w takiej ciekawej sprawie.

Napisano

> Jak dla mnie aktywna piana ma jeden mankament - wyżera >wszystko.

Może to kwestia zastosowanej piany? jak pisalem - myję często pianą, i problemu najmniejszego nie ma

Napisano

No własnie - a jak stwierdzić czy na danej myjni piana jest właściwa, to znaczy nie żre lakieru tylko zmywa brud ? Konieczne byłyby kontrole jak dla paliwa a na to nikt z urzedów nie pójdzie bo to za mała sprawa w porówaniu z benzyną.

Napisano

> Słuchaj, ja po prostu mówię, jakie są moje spostrzeżenia z użycia

> chemii do bezdotyku.

> Cudów nie ma - chemia MUSI być agresywna, żeby działała.

Wcale nie musi być agresywnej chemi żeby umyć auto "bezdotykowo" wink.gif

> Przeczytaj UWAŻNIE i POMAŁU i ZE ZROZUMIENIEM to co napisałem - na

> sam lakier widocznego na pierwszy rzut oka nie ma, ale skoro

> lakier na FELGACH podżarło (a wcześniej przez 5 lat jakoś nic go

> nie ruszało) to znaczy, że jednak nie jest to mydełko

> hipoalergiczne bambi.

Widocznie myłeś na myjni bezdotykowej starego typu gdzie myto agresywną chemią. W nowych myjniach bezdotykowych (które nie są zupełnie bezdotykowe) zanieczyszczenia usuwane są mechanicznie pudrem dodawanym do wody pod dużym ciśnieniem (tak mają myjnie bez szczotek np. na BP).

Rozwiązanie jest dobre dla wszystkich: klientowi wydaje się, że ma auto wymyte bezdotykowo, a stacje zarabiają na czasach myć, bo bezdotykowo nie da się pośpieszyć i szorować szczotką bez podawania szamponu.

Pozdrawiam

I jeszcze uwaga do przedmówców: myjnie ręczne gdzie jest lanca ze szczotką nie jest bezdotykowa.

Napisano

> Mała przestroga - myjka wysokociśnioniowa, porafi zedrzeć lakier np. z kołpaków, nakładek słupków itd. Przyłożenie lancy z niewielkiej odległości do opony i operowanie przez kilkanaście sekund uszkadza gumę. Wszystko z umiarem

Napisano

> > Mała przestroga - myjka wysokociśnioniowa, porafi zedrzeć lakier

> np. z kołpaków, nakładek słupków itd. Przyłożenie lancy z

> niewielkiej odległości do opony i operowanie przez kilkanaście

> sekund uszkadza gumę. Wszystko z umiarem

W instrukcjach piszą : na BP woda, wosk, nabłyszczanie 30 cm. Mikroproszek 10-30 cm. Na Statoil piszą dziwnie : od 5 do 50 cm.

Napisano

> a ja se kupiłem karczera i mam mycia ile chce...

oj tam ,Patre, niech se myją ile chcą,i tak później zostawią oszczędności u jakiegoś lakiernika brawo.gif,bo chemia na "bezdotykówkach" jest agresywna,żre lakier,i żADNE HYPER-SUPER-BAJER-MEGA -WOSKI nie pomogą i żeby autko popsute dla paru zika odświerzyć i cieszyć oko połyskiem trzeba będzie POLEROWAć

brawo.gif

A to kosztuje,icałe oszczędności "psu na budę" brawo.gifrotfl.gif

Ja tam się cieszę bo mam robotę brawo.gifyay.gifyay.gifrotfl.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.